Gość: dyrektor
IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
18.06.03, 13:25
Szanowna Pani Redaktor Renata Czeladko.
Piszę jako skromny dyrektor częstochowskiej placówki oświatowej, jednej ze
150 w naszym mieście. Prezydenci, pani naczelnik Sobala tak chętnie
uczestniczą w zakończeniu roku szkolnego, głaszczą dziatwę po głowie i
przemawiają do nas - grona pedagogicznego. Nie zwracają jednak uwagi na
wielkie zaniepokojenie całej częstochowskiej oświaty, dyrektorów i
nauczycieli. Do dzisiaj mamy niezatwierdzone plany i harmonogramy zajęć,
nieprzyjęte siatki godzin i etatów, chociaż minął już dawno 31 maja. Co mamy
powiedzieć naszym nauczycielom, pracownikom administracji. Nikt nic nie wie.
Przecież za dzień dwa ostatnie rady pedagogiczne a my dalej nic nie wiemy,
kto w jakim wymiarze godzin pracuje i na co nas stać. Jeżeli dołożyć do tego
informacje o 35 milionowym deficycie w budżecie edukacyjnym to na prawdę
możemy być zaniepokojeni.