Dodaj do ulubionych

Sanatorium to czy burdel za nasze?

IP: 213.199.204.* 04.05.07, 07:49
Wróciłem właśnie z senatoriu z Iwonicza Zdroju i to co tam widziałem przez
trzy tygodnie woła o pomste do nieba. Co wieczór dancingi, dyskoteki lub
ogniska, a wszystko dla zabicia wolnego czasu , którego wieczorami jest pod
dostatkiem. Od samego początku połowa kuracjuszy [bardzo chorych ludzi , ale
rano] zaczyna polować na partnerki , partnerów. Pierwszy wieczorek zapoznawczy
i wszystko jasne , kto tu przyjeżdża i po co. Większość twierdzi , że jest
wdowcem, wdową, rozwodnikami , a po kryjomu gawędzą z rodziną, mężami i żonami
jaka nuda i samotność, jak bardzo tęsknią. Nocami istny burdel i libacje
alkoholowe [ciche]. Wszystko to za nasze pieniądze , bo płacą 10% kosztów
pobytu, około 250 zł.
Był ktoś z Was na takim ;leczeniu;?
Obserwuj wątek
    • Gość: pogromca Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 07:57
      Co cie boli..?Żadna ci nie dała i swoje frustracje wylewasz? <lol2>
      • Gość: do katolika Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 10:20
        Może trochę masz rację.Ale opłata jest 2 razy wyższa.Rozrywka to też rodzaj
        kuracji na starsze lata.
    • Gość: miko Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 08:10
      Masz absolutną rację. Obecnie jestem na przepustce z sanatorium. U mnie to
      samo - libacje, dancingi i wielki podryw. Kuracjusze mają gdzieś ćwiczenia i
      zabiegi. Chodzą tylko podbijać karty, że byli na zabiegu. Popijają, dojadają
      (tzn nie trzymają zaleconej diety).
      Jeśli chodzi o lekarzy, to widziałem mojego prowadzącego w dniu przyjazdu i
      później jeden raz po tygodniu. Przyjechał raptem na 1,5 godzinki, a miał do
      przebadania 23 osoby. Hehehe, jak to możliwe ktoś zapyta?

      Mam wrażenie, że ZUS kieruje ludzi tak tylko aby była tzw "sztuka". Jakoś
      trzeba nasze składki wydać. A wiadomo również, że po sanatorium zabierają L4,
      bo przecież sanatorium leczy wszystko. Na koniec turnusu lekarz automatycznie
      wypisuje zdolność do pracy (oczywiście bez szczegółowego badania) - i heja do
      roboty.

      I jeszcze jedno - jaki jest sens wysyłać do sanatorium ludzi, którzy nie
      stosują się do zaleceń lekarzy?
      • Gość: facio Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 08:20
        Hmm...ale podobno piwo dobrze wplywa na nerki a seks ulecza wszystko :P
    • Gość: kolo Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 08:46
      Do katolika: Antystresowe zachowania też są formą terapii, a Ty jesteś
      sfrustrowany bo nie miałeś chyba wzięcia.
      A jeśli jesteś takim zadeklarowanym katolikiem to nie powinieneś kogoś osądzać,
      to jest grzech...
    • Gość: marta Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 08:55
      Ja byłam w sanatorium i pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Są oczywiście przypadki,
      które opisujesz, ale jest to margines. Każdy organizuje sobie wolny czas jak
      potrafi. Ja chodziłam dużo na wycieczki , długie spacery, a wieczorem książka.
      Byli tacy co się bawili, ale to ich prywatna sprawa i muszę Ci jeszcze
      powiedzieć, że wszyscy chodzili na zabiegi, nie było żadnego podbijania kart.
      Katoliku włącz na luz !!!
      • marine123 Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? 13.05.15, 22:31
        Ja byłem też w sanatorium i niestety nie zgadzam się z Tobą. Minimalizujesz występki starych rozpustników i rozwiązłych pań. Stajesz w obronie tych starych podrywaczy, "złamasów kutanych" udających wdowców lub nieszczęśliwych rozwiedzionych - panów do "wzięcia" oraz tych mocno "nadgryzionych zębem czasu" mężatek po 40tce a w szczególności tych daleko już 50tce, które to ZUS losowo "oswobodził" na okres 3 tygodni od ich zapracowanych mężów. Nie oszukujmy się. Sanatoria od wieków sprzyjają procederom flirtów, zdrad, uprawiania seksu poza małżeńskim łożem inaczej mówiąc uprawiania qu...twa.
        Często już po 1 wieczorku zapoznawczym wiadomo było kto i w jakim celu tutaj przyjechał. Już na wieczorku zapoznawczym integrowały się grupy a w grupach pary. Zsuwano stoliki pań i panów wówczas szybciej selekcjonowały się pary. Nie uzbrojonym okiem widać było kto z kim i kto dla kogo? - Jednak niekoniecznie na cały turnus! Dobrze pokrzepione alkoholem towarzycho - dobrane grupy a w grupach pary z potańcówki wracały do swoich pokoi aby "zaliczyć obchód pielęgniarek"! Potem po 22:00 zaczynał się ruch na korytarzach, przechodzenie z pokoi do umówionych pokoi. Tam przy kawie dopijano "resztówki" lub rozpoczynano nowe buteleczki. Bywało gwarnie i fajnie. Co dalej? - To już zależało od samych zaangażowanych.... Jedni decydowali się na amory już na 1 spotkaniu inni odłożyli przyjemność na następny raz co nie znaczyło, że zrezygnowali..... !!!
        Marginesem właśnie było spotkać osobę spokojną, domatorkę, która przyjechała się leczyć, a nie szukać wrażeń na długie sanatoryjne popołudnia i wieczory.

        Dodaję włączyłem luzik!!! Pozdrawiam
    • jam33 Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? 04.05.07, 09:50
      żyj i daj żyć innym. Krzakoterapia dla niektórych jest lepsza niż inne terapie. Ty zachowuj się przyzwoicie - to bez obrzydzenia popatrzysz na siebie w lustro. Życie innych jest ich życiem - ile masz lat, że tego nie rozumiesz, oburzasz się jałowo, i bijesz w wielki dzwon? Ogniska (dobry Jezu!!!!), dyskoteki (Matkobosko!!!!), dancingi (....brak mi słów!!)
      • Gość: facet Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 10:15
        hehe dokładnie.Pewnie powinni wszyscy przez cały pobyt różaniec klepać to by było dobrze ;)
      • Gość: jmk Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.hcz.com.pl 04.05.07, 11:06
        dajcie Katolikowi spokój- na pewno podczas "własnej" krakoterapii nadział sie
        na własnego proboszcza lub wikarego, a sam jest aktywistą parafialnym i tak oto
        spotkała obłuda drugą obłudę i ta pierwsza podniosła larum, albo co gorsza
        wróciła jego stara z sanatorium i się wygadała!!! jak tam fajnie było- i od
        razu cała "ideologia" mu sie zawaliła !!
    • Gość: edek Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 10:10
      chyba katolikowi nie wypada uzywac słów typu burde ?
      • Gość: gosc Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: 217.153.246.* 04.05.07, 10:34
        Ja zgadzam sie z Marta,nie wszedzie tak jest ze jedzie sie do sanatorium dla
        poznania i sexu.Tutaj raczej trzeba sie naglowic i postarac bardzo zeby Ci
        podbili karte za wykonany zabieg na ktorym Cie nie bylo-to nie jest takie
        proste!A co do wieczorkow,to jak ktos nie chce to nie chodzi i jest spokoj,a
        ten co chce to chyba wie co robi?NIE?
    • Gość: Ro Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: 212.87.241.* 04.05.07, 11:23
      coś ty gosciu się z choinki urwałeś ????? hahaha nie no nie wypisuj takich
      głópot a czego ty się tam spodziewałeś zabiegów rehabilitacyjnych od rana do
      wieczora i wspólnej modlitwy wieczorami ??? szkółki niedzielnej ??? nie moge...
      że jest ktoś tak ciamny - życia nie znasz ??? żenada...
    • Gość: do Katolika Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 12:46
      Masz 100% rację, ta sytuacja w Polskich sanatoriach trwa od wielu lat, kiedy
      mieszkałem w Polsec tez to pwidziałem. Dzisiaj mogę powedzieć jedno uczcie się
      od Niemcó jak wyglada sanatorium w Niemczech za takie libaje poprosyu pacjent
      wylatuje i nigdy nie dostaje sanatorium. Sanatorium jest w Niemczech traktowane
      bardzo poważnie regulamin prawie szpitalny ale sanatorium odpowiada za pacjenta
      i dzięki temu wraca dużo zdrowszy do domu bo taki cel ma sanatorium. W Polsce
      wszystko łącznie z sanatorium musi byc odwrotnie!
      • Gość: ? Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 12:49
        Jaka różnica jest między sanatorium ,a prewentorium ? i będziemy mieć odpowiedź
        na temat.Zdrowia.
      • Gość: El Pablo Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 13:49
        ...to dobrze, że wyjechałeś i tak Ci się podoba w Vaterlandzie.

        Założe się, ze jesteś bardziej niemiecki od rodowitych Niemców.

        • Gość: Oinki Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 14:30
          Wyjechał ,a pisze z adresu tepsy. Chyba se neostradę w vaterlandzie załozył
      • Gość: Polak Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 20:20
        Niemcy są specami od sanatoriów, szczególnie to pokazali w czasie II wojny, o
        jakie sanatoria chodzi wszyscy wiedzą....
        AQ Ty podpisz folkslistę, bo Polak z Ciebie żaden!
    • Gość: do katolik Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 12:51
      oczywiście że to burdel za nasze pieniadze?, ale moze ktoś madry tym się
      zajmie!!!!najwyższa pora
    • Gość: Katolik Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.21.pl 04.05.07, 14:14
      Przedstawie się bliżej. Mam 42 lata, śliczną żone i już nawet wnuka.Katolikiem
      oczywiście jestem jak 95% Polaków i taki mam nik.
      Sytuacja jaka panuje w sanatoriach jest taka jak opisałem na wstępie , a podałem
      tyko kilka przykładów.Dodam tylko , że na Słowacje jest blisko , a wóda i piwsko
      tam tańsze. Jeżeli z moich składek mają jeździć tam ludzie zdrowi , symulujących
      jakieś choroby to ja mówię stanowcze NIE.Ja pojechałem prywatnie i za oglądanie
      tego burdelsenatorium zapłaciłem 2,5 tysiąca.Połowa jeżdzi tam za nasze
      pieniądze by się ku..ć, chlać i nic więcej. To nie domy wczasowe tylko
      senatoria i powinni tam przebywać tylko i wyłącznie ludzie po chorobach.
      Żal mi wielu mężów i żon , które zostają w domu, myśląc że połowica pojechała
      się leczyć.
      PS. Czy ktoś mógłby mi wskazać w którym senatorium w kraju jest normalnie?
      • Gość: ZIS-5 Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 09:46
        Przyjacielu !!! Twoich składek to nie starcza nawet na Twój pobyt.Nie
        opowiadaj więc głupot że ktoś inny jeżdzi za Twoje składki.
        Jeżdżę do sanatorium od jakiegoś czasu.Robie 10 kilometrów dziennie.Pływam rano
        i wieczorem.Czytam dużo. A i na "wieczorek" starczy czasu nie mówiąc o
        piwku.Co masz przeciwko kontaktom ludzi ??? Czy kościół tego zabrania ? Czy
        dyskoteka to wymysł szatana ? Wolne żarty.
        I tak przepisy w Sanatoriach są bardzo restrykcyjne.Nie sądzę by koniecznym
        było robienie z sanatorium zdrowotnego więzienia, gdzie wszystko bedzie robione
        na komendę i pod dyktando.
        • Gość: berecik Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 09:31
          No to jurny jestes.10 kilometrów(a kto mierzył)klawiatura cierpliwa i wystuka
          wszystko i zabiegi i "kolezanka" obsłużona(miejscowa czy dojechała?)Proponuje
          stanowiska MinSportu.Takie wyczyny zasługuja na nagrode.
          • Gość: cos jeszcze Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 17:18
            w temacie ??
    • Gość: angrusz Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 14:24
      Ito za pieniądze z naszych składek zdrowotnych .Pora to zmienic . Chcesz
      sanatorium to oprócz zabiegów za resztę zapłac sobie . Takie patologie z
      leczeniem starszych osób sa zbyt częste . Renty , operacje zabiegi , lekarstwa
      na tony
    • Gość: ja Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: 80.48.49.* 04.05.07, 14:36
      Zgadzam się z Katolikiem,żona moja też była w sanatorium i tak jej odwaliło,że
      chce się rozwieść,mając za nic dziecko i lata wspólnego życia.Kochani mężowie
      jak brakuje wam siwych włosów to wyślijcie żony do sanatoriów.
      • Gość: jola Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 20:25
        Śmieszny jesteś i facet chyba z ciebie lichy.
        • Gość: ona Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 20:36
          Święta racja, że sanatorium to tylko przykrywka pseudo chorych. Też wiem coś na
          ten temat. Pielęgniarka z jednego z sanatorium opowiadała kiedyś, że dorośli
          kuracjusze zachowują sie gorzej niż dzieci, trudniej ich "upilnować".
          Przyjeżdżają dla rozrywki, a nie w celach leczniczych. Zresztą byłam kiedyś
          odebrać znajomego z sanatorium i to co zobaczyłam zwaliło mnie z nóg. Panie po
          50,60 opalały sie w przy fontannie (fontanna była w centrum uzdrowiska, ludzi
          masa), w spodniczce podciagniętej.... - w każym razie niesmacznie to wyglądało,
          i w staniku ze spuszczonymi ramiączkami. Brak słów.
          Nie twierdze, że w każdym sanatorium tak jest i ze każdy kuracjusz tak się
          zachowuje, ale niestety w części przypadków tak jest.
          Pozdrawiam.
          • Gość: onona Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: 80.54.174.* 06.05.07, 16:19
            Gość portalu: ona napisał(a):

            Pewnie ci sie lata pomyliły bo niektore kobitki po 50-ce to takie laski ze
            niedorownuje niektora 30-tka
        • Gość: Ada Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: 217.153.246.* 04.05.07, 21:20
          wlasnie,jak nie umiecie dbac o zony to tak jest
          • Gość: do KAT -olika Re: Qu..torium to nie burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 22:30
            Te Katolik jak masz piekna zonke to ja wyslij do SANATORIUM.
            Tam jest NORMALNIE , a w SEnatoriach moze sa jakies burdele.
            Szkoda ze Cie zadna nie chciala i dlatego takis biedny, a moze nie zdazyles
            wlozyc pampersa przed wieczorkiem i potem bylo wielkie lanie?
            Trzeba bylo wziasc oprocz pampersa wiagre i wioo na balety.
            Nie slyszales KATO liku o tanc=terapii?
            W czasie tańca pracuja WSZYSTKIE MIESNIE i przy okazji buzia w usmiechu pieknieje.
            W czasie tanca nabierasz werwy, modelujesz sylwetke i CHUDNMIESZ
            a nie wiesz,ze TANIEC LAGODZI OBYCZAJE .....
            Nawet nie wiesz ile par malzenskich sie potem dopiero jednoczy jak jedna strona
            ma ciche wyrzuty sumienia.
            Ale coz ty KAToliku mozesz wiedziec jak tys tylko z rozancem po zabiegach ganial
            i potem krzyzem lezal

            Skoros taki bogaty trza se bylo na wody termalne jechac do Slowacji i w
            prywatnym pensjonacie dupe leczyc a nie jezdzic za NASZE skladki do SEnatorium



            • Gość: do katolika Re: Qu..torium to nie burdel za nasze? IP: 217.153.246.* 05.05.07, 10:59
              Sanatorium to fajna rzecz,zabiegi sa w porzadku-i trzeba na nie chodzic<ten kto
              nie chodzi to do domu>ludzie sie szanuja,bawia i nie za Twoje skladki!Bawienie
              i rozmowy tez lecza!Katoliku!Ajesli ktos ma ochote na cos wiecej z kims to
              jegosprawa nie twoja!
              • Gość: Wisia Re: Qu..torium to nie burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 01:21
                Katolikowi najlepiej sie p....li pierdoly w konfesjonale a zabawy to tylko z Oaza

                echhh toz to MOHER!!!!
                • Gość: Katolik Re: Qu..torium to nie burdel za nasze? IP: *.21.pl 06.05.07, 07:02
                  Szkoda mi Was , zastanówcie się nad swoim życiem , może jeszcz nie wszystko
                  stracone.Jeżeli tak pojmujecie życie to wyjedźcie do dżungli , tam jest jeszcz
                  cząstka Waszego świata i podejścia do niego.
                  • Gość: też młody emeryt Re: Qu..torium to nie burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 10:36
                    Bardzo ciekawy temat.Opisujcie ciekawe sanatoria,gdzie dobra opieka i choć
                    trochę rozrywki.Widać,że na forum nie piszą tylko sami młodzi 20
                    latkowie.Piszcie ciekawie i konkretnie,ale bez wulgaryzmów.Sanatoria pomagają
                    niejednemu w życiu.Jest to rodzaj terapii i oderwanie się od codzienych
                    problemów.Czy tylko młodzież potrzebuje wymiany materii.A człowiekowi po 5o nic
                    się nie należy nowego i innego.Piszcie ciekawe elaboraty.
                    • Gość: On Re: Qu..torium to nie burdel za nasze? IP: 80.48.157.* 06.05.07, 10:45
                      jak w tym kraju jest 95% katolikow to ja jestem juz chyba swiety <hahaha>
        • Gość: xyz Re: do Joli IP: 80.54.174.* 07.05.07, 15:34
          Gość portalu: jola napisał(a):

          > Śmieszny jesteś i facet chyba z ciebie lichy.


          On jest i moze smieszny,ale powiem dlaczego.Powinien puscic ja wolno z piatego
          pietra.Tego kwiatu jest pol swiatu.Jak lubi te robote to niech zarabia na dziecko.
    • Gość: Przystojny Dymacz Co zlego w seksie ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.05.07, 11:34
      Jezdze czesto na takie turnusy i nie ma dnia zeby jakiejs kuracjuszki nie posunac.
      Wybieram co lepsze sztuki, mlodsze i jedrniejsze i wszystkie szybko rozchylaja
      przede mna swe uda !
      • Gość: kuracjusz Re: turnusy sanatoryjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 14:14
        Piszcie o swoich wspomnieniach sanatoryjnych.O ciekawych spotkaniach i
        wspomnieniach.Które uzdrowiska i obiekty są ciekawe,a które zaniedbane.Ale nie
        w stylu przystojnego dymacza bo takich kretyńskich wypowiedzi na forum nie
        brakuje-a on na pewno w żadnym sanatorium nie był,tylko głupoty pisze.
    • Gość: kajtek Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 14:40
      Ja też byłem w sanatorium.Mile wspominam,ale bez fantazjowania.
      • Gość: ?..... Kto szuka ten znajdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.07, 14:43
        .......................................................................
        • Gość: Ada Re: Kto szuka ten znajdzie IP: 217.153.246.* 06.05.07, 16:06
          napiszcie gdzie tak jest?gory?morze?KONKRETNIE
          • Gość: Ada Re: Kto szuka ten znajdzie IP: 217.153.246.* 06.05.07, 16:07
            pierwszy-Iwonicz
            Zdroj!
            drugi...........................................................................
            trzeci..........................................................................
            itd
            • Gość: kobieta z sanatori Re: Kto szuka ten znajdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 16:23
              Za dużo bzdur w tych wypowiedziach.
          • Gość: jmk Re: Kto szuka ten znajdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 16:55
            W S Z Ę D Z I E, więc nie kombinuj - to nie jest totek, tam zawsze
            trafisz,chyba że jestes "gorliwą" katoliczka , jak autor wątku, wtedy wylew
            masz pewny!!! bo z zazdrości krew Cie MUSI ZALAĆ.
            Nic bardziej obłudnego niz polski katolik w przyrodzie nie wystepuje.
            • Gość: Kuba Re: Kto szuka ten znajdzie IP: *.21.pl 06.05.07, 19:00
              Wyślijcie swoje żony, mężów do tych Krzakoterapi , a będziecie bardziej
              zorientowani co się tam naprawdę ;leczy;. Kilkoro z Was nie było tam , lub było
              ale nie chce, aby czytały o tym ich ślubne.
              • Gość: Azor Re: Kto szuka ten znajdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 20:19
                Ja byłem i nie widziałem przesadnie opisywanych spraw,Dziwny to temat.
                • jam33 Re: Kto szuka ten znajdzie 07.05.07, 09:54
                  pomijając sedno, jakbym miała jechać za katolika składki, to nie pojechałabym. Bez łaski, jadę za swoje, przypominam nadętemu katolikowi, że inni też odprowadzają składki "zdrowotne", nie tylko on na wszystkich chorych "robi"
                  • Gość: gaga Re: Kto szuka ten znajdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 12:18
                    Ja jeżdże prywatnie i płace bardzo duzo za pobyt .
                    Nigdy nie spotkałam sie z jakims "nienaturalnym" zjawiskiem poza normalnym i
                    obyczajnym zachowaniem ludzi .
                    To co pisze katolik to frustracja faceta po 40-tce i zamiast odpoczywac to
                    chiałby nawracać błądzących i podgladac i wyciagac chore wnioski .

                    A czy nie nalezy równiez sie pobawic zamiast przez 3 tygodnie umartwiac?
                    Nikomu nic złego nie zrobi =potancówka do godz 10.
                    A jezeli katolik ma robaczywe mysli to jego sprawa.
                    Nie nalezy wszystkich zachowań towarzyskich odczytywac jako brak zasad .
                    Chyba ,ze ktos z góry zakłada pełna sodomie.
                    Katolikowi zycze umiejętności batmana co do przenikania wzrokiem murów i
                    słuchania na odległośc.
                    • Gość: jmk Re: Kto szuka ten znajdzie IP: *.hcz.com.pl 08.05.07, 07:00
                      teb typy tak maja, zakazanie wszystkiego-jak jego skretyniały poseł niejaki
                      Zawisza- obłąkany typ -jak inni katolicy- a właściwie wyznawcy Św.Obłudy -
                      najważniejszej ich świętej- -tylko zakazy,nakazay tego co wg nich ma być, oraz
                      rozszerzenie 10-ciu przykazań o Kodeks Karny - proponuje wyjazd do Iranu - bez
                      powrotu.
                  • Gość: kobieta Re: do katolika IP: 80.54.174.* 07.05.07, 15:27
                    Powiem Ci tak poruszyłes niewygodny temat i w tym momencie mozna użyć
                    przysłowia"uderz w stoł a nożyce sie odezwą" Od dawien dawna do sanatorium
                    jezdza tylko ci ktorzy chca sie zabawic dla chorych tam miejsca nie ma i nie
                    bedzie.Poza tym coz to za leczenie,kiedy za dobre zabiegi trzeba sobie zapłacic
                    dodatkowo a tych naprawde chorych na to nie stac wiec siedza w domu.Znam
                    opowiesci osob ktore bywaja w sanatoriach i to jest prawda co piszesz,tam jezdza
                    najczesciej tacy ktorzy lubia i to i owo.Nie bardzo rozumiem niektrych ze ich to
                    poruszyło,poruszyła ich prawda.
                    • Gość: kobieta Re: do katolika IP: 80.54.174.* 07.05.07, 15:38
                      Nie dokończyłam,masz racje jezdza na te panstwowe sanatoria z naszych
                      składek.Płaca 250 zł a na reszte my podatnicy sie składamy.
                      • Gość: do kobiety Re: do katolika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 21:31
                        Trochę racji jest też w twojej wypowiedzi.Odważna wypowiedż,ale wiele osób
                        jeżdżi też się rehabilitować i to poważnie.
                        • Gość: Katolik Re: do katolika IP: *.21.pl 07.05.07, 21:56
                          Zapamiętałem takie powiedzenie w końcówce pobytu , bardzo popularne w
                          sanatoriach: ;Dni mijają , a co niektórzy partnerów jeszcze nie mają;
                          Do obecnej chwili nie dostałem od Was namiaru na normalne sanatoria, czyżby
                          takich nie było?
                          • Gość: do katolika Re: do katolika IP: 217.153.246.* 07.05.07, 21:59
                            Busko-ZDROJ I ŚWINOUJSCIE
                            • Gość: Katolikowi Re: do katolika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 02:58
                              Najlepiej zrobi sanatorium w Parzymiechach.
                              Tam bankowo nie ma tego co w SEnatoriach

                              Chlopie ogarnij sie .Wcale cie nikt sila na potancowki nie wyciagnie, a co sobie
                              o Tobie gadalismy to tylko my wiemy.
                              Ile bylo ubawu z KATolika, ktory spod oka patrzyl na rozesmiane twarze
                              wypoczetych zrelaksowanych fizycznie i psychicznie kuracjuszy.
                              Ty wrociled zdolowany i cierp do nastepnego turnusu.
                              • Gość: też kuracjusz Re: do katolika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 10:18
                                Jak chcesz coś poderwać to w Alejach też znajdziesz partnera na pogaduszki czy
                                tańce.Szkoda,że parki są tego lata w remoncie bo tam też wiele par na spacerki
                                relaksujące chodziło latem i zimą.Przecież nikt żadnemu człowiekowi nie
                                zabrania spacerów z przytulaniem-czułym pocałunkiem czy nawet niewinnym sexem.
                                Człowiek nie tylko jest stworzony,żeby siedział w domu i patrzył przez okno jak
                                ptaszki się kochają.Całe życie jest urozmaicone.Przecież Bóg po to stworzył
                                kobietę,żeby nie tylko na mężczyznę patrzyła i odwrotnie-a żeby nawzajem się
                                sobą zachwycali i życie sobie uprzyjemniali-nie tylko jak mają po 20
                                lat ,ale również po 80 bo to są nieraz najtrudniejsze chwile w życiu każdego
                                człowieka.Bylam w sanatoriach i widziałam jak dziadki i babcie o kulach lub
                                na wózkach inwalidzkich w rytm muzyki w pobliskiej kawiarence podrygiwali.A
                                przecież nie znali się dotychczas.A po co jest osoba w kazdym ośrodku
                                sanatoryjnym czy wczasowym od spraw kultury,żeby tym starszym i mlodszym ludziom
                                pomóc w rozrywce,oderwaniu się od problemów codziennych i pracy.Życie każdy ma
                                tylko jedno i trzeba z niego korzystać,chociaż tak jak w telewizji pokazują.A
                                przecież nie słyszałem ,żeby ktoś zabraniał oglądać telewizję w nocy czy
                                programy sprośne nadawane i odbierane przez satelitę.Spróbuj przejść
                                spacernikiem koło sanatorium i nie obejrzeć się za mijającą kobietą,czy uda ci
                                się ten manewr wykonać,a jak spojrzysz na przechodzącą osobę innej płci to też
                                zgrzeszyłeś bo patrzysz na obcą płeć.Do zobaczenia na deptaku w Ciechocinku.
                                • Gość: angrusz Ot chorzy renciści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 16:33
                                  Renciści się zabawiają a ZUS ma długi
                                  • Gość: do angrusza Re:turnusy sanatoryjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 19:45
                                    Po co psujesz rozmowy i dywagacje starszych ludzi.Młodzi piją piwo.W srednim
                                    wieku jeżdżą na wczasy z dziećmi.Starszi do sanatorium ,bo pracowali przez całe
                                    życie i płacili z własnej pensji co miesiąc niemal 50% na ZUS.Czy to nie
                                    prawda.Teraz niektórzy jeżdżą do sanatorium-to lekarz ich kieruje.A kto zabroni
                                    im utrzymywać życie towarzyskie wieczorem.Za to płacą oni sami,a nie ty.Niech
                                    każdy przepracuje 40 lat to zobaczy jak będzie się zachowywał w wieku
                                    starczym.A że niektórzy może za dużo werwy mają to już ich sprawa.
                                    • Gość: Katolik Re:turnusy sanatoryjne IP: *.21.pl 08.05.07, 20:16
                                      Wielu z Was chyba nie było nigdy w sanatorium. Dużo jest tam młodych
                                      ludzi,pomiędzy 30 a 40 rokiem życia.Większość z nich chwali się jak to często
                                      jeżdżą wypoczywać i szaleć.ZUS zareagował na przedłużające się im zwolnienia i
                                      kieruje na leczenie. Zwolnienia oczywiście i choroby to pic na wode. Tam można
                                      doskonale dowiedzieć się jak i na jakie choroby udawać, by ciągle chorować i
                                      oczywiście leczyć się.
                                      O kobietach w wieku 60 lat nawet pisać mi się nie chce .
                                      • Gość: abc Re:turnusy sanatoryjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 22:51
                                        Co dalej o sanatoriach.
                                        • Gość: g Re:turnusy sanatoryjne IP: 217.153.246.* 13.05.07, 17:43
                                          fajnie sie czyta to co pisze katolik.Katoliku pisz dalej
                                          • Gość: ola Re:turnusy sanatoryjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 22:29
                                            Niech różne osoby wypowiedzą się na ten temat.
    • daga1974 Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? 14.05.07, 06:38
      reasumując całe to forum mam jedną myśl - jadę do sanatorium :-))))
      • Gość: kuracjusz Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 08:30
        Sanatoryjne 3xB;
        bez adresu
        bez dresu
        bez okresu
      • b541 Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? 15.05.07, 07:58
        Hihihhhiii :).
        Jak znam życie, to już masz skierowanie :).
        Powiedz gdzie i kiedy, lecę do lekarza :)))))).
        • daga1974 Re: do b541 15.05.07, 15:35
          skierowania nie mam jeszcze , a gdzie byś wolał ? góry ? morze? jeziora? ...
          może razem pójdziemy do psychiatry ? dostaniemy skierowanie do Mosznej ..
          pięknie tam jest :-))
          • b541 Re: Do Dagusi :))) 15.05.07, 15:39
            Świetny pomysł z tym pójściem razem :)))).
            Od psychiatry to by nas odwieźli na sygnale :))))).
            • daga1974 Re: do b541 15.05.07, 15:57
              ale pod warunkiem ,że w jednym kaftanie :-))))
              • b541 Re: do b541 15.05.07, 16:01
                Hihiiiii :)))).
                Jesteś nie do przejścia :)))).
                Jeśli już , to chcę mieć jakiś wpływ na opracowanie konstrukcji tego kaftanika
                :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))).
                • daga1974 Re: do b541 15.05.07, 16:04
                  ja go opracuję :-))) będzie bez zarzutu ! gwarantuję :-))) .... niestety , ale
                  musisz mi zaufać ... hahahaha
                  • b541 Re: do b541 15.05.07, 16:18
                    "Zaufanie do Dagusi" - ja tak mam na drugie imię :)))).
                    Ale chyba jednak nie pójdę do tego psychiatry :)))))))))))))))).
      • Gość: qwe Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: 217.153.246.* 15.05.07, 08:49
        Ja z tobą.
    • Gość: nie moherowy beret Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 09:25
      Jakoś tak dziwnie sie dzieje,ze ci którzy chca korzystać nie tylko z
      leczniczych wód od razu na poczatku turnusu poznaja sie wzajemnie(chodzi o
      potrzeby) bo "paruja"sie od razu na drugi dzień.Potem zawiadowca na stacji daje
      im rozwód!Starzy faceci mysla,ze w sanotorium nagle odmłodnieli o pare dobrych
      lat,a głupcy nie wiedza,ze młodnieja proporcjonalnie do grubosci swojego
      portfela.W normalnych warunkach żadna z poderwanych lub podrywajączych nie
      pokazałaby sie z nimi w swoim miescie gdzie sąsiedzi,czy ulica(w zaleznosci od
      wielkosci miasta) zna ja z widzenia z takim sapiącym grubasem lub powłóczacym
      nogami "młodzianem".No i dowód to na horendalna głupote naszych panów.No !tym
      którym do czasu pomaga wiagra to daj panie,ale ci w wieku próchniczym...żenada
      i smiech!
    • Gość: Katolik Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.21.pl 14.05.07, 19:32
      Bardzo proszę oto przykład:
      Kobieta 33 lata, gruba ,mówiła ,że panna. Sanatoryjny partner 55 lat [wyglądał
      na 60], ale miał dobrej marki samochód. Nie ukrywał w rozmowach , że ma żonę i
      dorosłe dzieci.
      Nauczycielka 35 lat,z jednej z częstochowskich szkół, podobno po rozwodzie.
      Partner 40 lat,żonaty , dzieciaty, podobno w separacji.
      Wszyscy bardzo chorzy , ale na papierze. Nie opuścili żadnej dyskoteki, dansingu
      czy ogniska z baletami.
      Inne przykłady później.
      • Gość: jmk Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 21:28
        Jak masz namiary to od razu pisz do IPN aby ich zlustrowali, a nuż koryto w
        spadku po podkablowanym dostaniesz!!!
        Po tym poscie mogą cię rozpoznać- i będziesz w srodowisku coś mi się wydaje że
        nauczycielskim i do tego częstochowskim-czarną owca!!!
        Twoje nazwisko i adres zostanie podany w niezbyt odległym poscie przez ...N/N
        Jesteś typowym polskim katolem- sfrurtowany ,metnym typem- dowiodłes tego tym
        ostatnim bazgroleniem.

        • Gość: Katolik Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.21.pl 15.05.07, 06:45
          Już się boję.Coś mi się wydaje , że jesteś TĄ , która właśnie tam była. Teraz
          prawda w oczy kole , a sumienie dręczy.Teraz trzeba z tym żyć. Najlepiej
          potargać zdjęcia , wymazać z telefonu numer [numery], samej odbierać listy , bo
          mąż może przeczytać.Życzę spokojnych snów.
          • Gość: kuracjusz Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 08:16
            Chłopie idź się leczyć, ale psychiatrycznie
            • Gość: N/N Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.hcz.com.pl 16.05.07, 08:04
              On nie pójdzie się leczyć bo to jest częstochowski nauczyciel- i taki bedzie
              dzieci uczył- DO PSYCHIATRY - ale muszę powiadomic jego rodzinę!!
    • Gość: pora skończyc Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 05:42
      ten burdel . Chyba , że na własny koszt
      • Gość: lech Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 17:21
        I co dalej.
        • Gość: A dalej co? Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.21.pl 16.05.07, 06:56
          Pojedziecie tam to przekonacie się na własne oczy.
          • Gość: etc Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 11:06
            Sanatorium to jest nieco dla starszych ludzi.Więc jak ktoś chce się wypowiadać
            to wypada aby mówił logicznie i nie złośliwie.Bo nikt nie pyta młodego
            człowieka ile randek czy laleczek spotykał w ciągu roku i gdzie.
    • Gość: babcia Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 12:12
      MASZ RACJĘ W 100%.Ja byłam w sanatorium 1 raz za 10 dni zapłciłam 1200zł i to
      całe tałatajstowo na państwowym garnuszku widziałam i wieczorki taneczne ...z
      daleka i tych "chorych".Znam taką co jeżdzi co roku "ciężko chora" a przed
      wyjazdem składa wizyty: u kosmetyczki,ginekologa i innych .................
      MASZ RACJĘ SANATORIUM POWINNO BYC PŁATNE 120ZŁ DZIENNIE - ODRAZU WSZYSCY BY
      WYZDROWIELI !!!!!!!!!!!!
      • Gość: do babci Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 14:00
        Nie masz racji.Ale każdemu wolno wypowiadać się tylko
        konkretnie,treściwie,prawdziwie.Wrażenia są różne,ale z drudiej strony dlaczego
        ktoś będąc w sanatorium nie może iść na wieczorek taneczny,aby urozmaicić sobie
        swoją dolę.Minęły już czasy,że babcia siedziała w domu i cerowała skarpetki
        dziatkowi ,synowi czy wnuczkowi lub robiła na drutach sweter.Dziadek rąbał w
        piwnicy węgiel lub drewno na podpałkę.Tak,tak przypomnijmy sobie wszyscy te
        czasy,bo młodzi nawet nie wiedzą o co się rozchodzi.A teraz młodzi hulają przy
        piwku z pretensjami,że dziadek lub babcia na piwo nie chcą odpalić i wypisują
        różne bzdety na forum.Gdzie jest napisane,że babci czy dziadkowi nie wolno iść
        w sanatorium na wieczorek taneczny.Czy widzieliście jak babcie o kulach lub na
        wózkach inwalidzkich podrygują w rytm muzyki tanecznej z lat 60.Ja to widziałem
        i wcale nie byłem zgorszony zachowaniem wielu ludzi z sanatorium-wręcz popieram
        tego rodaju imprezy organizowane w sanatoriach.Czy człowiekowi który ma 76 lat
        już nawet popatrzeć no osobę o innej płci nie wolno.Kto zabrania tego.Każdy
        emeryt przepracował tyle lat i potrącane były mu składki,żeby stare lata jakoś
        godnie przeżył.To nie obecnych emerytów jest winna,że ZUS ma mało pieniędzy.
        Wiele grup strajkuje i dostaje podwyżki,a emeryt dostanie ok 10zł to prasa
        rozpisuje długo.Przecież to Ci dzisiejsi emeryci Polskę zgruzów po wojnie
        budowali.Kto temu zaprzeczy.Ciężki jest los emeryta i niech ci co piszą o może
        i prawdziwych rzeczach dziejących się w sanatoriach nie zapominają,że każdy
        emeryt na to zapracował i nie powinien być prowadzony jak stary pies na smyczy.
        • Gość: Katolik Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.21.pl 17.05.07, 06:31
          Wydaje mi się , że nigdy nie byłaś/łeś w sanatorium. Starszych ,schorowanych
          ludzi jest tam mało, ponieważ ich nie stać na nie. Większość to ludzie od 30 do
          50 lat i widać , że dobrze ustawieni , niejednokrotnie w rozmowach można się
          dowiedzieć jak im się powodzi. Stać ich jak twierdzą na taki luksus [niestety
          za nasze] dwa razy w roku. Co do romansów , zabaw starszych ludzi nie mam nic ,
          ale jak to jest robione ze smakiem. Tam tak nie jest. Taka 55-letnia babcia tam
          udaje 30-tkę.Wymalowana , wyczesana, co trzy godziny zmienia ciuch żeby
          zaimponować jakiemuś ogierowi i odwrotnie.A w domu wnuczki za babcią , dziadkiem
          tęsknią.
          • Gość: do katolika Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:35
            Przestań głupoty wypisywać bo błazna z siebie robisz.Forum to nie cyrk.Forum
            czyta wiele osób młody i starszych.To co sobie o Tobie pomyślą,że z innej
            planety przyjechałeś.Wszędzie się ludzie zabawiają i podrywają w różnym wieku i
            okolicznościach.Tego w Polsce nikt nie zabrania -to nie grzech.Frustratów jest
            za dużo -nie przesadzaj.
            • Gość: 50-tka Re: do katolika IP: 80.54.174.* 17.05.07, 14:47
              Do sanatorium nie jeżdżę bo nie mam takiej potrzeby,jestem zdrowa i mam normalny
              dom i nie musze szukac wrażeń.Majac 50 lat niekoniecznie wyglada sie staro i jak
              babcia wiec moze ty byłeś nie w sanatorium a w domu starcow ze widziałes same
              babcie.
          • Gość: do katolika Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:44
            Ty chamie jeden, kobieta 55 letnia to nie żadna babcia i też jej się coś od
            życia należy. Zastanawiam się, czy udajesz kretyna , czy naprawdę nim jesteś.
            A tak na marginesie, jeżeli mamy 95% takich "katolików" w społeczeństwie to
            najwyższa pora wyjechać tam, gdzie jest normalniej.
            • Gość: do katolika Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: 217.153.246.* 17.05.07, 19:33
              ludzie ktorzy maja po 20 pare lat czasami sa badziej chorzy niz Ci
              starsi,jezdza do sanatorium i to im pomaga-za szpital uzdrowiskowy nic sie nie
              placi i naprawde tam sie leczy!!!
              • Gość: senior Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:35
                Wrażenia z sanatorium są nieraz ciekawe.Pisać mozna tylko bez ubliżania.
                • Gość: ala Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 11:50
                  Dość ciekawe są niektóre wypowiedzi.
        • Gość: angrusz Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 23:48

          Do sanatorium za taka dopłata jedzie leczyc się a nie wypoczywac .
          Więc niech się skupi na zabiegac .
          Za własne , z własnej kieszeni to może i dyskotekowac .
    • Gość: Katolik Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.21.pl 20.05.07, 08:32
      Temat zabaw chciałbym zakończyć , bo widzę , że mamy inne poglądy na zachowanie
      się w sanatorium.
      Pragnę poruszyć inny wątek w tym temacie. Czy nie uważacie , że lekarze mają
      powiązania z dyrekcją takich sanatoriów? Czym sie kierują , wysyłając nas do
      tego , a nie do innego sanatorium?
      • Gość: gość Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.07, 10:33
        Do sanatorium to można jechać nawet 5 razy w roku jak się ma pieniądze, bo
        jedziesz prywatnie i opłacasz 100% kosztów, kogo stać to sobie jeżdzi, nie ma
        im co zazdrościć, a ze skierowaniem to czeka się nawet 3 lata.
        Czy lekarze mają powiązania z dyrekcją sanatorium to trudno wyczuć, ale
        wszystkie sanatoria są bardzo obłożone, żadne nie stoi puste, nie widzę sensu
        tego pytania.
        • Gość: Katolik Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.21.pl 20.05.07, 21:13
          I tu jest ;pies pogrzebany;. Domy wczasowe , nawet te w uzdrowiskach walczą o
          każdego wczasowicza , a sanatoria bardzo obłożone.
      • Gość: do katolika Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 12:39
        Już zaczynasz bredzić i mówić nieprawdę.Miejsce do sanatorium ustala komisja
        NFZ w Katowicach.Lekarz może tylko proponować i ma do tego prawo.
        • Gość: Katolik Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.21.pl 21.05.07, 15:30
          Lekarz wypisuje zwolnienia , opisuje chorobę i sposób jej leczenia, a komisja na
          oczy nie widzi ;chorego;
          • Gość: do katolika Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: 217.153.246.* 21.05.07, 18:00
            ale komisja zna sie gdzie poslac dana osobe,bierze tez pod uwage to co
            zaproponuje lekarz,sprawdza czy dane sanatorium nadaje sie dla pacjentai go tam
            wysyla.Znajomosci sa wszedzie,ale szary czlowiek tez ma szanse na dobre
            sanatorium dla niego.
            • Gość: era Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 14:37
              Zaczyna to być jałowa dyskusja.I co dalej.
              • Gość: staruszek-dziadzio Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 13:13
                A może by my tak pojechali do sanatorium.Tylko jakiego.ładny maj się robi.Lato
                tuż,tuż.Gdzie lepiej w sanatorium czy ???????/.
                • Gość: Senior Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 15:56
                  Szukam innych ciekawostek sanatoryjnych.
                  • Gość: koleś Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 15:40
                    Sanatorium to dobra rzecz.Regeneracja zdrowia.
                    • Gość: eko Re: Sanatorium to regeneracja zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 10:55
                      Brak logicznych wypowiedzi o sanatoriach.
                      • Gość: vbc Re: Sanatorium to regeneracja zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 19:11
                        Temat wyczerpany.
    • marine123 Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? 14.05.15, 19:18
      Niesfrustrowany; Byłem, widziałem i zgadzam się w całości z opinią ?Katolika?. Nic ująć, mogę tylko dodać ? sanatoria to polskie moherowe sex wczasy! - To wylęgarnie rozpusty i pozamałżeńskiego ku...twa! ? To burdele dla rencistów i emerytów. Młode mężatki rzadko romansują. Nie mają powodów by zdradzać mężów, którzy czekają w domu. Natomiast 40-sto i 50-ciolatkowie pod płaszczykiem ?poszukiwania zdrowia? korzystając z ?dobrodziejstw? jakie nam fundują sanatoria uciekają od zobowiązań i powinności domowych, ale przede wszystkim urywają się od swoich żon i mężów! Zorientowani dobrze, że przez pełne 3 tygodnie pozostają bez jakiejkolwiek kontroli swoich najbliższych oraz spuszczeni z ?małżeńskiej smyczy? postrzegają okazję, że mogą pozwolić sobie na ?chwileczkę zapomnienia? i skosztować pozamałżeńskiej niepowściągliwości. Już od pierwszego dnia nawiązują intymne kontakty, flirtują, wdają się w sanatoryjne romanse. Tworzą się sanatoryjne pary i dobrze dopasowane do siebie grupy. Dyskrecja w pokoju stuprocentowa zapewniona! Panie przebywające po raz pierwszy w sanatorium - ?nowe? mężatki, z domu wierne żony ochoczo eksperymentują. Pani, która już po raz pierwszy "połknęła haczyk" i zdobyła się na odwagę aby z apetytem ?skonsumować? swoją sanatoryjną znajomość dając ciała przygodnemu, starszemu panu, śmielej podejmuje następne wyzwanie i chętniej rozkłada kolana eksperymentując z nowym, turnusowym partnerem. Generalnie panie dają dupy chętnie bo jak mówią ? seks leczy wszystko, nabierają nowej energii i chęci do życia! Grunt to rodzinka! ? Panie ?Katolik?. Wkrótce sam się wybieram?
      Pozdrawiam pana i wszystkie panie, Marian.
    • marine123 Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? 14.05.15, 21:07
      Odpowiedź do gościa „Katolik” -Niesfrustrowany; Byłem, widziałem i zgadzam się w całości z opinią „Katolika”. Nic ująć, mogę tylko dodać – sanatoria to polskie moherowe sex wczasy! - To wylęgarnie rozpusty i pozamałżeńskiego kurestwa! – To burdele dla rencistów i emerytów. Młode mężatki rzadko romansują. Nie mają powodów by zdradzać mężów, którzy czekają w domu. Natomiast 40-sto i 50-ciolatkowie pod płaszczykiem „poszukiwania zdrowia” korzystając z „dobrodziejstw” jakie nam fundują sanatoria uciekają od zobowiązań i powinności domowych, ale przede wszystkim urywają się od swoich żon i mężów! Zorientowani dobrze, że przez pełne 3 tygodnie pozostają bez jakiejkolwiek kontroli swoich najbliższych oraz spuszczeni z „małżeńskiej smyczy” postrzegają okazję, że mogą pozwolić sobie na „chwileczkę zapomnienia” i skosztować pozamałżeńskiej niepowściągliwości. Już od pierwszego dnia nawiązują intymne kontakty, flirtują, wdają się w sanatoryjne romanse. Tworzą się sanatoryjne pary i dobrze dopasowane do siebie grupy. Dyskrecja w pokoju stuprocentowa zapewniona! Panie przebywające po raz pierwszy w sanatorium, „nowe” mężatki, z domu wierne żony ochoczo eksperymentują. Pani, która już po raz pierwszy „połknęła haczyk” zdobywając się na odwagę aby z apetytem „skonsumować” swoją sanatoryjną znajomość dając ciała przygodnemu, starszemu panu, śmielej podejmuje następne wyzwanie i chętniej rozkłada kolana eksperymentując z nowym, turnusowym partnerem. Generalnie panie dają dupy bardzo chętnie bo jak mówią – seks leczy wszystko. Nabierają nowej energii i zupełnie innej chęci do życia! Grunt to rodzinka! – Panie „Katolik”. Wkrótce sam się wybieram…
      Pozdrawiam pana i wszystkie panie, Marian.

      • york42 Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? 18.04.16, 09:29
        zgadzam sie z przedmówcą
        Mój maż wrócił w grudniu 2015 z sanatorium RÓŻA USTROŃ
        I NIESTETY BYŁA ZDRADA ,CZUŁAM OD WEJŚCIA MĘŻA DO DOMU ZE JEST COŚ NIE TAK domyślałam sie do 14 lutego ,kiedy to mąż powiedział kto wymyślił święto zakochanych takie głupie święto ,a za chwilkę wziął psa na spacer i rozmawiał 40 min przez tel ,niby z Romanem kolegą z sanatorium,kiedy wieczorem nie mogłam zasnąć wzięłam maże telefon i znalazłam wysłane różyczki i pomyslałam co ten moj Sławek do romana rózyczki wysyła czy on GEJ ,nie spałam juz do ran przetrzepałam telefon od a do z i znalazłam ,okazało sie ze ten Roman zapisany w męża telefonie to MARZENA PRZEDSZKOLANKA Z OŚWIĘCIMIA psycholog,wpadłam w panike ,maż do wszystkiego sie przyznal mam nadzieje ze do wszystkiego ,do całowania dotykania piersi ,miejsc intymnych i niby nic wiecej ,ale czy wierzyc,Marzena CZ i mój mąz spotykali sie we Wrocławiu ,my mamy 60 km ona chyba 200 ,po spotkaniach bug jeden wie co tam robili mąz nagle wyskoczył w lutym ze jedzie do Romana bo przecie z w okolicy Oświęcimia nie ma fachowców płytkarzy ,z początku nie pozwalałam jechać ,ale z czasem miękłam choc dalej chodziło mi po głowie ze to chyba nie Roman,na drugi dzien powiedział ze pojedzie na 3 dni to juz przegiął powiedziałam ze absolutnie .NO I DZIĘKI BOGU a moze nie wszystko wyszło na jaw.
        przyznał sie ze Roman to Marzena przedszkolanka w Oświęcimiu PSYCHOLOG ZE BYŁY MACANKI DOTYKANIE I NIBY TO WSZYSTKO .Owa Pani wiedziała od 1 dnia ze ma żone,ale nie przeszkadzało jej to{ TAKA OSOBA MA NAZWĘ }I JESZCZE BYŁA TAK BEZCZELNA GDY ROZMAWIAŁAM Z NIA PRZEZ TELEFON ZE JEST OSOBĄ ATRAKCYJNĄ ,TO ATRAKCYJNA OSOBA MUSI LATAĆ ZA ŻONATYM NIE MOŻE POSZUKA FACETA WOLNEGO,CHOĆBY ROZWODNIKA
        Mój mąz niby teraz żałuje ,obsypuje mnie kwiatami ,drogimi prezentami ,mówi ze namąciła mu w głowie ze jest KRETYNEM ,teraz wie co mógł stracic ,wykupił wczasy dla nas nad morzem 2 tygodnie ,zabiera do drogich restauracji,na każdym kroku udowadnia ze mnie kocha .Ja jednak jeszcze mu nie zaufałam ON mówi ze będzie czekał ile będzie trzeba ,ze ta babę wymazał z pamięci
        chce żeby nigdy nie istniała ,czy tak myśli naprawdę .Czy naprawdę wymazał tą przedszkolankę psycholog ,Marzene Cz ze swojej pamieci
        myślę ze z czasem sie okaże
    • york42 Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? 18.04.16, 11:42
      zgadzam sie z przedmówcą
      Mój maż wrócił w grudniu 2015 z sanatorium RÓŻA USTROŃ
      I NIESTETY BYŁA ZDRADA ,CZUŁAM OD WEJŚCIA MĘŻA DO DOMU ZE JEST COŚ NIE TAK domyślałam sie do 14 lutego ,kiedy to mąż powiedział kto wymyślił święto zakochanych takie głupie święto ,a za chwilkę wziął psa na spacer i rozmawiał 40 min przez tel ,niby z Romanem kolegą z sanatorium,kiedy wieczorem nie mogłam zasnąć wzięłam maże telefon i znalazłam wysłane różyczki i pomyslałam co ten moj Sławek do romana rózyczki wysyła czy on GEJ ,nie spałam juz do ran przetrzepałam telefon od a do z i znalazłam ,okazało sie ze ten Roman zapisany w męża telefonie to MARZENA PRZEDSZKOLANKA Z OŚWIĘCIMIA psycholog,wpadłam w panike ,maż do wszystkiego sie przyznal mam nadzieje ze do wszystkiego ,do całowania dotykania piersi ,miejsc intymnych i niby nic wiecej ,ale czy wierzyc,Marzena CZ i mój mąz spotykali sie we Wrocławiu ,my mamy 60 km ona chyba 200 ,po spotkaniach bug jeden wie co tam robili mąz nagle wyskoczył w lutym ze jedzie do Romana bo przecie z w okolicy Oświęcimia nie ma fachowców płytkarzy ,z początku nie pozwalałam jechać ,ale z czasem miękłam choc dalej chodziło mi po głowie ze to chyba nie Roman,na drugi dzien powiedział ze pojedzie na 3 dni to juz przegiął powiedziałam ze absolutnie .NO I DZIĘKI BOGU a moze nie wszystko wyszło na jaw.
      przyznał sie ze Roman to Marzena przedszkolanka w Oświęcimiu PSYCHOLOG ZE BYŁY MACANKI DOTYKANIE I NIBY TO WSZYSTKO .Owa Pani wiedziała od 1 dnia ze ma żone,ale nie przeszkadzało jej to{ TAKA OSOBA MA NAZWĘ }I JESZCZE BYŁA TAK BEZCZELNA GDY ROZMAWIAŁAM Z NIA PRZEZ TELEFON ZE JEST OSOBĄ ATRAKCYJNĄ ,TO ATRAKCYJNA OSOBA MUSI LATAĆ ZA ŻONATYM NIE MOŻE POSZUKA FACETA WOLNEGO,CHOĆBY ROZWODNIKA
      Mój mąz niby teraz żałuje ,obsypuje mnie kwiatami ,drogimi prezentami ,mówi ze namąciła mu w głowie ze jest KRETYNEM ,teraz wie co mógł stracic ,wykupił wczasy dla nas nad morzem 2 tygodnie ,zabiera do drogich restauracji,na każdym kroku udowadnia ze mnie kocha .Ja jednak jeszcze mu nie zaufałam ON mówi ze będzie czekał ile będzie trzeba ,ze ta babę wymazał z pamięci
      chce żeby nigdy nie istniała ,czy tak myśli naprawdę .Czy naprawdę wymazał tą przedszkolankę psycholog ,Marzene Cz ze swojej pamieci
      myślę ze z czasem sie okaże
    • iwonakuz Re: Sanatorium to czy burdel za nasze? 26.11.23, 11:37
      Byłam w sanatorium kilka razy. Oczywiście, że ludzie spędzają różnie czas wolny. To sami dobieramy sobie towarzystwo.
      Pewnie są i tacy, których zabiegi mało interesują , ale to nieliczne wyjątki. Nie można generalizować.
      A że ktoś chodzi potańczyć? Jak ktoś lubi to dlaczego nie? Być może dla niektórych to jedyna okazja, bo w grupie raźniej. Poza tym taniec to lepsza gimnastyka niż bezmyślne powtarzanie ( od niechcenia na dodatek) 20 minutowych ćwiczeń na sali gimnastycznej. Wszystko z umiarem jest dla ludzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka