Gość: MiBo
IP: 217.8.168.*
10.07.03, 17:46
Zgadzam sie z artykulem ale nie do końca. Nie można liczyć tylko
na wdzięczność ze strony zawodników czy ich przywiązanie do barw
klubowych. Siatkówka jest grą kontuzjogenną, wychodząc na boisko
każdy z zawodnków ma w świadomości to że przy braku szczęścia
może doznać kontuzji która wykluczy go z gry na dłuższy okres.
Pieniądz nie śmierdzi i jak go dają trzeba brać. Nie sądzę że
gdyby w grę wchodził wzrost dochodów rzędu 10-20% w stosunku do
oferowanych przez inne kluby to zawodnicy Ci opuścili by AZS.
Sprawa jest prosta - nie ma kasy,która powinna być zorganizowana
przez zarząd w postaci kontraktów sponsorskich. Zespołu się nie
przewietrza wymieniając podstawowy skład, dodaje się nowej krwi
przez zmianę 1-2 zawodników. Owszem może ten sezon nie będzie
straconym ale obecna postawa zarządu nie napawa optymizmem.
Życzę jak zawsze suksesów naszemu klubowi.Pozdrawiam