Gość: xxc Re: Sejm nie myśli o pielgrzymach i turystach IP: *.152.bloklan.org 08.07.07, 07:48 Dawniej nie było marketów 99% sklepów pracowało od 10 do 18 i to jeszcze z przerwą - w weekendy pracowały tylko stacje paliw dyżurne a cały handel nawet w soboty miał wolne i też było dobrze - kanały w TV były tylko dwa no. góra trzy i jakoś nikt nie narzekał. Nie było pizzerii nie było fast foodów budek z wszelakim frytkami itp było jak na lekarstwo. I też ludzie żyli. I mieli dużo więcej czasu dla siebie. I wszytko było ok. Teraz co prawda handel będzie nieczynny ale branża gastronomiczna będzie czynna w pełnym zakresie czyli ciągle armia ludzi będzie zmuszona przyjść do pracy. Tak więc o ile sam w sobie pomysł jest krokiem w dobrym kierunku to jestem zdania iż zakaz powinien dodatkowo objąć stacje paliw poza wyznaczonymi dyżurnymi oraz gastronomie poza tą sytuacją kiedy jest to firma rodzina nie zatrudniająca pracowników. Gwarantuje że było by to z pożytkiem dla wszystkich. Niech te 12 dni w roku będzie dniami rodzinnymi a nie dniami kiedy miast zwiedzać markety będziemy zwiedzać przybytki typu knajpy i kawiarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxc Re: Sejm nie myśli o pielgrzymach i turystach IP: *.152.bloklan.org 08.07.07, 07:52 Napisze to jeszcze raz jeszcze na początku lat 90 -tych w sobotę nie pracowało z handlu prawie nic a w niedzieli zupełnie nic. ( w cz-wie były w ograniczonym zakresie czynne delikatesy na jasnogórskiej i na Wilsona) i jakoś nikt nie narzekał i sobie radził. Wystarczy zmienić przyzwyczajenia. A pielgrzymi? Pielgrzymi sobie poradzą na pielgrzymkach dział bardzo dobrze zaopatrzenie i tą bułkę da się kupić dnia poprzedniego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Men ReObłuda poseł R. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 07:52 Jaka troskliwa o pontników. Obłuda, kiedy ona widziała pontnika( prawdziwego) nie turystę zwiedzającego Jasną Górę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxc Re: ReObłuda poseł R. IP: *.152.bloklan.org 08.07.07, 08:13 Miałem okazje być na pielgrzymce w roku 1990 kiedy naprawdę niewiele było jeszcze w sklepach a praca w sobotę i w niedziele była czymś w zasadzie nieznanym - to znaczy pracowało parę sklepów spożywczych od 8 do 12 i to tyle dłużej wtedy były czynne jedynie delikatesy a i to chyba nie dłużej niż do 14 -15 max. Już wtedy na postojach można było kupić wszytko co niezbędne do funkcjonowania w punktach gastronomicznych na samochodach. Tak będzie i teraz pielgrzymi kupią wszytko w punktach gastronomicznych zresztą i tak np. takiego 15 sierpnia 90% po centralnej mszy św jedzie do domów. Tak więc o pielgrzymów ja bym się nie martwił. Natomiast mieszkańcy sobie poradzą. Te 12 dni w roku można spędzić z rodziną w domu nie trzeba jeździć ani zwiedzać marketów. Osobiście jestem zdani iż handel powinien pracować od poniedziałku do piątku od 8 do 20 natomiast w sobotę czynne powinny być tylko sklepy spożywcze do 12. w w niedziele jedynie jeden czy dwa dyzurne np. koło dworców PKP czy PKS. I to całkowicie by wystarczyło. Podobnie gastronomia typu fast food powinna podlegać takim samym ograniczeniom jak handel. I nareszcie wszystko wróciło by do normy tak to przecież funkcjonuje na zachodzie w wielu krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała Mi Re: Sejm nie myśli o pielgrzymach i turystach IP: *.aster.pl 08.07.07, 08:50 Spokojna głowa, kościół sobie poradzi! Już oni będą pielgrzymom te bułki i wodę sprzedawać (za podwójną cenę). I o to chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emeryt Re: Sejm nie myśli o pielgrzymach i turystach IP: 212.122.223.* 08.07.07, 10:02 Sejmowi katolicy strzelili sobie w stope. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Art popieram zakaz handlu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 10:16 Trzeba zrobić zakupy wcześniej - każdy ma prawo do świętowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zonk Re: Sejm nie myśli o pielgrzymach i turystach IP: *.tkdami.net 08.07.07, 10:19 w Niemczech sklepy sa zamkniete w sobote po poludniu, niedziele i swieta nie z powodow religijnych ale dzieki zwiazkom zawodowym. Nikt nie narzeka, kazdy robi wczesniej zakupy i nie ma problemu. To tylko Polacy musza byc zawsze niezadowoleni... Co za kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxc Re: Sejm nie myśli o pielgrzymach i turystach IP: *.152.bloklan.org 08.07.07, 10:36 W Niemczech pracują tycko tam gdzie musza zpewnych względó pracowac tam nawet gastronomia pracuje w weekendy w mniejszej ilości. Dla mnei powinno być tak ajk napisałem od pon. do piatku sklepy mogły by pracowac od 6 (spozywcze) do max 19 /20 markety - w sobor\te mogły b y pracowac sklepy spozuwcze od 6 do 12 i sklepy przemysłowe i markety od 10 do 15 podobnie gastronomia poza restauracjami i kawiarniami na terench hoteli i domów wczasowych W niedziele i świeta - poza sklepami dyzurnymi np. na dworcach PKS czy PKS czy LOTNISKACH dyzurnymi stacjami paliw wszystko powino byc nieczynne - równiez gastronomia. Tak było jeszcze na poczatku lat 9o - tych i było ok. Teraz tez by sie ludzie przyzwyczaili. Wyjątek zrobił bym tylko dla firm rodzinnych na zatrudniajacych pracowników najmnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aw skandal i dyskryminacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 10:41 dlaczego farmaceuci muszą pracować w aptekach w niedzielę i święta???często pracujemy jako wyrobnicy w aptekach hurtowni.Niech ludzie kupują leki do 15 w sobotę, a w niedzielę, jak mają coś pilnego, niech idą na pogotowie, albo do szpitala. Ta dyskryminacja zawodowa to skandal. Albo zrobcie w końcu ten licencjat dla techników farm., by mogli być sami na zmianie i trochę nas farmaceutów odciązyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxc Re: skandal i dyskryminacja IP: *.152.bloklan.org 08.07.07, 15:02 I z tym też się zgodzę z aptek powinna być czynna jedna dwie dyżurne reszta nieczynne. Tu też ludzie mają prawo do wypoczynku. Najlepiej niech te apteki będą przy szpitalach mających dyżur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee smieszny kraj to i zabawne prawo stanowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 11:27 i nie kumam, ale dlaczego panstwo wtraca sie tam gdzie sprzedawca z kupujacym powinni ustalac reguly gry? Ktos chce kupic niech kupuje, wszak to on decyduje kiedy i gdzie wydaje swoje pieniadze. Panstwo nie powinno ingerowac, chyba, ze chce abym robil zakupy w Czechach albo na Slowacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sitanca Re: Sejm nie myśli o pielgrzymach i turystach IP: 212.87.241.* 08.07.07, 11:41 Nic nie szkodzi, z głodu nie poumierają, medaliki też kupią... w okolicy klasztoru jest mnóstwo małych rodzinnych sklepów, w jednych ludzie sprzedają art. spożywcze w innych dewocjonalia. jeśli kler zamknie swoje sklepy (zgodnie z ustawą) - bardzo dobrze, ludzie będą mięli wolne a małe rodzinne sklepy, czy np. stragany z dewocją na Barbary, czy Oleńki - też zarobią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxc Re: Sejm nie myśli o pielgrzymach i turystach IP: *.152.bloklan.org 08.07.07, 16:05 Napisze to raz jeszcze mimo iż wypowiadałem się na ten temat parokrotnie. Jeszcze 15 lat temu nikt nie myślał nie tylko o pracy w niedziele również soboty były w większości miejsc traktowane jako wolne. Nie było hiper i super marketów nie było Fast fordów i jakoś każdy funkcjonował dał rade się zaopatrzyć we wszystkie produkty i było ok. Ba przecież stacje paliw pracujące cały rok na okrągło 24h na dobę to nie tak znowu stara rzecz jeszcze pod koniec lat 80 – tych sporo stacji paliw pracowało do 21 a w nocy jedynie dyżurne podobnie jak w dni wolne od pracy. Odpowiedzmy sobie na pytanie czy naprawdę we wszystkie dni musimy robić zakupy? A może jakiej dni powinny być jednak wolne? I czy naprawdę nie powinno być tych kilka dni w roku dla rodziny a nie dla spacerowania po knajpach i kawiarniach oraz sklepach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tgb Re: Sejm nie myśli o pielgrzymach i turystach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 18:07 Co to jest? Długie, ryczy (śpiewa) i sra po krzakach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Sejm nie myśli o pielgrzymach i turystach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 10:46 Szanowny Gościu XXC. Piszesz Pan (a może Pani) bzdury. 15 lat temu nie było telefonów komórkowych, samochody były w większości na talony, na mieszkania czekało się kilkanaście lat. Jakoś się żyło, ale czy mamy do tego powracać? To już historia, życie idzie do przodu i nie mozna wracać do minionych trudów życia. To samo z handlem we wszystkie dni roku. Komu to przeszkadza? Ja widzę same korzyści z handlu we wzystkie dni w roku. Dla klientów to wygoda, bo w wolnej chwili idą robić zakupy kiedy tylko mają czas i ochotę. Jednak najwięcej korzyści widzę dla handlowców, którzy pracują w niedzielę i święta. Przecież prawdą jest, że ci handlowcy nie pracują 7 dni w tygodniu. Dany praownik pracuje jedną, najwyżej dwie niedziele w miesiącu. W inne niedziele pracują inni praownicy. Za tą pracującą niedzielę czy święto pracownicy mają dodatki do pensci a chyba najważniejsze jest to, że za tą pracującą niedzielę mają wolny dzień w innym dniu tygodnia. Taki pracownik-handlowiec może iśc do innych sklepów zrobić sobie zakupy, może iść do urzędów załatwić sprawy służbowe, może iść do szkoły zapytać o postępy w nauce i zachowaniu swoich dzieci itd, itd. Dlaczego tak wszyscy współczyją tylko handlowcom? Dlaczego nikt nie jest przeciwny pracy w gastronomi? Po co mają być otwarte restauracje i knajpy? Przecież te oszołomy spod znaku moherowych beretów chcą aby w święta rodzina była razem tzn. żeby żona tyrała w niedziele w kuchni przy gotowaniu obiadu i podstawiła mężowi pod nos gotowy obiad. Również ten sam mąż wcale nie musi iść wieczorem do knajpy w niedziele, ożreć się wódą i potem wieczorem robić awantury żonie. Ludzie, opamiętajcie się: o co walczycie! handel w niedziele i święta jest dla wszystkich korzystny!!! Jedynie przeszkadza klerowi, bo psuje im wizerunek Polski jako rzekomo katolickiego i religijnego państwa. ONI widzą, że tłumy ludzi walą do sklepów a nie o kościołów. Myślą, że jak ludzie nie pójdą do sklepów to pójdą do kościoła. Kto ma iść do kościoła, to żadna siła go od tego nie odwiedzie, ale jak nie ma zamiaru pość do kościoła to i zamknięty sklep też go nie zachęci do pościa na msze. Co Gościu XXC, może nie mam racji? - Marek Odpowiedz Link Zgłoś