Dodaj do ulubionych

Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy

    • Gość: logo Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.141.inds.pl 31.10.07, 19:17
      ...lekarka znana ze skutecznego ciągniecia kasy od pacjentów,
      zawłaszcza sukcesy licznych wcześniejszych i aktualnych organizatorów
      Kongresów Polonii Medycznej gdzie była jednym z trybów machiny
      organizacyjnej.Wspomniane sukcesy "estradowe" nie są równoznaczne z
      zawodowymi i fachowością.Budzą wątpliwość opinie znanych profesorów
      choć fakt,że"znana lekarka" za pośrednictwem 'polsko-amerykańskich
      klinik kardilogicznych" nabija kasę nie tylko sobie ale i niektórym
      śrobowiskom śląskiej medycyny i biznesu.
    • Gość: becia Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 212.87.241.* 31.10.07, 22:03
      ja nie miałam tej wątpliwej przyjemności pracować a p. zawadoicz. Jednak z opowiadań moich koleżanek wynika, że doprowadziła oddział swoimi rządami do upadku. Nikt za nic nie odpowiadał, Ona była bogiem w oddziale i stworzyła swoją prywatna klinikę. Przyjmowała do oddziału tylko swoich pacjentów z prywatnego gabinetu a dla osób które nie przeszły przez jej gabinet nie było miejsca. Szczęście mieli ci którym się udało wcisnąć do oddziału. O metodach leczenia trudno mówić bo nie jestem lekarzem jednak o zarządzaniu oddziałem pani ortynator nie ma pojęcia
    • Gość: jurek Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.dsl.nsw.optusnet.com.au 31.10.07, 22:13
      przepraszam ale dzieki niej zyje i mam sie dobrze. mowcie co chcecie
      ale taka jest prawda. dojdzie do tego ze beda nas leczyc chinczycy
      bo wszyscy z tego miasta wyjada
      • Gość: xxx Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.masterkom.pl 31.10.07, 23:19
        Nie mam nic przeciwko temu aby mnie leczył lekarz z Chin. Jeden
        warunek; aby robił to dobrze i skutecznie.Jeżeli idzie o polskich
        lekarzy to nich przestaną się w końcu odgrażać, straszyć i niech
        w końcu wyjadą do Angli i gdzie tylko ich będą chcieli przyjąć.
        Znajdą się lekarz choćbny z Chin Ukrainy o kwalifikacjach
        niejednokrotnie wyższych od kwalifikacji lekarzy częstochoskich.
        • Gość: misio dobrodziej Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 80.48.49.* 31.10.07, 23:55
          Tacy lekarze jak i pacjenci. Nie przyszli z Chin ani z Ukrainy - są
          stąd (podobnie jak cała reszta chołoty). Popatrz na siebie!!
          • Gość: tex Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 11:37
            olej to misiu, jeszcze trochę i będzie inaczej, tex
    • Gość: sercowiec Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 22:55
      Akurat jeśli chodzi o tą Panią, to szczerze mówiąc - nie dziwię się!
      Lekarz ma leczyć ludzi, a nie organizować konferencje! Ta Pani
      próbowała mnie leczyć - było bardzo drogo (pomiar ciśnienia 100 zł)
      i ze skutkami ubocznymi. Nieudolne leczenie odbiło się na moim
      zdrowiu. Płącę za to do dziś - arytmia.
      Bardzo popieram decyzję Pana Dyrektora!
      Precz z "nazwiskami"! Potrzebujemy prawdziwych lekarzy!
    • Gość: tedione Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 83.2.142.* 01.11.07, 00:17
      Ten artykuł jest stronniczy. Znam opinie wręcz odwrotne.
      • Gość: ve Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 14:34
        absolutnie się z tym zgadzam. GW tak widocznie lubi.
        szkoda w ogóle słów.
    • diego2000 Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy 01.11.07, 12:19
      Dr.Zawadowicz uratowała życie mojej babci i jestem jej za to
      wdzięczna.Widziałam jaka ciężka jest praca lekarzy na tym oddziale
      i żałuję , że dyrekcja szpitala bawi się w personalne gierki
      zamist usprawnić pracę kiedyś najlepszej interny w mieście- która
      właśnie upada.Podrawiam.
      • r-a-m-b-o Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy 05.11.07, 22:40
        Straganiara,prostaczka,chamka. Średni kardiolog.Kiepski internista. Żaden
        organizator.Byłem,leżałem,przeżyłem...cudem. Zero etyki,profesjonalizmu i
        uczciwości ,a teraz i godności. Wieść niesie,że na konferencjach pani doktor
        pilnowała jedynie listy obecności no i prawdopodobnie"kręciła lody", stąd to
        prawdopodobne poparcie ze strony "znanych starszych panów"...niewspominając o
        cotygodniowych wysyłkach prywatnych pacjentów do klinik( raz dwa trzy dzis do
        kliniki jedziesz Ty). Oszukiwanie i manipulowanie biednymi naiwnymi pacjentami.
        Chora żądza władzy i pogarda dla ludzi...to pamiętam.Dajcie jej dobrego
        psychiatrę.Hańba! Dyrektor zwalniając ją uratował honor Szpitala.
        • kasanotka Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy 06.11.07, 21:04
          prostakiem jak juz cos to jestes sam!!! rzygać mi sie chce jak
          czytam podobne bzdury.... szkoda, ze sie takie cuda zdarzaja, ze
          takie kanalie podające sie za rambo przeżywaja..... ty niewyżyty
          zboczeńcu , sam sobie chyba loda kreciles piszac te bzdury i co
          lepiej ci sie zrobilo?!
          to sie w glowie nie miesci, zeby tak szykanowac lekarza, który nie
          tylko posiada wiedze, ale ratuje zycia pacjentow kazdego dnia, a
          moze to z zazdrosci, ze imbecylu sam nie jestes wyksztalcony i nic
          nie potrafisz, nie mam ochoty znizac sie do poziomu takich burakow
          jak ty Wielki Rambo, ale ilez mozna znosic takie upokorzenia!!! czy
          ty kretynie wiesz ile trzeba wlozyc pracy, by byc kims takim jak ta
          lekarka!!!! Bydlak z ciebie, moja ciocia tez tam lezala i gdyby nie
          pomoc tej wlasnie pani doktor bylaby juz w innym swiecie i nie
          zdarzyl sie cud, tylko byl odpowiedni lekarz w odpowiednim
          miejscu....w piekle sie bedzisz ty i tobie podobni smarzyc za te
          klamstwa i bzdury, które wypisujesz ty i tobie podobni.
          Swiat na glowie stanął i faktycznie lepiej wyjechac z takiego kraju,
          gdzie po ziemi łaża tacy popaprańcy, ktorzy nie maja zadnego
          szacunku dla ludzi uczciwych, pokornych i po prostu dobrych.
          Ze tez musze znizac sie do twojego poziomu....rambo
          Od kiedy to pomoc innym i chec zrobienia dla chorych o wiele wiecej
          niz przepisac recepte i zbadac, nazywamy zadza wladzy!!! Cos ci sie
          pomylilo...a ten wielki dyrektor szkoda, ze nie znam typa to jakis
          kolejny nieudacznik, ten to musi dopiero chorowac z zazdrosci, w
          koncu w naszym kraju nikt nie lubi miec lepszych os siebie...
          zamiast sie cieszyc, ze sa tacy ludzie na ziemi,to co robicie???
          ZASTANOWCIE sie!!! czy wlasnie nie skrzywdziliscie kogos
          wypowiadajac slowa pełne fałszu....Bóg WAS rozliczy!!! Bójcie się
          więc BOGA!
        • Gość: zadowolona Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 212.87.241.* 07.11.07, 11:46
          popieram pana w 100 procentach mam takie samo zdanie o pani doktor a ci co jej
          bronią to chyba ci co dawali jej dorobić lub ona im pomagała dorabiać na
          ludzkiej krzywdzie
    • Gość: wojtek Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.masterkom.pl 01.11.07, 17:04
      WITAM was wszystkich. Tak tu sobie siedze i czytam to co piszecie, tylko moze mi ktos odpowie kto nauczyl tych wszystkich lekarzy (BRANIA) PRZEPRASZAM NIE WSZYSTKICH. Znam tu w czestochowie wielu lekarzy sa lekarzami z powolania im nie jest potrzebna koperta zeby zając sie pacjętem. Piszecie ze trzeba dac zeby lekarz zajol sie waszym bliskim , to po co dajecie? dlaczego idziecie do ordynatora a nie do lekarza prowadzacego, to wlasnie lekarz prowadzacy zajmuje sie waszym bliskim a nie ordynator :) nie bierzcie wszystkich pod jedną kreske. A co do dyrekcij szpitala na tysiącleciu to jeztem za tym aby wymienic cala dyrekcje. Pozdrawiam
      • Gość: angrusz Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 17:11

        Znam p. Zawadowicz - ale prywatnie i mogę powiedzieć same zalety .
        Co do lekarzy częstochowskich - mam w większości złe mneimanie .
        za często gdy ja , i moi bliscy mieli kontakt to jednak kasa
        otwierała mozliwości a nawet mimo termalnego stanu to tez ciągnął
        kasę - pewien lekarz już św. ba może nie swiętej pamięci .
        A co do dyrekcji . To zycie moje dowiodło , ze różne sa układy i
        czlowiek jest oceniany źle bo nie jest z układów . Tutaj juz nie ma
        wstydu ani granic bezczelności
      • Gość: elzbieta Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 80.54.171.* 01.11.07, 17:57
        To skoro uwaza sie za pokrzywdzoną to trzeba żeby temu stanu rzeczy
        przyjrzało sie CBA, moze wiele sie wtedy wyjaśni,Dyrektor wiedzial ,
        co zrobił chyba skoro na tym stanowisku zostawił lekarza z
        prawdziwego powołania, o tym tez zwykli pacjęci wiedzą.pozdrawiam
      • Gość: isia Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.lelewela.trustnet.pl 01.11.07, 18:33
        to właśnie ta rzekomo pokrzywdzona Pani doktor należy do tych
        lekarzy którzy za darmo nie kiwną nawet palcem nie mowiąc już o
        leczeniu i to ciągłe zapraszanie pacjentów albo ich rodziny do
        gabinetu wiadomo po co było naprawdę żenujące. Cieszę się że
        wreszcie ktoś położył temu kres.
        • Gość: olo Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.141.inds.pl 01.11.07, 19:35
          ciekawe jak znana lekarka zainspirowała prasę i autorytety
          czyzby początek "kręcenia lodów".
          • Gość: zd Re: Tysiąclecie: Morawiecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 22:20
            "Kręcenie lodów" to jedno z ulubionych określeń dyrektora Morawieckiego.
            Pozdrowienia.
            • Gość: Yorik. Re: Tysiąclecie: Morawiecki IP: 80.48.49.* 02.11.07, 10:23
              Obiektywność artykułu GW nie po raz pierwszy zostawia wiele do
              życzenia ,sam miałem przyjemność lub nieprzyjemność udzielać
              informacji częstochowskim dziennikarskim " dodatkom " i wiem , że o
              żadne informowanie społeczeństwa wcale tu nie chodzi .
              Co do fachowości Pani doktor nie chce sie wypowiadać , bo nie byłem
              jej pacjentem , co do uczciwości , opinie powyżej chyba wyjaśniają
              wiele ale powinny się one pojawić nie tutaj tylko w zupełnie innym
              miejscu .
              To , że ktoś jest dobrym kardiologiem wcale nie świadczy że jest
              dobrym ordynatorem interny wprost przeciwnie , choroby wewnętrzne
              obejmują dużo szerszy zakres chorób i wąska specjalizacja uprawiana
              przez kilkadziesiąt lat , w prowadzeniu oddziału nie pomaga . W tej
              sytuacji trzeba umieć współpracować z podwładnymi a z tego co
              słyszałem jest to słaby punkt Pani Doktor .
              Opiniami " światowej sławy kardiologów " tak bardzo bym się nie
              przejmował , rozumiem ich sympatię dla organizatorki sympozjów i
              zjazdów ( a dla ludzi władzy Pani Doktor potrafi być bardzo miła )
              ale żaden z nich do tej pory nie interesował się zbytnio losami
              oddziału internistycznego w Częstochowie i pewnie interesował się
              nie będzie .
              Pozostaje jeszcze kwestia w której akurat z rzeczonymi Profesorami
              się zgodzę , forma w jakiej pozbyto się osoby pani Doktor budzi
              moje zastrzeżenia i nie świadczy dobrze o umiejetności rozwiązywania
              konfliktów w WSZ ale pewnie w dużym stopniu wynika z ogólnej
              sytuacji szpitala .
              W sumie mam nadzieję że niezależnie od finału tej " afery " Pani
              Doktor Zawadowicz może będzie miała więcej czasu na leczenie chorych
              serc i organizowanie sympozjów czyli na to , co wychodzi jej
              najlepiej , czego jej życzę .
              P.S. Mam nadzieję ,że Pan poseł Sztolcman rzeczywiście zajmie się
              sytuacją w naszej częstochowkiej słuzbie zdrowia , ja nie zmarnuję
              oddanego na niego głosu a GW podejmie się bardziej przemyślanej
              dyskusji na ten temat bo z przykrością stwierdzam że do tej pory nie
              dorastacie Państwo do tego problemu.
      • Gość: JO Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.iplus.com.pl 02.11.07, 12:57
        Piszecie ze trzeba dac zeby lekarz zajol sie waszym bliskim , to po
        co dajecie? dlaczego idziecie do ordynatora
        > a nie do lekarza prowadzacego, to wlasnie lekarz prowadzacy
        zajmuje sie waszym
        sAM SOBIE ODPOWIEDZAIŁEŚ .DAJEMY PO TO ABY ZAJĄŁ SIĘ CHORYM .a
        DLACZEGO ORDYNATOROWI A NIE LEKARZOWI PROWADZĄCEMU .
        NA WSZYSTKICH KASY NIE STARCZY !!!
        DAJEMY WAŻNEJSZEMU!!!
    • Gość: Pioazs Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 80.54.174.* 02.11.07, 09:53
      To już nie jest dyrektor tj. zwykły śmieć. Ta lekarka to znana osoba znałem ją
      bo pracowałem w tym szpitalu dość długo. Istna mafia co się dzieje w tym
      szpitalu.Kubat żeby ciebie nie wyp.....!!!
    • Gość: Rafał Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.07, 16:39
      Cieszę się . że w końcu ktoś zrobił porzadek z tą osobą>TO SKANDAL
      wjaki sposób wyciągała od ludzi pieniądze, w jaki sposób traktowała
      tych którzy sie nie odliczyli na informacjach.Jak ktoś taki mógł w
      ogóle startować na ordynatora.A wcześniejszy dyrektor nie wiedział
      kto to jest? to musiał przyjść nowy aby zrobić porządek z taką
      łapowniczką.Panie Dyrektorze Kubat gratuluję decyzji!!!!!
    • Gość: Rafał Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.07, 16:41
      Cieszę się . że w końcu ktoś zrobił porzadek z tą osobą>TO SKANDAL
      wjaki sposób wyciągała od ludzi pieniądze, w jaki sposób traktowała
      tych którzy sie nie odliczyli na informacjach.Jak ktoś taki mógł w
      ogóle startować na ordynatora.A wcześniejszy dyrektor nie wiedział
      kto to jest? to musiał przyjść nowy aby zrobić porządek z taką
      łapowniczką.Panie Dyrektorze Kubat gratuluję decyzji!!!!! I jeszcze
      jedno - niech te profesory co jej tak bronią zatrudnią ją u siebie
      • Gość: olo Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.141.inds.pl 02.11.07, 19:14
        ..to były dyrektor Adamkiewicz wykreował i ochraniał "znaną lekarkę"
        jak poleciał to nie była w stanie funkcjowować bez ochrony
    • viva_il_canto przystojny lekarz?:) 02.11.07, 19:05
      czy jest tu moze takowy?:)
      • Gość: tak mam Re: przystojny lekarz?:) IP: 212.87.241.* 02.11.07, 22:10
        a ja sie lecze tylko w nfz i tak ma byc prawidłowo, nie place nikomu mam te same leki,nie wierze w bajki lepszy-gorszy lek.
    • Gość: lolek Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.45.inds.pl 03.11.07, 21:14
      zostawcie już p Zawadowicz przecież tu chodzi o coś więcej dyrekcja
      ,,ukochana''ma ważniejszy cel. Zamknąć szpital na Tysiącleciu już to
      robią.Oddział UROLOGII ' OKULISTYKA, Urazówka ,Laryngologia ?? ,Wszystkie
      przychodnie.....i co dalej mam pisać
    • Gość: angielski pacjent Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 22:32
      Ludzie nie oczekujcie cudów. Marszałek woj. śląskiego posadził na
      fotelu niejakiego A. Kubata, który niczym służacy będzie wykonywał
      polecenia z Katowic. Sprawa B.Zawadowicz to już prywatna rozgrywka
      między dyr Kubatem a kardiologiem Beatą. mam wrażenie, że ktos tu
      polegnie. pani Beata nie popuści zemści się w końcu jest kobietą, a
      dyr Andrzej silny osobowo jak jego postura. Wszystko w rękach
      radnych woj. śląskiego i wicemarszałka Grzesia Sz.
    • Gość: zadowolona Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 212.87.241.* 07.11.07, 11:38
      A ja muszę powiedzieć że może pani doktor jest dobrym lekarzem ale także jedyną
      która otwarcie powiedziała ile sie należy za jej pomoc,nie miała skrupułów
      mówiąc to do człowieka który przeszedł już nie jedną operacje na serce
      utrzymując rodzinę z małej renty.Nie po to jest lekarzem w szpitalu by brać
      łapówki tylko żeby pomóc choremu to jest jej obowiązek tak dla przypomnienia
      gdyby pani doktor zapomniała.
    • Gość: były pacjent Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 80.54.169.* 07.11.07, 23:48
      Znałem jednego Kubata, rodzice mnie nim straszyli w dzieciństwie,
      jak byłem niegrzeczny. Ów Kubat wytapiał sadło z psów i je
      sprzedawał.
      Od dziś będę omijał wszystkich Kubatów, a raczej niech oni mnie
      omijają, aby nie usłyszeć słowa prawdy o sobie.
    • myszorek66 Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy 09.11.07, 13:26
      Kiedyś Pani Doktor mnie leczyła ZA DARMO w szpitalu i nigdy nie usłyszałam, że
      mam coś zapłacić Nigdy nie uwierzę, że ta osoba byłaby zdolna przyjąć
      łapówkę...ale na tym oddziale, gdzie ona pracuje inne rzeczy sa problemem, na
      przykład słyszałam, ze jest taki lekarz ponoc jakis facet, co lubi sobie
      kokietować pielęgniarki i w dodatku naduzywa alkoholu to was nie martwi?
      Współczuję pacjentom jeśli to prawda, bo być leczonym przez pijanego lekarza to
      chyba nic przyjemnego, także zanim zlinczujecie Panią Doktor może warto przyjżeć
      się jej pseudo kolegom ...ale to z całą pewnością wiedzą pacjenci, którzy
      właśnie tam są.
      • Gość: Elżbieta Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 80.54.171.* 09.11.07, 14:58
        To jest ostatniej kategorii draństwo i obmowa nie mająca
        potwierdzenia , przetkkana podłością i z tego można odczytać jak
        daleko sie moze posunąć osoba podła pisząc takie słowa o
        lekarzu ,który się poświęca dla wszystkich , traktuje wszystkich
        równo , bez wzzględu na posiadany przez chorego status , wiedzą o
        tym wszystcy pacjęci, i takie kłamstwo określa własnie tego co to
        pisze kim jest i jak daleko sie można posunąć w osiągnieciu swojego
        celu, ta napisana nieprawda mówi mi o nim bardzo dużo.
        • Gość: zadowolona Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 212.87.241.* 12.11.07, 08:16
          Ludzie albo jesteście naiwni i zaćmieni albo takich udajecie
          • Gość: angrusz Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 20:47

            Tygodnik " Niedziela " broni lekarkę czy ktoś jeszcze ??
            Teraz potrzebna pomoc !!! ale ze strony pacjentów
    • Gość: tadeusz z Wreczycy Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.t.pppool.de 09.11.07, 15:38
      popieram post elzbiety, nie mozna nikogo szykanowac. Klamstwo i
      obluda!!Znam pana doktora z kilku wizyt szpitalnych i przekonalem
      sie o jego fachowosci i UCZCIWOSCI!!! Niech ludzie sie opamietaja i
      dziekuja panu bogu ze maja tak uczciwego i oddanego lekarza.
    • przemcio198 Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy 10.11.07, 17:58
      ...prosze zlitujcie sie...ilez mozna? Co was opętało? Tego się już
      nie da czytać, to już mnie śmieszy...jesteście
      zdemaskowani...totalnie...odkryliście się i zdradziliście się...i
      dokąd was to zaprowadzi??? i co takiego chcecie osiągnąć??? Nic nie
      osiągniecie, kompletnie, bo prawda nie lezy po waszej stronie...a to
      już czas pokaze...takze skonczcie pisanie tych bzdur to nie ma
      sensu, po co sie tak obrzucac blotem...nie można inaczej??? Wierze w
      sprawiedliwość i wiem , że ona nie zawiedzie...tylko co wy poźniej
      zrobicie..? Apeluje do tych wszystkich, którzy gdzieś po drodze sie
      zatracili, nigdy nie jest za poźno, by przestać, więc zostawcie Ją w
      świętym spokoju i dajcie człowiekowi żyć. Pozdrawiam
    • Gość: medicman1 Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.07, 22:23
      Zgadzam się z dyrektorem placówki. Na początku tego roku leżał na internie mój
      Ojciec. Chcąc spotkać się z ordynatorem musiałem umawiac się na konkretną
      godzinę jak na audiencję. Oczywiście przyszedłem na spotkanie i ku mojemu
      wielkiemu zdziwieniu ww. ordynator kompletnie nie wiedziała na której sali leży
      mój Ojciec i co mu w ogóle jest. Po tygodniu zmarł a ja do końca nie wiem na
      jaką chorobę bo wielce szanowna pani ordynator nie raczyła mi tego powiedzieć.
      PRECZ z takimi lekarzami!!!
      Ważny jest drugi człowiek - pacjent, a nie jakieś bzdurne konferencje naukowe, z
      których i tak korzyść czerpią nieliczni.
      • kasanotka Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy 11.11.07, 15:36
        Przeginasz...znacznie...pacjentow na sali jest ze 100, a co tam nie ma innych
        lekarzy??? Tylko jedna pani ordynator, tak??? Gdzie ty zyjesz czlowieku, podaj
        mi choc jeden szpital na swiecie, gdzie 1 ordynator zajmuje sie pacjentami, wiec
        badz taki mily i nie wyolbrzymiaj...co innych lekarzy nie bylo?
        • Gość: aaanka Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 195.205.202.* 11.11.07, 16:30
          Skoro umawia się " na godzinę" i trzeba się zpisać to może przygotować się do
          rozmowy. Choćby przeczytać kartę.Ale tam panował taki burdel,że to nie było
          możliwe. Słusznie ją wywalono i tyle.
        • Gość: aaanka Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 195.205.202.* 11.11.07, 16:35
          Innym lekarzom nie było wolno informować o pacjentach. To był oddział prywatny
          folwark. Należało zapisać się na audiencję a szanowna pani nawet z kartą nie
          raczyła się zapoznać. Słusznie ją dyrektor wywalił.
    • Gość: logo Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.143.inds.pl 11.11.07, 19:11
      -pacjent nie ma powodu do wdzięczności jeśli zostanie grzecznie i
      kompetentnie czyli "normalnie" załatwiony,wykorzystanie "normalnie"
      załatwionych i wdzięcznych z tego powodu pacjentów do manipulacji w
      mediach gwałci art14 Kodeksu Etyki Lekarskiej:"lekarz nie może
      wykorzystywać swego wpływu na pacjneta w innym celu niż leczniczy".
    • Gość: Znajoma Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 212.87.241.* 03.12.07, 15:48
      Znana lekarka z dniem dzisiejszym przywrócona do pracy tak postanowił Sąd. A
      gdzie CBA oto jest pytanie?
      • Gość: xy Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 19:56
        -to skandal.
      • Gość: angrusz Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 16:44

        Biały szczyt .
        Ale póki co lokalne układy .
        Oj ciężko będzie je wyeliminować .
        " Sąd sądem ale sprawiedliwość musi byc po naszej stronie "
        • Gość: angrusz Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 05:30

          Czy już po apelacji ?

          Jesli apelacja korzystna to dyrektor powinien wylecieć !
          To on utracił zdolności moralne do kierowania .
          • Gość: angrusz Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 12:51

            " Niedziela " znowu upomina się o znaną lekarkę .
            Co zrobi dyrektor szpitala jeśli apelacja będzie dla niego
            niekorzystna ?

            Czy będzie miał honor ?

            Tak się upierać w oczywistej sprawie ??
            • Gość: gosc Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 14:01
              Niedziela tzn. senator Ryszka, tylko, czy wszystko rzeczywiście jest
              wiadome?
              • Gość: angrusz Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 19:54

                Niestety nie .
    • Gość: Krysia Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 22:13
      Ostanio musiałam znowu leżeć w Szpitalu .Bałam się iść do niego bo
      mój rejon jest na Tysiącleciu.Po ostatnich wydarzeniach jakie miały
      miejsce na oddziale wewnętrznym spodziewałam się wszystkiego
      najgorszego, a lezałam tam w maju i widziałem jak juz jest tam
      fatalnie.I tu spotkała mnie niespodzianka. Ja tego oddziału nie
      poznałam !!!. Normalna wizyta o stałej godzinie, pacjent badany,
      wizyta nieprzerywana setkami telefonów, lekarz sali i ordynator
      zorientowani w każdym pacjencie , bez potrzeby odwiedzania z.... od
      ordynatora można wszystkiego się dowiedzieć , ma on dużo spokoju i
      cierpliwości do pacjentów.Jestem zszokowana pozytywną zmianą tego
      oddziału.Nie przypuszczałm ,że usunięcie jednej osoby może tak
      zmienić oddział.Teraz szczególnie śledzę losy tej pani doktor i
      zastanawiam się dlaczego dziennikarze nie widzą tych zmian i ślepo
      stoja za tą panią doktor która nic dobrego na tym oddziale nie
      robiła.
      • Gość: angrusz Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 22:28

        Czy to ona tak zła była a personel ?
        Może on robił włoski strajk i złą atmosferę .
        Wierzyć mi się nie chce
        No ale kto wie
        • Gość: aaa Re: Tysiąclecie: Znana lekarka wyrzucona z pracy IP: 89.174.23.* 06.12.07, 10:21
          To co było latem to wszystko prawda. Krysia ma rację.Jeśli się zmieniło to
          zasługa zmiany ordynatora. Żeby tylko nie wróciło po staremu bo znowu będzie
          bajzel i jedynowładztwo wspomnianej p.doktor.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka