Dodaj do ulubionych

MPK w Blachowni

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 21:36
To już koniec MPK w Blachowni. Od lipca ludzi będą wozić stare auta z PKS-u.
Kto będzie odpowiedzialny za zmianę przewoźnika? Pan Burmistrz i radni.
Proszę jaka miła niespodzianka jazda w ciasnych i śmierdzacych autach. Do
tego trzeba doliczyć droższe przejazdy do Czestochowy. Lato w Blachowni może
być wyjątkowo gorące. Jestem ciekawa jak na to zareagują mieszkańcy gminy?
Piszcie na forum co myslicie o pomysłach nowych władz?
Obserwuj wątek
    • mateusz_czewa Re: MPK w Blachowni 26.05.07, 21:46
      Powiem jedno, gorszych idiotów to jeszcze w Blachowni nie było!
      Ci ludzie, którzy obecnie rządzą w Blachowni, nie mają w ogóle pojęcia o
      zarządzaniu gminą, najbardziej mnie rozbawił tekst burmistrza, który powiedział,
      że trzeba zaoszczędzić na komunikacji. Te słowa są tylko potwierdzeniem, że
      Ździsiek na którego postawiliście nie wie co to zarządzanie gminą i miastem, bo
      Blachownia to przecież miasto, w którym mieszka 9 000 - 10 000 osób. Do cholery
      jak my się wszyscy pomieścimy w tych PKSach, jak w autobusach przegubowych są
      problemy, gdyby jeździła tylko jedna linia to przy obecnej częstotliwości nie ma
      szans na to, żeby się pomieścić.

      Dodam jeszcze, że pana Ździsława trzeba się jak najszybciej pozbyć, a nie
      pozwolić mu rządzić przez 4 lata. Macie szanse, zróbcie to nim będzie za późno!
      • Gość: Jerzyk Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 23:27
        Tzw.Samorząd Terytorialny jest elementem dekoracyjnym państwa operetkowego. Na
        temat Rady wypowiedać się nie mogę ponieważ jej skład nigdy mnie nie
        interesował. Kompetencje Rady są żadne. Osobiście z władz Blachowni jestem
        zadowolony. Może rzeczywiście robią mało. Ale pewnie dlatego nie czynią głupot
        utrudniających życie mieszkańcom. A planowane w sąsiedniej gminie rewelacje
        typu sztaby biletu elektronicznego, kampanie wydawania kart, kasowanie biletów
        okresowych i inne kretyństwa świadczą o przygotowaniach MPK do totalnej wojny z
        pasażerami. A w przypadku rezygnacji z usług MPK przynajmniej na odcinku od
        Gnaszna do Blachowni dla skorzystania z przejazdu wystarczy kupić bilet. A może
        się zdarzyć, że Blachownia będzie mieć komunikację lepszą od Częstochowy.
        • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.07, 08:23
          Jeśli przetarg będzie zorganizowany rzeczywiście tak, jak pan burmistrz
          zapowiadał, to zgadzam się, że Blachownia będzie mieć komunikację lepszą od
          Częstochowy. Gdyby tak jeszcze udało mu się dogadać z PKP-PR w sprawie
          wspólnego biletu,
        • Gość: Kierowca mpk Re: MPK w Blachowni IP: *.179.inds.pl 07.06.07, 14:48
          Pamiętam dzień, kiedy mpk wprowadziło pierwsze drzwi i sprawdzanie biletów.Ręce opdły,połowa pasażerow została na foha .Szli kupować bilety na następny autobus,a tu dalej powtórka z rozrywki, nieąświadomi niczego,znowu zostali a ile obelg dostało sięniewinnym rewizorkom "cytuję ty ruda ku... iza co,za dwa złote .Pozdrawiam pasażerow z blachowni i tego co powiedział ,sam słyszałem,teraz to będę musiał ku... kupić bilet bo nie pojadę . Uszczęśliwcie PKS .Przepraszam wiekszość uczćiwych za ten list.
    • Gość: ciekawy Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 22:22
      dziwne.. jak Jeździ MPK to ludzie psy wieszają,że dziadostwo ..teraz nie będzie
      jeździć i też narzekają ,ze dziadostwo.. jak tu dogodzić ludzom?
      • mateusz_czewa Re: MPK w Blachowni 26.05.07, 22:25
        Kto narzeka, że dziadostwo ? Urząd Miasta w Blachowni źle ułożył rozkłady
        dlatego dużo osób narzeka, bo jedzie wszystko naraz a później długo nic!
        • Gość: Jerzyk Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 23:46
          Rozkłady ułożyła poznańska firma na zlecenie MPK w roku 2001. Późniejsze
          korekty na linii 52 nie przekraczały 3 minut. MPK uzgodniło te rozkłady z UM w
          Blachowni. I mimo, że rozbicie stad autobusów występowało jako element kampanii
          wyborczej w roku 2002 i 2006 nic się nie zmieniło. A łatwośc załatwienia każdej
          sprawy w Urzędzie (choćby uzgodnienie bezsensownych rozkładów) bardzo mi się
          podoba. I o ile skład Rady Miasta nigdy mnie nie interesował to pracę ostatnich
          dwóch Burmistrzów i wszystkich Urzędników oceniam wysoko. Ty bardziej,że na
          poprzedniego i obecnego Burmistrza głosowałem.
          • mateusz_czewa Re: MPK w Blachowni 27.05.07, 09:52
            No to ty oceniasz ich wysoko.
            Wytłumacz mi jak można szukać oszczędność w komunikacji ?
            Żeby można było ocenić władze, muszą coś robić a oni nie robią prawie nic, tylko
            szukają oszczędności w komunikacji i już niedługo zobaczymy ich dzieło... :/
            • Gość: ja Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 17:34
              Powtarzam po raz kolejny. Budżet uchwala Rada - i ona ustala, ile w danym roku
              można wydać na komunikację. Poszukajcie na www.blachownia.bip.info.pl tej
              uchwały - tam jest załącznik ile kasy na co bedzie można wydać w 2007 roku.
              Tylko Rada może tą uchwałe zmienić. Burmistrz nie ma na to wpływu - on musi
              uchwałę budżetową wykonać (jako organ wykonawczy gminy). Jasne?
    • Gość: Ania Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 09:28
      Zapraszam Pana Burmistrza do jazdy cały lipiec PKS do pracy. Niech pozostawi w
      domu ten swój samochód zakupiony za nasze podatki i pojeździ nowym
      przewoźnikiem. To samo niech zrobią radni - chociaż przez miesiąc. ZAPRASZAM.
    • Gość: xkx Re: MPK w Blachowni IP: *.152.bloklan.org 27.05.07, 09:37
      PKS bedzie jezdziło tak jak uzgodnią z UM Blachownia. Podobnie wygląda sprawa z
      rozkładem i zniżkami. Za co UM zapłaci to bedzie. Dokładnie identycznie
      postompiły by BIESY czy MPK gdymi nie UM Blachownia nie refinansować ulg
      nieustawowych. Jesli UM w Blachowni zażyczy sobie autobus na dawnej lini 52 co
      15 min i za to zapłacą to PKS moze jezdzić co 15 min. Wszystko w rekach UM
      Blachownia bo to UM płaci za usługe przewozową i zapewne też on bedzie
      zatwierdzał rozkład jazdy. PKS jest tylko wykonawcą usługi i jesli dostanie
      kase to moze jezdzic i co 10 min. Wszytko jest kwestią pieniedzy.
    • Gość: dzuma Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 09:37
      Żegnaj CZECZENIO !!!!!!!!!!!!!! Mieliście "wspaniałe" BIESY bo MPK było
      BE !!!!! Teraz będziecie mieć REWELKĘ !!!!!! My żli, chamscy, nieuprzejmi
      kierowcy MPK ŻEGNAMY SIĘ Z WAMI. Tylko zastanówcie się skąd ta nieuprzejmość
      i"chamstwo". Zasada działa w obydwie strony - "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie".
      Teraz będzie kultura, uprzejmość, proszę, dziękuję, przepraszam. HA, HA,
      HA !!!!!!!!!!!
      • mateusz_czewa Re: MPK w Blachowni 27.05.07, 09:47
        Ja tam żadnego chamstwa nie widziałem...
        PKS na pewno nie będzie jeździć, bo przecież burmistrz chce bilety miesięczne za
        30 - 40 zł :-) A więc kto sie podejmie takiego wyzwania jeździć za te pieniądze ?!
        • Gość: xkx Re: MPK w Blachowni IP: *.152.bloklan.org 27.05.07, 10:16
          Ależ moga być nawet i po 20 zł ba moga byc po 10 zł jesli tylko róznice medzy
          ich ceną nominalną a rzeczywista pokryje UM w Blachowni. Bo to defakto wszystko
          od niego zależy. Za co zapłąci to bedzie - niezależnie od przewoźnika. Bo MPK
          też w zasadzie było tylko przewoźnikiem. Jedyna wada rezygnacji z usług MPK to
          brak wspólnych biletów okresowych i brak taboru przegubowego np. w PKS. Ale na
          to uskarząją sie nawet mieszkańcy gminy Redziny co mjaą swoj własny zakład
          komunikacyjny. Cała reszta czyli ceny biletów trasy czy rozkałdy jazdy są już w
          gesti zamawiającego usługe czyli UM Blachownia. Pozostaje tam kierować swe
          wnioski - nie do przewoznika bo jaka firma by nim nie była poniżej progu
          opłacalności usługi wykonywać nie bedzie a płatnikiem jest UM Blachownia. A kto
          płaci ten ma prawo wymagać.
          • Gość: ja Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 15:47
            Ciekawe czy jedyną wadą to brak autobusów przegubowych. Zobaczymy jak przyjdzie
            Ci jechać z dzidziusiem w wózku, wiekszym bagażem itp. a "PAN" kierowca powie
            Ci SPADAJ bo On podjechał AUTOSANEM z "klapanymi" drzwiami, albo już ma za dużo
            pasażerów. Do "miejskiego" pchało się na FULL i jechał zawsze.
    • Gość: mieszkaniec cz-wa Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 20:31
      Będziecie jeździć takimi "fajnymi" wozami:
      transport.asi.pwr.wroc.pl/autobusy.php?s=24&nr=214&ticket=63
      • mateusz_czewa Re: MPK w Blachowni 27.05.07, 20:39
        Nie jest jeszcze pewne, czy będziemy jeździć takimi.
        Biesy zaistniały dzięki Blachowni, więc i teraz pewnie będą chcieć obsługiwać
        linie do Blachowni. Pamiętajcie, że przetargiem interesowała się jakaś
        Warszawska firma lecz nie złożyła oferty, więc może zrobi to teraz. PKS ma małe
        szasne na obsługę linii do Blachowni, wystarczy że wywalą kryterium, że linia 52
        i 62 ma być obsługiwana autobusami przegubowymi i PKS zrezygnuje.
        • Gość: ja Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 21:15
          Tak, tylko ze tym razem nie bedzie przetargu, bo PKS ma zorganizować
          komunikację. Pododno pismo w tej sprawie już poszło z urzędu.
          • Gość: andy Re: MPK w Blachowni IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.07, 22:07
            ja mam ponownie propozycje:
            1. wcielic blachownie do częstochowy (i wyrazow i lojki przy okazji) - odejdzie
            problem komunikacji i obecnej wladzy :))
            2. kupic wlasne autobusy - jak w redzinach - tu jednak moze byc problem z
            korzystaniem z przystankow mpk - bo przy obecnym ukladzie pan prezydent na
            pewno nie zezwoli na ich zatrzymywanie sie w obrebie czestochowy bez godziwego
            haraczu...
            • Gość: ja Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 00:50
              1. drogi by były jeszcze gorsze niż teraz, o kanalizacji te ulice, które teraz
              jej nie mają, mogłyby zapomnieć na długie lata. popytaj Dźbów czy Gnaszyn czy są
              zadowoleni.
              2. wówczas to miasto Częstochowa organizowałoby komunikację - jeździłoby więc
              MPK, i to na zasadach określonych nie przez Blachownię ale przez Częstochowę. A
              co do autobusów, to zobacz na bipie rędziny, ile poszło z budżetu na komunikację
              za rok 2006. Blachownia zapłaciła tyle za 3-4 lata. Starczyć by starczyło, ale
              żeby coś zrobić trzeba zapłacić, a gdy coś dużo kosztuje trzeba jednym obciąć i
              dać drugim.
          • Gość: BBC Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 22:08
            A to może tylko jedno oznaczać - brak biletów ulgowych...
          • Gość: Kamila Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 22:24
            Jeśli to rzeczywiście prawda, że UMiG Blachownia zlecił organizację komunikacji
            gminnej częstochowskiemu PKS-owi to rzeczywiście nie wróży to niczego dobrego.
            Wystarczy przyjrzeć się jak funkcjonują wszystkie podmiejskie linie obsługiwane
            przez te przedsiębiorstwo. Przede wszystkim rozkłady są pisane nie pod pasażerów
            tylko pod możliwości własne przedsiębiorstwa. Poza tym można powiedzieć, że za
            wielkiego wpływu na kształt tej komunikacji władze naszego miasta nie będą
            miały. I sprawa najważniejsza zlecenie w trybie bezprzetargowym oznaczać będzie
            rzeczywiście ograniczenie ulg tylko do tych ustawowych, nie wspominając już o
            kształtowaniu cen biletów.
            • Gość: andy Re: MPK w Blachowni IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.07, 22:31
              dla mnie to jest jedna wielka parodia - to tak jakby we wroclawiu mpk nie
              jezdzilo na psie pole a w krakowie do nowej huty - coz widac przyjazn pana
              prezydenta i dyrektora mpk sa silniejsze...
              • Gość: xkx Re: MPK w Blachowni IP: *.152.bloklan.org 28.05.07, 07:21
                To aurat w tym pierwszym przypadku zła porównanie - NOWA HUTA jest w zasadzie
                częscią (dzielnicą) Krakowa - właczcie Balachownie i okolice do Czestochowy a
                wtegy MPK Cz-wa bedzie zmuszone was obsługiwać.
                • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.05.07, 16:27
                  Wcielenie Blachowni do Częstochowy z punktu widzenia komunikacji miejskiej jest
                  bardzo proste - wystarczy by gminy zawarły porozumienie międzygminne.
            • Gość: xkx Re: MPK w Blachowni IP: *.152.bloklan.org 28.05.07, 07:19
              Linie funkcjonują tak jak chciał zlecający obsługę jesli zapłącił za powiedzmy
              10 kursów dziennie to ma 10 kursów dzinnie. Jesli by zapłacił za 50 zapewne
              miał by 50. Problem jedynie w tym iz najczęściej gminy zlecjące trktują
              zapewniene komunikacji dla mieszknców jako sprawe mało istotna wobec tego PKS
              organizuje komunikacje na własną ręką w sposób czysto komercyjny i tak jak mu
              pasuje. Gmine to kosztuje niewiele albo nic a mieszkancy - no cuz mieszkncy sie
              wtedy licza niewiele albo wcale.
        • Gość: xkx Re: MPK w Blachowni IP: *.152.bloklan.org 28.05.07, 07:15
          Gdyby wygrały biesy to było by wmiare ok. tabor Biesów niewiele rózni sie od
          tego czy dysponuje MPK. Problem tylko w tym iż BIESY moga nie chcieć robić tego
          za mała kase - w koncu obsługują 2 markety oraz TRW i WKRĘTMET. Obsługa
          Blachowni zapewne wymusiłą by dodatkowe zakupy taboru a żadna firma poza PKS
          mnie zdecyduje sie na zakupy nie mając pewności minimum 2 - 3 letniej
          wspólpracy. W koncu zakupiony tabor musi na siebie zarobić.
    • Gość: Zdzisiek Nowak Re: MPK w Blachowni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 13:37
      Poziom częstochowskiego forum „Gazety” oceniam bardzo nisko, dlatego staram się
      unikać go dla lepszego samopoczucia. Jednak raz na jakiś czas postanowiłem za
      namową znajomych odpowiedzieć na niedorzeczne zarzuty.

      Droga Elu - widać, że autobusami PKS jeździłaś wiele lat temu ale zapewniam
      Cię, że w owym okresie MPK to też tabor złożony z „ciasnych i śmierdzących aut”
      Dziś PKS posiada bardzo dobry tabor dostosowany do komunikacji regionalnej,
      czego niestety nie posiada MPK.
      Ciekawi mnie skąd czerpiesz wiedzę o droższych przejazdach od 1 lipca 2007 roku?

      Mateuszu – rozumiem, że Ty wiesz jak zarządzać gminą, jeżeli tak to nie nazywaj
      nas idiotami tylko podziel się swoją wiedzą na ten temat. Mam wrażenie, iż
      jesteś niedoszłym radnym, posłem lub senatorem wyżywającym się za swój marny
      wynik wyborczy. Informuję Cię, że w Gminie Blachownia mieszka 13360 osób, a nie
      jak napisałeś 9-10 tysięcy. Twój przydomek „czewa” sugeruje zamieszkanie na
      terenie Częstochowy, jeżeli tak jest w istocie to zwróć się do swoich władz o
      zapewnienie lepszej komunikacji

      Jerzyku – wśród forumowiczów „Gazety” jest naprawdę niewielu obiektywnych. Ty
      jesteś jednym z tych niewielu, dlatego pozwolę sobie przekazać Ci pewne
      działanie matematyczne uzasadniające rezygnację z dotychczasowych usług MPK.

      MPK zaproponowało dopłatę w wysokości 1 500 000 PLN rocznie
      jeżeli podzielimy dopłatę przez liczbę mieszkańców gminy to otrzymamy 112,28
      PLN; jest to dopłata z budżetu w skali roku na jednego mieszkańca naszej gminy.
      Musimy pamiętać, że do średniej zaliczamy tych, którzy jeżdżą własnymi środkami
      lokomocji i osoby zupełnie nie zainteresowane jakimkolwiek transportem.
      podatek od nieruchomości od „średniej” rodziny to około 250 PLN w skali roku ,
      jeżeli do „średniej” rodziny dopłacimy z budżetu na transport zbiorowy ok 450
      PLN to tylko w tej materii jesteśmy w plecy jakieś 200 PLN.
      każdy natomiast (i słusznie) dopomina się lepszych dróg, kanalizacji, porządku w
      gminie, oświetlenia etc.
      Oświadczam, iż zdecydowana większość jest tych dopominających się a nie tych,
      którzy nie wiedzieć czemu uwielbiają MPK.

      cdn...

      • mateusz_czewa Re: MPK w Blachowni 30.05.07, 20:46
        > jak napisałeś 9-10 tysięcy. Twój przydomek „czewa” sugeruje zamiesz
        > kanie na
        > terenie Częstochowy

        Panie Burmistrzu. Otóż mieszkam w Blachowni, lecz mam przydomek "czewa" bo tak
        mi się podobało :-)

        > Mateuszu – rozumiem, że Ty wiesz jak zarządzać gminą, jeżeli tak to nie
        > nazywaj
        > nas idiotami tylko podziel się swoją wiedzą na ten temat. Mam wrażenie, iż
        > jesteś niedoszłym radnym, posłem lub senatorem wyżywającym się za swój marny
        > wynik wyborczy.

        > Dziś PKS posiada bardzo dobry tabor dostosowany do komunikacji regionalnej,
        > czego niestety nie posiada MPK.

        Nie jestem niedoszłym radnym, posłem, senatorem itp. Jestem na to jeszcze za
        młody, może nie mam pojęcia o zarządzaniu gminą, ale wiem, że zlecenie obsługi
        linii PKS'owi będzie ogromnym błędem! PKS nie ma w swojej ofercie autobusów
        przegubowych i autobusów niskopodłogowych, które właściwie są teraz standardem -
        nie tylko w Europie zachodniej, ale w Polsce! Zastanawia mnie w jaki sposób PKS
        będzie w stanie zaspokoić potrzeby mieszkańców, przecież posiadają oni w
        większości autobusy, które są w stanie pomieścić 50 osób - czyli w szycie
        autobusy na linii np. 52 musiały by kursować 5-10 minut. A o ile wiem PKS nie
        jest w stanie obsłużyć jakąkolwiek linię z częstotliwością co 15-20 minut.

        Ja proponuje znaleźć jakiegoś innego przewoźnika na którego nie będzie nikt
        narzekać i co najważniejsze będzie w stanie obsłużyć Blachownię. Jak rozmawiałem
        z wieloma osobami, to PKSu nikt nie chce. To właśnie autobusy PKSu są
        śmierdzące, a w autobusach MPK śmierdzą tylko nieumyci ludzie.

        > Informuję Cię, że w Gminie Blachownia mieszka 13360 osób, a nie
        > jak napisałeś 9-10 tysięcy

        Ja nie pisałem, że w gminie mieszka 9-10 tysięcy osób. Ja pisałem, że w samej
        Blachowni mieszka 9-10 tys. osób.
        • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.07, 08:32
          Dlaczego uważasz, że PKS ma wyłącznie autobusy 50-miejscowe? Przecież w
          ostatnich latach kupili sporo fabrycznie nowych autobusów stricte miejskich,
          np. Jelcze 120M czy miejskie wersje Autosanów H10-11.
          Niskopodłogowych nie mają, ale po pierwsze MPK formalnie wycofało niskie
          podłogi z linii podmiejskich z powodu dewastacji (inna rzecz, że dla
          dyspozytorów MPK realizacja takiego polecenia jest zbyt trudna), a po drugie
          obecnie w Blachowni chodzi jedynie o umowę na czas wakacji. Jeśli po wakacjach
          gmina zrobi przetarg, to być może każdemu przewoźnikowi - zarówno PKS, jak i
          innemu - może się opłacić wziąć w leasing nowe niskopodłogowe autobusy. Tak jak
          opłaciło się PKS-owi z Grodziska Maz., który wczoraj zaprezentował w Warszawie
          swoje nowe scanie:
          www.przegubowiec.com/przegub/aktual/news.php
      • Gość: Jerzyk Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 21:44
        Znając Pana od kilkunastu lat nie dziwię się, że z łatwością oddzielił Pan w
        moim poście element obiektywny od trochę wesołego (ale też obiektywnego). Mam
        nadzieję, że wszystko dobrze się skończy. Oczywiście ilość "zawodowo
        niezadowolonych" będzie dość znaczna. Ale jest to lista mniej więcej stała.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • Gość: mieszkaniec Re: MPK w Blachowni IP: *.apus-net.pl 04.06.07, 13:13
        pane burmistrzu przedstawil nam pan wlasne wyliczenia ile gmina doplaca do
        komunikacji a ja chcialbym przedstawic wlasne ile bedzie placil statystyczny
        Kowalski zakladajac ze ma rodzine 2+2 ktora praqcuje i uczy sie w
        cz_wie.obecnie kupuje 2 bilety po110 pln i 2 po55 pln co daje razem 330 plna
        od wrzesnia bede zmuszony kupowac 2 po 79 pln i 2 po 39,50 pln oraz na pks 2
        za 109 pln liczac odleglosc10 12 km i 2 za55,59 pln ze znizka 49%co bedzie mnie
        w sumie kosztowac 557,18 pln .obliczajac to uwzglednilem obecne ceny biletow
        miesiecznych w mpk i pks .wiec moze mi pan jeko tok dobry ekonomistapowie mi
        powie co mam zrobic zeby finanse mojej rodziny i wielu bodobnych nie ucierpialy
        za bardo
    • Gość: Zdzisiek Nowak Re: MPK w Blachowni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 13:38
      ciąg dalszy poprzedniego posta:

      Aniu – bardzo proszę napisz jaki to samochód kupiłem za Twoje podatki?
      Za każdym razem gdy piszesz te swoje głupoty muszę tłumaczyć się przed żoną, że
      żadnego autka nie mam „na boku”, a po każdym twoim wpisie wszyscy zerkają na mój
      podjazd i są rozczarowani. Z powyższych wyliczeń wynika, że to Ty jeździsz za
      pieniądze innych podatników.

      xkx – jesteś znawcą tematu i to takie osoby jak Ty powinny wyrażać swoją opinie
      na forum, mądrze, rzeczowo i konkretnie. Nieprawdą jest tylko, że mieszkańcy nie
      liczą się wcale, oni są najważniejsi; rzecz w tym aby określić ranking
      najpilniejszych potrzeb.

      ja – masz doskonały wywiad lub jesteś pracownikiem U.M. Blachownia.

      Wszystkich forumowiczów zainteresowanych problemami Gminy Blachownia zapraszam
      na spotkanie w dniu 6 czerwca br. o godz 17 do Sali Konferencyjnej Urzędu
      Miejskiego w Blachowni, ul. Sienkiewicza 22.
      Chętnie wymienię z Państwem poglądy w celu określenia najważniejszych potrzeb
      mieszkańców.


      Zdzisław Nowak
      • Gość: anita Re: MPK w Blachowni IP: *.juranet.eu 30.05.07, 14:30
        Popieram
      • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.05.07, 16:31
        Panie Burmistrzu, popieram.
        Przypominam jednakże, że na komunikacji oszczędzać się nie powinno.

        Warto natomiast zwrócić uwagę, że organizując najbliższy przetarg (od września)
        musicie wziąć pod uwagę, że nie macie prawa stanowić cen biletów na trasach
        wyjeżdżających poza gminę. Może je natomiast stanowić przewoźnik, a wy
        ustalicie w przetargu odpowiednie kryterium - np. 100 pkt za cenę niższą niż
        3,30.

        Warto też pamiętać, że takie przewozy nie są komunikacją miejską, a więc nie
        obowiązują ustawowe ulgi dla komunikacji miejskiej (50% dla studentów i
        kombatantów), tylko ustawowe ulgi dla komunikacji autobusowej (37,49,78 i 95%
        dla różnych grup), które powinien finansować samorząd województwa.
      • Gość: Hubert Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 17:36
      • Gość: Hubert Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 17:37
        Niestety tak to już w życiu bywa, ze trzeba podjąć trudne decyzje. Nie wolno od
        tego uciekać, ale też trzeba mówić prawdę.
        Myślę, że rezygnacja z usług MPK na dzień dzisiejszy jest koniecznością, z
        tego prostego powodu, że nas nie stać na to. I ogólnie można przyjąć tą decyzje
        ze zrozumieniem.
        Ale twierdzenie, że PKS Częstochowa posiada autobusy dostosowane do obsługi
        tras podmiejskich takich jak nasze niestety nie odpowiada prawdzie. Jeśli
        patrzeć na wiek tych autobusów to rzeczywiście jest to różnica. Większość z nich
        została zakupiona w latach 1995-2005. Niestety do obsługi naszego miasta jedynie
        nadają się jelcze M120, które te przedsiębiorstwo posiada 16 szt., odliczając 3
        szt. które nie posiadają tylnich drzwi. Pozostałe w ogóle nie nadają się do
        obsługi naszych linii. Brakuje mi tu autobusów przegubowych, przynajmniej dla
        linii 52. Poza tym należy sobie postawić pytanie, czy te przedsiębiorstwo jest w
        stanie obsłużyć należycie nasze miasto, które zdecydowanie się różni od
        ościennych gmin, może nie powierzchniowo, ale pod względem liczby mieszkańców.
        Warto też zorientować się jak wywiązuje się ta firma z obsługi gmin ościennych,
        które kiedyś korzystały z MPK czyli Konopisk, Wręczycy, Kłobucka czy Mstowa. Bo
        o ile mi wiadomo to nie jest tam najlepiej, właśnie ze względu na to, że te
        przedsiębiorstwo nie jest w stanie organizacyjnie zapewnić jakości usług.
        Brakuje autobusów a i ostatnio kierowców. No i lekceważy pasażerów zdecydowanie.
        Dlatego, jeśli prawdziwą miała by być informacja, że zostało zlecone
        zorganizowanie komunikacji przedsiębiorstwu PKS to rzeczywiście może nie być
        różowo. Zlecając zorganizowanie komunikacji pozbawiamy się realnego wpływu na
        jej funkcjonowanie. Tym bardziej, że nie mamy żadnej innej alternatywy. Zarząd
        PKS wie o tym, i na pewno o tym nie zapomni. Dlatego decydując się na PKS
        potrzeba umieszczenia w ewentualnym porozumieniu z tą firmą zawrzeć
        postanowienia dotyczące taboru - żeby był odrębny, rozkładu, żeby każda zmiana
        odbywała się za zgodą UMiG oraz cen za bilety. Ze strony UMiG powinno być
        zainteresowanie jakością wykonywania usług.
        • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.07, 08:57
          A ja się zgodzę z burmistrzem, że PKS ma tabor przystosowany do tras
          podmiejskich, można jednak polemizować, czy taki będzie dla Blachowni najlepszy.
          Generalnie produkuje się trzy rodzaje taboru:
          - miejski (M,C)
          - podmiejski, zwany przez niektórych producentów liniowym (L)
          - turystyczny (T).
          PKS jest jedynym przewoźnikiem posiadającym tabor wszystkich trzech rodzajów.
          Rozumiem, że skoro burmistrz sugerował, że MPK takiego nie posiada, to chodziło
          mu o L. Generalnie tabor L różni się od M większą liczbą miejsc siedzących,
          wygodniejszymi fotelami i mniejszą liczbą miejsc stojących. Na linie miejskie
          to się nie nadaje, bo jest zbyt ciasne i nie pozwala na szybką wymianę
          pasażerów (inna sprawa, że kupowany ostatnio hurraoptymistycznie miejski tabor
          zachodni niczym się od tego nie różni). Za to zaletą taboru L z punktu widzenia
          linii podmiejskich jest wygodniejsza jazda na siedząco.
          Pytaniem pozostaje tylko, jaki powinien kursować do Blachowni - teoretycznie L,
          bo wymiana pasażerów jest niewielka (teoretycznie od Św.Barbary do samej
          Blachowni większość jedzie, a nie wsiada i wysiada), ale z drugiej strony 52
          jeździ dość pełne i w L się ci ludzie nie pomieszczą. Może więc dobrze skończyć
          z wożeniem ludzi jak bydła w ikarusowym ścisku (co jest jak najbardziej
          właściwe w miastach). Tyle że wówczas te L musiałyby jeździć odpowiednio
          częściej.
      • Gość: misiu Re: MPK w Blachowni IP: 195.205.202.* 30.05.07, 18:05
        Szanowny Panie Burmistrzu. Organizowanie lokalnego transportu zbiorowego dla
        13-to tysięcznej Blachowni w oparciu o PKS jest uzasadnione chyba tylko
        ograniczeniem do ZERA kosztów. PKS stosuje tylko ulgi ustawowe. Dopiero zlecenie
        im stosowania innych ulg zaczyna rodzić koszty dla budżetu miasta. Czy chodzi
        tylko o to aby nie płacić. Przykładem takiego rozwiązania może być Mstów.
        Dochodzi do tego jeszcze jedna kwestia. Czy Urząd Miasta Blachownia posiada
        zezwolenia na istniejące obecnie linie? W poprzednich przetargach mógło
        startować tylko MPK Częstochowa, bo to oni mają zezwolenia na te linie. Inni
        przewoźnicy ( ustawa o transporcie drogowym) musieli dać sobie spokój. Zadanie
        własne gminy można realizować poprzez powołanie do życia zakładu budżetowego lub
        spółki. W innym przypadku należy przeprowadzic postępowanie przetargowe. Jak
        zamierza Pan sobie z tym poradzić?
        • Gość: XXX Re: MPK w Blachowni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 19:36
          Nie podzielam optymizmu Pana Burmistrza w sprawie PKS. Niech sie Pan przejedzie
          tym rewelacyjnym taborem PKS do np. Konopisk.Złomy jakich nie ma w MPK !!!! W
          swoim poście nie omieszkał Pan poinformowac mieszkańców, że Pan z tej
          komunikacji korzystać nie będzie z racji posiadania samochodu!!!Mnie jak i
          innych mieszkańców interesuje,żeby jechać jak człowiek do pracy i nie czekać 40
          min na autobus po pracy albo być 40 min wcześniej.Zrobi Pan co uważa ale wybory
          następne wcale nie są aż tak daleko.
          • Gość: xkx Re: MPK w Blachowni IP: *.152.bloklan.org 30.05.07, 20:32
            Czy ty chłopie naprawdę nie rozumiesz jak to działa? Przecież to było wałkowane
            ze 100 razy. W przypadku Blachowni MPK jest tylko przewoźnikiem realizującym
            zlecenie przewozowe. A czy tu będzie jeździł PKS czy Biesy czy firma XYZ z
            Pcimia Górnego to jest to naprawdę nie istotne. Tak samo jak teraz MPK będzie
            ona realizowała zlecenie przewozowe. Jeśli UM w Blachowni zapłaci odpowiednie
            to możesz mieć autobus, co 10 min. To UM w Blachowni tworzy rozkład lub
            akceptuje zaproponowany przez przewoźnika. Jeśli UM zapłaci to, czemu
            przewoźnik nie maiłby jeździć nawet, co 10min? PKS jest takim samym
            przewoźnikiem jak każdy inny a brak taboru przegubowego można zrekompensować
            ilością kursów. Popatrz na GZK z gminy Rędziny – tam są tylko Jelcze i
            Solarisy w wersji MIDI a MPK obsługiwała dawna linie 56 na 100% taborem
            przegubowym – i jakoś wszystko funkcjonuje. Podczas przetargu można wiele
            wymuśić, jeśli się chce można nawet wymusić na przewoźniku taki a nie inny
            tabor. Naprawdę nie mam ochoty teraz tłumaczyć zasad przetargów. A jak to już
            było pisane przedtem Blachownia może zawrzeć porozumienie miedzy gminne z Cz-wą
            i wtedy MPK będzie zmuszone obsługiwać i Blachownie czy tego chce czy nie chce.
            • mateusz_czewa Re: MPK w Blachowni 30.05.07, 20:49
              Więc warto nad tym porozumieniem pomyśleć, korzyści z tego będą na pewno.
              • Gość: xx Re: MPK w Blachowni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 21:22
                PKS ma nowsze autobusy niz mpk !!! jezeli o to chodzi
                • mateusz_czewa Re: MPK w Blachowni 30.05.07, 21:26
                  Nowsze owszem, ale to są autobusy turystyczne a nie miejskie.
                  • Gość: ja Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 21:57
                    Panie Burmistrzu, nie jestem pracownikiem Urzędu, byłem natomiast w Urzędzie
                    pytać się co z komunikacją od lipca, i taką dostałem odpowiedź.
                    • Gość: jaka Re: MPK w Blachowni IP: 217.153.246.* 30.05.07, 23:05
                      czyli co ? zostaje mpk?
                      • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.07, 09:00
                        PKS ma całą masę autobusów miejskich. Nawiasem mówiąc nie powinny jeździć na
                        obecnych liniach PKS, a jeżdżą.
                • Gość: xkx Re: MPK w Blachowni IP: *.152.bloklan.org 31.05.07, 07:20
                  Czy nowsze tego nie wiem, ale na pewno PKS - Cz-wa nie posiada w nadmiarze
                  taboru do obsługi linii miejsko - podmiejskich gdzie przystanki są, co 500 -
                  700 m Owszem tabor posiadany wystarcza na komunikacje typowa dla PKS gdzie
                  przystanki są, co powiedzmy 2 - 3 km. Z tego, co wiem mieszkańcy miejscowości,
                  w których komunikacje przejął PKS nie są tym zachwyceni. Być może i zapewne
                  jest to kwestia umowy, ale na pewno pod wieloma względami PKS nie zapewni
                  standardu MPK.
              • Gość: xkx Re: MPK w Blachowni IP: *.152.bloklan.org 31.05.07, 07:13
                A to już musisz do tego przekonać władze tak Blachowni jak i Częstochowy bo
                zapewne aby takowe porozumienie doszło do skutku obie strony muszą tego chcieć.
                Napewno wiele spraw by to ułatwiło.
            • Gość: gość z Rędzin Re: MPK w Blachowni IP: 195.205.202.* 30.05.07, 23:55
              Dawna linia 56 może i była obsługiwana przez przegubowce, ale:
              1. Na pewno nie w 100%
              2. W tamtych czasach cementownia i zakłady chemiczne zatrudniały całe tabuny
              ludzi
              w większości dowożone z Częstochowy. W chwili obecnej to są garstki osób i
              przegubowce są tu niepotrzebne.
              3. UM w Blachowni może stworzyć rozkład jazdy jaki chce, ale musi go skoordynować
              z innymi przewoźnikami z którymi będzie się stykał na obsługiwanej linni.
              • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.07, 12:46
                1. Zgadza się - pod koniec kursowania dwa całodzienne były przegubowe, trzeci
                całodzienny krótki, szczytowy krótki i dwie "bisówki" krótkie. Ale wcześniej
                przegubów było więcej, chwilami także 100%.
                2. Ale teraz autobusy GZK bynajmniej puste nie jeżdżą. 10-metrowe solarisy to
                nieporozumienie.
                3. Nie ma już wymogu koordynacji rozkładów jazdy. Tak sobie wymyśliło lobby PKS-
                owe z dość zawiłych przyczyn.
                • tardus Re: MPK w Blachowni 01.06.07, 19:59
                  Lunch. Ciekawi mnie skąd u Ciebie tyle wiedzy na temat rozwiązań komunikacyjnych
                  w Częstochowie i okolicach. Wypowiadasz się dość rzeczowo i prawie!!! dobrze na
                  temat prawnych aspektów komunikacji zbiorowej. W innym miejscu pochwaliłeś się
                  że pracujesz w Warszawie i zarabiasz 1.900 netto. Tutaj mówisz, że 10-cio
                  metrowe autobusy GZK to nieporozumienie. Skąd takie twierdzenie. Jako kierowca z
                  W-wy nie masz chyba zbyt wiele czasu na podróżowanie po Cz-wie i okolicach. Tym
                  bardziej, że zaliczasz dość sporo wypowiedzi na tym forum. Może się mylę, ale
                  chyba nie wszystkie Twoje wypowiedzi są zgodne z prawdą. Jako zawodowiec w
                  dziedzinie organizacji transportu mogę potwierdzi, że twoja wiedza w tym temacie
                  jest zdecydowanie większa niż większości.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.06.07, 08:46
                    Nie pisałem, że zarabiam 1900, tylko że kierowcy tyle zarabiają.
                    Skąd wiem, że U10 nie wystarczają w Rędzinach? A widziałeś, jakie przeładowane
                    są niektóre kursy? I jakie były w jelczach? Podkreślam: niektóre, bo osobiście
                    uważam, że by U10 wystarczyły, ale pod warunkiem zmiany rozkładu i dokupieniu
                    dwóch przegubów lub 15-metrowców, ewentualnie wykorzystaniu jelczy.
                    Zresztą cała ta komunikacja nie ma sensu bez porozumienia z Częstochową i też
                    jest nie do końca legalna.
                    I najważniejsze: jestem Częstochowianinem. Byłem, jestem i będę.
                    • tardus Re: MPK w Blachowni 04.06.07, 18:54
                      Trudno polemizować z kimś, kto uważa, że tylko on ma rację. Dziwię się, że
                      jeszcze nie zostałeś zatrudniony jako konsultant w MPK, GZK, PKS, BIESY lub w
                      którymś z urzędów miast lub gmin (chyba, że już nim jesteś). Mylisz sie jednak
                      twierdząc, że cała ta komunikacja nie ma sensu bez porozumienia z Częstochową.
                      To miasto nie jest miastem zamkniętym i to na tym polega samorządność, że gminy
                      samodzielnie rozwiązują swoje problemy - w tym komunikacyjne.
                      • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.06.07, 11:09
                        Ja uważam, że tylko ja mam rację? No niby gdzie? Chyba że uważasz, że człowiek
                        prezentujący swoją opinię powinien jednocześnie uważać, że jest ona niesłuszna.
                        Sugestie co do pracy jako konsultant są dość płytkie - na brak pracy nie
                        narzekam. Równie dobrze możesz zapytać chłopaków chcących robić demonstrację,
                        czemu nie zatrudnili się jako burmistrz - chyba dość głupio.
                        Czy ja chciałem ograniczyć samorządność gminy - wręcz przeciwnie, sam
                        popierałem pomysł własnej komunikacji, dzięki czemu mogła być lepsza niż
                        częstochowska. Tyle że mieszkańcy gmin mających swoją komunikację, jak Rędziny
                        czy gminy podpoznańskie szczęśliwi chyba nie są.
                        Cały cywilizowany świat się integruje, dzięki czemu w Niemczech możesz
                        przejechać na jednym bilecie (za śmiesznie niską cenę) spod domu (kupując ten
                        bilet w tramwaju), przez cały kraj wszelkimi środkami transportu, aż do
                        polskiej stacji przygranicznej (np. Szczecin Główny). U nas chcąc się wybrać z
                        Blachowni do np. Szczawnicy (albo z Koluszek do Jastrzębiej Góry) musisz kupić
                        kilka odrębnych biletów (czasem nawet przy jednej podróży pociągiem musisz mieć
                        kilka), nie mowiąc o tym, że czasem trudno się zorientować kto obsługuje dany
                        rejon i gdzie szukać rozkładów jazdy. W efekcie transport zbiorowy mamy jak
                        kraje 3. świata.
                        Jeśli uważasz, że tak jest lepiej w imię samorządnośći, to ja Twoje zdanie
                        szanuję. Tylko w tej sytuacji wolę jeździć samochodem, bo wychodzi kilkakrotnie
                        taniej, szybciej i bez zbędnych nerwów.
                        Ja bowiem uważam, że to jest nie tyle efekt samorządności, co zaściankowy styl
                        myślenia owych samorządowców, którzy nie potrafią dogadywać się z
                        samorządowcami sąsiednich gmin. Vide - problemy z dogadaniem się samorządów
                        wojewódzkich celem uruchomienia pociągów na magistrali węglowej czy na linii w
                        kierunku Poznania.
                        • tardus Re: MPK w Blachowni 05.06.07, 18:30
                          Przykro mi, że tak oceniłes moją wypowiedź. Dzisiaj Blachownia, a wcześniej
                          Kłobuck, Rędziny, Mstów, ..... i inne staneła przed dylematem. Dopłacać do
                          komunikacji MPK, czy organizować coś innego. Dlatego też poruszyło mnie
                          stwierdzenie, że nic nie uda się zrobić bez porozumienia z Częstochową. Okazuje
                          się jednak, że można. Lepiej lub gorzej, ale jednak można. Przykład piątkowej
                          komunikacji MPK pokazał która komunikacja tak naprawdę jest ważniejsza :
                          miejska, czy podmiejska Mówisz, że wystarczy dogadanie sie samorządów i po
                          sprawie. Zgadzam się. Tak samo dogadują się w sejmie, rządzie, z lekarzami,
                          kolejarzami, górnikami itp. W tym jest problem. Nie podajesz sposobu na
                          dogadanie się. Niestety każdy ma ręce do siebie i każdy patrzy na swoje zyski i
                          straty. Wszyscy się tego uczą. Nie próbuję jednoznacznie źle oceniać decyzji
                          poszczególnych samorządów. W oparciu o swoją wiedzę próbuję coś wnieść do
                          dyskusji na te tematy, licząc, że ktoś to przeczyta i choć chwilę się zastanowi.
                          • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.06.07, 08:49
                            OK - zgoda. Ale uściślijmy pewne rzeczy. Przede wszystkim piszesz, że można
                            organizować coś swojego. Można - ja ten pomysł popierałem. Ale gmina się
                            wycofała i w tej chwili ani Blachownia, ani Kłobuck, ani Mstów nie mają własnej
                            komunikacji. PKS nie dostaje z gmin ani grosza i robi to całkowicie
                            komercyjnie. A to już jest zaniedbanie podstawowego ustawowego obowiązku gmin.
                            Kwestia dogadania się - generalnie trafiasz w sedno, ale chyba nie jest to
                            takie trudne, bo jednak Warszawa, Gdynia, Szczecin, Wrocław i jeszcze wiele
                            miast jakoś te porozumienia z gminami zawarło i funkcjonuje to właściwie.
                            Natomiast nie posiadam wiedzy, która może tutaj być kluczowa, a dotyczącej
                            finansów. Jest oczywiste, że dobra komunikacja kosztuje (choć jeśli będzie
                            naprawdę dobra, to po pewnym czasie częściowo się zwróci). W Niemczech na
                            przykład idą na ten cel spore pieniądze także z budżetu centralnego. I teraz -
                            czy to samorządy gminne są winne temu, że się na to wypinają, czy też
                            zaniedbania wynikają z zapisów ustawowych co do podziału wpływów z podatków
                            itd. Bo burmistrz podawał w mailu pewne kwoty, z których wynikało, że gminy na
                            komunikację nie stać. Podobnie w Częstochowie - radni PO co prawda zapowiadają
                            powstanie organizatora komunikacji (nawet w MPK potwierdzają, że to jest
                            konieczność), ale w pierwszym roku istnienia będzie to szok dla budżetu. Bo
                            obecnie miasto formalnie nie daje ani grosza na realizację komunikacji.
                            Natomiast kiedy powstanie organizator, trzeba będzie w budżecie zaplanować
                            wynagrodzenie za każdy kilometr i nawet gdyby to się miało w 100% zwrócić w
                            formie wpływów z biletów (co jest oczywiście niemożliwe) to z punktu widzenia
                            zawiłości rozliczeń budżetowych i tak teoretycznie jest to wydatek.
                            Czy nie podaję sposobu na dogadanie się? Jakiś czas temu klub wystosował długie
                            pismo do burmistrza - ktoś tu prosił, żeby je opublikować w internecie.
                            Prosiłem kolegów z klubu i być może stanie się to niebawem. Niedogadanie się
                            rzeczywiście jest problemem - obaj o tym pisaliśmy. Tylko teraz pytanie, dokąd
                            ten kraj dojdzie, jeśli z góry założymy, że nic się nie da, bo jednostki się
                            nie dogadają. W Warszawie się dogadali nawet z koleją. W Niemczech wszyscy z
                            wszystkimi. W Czechach właściwie też. Czyli da się.
                            I to stąd są takie problemy prawne, że obecne linie, zwłaszcza 22, kursują
                            nielegalnie. Głównie z winy MPK i Częstochowy, a nie Blachowni.
                            Nic bowiem dziwnego, że prawo nie pozwala gminom stanowić norm prawnych poza
                            swoimi granicami. Raz, że to na czuja oczywiste, dwa że skoro prawo daje gminom
                            możliwość zakładania porozumień, to ktoś teoretycznie zakładał, że się dogadają.
                            A definicja komunikacji miejskiej, związane z tym ograniczenia i cała
                            idiotyczna Ustawa o transporcie drogowym to całkiem odmienny temat.
                            • tardus Re: MPK w Blachowni 06.06.07, 17:23
                              Zezwolenia na linie komunikacyjne w przypadku linii 22 i innych " podmiejskich "
                              (w przypadko GZK to chyba podwiejskich) wydaje Prezydent miasta na prawach
                              powiatu na podstawie ART. 18. 1. pkt 1) d1 ustawy o trasporcie drogowym.
                              Uregulowań co jest komunikacją podmiejską próżno szukać w przepisach. Jedyne co
                              można znaleźć to lokalny transport zbiorowy. Trwją prace nad ustawa o
                              komunikacji miejskiej - już dość długo. Ciekaw jestem, czy uwzględni ona linie
                              komunikacyjne wychodzące z gminy wiejskiej i wjeżdżające do miasta. Podstawowa
                              barierą do osiągania porozumień międzygminnych nie jest zaściankowość lecz
                              kiepskie prawo. Prawo, które jest tak skonstruowane, że bardziej liczą się
                              interpretacje niż samo prawo. Ten ktoś, kto jak mówisz teoretycznie coś zakładał
                              nigdy chyba nie był praktykiem lecz tylko teoretykiem.
        • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.07, 09:03
          Do misia - zezwolenie na takie linie wydaje Marszałek województwa lub w
          niektórych przypadkach Prezydent miasta Częstochowy. Po zakończeniu obsługi
          linii przez MPK poprzednie zezwolenie musi zostać anulowane (o ile było
          bezterminowe).
          Problem, o którym piszesz, miał nieco inny charakter - w poprzednim przetargu
          gmina wymagała, by przewoźnik przystąpił do przetargu z już załatwionym
          zezwoleniem, a to teoretycznie niemożliwe, bo MPK jeszcze jeździło.
          • Gość: dociekliwy Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 14:42
            W tym przypadku zezwolenie wydaje Prezydent Częstochowy ( o ile autobusy z
            Blachowni będą przekraczać jej granice). Tu właśnie może być problem. Czy
            zezwolenia wygasają , tego nie wiem, ale jestem dociekliwy i poczytam na ten temat.
            • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.07, 15:43
              Wiesz, to jest akurat kwestia, w której zapisy ustawowe, zasady, podejście
              wszystkich urzędów i w ogóle jest w ogóle rozmyte, płynne itd. Co województwo
              to inne podejście, inne zasady, wolna amerykanka po prostu. W jednym Ci dadzą
              zezwolenie od ręki, w innym czekasz pół roku, w innym odmówią, bo stara jeszcze
              nie wygasła itd.
              W kwestii zezwolenia MPK - jeśli nie wygasło na początku roku (gdy był pierwszy
              przetarg), to znaczy że jakiś ospały urzędnik nie dopilnował sprawy, bo badanie
              rynku, niezbędne do uzyskania zezwolenia, powinno zawierać informację, że umowa
              z gminą jest ważna do dnia któregoś tam i na ten okres powinno być wydane
              zezwolenie. Inna sprawa, że przy przedłużeniu umowy o kolejne miesiące (jakie
              miało tu miejsce), MPK dłużej by czekało na nowe zezwolenie, niż trwała by
              umowa, ale takie mamy chore prawo.
              Natomiast jeśli zezwolenie jest bezterminowe (tzn. obecnie może być najwyżej 5-
              letnie), to w momencie gdy urząd "otrzyma informację" (tzn. zorientuje się, a
              może złośliwie tego nie zauważyć), że MPK przestało jeździć, powinien zwrócić
              się do MPK o zwrot zezwolenia. MPK ma prawo udzielić odpowiedzi w ciągu 30 dni,
              che che.
              Czyli jeśli miasto będzie chciało pokazać PKS i Blachowni, kto tu rządzi, to ma
              ku temu sporo możliwości. Mówiłem przecież, że to Dziki Zachód.
              • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.07, 15:46
                Zapomniałem dodać:
                A najistotniejsze jest to, że warunkiem uzyskania zezwolenia jest uzyskanie od
                MPK zgody na korzystanie z ich przystanków.

                A że to jest wolna amerykanka, to zdarzają się w kraju takie sytuacje, że np.
                przewoźnik chcący jeździć na takiej linii przedłuża ją nieco dalej (do kolejnej
                gminy albo nawet kolejnego województwa), a Urząd Marszałkowski wydaje
                zezwolenie, "przypadkiem" zapominając sprawdzić, czy jest zgoda na korzystanie
                z przystanków itp. Wiele już takich zezwoleń widziałem.
                • Gość: XXX Re: MPK w Blachowni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 16:27
                  Do "xkx" a Ty chłopie nie rozumiesz,że chodzi tylko o kasę. Na MPK nie ma
                  pieniędzy a na PKS co 10 min akurat się znajdzie. Nie mówiąc o cenie biletów!
                  Będzie rozkład jaki uchwali gmina i the end. Będziemy jeździli w tłoku i
                  okrojonym rozkładzie jazdy. Dla gminy po problemie a dla Nas katorga. Od
                  ładnych paru lat nie pamietam,żeby na 62 zepsół się autobus albo, żeby nie było
                  wcale o grzaniu zimą nie wspominając. A może przesiądziemy się wszyscy na
                  rowery jak inni, których już nie stać na bilet miesięczny. Zamiast coraz lepiej
                  to cofamy się wstecz bo musi być tanio! Nie zawsze tanio znaczy dobrze. Już raz
                  przerabialiśmy zmianę przewoźnika.
                  • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.07, 08:32
                    Ja wielokrotnie podkreślałem, że na komunikacji miejskiej oszczędzać nie wolno,
                    bo to jest podstawowy cel społeczny, jaki samorząd ma realizować.

                    Póki co nie potrafią tego zrozumieć w Częstochowie, więc widocznie Blachownia
                    nie zamierza wychodzić przed szereg, zwłaszcza że ma dość ograniczony budżet
                    jako mała gmina.
                    • Gość: dorka Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 09:55
                      Stworzyć kolejkę na linii PKP do Cz-wy. A dojazd do dworca co 5 min. ze
                      wszystkich punktów gminy. Moze to byc lokalna firma przewozowa. Ale pomysł!!!!!
                      Szkoda że rozebrali tory do ZEM-u byłoby po kłopocie.
                      • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.07, 12:31
                        Dokładnie to samo napisał klub w piśmie do burmistrza.

                        W dzisiejszych czasach nowoczesny zintegrowany transport aglomeracyjny musi
                        opierać się na lokalnej kolei i świadoma rezygnacja z tego przy okazji
                        likwidacji torów do ZEM była w Blachowni karkołomnym błędem. Inna sprawa, że
                        koszt odbudowy byłby teraz pewnie porównywalny z kosztami ówczesnego remontu,
                        tyle że trzeba będzie do tego zdobyć tysiące projektów, zezwoleń itd.
                        • mateusz_czewa Re: MPK w Blachowni 01.06.07, 16:49
                          Pociągi w godzinach rannych kursują co godzinę, czas na dojście do dworca z
                          centrum Blachowni to 10 - 15 minut. Może PKP pomyśli, że dociągnie tory do
                          centrum Blachowni może zarobić na tym sporo kasy. Na razie Blachownia mogła by
                          wybudować parking rowerowy przy dworcu, typu "Bike + Ride", ale cena biletu na
                          pociąg jest i tak dość wysoka 106,00 zł z Blachowni do dworca Częstochowa
                          Osobowa. Jedyną korzystną opcją było by powstanie Zarządu Transportu Miejskiego
                          i podzielenie sieci komunikacyjnej na strefy, co niesie za sobą obniżkę cen
                          biletów gdy kosztują zbyt dużo. Warunkiem sprawnego działania komunikacji w
                          ZTM były by punkty przesiadkowe, z okolicznych miejscowości do dworców
                          kolejowych przewoźnicy autobusowi dowozili by pasażerów, co mogło by
                          przyspieszyć czas podróży. Powstanie ZTM zachęciło by PKP do inwestowania w
                          infrastrukturę kolejową w obrębie sieci, co zwiększyło by komfort podróży i
                          skróciło czas dojazdu. Na rynku komunikacji autobusowej była by konkurencja - co
                          oznacza nowy niskopodłogowy tabor, a rada miasta Częstochowa nie miała by aż
                          takich zobowiązań w stosunku do MPK czy innych przewoźników. MPK nie było by już
                          monopolistą, skutki monopolu MPK widać dzisiaj. A więc powołanie ZTM niesie za
                          sobą wiele korzyści finansowych i innych.
                          • Gość: Mirosław Re: MPK w Blachowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 11:43
                            widziałam kiedyś plany takiej kolejki miejskiej w Blachowni. Chyba to była
                            praca inżynierska. Obliczenia, tabor, plany. Mówię Wam cudo.Życze Blachowni
                            powodzenia.
                          • Gość: lunch Re: MPK w Blachowni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.06.07, 15:31
                            Tak, tylko żeby Blachownia znalazła się w strefie działania takiego ZTM, tak
                            czy inaczej potrzebne jest porozumienie międzygminne, a do tego - jak widać -
                            gmina się nie kwapi. Właściwie z punktu widzenia Blachowni powstanie ZTM jest
                            nieistotne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka