Bartoszewski&Geremek moi idole

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 05:03
Należą do starej generacji ale polska potrzebuje takich autorytetów na świecie, a wywiad z Władysławem Bartoszewskim w programie T.Lisa upewnił mnie że mam właściwe poglądy a reszta to krzykacze. A pozatym cechuje ich wielka kultura osobista i nienagannie wyważone słownictwo co w dzisiejszych czasach w naszej polityce jest całkowitym ewenementem.
Oni są ponad nimi wszystkimi a najbardziej z ich słowami powinien się liczyć nasz prezydent
    • Gość: Wlodek Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.st.vc.shawcable.net 23.02.07, 06:27
      Chyba tym oswiadczeniem nie uszczesliwiles rzadzacej ekipy:)))
      Pare lat temu mielismy okazje i zaszczyt goscic bylego ministra Bartoszewskiego
      u nas w klubie w Vancouver. On jest takze fantastyczny w takim kameralnym i
      bezposrednim kontakcie.
      Obecny Najasnieszy nie raczylbyl zlozyc gratulacji Jubilatowi.
      Moze to i dobrze.
      Widzialem tez jakis czas temu wywiad prof Geremka dla najwiekszej kanadyjskiej
      stacji tv. Obysmy mieli takich propagatorow polskich spraw wiecej, to moze inne
      artykuly bylyby w Ekonomiscie, Newsweeku i innych swiatowych mediach.
      • Gość: Michał Kaśkosz Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: 217.96.15.* 23.02.07, 09:23
        W jaki sposób tacy ludzie są odsuwani z polityki a w parlamencie zasiadają
        takie "osobistości" jak Leper, Kurski, Czarnecki, Giertych o charakterze
        wiejskich przekupek, zaprawdę żyjemy w "ciemnogrodzie"
        • Gość: Janosik Kolejny raz opluto Polskę :-((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 10:26
          W bardzo prosty sposob ludzie są odsuwani od władzy: wybory parlamentarne
          wspominał o tym wczoraj prof. Bartoszewski); ludzie, jak widac po notowaniach
          takich partii jak unia wolnosci, partia demokratyczna i tym podobne nie daja się
          juz nabrac na populistyczne haselka (oczywscie kazda partia na scenie
          politycznej jest populistyczna nie tylko PD czy UW, co łatwo udowodnić);
          oczywiscie tamci sie nie poddają czego wynikiem jest PO; podobnie jest zresztą z
          politykami innych parti, wystarczy prześledzić w ilu już partiach byli... np.
          czesc ludzi z Pisu dawniej byla w AWS-ie, itd...

          Jezeli natomiast chodzi o wczorajszy program Tomasza Hien...Lisa :-) to po,
          chyba 5-tym razie przestałem już liczyć ataki na rząd polski, na prezydenta,
          ogólnie na Polskę. Poziom agresji i nienawiści do _DEMOKRATYCZNIE_ wybranych
          władz Polski, sięgnął szczytu. Publika-wyksztalciuchy tylko temu załosnemu
          spektaklowi przyklaskiwała :-( Nawet politycy Pisu nie byliby w stanie ubarwić
          jadem i nienawiścią swoich wypowiedzi, a jak wiemy święci nie są i wiele można
          im pod tym względem zarzucić.
          • Gość: Michał Kaśkosz Re: Kolejny raz opluto Polskę :-((( IP: 217.96.15.* 23.02.07, 16:11
            Oj Janosiku ty znowu swoje, tak się zastanawiam ile masz lat, mysle sobie czy
            rozróżniasz krytykę urzędnika od ataku na Polskę zresztą jest to koronny
            argument komunistów powtarzny przez ostatnie lata PRL "przecież Polska jest
            tylko jedna" na uzasadnienie swojego nieudacznictwa i ocieżałosci umysłowej.
            • Gość: K2 Re: Kolejny raz opluto Polskę :-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 17:26
              Bravo michał:)!!!
              • Gość: witek Re: Kolejny raz opluto Polskę :-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 13:24
                Obrażając panów Kaczyńskich, min. Giertycha i innych prawdziwych Polaków
                obrażacie Boga!
                • Gość: angrusz Re: Kolejny raz opluto Polskę :-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 13:56
                  Do Witka :

                  No nie przesadzaj , chyba , że na zasadzie , kto grzeszy to obraża Boga.
                  Ale tak ogólnie obrażać nie powinno się nikogo .
      • Gość: driver Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.02.07, 15:31
        Gość portalu: Wlodek napisał(a):
        pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Korbo%C5%84ski
        Bingo Wlodek?
        Kazdy, kto chce aby Polska uzyskala respekt i renome na swiecie,zna te
        nazwisko.A takze np Pana Nowaka-Jezioranskiego i Roberta Stypulkowskiego.

        Wlasnie o to chodzi.Jak nie PiS, LPR i narodowcy, to nikt inni nie wywalczy
        renomy dla Polski.
        W lewicy masz mnostwo ludzi,ktorzy preferuja
        ateizm,aborcje,homoseksualizm.Lewica Wlodek, wszystko relatywizuje i nie ma nic
        przeciwko polityce Izraela i wlasciwie nie zalezy jej na imperialnym
        charakterze Polski.Lewicy nie imponuje Cesarstwo Rzymskie i rola jaka odegrala
        w nim Polska.Lewica traktuje wielodzietne, ktolickie rodziny jako
        przezytek,uwazajac,ze np seks miedzy dwiema kobietami(to jest ok,tak po
        prawdzie dla mnie) i facetami(to nie) jest w porzo i jak najbardziej na miejscu.

        > > pili,dlatego miedzy innymi pan Lojek nie dostal tytulu profesora.
        >
        > A jestes tego pewny?? Czy tak sobie kombinujesz po swojemu?

        O panu Lojku czytalem.
        A teraz Cie zaszokuje.Np przeciwko Nagrodzie Nobla dla Zbigniewa Herberta
    • Gość: Kasia Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 10:42
      zgadazam się zupełnie z Tobą!!! Kocham Bartoszewskiego!!!!!!
      • Gość: krzysiek Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 11:36
        Wspaniali ludzie Geremek i Bartoszewski , szkoda oczywiście ze nie zasiadaja w
        ławach parlamentu ( zreszta geremek jest eurodeputowanym z Partii
        Demokratycznej uzyskał ponad 100 tyś głosów ) Jest mi przykro ze taka chołota z
        pis, lpr i samoobrony zasiada na wiejskiej
      • Gość: driver Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.02.07, 11:39
        Bartoszewski i Geremek sa swietni.Oboje mi imponuja ze wzgledu na osobowosc i
        erudycje a takze wyksztalcenie.Przekonania i dzialnosc polityczna to ich
        sprawa; demokracja to pluralizm.A poglady polityczne nie sa dla mnie jedynym
        kryterium w ocenie czlowieka.
        Jestem pod wrazeniem wyczynu prof. Geremeka z 13.12.1981. Czytalem ksiazke
        francuskiego dziennikarza Meretka o stanie wojennym.
        Obrady Solidarnosci otoczyla policja komunistyczna 13.12.1981 w nocy. Geremek
        przeszedl kordon policyjny grajac role francuskiego korespondenta. Odwazny
        czlowiek
        Prof. Bartoszewski jest niesamowicie ceniony w Niemczech.Takze bohater i
        humanista.
        • Gość: Polak Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 13:14
          W internecie są liczne jak Geremek usciska się z Kiszczakiem czy Jaruzelskim.
          Geremek tajny działacz pzpr, słuzył do rozbijania Solidarności, nie dopuśił do
          obrad okrągłego stołu radykalnych działaczy nszz.

          Bartoszewski, tytuł profesora dostał w czasach prl na terenie Niemiec, pewnie za
          wykłady "kocham Polske". Honorowy obywatel Izraela, za co? Co zrobił dla Polski?
          co zrobił dla Polaków? Wyrabiany przez media autorytet na siłe??
          • Gość: K2 do wszechpolaka:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 17:33
            I wy jesteście polacy?, wy nic wspólnego z tym narodem nie macie.
            Byście się wstydzili takie słowa wypowiadać i narażać siebie na śmieszność
            • Gość: K3 Do K2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 18:11
              Skad wiesz że narazaja sie na smiesznosc?
              Jestes alfą i omegą?
              Wiesz na czym polega demokracja?
              Chyba nie, stą Twoj wpis.
              • Gość: K2 Re: Do K2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 18:35
                wypowiedział swoją opinię i mogę ją obśmiać lub się z nią zgodzić, więc wypowiedziałm co na ten temat myślę.

                Ps. nie jestem alfą&omegą:)
                • Gość: Ala Do K2 IP: 80.48.49.* 23.02.07, 19:00
                  Podzielam poglądy Twoje, Włodka i innych podobnie myślących.
                  Wczorajsza wypowiedź prof. Władysława Bartoszewskiego powinna być
                  dla wszystkich lekcją kultury i dyplomacji.
                  Pozwolę sobie jednakże do nazwisk wymienionych w wątku dodać jeszcze dwa:
                  Jana Karskiego i Jerzego Giedroycia.
                  Pozdrawiam :)
                  • Gość: K2 Re: Do K2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 19:37
                    Z poglądami Giedroycia się jeszcze nie spotkałem ale słyszałem o nim wielokrotnie, a Jana Karskiego jak najbardziej można dołączyć, a i zapomniałem o najwarzniejszym "Kurierze"
          • Gość: strach na wróble Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.realestate.net.pl 23.02.07, 19:23
            Pozwolę sobie odpowiedzieć Tobie, totalny ignorancie i pseudopolaku, na pytanie
            które zadałeś.

            Władysław Bartoszewski to człowiek któremu nie jesteś godzien butów czyścić.
            We wrześniu 1939 uczestniczył w cywilnej obronie Warszawy, zatrzymany w łapance
            na Żoliborzu, trafił do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau(zwolniony 8
            kwietnia 1941 dzięki staraniom PCK). Żołnierz AK. Od listopada 1942 r. pracownik
            Delegatury Rządu na Kraj. Współorganizował pomoc dla uczestników powstania w
            getcie warszawskim. Został awansowany przez dowódcę AK gen. Tadeusza
            Komorowskiego "Bora" na stopień podporucznika, a następnie odznaczony.
            Po wojnie współpracował m.in. z Instytutem Pamięci Narodowej przy Prezydium Rady
            Ministrów oraz z Główną Komisją Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce. Dwukrotnie
            aresztowany pod zarzutem szpiegostwa i skazany w maju 1952 r. na 8 lat
            więzienia, w marcu 1955 r. został uznany za niesłusznie skazanego. W latach 70.
            i 80. prowadził wykłady historii najnowszej (ze szczególnym uwzględnieniem wojny
            i okupacji) w Katedrze Historii Nowożytnej Polski na Wydziale Nauk
            Humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Uczestniczył w wielu
            międzynarodowych konferencjach i sympozjach poświęconych problematyce II wojny
            światowej, zagłady Żydów, stosunków polsko-niemieckich i polsko-żydowskich oraz
            roli intelektualistów w polityce. Wygłosił szereg odczytów i referatów na
            różnorodnych forach międzynarodowych.
            W latach 70. za aktywną działalnością opozycyjną i liczne kontakty w krajach
            zachodnich (z przedstawicielami polskiej emigracji, m.in. z Janem
            Nowakiem-Jeziorańskim, Adamem i Lidią Ciołkoszami, Janem Karskim, Czesławem
            Miłoszem czy Gustawem Herlingiem-Grudzińskim oraz współpracę z Radiem Wolna
            Europa) został objęty zakazem druku w Polsce (do jesieni 1974) oraz poddany
            innym represjom (rewizje, odmowy wydania paszportu, rozpowszechnianie
            fałszywek). Angażował się w różne akcje, m.in. w latach 70. w sprawę
            ułaskawienia skazanych członków organizacji "Ruch" (m.in. Stefana
            Niesiołowskiego, Andrzeja i Benedykta Czumów), jako jeden z pierwszych podpisał
            list intelektualistów protestujących przeciwko zmianom w Konstytucji PRL.
            21 sierpnia 1980 podpisał list intelektualistów do strajkujących robotników;
            wstąpił też do NSZZ "Solidarność". Internowany w stanie wojennym, zwolniony 28
            kwietnia 1982, dzięki wsparciu krajowych i zagranicznych środowisk
            intelektualistów. Członek rzeczywisty Instytutu Józefa Piłsudskiego w Ameryce i
            jeden z wiceprezesów Instytutu dla Studiów Polsko-Żydowskich w Oksfordzie.
            W latach 1990-1995 był ambasadorem Polski w Austrii, następnie szefem MSZ.
            Ponownie był ministrem spraw zagranicznych był w latach 2000-2001. Pełnił
            funkcję przewodniczącego Rady Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
            Odznaczenia

            * 1944 - Srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami i Krzyż Walecznych za walkę w
            powstaniu warszawskim
            * 1963 - Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski za pomoc udzielaną Żydom
            w trakcie wojny (na wniosek Żydowskiego Instytutu Historycznego) w imieniu Rady
            Pomocy Żydom "Żegota"
            * 1963 - dyplom Sprawiedliwy wśród Narodów Świata
            * 1966 - medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata (Instytut Yad Vashem, gdzie
            * 1986 - Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Polonia Restituta z rąk
            Prezydenta RP na emigracji, Edwarda Raczyńskiego
            * 1984 - doktorat honoris causa Hebrew College w Baltimore (USA) oraz dyplom
            uznania American Jewish Committee w Nowym Jorku


            Wystarczy czy mam Ci odpowiedzieć również w sprawie Bronisława Geremka?
            Jesteś żałosnym, małym, zakompleksionym człowieczkiem i nie obrażaj prawdziwych
            patriotów pisząc o sobie "Polak".
            • Gość: komar Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 15:41
              Geremek vel Lewartow
              • Gość: strach na wróble Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.realestate.net.pl 28.02.07, 23:15
                Gość portalu: komar napisał(a):

                > Geremek vel Lewartow


                komar vel Idiota
                • Gość: komar Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 09:53
                  Poszperaj w histri.Przyją nazwisko rodziny uktórej się ukrywał w czasie okupacji
      • Gość: zaraz Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.adsl.alicedsl.de 23.02.07, 22:38
        Kaśka Ty oszustko - mówiłaś że tylko mnie kochasz !!
      • Gość: jackray Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 22:54
        równiez tak myśle, proponuje przymusowe klonowanie rozsądnych ludzi
    • Gość: Cris Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: 195.47.201.* 23.02.07, 14:45
      Dokładnie tak, zgadzam się z Janosikiem, Polakiem , Izis, a reszta ma pojęcie o
      tych dwóch panach tyle co w telewizji zobaczyli i usłyszeli i w jednej książce
      lewicowego publikatora, piewcy Sartr'a przeczytali. Geremek to wróg narodu
      polskiego, kosmopolita i antypatriota, Bartoszewski tez retoryką pustki nie
      nadrobił, jeślio mnie chodzi.
    • Gość: angrusz Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 19:03


      Słucham ich ale nie są moimi idolami .
      Słodkie słówka są , zdarzają się uwodzące i fałszywe .
      Ale słownictwo spawacza ze stoczni też mi się nie podoba
      • persona10 Re: Bartoszewski&Geremek moi idole 23.02.07, 19:31
        Słowa prof. Bartoszewskiego nie są słodkie, za to są mądre i głębokie.
    • Gość: mateusz Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 20:24
      Także przyłączam się do opinii kolegi K 2 ,Włodka i innych,którym leży na sercu
      dobro kraju nad Wisłą.
      Dodałbym jeszcze do tych nazwisk ,które wymieniacie Jacka Kuronia, Tadeusza
      Mazowieckiego,Leszka Balcerowicza,Stefana Kisielewskiego.
      • Gość: K2 Jan Nowak-Jeziorański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 21:39
        Jan Nowak-Jeziorański wielkim Polakiem był!
        • Gość: Polak Re: Jan Nowak-Jeziorański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 21:47
          A kim On jest??
          • Gość: dede Re: Jan Nowak-Jeziorański IP: *.com 23.02.07, 22:27
            A ten swoje.
        • Gość: 4-c Re: Jan Nowak-Jeziorański IP: 24.66.94.* 24.02.07, 07:30
          Mikołaj Kopernik też wielkim Polakiem był.
      • Gość: Cris Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 22:32
        Byłbym wdzięczny mateusz gdybyś nie wymieniał jednym tchem nazwiska Stefana
        Kisielewskiego z Kuroniem , Mazowieckim i o zgrozo Balcerowiczem! Może jeszcze
        Michnika dołożysz co?
        • Gość: Wlodek Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.st.vc.shawcable.net 24.02.07, 03:52

          Gość portalu: Cris napisał(a):

          > Byłbym wdzięczny mateusz gdybyś nie wymieniał jednym tchem nazwiska Stefana
          > Kisielewskiego z Kuroniem , Mazowieckim i o zgrozo Balcerowiczem! Może
          jeszcze
          > Michnika dołożysz co?

          A moglbys jakos wyjasnic dlaczego???
          Nie zebym mial cos przeciwko, ale to dosc ciekawy punkt widzenia, bo kiedy
          Kuron siedzial w pierdlu, to Ksiel pisywal i pijal wodke takze z komunistami,
          czego sie specjalnie nie wypieral, z Mazowieckim bywal w jednym klubie w sejmie,
          Balcerowicza popieral czasem, czasem nie, a Michnik? najpierw nielubil, potem
          podziwial, ze mlody i przeciwko, a w koncu sam Kisiel skumplowal sie z bylym
          sekretarzem KC PZPR i jak niektorzy twierdza wspolpracownikiem sluzb, niejakim
          Markiem Krolem z Wprost.
          Charakter Kiesiela dobrze widac w jego Dziennikach:))
        • Gość: Wlodek Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.st.vc.shawcable.net 24.02.07, 04:40

          Gość portalu: Cris napisał(a):

          > Byłbym wdzięczny mateusz gdybyś nie wymieniał jednym tchem nazwiska Stefana
          > Kisielewskiego z Kuroniem , Mazowieckim i o zgrozo Balcerowiczem! Może
          jeszcze
          > Michnika dołożysz co?

          A moglbys jakos wyjasnic dlaczego???
          Nie zebym mial cos przeciwko, ale to dosc ciekawy punkt widzenia, bo kiedy
          Kuron siedzial w pierdlu, to Ksiel pisywal i pijal wodke takze z komunistami,
          czego sie specjalnie nie wypieral, z Mazowieckim bywal w jednym klubie w sejmie,
          Balcerowicza popieral czasem, czasem nie, a Michnik? najpierw nielubil, potem
          podziwial, ze mlody i przeciwko, a w koncu sam Kisiel skumplowal sie z bylym
          sekretarzem KC PZPR i jak niektorzy twierdza wspolpracownikiem sluzb, niejakim
          Markiem Krolem z Wprost. Jesli termin koncesjonowany opozycjonista do kogos
          pasuje, to wlasnie do Kisiela calkiem niezle.
          Jak wyszedl byl raz poza kncesjie z "dyktatura ciemniakow", to mu zomole
          pokazali gdzie raki zimuja.
          Charakter Kisiela dobrze widac w jego Dziennikach:))
          Osobiscie mam duzy sentyment do Kisiela, ale ..robil wszystko, zeby w komunie
          nie zginac. Jak wielu w tamtych czasach.
          W wiezieniu nie siedzial, wyrokow na niego nikt nie wydawal, najwieksza
          przykrosc jaka go spotkala to [poza lomotem] byl zakaz druku za Gomulki i
          nozyce cenzora, zadawal sie z wlasciwymi przeciwnikami rezymu, czasem dal sie
          namowic na udzial w sejmie...itd
          Ciekawa postac inteligenta ze swiecznika w czasach komuny. Jego Dziennik
          polecam zawsze wspolczesnym mitomanom twierdzacym,ze "Za komuny bylo lepiej".
          • Gość: Cris Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 07:39
            To jasne że publicyści tamtych czasów musieli lawirować pomiedzy tym co chcą
            napisać, tym co muszą i tym czego nie mogą, robili to wszyscy Kisiel też,
            owszem Kuroń siedział, Michnik też. Kuroń po liście otwartym do KC, że niby jak
            był pianierem i potem już jako młody marksista działał z zapałem w strukturach
            partyjnych to myślał że to takie dobre i szlachetne a potem dopiero załapał że
            system który aktywnie wspiera i buduje jest zbrodniczy, po prostu sytuacja
            uległa zmianie i pojawiły się nowe horyzonty i nowi kolesie, a Michnik jak
            siedział to pisał nazewnątrz artykułu do prasy opozycyjnej, licencja zaiste ze
            złotą obwolutą, a potem siedział w telewizji w jednym rzędzie z Jaruzelskim i
            Kiszczakiem i tytuowali się drogimi przyjacółmi. Takimi rzeczami Kisiel nigdy
            się nie splamił i stać go było na krytykę różowych i samego siebie. A Geremek?
            Coś tam kiedyś poopowiadał Walentynowicz,jak wiesz co to rozumiesz,kosmopolita
            pierwszej wody, to wyklucza patriotyzm, a Balcerowicz????? Daj spokój!!!
          • Gość: driver Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.02.07, 12:32
            Gość portalu: Wlodek napisał(a):

            > Osobiscie mam duzy sentyment do Kisiela, ale ..robil wszystko, zeby w komunie
            > nie zginac. Jak wielu w tamtych czasach.

            Dobrze Wlodek,ale wtedy musielibysmy przyklasnac wszyskim serwilistom,czyli
            takim ktorzy jakos chcieli przezyc w nazizmie,bo np uwazali,ze tylko Niemcy sa
            w stanie zniszczyc komunizm i Sowietow.
            To znaczy sie nawet ich zrozumiec,gdyz Zwiazek Sowiecki byl najwiekszym wrogiem
            cywilizacji rzymskiej, a nie Rzesza.Uwazam,ze Kisielewski robil zle,ale jesli
            sie do tego przyznal,to any problem.

            > Nie zebym mial cos przeciwko, ale to dosc ciekawy punkt widzenia, bo kiedy
            > Kuron siedzial w pierdlu, to Ksiel pisywal i pijal wodke takze z komunistami,
            > czego sie specjalnie nie wypieral

            Dziwi mnie Wlodek,ze bagatelizujesz powazny problem;
            -Kuron zniszczyl Harcerstwo Rzeczpospolitej i byl stalinista
            -Kisiel pilal wodke z okupanatmi.fajnie pomimo talentu pisarskiego, neguje jego
            brak klasy=z okupantami sie nie pija i nie bawi-to moja i mojej rodziny zasada
            Ani jeden ani drugi nie byli antykomunistami

            > Osobiscie mam duzy sentyment do Kisiela

            Zdecydowanie mam wiekszy sentyment do antykomunistow jak Lysiak i Woloszanski.

            Uwazam,ze Kisiel z jego czesciowo infantylnymi i nudnymi Dziennikami jest
            przereklamowany.

            • Gość: Wlodek Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.st.vc.shawcable.net 24.02.07, 20:52
              Gość portalu: driver napisał(a):

              > Dobrze Wlodek,ale wtedy musielibysmy przyklasnac wszyskim serwilistom,czyli
              > takim ktorzy jakos chcieli przezyc w nazizmie,bo np uwazali,ze tylko Niemcy
              sa w stanie zniszczyc komunizm i Sowietow.

              Driver! Ludzie w ekstremalnych warunkach przede wszystkiem chca ...przezyc. To
              jest naturalna cecha czlowieka.
              Ktos policzyl, ze w czasie wojny w ruchu oporu bralo udzial ok 5-10%
              spoleczenstwa..

              > To znaczy sie nawet ich zrozumiec,gdyz Zwiazek Sowiecki byl najwiekszym
              wrogiem cywilizacji rzymskiej, a nie Rzesza.

              Jeszcze chwila i sie tak zapetlisz, ze sie przewrocisz o wlasne nogi:)))
              Co by nie powiedziec, to jednak nie Stalin 1 wrzesnia zlamal graniczne bariery
              i zaczal masowo mordowac ludzi takze na ulicach Czwy.
              Inna sprawa, ze skorzystal z okazji ..

              Uwazam,ze Kisielewski robil zle,ale jesli sie do tego przyznal,to any problem.
              >
              Co robil zle??? Ze wodke pil? Nie on jeden. Nie uwierze, ze twoj ojciec nigdy w
              robocie z czlenem pzpru wodki nie pil:)))

              > Dziwi mnie Wlodek,ze bagatelizujesz powazny problem;
              > -Kuron zniszczyl Harcerstwo Rzeczpospolitej i byl stalinista.

              Ach! Gdyby tylko sam Kuron zniszczyl, to jeszcze mozna byloby dyskutowac o jego
              stalinizmie. Problem w tym, ze jak juz chlop zobaczyl co narobil, to mu
              stalinizm przeszedl i mowil, zeby nie palic komitetow, tylko tworzyc wlasne, co
              w tamtej epoce mialo swoje znaczenie. Zrobil wiec swoj KOR...

              > -Kisiel pilal wodke z okupanatmi.fajnie pomimo talentu pisarskiego, neguje
              jego brak klasy=z okupantami sie nie pija i nie bawi-to moja i mojej rodziny
              zasada ...

              Wow! Ty bys pewnie jak bracia Kowalczykowie wespol w zespol w pieciu komune
              obalili, bez pol litra z sama zakaska jeno:))
              A twoj ociec to w MPK pewnie za partyzanta robil? Co? Nie pod komunista
              Raczkiem pracowal, czy innym podobnym?

              > Zdecydowanie mam wiekszy sentyment do antykomunistow jak Lysiak i Woloszanski.
              >
              Driver! Tys chyba oszalal w tym reichu:))))
              Jeden swir i mitoman, a drugi sprawny opowiadacz historyjek wojennych i szpion
              za komuny:))))
              Juz ty lepiej Kuronia, Kisiela i inne takie zostaw w spokoju,
              Lysiak antykomunista:)))))))))))))))))))))
              Jak te japonskie samuraje co na Filipinach do lat 80 -tych z
              jankesami "walczyli" bo im nikt nie powiedzial, ze sie wojna skonczyla w 45.
              Harry to chociaz Suworowa czyta, co mu sie chwali.
              Lysiak antykomunista!!!
              Ales mnie ubawil w sobotni poranek.

              > Uwazam,ze Kisiel z jego czesciowo infantylnymi i nudnymi Dziennikami jest
              > przereklamowany.
              >
              To se uwazaj. Twoje prawo.
              Tylko w ten sposob rozumujac i z tymi idolami, to ty driver KTOS raczej nie
              bedziesz. Podobnie jak Kaczynski czy Giertych MEZEM STANU:))))



    • Gość: tomasz_jaskola Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 08:59
      Profesor Bartoszewski i jego dzieło o Powstaniu Warszawskim to coś, co czytałem
      z zapartym tchem. Siła spokoju i mądrość. Zostali Nam tylko nieliczni. Prof.
      Geremek również. Z całym szacunkiem, ale jedyni ministrowie spraw zagranicznych,
      którzy [no może obok Stefana Mellera], zaistnieli na skale europejską. Nie
      wliczam do tej listy prof. Skubiszewskiego, dlatego, że działał w takim czasie,
      że nawet Fotyga byłaby dobra, gdyż kredyt zaufania, ciepło oraz życzliwość dla
      Polski w latach 1989 - 1993 był ogromny i przesłaniający w zasadzie niedoboty
      służby dyplomatycznej.
      • Gość: Polak Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 09:51
        Prawdopodobnie to Mazowiecki miał przejąc największą prase w Polsce a nie
        Michnik. Michnik nawet nie chciał na początku sie za to brac. Pewnie dali mu
        to,dlatego że nie umiał mówić więc zeby sie kompromitował dali mu pisanie.
        • Gość: driver Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.02.07, 12:39
          Widac,ze niektorzy myla troche pojecia.Przeciez profesorowie Bartoszewski i
          Geremek to glownie naukowcy.Ze wybrali takie a nie inne poglady polityczne to
          ich sprawa-jedni powiedza:"szkoda" a inni."fajnie".
          To,ze troche gledza to prawda.Alezeby dostac tytul profesora,prowadzic wyklady
          we Francji Niemczech to naprawde trzeba sobie na to zasluzyc.
          Nieraz przynudzja,ale intelektualistami sa-to jest niepodwazalne.
          • Gość: Cris Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 21:24
            Wiesz może jakimi pracami za komuny zasługiwało się na profesurę?
            • Gość: driver Herbert,Lojek moi idole IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.02.07, 15:45
              Gość portalu: Wlodek napisał(a):
              > Driver! Ludzie w ekstremalnych warunkach przede wszystkiem chca ...przezyc.
              To
              > jest naturalna cecha czlowieka.
              > Ktos policzyl, ze w czasie wojny w ruchu oporu bralo udzial ok 5-10%
              > spoleczenstwa..
              Bardzo dobrze to rozumiem.
              Czyli byl sobie Kisielewski,ktory z komuchami pil i byl sobie Herbert,ktory
              komunistow nie kokietowal.
              Dobrze byloby takze wspomniec Tyrmanda,Lojka,Wolka- oni z komuchami wodki nie
              pili,dlatego miedzy innymi pan Lojek nie dostal tytulu profesora.

              > Jeszcze chwila i sie tak zapetlisz, ze sie przewrocisz o wlasne nogi:)))
              > Co by nie powiedziec, to jednak nie Stalin 1 wrzesnia zlamal graniczne
              bariery
              > i zaczal masowo mordowac ludzi takze na ulicach Czwy.
              > Inna sprawa, ze skorzystal z okazji ..

              Masz racje Wlodek.Nie jestem w stanie pojac jak narod tak humanistyczny,mogl
              wykreowac Hitlera,ktory stracil poczucie realizmu, stal sie wlaciwie tyranem i
              katem.Powiem-jestem bez slow.
              Ale komunizm zamordowal 80 milionow ludzi-to taki mini argument z mojej strony.
              Drugi mini argument.Nie wiem,jak bylo w praktyce,ale w teorii zabojstwo na
              ludnosci cywilnej bylo podobno w armii niemieckiej niedopusczalne; prowadzono
              dochodzenia,z ktorych czesc umorzono.
              Do tej pory nie mam pojecia,kto dawal rozkazy mordowania ludnosc cywilnej w
              Polsce,Italii i Grecji?
              Nie podejrzewam o to zasluzonej elity generalskiej, z ktorej czesc gardzila
              Adolfem.

              > Uwazam,ze Kisielewski robil zle,ale jesli sie do tego przyznal,to any problem.
              > >
              > Co robil zle??? Ze wodke pil? Nie on jeden. Nie uwierze, ze twoj ojciec nigdy
              w
              >
              > robocie z czlenem pzpru wodki nie pil:)))

              Duzo z nim na ten temat rozmawialem.Tak,tak bylo,jak zapytales.
              Ale moj tata nie byl komuchem i mowil,ze komunizm jest najgorszym system dla
              Swiata.Mowi,ze byli komunisci w porzo i byli rozni ubecy,ormowcy,kapusie i inni
              konfidenci,ktorzy jakby mogli to dla korzysci sprzedaliby swoja rodzine.
              Ale masz racje,trzeba troche rozgraniczac.Byli komuchy ok i byli niby
              niekomuchy,a i tak byli konfidentami.


              > Ach! Gdyby tylko sam Kuron zniszczyl, to jeszcze mozna byloby dyskutowac o
              jego
              >
              > stalinizmie. Problem w tym, ze jak juz chlop zobaczyl co narobil, to mu
              > stalinizm przeszedl i mowil, zeby nie palic komitetow, tylko tworzyc wlasne,
              co
              >
              > w tamtej epoce mialo swoje znaczenie. Zrobil wiec swoj KOR...

              Tak, ale jesli rozumiesz Kuronia(ktorego jako czlowieka i spolecznika bardzo
              cenie) to zrozum takze Giertycha,Geremka,Leppera &Co. Wszyscy byli za PRL, a
              wczesniej albo pozniej powiedzieli komunie "bye,bye"

              > Wow! Ty bys pewnie jak bracia Kowalczykowie wespol w zespol w pieciu komune
              > obalili, bez pol litra z sama zakaska jeno:))

              To prawdziwi bohaterzy i patrioci.Nalezy jeszcze przypomniec czyn
              Niesiolowskiego i nieugieta postawe prof. Chrzanowskiego

              > A twoj ociec to w MPK pewnie za partyzanta robil? Co? Nie pod komunista
              > Raczkiem pracowal, czy innym podobnym?

              Moj ojciec byl zawsze antykomunista i ultrakatolikiem.Mial kumpli i kolegow w
              PZPR i mlodziezowych organizacjach PRL; nigdy nie ukrywal swoich pogladow i
              krytykowal kooperacje z PRL.Nawet w wojsku, w ktorym byl dwa lata po stanie
              wojennym,bardzo narzekal na komunizm.Ale tam trafil na kadre,ktora byla
              przeciwko komunie.

              > A twoj ociec to w MPK pewnie za partyzanta robil?

              Wiesz Wlodek,moj tata i mama zalozyli szybko rodzine.Mam jeszcze trzy siostry i
              jak to mowi moja mama,ze moj tata to musial myslec o dniu codziennym a nie o
              politykowaniu.
              Pracowal,studiowal, i dorabial prywatnie jako mechanik.Majac dwadziesciapare
              lat mial juz kilkuosobowa rodzine.To powiedz prosze.
              Mial czas na walke z komune?Ja uwazam,ze nie.
              Pewnie,mieszkales sobie juz w demokratycznej Kanadzie i nie znasz realiow PRl
              lat 80 tych, przy calym szacunku Wlodek.
              Zreszrta rodzina mowila mi,ze za komuny jak sie nie wychylales z polityka, to
              bylo niezle.Mozna bylo studiowac za darmo,pracowac.Pieniedzy nie trzeba bylo
              miec za duzo,bo i tak nic nie bylo.Bylo ogolne dziadostwo,ale mozna sie bylo
              oporowo ksztalcic.Czym mialo sie wieksza rodzine,tym latwiej bylo zyc.Panstwo
              dotowalo wielodzieten rodziny.zakupy robilo sie na talony, na wsi i na Wegrzech.

              > > Zdecydowanie mam wiekszy sentyment do antykomunistow jak Lysiak i Wolosza
              > nski.
              > >
              > Driver! Tys chyba oszalal w tym reichu:))))
              > Jeden swir i mitoman, a drugi sprawny opowiadacz historyjek wojennych i
              szpion
              > za komuny:))))
              > Juz ty lepiej Kuronia, Kisiela i inne takie zostaw w spokoju,
              > Lysiak antykomunista:)))))))))))))))))))))

              Badz konsekwentny Wlodek.Pomysl analitycznie.
              Jesli wybaczamy prlowska przeszlosc
              Michnikowi,Borowskiemu,Kuroniowi,Wirpszy,Modzelewskiemu,Kolakowskiemu itd
              to chyba takze mozemy zrozumiec Woloszanskiego i Lysiaka,chociaz,ja nie widze
              ich kolaboracji z komuna.Woloszanski pracowal podobno dla rezimowej tv-ale
              robil programy akomunistyczne.
              A zreszta jesli Borowski,Miller moga byc teraz anty to chyba tym bardziej
              Lysiak i Woloszanski-pisze klasa ksaizki(polecam)


              > Tylko w ten sposob rozumujac i z tymi idolami, to ty driver KTOS raczej nie
              > bedziesz.

              Blad.To nie sa moim idole.A zreszta odpowiedz nieobiektywna.
              Na bank uda mi.Mam mnostwo optymizmu i wiary w siebie.

              <Podobnie jak Kaczynski czy Giertych MEZEM STANU:))))

              Nie zastanowiles sie dlaczego taka nagonka na nich?
              • Gość: Wlodek Re: Herbert,Lojek moi idole IP: *.vf.shawcable.net 28.02.07, 02:30
                Gość portalu: driver napisał(a):

                > Bardzo dobrze to rozumiem.
                > Czyli byl sobie Kisielewski,ktory z komuchami pil i byl sobie Herbert,ktory
                > komunistow nie kokietowal.

                Widac niezbyt ci idzie z tym zrozumieniem. Podejrzewam, ze obaj [niestroniacy
                od kieluska] spotykali sie z roznymi i z roznymi pijali. Uzycie
                slowa "kokietowali" jest niewlasciwe. Jak spytasz ojca, to pewnie ci powie, ze
                komunisci nie byli oznakowani i czesc z nich bywala nawet pozyteczna
                spolecznie. Czasem bardziej, niz bezpartyjny bolszewik [vide Urban}

                > Dobrze byloby takze wspomniec Tyrmanda,Lojka,Wolka- oni z komuchami wodki nie
                > pili,dlatego miedzy innymi pan Lojek nie dostal tytulu profesora.

                A jestes tego pewny?? Czy tak sobie kombinujesz po swojemu?
                > >
                > Masz racje Wlodek.Nie jestem w stanie pojac jak narod tak humanistyczny,mogl
                > wykreowac Hitlera,

                Nie jestes pierwszym, ale to dobrze ze ...probujesz. Moze jakims psychologiem
                zostaniesz.

                > Ale komunizm zamordowal 80 milionow ludzi-to taki mini argument z mojej
                strony.

                - Argument na co? Morduje sie zawsze pojedynczego czlowieka. Czasem tasmowo,
                ale zawsze ginie pojedynczy czlowiek w tej zbiorowosci.

                > Drugi mini argument.Nie wiem,jak bylo w praktyce,ale w teorii zabojstwo na
                > ludnosci cywilnej bylo podobno w armii niemieckiej niedopusczalne; prowadzono
                > dochodzenia,z ktorych czesc umorzono.

                Powtorze. Na co argument.
                A co do drugiej czesci to moze jak juz z tego Reichu sie wybierzesz do Cz-wy,
                to przejdz wolno po miescie i poszukaj miejsc gdzie "zabojstwo na cywilnej
                ludnosci bylo niedopuszczalne" jest pare takich miejsc na Kulach, Rocha i np w
                Apolonce, zeby dluzej nie wymieniac. W sklepie mojej 2 IX 39 skonczyl zywot
                jeden cywil co zarobil odlamkiem bomby zrzuconej na grupe cywilow, o strzelaniu
                do ucieczkowiczow z samolotow nie wspomne, bo pewnie tez bylo to zabronione i
                piloci tez musieli lamac jakies germanskie prawa w tej materii.

                > Do tej pory nie mam pojecia,kto dawal rozkazy mordowania ludnosc cywilnej w
                > Polsce,Italii i Grecji?
                >
                Zacznij od Cz-wy..
                Jeden z przyjaciol moich wujow napisal o tym kilka ksiazek. Ja kiedys podawalem
                jego nazwisko na forum. Jest nawet towarzystwo jego imienia. To na poczatek.

                Nie podejrzewam o to zasluzonej elity generalskiej, z ktorej czesc gardzila
                > Adolfem.
                >
                A u Lysiaka nic nie ma????

                > > Uwazam,ze Kisielewski robil zle,ale jesli sie do tego przyznal,to any pro
                > blem.

                Jak robil zle to on mial problem bo mu zomole dali po pysku. A kumple zomoli
                zrobili mu zapis cenzorski.

                > Ale moj tata nie byl komuchem i mowil,ze komunizm jest najgorszym system dla
                > Swiata.Mowi,ze byli komunisci w porzo i byli rozni ubecy,ormowcy,kapusie i
                inni konfidenci,ktorzy jakby mogli to dla korzysci sprzedaliby swoja rodzine.

                Drverze ! Najbardziej w "porzo" to byli ci co rano byli w tych co wymieniles, a
                po poludniu szli sie pomodlic za grzechy:)))
                Ale skoro tata tak mowil, to widac prawda.

                > Ale masz racje,trzeba troche rozgraniczac.Byli komuchy ok i byli niby
                > niekomuchy,a i tak byli konfidentami.

                Tylko jest problem. Jak to TERAZ rozgraniczyc? Taki Giertych stary niby
                niekomuch, a z komuchami sie kumplowal i dawal rady jak na KOR donosic w
                szmatlawcach wydawanych przez jego ojca na Zachodzie.. Takiego Leppera komucha
                i przestepce od Kaczynskich jak one w jednej spolce z jakims sekretarzem
                wojewodzkim i Maksymiukiem agentem komunistycznych [ nie WSI} sluzb???
                >
                >
                > Tak, ale jesli rozumiesz Kuronia(ktorego jako czlowieka i spolecznika bardzo
                > cenie) to zrozum takze Giertycha,Geremka,Leppera &Co. Wszyscy byli za PRL, a
                > wczesniej albo pozniej powiedzieli komunie "bye,bye"
                >
                Ja wole tych co wczesniej. Zdecydowanie.
                Lepper o ile wiem to .... jak Rakowski kazal sztandar wyprowadzac:)))
                Gieremek "troche" wczesniej, a Giertych? Chyba zaluje, ze komuna padla, bo
                moglby eksperymenty edukacyjne na fulltime prowdzic, jak za ZMP i wczesnego
                Kuronia:)))

                > To prawdziwi bohaterzy i patrioci.Nalezy jeszcze przypomniec czyn
                > Niesiolowskiego

                _ Driver!!! JAK MOZESZ!!! Chcesz, zeby Kaczory zawalu dostaly!!!

                i nieugieta postawe prof. Chrzanowskiego
                >
                Co docenil niejaki Macierewicz wpisujac prof. na liste kapusiow:)))
                Brawo!!!
                >
                > Moj ojciec byl zawsze antykomunista i ultrakatolikiem.Mial kumpli i kolegow w
                > PZPR i mlodziezowych organizacjach PRL;

                - Rozumiem, ze ...rozgraniczal!

                nigdy nie ukrywal swoich pogladow i krytykowal kooperacje z PRL.Nawet w
                wojsku, w ktorym byl dwa lata po stanie wojennym,bardzo narzekal na
                komunizm.Ale tam trafil na kadre,ktora byla przeciwko komunie.
                >
                Jednym slowem kombatant! A w wyborach 4 Czerwca glosowal? I potem na Walese????
                Czy na Giertycha?
                >
                > Wiesz Wlodek,moj tata i mama zalozyli szybko rodzine.Mam jeszcze trzy siostry
                i jak to mowi moja mama,ze moj tata to musial myslec o dniu codziennym a nie o
                > politykowaniu. Pracowal,studiowal, i dorabial prywatnie jako mechanik.Majac
                dwadziesciapare
                > lat mial juz kilkuosobowa rodzine.To powiedz prosze.
                > Mial czas na walke z komune?Ja uwazam,ze nie.

                Pewnie, ze nie. I nie on jeden. Sporo nielubilo tej komuny. Dzis za samo
                nielubienie Kaczynscy powinni medale rozdawac i dodatki do emerytur.

                > Pewnie,mieszkales sobie juz w demokratycznej Kanadzie i nie znasz realiow PRl
                > lat 80 tych, przy calym szacunku Wlodek.

                A na czym opierasz te domysly? Mozesz zdradzic?

                > Zreszrta rodzina mowila mi,ze za komuny jak sie nie wychylales z polityka, to
                > bylo niezle.

                - Pewnie!

                Mozna bylo studiowac za darmo

                - masz racje! Niektorych nawet kierowali. Za dobre wyniki w pracy. Mature
                niektorzy robili i studia na specjalnych zasadach. I nawet nie trzeba bylo na
                zajeciach sie pokazywac. Byli tacy co im dyplomy na kolanach przynosili
                pracownicy dziekanatow.
                Popatrz! taki Gierek. Mimo, ze polityk, to inzyniera wystudiowal. Za darmo!
                Tak dobrze bylo. Bylbym zapomnial. Byl taki uniwersytet co byl bardzo popularny
                w niektorych kregach, latwy w studiowaniu i po nim dopiero mozna bylo byc KIMS.
                WUML sie toto nazywalo.

                ....,pracowac.

                niektorym to robota tak palila w rencach, ze w ciagu 15 minut dzienna dniowke
                wyrabiali. A jakie tlumy szly na szychte do nowoczesnej manufaktury na
                Waszyngtona prawie naprzeciwko UM, a ile na Starucha, A jeszcze inne tlumoki
                musialy w fabrykach zap..ac zeby plan wyrobic bo jak nie to po premii ....

                >Pieniedzy nie trzeba bylo
                > miec za duzo,bo i tak nic nie bylo.

                No i widzisz jak DOBRZE bylo!!!! Ojciec tyral, studiowal, dzieci robil i nie
                musial miec pieniedzy, bo bylo za darmo i NIC nie bylo.
                To byly CZaaasy!

                >Bylo ogolne dziadostwo,ale mozna sie bylo oporowo ksztalcic.

                - Rodzina ma racje. Ksztalcic sie mozna bylo, tylko trza bylo te OPORY
                DZIADOSTWA pokonac.

                >Czym mialo sie wieksza rodzine,tym latwiej bylo zyc.

                Najfajniej to te wielodzietne mialy w apartamentowcach na Malej, Koziej,
                Krakowskiej i innych takich metropolitalnych ulicach. Byl tylko jeden drobiazg.
                Jak sie to wielodzietne zes..lo, to matka miala klopot z podtarciem, bo papieru
                do d..py tez nie bylo, a na Wegry bylo za daleko..

                >Panstwo dotowalo wielodzieten rodziny.
                zakupy robilo sie na talony, na wsi i na Wegrzech.
                >
                Driver! Ty zapytaj na jakie talony rodzina robila zakupy.
                Kto dawal talony za za jakie zaslugi.

                >
                > Badz konsekwentny Wlodek.Pomysl analitycznie.
                > Jesli wybaczamy prlowska przeszlosc
                > Michnikowi,Borowskiemu,Kuroniowi,Wirpszy,Modzelewskiemu,Kolakowskiemu itd
                > to chyba takze mozemy zrozumiec Woloszanskiego i Lysiaka,chociaz,ja nie widze
                > ich kolaboracji z komuna.Woloszanski pracowal podobno dla rezimowej tv-ale
                > robil
                • Gość: driver Re: Herbert,Lojek moi idole IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.02.07, 15:35
                  Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                  pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Korbo%C5%84ski
                  Bingo Wlodek?
                  Kazdy, kto chce aby Polska uzyskala respekt i renome na swiecie,zna te
                  nazwisko.A takze np Pana Nowaka-Jezioranskiego i Roberta Stypulkowskiego.

                  Wlasnie o to chodzi.Jak nie PiS, LPR i narodowcy, to nikt inni nie wywalczy
                  renomy dla Polski.
                  W lewicy masz mnostwo ludzi,ktorzy preferuja
                  ateizm,aborcje,homoseksualizm.Lewica Wlodek, wszystko relatywizuje i nie ma nic
                  przeciwko polityce Izraela i wlasciwie nie zalezy jej na imperialnym
                  charakterze Polski.Lewicy nie imponuje Cesarstwo Rzymskie i rola jaka odegrala
                  w nim Polska.Lewica traktuje wielodzietne, ktolickie rodziny jako
                  przezytek,uwazajac,ze np seks miedzy dwiema kobietami(to jest ok,tak po
                  prawdzie dla mnie) i facetami(to nie) jest w porzo i jak najbardziej na miejscu.

                  > > pili,dlatego miedzy innymi pan Lojek nie dostal tytulu profesora.
                  >
                  > A jestes tego pewny?? Czy tak sobie kombinujesz po swojemu?

                  O panu Lojku czytalem.
                  A teraz Cie zaszokuje.Np przeciwko Nagrodzie Nobla dla Zbigniewa Herberta


                  • Gość: driver Re: Herbert,Lojek moi idole IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.02.07, 15:38
                    Protestowal podobno Stefan Michnik.
                • Gość: driver Re: Herbert,Lojek moi idole IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.02.07, 16:08
                  Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                  > Powtorze. Na co argument.
                  > A co do drugiej czesci to moze jak juz z tego Reichu sie wybierzesz do Cz-wy,
                  > to przejdz wolno po miescie i poszukaj miejsc gdzie "zabojstwo na cywilnej
                  > ludnosci bylo niedopuszczalne" jest pare takich miejsc na Kulach, Rocha i np
                  w
                  > Apolonce, zeby dluzej nie wymieniac. W sklepie mojej 2 IX 39 skonczyl zywot
                  > jeden cywil co zarobil odlamkiem bomby zrzuconej na grupe cywilow, o
                  strzelaniu
                  >
                  > do ucieczkowiczow z samolotow nie wspomne, bo pewnie tez bylo to zabronione i
                  > piloci tez musieli lamac jakies germanskie prawa w tej materii.

                  Masz racje.Te zbrodnie,jak i uzywanie napalmu przez USA sa hanba dla
                  panstw,przeciez cywilizowanych.

                  Trzeba jdnak dodac,ze w przeciwienstwie do Sowietow Niemcy przestrzegali
                  centralnie konwencji genewskich,czego Rosjanie nie robili(Katyn).

                  Oddawali honory jencom skladajacym bron-np niesamowity widok salutujacych
                  zolnierzy Wehrmachtu do kilkunastoletnich powstancow warszawskich podczas
                  kapitualcji Powstania Warszawskiego.

                  Nalezy przypomniec,ze Hitler osobiscie oddal honory na grobach Napoleona i
                  Pilsudskiego- wodzowie,ktorzy mu imponowali.Adolf jako jeden z nielicznych
                  cenil Naszego Marszalka,ze uratowal cywilizacje rzymska przed bolszewizmem.
                  Uwazam,ze Adolf sie zagubil-"zjadl" go fanatyzm i zazdrosc do wspanialosci
                  naszego Marszalka i Naopoleona.

                  Wracajac do wspolczesnosci.Nie wiem czy wiesz, ale Rakowski podobno prowadzil
                  realatywnie niekomunistyczny tygodnik "Polityka"(kontrolowany jednak przez
                  komunistow).Podobno Rakowski byl demokratycznym komunista i antysowiecki.Nie
                  znam szczegolow-musze kupic jego "Dzienniki"-mysle Wlodek,ze "powiedza" nam one
                  wiecej niz te ploteczkowate Kisielowskiego.

                  > No i widzisz jak DOBRZE bylo!!!! Ojciec tyral, studiowal, dzieci robil i nie
                  > musial miec pieniedzy, bo bylo za darmo i NIC nie bylo.
                  > To byly CZaaasy

                  Zdziwisz sie Wlodek,ale ja jestem po prostu obiektywny.Dzuo czytam i
                  rozmawiam,ze znajomymi i rodzina(antykomunisci i katolicy);naprawde nie
                  wszystko w tej polskiej komunie bylo zle.Po prostu PRL to nie byla Rosja.Po
                  prostu byla ta zludna opieka spoleczna;bezplatne szkolnictwo i system urlopowy-
                  w komfortowych warunkach.Mieszkania dla mlodych malzenstw i rozne inne dotacje.
                  Wlodek ja jestem tylko obiektywny.Krytykuje komunizm,ale przeciez kilka
                  pozytywow bylo.Ale ogolnie byl totalitaryzm i czlowiek nie mogl o sobie sam
                  decydowac,tylko decydowal za niego tzw. aparat terroru.


                  • Gość: Wlodek Re: Herbert,Lojek moi idole IP: *.st.vc.shawcable.net 28.02.07, 22:22

                    Gość portalu: driver napisał(a):

                    >
                    > Masz racje.Te zbrodnie,jak i uzywanie napalmu przez USA sa hanba dla
                    > panstw,przeciez cywilizowanych.
                    >
                    • Gość: Janosik Krótkie pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 23:33
                      Wlodek napisał:
                      "Najbardziej sie usmialem jak jeden ormowiec
                      dostal po mordzie od ubekow co po cywilnemu pilnowali, zeby do tzw krzyza w III
                      Aleji i Aleji Sienkiewicza nikt nie dokladal kwiatkow i zniczy. I trafili na w
                      ormowca, ktory zgasla swieczke zapalal. Chyba ze dwa tygodnie zwolnienia mu
                      koledzy z wyzszej polki zalatwili:)))"

                      Oj, nieladnie sie smiac z cudzego nieszczescia Wlodku!
                      A niemogles jakos powstrzymac kolegi, zeby go nie bil po buzi?
                      Wystarczylo tylko zwrocic uwage...
                      Bo przeciez jakby nie patrzec on byl po waszej stronie :-)
                      • Gość: Wlodek Re: Krótkie pytanie... IP: *.st.vc.shawcable.net 01.03.07, 04:05

                        Gość portalu: Janosik napisał(a):
                        >
                        > Oj, nieladnie sie smiac z cudzego nieszczescia Wlodku!
                        > A niemogles jakos powstrzymac kolegi, zeby go nie bil po buzi?

                        Nie moglem. Poszkodowany opowiedzial nam w pracy te historie juz po fakcie.
                        Spytalem jedynie czemu legitymacji ormowskiej nie wyciagnal?
                        Odpowiedz brzmiala:
                        - Nie zdazylem.

                        > Wystarczylo tylko zwrocic uwage...
                        > Bo przeciez jakby nie patrzec on byl po waszej stronie :-)

                        - Jak sie zapisywal do ormo, to byl po waszej, a potem mu przeszlo.
                        Chyba wiem dlaczego:)))
                        Janosiku! Czemu piszesz "nieszczescia". Przecie to uwielbiana przez ciebie
                        wladza ludowa rencami swych najlepszych robotniczochlopskich synow
                        doprowadzala swojego wyznawce do porzadku.
                        Zwrocenie im uwagi w czasie "akcji" moglo spowodowac ciezkie obrazenia ciala..
                        I odosobnienie min na 48 godz. W najlepszym razie...
                        W opisywanym wyzej przypadku osob postronnych, w/g edukowanego ormowca, nie
                        bylo.
                        • Gość: Janosik Re: Krótkie pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 09:31
                          Wlodek napisal:
                          "Nie moglem. Poszkodowany opowiedzial nam w pracy te historie juz po fakcie.
                          Spytalem jedynie czemu legitymacji ormowskiej nie wyciagnal?
                          Odpowiedz brzmiala:
                          - Nie zdazylem."

                          A! Czyli pracowałeś w ORMO, a to ciekawe :-)
                          • Gość: Wlodek Re: Krótkie pytanie... IP: *.st.vc.shawcable.net 01.03.07, 14:22
                            Gość portalu: Janosik napisał(a):

                            > Wlodek napisal:
                            > "Nie moglem. Poszkodowany opowiedzial nam w pracy te historie juz po fakcie.
                            > Spytalem jedynie czemu legitymacji ormowskiej nie wyciagnal?
                            > Odpowiedz brzmiala:
                            > - Nie zdazylem."
                            >

                            > A! Czyli pracowałeś w ORMO, a to ciekawe :-)

                            A ja myslalem, ze z inteligentnym rozmowca mam przyjemnosc.
                            Pomylilem sie widac.
                            Ale to pewnie nie pierwszy i nie ostatni raz.
                            • Gość: Janosik Re: Krótkie pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 20:08
                              Nie no , panie Wlodku ja tylko żartowałem!
                              Przeciez pan wie, i ja wiem...
                              No dobra, przepraszam, żart był niesmaczny i poniżej pasa!
                        • Gość: driver Re: Krótkie pytanie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.07, 10:08
                          Bardzo dobrze,ze ormowiec dostal od tajniakow.ORMO wpolpracowala z policja i
                          partia.Wlasciwie byla to oficjalna organizacja konfidentow- uwazam,ze IPN tez
                          powinien sie wziac za te szumowiny,ktore pod pretekstem dzialalnosci spolecznej
                          donosily od UB i partii.
                          Wlodek,ty mnie napradwe blednie segregujesz,uwazajac,ze ja jestem fanem panow
                          Giertychow,Kaczynskich,Leppera & Co.
                          Tak jak widze poztywne strony ich dzialanosci,wierzac w ich patriotyzm i tzw.
                          rozsadek polityczny, tak widze tez pozytywnych gostkow z innych opcji
                          politycznych;Bronislaw Geremek,Janusz Kuron,Wladyslaw Bartoszewski itd.
                          Poniewaz jestem za prawda historyczna,cenie
                          Lysiaka,Woloszanskiego,Lojka,Nowaka,Michalowskiego,Skalskiego,a takze tego dr.
                          z Opola muszacego pracowac jako dozorca bo napisal rzeczowo o Holocauscie
                          zydowskim.
                          Ale nie zapominam o Zydach-patriotach;Geremek,Dorn,Michnik Adam(do1981)i inni.
                          Poniewaz jestem obiektywny,to drazni mnie kiedy nikt, ale to nikt nie mowi, o
                          holocauscie armenskim albo o holocauscie aborygenow.
                          Wlodek,juz ci wspominalem,ze jestem germano- i anglofilem,a nie
                          rusofilem.Zreszta jeszcze moji pradziadkowie a nawet dziadkowie,ze strony mamy
                          urodzili sie w Niemczech-pochodza z opolskiego.Zreszta dlatego dostalem
                          niemiecki paszport unijny i moge sobie tutaj mieszkac ile chce.Kogo jak kogo
                          ale nie posadzaj mnie,fana Cesarstwa Rzymskiego i Polski jako jego
                          priorytetowej czesci,za jakiegos rusofila.Mam rodznie w Niemczech,USA i
                          Kanadzie.Nigdy w zyciu mi i mojej rodzinie Rosja nie imponowala.Mysle,ze
                          obecnie odnosi sie to do panow Giertychow.To komuna robi im zla propagande
                          Dmowski myslal zle.Moze byl ekscentrykiem?Przyjaciol trzeba szukac na zachodzie.
                          • Gość: driver komunizm PRL IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.07, 10:48
                            Wlodek,przeciez znasz historie.Jesli krytykujemy nazizm i komunizm to
                            powinnismy zachowac obiektywizm.To ze,byly to systemy gardzace
                            jednostka,stawiajace interesy klasy(komunizm) i narodu(Niemcy) ponad nia i jej
                            prawa,zgadzamy sie-byly to systemy totalitarne,ktore doprowadzily do tragedii.
                            Ale trzeba oddzielic komunizm polski i wegierski od rosyjskiego.tak jak trzeba
                            oddzielic faszyzm niemiecki od wloskiego i nie laczyc frankizmu i peronizmu z
                            nim.
                            Komunizm polski podzielic trzeba na kilka etapow(stwierdzam to po wnikiliwej
                            analizie).Pisze o komunizmie w POLSCE
                            -komunizm stalinowski 1939-1956=nazizm niemiecki 1933-1945
                            morderstwa,obozy koncentracyjne,czerwone szwadrony smierci,
                            glod,nedza.Zakonczony tzw XX zjazdem komunistycznej partii rosyjskiej w
                            Poznaniem 1956
                            -komunizm gomulkowski(dziadek mowi,ze Gomolka byl strasznym prymitywem i
                            dziadem,ale sprawiedliwy dla ludnosci i po stronie biednych i nie bojacych sie
                            pracy)charakteryzujacy sie ograniczeniem swobod obywatelskich(za wyjatkiem tzw.
                            Odwilzy-Mysle,ze wiesz Wlodek o jaki termin chodzi?),ale sprawiedliwy.Gomolka
                            byl przeciwnikiem koterii,lobby itp.Bardzo duzo ludzi dostalo wtedy
                            mieszkania,kupilo pralki,tv itd.Zywnosc byla bardzo droga i panowal glod(glod
                            panowal od 0o 1944,kiedy komunisci rosyjscy i okradli ludzi zdobytku-tzw.
                            nacjonalizacja).Konczacy sie tzw masakra Gdansk 1970

                            -komunizm gierkowski;najlepszy etap komunizmu polskiego!!!,dla ktorego typowym
                            byl wysoki standard zycia(oczywiscie jak na komunistyczne warunki).Tanie i
                            wysokie jakosciowe wyzywienie,wyskiej klasy(jak na komune jak to mowi moj tata)
                            tv,radia.Auta(sorry wstyd to pisac i nazywac autami)na kieszen robotnika,jak
                            byl bardzo oszczedny.Jak sie czlowiek nie zajmowal walka z komuna to mogl sie
                            wtedy dorobic duzych pieniedzy wlegalny sposob i wyksztalcic.
                            Wolnosc nawet dla opozycji(ktora utworzyli byli stalinisci i to glownie
                            niepolskiego pochodzenia)ale jednoczesnie maskara Radom 1976.Gierek byl co
                            prawda prozachodni,ale nie mial mozliwosci uzyskania niepodleglosci Polski i
                            zerwania stosunkow gospodarczo-politycznych z Rosja.Zakonczony strajkami na
                            Wybrzezu w 1980

                            Komunizm solidarnosciowy 1980-1981 brak porozumienia miedzy komunistami a
                            Solidarnoscia.Partia byla zdominowana przez lobby prosowieckie i antykatolickie.
                            Okres tzw stracony,czyli to co bylo 1989 mozna bylo wprowadzic w 1980.Mysle,ze
                            Anglia,Francja i Niemcy byly zbyt bierne.Nie potrafily sie konkretnie okreslic.
                            Polske opuszcza miliony ludzi przewidujac inwazje sowiecka,nie mogacy wytrzymac
                            kryzysu gospodarczego i nie wierzacych w reformowalnosc komunizmu(np moj
                            dziadek i kilku wujkow wtedy definitywnie przestalo wierzyc,nawet w polski
                            socjalizm i zostali antykomunistami)

                            • Gość: driver Re: komunizm PRL IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.07, 11:27
                              Cholercia,cos ucielo mi czesc postu.
                              Komunizm solidarnosciowy,jak to ja go nazywam,byl okresem relatywnie duzych
                              swobod demokratycznych(jak na komune).Komunisci zaczeli manipulowac
                              spolecznstwem.Wycofali ze sklepow wszystkie produkty,aby ludzie glodowali i
                              przestali popierac Solidarnosc.Ale poniewaz popularnosc Solidarnosci byla coraz
                              wieksza, Jaruzelski(Rosjanin pochodzenia zydowskiego.Wujek mowil,ze prawdziwy
                              Jaruzelski ze swoaj cala arystokratyczna rodzina zostal zamordowany w 1939)
                              wprowadzil stan wojenny.Bylo to dzialnie nielegalne.PRON i WRON jest obecnie
                              sadzona za dzialalnosc niezgodna z konstytucja.

                              Komunizm jaruzelski,komunizm stanu wojennego.Okres terorru, reaktywuja sie
                              ponownie jak przed 1948,tajne komunistyczne szwadrony smierci(ORMO,ZOMO,UB)
                              likwidujace przeciwnikow politycznych.W ten sposob ginie "w niewyjasnionych
                              okolicznosciach" kilkadzesiat tysiecy osob,patriotow polskiego i zydowskiego
                              pochodzenia.
                              Otwarta wojna z Kosciolem,militaryzcja zakladow pracy,szkol,itp.zakaz
                              dzialalnosci jakichkilowiek organizcji niekomunistycznych.100% ograniczenie
                              swobod obywatelskich;godzina policyjna,zakaz swobodnego poruszania sie,podsluch
                              telefoniczny,brak paszportu, zakaz prawa do adwokata,nakaz pracy,obozy pracy itd
                              Przyznawanie punktow dla ludzi pochodzenia komunistycznego i chlopskiego przy
                              przyjeciach na studia.

                              Tak Wodek nalezy widziec komunizm polski.
                              Jego dobre strony,z subiektywnego punktu widzenia,to bezplatne
                              szkolnictwo,tania zywnosc,bezplatne wczasy.Czyli jesli ktos nie zajmowal sie
                              walka z komunistami,to mial niezle i mogl sie sukcesywnie dorobic.
                              Moj tata i dziadek,ktory zostal antykomunista po czterdziestce, mowia,ze nawet
                              za Jaruzela,czyli za najgorszego komunizmu polskiego,tzw neostalinizmu, mlodzi
                              ludzie mieli naprawde perspektywy jak nie bali sie pracy albo nauki.
                              Wlodek,jak np chcial ktos dobrze zarobic,to mogl pracowac w przemysle gorniczym
                              albo tzw. ciezkim na Slasku.W ciagu kliku lat stawal sie krezusem.Panstwo
                              dawalo mieszkanie.Jak ktos míal czworo dzieci,byl po wojsku,pracowal i jeszcze
                              sie uczyl to zaklad pracy a nawet te zakichane PZPR i ZMP "wyciagaly reke".
                              Oczywiscie,ze kusili komunisci,zeby do nich przystapic,ale jak ktos nie
                              chcial;exemplum moj tata,czy mama,to nikt na sile nie namawial.
                              Wlodek,komunizm polski byl walsciwie liberalny i ludziom mlodym dawal
                              prace,studia, mieszkania i niezle pieniadze.
                              Warunek nie mozna bylo byc czynnym antykomunista.Biernym tak,za to nikt juz na
                              kilka lat przed Magdalenka nie czepial.
                              Apropos Rakowskiego.Jako ciekawoske podaje,ze Rakowski,(niemiecki Zyd-
                              Krebsbturm,ale patriota dla Polski i tzw.socjalista) podobno nie przyjal od
                              Niemec w 1983 roku azylu.Odwazny gostek.Ponoc KGB chciala go zamordowac a on
                              dostal info od Gornickiego(czlowiek Jaruzelskiego,tez Zyd,stalinista-Bergvogel).
                              Pozostal w Polsce.
                              Widzisz Wlodek,pomimo,ze Rakowski to inna opcja polityczna,to cenie go.Nie
                              wiem,czy wiesz,ale byl zwiazany caly czas z prasa demokratyczna.Nigdy niekryl
                              swocih antyrosysjskich pogladow.Byl prozachodni i gardzil prosciuchami z ulicy
                              Mysiej(dodaje,ze byl tam wydzial cenzury)i UB.
                              • Gość: Janosik W PRL-u był tylko socjalizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 14:24
                                Driver naisał:
                                "Komunisci zaczeli manipulowac
                                spolecznstwem.Wycofali ze sklepow wszystkie produkty,aby ludzie glodowali i
                                przestali popierac Solidarnosc.Ale poniewaz popularnosc Solidarnosci byla coraz
                                wieksza, Jaruzelski(Rosjanin pochodzenia zydowskiego.Wujek mowil,ze prawdziwy
                                Jaruzelski ze swoaj cala arystokratyczna rodzina zostal zamordowany w 1939)
                                wprowadzil stan wojenny.Bylo to dzialnie nielegalne.PRON i WRON jest obecnie
                                sadzona za dzialalnosc niezgodna z konstytucja.

                                Ty na powaznie to napisales???
                                • Gość: K2 ale dyskusja sie porobiła:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 17:57
                                  Nawet nie wiedziałem że mój wątek takie cos wywoła, powinni wciągnąć nasz wątek na pierwszą stronę GW:)
                                  • Gość: Wlodek Re: ale dyskusja sie porobiła:) IP: *.st.vc.shawcable.net 01.03.07, 19:43

                                    Gość portalu: K2 napisał(a):

                                    > Nawet nie wiedziałem że mój wątek takie cos wywoła, powinni wciągnąć nasz
                                    wątek
                                    > na pierwszą stronę GW:)


                                    Lekko smiszna, ale ...gorzej bywalo:)))
                                    Driverze!
                                    Zamiast wykladu o czyms co znasz z opowiadan familijnych przy okazji imienin u
                                    cioci, to moze wrocmy do zrodel i dobrze byloby, zeby GW opublikowala stenogram
                                    z audycji Lisa z udzialem jubilata Brtoszewskiego z programu Co z ta Polska.
                                    Poczytasz, pomyslisz i zobaczymy co dalej.
                                    I chlopi! Spokojniej i nie o wszystkim naraz, bo grozi to co przytrafilo sie
                                    cesarzowi Kaliguli....od namiaru wrazen.
                                    Zostaw Lysiaka, a wez sie Swetoniusza i Plutarcha na poczatek.
                                    Powodzenia.
                                    W.
                                    Ps I koniecznie tego Lisa nr 100 obejrzyj.
                                    • Gość: K2 Macie ludziska i oglądajcie wywiad z prof. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 20:28
                                      www.youtube.com/watch?v=8R47rnBw-9M
                                      www.youtube.com/watch?v=6vUCwbeohwg
                                      • Gość: Wlodek Re: Macie ludziska i oglądajcie wywiad z prof. IP: *.st.vc.shawcable.net 01.03.07, 23:49
                                        Driverze!
                                        Masz prezent.
                                        Korzystaj i ucz sie.
                                        Po tej rozmowie takich na "K" dwoch, to powinno schowac sie , przykryc klapa i
                                        poprosic kogos o .....spuszczenie wody.
                                        Jesli robociarz [Walesa] i czlonek ELITY z najwyzszej polki mowia to sami, choc
                                        innymi slowami, to .... jest to Prawda i Sprawiedliwosc w .... ogladzie
                                        sytuacji:)))
                                        • Gość: driver Re: Macie ludziska i oglądajcie wywiad z prof. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.07, 09:05
                                          Objerzalem wywiady z profesorem Bartoszewskim. Wszystko co mowil,to prawda.Ale
                                          chyba kazdy logicznie myslacy czlowiek,wie o tym co mowil profesor.To za co
                                          miedzy innymi cenie Bartoszewskiego i Geremka,to niesamowity dar
                                          przekazu.Nieraz przytruwaja,ale jak to sie mowi-autorytetom sie wybacza.
                                          Odnowa moralna-no wlasnie.To jest problem w Polsce.Jak porowna sie stopien
                                          uczciwosci w Polsce a np w Niemczech,to bez komentarza.
                                          Kompleksy-jak widze jak Niemcy graja w Finale Ms w pilce recznej i MS w pilce
                                          noznej.Widze,ze sa gorsi.Ale wygrywaja bo nie maja kompleksow i wierza w siebie.
                                          Jestem przekonany Wlodek,ze powinienes odsunac na bok twoje osobiste antypatie
                                          do PiS,LPR,a takze troche obiektywnie ocenic te dobre strony komunizmu-ale
                                          tylko polskiego.

                                          Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                                          > Po tej rozmowie takich na "K" dwoch, to powinno schowac sie , przykryc klapa
                                          i
                                          > poprosic kogos o .....spuszczenie wody.
                                          > Jesli robociarz [Walesa] i czlonek ELITY z najwyzszej polki mowia to sami,
                                          choc
                                          >
                                          Nie poddawajmy sie emocjom Wlodek.Badzmy analityczni i z gruntu nie wierzmy
                                          politykom.
                                          • Gość: Wlodek Re: Macie ludziska IP: *.st.vc.shawcable.net 02.03.07, 19:54

                                            Gość portalu: driver napisał(a):

                                            > Objerzalem wywiady z profesorem Bartoszewskim. Wszystko co mowil,to
                                            prawda.Ale chyba kazdy logicznie myslacy czlowiek,wie o tym co mowil profesor.

                                            Tez tak mysle z naciskiem na slowo "chyba".
                                            To za co
                                            > miedzy innymi cenie Bartoszewskiego i Geremka,to niesamowity dar
                                            > przekazu.Nieraz przytruwaja,ale jak to sie mowi-autorytetom sie wybacza.

                                            Wspanialomyslny jestes. Az ci zazdroszcze.

                                            > Odnowa moralna-no wlasnie.To jest problem w Polsce.
                                            - Cholera! Znowu musze sie zgodzic. Taki Lepper np lobuz, przestepca z
                                            wyrokami, cham skonczony [a nie! przepraszam! cham to jest Kaczynski, a Lepper
                                            to tylko warchol}
                                            i ....wicepremier. I ja mam z takim odnawiac sie moralnie? Driver -zarty sobie
                                            chyba robisz. A jakis Jasinski czy podobny u Kaczynskiego to komuch z aparatu
                                            partyjnego. I co? Odnowiony moralnie, bo z Kaczorem?
                                            driverze! Jaki Kaczor Odnowiciel, taka i odnowa, albo inaczej od nowa jak za
                                            komuny sie robi. I o TYM mowil p. Bartoszewski, czegos zauwazyc nie raczyl:))))

                                            Jak porowna sie stopien
                                            > uczciwosci w Polsce a np w Niemczech,to bez komentarza.

                                            - Masz racje niemiecki zlodziej, to zlodziej lepszej kategorii niz polski
                                            zlodziej. Niemiecki bandyta, to OCZYWISCIE lepszy bandyta, a niemiecki
                                            KOMUNISTA, to jest dopiero KOMUNISTA!!!!

                                            > Kompleksy-jak widze jak Niemcy graja w Finale Ms w pilce recznej i MS w pilce
                                            > noznej.Widze,ze sa gorsi.Ale wygrywaja bo nie maja kompleksow i wierza w
                                            siebie.

                                            - Pewnie jakie kompleksy moze miec taki Klose, Borowski, czy ten trzeci... W
                                            koncu ze starych germanskich rodzin pochodza:))))

                                            > Jestem przekonany Wlodek,ze powinienes odsunac na bok twoje osobiste
                                            antypatie do PiS,LPR,

                                            - Wiesz jak one sie troche zmienia moralnie i jeszcze do tego szefostwo, to
                                            moze nawet wstapie w ich szeregi. Tak sie kiedys zastanawialem z kim z tej paki
                                            moglbym sie na wodke wybrac. I wyszlo mi, ze moze jedynie z Dornem. Kun -
                                            Giertych mimo, ze duzy, to z kuniami nie pije, bo glupiec na trzezwo potrafia,
                                            z Kaczorami tyz jakos dziwnie, bo do blatu baru dostac nie potrafia, a
                                            podsadzac ich to ponad moje sily bo utyte te "menze" od stan[u]nia. I wstyd z
                                            takimi sie pokazywac.. Wiesz Driver. Ja bym ich nawet lubil, ale nie tam gdzie
                                            siedza teraz. Jak byly one w PiCu to mi sie podobali, bo wychodzil taki Kaczor,
                                            cos tam pobelkotal i nikt go nie sluchal. Krzywdy nikomu nie robil, a teraz jak
                                            lobuzow nabral do rzadu to i NARODWI wstyd przynosi i szkody narobic moze.

                                            >>>a takze troche obiektywnie ocenic te dobre strony komunizmu-ale
                                            tylko polskiego.

                                            Chyba naucze sie cpac, albo wezme za notoryczne uzywanie mocnego alkoholu, bo
                                            na trzezwo, to ja tych dobrych stron chyba nie znajde.
                                            >
                                            > Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                                            > > Po tej rozmowie takich na "K" dwoch, to powinno schowac sie , przykryc k
                                            > lapa
                                            > i
                                            > > poprosic kogos o .....spuszczenie wody.
                                            > >
                                            Driver! Jesli w tym stwierdzeniu widzisz jakis blad logiczny, to stawiam piwo.
                                            > >

                                            > Nie poddawajmy sie emocjom Wlodek.Badzmy analityczni i z gruntu nie wierzmy
                                            > politykom.

                                            Jakim emocjom driver?
                                            Ja tak na trzezwo i z pelna powaga delikwenta z katafalku.
                                            Czego i tobie zycze.

                                            I pamietajcie driver na tej drodze do bycia KIMS!
                                            Bartoszewskim byc jest trudno, ale sprobowac mozna.
                                            Bublem, czy inna Lysiakom nie warto, bo brzydko wonieje.
                                            Wybor wzorca wciaz nalezy do was!

                                            Powodzenia.
                                      • Gość: Janosik Nie ma co ogladac!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 08:39
                                        Z Wikipedii o panu Bartoszewskim:

                                        "Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937) oraz Liceum
                                        Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie
                                        (matura w 1939). Od października 1941 do początku 1944 studiował polonistykę na
                                        tajnym Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W grudniu 1948 został
                                        przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym UW. Studia zostały
                                        przerwane w związku z aresztowaniem w grudniu 1949 i pięcioletnim pobytem w
                                        więzieniu. W listopadzie 1958 został przyjęty na studia polonistyczne na
                                        Wydziale Filologicznym UW w trybie eksternistycznym. Złożył na ręce prof.
                                        Juliana Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją rektora UW został w
                                        październiku 1962 skreślony z listy studentów. Ponadto posiada tytuł profesorski
                                        nadany mu decyzją rządu Bawarii, gdzie wykładał na uniwersytetach w latach
                                        1983-1990."


                                        A jesli chodzi o program u Lisa to wiele tam wypowiedzi mialo charakter
                                        antypolski :-(
                                        I obydwaj, tzn pan Lis i pan Bartoszewski chyba zapomnieli ze prezydent
                                        Kaczynski i Pis zdobylo wladze w wyniku demokratycznie przeprowadzonych wyborow!!!

                                        Nie zapomniał tego natomiast wczoraj, pan prezydent Kwasniewski, ktory stwiedzil
                                        w programie pana Lisa mniej wiecej cos takiego:
                                        "liderzy (przywódcy) mojego państwa" - to o braciach Kaczynskich...
                                        I jeszcze jeden plus sie nalezy bylemu prezydentowi Polski; za wypowiedź o
                                        Generale Jaruzelskim (patriota), aż publika przyklasnęła... :-)
                                        • Gość: driver Re: Nie ma co ogladac!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.07, 09:14
                                          Gość portalu: Janosik napisał(a):

                                          > Driver naisał:
                                          > "Komunisci zaczeli manipulowac
                                          > spolecznstwem.Wycofali ze sklepow wszystkie produkty,aby ludzie glodowali i
                                          > przestali popierac Solidarnosc.Ale poniewaz popularnosc Solidarnosci byla
                                          coraz
                                          > wieksza, Jaruzelski(Rosjanin pochodzenia zydowskiego.Wujek mowil,ze prawdziwy
                                          > Jaruzelski ze swoaj cala arystokratyczna rodzina zostal zamordowany w 1939)
                                          > wprowadzil stan wojenny.Bylo to dzialnie nielegalne.PRON i WRON jest obecnie
                                          > sadzona za dzialalnosc niezgodna z konstytucja.
                                          >
                                          > Ty na powaznie to napisales???

                                          Janosik,to sa fakty.
                                          Jak juz wspomnialem,ze nawet ja i moja antykomunistyczna rodzina widzi te
                                          pozytywne strony komunizmu;ale tylko polskiego.
                                          Natomiast caly wykaz nazwisk zydowskiego pochodzenia ma moj dziadek i
                                          wujek.Jest tam ich chyba okolo tysiaca i dotyczy Zydow i w Polsce i na Swiecie.
                                          I tutaj nie chodzi o jakies uprzedzenia,tylko o hobby.Dla mnie troche dziwne
                                          hobby,ale co kto lubi.
                                          A wracajac do tematu.
                                          Jaruzelski,Kiszczak & Co to Zydzi rosyjskiego pochodzenia- stalinisci.
                                          A np profesorowie Geremek,Rakowski,Bartoszewski,Bender-to Zydzi patrioci polscy
                                          pochodzenia niemieckiego albo polskiego.
                                        • Gość: driver Re: Nie ma co ogladac!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.07, 09:21
                                          Gość portalu: Janosik napisał(a):
                                          > I jeszcze jeden plus sie nalezy bylemu prezydentowi Polski; za wypowiedź o
                                          > Generale Jaruzelskim (patriota), aż publika przyklasnęła... :-)
                                          Kwasniewski jest tez stalinista(tez Zyd).Podczas PRL kolaborowal oficjalnie z
                                          PZPR i Rosja.
                                          Przypominam,ze arystokrata Jaruzelski nie zyje od prawie 70 lat.

                                          > A jesli chodzi o program u Lisa to wiele tam wypowiedzi mialo charakter
                                          > antypolski :-(
                                          Mysle,ze sie mylisz.Przeciez to wyrezyserowany program.I Lis i Bartoszewski to
                                          zawodowcy,ktorzy wiedza jak "kupic" publike.Nie widze w tym nic zlego
                                          • Gość: Wlodek Driverowi IP: *.st.vc.shawcable.net 02.03.07, 14:25
                                            Tak juz bez zartow.
                                            Obawiam sie, ze trudno bedzie ci byc KIMS.
                                            Mozesz byc ewentualnie drugim oddechem Bubla, ale to nader marne widoki na
                                            przyszlosc.
                                            KTOS mysli... byle jak, byle o czym, ale ...mysli.
                                            A ty jak kun Kaliguli.
                                            • Gość: driver do Wlodka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.07, 12:41
                                              Hejka Wlodek.Tez bez zartow-trzymajmy sie zasad netykiety.Proponuje bez
                                              obrazania.Ja odnosze sie do Ciebie z szacunkiem.O niego nie prosze,prosze tylko
                                              o troche kultury i zebys mnie nie obrazal-bo ja Ciebie nie obrazam.
                                              Bedzie swietnie,jesli zamiast argumnetu sily bedziemy uzywali sily argumentu.
                                              Nie zrozumiales mnie Wlodek.Nie jestem za Bublem.Te nazwiska zydwoskie podaje
                                              tylko jako ciekawostke,poniewaz jest kilka osob u mnie w rodzinie,ktore
                                              interesuja sie Zydami,ich kultura i ich postepowaniem.Myslalem,ze bedzie to dla
                                              niektorych ciekawe.Jesli Ciebie tym jakos urazilem to pardon.
                                              Profesora Bartoszewskiego cenie i szanuje.Nie mam zaufania tylko do Lisa.
                                              A z tymi zawodowcami to jest tak.Wiadomo,ze pred programem dostaje sie zestaw
                                              pytan,ktore beda postawione-i sie je akceptuje albo nie.To mialem na
                                              mysli.Natomiast to,ze politykom z gruntu nie wierze.Nic na to nie poradze.To
                                              znaczy sie,sluchajac polityka,trzeba dzielic wszystko przez 2.A zreszta sam
                                              widzisz co lewica na wywijala-Magdalenka i np dazenie do laicyzacji.
                                              Co nie znaczy,ze nie ma w niej uczciwych ludzi.Mysle,ze sie zgodzisz,ze i w
                                              lewicy i w prawicy sa fajni ludzie.
                                              To ze jestem za PiS,LPR i narodowcami,nie znaczy,ze jestem fanatykiem.Jako
                                              katolik patrze czy czlowiek ma dobry charakter.Pomysl Wlodek-czy nie
                                              deklasujesz sie obrazajac kogos,kto ma inne poglady polityczne i uawazajac
                                              gloszone przez Ciebie poglady jako prawde absolutna? Czy na tym polega
                                              tolerancja?
                                              Wracajac do tematu.Juz pisalem,ze w jest bardzo duzo uczciwych ludzi w lewicy.
                                              Pisalem,ze jednym z nich jest zapomniany(a lubiany np przez mojego dziadka)
                                              Mieczyslaw Rakowski.


                                        • Gość: Wlodek Re: Nie ma co ogladac!!! IP: *.st.vc.shawcable.net 02.03.07, 14:21
                                          Dla jednych jest, a dla innych ....
                                          Rzecz gustow.... a z tymi nie ma co dyskutowac.

                                          Co do ich uwagi, to ty chyba nie zauwazyles, ze p. Bartoszewski kilka razy
                                          podkreslil, ze jest panstwowcem i zachowan glowy[?] panstwa komentowac nie
                                          bedzie. Eleganckie to bylo.

                                          A demokracja o czym wielbiciel demokraty :::)} Jaruzelskiego wiedziec powinien,
                                          to takze prawo i obowiazek krytykowania wybranej demokratycznie wladzy.
                                          Nawet nieslusznie i z tego przywileju korzystamy. Jeszcze.

                                          oglady Kwasniewskiego na dzialalnosc Jaruzelskiego sa jego pogladami.
                                          Ale dobrze, ze przytoczyles fragment zyciorysu Bartoszewskiego....
                                          Porownaj go z zywotem twego idola.


                                          • Gość: driver Re: Nie ma co ogladac!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.07, 13:09
                                            Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                                            > Co do ich uwagi, to ty chyba nie zauwazyles, ze p. Bartoszewski kilka razy
                                            > podkreslil, ze jest panstwowcem i zachowan glowy[?] panstwa komentowac nie
                                            > bedzie. Eleganckie to bylo.

                                            Tak,zgadza sie.Ale zgodzisz sie,ze trudno oczekiwac czegos innego od
                                            profesora.Bartoszewski ma klase dypolomatyczna.

                                            > A demokracja o czym wielbiciel demokraty :::)} Jaruzelskiego wiedziec
                                            powinien,
                                            >
                                            > to takze prawo i obowiazek krytykowania wybranej demokratycznie wladzy.
                                            > Nawet nieslusznie i z tego przywileju korzystamy.

                                            Przy calym szacunku Wlodek,ale wlasnie byloby swietnie,gdybys ty tez to
                                            zaakceptowal i pojal,ze nie masz monopolu na wiedze absolutna.To tylko moja
                                            skromna propozycja.

                                            > Ale dobrze, ze przytoczyles fragment zyciorysu Bartoszewskiego....
                                            > Porownaj go z zywotem twego idola.

                                            Dalej bede uwazal ze ten Jaruzelski o ktorym myslisz Ty i Janosik,to nie
                                            ten.Kadra oficerska i arystokracja-tak polska(oczywiscie niemieca,angielska i
                                            francuska takze) byla antykomunistyczna.Prawdziwemu Jaruzelskiemu-oficerowi i
                                            arystokracie- do glowy by nie przyszlo sluzyc Sowietom.
                                            Pozwolcie,ze ja przytocze tez zyciorys i to czlowieka lewicy,demonstrujac po
                                            raz kolejny,ze bylo duzo ludzi nawet z komny w porzo-dlatego ten polski komunizm
                                            (albo socjalizm jak to mowi Janosik)byl znosny


                                            Mieczysław Franciszek Rakowski (ur. 1 grudnia 1926 w Kowalewku). Działacz
                                            społeczny i polityczny, premier PRL w latach 1988-1989 i sekretarz PZPR.
                                            Zawodowo historyk i dziennikarz.

                                            Mieczysław Rakowski pochodzi z Wielkopolski. W okresie okupacji niemieckiej
                                            pracował w Poznaniu jako robotnik w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego.

                                            Po zakończeniu wojny studiował w Instytucie Nauk Społecznych w Warszawie
                                            (studia ukończył w 1955 roku). W 1956 doktoryzował się z nauk historycznych na
                                            tymże uniwersytecie.

                                            1945-49 oficer Ludowego Wojska Polskiego. Pracownik polityczny KC PZPR w
                                            Warszawie w latach 1949-57 (z przerwami na naukę). Po likwidacji przez władze
                                            pisma "Po Prostu", i wprowadzeniu na rynek - mającej być mniej krytyczną wobec
                                            władz "Polityki" - 1957-82 został mianowany zastępcą, a później redaktorem
                                            naczelnym tego pisma, z którego uczynił jeden z najważniejszych w Europie tzw.
                                            tygodników opinii. Działał w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich (od 1951) -
                                            prezes Zarządu Głównego 1958-61.

                                            Już od wczesnej młodości Rakowski zaangażował się w działalność partyjną. Od
                                            1946 członek PPR, działacz PZPR od początku jej istnienia (1948). Karierę
                                            polityczną na szerszą skalę zaczął jednak robić w okresie urzędowania Edwarda
                                            Gierka, którego stał się później zagorzałym krytykiem. Od 1972 roku poseł na
                                            Sejm PRL (do 1989). W 1975 roku został członkiem KC PZPR.

                                            W 1981 roku pożegnał się z pracą dziennikarską i na prośbę generała
                                            Jaruzelskiego objął funkcję wicepremiera w rządzie PRL; z funkcji redaktora
                                            naczelnego "Polityki" zrezygnował definitywnie w 1982. Równolegle piastował
                                            stanowisko przewodniczącego Komisji Rady Ministrów ds. Dialogu ze Związkami
                                            Zawodowymi (1981-1985) i członka Narodowej Rady Kultury (1983-1990). Od 1982
                                            członek Stowarzyszenia Dziennikarzy PRL.

                                            W 1985 roku wraz z generałem Jaruzelskim musiał pożegnać się z działalnością
                                            rządową (nie był popularny wśród tzw. betonu partyjnego). Zaczął piastować mało
                                            istotne stanowisko wicemarszałka Sejmu, które opuścił na prośbę Jaruzelskiego w
                                            1988. Zastąpił wówczas Zbigniewa Messnera w roli premiera PRL.

                                            Za kadencji Rakowskiego rozpoczęły się wreszcie istotne reformy gospodarcze,
                                            których wprowadzenie nie powiodło się Jaruzelskiemu i Messnerowi. Uchwalono
                                            korzystną dla drobnych przedsiębiorców ustawę o działalności gospodarczej,
                                            rozpoczęto też komercjalizację niektórych przedsiębiorstw. Duże kontrowersje
                                            wzbudziła jednak decyzja Rakowskiego o zamknięciu Stoczni Gdańskiej im. Lenina.
                                            Dopatrywano się w tym - nie bez racji - zemsty za postawę robotników gdańskich
                                            w latach 1980-1981.

                                            Za premierostwa Rakowskiego ruszyły też reformy polityczne. Rozpoczęły się
                                            obrady w Magdalence zakończone podpisaniem porozumień tzw. Okrągłego Stołu,
                                            które wyznaczyły m.in. termin częściowo wolnych wyborów na 4 czerwca 1989.

                                            W wyniku głosowania Rakowski znalazł się poza Sejmem, co było powodem dymisji
                                            jego rządu. Na odchodne wydał decyzję o urynkowieniu cen, która wzbudziła
                                            znaczną niechęć w społeczeństwie.

                                            W lipcu 1989 roku po odejściu Jaruzelskiego z partii Rakowski objął - jak się
                                            okazało, na krótko - funkcję szefa PZPR. Doprowadził jednak do jej rozwiązania
                                            w styczniu 1990 roku i przekształcenia w SdRP, której został szeregowym
                                            członkiem.

                                            Od 1990 do 1993 roku przeciwko Rakowskiemu był postawiony zarzut przestępstwa
                                            dewizowego, związany z tzw. moskiewską pożyczką. Postępowanie zostało umorzone
                                            po dojściu do władzy SLD w 1993 roku.

                                            Od tego czasu Rakowski wycofał się z czynnego życia politycznego, bierze jednak
                                            udział w debatach publicznych (jest redaktorem pisma "Dziś", pisuje
                                            do "Trybuny" i "Gazety Wyborczej"), wydaje pamiętniki. Ostatnio nazwisko
                                            Rakowskiego pojawiło się w kontekście wyborów do Parlamentu Europejskiego. Sam
                                            zainteresowany zaprzeczył jednak pogłoskom o swym kandydowaniu.

                                            Od wakacji 2003 Rakowski prowadził swój własny talk-show w stacji "TVP 3", do
                                            którego zapraszał znane postaci z okresu PRL. W roku 2004 program przestał się
                                            ukazywać.

                                            Był członkiem komitetu wyborczego Włodzimierza Cimoszewicza w wyborach
                                            prezydenckich w Polsce 2005.

                                            Prywatnie jest mężem aktorki Elżbiety Kępińskiej.

                                            Autor książek: "SDP w okresie powojennym 1949-54" (1960), "Ameryka
                                            wielopiętrowa" (1964), "Przesilenie grudniowe" (1981), "Rzeczpospolita na progu
                                            lat osiemdziesiątych" (1981), "Partnerstwo" (1982), "Jak to się stało"
                                            (1991), "Zanim stanę przed Trybunałem" (1992), "Do M.F. Rakowskiego pisali.
                                            Lata-listy-ludzie" (1993), "Dzienniki polityczne" (1998-2005, dziesięć tomów
                                            obejmujących lata 1958-1990).

                                            • Gość: driver Re: Nie ma co ogladac!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.07, 13:21
                                              Historia i polityka sa ogolnie dziwne.Np w Niemczech nie mozna nosic t-shorts
                                              np ze swastyka albo portretem Adolfa a np mozna nosic odziesz z symbolika DDR,
                                              komunistyczna swastyka-sierp i itd,albo portret kubanskiego oprawcy,modujacego
                                              i torturujacego osobiscie zolnierzy,czyli E.Guevara.
                                              Dlatego Wlodek,do polityki trzeba podchodzic z dystansem,nawet jak sie kogos
                                              lubi
                                              • Gość: też lubie żydów Re: Nie ma co ogladac!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 13:53
    • Gość: K2 Re: Bartoszewski&Geremek moi idole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 22:55
      A miałem nadzieję że zrezygnuje:( z posadki ministra
    • Gość: Ramzes Łysiak o Lisie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.07, 17:37
      Oto, co na temat pana Lisa napisał pan Łysiak:
      "Tomasz Lis - człowiek, który stanowi dla mnie żywy symbol degeneracji fachu
      dziennikarskiego. Lis nie cofa się ani przed nikczemnością, ani przed walka dla
      złej sprawy - kłamstwo to jego modus operandi, a z wrogości wobec braci
      Kaczyńskich uczynił swój modus vivendi, tak go rozwścieczyło ich antysalonowe
      zwycięstwo parlamentarno - prezydenckie. Zawsze był psinką Salonu, już
      kilkanaście lat temu (1992) trząsł się ze strachu krzycząc do Lecha
      Wałęsy:'...Niech pan nas ratuje, panie prezydencie!', bo rząd Olszewskiego
      wszczął właśnie procedurę lustracyjną. Lis miał wtedy pecha - kamera uwieczniła
      ten jego krzyk. Dzisiaj Lis, który dalej struga nieudolnie człowieka prawego,
      więcej niż pecha ma tupetu. Od ponad pół roku (piszę te słowa latem 2006)
      tydzień w tydzień próbuje swoim programem `Co z tą Polską?' zrobić coś z
      przebrzydłymi Kaczorami, którzy nie dają jemu i Salonowi spokojnie chachmęcić i
      manipulować'.
      Fragment książki W. Łysiaka - `Salon. Alfabet szulerów', s. 116- 117
      • kubiss Re:Bronek Geremek :-) 10.03.07, 18:09
        A moją ulubioną partią polityczną jest " U N I A___W O L N O Ś Ć I "
        na czele z Wodzem Geremkiem ..... Kubiś
        • Gość: K2 Re:Bronek Geremek :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 20:37
          moją też:). Pozdrowienia dla fanów Unii Wolności:)
          • Gość: Janosik Re:Bronek Geremek :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.07, 23:10
            To raczej niewielu ludzi pozdrawiasz :-)
            Bo i niewielu jest zwolennikow UD, UW, KLD i takie tam :-)
      • Gość: Wlodek Re: Łysiak o Lisie IP: *.st.vc.shawcable.net 11.03.07, 00:40
        Niedawno o Lysiaku ciekawie pisala chyba Ewa Milewicz, czy ktos podobny.
        Bardzo mi sie spodobala opowiesc o tym jak to Lysiak na Lubiance nocowal:)))
        Zdaje sie, ze na zaproszenie kgbistow w ramach pociagu tzw przyjazni:))).
        Czy jakos tak.
        W kazdym razie antykomunistyczny rewolucjonier to on jest TERAZ.
        Za komuny bycie czyms w rodzaju opozycjonisty nawet przez mysl nie przyszlo
        bojowcowi od siedmiu bolesci. Ze strachu przed represjami
        Mnie zastanawia ten ciagly atak na tzw. "salon".
        Jakos dziwnie ci antysalonowcy swojego stworzyc mimo uplywu lat nie potrafia.
        Kandydata na drugiego Michnika nie ma.
        Im dalej od czasow Gieremka jako szefa MSZ, to tym wieksza"korporacja" i
        mniejsze znaczenie RP na arenie miedzynarodowej.
        Za to UKLAD jest coraz wiekszy:)))
        Kaczynski skarzy sie ze zbiera po pysku od Wildsteina i wszyscy go wsciekle
        atakuja. Takze niemieckie i in. media w krajowym wydaniu, co dziwne, bo tam sa
        i Ziemkiewicz i Zareba i Zdort i ....Sakiewicz tez.

        I co ciekawsze to nie komuna:)))
        W ten sposob Kaczory beda mialy co zwalczac jeszcze przez najblizsze 50 lat.
        Jak komunisci co walczyli o pokoj i dobro klasy robotniczej.
        Lysiakowi tez powodow do "walki" nie zabraknie.
        Teraz Lis, a potem jeszcze ktos... Zawsze sie ktos znajdzie.
        Do calkiem niezlej listy Lis dolaczyl.
        Bartoszewski wrog
        Gieremek to nawet szkoda gadac
        SRODOWISKo GW
        Obce media
        PO
        Wyksztalciuchy
        Ci co tam gdzie ZOMO
        Wildstein dajacy premierowi po pysku itp
        Nie wiem jak wy, ale ja czekam na uzupelnienia tej calkiem sympatycznej listy
        WROGOW Kaczorow i spoznionych bojowcow antykomunistycznej czerezwyczajki:))
        To prawie jak New born Christians jak niektorzy sekciarze pisza na
        samochodach:)))


        • Gość: K2 Re: Łysiak o Lisie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 07:14
          co do Łysiaka to ma on bardzo dziwne luki w przeszłości wypełnione dziwnymi kontaktami;).
          Wystarczy spojrzeć na jego życiorys
          • Gość: Wlodek Re: Łysiak IP: *.st.vc.shawcable.net 12.03.07, 18:16
            Zyciorys to jedno, a tzw. publicystyka, to drugie.
            Jako pisarz historyczno liryczny z okresu przed rewolucyjnego da sie zniesc.
            Jego eseje ze zbioru Wyspy Bezludne sa ciekawe z wyjatkiem chyba ze dwoch, a i
            kawalki napoleonskie daja sie czytac bez odruchow wymiotnych.
            Ciekawe sa jego eseje o architekturze, czy malarstwie. Ale to byl jego
            wczesniejszy okres.
            Reszta juz jest na poziomie rynsztoka..
            • Gość: driver Re: Łysiak IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.07, 15:40
              Gość portalu: Wlodek napisał(a):

              > Zyciorys to jedno, a tzw. publicystyka, to drugie.
              > Jako pisarz historyczno liryczny z okresu przed rewolucyjnego da sie zniesc.
              > Jego eseje ze zbioru Wyspy Bezludne sa ciekawe z wyjatkiem chyba ze dwoch, a
              i
              > kawalki napoleonskie daja sie czytac bez odruchow wymiotnych.
              > Ciekawe sa jego eseje o architekturze, czy malarstwie. Ale to byl jego
              > wczesniejszy okres.

              Dokladnie Wlodek.Wczesniej Lysiak nie zajmowal sie polityka tak jak np pan
              Geremek. Ale np nie kumal sie z komunistami jak Kieslowski, o ktorym pisales
              sam,ze bywal w towarzystwie komunistow.
              Ale Lysial byl np tzw. mezem zaufania w procesie KPN w 1982
              Przeciez ryzykowal zyciem?
              Mogla go zabij ZOMO albo zlikwidowac Szwadrony Smierci z MSW(casus
              Popieluszko,Pijas,Karos, prof. Stzelecki itd)?
              Przeciez Wlodek jesli sie jest katolikiem to nie trzeba byc od razu ksiedzem.
              To jesli sie jest antykomunista to nie trzeba byc od razu dzialaczem.

              > Reszta juz jest na poziomie rynsztoka..

              To zalezy od pogladow.Jestem pewny,ze prawicowcom, konserwatystom,republikanom
              podoba sie literatura kontrowersyjengo Lysiaka

              po drugie Wlodek znalazlem ciekawy temat dotyczacy MPK.
              Uwierz mi,ze za komuny MPK,PKP i PKS to byly wysmienicie prosperujace
              firmy.Lapiac tam prace mlody czlowiek mial potezne perspektywy.
              Powtorze sie i zapytam-czy obecnie absolwent samochodowki, majacy czworo
              dzieci, moze sobie pozwolic pracujac w MPK, na to aby zona nie pracowala i
              wychowywala dzieci? Czy moze spoko studiowac zaocznie albo wieczorowo?Czy ma
              szanse na poczatek na M-4 za smieszny czynsz? i wczasy w supi osrodku nad
              morzem?
              Uwazam,ze za PRL MPK, PKS i PKP to byly firmy prowadzone przez zawodowcow.

              pozdrawiam
              • Gość: Wlodek Re: Łysiak IP: *.vf.shawcable.net 15.03.07, 19:29
                Gość portalu: driver napisał(a):
                >
                > Dokladnie Wlodek.

                Co dokladnie?

                Wczesniej Lysiak nie zajmowal sie polityka tak jak np pan Geremek.

                - Toz pisze ze bojowy byl. Boja mial, zeby mu krzywdy nie zrobili te o ktorych
                piszesz.

                ...Ale np nie kumal sie z komunistami jak Kieslowski, o ktorym pisales
                > sam,ze bywal w towarzystwie komunistow.

                Nieuwaznie czytasz co pisze. O Kieslowskim nic nie pisalem, ale tez sie musial
                kumac, bo inaczej nikt nie dalby mu pieniedzy na tasme filmowa.
                Takie czasy ...byli paskudne.

                > Ale Lysial byl np tzw. mezem zaufania w procesie KPN w 1982
                - Nic dziwnego, ze mu KPNY ufali i komuchy ufali. Z jednej paki ufoludki byly
                co Moczowi sad w kilku instancjach udowodnil, a i Lysiak mial sie na kim
                wzorowac. Bylo sobie pismo Stolica z Moczulskim b. politrukiem wojskowym....
                Dobry przyklad znalazles:)))))

                > Przeciez ryzykowal zyciem?
                CHYBA seksualnym. Sasiadki:)))))

                > Mogla go zabij ZOMO albo zlikwidowac Szwadrony Smierci z MSW(casus
                > Popieluszko,Pijas,Karos, prof. Stzelecki itd)?

                Jakos NIKT nie slyszal, zeby Lysiak protestowal po smierci Pyjasa, Popieluszki,
                czy Strzeleckiego.
                Byc moze po smierci sierzanta Karosa tak. Jakies drobne chlopaki nastoletnie
                chcialy milicjantowi pistolet zabrac i go przypadkowo postrzelily w tramwaju.
                A Lysiak? Tak w zad czerwonym wlazil, ze to prawdopodobne.

                > Przeciez Wlodek jesli sie jest katolikiem to nie trzeba byc od razu ksiedzem.

                - Jak jak sie lubi seks, to niekoniecznie trzeba byc zawodowcem w branzy....
                i stac pod latarnia.Pelna zgoda w tem wzgledzie.

                > To jesli sie jest antykomunista to nie trzeba byc od razu dzialaczem.
                >
                Pewnie, ze nie. Najlepiej bylo byc tajnym i zapisac sie dla niepoznaki do
                pzpru, albo innego ormo:)))

                > > Reszta juz jest na poziomie rynsztoka..
                > To zalezy od pogladow.Jestem pewny,ze prawicowcom,
                konserwatystom,republikanom podoba sie literatura kontrowersyjengo Lysiaka
                >
                I znowu sie zgadzam. Dla Wierzejskiego z LPR-u szambo to srodowisko naturalne
                co ostatnio uswiadomil publicznosci.
                "Jeden lubi pomarancze, a drugi jak mu skarpety smierdza" - rzecz gustu . Jak
                mawiali starozytni Rojanie.

                > po drugie Wlodek znalazlem ciekawy temat dotyczacy MPK.
                > Uwierz mi,ze za komuny MPK,PKP i PKS to byly wysmienicie prosperujace
                > firmy.Lapiac tam prace mlody czlowiek mial potezne perspektywy.
                > Powtorze sie i zapytam-czy obecnie absolwent samochodowki, majacy czworo
                > dzieci, moze sobie pozwolic pracujac w MPK, na to aby zona nie pracowala i
                > wychowywala dzieci? Czy moze spoko studiowac zaocznie albo wieczorowo?Czy ma
                > szanse na poczatek na M-4 za smieszny czynsz? i wczasy w supi osrodku nad
                > morzem?
                > Uwazam,ze za PRL MPK, PKS i PKP to byly firmy prowadzone przez zawodowcow.

                I dobrze uwazaz! Powiedz to starym tkaczkom mieszkajacym do dzis w slamsach na
                Malej, Krakowskiej i podobnych, ktore tyraly w kurzu, pyle i huku jak
                niewolnice na trzy zmiany na akord zeby miec co do gara wlozyc. One nie mialy
                luksusu niepracowania i wychowywania czworga dzieci po zawodowkach i
                technikach. Nie mialy czasu sie uchlac i olac roboty jak driver z PKS-u, MPK,
                czy PKP:))) Nie ozenily wachy na lewo jak driver oszczedzajacy w zimie na
                ogrzewaniu pasazerow. Nie opylily czesci do "zyda"... itd
                Powiedz to jakiemus lekarzowi co po 8 latach nauki leczenia zapieprzal na kilku
                etatach, zeby jako tako utrzymac rodzine.
                Lysiak za nimi nie plakal za komuny.
                Siedzial cichutko jak mysz i doil co sie dalo, lizal czerwonemu podogonie, bral
                paszport i ..... malowal ladne obrazki.
                Tera! To un gieroj wielikij.
                Z Kaczynskim moze opisywac "korporacje Gieremka":))))

                I zapytam jak Janosik chyba;
                Ty tak na serio o tej komunistycznej antykomunie. Czy dla jaj????

                • Gość: niewazne Do Drivera: IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 15.03.07, 20:30
                  Czytam te Twoje posty odnosnie chwalenia komuny i nie wiem czy mam sie smiac,
                  czy nalezy Ci wspolczuc?
                  Tak masz "racje",komuna to nie byl taki zly ustroj ,szczegolnie jesli chodzilo
                  np. o sprawy paszportowe.
                  Wiele osob,ktore zostaly na Zachodzie i wyrwaly sie z tego burdelu,czekaly po
                  kilka lat na polaczenie sie z najblizszymi.
                  Wyobrazasz sobie,by zyc kilka lat bez dzieci i zony?Pieniadze,ktore sie
                  wysylalo do najblizszych,zatrzymywano w bankach po kilka miesiecy,by w ten
                  sposob odciac najblizszych od zrodla utrzymania i zmusic osoby bedace na
                  Zachodzie do powrotu do kraju.
                  A te wycieczki z lat 60-tych,ktore organizowaly zaklady pracy?
                  Jechalo towarzystwo nad Warte do Mstowa i pobieralo przydzialowa polowke
                  czystej,oraz bulki i po petaku kielbasy(wszystko z funduszy zakladowych )i
                  dalej nad rzeczke na "walenie".
                  Ale bylo dobrze bo zaklad pracy dal,i trzeba bylo chwalic komune.
                  Wiecej nie bede pisal.
                  Dobra puenta bedzie scena z filmu"Czlowiek z zelaza",gdzie dwaj przyjaciele
                  spotykaja sie na moscie i ten jeden mowi,ze napisal list do I Sekretarza(Gierka)
                  i czyta temu drugiemu.
                  Ten chwile podumal i mowi:
                  -Tak,no dobre,dobre - po czym bierze ten list i mowi:
                  -Tu sobie nos,tu! - przypinajac mu list do klapy po czym odchodzi...
                  • Gość: driver do "Niewazne" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.07, 09:15
                    Gość portalu: niewazne napisał(a):

                    > Czytam te Twoje posty odnosnie chwalenia komuny i nie wiem czy mam sie smiac,
                    > czy nalezy Ci wspolczuc?
                    Wybor nalzey do Ciebie.Piszac posty,trzeba sie liczyc z kazda krytyka.Ja to
                    potrafie

                    > Tak masz "racje",komuna to nie byl taki zly ustroj ,szczegolnie jesli
                    chodzilo
                    > np. o sprawy paszportowe.
                    > Wiele osob,ktore zostaly na Zachodzie i wyrwaly sie z tego burdelu,czekaly po
                    > kilka lat na polaczenie sie z najblizszymi.
                    > Wyobrazasz sobie,by zyc kilka lat bez dzieci i zony?Pieniadze,ktore sie
                    > wysylalo do najblizszych,zatrzymywano w bankach po kilka miesiecy,by w ten
                    > sposob odciac najblizszych od zrodla utrzymania i zmusic osoby bedace na
                    > Zachodzie do powrotu do kraju.

                    Przeciez ja nie twierdze,ze socjalizm marksistowski w Polsce(trzeba byc
                    precyzyjnym) byl idealny.Przeciwnie ogolnie byl to system totalitarny 100 razy
                    gorszy od demonizowanego,przez lewakow, nazizmu.
                    To co opisales to wyjatkowa ohydna terroru dla rodzin.
                    Pamietaj,ze byly rozne etapy PRL i te najgorsze 1945-1956 i 1982-1985
                    (terrory,UB,obozy koncentracyjne,szwdrony smierci MSW,itd) i te spokojniejsze w
                    latach 6o-ych i 70-ych i koncowce 80-ych.
                    "Niewazne" moge smialo powiedziec,ze przeczytalem mnostwo ksiazek i tzw
                    perodykow i dziel naukowych o PRL.Przedyskutowalem "tysiace godzin" z rodzina i
                    znajomymi na ten teamt i uwazam,ze polski socjalizm nie byl az taki zly.
                    Jestem antykomunista,ale bronie prawdy.

                    > Wiele osob,ktore zostaly na Zachodzie i wyrwaly sie z tego burdelu,czekaly po
                    > kilka lat na polaczenie sie z najblizszymi.
                    Przypadki,ktore ja znam byly troche inne.
                    Np siostra i kuzynostwo mamy wyjechali spoko sobie na wycieczki do Niemiec i
                    zostali.Ciotka z rodzina wyjechala juz z Polski nawet z obywatelstwem niemieckim
                    (w ich wypadku Niemcy musieli zaplacic kilka tysiecy marek).Byly to lata
                    osiemdziesiate,ich druga polowa. I "nikt nie palil szat"
                    Moj jeden wujek,najstarszy brat taty.Wyjechal sobie po prostu jesienia 1981
                    roku jako student I roku AWF i PRL nie robila jemu i milion innym zadnych ale
                    to zadnych problemow.Pol roku mieszkal sobie w pensjonacie z widokiem na
                    Alpy.Dostal azyl od Austrii i USA-smieje sie do teh pory,ze "dzieki Jaruzelowi"
                    Drugi wujek wyjechal tez jakos pod koniec PRL do Grecji i do Kanady.Ale obaj
                    byli wtedy solo,dlatego u nich bylo troche inaczej jak to co opisales.
                    > Wyobrazasz sobie,by zyc kilka lat bez dzieci i zony?
                    To musi byc bolesne.Ale wez np komunizm DDR-Rosja podzielila Berlin i Niemcy
                    odgradzajac setki tysiecy rodzin, czesto juz na zawsze.
                    Poczytaj sobie,a dopiero pozniej emocjonuj.W PRL obywatele mogli podrozowac do
                    panstw demokratycznych a np w DDR,Rosji,Czech nie mogli.Tylko Wegrzy mieli
                    bardziej demokratyczny sojalizm jak Polacy i Jugoslawia(nie wiem,czy wiesz ale
                    Tito byl na tyle konkretny,ze powiedzial Rosji "dziekuje")
                  • Gość: driver do "Niewazne" i Wlodka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.07, 09:39
                    Gość portalu: niewazne napisał(a):

                    > A te wycieczki z lat 60-tych,ktore organizowaly zaklady pracy?
                    > Jechalo towarzystwo nad Warte do Mstowa i pobieralo przydzialowa polowke
                    > czystej,oraz bulki i po petaku kielbasy(wszystko z funduszy zakladowych )i
                    > dalej nad rzeczke na "walenie".
                    > Ale bylo dobrze bo zaklad pracy dal,i trzeba bylo chwalic komune.
                    > Wiecej nie bede pisal.

                    Tej formy relaksu PRL lat 60-ch nie znam.Wiem,ze np Huta organizowala i wczasy
                    i wýcieczki.Gomulka byl prosciuchem,ale podobno nie lubil Sowietow i
                    zydokomuny.Z tego co wiem,to gardzil luksusem i chcial,zeby obywatele w PRL
                    zyli dobrze i spokojnie.Dziadek mowi,ze ten etap PRL nie byl taki zly.Podobno
                    Gomulka byl uczciwy i nienawidzil korupcji.
                    Wiedzieliscie o tym?

                    > Jechalo towarzystwo nad Warte do Mstowa i pobieralo przydzialowa polowke
                    > czystej,oraz bulki i po petaku kielbasy(wszystko z funduszy zakladowych )i
                    > dalej nad rzeczke na "walenie".

                    Tak sie wtedy spedzalo wolny czas w PRL.Ohydne alkohole i tlusta wedlina to
                    byla wtedy normalka "Stary".A co chcialbys,zeby ludzie szamali suschi albo
                    grillowali i pili dobrego single malt albo baccardi z cola?
                    Nie bujaj w oblokach - to bylo 40 lat temu.

                    Pozwolcie,ze znowu sie powtorze
                    Ale byly organizowane wczasy i przejazdy w dwie strony nad norze,co dla
                    wielodzietnych rodzin bylo poteznym zyskiem.Prze dwa tygodnie pracownicy
                    takiego MPK,czy PKS albo huty i tzw Czestochowianki nmieli full
                    pension.Wszystko za darmo w komfortowych warunkach
                    Czy obecnie jest tak samo?
                    PRL byla ustrojem socjalizmu marksistowskiego a nie demokratycznego.Ale i tak
                    byla wlasnosc prywatna i pewne formy instytucji demokratycznych-Fundacja Rolna
                    niezalezna od komunistow, Czarna Jedynka,Krag Koziorowskiego i inne
                    niekomunistyczne organizacje,ktore PRL akceptowala.Mogl oficjalnie dzialac
                    Kosciol Katolicki-oczywiscie to co pisze to o tych leoszcyh czasach PRL a nie o
                    okresie terroru lat 50-ych i pierwszej polowy 80-ych
                    pozdrawiam
                • Gość: driver do Wlodka i Niewazne I -replika IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.07, 10:09
                  Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                  > - Toz pisze ze bojowy byl. Boja mial, zeby mu krzywdy nie zrobili te o
                  ktorych
                  > piszesz.
                  Wlodek,no ale sam pisales,e tylko 10%-15% bylo w tzw opozycji czynnej(1939-1989)
                  Ja nie moge znalezc niczego co by swiadczylo wspolpracy Lysiaka z PRL i PZPR.
                  Zreszta Wlodek,pomysl,jak monarchista i antykomunista,ktory nienawisc do
                  systemu sowieckego "wyssal z mlekiem matki"(taki pisze sam w "Lepszym") mogl
                  byc pupilkiem komunistow?

                  >Nieuwaznie czytasz co pisze. O Kieslowskim nic nie pisalem, ale tez sie musial
                  > kumac, bo inaczej nikt nie dalby mu pieniedzy na tasme filmowa.
                  > Takie czasy ...byli paskudne.

                  sorry,pomylilem z Kisielewskim.Pan Kieslowski,S.P swiatowej renomy rezyser byl
                  antykomunista i zeby bylo mu latwo rezyserowac wybral Francje i Szwajcarie,zeby
                  nie miec do czynienia z komunistami.
                  A na co umarl? Rak czy Serce-to tak na marginesie, przepraszam jak nie na
                  miejscu?


                  > - Nic dziwnego, ze mu KPNY ufali i komuchy ufali. Z jednej paki ufoludki byly
                  > co Moczowi sad w kilku instancjach udowodnil, a i Lysiak mial sie na kim
                  > wzorowac
                  Dziadek i wujas mowia,ze to zydokomuna niszczy tak polskich patriotow i ksiezy
                  w dzisiejszych czasach, podrzucjac falszywki jak kiedys(cos jak po 45 na
                  AKowcow).

                  > > Przeciez ryzykowal zyciem?
                  > CHYBA seksualnym. Sasiadki:)))))

                  Dobre,hehe.
                  a tak powaznie.Co to bylo z Lysiakiem.Sugeruje on w "Dobrym" na poczatku,ze
                  rekopis ukradla mu jego zona i donosila na UB.Prawda to, wiecie cos na ten
                  temat?
                  Z tego co wiem to w 1982 np patrol policyjny mogl kazdego zastrzelic bez
                  problemu.
                  Albo tak zbic,ze odbic watrobe albo zoladek i nerki.Chyba wlasnie tak zginal
                  Przemyk-pekniecie slediony i zapalenie otrzewnej-morderstwo szwadronow smierci
                  MSW przebranych za lekarzy(?)
                  Podtrzymuje zdanie,ze Lysiak ryzykowal zyciem.

                  >Bylo sobie pismo Stolica z Moczulskim b. politrukiem wojskowym....

                  cholercia,tego nie wiedzialem.Z drugiej strony moj tata mial politruka,ktory
                  byl pogladowo pilsudczykiem- to jeszcze jeden dowod jak PRl byla dziwnym
                  systemem.
                  Wlodek,czy w komunistycznym wojsku np w DDR albo Czechach politruk moglby byc
                  pilsudczykiem?
                  Bardzo w to watpie?






                  • Gość: Wloddek replika IP: *.vf.shawcable.net 16.03.07, 20:39
                    Autor: Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de
                    Wlodek,no ale sam pisales,e tylko 10%-15% bylo w tzw opozycji czynnej(1939-1989)
                    Ja nie moge znalezc niczego co by swiadczylo wspolpracy Lysiaka z PRL i PZPR.

                    - To moze zle szukasz!

                    Zreszta Wlodek,pomysl,jak monarchista i antykomunista,ktory nienawisc do
                    systemu sowieckego "wyssal z mlekiem matki"(taki pisze sam w "Lepszym") mogl
                    byc pupilkiem komunistow?

                    --Jak pisze w "Lepszym", to chyba wyssal. I nie mogl. Ale moze ssal lewa piers
                    i cus mu sie omsklo. Przez nieuwage.
                    Moglo tez byc jak z twoim dziadkiem. Antykomunista, a w pzpr dla niepoznaki.
                    Znaczy sie taki zamaskowany byl,

                    >>sorry,pomylilem z Kisielewskim.
                    - Drobiazg. Kazdy sie moze pomylic. W koncu oba na "K" byli..

                    >A na co umarl? Rak czy Serce-to tak na marginesie, przepraszam jak nie na
                    miejscu?

                    Na ..zycie! Zycie mu zaszkodzilo. Tak sie czasem robi czlowiekowi.

                    >.Dziadek i wujas mowia,ze to zydokomuna niszczy tak polskich patriotow i
                    ksiezy
                    w dzisiejszych czasach, podrzucjac falszywki jak kiedys(cos jak po 45 na
                    AKowcow).

                    Tez tak sadze jak dziadek. A juz tego Maciarewicza, to powinni za te falszywki
                    na Bialorus wyslac. Lobuza jednego.

                    > > Przeciez ryzykowal zyciem?
                    > CHYBA seksualnym. Sasiadki:)))))

                    Dobre,hehe.
                    - Powiem wiecej. Takie sobie.

                    a tak powaznie.Co to bylo z Lysiakiem.Sugeruje on w "Dobrym" na poczatku,ze
                    rekopis ukradla mu jego zona i donosila na UB.Prawda to, wiecie cos na ten
                    temat?

                    - Taak???? A moze mu sie wlasny zyciorys z niejakim Jasienica pop....? Musial
                    byc grozny skoro go Jaruzelski wzorem Gomulki nie sponiewiera w tv. I nie kazal
                    odstrzelic.

                    >>>Z tego co wiem to w 1982 np patrol policyjny mogl kazdego zastrzelic bez
                    problemu.

                    - A jak szybko przeladowal, to nawet dwa razy!

                    Albo tak zbic,ze odbic watrobe albo zoladek i nerki.Chyba wlasnie tak zginal
                    Przemyk-pekniecie slediony i zapalenie otrzewnej-morderstwo szwadronow smierci
                    MSW przebranych za lekarzy(?)

                    - A to nowosc! Z tymi przebranymi. To Lysiak zapodal? Czy google?

                    Podtrzymuje zdanie,ze Lysiak ryzykowal zyciem.

                    Jest taka mozliwosc! Mogl sie np uchlac i zwalic .....ze schodow. Nacpany wejsc
                    do pod samochod milicyjny, mogl sie udlawic kawalkiem czekoladopodobnego
                    batonika, albo otruc zawartoscia butelki od mleka.

                    >>>Z drugiej strony moj tata mial politruka,ktory
                    byl pogladowo pilsudczykiem- to jeszcze jeden dowod jak PRl byla dziwnym
                    systemem.
                    ---To faktyczne dziwne! A po czym tata poznal, ze on byl pilsudczyk ten
                    politruk?

                    >>>Wlodek,czy w komunistycznym wojsku np w DDR albo Czechach politruk moglby
                    byc pilsudczykiem?
                    Bardzo w to watpie?

                    Na sto piecdziesiat procent! NIE!!!!! A juz w Bulgarskie Armii Ludowej, to
                    nawet na 200%.




                • Gość: driver do Wlodka i Niewazne II-replika IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.07, 11:31
                  Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                  > Byc moze po smierci sierzanta Karosa tak.

                  oczywiscie chodzilo mi o S.P. ksiedza Zycha-ostatnie morderstwo tzw czerwonych
                  szwadronow smierci MSW

                  > - Jak jak sie lubi seks, to niekoniecznie trzeba byc zawodowcem w branzy....
                  > i stac pod latarnia.Pelna zgoda w tem wzgledzie.

                  No wlasnie,hehe

                  > Pewnie, ze nie. Najlepiej bylo byc tajnym i zapisac sie dla niepoznaki do
                  > pzpru, albo innego ormo:)))

                  Moj dziadek byl do 1980 roku w PZPR-pewnie mnie teraz slownie "zlinczujesz"
                  NIgdy nie byl komunista.Wierzyl w socjalizm i zawsze byl katolikiem i
                  antysowiecki.Komunizmu nigdy nienawidzil i mowil,ze za komunizmem sa tylko
                  Zydzi,glownie rosyjscy i ateisci.
                  Jak sie go zapytalem,dalczego byl w PZPR,to powiedzial bo identyfikowal ja z
                  odbudowa Polski,tak jak identyfikowal zawsze Kosciol Katolicki z Polska.
                  A dlaczego wypisal sie z partii? odpowiedzial,ze ten system jest jednak do
                  niczego.Ze nawet ten polski socjalizm nie jest w stanie oderwac sie od
                  marksizmu.A dziadek uwazal,ze marksizm "stanal" w miejscu.To ze Sowieci to
                  lajzy i dziady wiedzial zawsze-pamietal ich jak kilkulatek jako "wyzwolicieli".
                  Dziadek ulegl metamorfozie i stal sie antykomunista.Jeszcze za koncowych lat
                  PRL zostal taksowkarzem(po kilkudziesiecu latach pracy w PKS,MPK) i to ze byl
                  antykomunista nikomu nie przeszkadzalo-nawet jak nieraz noca pijanym ubekom,
                  musial za darmo wozic ich d**py
                  Kumasz Wlodek? Taka byla ta polska komuna

                  > I dobrze uwazaz! Powiedz to starym tkaczkom mieszkajacym do dzis w slamsach
                  na
                  > Malej, Krakowskiej i podobnych, ktore tyraly w kurzu, pyle i huku jak
                  > niewolnice na trzy zmiany na akord zeby miec co do gara wlozyc.

                  A nie pomyslales, ze tak chcialy.Ze byla to ich decyzja- ze byly przyzwyczajone
                  do tych "klimatow prowincjonalnych" i do tych skromnych warunkow bytowych.Moze
                  nie chcialy luksusu?
                  Przeciez mogly spoko zapisac sie do spoldzielni mieszkaniowej i zmienic miejsce
                  pracy.
                  Wlodek cala PRL sie "budowala". Wiemy o tym-wystarczy "poweszyc" w googlach.
                  Potezne zaklady pracy proponowaly naprawde lukratywne warunki socjalne i
                  wspanaly start zyciowy.


                  One nie mialy
                  > luksusu niepracowania i wychowywania czworga dzieci po zawodowkach i
                  > technikach.

                  Wlodek przy calym szacunku,dziwi mnie twoja powierzchownsc i grubianstwo
                  To ze moja mama jest po swietnym gastronomiku i jest swietna cukiernik juz
                  pisalem na innym watku chyba. To,ze dla Ciebie jest "tylko" po zawodowce, jest
                  mi obojetne.Uwazam,ze nie tylko takie kryteria powinienes stosowac dla oceny
                  ludzi.A nie przyszlo Ci do glowy,ze zalozyla rodzine zaraz po szkole i nie
                  miala czasu na edukacje.

                  My Ja bardzo Kochamy i Szanujemy za Wszystko,to ze tez poswiecila swoja mlodosc
                  dla rodziny.Pochodze z Domu,gdzie od pokolen miejsce kobiety bylo w domu przy
                  wychowywaniu dzeci po katolicku-zdaje to egzamin i to najwazniejsze.

                  Moj tata zaczal od zawodowki-ale wlasnie upor,ambicja i PRL umozliwily mu
                  ukonczenie technikum i politechniki w trybie zaocznym.

                  Ja nie jestem absolwentem zawodowki,moje siostry ucza sie jeszcze takze w LO.
                  Pewnie nie jestes usatysfakcjonowany.No coz.


                  Nie mialy czasu sie uchlac i olac roboty jak driver z PKS-u, MPK,
                  > czy PKP:))) Nie ozenily wachy na lewo jak driver oszczedzajacy w zimie na
                  > ogrzewaniu pasazerow. Nie opylily czesci do "zyda"... itd

                  Jest w tym duzo prawdy co piszesz.Wiem,ze wsrod kierowcow MPK,PKS konsumpcja
                  alkoholu i handel paliwem(kurde ale kaszana,ale obciah),bylo bardzo popularne W
                  PRL.Ze zlodziejstwa Polacy sa znani nie tylko w PKS i MPK ale ogolnie na calym
                  swiecie-szkoda.
                  Mi chodzi Wlodek o cos innego.Jak sie ktos w PRL nie bal pracy i byl "zlota
                  raczka" to mogl zarabiac horrendalne pieniadze.Np moj tata dorabial prywatnie
                  jako mechanik potezne pieniadze-druga pensje i znajomosci.Jako kierowca MPK PRL
                  potrzebne byly znajomosci-zeby miec dobre mieso i inne produkty."Cos za cos"-
                  jak to sam mowi.
                  Warunek trzeba bylo byc dobrym i nie bac sie pracy.Dodatkowo na 2 miesiace
                  wyjezdzal sobie np do Niemiec-to juz koncowka komuny i przelom i tez zarabial
                  majatek.

                  > Powiedz to jakiemus lekarzowi co po 8 latach nauki leczenia zapieprzal na
                  kilku
                  >
                  > etatach, zeby jako tako utrzymac rodzine.

                  ...hm, ale wybrales przyklad.To biednych lekarzy znales.

                  Lekarze w Polsce to hipokroci,oczywiscie nie pisze o wszystkich."Stary" ta
                  branza jest totalnie skorumpowana i zdemoralizowana.

                  Powtorze jak sie komus nie podobalo to mogl spoko,wyjechac na wycieczke i
                  emigrowac do USA albo Kanady- i to nie wazne,czy bylo sie tkaczka czy
                  lekarzem,bo to nie byla skilled migration tylko tzw prlowska.

                  > I zapytam jak Janosik chyba;
                  > Ty tak na serio o tej komunistycznej antykomunie. Czy dla jaj????

                  Jak najbardziej na serio.Ktos kto byl kiedys komunista, nie musi byc nim cale
                  zycie.Moze byc pozniej nawet antykomunista.Wystarczy poczytac w Wikipedi i
                  googlach o PRL i juz wiadomo ile frakcji bylo w samej PZPR.
                  Ja komuny nie bronie,ale jestem za prawda.

                  pozdrawiam.




                  • Gość: Wlodek Ireplika IP: *.vf.shawcable.net 16.03.07, 20:11
                    > Byc moze po smierci sierzanta Karosa tak.

                    oczywiscie chodzilo mi o S.P. ksiedza Zycha-ostatnie morderstwo tzw czerwonych
                    szwadronow smierci MSW

                    A tego sierzanta dzielnicowego co po robocie do niepracujacej zony i czworki
                    dzieci wracal po robocie do domu to nie zalujesz?
                    Przeciez on jak twoj ojciec i dziadek chcial miec dobrze. I jego dzieci tez.
                    Moze on jak dziadzius socjalizm wyznawal i na zebrania partyjne chodzil, a moze
                    nawet ochrzczony byl i dzieci do komunii posylal. I WIERZYL w socjalistyczna
                    ojczyzne. Ja twoj dziadzius i tatus. I moze tez kiedys rzucilby bohatersko
                    legitymacja mo i partyjna[o ile mial]


                    > Pewnie, ze nie. Najlepiej bylo byc tajnym i zapisac sie dla niepoznaki do
                    > pzpru, albo innego ormo:)))

                    Moj dziadek byl do 1980 roku w PZPR-pewnie mnie teraz slownie "zlinczujesz"

                    A po co? Zrob dobrze sobie sam.

                    NIgdy nie byl komunista.Wierzyl w socjalizm i zawsze byl katolikiem i
                    antysowiecki.Komunizmu nigdy nienawidzil i mowil,ze za komunizmem sa tylko
                    Zydzi,glownie rosyjscy i ateisci.

                    Poczekaj! Nie wymienie paru z pamieci. Jaruzelski, Rakowski, Gierek, Gomulka,
                    Bierut, Kociolek, SOkorski, Spychalski, Kania, Moczar, Dzieduszycki, Olszowski
                    Kempa, Miller [ten to juz zupelnie jak dziadzius, bo i po zawodowce i technikum
                    i po wojsku, studiach i legitymacje tez taka sama mial i jako antykomunista do
                    NATO i UE -czyli Reichu nasz zapisal]...i jeszcze paru...

                    >>Jak sie go zapytalem,dalczego byl w PZPR,to powiedzial bo identyfikowal ja z
                    odbudowa Polski,tak jak identyfikowal zawsze Kosciol Katolicki z Polska.
                    A dlaczego wypisal sie z partii? odpowiedzial,ze ten system jest jednak do
                    niczego.Ze nawet ten polski socjalizm nie jest w stanie oderwac sie od
                    marksizmu.A dziadek uwazal,ze marksizm "stanal" w miejscu.To ze Sowieci to
                    lajzy i dziady wiedzial zawsze-pamietal ich jak kilkulatek jako "wyzwolicieli".
                    Dziadek ulegl metamorfozie i stal sie antykomunista.Jeszcze za koncowych lat
                    PRL zostal taksowkarzem(po kilkudziesiecu latach pracy w PKS,MPK) i to ze byl
                    antykomunista nikomu nie przeszkadzalo-nawet jak nieraz noca pijanym ubekom,
                    musial za darmo wozic ich d**py
                    Kumasz Wlodek? Taka byla ta polska komuna
                    • Gość: driver do Wlodka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.03.07, 12:26
                      Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                      A tego sierzanta dzielnicowego co po robocie do niepracujacej zony i czworki
                      > dzieci wracal po robocie do domu to nie zalujesz?
                      Jako katolik zaluje kazda istote co traci zycie.

                      > Przeciez on jak twoj ojciec i dziadek chcial miec dobrze. I jego dzieci tez.
                      > Moze on jak dziadzius socjalizm wyznawal i na zebrania partyjne chodzil, a
                      moze
                      >
                      > nawet ochrzczony byl i dzieci do komunii posylal. I WIERZYL w socjalistyczna
                      > ojczyzne. Ja twoj dziadzius i tatus.
                      W socjalizm demokratyczny,bez Rosji wierzyl tylko do 1980 dziadek.Bardzo
                      wkurzyl sie jak Rosja zajela Afagnistan(tata mowil,ze popil kilka dni wtedy)
                      Dziadek uwaza,ze w PRL duzo odbudowano i ze PRL prowadzila rezolutna polityke
                      mieszkanioa i socjalna.
                      Moj tata nigdy nie byl w partii i oroganizacji komunistycznej.Tylko mowi,ze nie
                      mozna krytykowac na slepo PRL-bo tak jaki mialy start mlode malzenstwa nie
                      mieli nawet ludzie w Niemczech.

                      > Moj dziadek byl do 1980 roku w PZPR-pewnie mnie teraz slownie "zlinczujesz"
                      >
                      > A po co? Zrob dobrze sobie sam.
                      Fajny tekscik.To co juz pisalem-masz naprawde supi poczucie humoru Wlodek

                      > Poczekaj! Nie wymienie paru z pamieci. Jaruzelski, Rakowski, Gierek, Gomulka,
                      > Bierut, Kociolek, SOkorski, Spychalski, Kania, Moczar, Dzieduszycki,
                      Olszowski

                      Akurat Rakowski to gosc z klasa.Poczytaj troche o PRL(Google i Wikipedia) a
                      dorzucisz Wlodek, co by nie powiedziec kontrowersyjnego
                      Gomulke,Fischbacha,Kubiaka,Michalka,Andrzejewskiego,Lomnickiego,Barcikowskiego,j
                      askiernie
                      Olszowskiego(dziadek mowil,ze PZPR kazala mu emigrowac do USA,bo tak stracilby
                      zycie)
                      To nie byli komunisci.To byli socjalisci niechcacy Polski pod panowaniem
                      Sowietow.Chcieli Polski takiej jak Skandynawia.Rosja ich nie lubila i
                      najchetniej wszyskich wywiozla na Sybierie.

                      > Kempa, Miller [ten to juz zupelnie jak dziadzius, bo i po zawodowce i
                      technikum
                      >
                      > i po wojsku, studiach i legitymacje tez taka sama mial i jako antykomunista
                      do
                      > NATO i UE -czyli Reichu nasz zapisal]...i jeszcze paru...

                      Nie rozumiem twojego sarkazmu?Moj dziadek konczyl technikum dla pracujacych na
                      pocztku lat 60ych.Nie studiowal bo lubil prace kierowcy,ktora byla jego pasja.A
                      zresta od razu poszedl od wojska i zalozyl rodzine.Nie mial czasu na
                      studia.Zreszta mial np trasy Slask-Wybrzeze,gdzie bardzo dobrze zarabial.

                    • Gość: driver do Wlodka takze number 2 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.03.07, 14:05

                      Sorka, w pierszym poscie wpisalem jako autor "do Wlodka" a nie "driver"
                      Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                      • Gość: driver Re: do Wlodka takze number 2-cdn IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.03.07, 14:08



                        A tak miedy nami starales sie? Moim zdaniem jestes rodzajem "francuskiego
                        pieska",ktory nigdy nie zasuwalby przy rozladunku wegla albo pomocy budowlanej
                        jako uczen szkoly sredniej-exemplum moj tata

                        Np moj tata dorabial prywatnie
                        jako mechanik potezne pieniadze-druga pensje i znajomosci.Jako kierowca MPK PRL
                        potrzebne byly znajomosci-zeby miec dobre mieso i inne produkty."Cos za cos"-
                        jak to sam mowi.

                        - W ten desen to mogl miec HORRENDALNE pieniadze! I pewnie od nich horrendalne
                        podatki ludowej ojczyznie placil, zeby kolejne zlote raczki po zawodowkach
                        mogly isc jego sladem na zaoczna politechnike.

                        Nie wazne,czy zaocznie czy nie.Wazne,ze cos sie potrafi.Tata byl moj nawet
                        kierownikiem.A jak przyjezdzal do Niemiec i pokazal co potrafi to "go szef nie
                        chcial wypuscic".Pozniej jak szefowi wyremontowal dom-to "szef zwariowal"-jak
                        to mozliwe,ze inzynier mechanik,malo ze remontuje perfekcyjnie auta i
                        przeprowadza doskonale remont domu

                        >>>Warunek trzeba bylo byc dobrym i nie bac sie pracy.Dodatkowo na 2 miesiace
                        wyjezdzal sobie np do Niemiec-to juz koncowka komuny i przelom i tez zarabial
                        majatek.

                        >Jak TAK, to nic jeno zazdroscic, ze tez czlek nie mial pzpr-owca w rodzinie i
                        nie zaczynal edukacji w zawodowce. Az zal zad sciska. Taka kariere zmarnowac
                        przez glupote. Chyba sie pochlastam na stare lata z rozpaczy.

                        W PRL kazdy mial rowne szans.O uprzywilejowanych nie pisze,bo ci czy to PRL,czy
                        RP,czy to Niemcy, czy Rosja zawsze beda i beda nmieli uklady.
                        Ale przecietny obywatel w PRL mial latwy start i zyl sobie spoko.

                        >Jak znowu zrobia komune w RP, to juz napewno sie zapisze i do pzpru i do ormo
                        i
                        do zawodowki, a nawet -jak dobrze pojdzie- to do kumitetu jakiegos, zeby miec
                        znajomosci.

                        bez obrazy Wlodek,ale pozwole sobie zauwazyc,ze aby pracowac w PRL,nie byla ci
                        potrzebna przynaleznosc partyjna(byl nawet obowiazek pracy!).Jesli chcial ktos
                        w PRL zarobic i jakos sie dorobic mogl to osiagnac.
                        Nie pomyslales,ze czesc spoleczenstwa PRL naprawde duzo osiagnela?PRLdala im
                        stabilizacje zawodowa,socjalna i ogolnie spokoj



                        ...hm, ale wybrales przyklad.To biednych lekarzy znales.

                        Znalem! Byly to glupie konowaly, co tyraly po kilkanascie godzin dziennie w
                        kilku miejscach i mialy mniej horrendalne pieniadze niz twoj tata i dziadek.
                        Ale oni najpierw musieli skonczyc podstawowke, potem liceum, potem dostac sie
                        na medycyne i tluc sie tam min 6 lat, potem jeszcze odwalic wojsko, albo staz
                        za gowniane pieniadze, zrobic specjalizacje itd i jak juz mieli dobrze po 30-
                        tce, to juz byli lekarzami za mniejsze pieniadze niz kierowca w MPK.
                        Dla przypomnienia powiem, ze kierowcy w MPK, czy PKS wystarczyla podstawowka i
                        kurs prawa jazdy III z tzw wkladka na autobusy.

                        Nie kwestionuje tego co doswiadczyles.Uwazam,ze wiekszosc lekarzy zyje na
                        dobrym poziomie,ale jest tez procent takich o ktorych ty piszesz.
                        Ale chyba nie bedziemy sie "lapali za slowka"
                        Tych co ja znam sa ustawieni.W Polsce ta branza jest skorumpowana i
                        zdemoralizowana na maksa-przysiega Hipokratesa to dla nich "Fremdwort".Kto
                        uczciwy i chce miec spoko sumienie Polske opuszcza.

                        >Ale oni najpierw musieli skonczyc podstawowke, potem liceum, potem dostac sie
                        na medycyne i tluc sie tam min 6 lat, potem jeszcze odwalic wojsko, albo staz
                        za gowniane pieniadze, zrobic specjalizacje itd i jak juz mieli dobrze po 30-
                        tce, to juz byli lekarzami za mniejsze pieniadze niz kierowca w MPK.

                        Zgadzam sie z Toba,ale przeciez to dla mnie i dla Ciebie zadna nowosc.
                        mi chodzilo o cos innego.W PRL ka ktos chcial mogl pracowac,studiowac, miec
                        niepracujaca zone i czworo malych dzieci i utrzymywac sie z pensji kierowcy MPK
                        a teraz to niemozliwe.
                        A czy studiowal mechanike pojazdowa,budowe maszyn,architekture,prawo czy
                        medycyne, to byla jego sprawa.
                        Przeciez nie o lierunek studiow i mozliwosci finansowe po nim mi chodzilo tylko
                        o mozliwosci,ktore PRL dawala mlodym i ambitnym.

                        capische Wlodek?
                        pozdrawiam
                  • Gość: niewazne Do drivera IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 16.03.07, 23:17
                    Pojetny synek,dobry wnuczek,bo prokomunistyczny.
                    A legitymacje partyjna dziadka zachowal ha?
                    A Matke Boska wyrzucil i portret Lenina powiesil i paciorki do wodza rewolucji
                    klepie.I w glowce sie pomieszalo.
                    I spiewa"Wyklety powstan ludu ziemi,powstancie,ktorych dreczy glod"..
                    Nauka nie poszla w las.
                    "Razem mlodzi przyjaciele"."Do ROBOTY,do ROBOTY!Dzisiaj wykonamy 400%normy a
                    jutro500%!!!"Kto wyrabie wiecej niz jo?!"
                    "Slyszycie jak dudnia mloty,turbiny turkotem trajkoca,pracuja dniem i noca.DO
                    ROBOTY!!!
                    "Z gruzow zwyciestwa z odlamkow slawy,most zbudujemy przez WIsle"!Niech sie
                    swieci 1-MAJA!DO ROBOTY!!!
                    Driwer podaje CI zamiast dloni - goraca cegle!
                    Ach,bylbym zapomnial.Napisz jeszcze list gratulacyjny do Jaruzelskiego.
                    • Gość: Wlodek Re: Do drivera IP: *.vf.shawcable.net 17.03.07, 01:22
                      I ode mnie prezent w postaci kawalka z Giertycha ..Jedrzeja, bo nam
                      oswiadczales, ze lubisz klan tych na "G"

                      MW: dawni piewcy hitlera i mussoliniego:
                      Jedrzej Giertych - był bliskim wspólpracownikiem Romana Dmowskiego i przywódca
                      Stronnictwa Narodowego. w swoich ksiażkach pisał wprost: ,,Jesteśmy jednym z
                      tych ruchów, które jak faszyzm we Wloszech, hitleryzm w Niemczech, obóz
                      Solazara w Portugalii, karlizm i falanga w Hiszpanii obalaja stary system
                      masonsko-plutokratyczno-socjalistyczno-żydowski i buduja porządek nowy,
                      porzadek narodowy''.[...] Hitler zjednoczył Niemcy - przekreślił państwowości i
                      patriotyzmy dzielnicowe (...), stworzył pełna i niczym nieograniczoną jedność
                      narodu niemieckiego. Tego historia już nie przekreśli - to jest dorobek trwały.
                      Hitler odżydził Niemcy. Wyplenił pierwiastki kosmopolityczne''.

                      Jak ty chlopie mozesz z takimi gierojami pod poduszka spac spokojnie, to jest
                      ciekawostka przyrodnicza:)))
                      • Gość: K2 do draivera, włodka i innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 05:27
                        Jesli utrzsymacie tempo wspomnień z odległych dziejów to nie długo będziecie wspominać i rozważać czemu Mieszko I ochrzcił polskę;)
                        • Gość: driver do K2-to forumowa,poniekad intelektualna polemika IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.03.07, 11:29
                          Gość portalu: K2 napisał(a):

                          > Jesli utrzsymacie tempo wspomnień z odległych dziejów to nie długo będziecie
                          ws
                          > pominać i rozważać czemu Mieszko I ochrzcił polskę;)

                          Chdzi takze o precyzje.Jestem antykomunista i za Polska mocno katolicka,ale nie
                          bede krytykowal wszystkiego w PRL.
                          Tak samo cenie LPR i Giertychow.Lubie przekonywujacego mnie Rydzka ale to nie
                          znaczy,ze wszystko co robi LPR i PIS mi sie podoba.
                          pozdrawiam
                          • Gość: K2 Do driver IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:13
                            Powiem szczerze że jestem pod naprawde wielkim wrażeniem waszej dyskusji że nawet nie śmiem się w cinać w waszą polemikę bo poprostu mam chyba za małą wiedzę o tamtych czasach.

                            .........................................
                            Ja rocznik 1983
                            • Gość: driver Re: Do K2 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.03.07, 18:19
                              Gość portalu: K2 napisał(a):

                              > Powiem szczerze że jestem pod naprawde wielkim wrażeniem waszej dyskusji że
                              naw
                              > et nie śmiem się w cinać w waszą polemikę bo poprostu mam chyba za małą
                              wiedzę
                              > o tamtych czasach.
                              >
                              > .........................................
                              > Ja rocznik 1983

                              Witam i dzieki.To ile kto ma lat(rocznik 1985-PRL pamietam "przez
                              mgle",praktycznie bardzo malo.Tak wlasciwie to nic.Dlatego duzo czytam na ten
                              temat i rozmawiam bo uwazam ten temat za wyjatkowo ciekawy) i jakie poglady
                              ma,jest niewazne-to Waldi nie moglbty pisac zaje***cie o Napoleonie,bo tez
                              wtedy nie zyl.Wazne jest zeby pisac i bronic prawdy
                              -jaka by ona nie byla
                              - kogo i czego by nie dotyczyla
                              Komunizm byl okropny,ale PRL-ska odmiana tzw polski socjalizm byl "momentami
                              znosny"-lata 60 te 70te i koniec 80 tych.

                              Jak widzisz pomimo odmiennych pogladow potrafimy tutaj kulturalnie-wg netykiety
                              dyskutowac-oczywiscie te minimum,ze tak powiem,wiedzy na temat PRL i polityki
                              pownno sie miec,ale nie jest to koniecznosc.
                              pozdrawiam
                              • Gość: K2 Re: Do driver IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 19:55
                                Tylko mnie zastanawia jedno, nie wszystko da się z książek wyczytać i zresztą książki to zazwyczaj punkt widzenia ich autora a nie twój własny.
                                A więc książki swoje, a prawdziwe życie swoje, to w zasadzie dwa różne tematy rozważań. Ja też np. bardzo lubię oglądać filmy z tamtych czasów (rejs, miś, rozmowy kontrolowane itd) ale nie opieram na nich swojej wiedzy bo wiem że tamtejsza żeczywistość tam ukazana to jest mocna satyra.
                                Ja nigdy nie byłem i nie będę wielbicielem systemu socjalistycznego choćby nie wiem jak lekką formę przybierał.
                                Pamiętam tylko tyle z tamtych czasów że matka moja musiała kombinować by dostać proszek do prania, wędlinę a osłodyczach to nie wspomnę czy pamiętam wyczekiwanie ojca w kolejce po meble do pokoju (czekał chyba jakieś 2 dni).
                                Dzisiaj takie sytuacje uważamy za śmieszne ale wtedy naprawdę ludziom do śmiechu nie było tym bardziej że jeśli nie należało się do partyji to miało się za przeproszeniem "prze..y" żywot. I żadna książka nie odda tego jak ludzie kombinowali by tylko przeżyć i zadowolić swe podstawowe potrzeby.
                                • Gość: K2 Re: Do driver IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 20:01
                                  Włodek pisze do ciebie z Kanady i sądząc po tonie w jakim się wypowiada o komunie uciekł w latach 80-tych z polski w poszukiwaniu łatwiejszego życia, a więc widzisz jakie łatwe było życie zwyczajnego człowieka nie należącego do partyji głównorządzącej. Ludziom nie uśmiechało się kombinowanie jak tu dostać (nie kupić) mydło, ręcznik, pustaki na dom, firanki etc... mimo ze posiadali pieniądze nie mogli tego mieć:(
                                  • Gość: Wlodek Re: Do K-2 IP: *.st.vc.shawcable.net 19.03.07, 22:20

                                    Gość portalu: K2 napisał(a):

                                    > Włodek pisze do ciebie z Kanady i sądząc po tonie w jakim się wypowiada o
                                    komunie uciekł w latach 80-tych z polski

                                    - Otoz K-2 nic z tego. Doczekalem w RP takich czasow, kiedy nie musialem
                                    uciekac, zeby zobaczyc kawalek innego swiata. Wyjezdzalem legalnie po odebraniu
                                    legalnego paszportu w normalnym urzedzie i calkiem normalnym trybem.
                                    Uciekali przez obozy tacy bojowi antykomunisci z legitymacja pzpr-u i ich
                                    potomstwo korzystajace z przywileju bycia uprzywilejowanym. Albo na
                                    folksdojcza, albo wczesniej "na Zyda". Dotknely mnie/nas wszystkie te
                                    same "atrakcje" zywota prlu jak i Twoich rodzicow. Horrendalne kariery i
                                    specjalne drogi awansu dotykaly troche innej kategorii obywateli niz my.

                                    ....w poszukiwaniu łatwiejszego życia,

                                    Latwiejszego? W sporej mierze tez, ale tez i znacznie ciekawszego. Chocby ze
                                    wzgledu na miejsce i mozliwosc poznania nie tylko innych srodowisk polskich,
                                    ale tez ludzi z innych kultur i narodow.
                                    W jakims sensie moge, to traktowac jak odpoczynek po doswiadczeniach pewnego
                                    okresu w historii Polski. Ale tez moge porownywac z tym co inni zyskali wtedy
                                    kiedy mysmy jako panstwo tracili.

                                    >>>.. a więc w idzisz jakie łatwe było życie zwyczajnego człowieka nie
                                    należącego do partyji głównorządzącej. Ludziom nie uśmiechało się kombinowanie
                                    jak tu dostać (nie kupić) mydło, ręcznik, pustaki na dom, firanki etc... mimo
                                    ze posiadali pieniądze nie mogli tego mieć:(
                                    • Gość: niewazne mialem juz nie zabierac glosu...ale... IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 19.03.07, 23:52
                                      Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                                      > Uciekali przez obozy tacy bojowi antykomunisci z legitymacja pzpr-u i ich
                                      > potomstwo korzystajace z przywileju bycia uprzywilejowanym. Albo na
                                      > folksdojcza, albo wczesniej "na Zyda". Dotknely mnie/nas wszystkie te
                                      > same "atrakcje" zywota prlu jak i Twoich rodzicow. Horrendalne kariery i
                                      > specjalne drogi awansu dotykaly troche innej kategorii obywateli niz my.

                                      Rozni uciekali.Jedni uczciwi i nie umiejacy znalezc sobie miejsca w tym
                                      systemie,inni ze wzgledow ekonomicznych a jeszcze inni,bo "palil sie im grunt
                                      pod nogami".Wyjezdzaly dziewczyny zadne przygody(latwych obyczajow).
                                      Wyjezdzali lub uciekali jak kto woli, ludzie zacni,szlachetni i pospolite
                                      szumowiny,menty spoleczne,ludzie o roznych obliczach.
                                      Wyjezdzali lub uciekali rowniez ludzie nalezacy do PZPR-u,SB,MO,ORMO.
                                      Taka "mieszanka ludzkich osobowosci" tworzyla emigracje lat osiemdziesiatych.
                                      Niektorzy wyjezdzali legalnie z rodzinami,co bylo bardzo zastanawiajace jak na
                                      tamte lata,inni musieli oczekiwac latami na polaczenie rodzin.
                                      Robiono im przy tym niesamowite trudnosci w polaczeniu sie z
                                      rodzinami.Zdesperowani szukali rozwiazan pod konsulatami i ambasadami PRL-
                                      u.Odsylano ich z kwitkiem.
                                      Niektorzy posuwali sie do strajkow pod tymi placowkami.
                                      Osobny rozdzial tworza uchodzcy,ktorych droga na zachod wiodla poprzez
                                      dramatyczna decyzje-teraz lub nigdy-ktorzy z narazeniem wlasnego zycia
                                      podejmowali takie decyzje,jak chociazby ucieczka "kukuryznikiem"spod Szczecina
                                      i ladowanie na lotnisku o jednym kole,przeplywaniu przez Baltyk na gumowych
                                      pontonach,ukrywaniu sie dwojki chlopcow w luce pod naczepa TIR-a.
                                      O ludziach,ktorzy skakali do lodowatej wody Baltyku,by nie powrocic
                                      do "socjalistycznego dobrobytu(film"Ostatni prom").
                                      Dramatyczna decyzje o pozostaniu podejmowali marynarze,niejednokrotnie na
                                      mostku pozostawal jedynie kapitan,gdyz zaloga zeszla na lad i nie
                                      powrocila.Osoby zapisujace sie na wycieczki orbisowskie.To sa rzeczy niestety
                                      prawdziwe i dzisiaj trudno w to uwierzyc.

                                      Driver napisales,ze w komunie dalo sie zyc.

                                      Owszem,zyc sie dalo ale kiepsko a niektorzy zyli bardzo zle.Byli i tacy,ktorzy
                                      na zlodziejstwie i "ukladach" dorobili sie majatku.
                                      Niekoniecznie trzeba bylo ciezko pracowac,by miec "horrendalne" jak to nazywasz
                                      dochody.
                                      Inni mogli sie "zatyrac na smierc" a niczego nie osiagneli.
                                      Szerzyla sie korupcja,zlodziejstwo,lapowkarstwo,zle podejscie do pracy itd.
                                      Zreszta tak uczciwie ci powiem,ze komuna zniszczyla narod moralnie i ten proces
                                      bedzie jeszce trwac przez byc moze kilka pokolen.
                                      Nie probuj zatem ludzi przekonywac,tak jak przekonywano Ciebie,ze cos co bylo
                                      zle - jest dobre,bo sie osmieszasz.
                                      Klamstwo powtarzane 1000 razy powoduje to,ze czlowiek ulega mu i zaczyna w to
                                      wierzyc i taka doktryna cechowala komunistow.
                                      K-2 wykazuje wiecej rozwagi niz Ty.
                                      Pozdrawiam


                                      • Gość: Wlodek Re: mialem juz nie zabierac glosu...ale... IP: *.st.vc.shawcable.net 20.03.07, 03:42
                                        Vikingu!
                                        Pewnie Ty masz szerszy obrazek na emigracje niz ja. Inny czas i inni ludzie.
                                        Ja mialem okazje ogladac odplyw Polakow, a Ty przyplyw. W roznych czasach, z
                                        roznych powodow i w roznych okolicznosciach. Sam dawalem "awaryjnie" urlopy
                                        takim, co jechali do Wiednia po "narzeczona", ktora wybrala "wolnosc":)))
                                        Tych sposobow wyjazdow bylo tyle ilu wyjezdzajacych.
                                        Dla mnie lekkim szokiem bylo spotkanie z potomstwem wysokich dygnitarzy
                                        partyjnych, czy bylych funkcjonariuszy sluzb, albo podobnych, bo to, ze tzw
                                        normalni" obywatele probowali wydostac sie z systemu, to oczywiste.
                                        Problem jest w czyms innym, a mianowicie w tym, ze calkiem spora liczba tych
                                        wyjezdzajacych porobila sie wywrotowcami a'la driver family:))))
                                        Jesli to robili na potrzeby biura przesiedlenczego, to w koncu nie jakis wielki
                                        grzech. Jesli natomiast dzis jestesmy swiadkami "bohaterskich" opowiesci o
                                        gleboko skrywanej niecheci do systemu z czerwona legitymacja w kieszeni i
                                        benefitami za wiernosc dla tegoz, to jest w tym cos z jaja niepierwszej
                                        swiezosci.
                                        Dzis mamy ten komfort, ze mozemy mieszkac gdzie chcemy miec polski paszport i
                                        dowod osobisty w kieszeni i wybor zalezy od nas.
                                        Problemem jest cos innego.
                                        Wtapianie sie Polakow w otoczenie.
                                        Wyczyny politykow do tego wrecz zachecaja slabo osadzonych w narodowych
                                        tradycjach osobnikow. I to takich gdzie i ojciec i matka sa [?] Polakami, a
                                        dzieci juz nie.
                                        Czasem tylko nazwisko swiadczy o kraju pochodzenia przodkow.
                                        Wizyty takich ludzi jak wlasnie panowie Bartoszewski, czy Gieremek w takich
                                        krajach jak Kanada troche poprawiaja sytuacje, ale nie na dlugo.
                                        W.
                                        ps. Ale swiat jest "wielkosci pomaranczy" ostatnimi czasy szczegolnie:))
                                        Wszystko jedno gdzie bysmy nie byli, to nie jestesmy anonimowi.
                                        Zawsze sie znajdzie ktos, kto cie zna i przepyta cie z zyciorysu:))
                                        Nawet w Australii, czy innej Nowej Zelandii.
                                        Ale tez rownie przyjemnie jest kiedy idziesz Alejami i podjezdza taksowka, a
                                        kierowca pyta czy cie nie podwiesc, bo pare lat wczesniej byl podleglym ci
                                        pracownikiem:))
                                        Warto i takich sprawach pogadac, ale to moze w innym miejscu.
                                        • Gość: driver do Wlodka- obiecalismy sobie bez ad personam IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.07, 08:21
                                          Witam.Przeciez netykieta i negacja dzieci neostrady kaza nam eliminowac ad
                                          personam.Troche mnie te dotknelo,ale bede i tak dalej kulturalny i neutralny,co
                                          bedzie dla mnie niezbedne,jesli chodzi o moj przyszly zawod prawnika.

                                          Sam dawalem "awaryjnie" urlopy
                                          > takim, co jechali do Wiednia po "narzeczona", ktora wybrala "wolnosc":)))

                                          bardzo szlachetne zachowanie i ceni sie to.Jeszcze raz podkreslam Wlodek, JA
                                          TEZ NEGUJE KOMUNIZM,ale nie neguje prlowskiego socjalizmu w niektorych jego
                                          etapach.
                                          Zreszta Wlodek,jak mogl sie mojej rodzinie podobac ten system skoro tyle ludzi
                                          opuscilo PRL juz dawno i to z mamy i taty strony.

                                          > Problem jest w czyms innym, a mianowicie w tym, ze calkiem spora liczba tych
                                          > wyjezdzajacych porobila sie wywrotowcami a'la driver family:))))

                                          Brak netykiety,co prawda nie bezposrednio,ale wzlym swietle stawiasz moja
                                          rodzine.Przeciez u mnie w rodzinie nikt i nigdy nierobil sie wywrotowcem.Tak
                                          ogolnie nikt nie interesuje sie polityka tylko zyciem rodzinnym,praca i
                                          nauka.Polityka nie byla nigdy na pierwszym miejscu.
                                          A to ze moj dziadek odbudowywal PRL jestem dumny, to ze byl jakis czas w partii-
                                          jak sie wypisal to mial trzydzesci pare lat-sam mowi,ze glupi byl ze wierzyl w
                                          reforme socjalizmu przy Rosji. Powiedz Wlodek, to chyba dobrze ze sie opamietal?
                                          Wazne jakim jest czlowiekiem, anie do jakiej parti nalezal.Nie sadzisz?

                                          Jesli to robili na potrzeby biura przesiedlenczego, to w koncu nie jakis wielki
                                          >
                                          > grzech.
                                          Nonsens.Cala rodzina od mamy do 1945 mieskala w Niemczech-
                                          opolskie,pomorskie,mazurskie.Jest tzw Stammbuch. prowadzony od 19 wieku
                                          (urodziny-sluby-zgony- podisywane przez instytucje koscielne).Czyli urzedowo
                                          moja mama jest Polka pochodzenia niemieckiego.Tak jak np de Viron jest Polakiem
                                          pochodzenia francuskiego,a Michnik Stefan Szwedem pochodzenia zydowskiego.
                                          Wazne jaki czlowiek jest a nie czy jest Niemcem czy Wietnamczykiem.

                                          Jesli natomiast dzis jestesmy swiadkami "bohaterskich" opowiesci o
                                          > gleboko skrywanej niecheci do systemu z czerwona legitymacja w kieszeni.

                                          w 1980 moj dziadek oddal legitymacje partyjna.Nigdy nie wypisal sie z
                                          Solidarnosci,nawet jak go straszyli,ze go wyrzuca z pracy.
                                          Dziadek i jego bracia zawsze pomagali ksiedzom przy remontach i przy autach i
                                          to za darmo.Moj dziadzius jest bardzo dobrym i pracowitym czlowiekiem i go
                                          niepotrzebnie zle oceniasz.

                                          > Dzis mamy ten komfort, ze mozemy mieszkac gdzie chcemy miec polski paszport i
                                          > dowod osobisty w kieszeni i wybor zalezy od nas.

                                          Dokladnie tak jest.Dlatego demokracja jest najbardziej zaje***stym
                                          systemem.Nawet jesli nie ma sie pracy w Polsce albo chce sie zarobic troche dla
                                          jakis tam celow mozna w kazdej chwili wyjechac albo centralnie wyemigrowac

                                          > Ale tez rownie przyjemnie jest kiedy idziesz Alejami i podjezdza taksowka, a
                                          > kierowca pyta czy cie nie podwiesc, bo pare lat wczesniej byl podleglym ci
                                          > pracownikiem:))
                                          Jak najbardziej.Mila jest swiadmosc,ze pracowalo sie z kulturalnymi ludzmi.

                                          pozdrawiam

                                      • Gość: driver do Niewazne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.07, 09:35
                                        Gość portalu: niewazne napisał(a):

                                        > Rozni uciekali.Jedni uczciwi i nie umiejacy znalezc sobie miejsca w tym
                                        > systemie,inni ze wzgledow ekonomicznych a jeszcze inni,bo "palil sie im grunt
                                        > pod nogami

                                        Witam. Zgadazam sie.Czytalem duzo na temat emigracji PRL.
                                        Pozwol,ze podam nastepny argumnet na MINI korzysc PRL.Mysle,ze paszport na
                                        wycieczke do panstw demokratycznych bylo uzyskac duzo latwiej od wladz PRL w
                                        latach 80 tych(nawet jak byl neostalinizm) niz od wladz pronazistowskich i
                                        nazsitowskich jaki i NKWD na terenach Generalnej Guberni,przylaczonych do
                                        Rzeszy i Rosji wlatach 1939-1945 i 1945-1956
                                        Uwazam Niewazne,ze trzeba rozgraniczac pewne etapy Polski od
                                        1939-1956- wojna i terror= stalinizm & hitleryzm
                                        1956-1981- zwiekszona demokracja
                                        1981-1985 - wojna i terror=neostalinizm=sowietyzacja PRL
                                        1985-19889 -zwiekszona demokracja

                                        Mysle,ze i Ty i Wlodek zgodzicie sie ze mna?

                                        > Driver napisales,ze w komunie dalo sie zyc.

                                        Po prostu Niewazne wlasnie tak-dalo sie zyc.
                                        Ale przeciez pisalem,ze PRL to byla dziadostwo i terror.Przywlekli i narzucili
                                        Polsce i innym panstwom Sowiety ten makabryczny system.
                                        Preczie wiem,ze wszystko bylo do d***. Bylo malo aut.Polskie Fiaty,straszne
                                        badziewie,uchodzily za luksus.Zywnosc byla nieetstetyczna i niezdrowa(ale byl
                                        abardzo tania z tego co wiem), ciuchy z targow arabskich byly krzykiem mody.
                                        To wszystko sie zgadza.Ja to wiem.

                                        > Niekoniecznie trzeba bylo ciezko pracowac
                                        Pracy bylo mnostwo.Jesli ktos byl np mechanikiem-kierowca mogl zarabiac,
                                        dorabiac.Jak sie nie bal pracy.Mogl zarobic i to dobrze.

                                        > Owszem,zyc sie dalo ale kiepsko a niektorzy zyli bardzo zle.Byli i
                                        tacy,ktorzy
                                        > na zlodziejstwie i "ukladach" dorobili sie majatku.
                                        Zgadzam sie.Pewnie dlugo w Polsce nie mieszkasz,ale pod tym wzgledem sie
                                        niestety nic nie zmienilo.
                                        Polacy w Polsce maja niestety korupcje i demoralizacje "we krwi"(mam
                                        nadzieje,ze PiS i LPR z KK sei za to wezma- co nie znaczy m,ze wszystko w tych
                                        oragnizacjach pochwalam)

                                        Niekoniecznie trzeba bylo ciezko pracowac,by miec "horrendalne" jak to nazywasz
                                        >
                                        > dochody.
                                        > Inni mogli sie "zatyrac na smierc" a niczego nie osiagneli.
                                        > Szerzyla sie korupcja,zlodziejstwo,lapowkarstwo,zle podejscie do pracy itd.
                                        > Zreszta tak uczciwie ci powiem,ze komuna zniszczyla narod moralnie i ten
                                        proces
                                        >
                                        > bedzie jeszce trwac przez byc moze kilka pokolen.

                                        Ja jestem optymista,ale masz racje.Mam nadzieje,ze proces bedzie trwal
                                        szybciej.Pod warunkiem,ze ludzie wroca do Wiary i Pana Boga.

                                        > Nie probuj zatem ludzi przekonywac,tak jak przekonywano Ciebie,ze cos co bylo
                                        > zle - jest dobre,bo sie osmieszasz.

                                        Jasne,tez sie zgadzam.Tylko pokaz mi,gdzie ja pisalem,ze komunizm jest dobry?
                                        Gwarantuje,ze nie znajdziesz.

                                        poza tym ja nie przekonuje.Nie uwazam,tego co glosze za prawde absolutna.
                                        Natomiast mam wrazenie,ze Ty i Wlodek przekoywujecie do swich pogladow.

                                        Tzn jesli np Ty powiesz czekolada gorzka jest supiii- to ja powiem _tak,
                                        rozumiem.ja nie lubie ale rozumiem,ze ty lubisz.Any problem.

                                        Jesli np Wlodek powie,ze Czewa jest bardziej zajeb***ta jak Paris.Powiem ok,
                                        szanuje "Stary" Twoje zdanie.Ja uwazam na odwrot,ale przeciez moge byc w bledzie
                                        albo miec inny gust i upodobania.To samo odnosi sie do pogladow.
                                        Capische?

                                        Zwroc uwage takze na moj takt i dobre wychowanie.Ani razu nie zwrocilem sie
                                        niekulturalnie do Wlodka.Nawet jego sugestie co do ubeckich koneksji mojego
                                        dziadka nie wyprowadzily mnie z rownowagi.
                                        Jak myslisz? dlaczego? Po prostu reagujac po chamsku zdeklasowalbym sie.
                                        Czy Wlodek stosujac ataki ad personam deklasuje sie?
                                        Pozostawiam to bez odpowiedzi. Nie wiem, jesli ma taka potrzebe, to nie ma
                                        sprawy.Nie gniewam sie-nic anic
                                        ja poniewaz che byc prawnikiem, staram sie byc opanowany.Wiem,ze w moim
                                        przyszlym zawodzie bedzie to niezbedne
                                        pozdrawiam


                                    • Gość: driver do Wlodka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.07, 09:54

                                      Odpowiadasz na :
                                      Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                                      Antenaci drivera stworzyli sobie idealny uklad do korzystania z tych
                                      pozanormalnych warunkow.

                                      jesli da ciebie pozanormalnym ukladem jest ciezka czesto 16sto godzinna praca i
                                      dorabianie w urlopy i weekendy to masz racje.

                                      Ten uklad to wykorzystywanie do maksimum tego co
                                      komuna stworzyla.

                                      To chyba normalne.Ze czlowiek jesli nie boji sie pracy i wysilku bedzie
                                      korzystal z tego co PRL dawala- bezplatne szkolnicwto,bezplatne wczasy i inne
                                      swiadczenia socjalne.Co w tym zlego? Moji rodzice to ludzie pracowici i
                                      ambitni.


                                      Taka sztafeta pokolen. Z wykorzystaniem i legitymacji
                                      partyjnej [co dawalo specjane traktowanie w roznych MPK, PKSach, czy hutach}.
                                      Byly i stolowki i talony i przydzialy na m -iles poza kolejnoscia.

                                      jesli nawet profit byl to korzystal z tego moj dziadek. W partii byl nie dla
                                      korzysci.Byl nie cale 10 lat i majac trzdziescipare lat wypisal sie.
                                      Geremek,Czarzasty;Kuron( Kuron byl stalinista i zlikwidowal
                                      Harcerstwo),Michnikow Stefan(byl prokuratorem stalinowskim bez wyksztalcenia),
                                      tez byli w partii i co z tego?

                                      I jak
                                      widzisz HORRENDALNE [stosunkowo] zarobki. A przypadku lewizny gwarancja ze tego
                                      z legitymacja :kontrol" pusci luzem. Nie od rzeczy bedzie dodac, ze ubecy
                                      korzystajacy z 'podwozek" tez tego bezinteresownie nie robili. I od
                                      niezaufanych takich przyslug raczej nie wymagali. O czym opowiadali inni
                                      driverzy taksowek.
                                      Nie mowiac juz o takich duperelach jak ekstra dochody z reglamentowanej wachy
                                      puszczanej na "wolny" i pozakartkowy rynek:)))
                                      Tego nie komentuje.Jestem zbyt taktowny i wiem co etykieta.Ten fragment Twojego
                                      postu uwazam,za wyjatkowo niesympatyczny(ja nigdy nie sugerowalem Twoich
                                      konkesji z sbecja)

                                      Warto tez moze wspomniec ze te MPK gdzie kryptoantykomunisci zarabiali
                                      HORRENDALNE pieniadze, bylo gniazdem skad wylegla sie miejska Solidarnosc.
                                      Calkiem fajne jest i to ze taki Kapsa musial na swoj antykomunizm dosc
                                      specyficznie "zarabiac", a innym do tego tytulu wystarczyla tarcza w postaci
                                      czerwonej legitymacji :)))

                                      Tutaj Wlodek zgadzam sie.Przynaleznosc do organizacji prokomunistycznych dawala
                                      profity,ale nieprzecietniakom.
                                      Pozdrawiam
                                    • Gość: do Włodek Re: Do K-2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 17:28
                                      Było jak było, ja wiem jedno socjalizm był to zły system, demokracja też nie jest idealna ale jak na razie jest to najlepszy system jaki wymyslił człowiek, bo w zasadzie wszyscy równie dobrze mają ale tylko w "niebie u Pana Boga";)
                                      Bo nie da się jak na razie wymyślić czegoś lepszego, jedni sa leniami inni nie to czemu wszyscy mieli by mieć po równo!
                                      I to jest takie moje proste ludzkie rozumowanie:)
                        • Gość: Wlodek Re: do K2 IP: *.vf.shawcable.net 17.03.07, 13:18
                          Autor: Gość: K2 IP:

                          --------------------------------------------------------------------------------
                          Jesli utrzsymacie tempo wspomnień z odległych dziejów to nie długo będziecie
                          wspominać i rozważać czemu Mieszko I ochrzcił
                          polskę;)

                          Tez mogloby byc ciekawie.
                          Ale o tym Lysiak nie pisze w biezacych kawalkach "dziel".
                          Choc niewatpliwie za przedmieszkowej "komuny" tez niektorym musialo byc
                          horrendalnie dobrze, a inni, zeby miec jeszcze lepiej tez pewnie rzucali
                          owczesne legitymacje.
                          Jak to zwykle bywa w czasach przelomu.

                          Ale poza wszystkim.
                          Mnie sie podoba obserwowana dzis wzrastajaca z szybkoscia dzwieku liczba
                          bojowych antykomunistow.
                          Cos jak ze Smoleniowych : Jakbysmy dwa takie czolgi mieli, to bysmy se sami te
                          wojne wygrali.
                          I to ideologiczne rozdwojenie jazni.
                          Dla mnie to jest CUS pienknego.
                          I to wymieszanie idolow ....
                          A poza wsiem to jest fajne, jak ktos z zewnatrz opowiada ci to co ty sam
                          widziales na wlasne oczeta i wmawia ci, ze widziales cos innego niz widziales
                          bo on wie bo mu mamusia, dziadzius, i tp opowiedzial :)))

                      • Gość: do Wlodka Re: Do drivera IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.03.07, 11:45
                        Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                        > I ode mnie prezent w postaci kawalka z Giertycha ..Jedrzeja, bo nam
                        > oswiadczales, ze lubisz klan tych na "G"
                        >
                        Stwierdzilem,ze LPR,PiS,KK i Ojciec Rydzek a takze inne organizacje narodowe i
                        katolickie w Polsce przekonuja mnie bardziej niz lewactwo,ktore lansuje
                        skrajna wolnosc seksualna,anormalny model rodziny,sekciarstwo-czyli to co mi
                        nie odpowiada.

                        > MW: dawni piewcy hitlera i mussoliniego:
                        > Jedrzej Giertych - był bliskim wspólpracownikiem Romana Dmowskiego i
                        przywódca
                        > Stronnictwa Narodowego. w swoich ksiażkach pisał wprost: ,,Jesteśmy jednym z
                        > tych ruchów, które jak faszyzm we Wloszech, hitleryzm w Niemczech, obóz
                        > Solazara w Portugalii, karlizm i falanga w Hiszpanii obalaja stary system
                        > masonsko-plutokratyczno-socjalistyczno-żydowski i buduja porządek nowy,
                        > porzadek narodowy''.[...] Hitler zjednoczył Niemcy - przekreślił państwowości
                        i
                        nie zapominaj Wlodek,ze wtedy byla straszny strach przed
                        zydokomunizmem=bolszewizmem z Rosji(poczytaj najlepiej oryginaly prasy
                        polskiej,niemieckiej i innej)
                        Wazny fakt,co by nie powiedziec,ale marszalek Jozef Pilsudski,Adolf
                        Hitler,general Franco jako jedyni nie bali sie bolszewizmu i Rosji Sowieckiej.

                        Tego historia już nie przekreśli - to jest dorobek trwały.
                        >
                        > Hitler odżydził Niemcy.

                        To skandal i hanba dla napradwe zaje***ych dla naszej cywilizacji-
                        Niemiec.Hitler chcial byc "drugim Pilsudskim i Napoleonem",ale zniszczyl go
                        fanatyzm i "bujanie w oblokach".Holocaust zydowski pozostanie hanba dla Niemiec
                        na zawsze i to przez tego szalenca.

                        >Wyplenił pierwiastki kosmopolityczne''.

                        Wtedy kosmopolityzm nie byl popularny,gdyz kojarzyl sie z bolszewizmem i
                        syjonizmem.
                        Wlodek byl inny system wartosci.Ludzie chcieli umierac za
                        Polske,Niemcy,Hiszpanie.Teraz kazdy chce zyc-ksztalcic sie,zarabiac,zakladac
                        rodzine
                        pozdrawiam
                    • Gość: driver Re: Do niewazne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.03.07, 11:23
                      Gość portalu: niewazne napisał(a):

                      > Pojetny synek,dobry wnuczek,bo prokomunistyczny.

                      zastanow sie nad sensem tego co piszesz,albo uwazaj na lekcjach WOS,a nie spij
                      Ja nie popieram komunizmu ani nikt w mojej rodzinie.Jesli juz to tylko jeden
                      dziadek byl socjalista,a to jest roznica. PRL nie byla komunistyczna.Byla
                      panstwem terorru,ale nie we wszystkich jej etapach.

                      > A legitymacje partyjna dziadka zachowal ha?
                      bez obrazy,ale naucz sie czytac dokladnie i polemizowac z sensem.Pisálem,ze
                      dziadek pozeganl sie z PRZR w 1980 i stal sie przeciwnikiem systemu(tak jak np
                      prof.Geremek i centralnie duzo ludzi z UD)

                      > A Matke Boska wyrzucil i portret Lenina powiesil i paciorki do wodza
                      rewolucji
                      > klepie.
                      Z tym wodzem rewolucji to troche nie tak.Czesc rodziny ze strony mamy zostala
                      wyslana do Rosji,czesc pracowala po 1945 w obozach pracy,tylko dlatego,ze byli
                      z Pomorza albo z opolskiego jako Niemcy.Uwierz mi,ale brak zaufania do
                      komunizmu i Rosji pozostal do dzisiaj.

                      >I w glowce sie pomieszalo.
                      Proponuje takt i zachowanie netykiety.OK?

                      > I spiewa"Wyklety powstan ludu ziemi,powstancie,ktorych dreczy glod"..
                      > Nauka nie poszla w las.

                      Verdammt Niewazne- co ty paliles dzisiaj?

                      > "Razem mlodzi przyjaciele"."Do ROBOTY,do ROBOTY!Dzisiaj wykonamy 400%normy a
                      > jutro500%!!!"Kto wyrabie wiecej niz jo?!"
                      > "Slyszycie jak dudnia mloty,turbiny turkotem trajkoca,pracuja dniem i noca.DO
                      > ROBOTY!!!
                      > "Z gruzow zwyciestwa z odlamkow slawy,most zbudujemy przez WIsle"!Niech sie
                      > swieci 1-MAJA!DO ROBOTY!!!

                      Troche szacunku dla tych co odbudowali Europe po 1945.I niewazne,czy to byla
                      Warszawa czy Drezdno-miasta te pochlonely setki tysiecy ludnosci cywilnej.
                      Ja mam szacuenk do tych co za darmo albo za grosze odbudowali PRL.
                      Jestem pelen podziwu. Pomysl pracowalabys za takie grosze i to na 3 etaty?
                      Ja napewno nie.

                      > Driwer podaje CI zamiast dloni - goraca cegle!
                      Dobre.Lubie ludzi z supi humorkiem.
                      > Ach,bylbym zapomnial.Napisz jeszcze list gratulacyjny do Jaruzelskiego.

                      Nie,on i Bierut odpadaja.Ale moglbym napisac do takich ludzi jak prosty ale
                      uczciwy Gomulka(przeciwnik Rosji,korupcji i komuny) i nieiteligentny ale
                      prokapitalistyczny Gierek(nieudaczna proba europeizacji Polski).

                      pozdrawiam


                      • Gość: Wlodek Do ..... IP: *.st.vc.shawcable.net 19.03.07, 22:34
                        >Gość portalu: driver napisał(a):

                        > Ach,bylbym zapomnial.Napisz jeszcze list gratulacyjny do Jaruzelskiego.
                        >
                        > Nie,on i Bierut odpadaja.Ale moglbym napisac do takich ludzi jak prosty ale
                        > uczciwy Gomulka(przeciwnik Rosji,korupcji i komuny) i nieiteligentny ale
                        > prokapitalistyczny Gierek(nieudaczna proba europeizacji Polski).

                        OT!!! I caly driver:))))
                        Takiego wju, to nawet Werblan by nie napisal bez zastanowienia, a mlody
                        antykomunista z Niemiec bez zmruzenia oka moze.
                        Jak to dobrze miec swieze antykomunistyczne spojrzenie na nieodlegla
                        historie "narodu wybranego" za przedmurze:)))))
                        >
                        Wiecej takich kwiatkow, a sporo kuni padnie w okolicach Cz-wy ...ze smiechu.
                        Jak to mawial Tuwim o Broniewskim?
                        Wladek nie jest komunista,
                        gdy na stole wodka czysta.

                        Driver! Co ty chlejesz????:)))
                        I nie krepuj sie.
                        Wal smialo te kawalki.
                        Ja lubie czytac zyciorysy i bohaterskie dzieje antykomunistow w RP?
                        • Gość: Wlodek Re: Do ..... IP: *.st.vc.shawcable.net 20.03.07, 02:59
                          Tak sie jakos dziwnie sklada, ze same osobliwosci przyrodnicze
                          z "antykomunistycznego" podworka wpadaja w rece.
                          A oto kolejny, ktory niezbyt lubi tytulowych bohaterow K-2.

                          "....A wiem to od Jerzego Roberta Nowaka, w latach 1972-74 sekretarza ambasady
                          PRL Budapeszcie, w latach 80. sekretarza wydziału prasy SD, dziś związanego z
                          Radiem Maryja."""
                          Taki sekretarz, to byla niebylejaka figura. Szczegolnie dzielnie musial
                          pracowac na "antykomunistycznym" odcinku, zeby dorownac, ba a nawet przewyzszyc,
                          w wyscigu do TAKIEGO koryta towarzyszy z glownej sily narodu.
                          Przystawkom i dzis nie lekko, ale wtedy takie SD to bylo jeszcze mniej, niz ZSL.
                          Taki zeby sie wtedy zasluzyc, to musial przed czerwonym pelzac z pol metra pod
                          dywanem portiera w komitecie:)))
                          I co tu sie dziwic Niesiolowskiemu kiedy twierdzi, ze Gomulszczyzna wraca:)))
                          A dzis! prosze! Glowny ideolo wielebnego!
                          Taki Gieremek, to przy nim drobny pikus. O Bartoszewskim, to juz nawet nie ma
                          co wspominac.
                          • Gość: driver do Wlodka i Niewazne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.07, 08:54
                            Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                            > Tak sie jakos dziwnie sklada, ze same osobliwosci przyrodnicze
                            > z "antykomunistycznego" podworka wpadaja w rece.
                            > A oto kolejny, ktory niezbyt lubi tytulowych bohaterow K-2.
                            >
                            > "....A wiem to od Jerzego Roberta Nowaka, w latach 1972-74 sekretarza
                            ambasady
                            > PRL Budapeszcie, w latach 80. sekretarza wydziału prasy SD, dziś związanego z
                            > Radiem Maryja."""
                            > Taki sekretarz, to byla niebylejaka figura. Szczegolnie dzielnie musial
                            > pracowac na "antykomunistycznym" odcinku, zeby dorownac, ba a nawet
                            przewyzszyc
                            > ,
                            > w wyscigu do TAKIEGO koryta towarzyszy z glownej sily narodu.
                            > Przystawkom i dzis nie lekko, ale wtedy takie SD to bylo jeszcze mniej, niz
                            ZSL
                            > .
                            > Taki zeby sie wtedy zasluzyc, to musial przed czerwonym pelzac z pol metra
                            pod
                            > dywanem portiera w komitecie:)))
                            > I co tu sie dziwic Niesiolowskiemu kiedy twierdzi, ze Gomulszczyzna wraca:)))
                            > A dzis! prosze! Glowny ideolo wielebnego!
                            > Taki Gieremek, to przy nim drobny pikus. O Bartoszewskim, to juz nawet nie ma
                            > co wspominac.
                            >
                            Tak sobie pomyslalem i nie wiem czy sie ze mna zgodzicie?
                            Mysle,ze blad ludzi w ocenie politycznej tkwi w tym,ze segreguje ludzi- ich
                            sympatie i antypatie wg ich przynaleznosci organizacyjnej
                            Ja myslicie?
                            To znaczy sie ja uwazam,ze jesli ktos jest z LPR i jest przeciwko aborcji to
                            jest w porzo - i niewazne,ze jest z LPR. Ale bylby np przeciwko stosunkom
                            seksualnym przed slubem to juz bym to krytykowal.

                            Jesli np ktos SLD chce wybudowac nowe przedszkola albo otoczyc dodatkowa opieka
                            wielodzietne rodziny to w porzo.Ale jesli temn ktos bedzie za paktem z Rosja
                            albo Korea Polnocna, to juz bede to negowal

                            itd itd.Nie wiem,czy kumacie? Ale chodzi o to,ze niewazen kto za jkiej jest
                            partii,wazne zeby byl w porzadku.

                            > "....A wiem to od Jerzego Roberta Nowaka, w latach 1972-74 sekretarza
                            ambasady
                            > PRL Budapeszcie

                            Uwazam ze dr Jerzy Nowak(nie myl Wlodek antysyjonizmu z antysemityzmem)jest
                            takze pozyteczny,gdyz "otwiera troche ludziom oczy"
                            ale ja nie o tym. Z tego co wiem,to Wegry byly relatywnie demokratyczne.Wegrzy
                            nienawidzili komunizmu i Rosji.
                            Nie zapominajmy.Do 1945 byli wolnym panstwem.Dla nich okupacja zaczela sie w
                            1945 roku od aneksji przez Rosje.

                            Jesli panowie Geremek i Nowak(a co o n tez byl Zydem?) sie nawrocili na wiare
                            katolicka to chyba dobrze.Lepiej pozno niz wcale
                            • Gość: Wlodek Re: do Wlodka i Niewazne IP: *.st.vc.shawcable.net 20.03.07, 20:11
                              Driver
                              > Tak sobie pomyslalem i nie wiem czy sie ze mna zgodzicie?
                              > Mysle,ze blad ludzi w ocenie politycznej tkwi w tym,ze segreguje ludzi- ich
                              > sympatie i antypatie wg ich przynaleznosci organizacyjnej
                              > Ja myslicie?

                              My myslimy, ze oni sie sami segreguja. Albo raczej zasegregowali w przeszlosci
                              i segreguja dzis. To jest tak; Jak wdepniesz w gazon z kwieciem pachnacem, to
                              nie czyscisz butow. Jak ci sie zdarzy wdepnac w co inne, to czyscisz i uwazasz
                              pamietajac, zeby ominac w przyszlosci.
                              Inaczej jest kiedy nie dosc ze wdepnales, to masz chec sie zanurzyc i ten
                              przypadek dotyczy JRNowaka. On wdepnal i TRWA zapominajac, ze wczesniej tez
                              wdepnal.

                              > To znaczy sie ja uwazam,ze jesli ktos jest z LPR i jest przeciwko aborcji to
                              > jest w porzo - i niewazne,ze jest z LPR.

                              A ja odwrotnie. Jak widze kogos z PRL-u z Giertychem wlacznie, to zaluje, ze w
                              tych przypadkach nie bylo przymusowej aborcji. O ilez swiat bylby ladniejszy
                              bez osobnikow z Jurajskiego Parku.

                              Ale bylby np przeciwko stosunkom
                              > seksualnym przed slubem to juz bym to krytykowal.
                              >
                              Jeszcze raz i wolno. Kto bylby i dlaczego?

                              > Jesli np ktos SLD chce wybudowac nowe przedszkola albo otoczyc dodatkowa
                              opieka wielodzietne rodziny to w porzo.Ale jesli temn ktos bedzie za paktem z
                              Rosja albo Korea Polnocna, to juz bede to negowal itd itd.Nie wiem,czy
                              kumacie?

                              - Ja niekoniecznie. Ale nie neguje, ze masz oczywista slusznosc negujac.

                              Ale chodzi o to,ze niewazen kto za jkiej jest
                              > partii,wazne zeby byl w porzadku.
                              >
                              Masz racje. Ordnug musi byc!! A jak nie to sie spuszcza zomo z lancucha
                              i ...jest wsio w porzo..

                              >
                              > Uwazam ze dr Jerzy Nowak(nie myl Wlodek antysyjonizmu z antysemityzmem)jest
                              > takze pozyteczny,gdyz "otwiera troche ludziom oczy"

                              To ja juz wole okuliste do oczu zamiast lobuza ktory za "zydokomuny" tej
                              zydokomunie bez mydla, albo przy pomocy preparatu marki "szary jelen" wnikal w
                              to co my wiemy, a ty sie mozesz domyslic.
                              Otwieranie oczu mlotem pneumatycznym jeszcze nikomu na zdrowie nie wyszlo.

                              > ale ja nie o tym. Z tego co wiem,to Wegry byly relatywnie
                              demokratyczne.Wegrzy nienawidzili komunizmu i Rosji.
                              > Nie zapominajmy.Do 1945 byli wolnym panstwem.Dla nich okupacja zaczela sie w
                              > 1945 roku od aneksji przez Rosje.
                              >
                              I co w zwiazku z tym zwiazkiem? Ja sadze, ze dziadek objasni ci to lepiej niz
                              ja. Na szkoleniach musieli mu wlasciwa linie przedstawiac.

                              > Jesli panowie Geremek i Nowak(a co o n tez byl Zydem?) sie nawrocili na wiare
                              > katolicka to chyba dobrze.Lepiej pozno niz wcale

                              O Gieremku nic nie wiem, zeby byl wyznawca jakiejkolwiek religii, a co do JR
                              Nowaka, to mozliwe, nie takie cuda w Polsce -smy widzieli.
                              Wallenrodow wszak ci u nas dostatek.
                              I jak widac jeszcze ich zastepy wzrastaja,
                        • Gość: driver do Wlodka- obiecalismy sobie bez ad personam IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.07, 08:38
                          ale chyba ten post jest przynajmniej zartobliwy....albo taki sobie;jak to Ty
                          zartujesz.
                          > Driver! Co ty chlejesz????:)))
                          Jak mam wolny dzien, a wlasciwie noc to
                          Jack Daniels i Beam z Bourbonow i ze "skoczow" -czarnego Wedrowniczka
                          i "Balantika"-czyli standard.Z single malt Lophraig i MacAllan 12YO(ale sa
                          drogie a ja oszczedzam)-smakoszem nie jestem bo pije z cola.
                          Centralnie nie pijam bo od mocnych alkoholi traci sie wzrok i pamiec a ja sobie
                          na to nie moge pozwolic.

                          > I nie krepuj sie.
                          > Wal smialo te kawalki.
                          > Ja lubie czytac zyciorysy i bohaterskie dzieje antykomunistow w RP?

                          Ten rodzaj,tzw ukryty angielski humor lubie.Jest w porzo Wlodek

                          Troche bylem niedokladny piszac o Gomulce.Gomulka uwazal sie za komuniste,ale
                          nawet o tym nie wiedzial,ze nim nie byl.Byl to socjalista.Przeciwnik masonerii
                          i syjonizmu.Ponoc poczciwiec,ktory nienawidzil korupcji i Rosji.Dziadek mowi,ze
                          byl lepszym czlowiekiem jak Gierek,ale gorszym jak Walesa,bo Walesa nie bal sie
                          Rosji i komunizmu.Walesa jest katolikiem i to demomstruje a Gomulka tego nie
                          robil.Chyba ukrywal swoja religijnosc?

                          Ten rodzaj,tzw ukryty angielski humor lubie.Jest w porzo Wlodek

                          pozdrawiam
                          • Gość: Wlodek Re: do IP: *.st.vc.shawcable.net 20.03.07, 20:47
                            Gość portalu: driver napisał(a):

                            > > Driver! Co ty chlejesz????:)))

                            > Jak mam wolny dzien, a wlasciwie noc to
                            > Jack Daniels i Beam z Bourbonow i ze "skoczow" -czarnego Wedrowniczka
                            > i "Balantika"-czyli standard.Z single malt Lophraig i MacAllan 12YO(ale sa
                            > drogie a ja oszczedzam)-smakoszem nie jestem bo pije z cola.

                            Nieeee! To ty barbarian jestes. Taki bimber cola marnowac! To ojciec ciezko
                            tyral u ksiedza przy polonezie, a ty tak grzeszysz???

                            > Centralnie nie pijam bo od mocnych alkoholi traci sie wzrok i pamiec a ja
                            sobie na to nie moge pozwolic.
                            >
                            • Gość: niewazne Driverowi IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 20.03.07, 22:05
                              www.youtube.com/watch?v=29pxQaq7OGY&mode=related&search=
                              • Gość: driver Do Niewazne - analiza tekstu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.07, 09:35
                                Doskonaly kawalek.Rodzice chyba maja na dvd;duet Laskowik-Smolen,czyli TEY.
                                Znam czesc kabaretow z PRL,ktore musialy sprytnie walczyc z cenzura(Smolen to
                                bieda idaca z Rosji. Zdanie Laskowika tu jest granica i pokazuje, gdzie djac do
                                zrozumieniaze idzie z Rosji. Jak Laskowik mowi,zeby brac nozyczki i klej to ma
                                na mysli ludzi w wydzialu cenzury itd itd)
                                Czytalem takze,ze chociaz byl to etap pewnych swobod to i tak Noc Kabaretowa
                                nie zostala emitowana w komunistycznej tv.Zreszta tv byla tak manipulowana,ze
                                stracila na wiarygodnosci.Rzad komunistyczny nie pozwolil Solidarnosci na
                                stacje radiowa i tv,co uwazam za potezny skandal w odniesieniu do wolnosci
                                slowa. Znam tez Kabaret z Wroclawia(Kaczmarek,Fodorowicz&Co) i zawsze
                                antykomunistycznego(ale takze z przeszloscia komunisty) pana Pietrzkaka.Sa to
                                kabaraty polityczne,bardzo lubiane przez spolecznstwo.
                                • Gość: driver Re: Do Niewazne - analiza tekstu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.07, 09:35
                                  kabarety.tworzymyhistorie.pl/031_pod_wyrwigroszem_profesor_miodek.php
                                  spontanicznie cos znalzlem w googlach
                            • Gość: driver Re: do Wlodka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.07, 09:41
                              Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                              > Gość portalu: driver napisał(a):
                              >
                              > > > Driver! Co ty chlejesz????:)))
                              >
                              > > Jak mam wolny dzien, a wlasciwie noc to
                              > > Jack Daniels i Beam z Bourbonow i ze "skoczow" -czarnego Wedrowniczka
                              > > i "Balantika"-czyli standard.Z single malt Lophraig i MacAllan 12YO(ale s
                              > a
                              > > drogie a ja oszczedzam)-smakoszem nie jestem bo pije z cola.
                              >
                              > Nieeee! To ty barbarian jestes. Taki bimber cola marnowac! To ojciec ciezko
                              > tyral u ksiedza przy polonezie, a ty tak grzeszysz???

                              tak,tak.Fura ludzie mnie juz "zjechala",ze psuje smak i nie wiem jak sie pije
                              szlachetne trunki.Ale ja i tak czy whisky czy rum to pije z cola.Lubie jak jest
                              slodkie.

                              A ze wzrokiem i pamiecia to fakt,ale tylko jak sie pije chyba ohydna i
                              niesmaczna wodke.Od whisky nawet jak bez coli to moze tak nie jest
                              • Gość: driver Re: do Wlodka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.07, 10:13
                                Masz racje.Z tego co wiem,to Kociolek(Rosjanin?) wydal rozkaz zamordowania
                                stoczniowcow-tych przed stocznia i pozniej skrytobojczo a takze poprzez
                                egezekucje fingowane jako wypadki-Gdanski Grudzien trwal kilka tygodni.
                                Nie zapominajmy,ze Gomulka byl w wiezienu stalinowskim.Dlaczego? Nie byl w
                                AK.Czyli musial czyms podpasc.
                                • Gość: Wlodek Re: do IP: *.st.vc.shawcable.net 21.03.07, 13:24
                                  Autor: Gość: driver IP: *.dip0.t-ipconnect.de
                                  Data: 21.03.07, 10:13 + Masz racje.Z tego co wiem,to Kociolek(Rosjanin?)

                                  - Jako przyszly prawnik powinienes podawac sprawdzone informacje.
                                  Mnie doszly wiesci, ze matka byla Helga , a po babce dali mu ime Stanislaw.
                                  Pradziadek ponoc nazywal sie Bauer... Jak to u Ruskich czesto bywalo.
                                  Z tym, ze moge sie mylic. i dopuszczam, ze bylo odwrotnie. I babka Kociolka
                                  byla Helga.

                                  >wydal rozkaz zamordowania
                                  stoczniowcow-

                                  A antykorupcyjnego poczciwca Gomulki przy tym nie bylo.??? Wyglada na to ze
                                  scigal tych co chcieli podniesc ceny kielbasy zwyczajnej o 30% i szmuglerow
                                  padliny do Rosji.

                                  Nie zapominajmy,ze Gomulka byl w wiezienu stalinowskim.Dlaczego? Nie byl w
                                  AK.Czyli musial czyms podpasc.

                                  - Ja tam mam swoja teorie w tem temacie.
                                  Wladek gledzil jak potluczony trzy po trzy para pietnascie. I potrafil tak
                                  przez pare godzin grzegotac, co ci dziadek moze potwierdzic, bo jako aktywny
                                  czlen musial slyszec. Wiec Bierut musial dac mu na wstrzymanie i czas na
                                  przemyslenia. A ponad to Ruscy nie mogli nadazyc z tlumaczeniem i dostawali
                                  lomot w Moskwie za nierobstwo.


                                  • Gość: driver Re: do IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.07, 07:41
                                    Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                                    > - Jako przyszly prawnik powinienes podawac sprawdzone informacje.
                                    > Mnie doszly wiesci, ze matka byla Helga , a po babce dali mu ime Stanislaw.
                                    > Pradziadek ponoc nazywal sie Bauer... Jak to u Ruskich czesto bywalo.
                                    > Z tym, ze moge sie mylic. i dopuszczam, ze bylo odwrotnie. I babka Kociolka
                                    > byla Helga.
                                    ok,its possible

                                    > A antykorupcyjnego poczciwca Gomulki przy tym nie bylo.??? Wyglada na to ze
                                    > scigal tych co chcieli podniesc ceny kielbasy zwyczajnej o 30% i szmuglerow
                                    > padliny do Rosji.

                                    Gomulka byl prostakiem i nieukiem ale ludzie go cenili,ze nie chce luksusu i
                                    nienawidzi korupcji i partyjniakow,ktorzy chca sie wzbogacac.
                                    Wiem,ze to Kociolek decydowal o strzelaniu do robotnikow.Ale czy Gomulka tez?
                                    Napisal jakies pamietniki,opublikowane po smierci? Nie wiem,ale chyba nie?

                                    > - Ja tam mam swoja teorie w tem temacie.
                                    > Wladek gledzil jak potluczony trzy po trzy para pietnascie. I potrafil tak
                                    > przez pare godzin grzegotac, co ci dziadek moze potwierdzic, bo jako aktywny
                                    > czlen musial slyszec. Wiec Bierut musial dac mu na wstrzymanie i czas na
                                    > przemyslenia. A ponad to Ruscy nie mogli nadazyc z tlumaczeniem i dostawali
                                    > lomot w Moskwie za nierobstwo.

                                    Tez prawda.Wtedy ladowalo sie na Lubiance za nic. Zreszta NKWD zlikwidowala KPP-
                                    ale groteska,no nie?
                                • Gość: Wlodek Re: do .. IP: *.st.vc.shawcable.net 21.03.07, 19:28

                                  Autor: Gość: driver IP:
                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                  Witam.Przeciez netykieta i negacja dzieci neostrady kaza nam eliminowac ad
                                  personam.

                                  My nie ad personam, a ad memoriam.

                                  >>>Troche mnie te dotknelo,ale bede i tak dalej kulturalny i neutralny,co
                                  bedzie dla mnie niezbedne,jesli chodzi o moj przyszly zawod prawnika.

                                  Jak na przyszlego prawnika, to musisz byc kulturalny i neutralny! Jak na
                                  prawdziwego prawnika przystalo, bo inaczej bedziesz jak Gosiewski, Kaczynscy i
                                  Giertych a ci sa stronniczy i z kultura maja jak wychowankowie ZMS-u albo
                                  innego ZMP.

                                  bardzo szlachetne zachowanie i ceni sie to.

                                  ???? Prawie sie zaczerwienilem:)))

                                  Jeszcze raz podkreslam Wlodek, JA
                                  TEZ NEGUJE KOMUNIZM,ale nie neguje prlowskiego socjalizmu w niektorych jego
                                  etapach.

                                  A ktore negujesz?

                                  Zreszta Wlodek,jak mogl sie mojej rodzinie podobac ten system skoro tyle ludzi
                                  opuscilo PRL juz dawno i to z mamy i taty strony.

                                  No to jak w koncu bylo z tym podobaniem? Rozumiem, ze dziadek wstepowal do PZPR
                                  z nienawisci do komunistow? Tak?
                                  Znaczy sie Wallenrod Konrad byl?


                                  >>>Brak netykiety,co prawda nie bezposrednio,ale wzlym swietle stawiasz moja
                                  rodzine.

                                  Nie rozumiem twoich pretensji.
                                  Ty familijne przypadki opisales, a ja je komentuje na tle epoki, zebys wiedzial
                                  jaka byla "Prawda czasu i prawda ekranu":)))

                                  >>Przeciez u mnie w rodzinie nikt i nigdy nierobil sie wywrotowcem.

                                  Z tego co opowiadaja inni w podobnych sytuacjach bedacy mozna wysuwac pewne
                                  uprawnione analogie, tym bardziej, ze wychwalany przez ciebie Gomulka uzywal
                                  tego terminu w stosunku do podobnych przypadkow.

                                  >>>Tak
                                  ogolnie nikt nie interesuje sie polityka tylko zyciem rodzinnym,praca i
                                  nauka.Polityka nie byla nigdy na pierwszym miejscu.

                                  - Nie zalewaj! Dziadek wdepnal w swoja partie przez nieuwage, czy przypadkiem,
                                  bo innego kolka rozancowego w poblizu nie bylo???

                                  >>>A to ze moj dziadek odbudowywal PRL jestem dumny,

                                  A po czym to dziadek odbudowywal PRL???? Stalo sie cos PRL-wi, ze go trza bylo
                                  odbudowywac? Musisz to dokladniej mi objasnic.
                                  Ja pamietam ze szkoly, ze odbudowywano Polske po zniszczeniach wojennych. Sam
                                  nawet musialem kupowac znaczki na swiadectwo szkolne 'na odbudowe Warszawy" ale
                                  o PRLu nawet komunisci nie mowili.

                                  >>>> to ze byl jakis czas w partii-
                                  jak sie wypisal to mial trzydzesci pare lat-sam mowi,ze glupi byl ze wierzyl w
                                  reforme socjalizmu przy Rosji.

                                  Zaraz i po koleji. Z tego co piszesz wynika, ze dziadzius wdepnal w PZPR w 1970
                                  roku, albo i przed. A to musialo byc i po Marcu 68 i po Grudniu 70 i po inwazji
                                  na Czechy. To o jakiej wierze w reforme socjalizmu opowiadasz?
                                  Toz takie wstapienie bylo swiadomym poparciem ZAMORDYZMU KOMUNISTYCZNEGO z
                                  nadziejami na koryto. Albo .... faktycznie dziadunio byl nie tylko glupi, ale i
                                  bardzo glupi:))) Choc z twoich opowiesci wychodzi, ze doskonale wiedzial, na
                                  ktorej polce sa sliwki w sloiku:)))

                                  >>>Powiedz Wlodek, to chyba dobrze ze sie opamietal?
                                  No! Powiem, ze swietnie. A jeszcze swietniej byloby, gdyby sie opamietal
                                  wczesniej. Zanim wdepnal. Ale wtedy tyle szans by go ominelo:)))

                                  >>Wazne jakim jest czlowiekiem, anie do jakiej parti nalezal.Nie sadzisz?

                                  Nie sadze! W PZPR trudno bylo byc Bartoszewskim.

                                  >>>Cala rodzina od mamy do 1945 mieskala w Niemczech-
                                  opolskie,pomorskie,mazurskie.Jest tzw Stammbuch. prowadzony od 19 wieku
                                  (urodziny-sluby-zgony- podisywane przez instytucje koscielne).Czyli urzedowo
                                  moja mama jest Polka pochodzenia niemieckiego.

                                  - A nieurzedowo Niemka mieszkajaca w Polsce ??? Skoroscie na papiery pojechali
                                  i paszport masz z Reichu? To chyba z jakiegos powodu.

                                  >>>Wazne jaki czlowiek jest a nie czy jest Niemcem czy Wietnamczykiem.

                                  _ O Wietnamczykach to wiele nie mam do powiedzenia, ale co do Niemcow to pare
                                  historycznych uwag mi sie nasuwa.

                                  >>>w 1980 moj dziadek oddal legitymacje partyjna.Nigdy nie wypisal sie z
                                  Solidarnosci,nawet jak go straszyli,ze go wyrzuca z pracy.

                                  -
                                  • Gość: Wlodek praca.. IP: *.st.vc.shawcable.net 22.03.07, 06:42
                                    Niedawno Najjasniejszy Prezydent Najjasniejszej przejechal sie ostro po tych
                                    dwu panach z tytulu watku zalozonego przez kol. K2.
                                    Ktos sie poswiecil i wynalazl "dzielo" tropiciela ukladow i korporacji:)))


                                    ... praca doktorska Lecha Kaczyńskiego z 1979 r. pt "Zakres swobody stron w
                                    zakresie kształtowania treści stosunku pracy".

                                    Fragmenty doktoratu:
                                    1) (str. 7) `W XIX wieku uwagę na ten fakt zwrócił Karol Marks ( Praca najemna
                                    i kapitał'), wskazując przy tym, że formalno prawna wolność umów stanowi
                                    narzędzie dyktatu stosowanego przez kapitał wobec klasy robotniczej';

                                    2) (str. 29) ` zasada wolności umów stanowiła narzędzie nieograniczonego
                                    wyzysku klasy robotniczej (K. Marks, Kapitał')';

                                    3) (str. 32) `Następny etap rozwoju norm prawa pracy kształtował się już pod
                                    wpływem walki klasowej proletariatu Okres kontrrewolucji położył jednak kres
                                    tym zdobyczom.';

                                    4) (str. 33)` ruch robotniczy był politycznym reprezentantem interesów
                                    proletariatu';

                                    5) (str. 38) ` podstawowym motorem rozwoju ochrony pracy, a właściwie całego
                                    prawa pracy w państwie kapitalistycznym, była walka klasowa proletariatu.
                                    Społeczeństwo socjalistyczne, jak wiadomo, cechuje brak antagonistycznej
                                    sprzeczności między pracą a kapitałem';

                                    6) (str. 40) `Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do realizacji
                                    postawionych zadań kosztem naruszenia uprawnień pracowników została dostrzeżona
                                    już przez Lenina ( O roli i zadaniach związków zawodowych w warunkach nowej
                                    polityki ekonomicznej' w zbiorze pt. Lenin o związkach zawodowych' str. 345-
                                    6)',

                                    7) (str. 43) `Planowanie jest zjawiskiem związanym w sposób nieodłączny z
                                    gospodarką socjalistyczną, dlatego też uważane jest za obiektywnie występującą
                                    w tej gospodarce prawidłowość' (Wojciech Brus Ogólne warunki funkcjonowania
                                    gospodarki socjalistycznej' W-wa 1961)';

                                    8) (str. 51-52) ` wymienić trzeba także system wartości charakteryzujący
                                    ideologię socjalistyczną, wśród których kluczową rolę odgrywa idea
                                    sprawiedliwości społecznej i idea równości, czyli egalitaryzmu';

                                    9) (str. 197) ` naruszenie zasad socjalistycznego egalitaryzmu może dać
                                    podstawę do uznania odpowiedniej klauzuli umownej za sprzeczną z zasadami
                                    współżycia społecznego';

                                    10) (str. 262) ` ani planowość, ani dwie pozostałe przesłanki [zasada
                                    socjalistycznej sprawiedliwości społecznej i socjalistyczny egalitaryzm] nie
                                    stoją w bezpośredniej sprzeczności z zasadą swobody umów'.
                                    ------
                                    • Gość: driver Re: praca.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.07, 07:33
                                      Witam Wlodek

                                      Napisze krotko.Jesli strzele jakas gafe,to sorry,ale jestem po kilkunastu
                                      godzinach pracy i wlasciwie mialem zamiar spac.Dlatego wez poprawke na to
                                      Wlodek.
                                      Mozesz bedziesz zaszokowany,ale to co Lech Kaczynski pisze to fakty.On przeciez
                                      nie karci kapitalizmu tylko wylicza za i przeciw...albo po lacinie pro i contra.

                                      Nie wiem,czy sie ze mna zgodzisz,ale dobrze ze Marks poruszyl teoretycznie
                                      problemy robotnicze,gdyz kapitalizm w swojej poczatkowej formie byl wyjatkowo
                                      niehumanitarny. Dopiero pozniej powstaly zwiazki zawodowe,samorzady pracownicze
                                      i sojalna struktura Bismarcka.
                                      Mysle,ze dobrze,iz systemy parlamentarne pozwalaja na wszystkie opcje,gdyz
                                      wszelakie dyktatury czy tez systemy monopartyjne,korporacyjne albo teokratyczne
                                      prowadza do totalitaryzmu;exemplum-
                                      komunizm,narodowysocjalizm,maoizm,khomeinizm and so on.

                                      Zreszta Wlodek,zeby komentowac i analizowac prace doktorska,to nie tylko
                                      trzeba miec podstawy WOS/ja lubilem/opanowane,ale tez kilka godzin czasu

                                      Moje maksyma: to widziec w ludziach i poztywne strony a nie te negatywne.
                                      Nie pomyslales,ze te persony zycia politycznego i poglday spoleczne,ktore
                                      lubisz ewidentnie lansujesz; np "ahy& ohy" o prof Bartoszewskim i prof Geremku
                                      a osoby,ktore nie darzysz sympatia i poglady Tobie obce ganisz i krytykujesz
                                      wlasnie w stylu a la Waldi Lysiak; ok ty na lewo a on na prawo.
                                      Ale czy nie za skrajnie?
                                      Nie sadzisz,ze dobrze,ze jest sobie LPR,ktora pilnuje wartsoci rodzinnych i
                                      katolickich, narodowych. Ale i dobrze ze jest PO,ktora jest za
                                      Eurolandem,proeuropejska i nowoczesna?
                                      Mysle, sztuka jest wlasnie nie wpadanie w skrajnosci,tylko chlodna ocena i
                                      dazenie do ekstremalnej ochrony sfery prywatnej jednostki,w kntekscie tego co
                                      proponuje demokracja parlamentarna.
                                      • Gość: Wlodek Re: praca.. IP: *.st.vc.shawcable.net 22.03.07, 21:33
                                        Gość portalu: driver napisał(a):

                                        > Witam Wlodek
                                        >
                                        > Napisze krotko.Jesli strzele jakas gafe,to sorry,ale jestem po kilkunastu
                                        > godzinach pracy i wlasciwie mialem zamiar spac.Dlatego wez poprawke na to
                                        > Wlodek.

                                        Masz to jak w banku. Zawsze biore poprawki na wynurzenia interlokutorow.

                                        > Mozesz bedziesz zaszokowany,

                                        - Mnie dosc trudno zszokowac, wiec jakos sobie poradze z szokami:)))
                                        Nie takich numerantow w zyciu widzialem.

                                        ale to co Lech Kaczynski pisze to fakty.On przeciez nie karci kapitalizmu tylko
                                        wylicza za i przeciw...albo po lacinie pro i contra
                                        > .
                                    • Gość: Ciekawy swiata Re: praca.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 22:22
                                      A jest gdzies w internecie umieszczona cała praca doktorska pana prezydenta
                                      Kaczyńskiego?
                                      • Gość: Wlodek Re: praca.. IP: *.st.vc.shawcable.net 23.03.07, 03:09
                                        Gość portalu: Ciekawy swiata napisał(a):

                                        > A jest gdzies w internecie umieszczona cała praca doktorska pana prezydenta
                                        > Kaczyńskiego?

                                        Ja to znalazlem na onecie, ale pewnie znajdziesz calosc np na google'ach.
                                        Nie jestem az takim fanem Kaczora, zeby sie maltretowac jego "dzielami"
                                        z "dopalaczami" z epoki:)))
                                        Jakis czas temu szukano intensywnie pracy magisterskiej drugiego Kaczora, ale
                                        bezskutecznie. Albo dzielo bylo wybitne, albo kolekcjoner byl wybitnym amatorem
                                        ciekawostek przyrodniczych:)))
                                        Ja zwrocilem na to uwage ze wzgledu na "podporki" co u tak wybitnego
                                        przedstawiciela nurtu "antykomunistycznego" musi budzic lekkie zaciekawienie.
                                  • Gość: driver do Wlodka No3 2007-03-22 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.07, 08:58
                                    Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                                    > My nie ad personam, a ad memoriam.
                                    Zaden problem.Zalozmy,ze zle interpretowalem.

                                    > Jak na przyszlego prawnika, to musisz byc kulturalny i neutralny!

                                    Potwierdzam -Ubi lex, ibi poena

                                    Jak na
                                    > prawdziwego prawnika przystalo, bo inaczej bedziesz jak Gosiewski, Kaczynscy
                                    i
                                    > Giertych a ci sa stronniczy i z kultura maja jak wychowankowie ZMS-u albo
                                    > innego ZMP.

                                    Fakt.Dobrze,ze znam osobiscie ludzi z Czarnej Jedynki, Oazy itd, a nie ex-
                                    bojowek komunistycznych


                                    > Jeszcze raz podkreslam Wlodek, JA
                                    > TEZ NEGUJE KOMUNIZM,ale nie neguje prlowskiego socjalizmu w niektorych jego
                                    > etapach.
                                    >
                                    > A ktore negujesz?

                                    1939-1956;od aneksji RP do XX Zjazdu KPZR

                                    1966-nagonka na KK po Liscie Biskupow, zakaz wjazdu Papieza

                                    1968- a la nazistowska segregacja rasowa,ktora dotknela nie tylko zydokomune
                                    1970 -Gdansk
                                    1976-Radom
                                    1981-12-13 do 1986-07-? II od zamachu stanu do amnestia dla wiezniow
                                    politycznych
                                    Okres neostalinizmu, terror,zamkniecie parlamentu,szwadrony smierci,obozy pracy
                                    i nakaz pracy pozbawienie praw obywatelskich, brak prawa do adwokata(wstyd i
                                    hanba na caly swiat!)
                                    Wlodek ja juz pisalem o pozyztywnych i negatywnych etapach tego systemu PRL.

                                    > No to jak w koncu bylo z tym podobaniem? Rozumiem, ze dziadek wstepowal do
                                    PZPR
                                    >
                                    > z nienawisci do komunistow? Tak?

                                    Dziadek sie uwazal za sojaliste..Bylo to po wydarzeniach gdanskich.
                                    Uwierzyl Gierkowi-mial 26-27 lat. Wierzyl w socjalizm demokratyczny.Nie
                                    wierzyl,ze na pomoga Amerykanie i Rosja.Uwazal,ze Polacy to Imperium,ktore
                                    powinno liczyc na siebie i ktore powinna respektowac Europa.
                                    Dziadka okreslilbym jako socjaliste-obecnie imponuje mu Walesa, Franco,Tatcher
                                    i Reagan,Giertychowie i wszyscy papieze z 20 wieku(nie znam szczegolow).Lubi
                                    LPR bo mowi,ze jest katolicka i rodzinna.

                                    > >>>Brak netykiety,co prawda nie bezposrednio,ale wzlym swietle staw
                                    > iasz moja
                                    > rodzine.
                                    >
                                    > Nie rozumiem twoich pretensji.
                                    > Ty familijne przypadki opisales, a ja je komentuje na tle epoki, zebys
                                    wiedzial
                                    >
                                    > jaka byla "Prawda czasu i prawda ekranu":)))

                                    Jest w porzo.Zle zrozumialem.A moze nie bylem skoncentrowany?
                                    nobody is perfect

                                    > - Nie zalewaj! Dziadek wdepnal w swoja partie przez nieuwage, czy
                                    przypadkiem,
                                    > bo innego kolka rozancowego w poblizu nie bylo???
                                    >
                                    Co? Nie zalewaj.To Ty nie zalewaj.Przeciez w innych postach broniles ludzi z
                                    legima PZPR, mowiac,ze byli i tacy duzo lepsi niz tacy bez legitymacji PZPR,ale
                                    konfindenci.
                                    Zastanow sie zdecyduj.OK?
                                    Przypominam mnostwo ludzi z UD bylo w pzpr-Geremek np inni antykomunisci-
                                    exemplum KSSKOR

                                    A po czym to dziadek odbudowywal PRL???? Stalo sie cos PRL-wi, ze go trza bylo
                                    > odbudowywac? Musisz to dokladniej mi objasnic.
                                    > Ja pamietam ze szkoly, ze odbudowywano Polske po zniszczeniach wojennych. Sam
                                    > nawet musialem kupowac znaczki na swiadectwo szkolne 'na odbudowe Warszawy" a

                                    Pomysl logicznie.Pomyliem sie.Wiadomo,ze chodzilo o odbudowe Polski a budowe
                                    PRL.
                                    errare humanum est

                                    > Toz takie wstapienie bylo swiadomym poparciem ZAMORDYZMU KOMUNISTYCZNEGO z
                                    > nadziejami na koryto. Albo .... faktycznie dziadunio byl nie tylko glupi, ale
                                    i
                                    >
                                    > bardzo glupi:)))

                                    errare humanum est powtorze. Ten blad popelnilo miliony Polakow,mlodych
                                    Polakow,kiedy zaczal rzadzic Gierek.
                                    Zgadzam sie-lapidarnie komentujac; popelnili glupote i potworny blad

                                    >>Wazne jakim jest czlowiekiem, anie do jakiej parti nalezal.Nie sadzis
                                    > z?
                                    >
                                    > Nie sadze! W PZPR trudno bylo byc Bartoszewskim
                                    Napewno.
                                    Ale GEREMEK,LOMNICKI,MICHALEK,FISCHABCH,TOEPLITZ(swiatowej slawy prof filmu od
                                    1968 Australia),KUBIAK,RAKOWSKI;prof SADOWSKI,TRELA,KOTT,KULAKOWSKI,
                                    dziadek ma liste kilkuset nazwisk zasluzonych dla Polski ludzi z PZPR.Tutaj
                                    pewnie cie zamurowalo?


                                    W 80-tym nikt nie straszyl. W solidarnosci partyjnych bylo
                                    > sporo, bo im partia kazala wstepowac. Nawet sekretarze KC byli:)))
                                    Pisalem, po wprowadzneiu stanu wojny.Dziadkowi kazali sie wypisac z
                                    Solidarnosci a wpisac znowu do partii.chcieli tez zeby byl zolnierzem-a on
                                    odmowil wszyskiego i kilka dni popil wodki z kumplami-tak mowi babcia

                                    > -
                                    • Gość: Wlodek Idole IP: *.vf.shawcable.net 28.03.07, 19:34
                                      Autor: Gość: jackray IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                      Data: 27.03.07, 22:54 + dodaj do ulubionych wątków

                                      --------------------------------------------------------------------------------
                                      równiez tak myśle, proponuje przymusowe klonowanie rozsądnych ludzi


                                      Zarty sobie stroisz.
                                      I tak byloby wiecej klono Kaczorow, Giertychow, Rydzykow i Lepperow, wiec
                                      niczego wspoleczenstwo by nie zyskalo.
                                      • Gość: driver Re: Idole IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.07, 10:42
                                        Witam Panowie,
                                        Chyba wszystkim wstrzasnela afera Oleksego.Tak jak pisalem - prawicy tyle
                                        korupcji i nieuczciwosci zarzucic nie mozna.
                                        Prawice "opluwa" Salon za to,ze chce zeby Polska byla katolicka i miala wiodaca
                                        pozycje w Europie,ktora-powtarzam- zawdziecza Polsce ocalenie(Cud nad Wisla)
                                        Bez naszego Marszalka a pozniej naszego Papieza Europie podbilaby Rosja.

                                        A w Niemczech wypuscili na wolnosc po 24 latach pania Mohnkopf z RAF,ktora
                                        odbywala kare za zabojstwo m.in Schleyera.Jeden z jej "towarzyszy broni" to
                                        Klar-jego nie chca wypuscic, bo oficjalnie dalej krytykuje kapitalizm i chwali
                                        komunistke zydwoskiego pochodzenia Luksemburg(juz dawno nie zyje).Jestem po
                                        lekturze wspanialej ksiazki "Komplex Baader-Mainhof"-przeczytalem aby wglebic
                                        sie w lewackie lata 70te w Starej Europie, a szczegolnie w Niemczech.

                                        ...mehr Licht...
                                        Johann Wolfgang von Goethe


                                      • Gość: driver Re: Idole IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.07, 11:02
                                        Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                                        > Zarty sobie stroisz.
                                        > I tak byloby wiecej klono Kaczorow, Giertychow, Rydzykow i Lepperow, wiec
                                        > niczego wspoleczenstwo by nie zyskalo.

                                        Ale nalezy przypomniec,ze kazdy z nich jest zwolennikiem Marszu dla Zycia i
                                        preciwnikiem aborcji.
                                        Jacyby nie byli ci ludzie Wlodek,ktorych tutaj wymieniels,to sa oni
                                        przeciwnikami aborcji i dewiantow.

                                        • Gość: Janosik Re: Idole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:20
                                          Otóż to!
                                          Wiele można im zarzucić, ale na plus nalezy im zapisać to, że są za ochroną
                                          największej wartości: ŻYCIA!
                                          Chociaz jak się głębiej zastanowić to czynią to z pobudek politycznych aniżeli
                                          moralnych, ale dobre i to!
                                        • Gość: Wlodek Re: Idole IP: *.vf.shawcable.net 29.03.07, 21:16

                                          Gość portalu: driver napisał(a):

                                          > Ale nalezy przypomniec,ze kazdy z nich jest zwolennikiem Marszu dla Zycia i
                                          > preciwnikiem aborcji.

                                          Sie tak biedacy na maszerowali, ze teraz chyba przez miesiac beda odciski
                                          leczyc:))))
                                          A co do aborcji, to moze nie byloby z tym problemu, gdy ktos [moze szkola od
                                          Giertycha] uczylaby panienki co robic, zeby nie bylo powodow do aborcji.
                                          To samo odnosnie urodzen niepelnosprawnych. Nic nie stoi na przeszkodzie, zeby
                                          sejm przeznaczyl okreslone sumy w budzecie na renty opiekuncze dla kazdego
                                          poszkodowanego przez los i ustawe w wysokosci min. 3 tys zl/mies. To byloby
                                          skuteczniejsze niz spacery po stolycy.

                                          > Jacyby nie byli ci ludzie Wlodek,ktorych tutaj wymieniels,to sa oni
                                          > przeciwnikami aborcji i dewiantow.

                                          Przy takich "normalnych" to wstyd nie byc ....dewiantem.
                                          Ja osobiscie dosc ostroznie podchodze do facetow ok 60 -tki zyjacych
                                          z ...kotem. I driverze powiedz, czy jest normalnym czlowiek, ktory od rana do
                                          nocy nie robi nic innego tylko sciga "dewiantow" wokol siebie?
                                          Ja mysle, ze sw. Piotr zamkniety w klatce na miesiac z tymi scigaczami
                                          dewiantow i zyciowymi spacerowiczami po tygodniu dostalby kota trzy razy
                                          wiekszego niz pupil tow. Jaroslawa na "K". Podejrzewam, ze i tobie taka kuracja
                                          tez moglaby zaszkodzic:)))
                                          >

                                        • Gość: Oj nie ładnie Re: Idole IP: *.ecatel.net 23.07.13, 21:06
                                          Coś ci driver te ideały uciekły.Zwłaszcza w Rajchu .I co to społeczeństwo zyskało od bydląt typu Bartoszewskiego.Jak się poczyta wasze wypociny to zbiera się na rzygowiny .rymy częstochowskie.
                                          • Gość: jak wyżej Re: Idole IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.13, 21:09
                                            driver.
Pełna wersja