Gość: Radek D
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.06.07, 09:34
Witam!
Nie tak dawno temu MPK żaliło się, że niektóre przystanki są niezbyt logicznie
nazwane i przy okazji podczas wprowadzania systemu elektronicznego wprowadzą
zmiany w nazewnictwie. No cóż rzeczywiście kilka przystanków miało niezbyt
intuicyjne nazwy ale to co zrobili teraz to tragedia - chyba losowali nazwy
przystanków.
Wiadomo "miejscowi" i tak wiedzą gdzie mają wysiąść ale już przejechanie się
linią, którą jeszcze się nie jechało i dotarcie pod wskazany adres nawet dla
"miejscowych" jest niewykonywalne. Już nie mówię o gościach i turystach bo
nawet mapa im nie pomoże.
Gdy ulica była długa to przystanki nazywały się np. Częstochowska nr.23 (numer
domu przy którym staje autobus), Częstochowska nr.84 itd. teraz jest
Częstochowska I, Częstochowska II. Przy wcześniejszym oznaczeniu wiadomo było,
w którą stronę idzie numeracja domów i "goście" bez problemu wysiadali na
właściwym odcinku ulicy. Teraz jest to ruletka. Jeszcze głupsze jest nazywanie
przystanku tak jak nazwa ulicy, z którą krzyżuje się trasa przejazdu. I tak
np. autobus nr. 52 jadąc ulicą Sobieskiego ma przystanek "Korczaka" choć ten
przystanek znajduje się z 300-400 m od skrzyżowania z ulicą Korczaka, a z 20m
od skrzyżowania z ulicą Nowowiejskiego. No i dlaczego jedne przystanki mają
nazwy Ulica I, Ulica II, Ulica III, a inne od nazwy skrzyżowań a jeszcze inne
od ulicy jaką przejeżdżał autobus 2 minuty wcześniej. Gdzie tu logika ?
Kolejny przykład (ten sam odcinek trasy) na ulicy Sobieskiego znajdują się dwa
przystanki - Pułaskiego i Korczaka - nawet mając mapę nie sposób wykreślić
trasę jaką jadą autobusy. Na pewno to "pomoże" odwiedzającym Częstochowę, a i
samym mieszkańcom sprawi nie lada kłopot.
Jedziemy sobie autobusem nr. 28 w stronę Parkitki, mijamy przystanek
Politechnika na AK no i miły głos informuje nas, że następny przystanek to
"Hala Polonia" czyli na skrzyżowaniu w prawo (ale przecież to nie w stronę
Parkitki ?!?) tymczasem autobus dojeżdża do skrzyżowania skręca w lewo i
jedzie jeszcze z 200m do przystanku, a Halę widać jakieś 500 m w przeciwną
stronę ???
Pytanie - po co była ta zmiana ? Wcześniej 90% przystanków miało sensowne
nazwy, a teraz może 10-20%. Teraz gdy w związku ze zmianą organizacji ruchu w
Alejach - połapanie się jaką trasą jadą autobusy graniczy z niemożliwością.
Pytanie po co było zmieniać na gorsze - nie wystarczyło poprawić te 10%
przystanków - widocznie jakiś znajomy pana Nabrdalika potrzebował fuchy by
jechać na zagraniczne wakacje.
PS. Zagadka - kto wie gdzie jest przystanek Blachownia-Bańbór ?