Dodaj do ulubionych

20:30 na bieganie KOMBI kto idzie?

IP: 212.87.241.* 24.08.07, 18:05
Hej dzis gra zespol Kombii na Bieganie kto idzie? Prosze o wpisy, a po
koncercie o opinie wrazen z koncertu. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ;/ Re: 20:30 na bieganie KOMBI kto idzie? IP: *.ipartners.pl 24.08.07, 18:32
      nikt nie idze, bo kombii i perfect, to rekordzisci w graniu pod
      Jasną Gorą. Wszystkim się juz przejedli... ilez mozna ich
      słuchać...po 150 razy w roku..;/
      • Gość: xx Re: 20:30 na bieganie KOMBI kto idzie? IP: *.man.poznan.pl 24.08.07, 22:27
        A kiedy to Kombii gralo pod Jasna Gora ?

        Raz w ciagu ostatnich kilku lat i to raczej nie na otwartym dla
        wszystkich koncercie.
    • Gość: Garfield Re: 20:30 na bieganie KOMBI kto idzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 01:07
      Szajs straszny. Porównując ten koncert do występów Budki Suflera z
      maja na Promenadzie i Lady Pank sprzed paru dni w Blachowni popisy
      Kombi to chała jakiej dawno nie oglądałem. Zespół źle nagłośniony(za
      głośno, przejaskrawione wysokie tony raniły uszy już po 30 min).
      Skawiński z kolesiami po dość długim okresie grania porządnej
      rockowej muzyki zrobili skok na kasę i ożywili trupa tj. Kombi. Mało
      tego. Coś co w latach 80tych trzymało się nieźle w obecnych czasach
      i nowych aranżacjach jest niesłuchalne na żywo.
      Wczorajszy koncert to jakaś paranoja. Dużo idiotycznych gadek na
      scenie, jakieś porąbane oświadczyny w trakcie koncertu(a co mnie
      jakaś tam parka obchodzi), wiązanki instrumentalnych kawałków a w
      tym bzdetne 5,10,15 świadczą o tym, że panowie chcieliby zarabiać
      kasę ale nie chce im się wysilać więc nabijają czas na scenie
      jakimiś chorymi scenkami. Proletariat i tak wszystko łyknie.
      Zwłaszcza, że za darmo.
      Publiczność piknikowa to najgorsza wieś pod słońcem. Jak za coś się
      płaci, to się to szanuje, słucha się muzyki i bawi jak najlepiej.
      Jak się ma za darmo, to się łazi między ludźmi tam i spowrotem jak
      ze sraczką i przeszkadza w odbiorze tym, którzy jednak chcieli
      popatrzeć i posłuchać. Takich sraczkowych łazików było dziś sporo.
      Obrzydza mnie sąsiedztwo podpitych 14letnich i starszych gó..arzy
      stojących w tłumie z papierochami. Dlaczego mam wąchać ten smród?
      Osobna sprawa. Telefony komórkowe. Jaki sens ma gadanie przez
      telefon przy takiej ścianie dźwieku ze sceny? Przecież to i tak nie
      ma sensu. Obok mnie stały jakieś małpy i darły się do swoich
      komórek. Myślałem, że w końcu w głupi pysk dam.
      Zespół zawiódł na całej linii proponując coś czego nie jestem w
      stanie przyjąć. Po 45 min stwierdziłem, że szkoda głuchnąć i
      poszedłem ze znajomymi do jednego z barów w II alei. Częstochowska
      publika? Szkoda gadać. Prowincjonalne zachowania. Siedząc pod
      parasolem w knajpie można było popatrzeć jakie bagno wraca z Placu
      Biegańskiego. Jakieś obszczymury lejące po bramach, zchlani
      gó..arze....DNO
      Życzyłbym sobie więcej porządnej muzyki na biletowanych imprezach.
      Jak ktoś zapłaci 100zł za koncert to nie będzie przed imprezą pił
      jabola, bo będzie chciał coś z niej zapamiętać, wyłączy komórkę i
      będzie się zachowywać jak człowiek a nie jak świnia.
      Skoro jesteśmy 14 co do wielkości miastem w Polsce to może
      przydałaby się nam jakaś porządna hala widowiskowa, gdzie mogłyby
      przyjeżdżać jakieś lepsze, może nawet eksportowe kapele. Może
      proeuropejski pan prezydent coś pomyśli w tej materii?? Ileż można
      słuchać 3,4 zespołów polskich na okrągło i dopychać to lokalnymi
      grajkami? A co z ludźmi którzy wolą np. cięzkiego rocka od jakiejś
      tam Kate Ryan? Oni mają się z Częstochowy wyprowadzić?
      • Gość: Garfield Re: 20:30 na bieganie KOMBI kto idzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 01:26
        Dodam, że w przyszłości liczę na coś porządniejszego od KOMBII. Mamy
        w Polsce pare młodszych zespołów, które nawet nieźle sprzedają się
        na zachodzie. Kombii są już oddechem wymarłych światów. Może czas im
        podziękować? Niech sobie grają w Sopocie dla kuracjuszy i
        plazowiczów.
        Na zespoły z importu raczej nie liczę.....choć może zamiast
        tradycyjnie pompować kupę kasy w tygodniowy Gaude Mater, warto
        byłoby zaprosić raz do roku porządną zagraniczną gwiazdę(nie jakąś
        tam Kate Ryan)rocka. Byłoby to przyjemniejsze doznanie od takiego
        np. koncertu prawykonań w kościele seminaryjnym, gdzie miałem
        nieszczęście zabłądzić kilka lat temu.
        • Gość: Jurij Żal mi ciebie...Koncert miodzik=) IP: 83.2.140.* 25.08.07, 07:23
          Pseudospecjalisto od nagłośnień jak ktoś sie chce bawić to sie
          bawi.Najgorsze to są takie lamy co tylko stoją i
          krytykują.Nagłośnienie niedobre,za głośno (sic!!)oświadczyny na
          scenie,publika zła.Co do tego trzeciego to super.Parka na pewno
          miała dużo radości a dziewczyna długo tego nie zapomni.Szkoda z tobą
          gadać jeśli widzisz w tym coś złego.To właśnie przez takich jak ty
          ciężko o dobrą atmosfere na koncertach w Czewie.Ale mimo to i tak
          sie udało.Mnóstwo ludzi sie dobrze bawiło, zespół się
          spisał.Koncercik rewelacja.Pozdro dla wszystkich umiejących sie
          bawić.
          • Gość: Cz-wianin Re: Żal mi ciebie...Koncert miodzik=) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 08:58
            Jurij to jest tak, jeden lubi disco-polo, a drugi trochę ambitniejszą muzykę.
            Częstochowska publiczność chodząca na te odpustowe koncerty raczej to pierwsze.
            Rację ma Garfield, że koncert był do bani, a zespół najlepsze lata ma już za
            sobą. Co do publiki to znacząca jej większość, to sfory pijanych małolatów dla,
            których taka impreza to okazja do wypicia. Ostentacyjne picie piwa, wszechobecne
            bluzgi, zajszczane pobliskie bramy i podwórka przy całkowitej obojętności służb
            porządkowych.
            Organizując taką imprezę należałoby zakazać sprzedaży alkoholu w okolicy (jeżeli
            nie umie się go spożywać i sprzedaje nieletnim), postawić kilkanaście
            przenośnych toalet i pilnować porządku w trakcie i po koncercie. Reasumując,
            jeżeli coś robimy, róbmy to dobrze.
            • Gość: Jurij Re: Żal mi ciebie...Koncert miodzik=) IP: 83.2.140.* 25.08.07, 10:04
              Nie no spoko.O gustach się nie dyskutuje.Mnie np ostatnie kawałki
              Kombii sie w miare podobają a na codzień słucham zarówno rocka,
              matalu, techna, hiphopu, popu a czasami dla jaj nawet disco
              polo.Zależnie od nastroju.Ale szanuje że komuś to co robi teraz
              Kombi może nie pasować.Tylko przecież każdy wie co oni grają więc po
              co się pcha na koncert, stoi drętwo, tylko po to żeby później
              napisać że było do bani. A już narzekać że jakaś tam łebek się
              oświadczył, no to wybacz.Dla mnie żenada.Pomijając więc aspekty
              muzyczne obiektywnie trzeba stwierdzić, że klimat na koncercie był
              niezły i takie psioczenie mnie zaczyna wkurzać. Zrozumncie że
              mieszkamy w Czewie a nie w Londynie czy NY ani nawet we Wrocławiu
              czy Krakowie.Dobrze że coś się dzieje jeśli chodzi o koncerty a
              takie Kombi w niczym nie przeszkadza żeby odbywały się też bardziej
              ambitne koncerty.Pozdrawiam.PS.Stada pijanych gó..arzy mnie też
              wkurzają ale tego się nie ominie w żadnym mieście na koncercie za
              free, przynajmniej w naszym kraju.
              • Gość: Garfield Re: Żal mi ciebie...Koncert miodzik=) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 10:52
                A mi żal ciebie Jurij. To właśnie przez takich jak ty, których
                zadowala jakaś tam namiastka szczęścia rzucona proletariatowi z
                biedy na uciechę włodarze miasta mogą mieć poczucie spełnionego
                obowiązku wobec swoich obywateli. Skoro ta chałtura jest dla ciebie
                wspaniałym wydarzeniem a takich jak ty jest w mieście tysiące, to
                nie dziwię się, że urzędasom nie chce się organizować lepszych
                imprez. Wystarczy zaprosić leśnych dziadów z Kombi którzy połowę
                koncertu przegadają, zaproszą parkę szpanerów obnoszących się swoimi
                osobistymi świętami na scenę, pogadają "laski dajcie głos" i
                tłuszcza cieszy pyski.
                Kiedyś w latach 80 lubiłem Kombi więc poszedłem z sentymentu. Nie
                spodziewałem się takiego schałturzenia zespołu i takiego buractwa
                pod sceną.
                W Blachowni na Lady Pank był o wiele lepszy klimat. Broniła się
                muzyka, publiczność też była o wiele lepsza. Ci co woleli wypić
                jabola niż zapłacić za bilet zostawali poza terenem koncertu. Niby
                głupie 5 zł ale wyeliminowało ten najgorszy element. Nie powiem,
                żeby było cudownie. Wieśniaki bez przerwy dzwoniące komórkami,
                wysyłające smsy i jakieś pierdziele z papierochami w mordzie na
                których trzeba było uważać, by nie wypalili dziury w ubraniach też
                byli ale na KOMBII było tego wszystkiego 10x więcej. Cóż.
                Częstochowa jest większą wiochą od Blachowni to i smród większy.
                Schamiał naród niestety....
                Jurij. Ja potrzebuję bardziej wyrafinowanych doznań niż te które
                tobie sprawiają radość. Tobie wszystko jedno. Słuchasz każdego gówna
                jakie pojawi się w radio, czasem nawet disco polo. Ja mam inne
                potrzeby i przykro mi, że w Częstochowie poza oczkiem w głowie
                prezydenta (Gaude Mater, teatr i filharmonia) cała reszta prezentuje
                się na poziomie najgorszego grajdołu. Przykro mi, że nie dba się o
                młodych i ich potrzeby. Poza wspomnianą Budką Suflera i Lady Pank
                nie działo się w tym roku w naszym mieście nic co możnaby nazwać
                ciekawym wydarzeniem. Ileż można słuchać hip hopowego Nefre, 69 i
                paru innych lokalnych gwiazdek?? Zgoda. Niech grają. Niech wrastają
                w klimat miasta ale wydaje mi się, że ludzie w naszym mieście mają
                większe potrzeby, których lokalni muzycy nie wypełnią. Szkoda, że
                ludzie już tak przywykli do tego marazmu, że nawet nie chce im się
                powiedzieć co tak naprawdę myślą.
                Tyle już było festiwali w filharmonii, w kościołach ... Może tym
                razem pan Wrona zainicjuje jakiś choćby jednodniowy festiwal rockowy
                w naszym mieście? Nawet nie marzę o czymś takim jak Metalmania, bo
                na to pewnie paulini nie pozwol(choć ich władza powinna się kończyć
                poza obrębem murów jasnogórskich) ale miasto chyba byłoby stać na
                zaproszenie raz do roku jakiejś prawdziwej gwiazdy rocka i paru
                mniejszych. Kate Ryan nie jest magnesem, który mocno przyciąga.
                Podobno na jej koncercie była wyjątkowo marna frekwencja.
                • Gość: Garfield Re: Żal mi ciebie...Koncert miodzik=) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 11:01
                  Przypominam, że włodarze miasta ciągle szczycą się tym, że jesteśmy
                  jakimś tam 14 miastem w Polsce. Dlaczego jednak poza tą cyfrą
                  przepadamy we wszystkich innych rankingach. Bo nic się u nas nie
                  dzieje. Jesteśmy zadupiem. Dlaczego? Nie dbamy o to, by nim nie być.
                  W tym roku będzie trasa koncertowa Fisha(ex leader Marillion...jakby
                  ktoś nie wiedział). Będzie w Polsce ponad tydzień i zagra nawet w
                  mniejszych miastach niż nasze. Przykładowo w Bielsku. Z tego co się
                  orientuję ma zagrać w naszym kraju 10 jak nie więcej koncertów. A
                  zadbał ktoś, by przyjechał też do nas? To tylko jeden z przykładów,
                  bo jest ich dużo więcej. Wszyscy nas omijają, nie ma nas na mapie
                  tras zagranicznych zespołów. Dlaczego? Odpowiedzcie sobie sami na to
                  pytanie.
                  • Gość: Garfield Re: Żal mi ciebie...Koncert miodzik=) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 12:49
                    Żeby nie być gołosłownym podaję rozpiskę koncertów Fisha na
                    jesiennej trasie w Polsce:
                    17.10.2007 Gdańsk - Kwadratowa
                    18.10.2007 Warszawa - Stodoła
                    19.10.2007 Łódź - Dekompresja
                    21.10.2007 Bydgoszcz - Filharmonia
                    22.10.2007 Wrocław - WZ
                    23.10.2007 Lublin - Graffiti
                    25.10.2007 Katowice - Mega Club
                    26.10.2007 Kraków - Studio
                    27.10.2007 Bielsko-Biała - Teatr Polski

                    Skoro stać na Fisha Bydgoszcz czy Bielsko to czemu nikt nie zaprosił
                    go do nas? Niektórzy zagraniczni muzycy wcale nie są drodzy skoro
                    grają klubowe koncerty w Polsce. Powtarzam, że Fish jest tylko
                    przykładem. Podobnych muzyków chętnych grać w Polsce jest z
                    pewnością więcej. Trzeba tylko chcieć ich zapraszać.
                    Sądzę, że sporo częstochowian ma dość komercyjnej chały i chętnie
                    posłucha dobrego rocka.
                    • Gość: Jurij Re: Żal mi ciebie...Koncert miodzik=) IP: 83.2.140.* 25.08.07, 13:33
                      Moim marzeniem jest żeby W Czewie zagrał Korn (całe szczęście że do
                      Katowic nie daleko) Aerosmith i dziesiątki innych kapel ale życie a
                      życzenia to 2 rózne sprawy. Za nic w świecie nie poszedłym za to na
                      ich troje ale nic mi do tego że ktos chce na nich isc i dobrze sie
                      bedzie bawił.Gorzej jakby na 10 koncertów 9 było wiśniewskiego ale
                      zgodzisz się chyba że jeśli chodzi o polskich wykonawców to w
                      ostatnich latach w Czewie nie było tak źle
                      (T.Love,Perfect,Hey,Goya,Manam...).
                  • Gość: Jurij Re: Żal mi ciebie...Koncert miodzik=) IP: 83.2.140.* 25.08.07, 13:14
                    Czy twoim zdaniem jeśli cała Czewa zbojkotuje takie Kombi albo się
                    demonstracyjnie wypnie na nich pod sceną to to spowoduje że pod
                    Jasną Górę zawita Metallica???Po prostu i tak nieliczne kapele
                    wogóle przestaną tu przyjeżdzać.Oboje bylibyśmy wtedy niezadowoleni,
                    tyle tylko, że ty dlatego że nie miałbyś na co narzekać.Tu jest
                    Czewa, nie Wrocław, nie Kraków, nie Gdańsk.Jak Ci się nie podoba to
                    się przeprowadź.Ok masz racje z Fishem ale co do teog ma Kombi to
                    nie wiem.Nie porównuj koncertu biletowanego jak sam napisałeś nawet
                    za 5 zł z koncertem za free.W każdym mieście wiąże się to niestety z
                    tłumami pijanych nastolatków.Część moich znajomych mimo to na takie
                    koncerty chodzi a część nie bo niechce oglądać gó..arstwa.Pytam się
                    po co chodzisz ty???Twoje nastawienie najlepiej pokazuje marudzenie
                    na te zaręczyny.Co ci to przeszkadza???Niech tej parce się wiedzie
                    jak najlepiej.PS.Kombi to nie jest zespół moich marzeń ale
                    najbardziej nie lubie ludzi którzy wielbią jeden gatunek muzyki tzw
                    metali,skejcików itp.Na weselu będziesz tańczył przy Sepulturze???
                    Jest w życie miejsce i na Kombi i na Metallice i nawet na to
                    nieszczęsce disco polo.A to że grają cały czas te same zespoły to
                    tylko efekt mizerii polskiego pseudorynku muzycznego. PS2. Kate Ryan
                    też nie lubie.
                    • Gość: Aga Re: Żal mi ciebie...Koncert miodzik=) IP: *.masterkom.pl 25.08.07, 14:38
                      Moim zdaniem trzeba cieszyć się chociaż z tego,że w Częstochowie jest
                      organizowany jakikolwiek koncert i to jeszcze za free. A marudzenie,że jest do
                      bani nic nie pomoże. Fakt każdy ma inne gusty względem muzyki i zespołów. Jeśli
                      mu dany zespół nie pasuje to niech nie idzie na koncert. Koncerty nie są
                      organizowane po to by kogoś zmusić na przyjście. Jak komuś nie odpowiada to może
                      sie wykosztować i np. jechaćdo innego miasta w określonym terminie w którym
                      będzie grać jego ulubiony wykonawca. Pozdrowionka
                      • Gość: Garfield Re: Żal mi ciebie...Koncert miodzik=) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 14:49
                        To nie marudźcie. Będziecie mieć taki sam marazm i grajdoł jak do
                        tej pory. Ja wolę pomarudzić. Pewnie to i tak nic nie zmieni ale
                        niech tam w urzędzie przynajmniej wiedzą, że nie wszystkim podoba
                        się taki sposób na "życie kulturalne miasta". Precz z minimalizmem.
                • Gość: bylam tam Do Garfielda IP: 212.87.241.* 25.08.07, 11:04
                  Szkoda mi cie strasznie. Kazdy koncert jest fajny tylko trzeba umiec sie bawic.
                  Ciesz sie ze wogole jakies koncerty jeszcze sie odbywaja w Czestochowie.
                  Powinienes sie Garfildzie cieszyc z tego co jest. A poza tym wnioskuje ze dla
                  ciebie nie ma znaczenia czy koncert jest czy go nie ma poprostu zawsze bedziesz
                  narzekal. Zawsze sie uczepisz czegos. No chyba ze jak Mandaryna ci zagra albo
                  Shazza to wtedy bedziesz wniebowziety i bedziesz zachwalal. Pozdrawiam
                  wszystkich imprezowiczow ktorzy nie narzekaja, a poprostu umieja sie bawic przy
                  kazdej muzyce.
                  • Gość: Garfield Re: Do Garfielda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 11:12
                    Byłam tam. Jesteś głupsza niż ustawa przewiduje. Nie musisz mnie
                    żałować. Zbytek łaski. I tak jestem szczęśliwszy od ciebie. Nie
                    słucham Mandaryny ani Shazy. Umiem się bawić ale tylko przy dobrej
                    muzyce. Na złą szkoda mi czasu. Dlatego zmyłem się stamtąd szybko.
                    Nie będę się "cieszył z tego co jest" tak jak ty to robisz, bo nie
                    jestem "wszyscy" tak jak ty. Przez takich jak ty cywilizacja
                    nikczemnieje. Zadowalasz się każdym gównem byle ci łupało. Cieszę
                    się, że nie jestem taki jak ty.
                    • Gość: bylam tam Re: Do Garfielda IP: 212.87.241.* 25.08.07, 11:22
                      hehe jakie ludzie sa naprawde posrane a ty jestes tego przykladem. Az mi cie
                      zal. Dlatego nie ebde sie dalej wypowiadac na Twoj temat bo jak pisze o tobie to
                      mi sie rzygac chce. A szkoda mojej klawiaturki. Ale chcetnie bym to zrobila
                      inaczej. Pozdro dla ludzi niezadowolonych z zycia!!!! nie umiejacych sie cieszyc
                      tylko zarazac ludzi swoim smutkiem, niezadowoleniem itd. Gdyby ludzie byli tacy
                      jak ty to bylo by koszmarnie!!!!
                      • Gość: Garfield Re: Do Garfielda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 11:25
                        Odpowiedź masz w innym moim poście głupia prukwo. Koniec z mojej
                        strony.
                  • Gość: Garfield Re: Do Garfielda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 11:24
                    BYłam tam napisała:

                    " A poza tym wnioskuje ze dla
                    ciebie nie ma znaczenia czy koncert jest czy go nie ma poprostu
                    zawsze bedziesz
                    narzekal. Zawsze sie uczepisz czegos. No chyba ze jak Mandaryna ci
                    zagra albo
                    Shazza to wtedy bedziesz wniebowziety i bedziesz zachwalal"

                    Koniec cytatu.

                    Dodam jeszcze, że nie życzę sobie więcej korespondować z osobą,
                    która widząc jak pierwszy raz piszę na tym forum:
                    - snuje wnioski, że "zawsze się uczepię czegoś". znasz mnie
                    osobiście? wątpię.
                    - domyśla się, że uszczęśliwia mnie jakaś chała w stylu Shazy czy
                    Mandaryny. znowu przypuszczasz, że się znamy? wyjątkowo głupawe z
                    ciebie stworzenie.

                    Nie mam życzenia rozmawiać więcej z kimś kto wytwarza sobie w głupim
                    łbie jakieś wyobrażonka na mój temat i na ich podstawie wypisuje
                    jakieś kosmiczne pierdoły o mnie, moich gustach i podejściu do
                    życia. Możesz sobie darować odpowiedź. Mały z ciebie człowieczek.
                    Takie baby niechcący przydeptuję na przejściu dla pieszych.
                    • Gość: kuminiorz Re: Do Garfielda IP: 80.48.49.* 25.08.07, 13:16
                      Zgodzę się...
                      W Częstochowie, nawet gdy jest jakaś "nowosć", to i tak można ją
                      przewidzieć - nie ma nic zaskakującego, a 90 proc. lokalnych
                      koncertów powinno się przechcić na NEFROCERTY.
                      Nie zmienia to jednak faktu, że dają to, co dają i trzeba się przy
                      tym bawić. Garfield nie wie co to zabawa, dlatego nastawiając się
                      na "dobrą płątną" imprezę, będzie czekał i czekał, i ... czekał, aż
                      się może doczeka (wydając na tę "dobroć" połowę swojej emerytury) ;)
                      • Gość: Marta:) Re: Do Garfielda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 13:28
                        Byłam też na tym koncercie. Nie była to rewelacja no ale coś się
                        działo. Ale prawda jest taka-jesli pojdzie sie z odpowiednimi ludźmi
                        na koncert i chce się dobrze bawić to nawet setny koncert Nefre moze
                        być fajny. No a co da ze będziemy narzekac na koncerty albo unikac
                        ich, bo sa na słabym poziomie i nic nowego?? Od tego zagranicznych
                        zespołów oraz nowości nie przybędzie, a nawet możemy uzyskać
                        odwrotny efekt-mniej osób na koncertach=mniej koncertów.
                      • Gość: Garfield Re: Do Garfielda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 13:57
                        Bredzisz. Nie wiem co to zabawa, bo nie kręci mnie obecne pitolenie
                        KOMBII i klimat festynu? Wam wystarczy łupanie byle czego aby sie
                        dobrze bawić. Ja mam większe oczekiwania od uznanych muzyków. Skawie
                        się wczoraj śpiewać nie chciało i dlatego te instrumentalne
                        pitolenia i dużo gadania, jakaś parka zaręczynowa i inne tanie
                        bzdety.
                        Wiem co to jest prawdziwa zabawa i dlatego jestem zmuszony jeździć
                        aby się porządnie zabawić do większych miast. Robię to ochoczo i
                        chętnie płacę za to. Lepiej jechać do większego miasta na porządny
                        koncert niż niszczyć sobie uszy łażąc na takie chałowate imprezy jak
                        wczorajsze KOMBII. Wczoraj poszedłem w nadziei, że będzie to troszkę
                        coś innego ale rozczarowałem się i szybko zwinąłem żagle.
                        • Gość: Garfield Re: Do Garfielda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 14:29
                          Jeszcze jedno. Czy wszyscy muszą być z wszystkiego jednakowo
                          zadowoleni?? Co to? Komuna wróciła? Podobało wam się wczoraj na
                          placu to cieszcie ryja a mi pozwólcie powybrzydzać bo taka moja wola.
                          Gdyby wszyscy na świecie byli zadowoleni, to siedzieliby nadal po
                          sąsiedzku na drzewach z małpami. Ja wam w tym towarzyszyć nie będę
                          zgnuśniałe pikniki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka