kasia_0325
05.07.09, 19:52
Witam. Mam do Pani doktor pytanie. Jestem mamą 11 miesięcznego Franka. Od samego początku mamy kłopot z karmieniem synka. Przez 6 miesięcy karmiłam małego wyłącznie piersią. Na początku miałam bardzo dużo pokarmu, ale mały nigdy nie ssał dłużej niż 5 minut, a po około 3 minutach zaczynał się rozpraszać. W wyniku tego karmiłam małego co 1,5 - 2 godziny, czasami nawet co 30 minut. Maly cały czas znajdował się w 3 centylu. Prowadząca lekarka cały czas mi powtarzała, że je tyle ile potrzebuje. Po 6 miesiącach zaczęłam wprowadzać zupki jarzynowe, ale również niechciał ich jeść. Gdy miał 8 miesięcy zupełnie odrzucił pierś. Próbowałam Go karmić, ale za każym razem płakał, wyrywał się i prężył (nigdy nie miał kolek). Przeszliśmy więc na mleko modyfikowane Bebilon pepti (nietolerancja białka mleka - ślady krwi w kupkach i ból brzucha). Oczywiście dostawał zupki i kleiki na mleku, ale każde karmienie odbywało się z płaczem. Wyniki babania krwi i moczu były ok. 4 tugodnie temu, mały miał jakiegoś wirusa - wymiotował i trafiliśmy do szpitala. dostawał kroplówki i pił tylko mleko- nic innego nie chciał. Później nastąpiło przełamanie - zaczął jeść zupy, kaszki, mięsko, jajka, owoce. Widać było, że przybiera na wadze. Tydzień temu zachorował na anginę i dostaje antybiotyk. Niby wszystko jest dobrze - gardło jest wyleczone, nie ma temperatury tylko zupełnie nie chce jeść ani pić mleka. Pieczywo i owoce owszem, kompoty też pije. Nie mam pojęcia co robić. nawet posiłki, które wcześniej jadł chętnie są odrzucane.Mały ma 11 miesięcy i 2 tygodnie i waży tylko 8kg. Bardzo proszę o jakąś radę.