Dodaj do ulubionych

zdrada - pytanie do panów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 10:22
czy to mozliwe że po zdradzie żony i decyzji jednak powrotu do żony jest
mozliwe ze odrzucacie to co było z inna kobietą i zapominacie o tym co Wam
się przydażyło.Ja powiedziełem zonie że che zapomnieć o tamtym co było bo
jednak kocham tylko ją.Niestety zdarzyła mi się zdrada ale dzisiaj wiem ze
nie warto było.Mój błąd.Ale czy uda się zapomnieć.Może mieliscie Panowie
takie przypadki,prosze o podpowiedz czy to jest mozliwe zapomniec???
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr, nie święty Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 11:05
      Zapomniec się chyba nie da. Faceci do tego i tak podchodza lekko, jeśli to oni
      zdradzą. Gorzej , jesli zostaną zdradzeni. Wtedy pamietają do grobowej deski
      • Gość: ???? Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 11:40
        Niestety.
    • Gość: El Pablo Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 11:55
      Przede wszystkim DUUUUUŻY SZACUNEK dla Twojej żony, że nie wywaliła Cię za tą
      zdradę na zbity łeb. 90% kobiet by tak zrobiła.
      Wnioskuję po tym, że żona musi Cię bardzo kochać.

      Dla Ciebie jedynie MIKRO szacunek, że potrafiłeś się jej przyznać.

      Życzę Ci, żebyś o tym nie zapomniał i trzymał się na baczności przed kolejnymi
      skokami w bok...
      • fajnyjedyny Re: zdrada - pytanie do panów 10.05.07, 12:02
        seks to zdrowie do póki żona się nie dowie :)
      • Gość: ss Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 13:48
        Albo go kocha albo dostala przyzwolenie na zdrade.
        • Gość: gość Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:50
          Wierzcie mi że kocha i jestem jej za to bardzo wdzieczny,bo teraz wiem ze nie
          mógł bym żyć bez niej i naszych dzieciaczków.W momencie kiedy jej o tym
          powiedziałem byłem pewien ze mnie wywali z domu,a jednak tego nie zrobiła i nie
          wiem jak to zrobiła ale bardzo dzielnie to znosi chociaz wiem i widze ze jest
          jej bardzo cieżko.To wszystko było prawie rok temu,i ja chce o tym zapomnieć
          chociaz nie jest to łatwe ponieważ z ta kobietą łaczy nas praca i
          każde,codzienne wyjście moje do pracy to są tortury dla mojej żony.Tłumacze
          jej ze łaczy nas tylko praca,ale ona to przeżywa bardzo.Proszę ją zeby chciała
          chociaż troszeczkę mi uwierzyć ze odrzuciłem to co było wtedy,ale czy ona
          uwierzy,tego nie wiem.
          • Gość: El Pablo Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:55
            Twojej żonie powinni wystawić pomink (że też są jeszcze takie kobiety na
            świecie...)

            Poza tym:
            1) wcale się jej nie dziwię, że Ci nie ufa po takim wyskoku;
            2) Twojej żonie należy sie jeszcze większy SZACUNEK (niż ten, o którym pisałem
            wcześniej), że mimo wszystko znosi Twoją współprace z kochanicą;
            3) RZUĆ TĄ PRACĘ I ZNAJDŹ inną dla dobra:
            a) Twojej żony
            b) waszych dzieci
            c) waszego małżeństwa...

            To tyle..
            • Gość: ja Re: zdrada - pytanie do panów IP: 195.205.171.* 10.05.07, 16:19
              Aż nie chce sie wierzyć,że są jeszcze tacy mądrzy ludzie jak Ty El
              Pablo...poprostu Twoje wypowiedzi w tej sprawie są tak mądre i
              słuszne...poprostu super,masz 100% racji.
              • crazy_banana Re: zdrada - pytanie do panów 10.05.07, 16:23
                a moze nic nie mowi ale skrywa to w sobie i otwiera sie przed kochankami,
                ktorymi mysli ze sie odegra. Zobacz uwaznie w lustro moze rogi juz dawno masz
                • Gość: El Pablo Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.197.inds.pl 10.05.07, 18:11
                  Uważasz, że podpuszczanie to dobra metoda?
                  Tym sposobem na pewno się między nimi ułoży...

                  Gość zrobił źle - to fakt. Nie znaczy jednak, że jego żona stosuje kodeks
                  Hammurabiego "oko za oko".

                  Linearny tryb myślenia jest tutaj na pewno na miejscu. "Jeśli on ją zdradził,
                  ona na pewno też to robi". Nie można wszystkiego rozpatrywac tak po prostu w
                  prostym związku przycyznowo-skutkowym. Wykażcie trochę inwencji. Niektórzy
                  ludzie są na szczęscie inni. A zdradę moim zdaniem trzeba mieć we krwi.

                  Jeśli chodz o obawy to bym je raczej miał na miejscu jego żony, bo jeśli to
                  zrobił raz i uszło mu to płazem, to być może spróbuje znowu...
                  Wtedy to już powinna Ci ciachnąć jajka....
              • Gość: El Pablo Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.197.inds.pl 10.05.07, 17:47
                wyczuwam sarkazm? czy to jednak szczerość ... :-)
          • Gość: rozwiazanie Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.trw.com 10.05.07, 15:14
            zwolnij sie z pracy jezeli ja tak bardzo kochasz. w koncu to dla niej i dla
            dzieci teraz zyjesz. Nie tzreba bylo sie brac za cudza kobite to nie mialbys
            problemow.
            • Gość: inna Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.07, 15:24
              dziwisz sie ???ze jej ciezko? jest takie cos jeszcze jak zaufanie,po czyms
              takim trudno zaufac.
          • Gość: do gościa Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 20:54
            Burakiem jesteś że widzisz jak cierpi i nic z tym nie robisz, "buraku" to
            zabierz żonę za to że na zbity pychol cię nie wyrzuciła gdzieś na fajne wczasy
            tzn w ciepłe kraje zrekompensuj jej to czego musiała od ciebie doswiadzyć i
            dbaj o ta kobiete to widac z twojego postu ze nie jestes jej wart, kobiete a
            szczegolnie zone trzeba zdobywac i kochac. Gościu jak tego nie zrobisz czyli
            jak nie dasz swojej żonie powodu do tego (nie słowami lecz czynami) aby sie
            nie zamartwiała to Jetseś CIUL przez duze LLLLLLLL
    • daga1974 Re: zdrada - pytanie do panów 10.05.07, 17:54
      nie uda się ! choćbyś się bardzo starał ...... co prawda facetem nie jestem ,
      ale wiem ,że takich rzeczy się nie zapomina :-))
    • Gość: El Pablo Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.197.inds.pl 10.05.07, 18:52
      Przeczytałem kolejny raz Twojego posta i tak się zastanawiam chłopie co Ty w
      ogóle napisałeś - "czy JA zapomnę?"

      Naprawdę masz facet tupet!

      Ty się przede wszystkim powinienieś poważnie zastanowić nad tym, czy twoja żona
      Ci to zapomni (o wybaczeniu chyba nie muszę pisać, bo skoro z Tobą dalej jest,
      pewnie Ci w jakimś tam stopniu wybaczyła).

      Na Twoim miejscu bym nie czekał, tylko biegł szybko po wino i kwiaty dla żony...
      (ciekaw jestem kiedy Ci się ostatni raz przydarzyło kupić żonie kwiaty - bez
      okazji oczywiści bo imieni i urodzin & 8 marca nie biorę pod uwagę).


    • Gość: agnes Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 20:40
      Zdrady sie nie zapomina!Nawet jak się gościa nadal kocha!Jak zdradził raz
      zawsze moze to zrobić jeszcze raz!A w ogóle to najpierw trzeba troche pomyśleć!
      A tak naprawdę to myślę,że jak się kogoś kocha to się go nie zdradza!!!!
      • Gość: ja Re: zdrada - pytanie do panów IP: 195.205.171.* 10.05.07, 20:53
        Zdrada to jest najgorsze świństwo jakie można wyrządzić drugiej osobie.I
        naprawdę! o tym się nigdy,nigdy nie zapomina.To się tylko tak mówi,że
        zapomniałam,wybaczyłam,ale tak naprawdę to zawsze wraca,nawet po latach.Mimo,iż
        nie jestem z reguły mściwa,zawzięta,to mimo tego życzę osobie ,która
        zdradziła,bądż zdradza ażeby kiedyś na własnej skórze doświadczyła uczucia
        zdrady,żeby poczuła jak to boli,a boli strasznie.
    • Gość: kobieta Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 20:46
      Jako kobieta powiem Ci ze jestes prawdziwym SKU..SY... i na miejscu Twojej zony
      juz dawno bym cie wywalila pod most. Masz rodzine; dzieci, zone i jeszcze
      romansiki ci w glowie ?? Zastanow sie chlopie 3 razy zanim komus wsadzisz bo
      ciekawa jestem czy gdyby sytuacja byla odwrotna i zona by cie zdradzila to ty
      bys jej wybaczyl. Dam sobie glowe uciac ze wyzwal bys ja od dziwek, kurew, szmat
      i wywalil z domu. Szkoda ze ona tego nie zrobila, bo to by cie otrzźwilo i moze
      zaczolbys w koncu myslec glowa a nie kutasem.
      • Gość: do kobiety Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 20:56
        kobieto ciul i tak ni ezrozumie bo cżłonkiem mysli a jak wiadomomózg tam
        malutkiiii oj malutkiii a myślenie boli::))
      • daga1974 Re: zdrada - pytanie do panów 10.05.07, 20:56
        czemu ze zdrady robicie taką tragedię ? ludzie się zdradzali, zdradzają i
        zdradzać będą ... życzę wszystkim wkurzonym tego, żeby w życiu nie spotkało ich
        coś takiego ,że zdrada w porównaniu z tym to będzie pestka......
        • Gość: do dagi Re: zdrada - pytanie do panów IP: 195.205.171.* 10.05.07, 21:07
          Szanuję Twoje zdanie,gdyż masz do niego prawo,ale powiem Ci,iż widocznie nie
          doświadczyłaś w życiu swoim zdrady ze strony swojego partnera[czego Ci nigdy nie
          życzę],i nie wiesz jak bardzo to boli.Ja nie mówię ,że mamy nie wybaczać,to już
          indywidualna sprawa każdego z nas,ale osoba zdradzana ma też prawo nie
          wybaczać,nie zapominać...
          • daga1974 Re: zdrada - pytanie do panów 10.05.07, 21:11
            doświadczyłam w życiu wielu złych rzeczy , łącznie ze zdradą... nawet nie byłam
            wkurzona ,tylko było mi przykro i tyle .... fakt- nie jest to miłe uczucie ,ale
            do przeżycia .... nauczyłam się do wielu spraw podchodzić z wielkim dystansem i
            stosować się do słów mojego taty ,że "nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być
            gorzej.."
      • Gość: Iza Re: zdrada - pytanie do panów IP: 212.2.100.* 10.05.07, 21:00
        Moze i kobieta ale wulgarna!!!
        • daga1974 Re: zdrada - pytanie do panów 10.05.07, 21:03
          wkurzona .... i emocje ją ponoszą ....
          • Gość: Ewa Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 21:59
            A ja zdradzam mojego męża i robie to z rozkoszą. On nie całuje jak dawniej nie
            przytula i nie okazuje mi swej miłości.Jednak najpiękniej jest w ramionach
            kochanka i tam mi jest cudownie.
            • Gość: do Ewy Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.21.pl 10.05.07, 22:05
              to zostan z kochankiem i odejdz od meza, pozniej jak on ci sie znudzi,
              zostawisz kochanka i bedziesz miala nastepnego.
              • Gość: zyczliwy Re: zdrada - pytanie do panów IP: 195.205.202.* 11.05.07, 01:03
                gowno prawda.kochanek sie znudzi i popchnie te taczke dalej.
            • Gość: El Pablo Re: zdrada - pytanie do panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 09:56
              Nie zapominaj, że w naturze musi być równowaga i każdy nasz zły lub dobry
              uczynek wraca do nas z siłą 10-krotnie większą. Jak znam życie, to Twój kochaś
              i Ty jesteście siebie warci - ja mam to szczeście, że nie jesteś moją żoną i
              nie muszę żyć w obawie, że przywleczesz do domu (jeśli już tego nie zrobiłaś)
              jakiś syf w postaci HIV-a bo jesteś na najlepszej dordze...

              Pamiętaj, że prezerwatywy (jeśli w ogóle Twój partner ich używa) nie dają
              gwarancji zabezpieczenia przed HIV - każda prezerwatywa ma porowatą
              powierzchnię i mniejsze komórki wirusa przez te pory sobie swobodnie przenikają.
              Ale Ty pewnie o tym nie myślisz... "Powodzenia!"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka