Dodaj do ulubionych

samotność

08.11.07, 09:22
Witam napiszcie mi jakie są najlepsze sposoby na walkę z depresją i
samotnością...
Obserwuj wątek
    • Gość: maurycy Re: samotność IP: *.pcz.pl 08.11.07, 10:34
      napewno nie siedzenie w domu, tylko kontakt z ludzmi, znajomi, wspolne wyjscia etc. :)
    • Gość: fanTASTYk Re: samotność IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.07, 10:42
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=99
    • Gość: lol Re: samotność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 18:15
      utop smutki w butelce wodki a przejda a na depreche hmmm... jakich psyhotropik
    • Gość: ja. Re: samotność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 18:33
      Druga osoba...też cierpię na JEJ brak.
      • Gość: samotnik25 Re: samotność IP: 83.2.140.* 08.11.07, 19:15
        Raczej tak jak mówisz... pozdrowionka
        • Gość: samotnik25 Re: samotność IP: 83.2.140.* 08.11.07, 19:19
          Tylko kto zechce niesmiałego brzydkiego 28 latka z "bagażem".
          • Gość: liza Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 19:32
            A ja mam 24 i tez jestem samotna i na sile nie szukam zaspecjalnie sie tym nie
            przejmuje i nie mysle o tym przyjdzie kiedys czas moze jutro lub za rok i znajde
            moja milosc lub ona mnie.Uwielbiam chodzic na dyskoteki i tanczyc i dwa powazne
            zwiazki przez to sie rozwalily w sumie za bardzo nie rozpaczalam i doszlam do
            wniosku ze to chyba nie to
          • Gość: aga Re: samotność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 19:32
            nie wolno tak Ci mówić uroda nie jest najważniejsza bo przemija i u mezczyzny i u kobiety,a co do "bagażu" co masz na myśli????? Kazdy ma jakiś "bagaż" dzięki temu kazdy jest wyjatkowy i jedyny w woim rodzaju, chyba niemowlę nie ma bagażu
            • tryni32 Re: samotność 08.11.07, 22:09
              Ja mam 32 lata i tez jestem samotna. Nawet nie wiem gdzie moglabym
              spotkac facetow w tym wieku, bo na dyskoteki chodza same malolaty.
              Moze ktos wie ?
            • izula29 samotność 08.11.07, 22:22
              o cholerka, tez do Was własnie dolączam, tak z odzysku, na razie mam
              zapał i tak organizuje zajecia ze na rozpaczanie w samotnosci nie
              mam czasu.
              Teraz realizuje plan A czyli kupuje sobie kota :-)<dobrze
              odstresowywuje>;-)i uczucia mozna przelac, a generalnie duzo rzeczy
              mnie cieszy na codzien , nawet jakas sympatyczna muza w radio, no
              ale juz taki mam charakter.I pewnie przyjdzie czas zeby sobie
              kogos "wyłuskac" z tłumu, hmmm...a to moze nie byc takie latwe:-)
              Jak coś dajcie namiary gdzie Ci samotni z bagazami i bez łażą?
              • izula29 cdn.. 08.11.07, 22:23
                ...tylko nie piszcie ze po dworcach kolejowych:-), pozdrowaski!
              • Gość: fanTASTYk Re: samotność IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.07, 22:54
                I teraz wyobraź sobie, że poznajesz tak czarującego mężczyznę jak ja - gdzie
                mnie zaprosisz skoro mam uczulenie na kocią sierść ?
                • Gość: izula29 do fantastyka:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 00:09
                  o kurcza!:-) pozostaje ogolic kota,albo nie zapraszac Cie do mojej
                  hacjendy , albo wykluczyc Twoja fantastycznośc:-))) i juz!
              • Gość: kuminiorz Re: samotność IP: 80.48.49.* 09.11.07, 12:30
                Bardzo Ci zazdroszczę...
                Ja na co dzień gram elokwentnego wesołka, będąc w środku wielką
                kupą - Twoje podejście jest zdrowe, a ja tracę do siebie szacunek
                • Gość: izula29 do kuminiorz'a :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 16:29
                  hmmm... to moze Cie poglaskac na pocieche? ;-)
                  • Gość: kuminiorz Re: do kuminiorz'a :-) IP: 80.48.49.* 10.11.07, 11:59
                    Wolę drapanie po plecach;)
              • Gość: samotnik25 Re: samotność IP: 83.2.140.* 10.11.07, 13:13
                Też dobry sposób. Ja uczucia mam gdzie przelewać - na synka. Mamunia alko
                zrezygnowała z wychowywania ( całe szczęście). Teraz pewnie się zdziwicie , że
                mam dzieciaczka i jestem samotny a jednak i to bardzo nie wiem dlaczego.
                Powinienem być zadowolony ale ciągła walka z samym sobą zabija mnie udawanie ,
                że jest ok jeśli nie jest...
                • Gość: kuminiorz Re: samotność IP: 80.48.49.* 10.11.07, 15:35
                  No to jesteś facet z jajami i czoła chylę...
                  Dziecko (chyba) nie zawsze wyławia z samotności. Tylko nie przelej
                  na niego swoich obaw, niech rośnie zdrowo...
                  • Gość: izula29 do samotnik25 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 22:31
                    no to jak jestes samotny z dzieciakiem ,to juz masz u kobiet plusa
                    na starcie ;-), ze potrafisz byc odpowiedzialnym gosciem.Bravo!
          • Gość: :) Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 22:42
            gg2604480
    • Gość: oks Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 22:24
      1.ustal co lubisz robić ,jakie masz zainteresowania,
      pasje ,zdolności itp.
      2.Ustal gdzie są miejsca w których mógłbyś je rozwijać ,pogłebiać
      itp.
      3.Idz tam sam / sama / spotkasz ludzi o podobnych zaineresowaniach a
      kontakt sam sie nawiąże.
      Wiek nie ma znaczenia ,miejsce do którego zagladam ,pozwoliło poznać
      fajnych ludzi czasami przy dużych różnicach wieku co nie ma
      absolutnie znaczenia bo lubimy słuchać w moim przypadku tego samego
      gatunku muzyki.
      • tryni32 Re: samotność 08.11.07, 22:44
        Niestety sporo czasu spedzam w pracy, a tam sa tylko duzo mlodsi
        mezczyzni, a na zajeciach poza praca sa tylko kobiety :( chyba
        musze zmienic zainteresowania ;)
        • Gość: oks Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 22:49
          Ajakie masz zainteresowania ?
          • tryni32 Re: samotność 08.11.07, 22:55
            Siłownia, aerobic, joga, jazda na rowerze, w ta zime chce sie
            nauczyc jezdzic na nartach, troche fotografia ale juz mam aparat za
            stary a na nowy brak funduszy wiec podupadla, kiedys akwarystyka,
            ale zmienilam mieszkanie i teraz rybek brak. Mialam pielegnice z
            Malawi, ale tez w Czestochowie nikt nie mial i na zloty do innych
            miast jezdzilam. No i jestem poczatkujacym inwestorem gieldowym.
            Jezdze na kursy czasem tez do innych miast bo u nas nie ma, ale
            najczesciej sa tam juz dawno zajeci faceci.
            • Gość: oks Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 23:02
              Twoje zajęcia chociaż ciekawe nie sprzyjają raczej nawiazywaniu
              rozmowy.
              Nie nastawiaj się że idziesz gdzieś aby poznać faceta życia.
              Jaką lubisz muzykę , mam na mysli słuchanie na żywo przy
              kawie ,piwie itp ?
              • tryni32 Re: samotność 08.11.07, 23:13
                Nie nastawiam sie. Nie naleze do zdesperowanych kobiet, ktore maja
                fiola na tym punkcie. Po prostu robie swoje, ale w srodowisku w
                ktorym sie obracam nie mam mozliwosci poznania kogos wiec chce je
                troche zmienic i poszerzyc horyzonty, a jesli przy okazji kogos
                poznam to ok. Jesli chodzi o muzyke to w zasadzie slucham wielu
                rzeczy w zaleznosci od nastroju od muzyki klasycznej po Linkin
                Park. Do kawy to raczej preferuje spokojna muzyczke :)
                • Gość: oks Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 23:17
                  Sorry ale trzeba jeszcze coś poczytać .Samotnym "kolorowych snów"
            • Gość: oks Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 23:14
              Jesli masz ochotę na rozmowe na innym forum ,mój adres na
              Onecie "kapm"
    • Gość: gosc Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 23:03
      ja tez jestem samotna , coc w sypialni spi tak zwany maz i to jest
      dopiero najgorsze
      • Gość: oks Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 23:23
        Wszystkiego naj....
    • Gość: headcharge Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 00:54
      Samotność jest do bani, ale co zrobić...ja wychodzę z założenia, że
      nic na siłę...i tyle z tego mam, że wiecznie jestem sam...Teraz to
      najlepiej zapaść w sen zimowy i zbudzić się na wiosnę :)
      Pozdro !!
      • Gość: Jane Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 08:32
        ...a nie próbowaliscie zamieszczac swoich fotek na portalach
        randkowych? Zawsze to jakis kontakt choc tylko wirtualny.Czy to ma
        sens?...
        • tryni32 Re: samotność 09.11.07, 10:10
          ja na razie nie probowalam.
          • Gość: lundlund Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 17:49
            nigdy się nie potrafiłem przekonać do tego typu zawierania znajomości.
            Wracając do tematu.. mam 26 i nie mam nikogo ale ostatnio chyba coś się we mnie
            zmieniło bo o ile jakiś czas temu smutkiem napawała mnie moja samotność to teraz
            zupełnie inaczej patrze na tą sprawę. Może dojrzałem w końcu do pogodzenia się z
            tym stanem rzeczy. Jest mi dobrze tak jak jest. Powiem więcej z mojej samotności
            czerpię jakąś metafizyczną podnietę. Z niej znowu bierze się moja siła. Dotarło
            do mnie, że parowanie się wcale nie musi być jedynym rozsądnym wyjściem z
            sytuacji. Taki jest stereotyp, do którego każdy z nas świadomie bądź
            nieświadomie dąży.. bo tak nam całe życie wpajano. W pewnym sensie anormalnym
            jest pozostawanie w pojedynkę przez dłuższy czas. A ja Wam powiem: pieprzyć to!
            bycie singlem może być również fajnym sposobem na spędzenie życia. Zawsze
            pozostają nam miłe flirty i przelotnie łapane spojrzenia pięknych oczu a czasem
            nawet "coś więcej" co wystarczy do szczęścia.
            Myślę sobie, że takie podejście może wynikać poniekąd z kryzysu instytucji
            małżeństwa.. braku zaufania do niego. Zresztą cholera wie.. dobra, koniec.
            :)
            • Gość: gosc Re: samotność IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.07, 19:46
              Tak jest. Doceniać to co mamy na razie i cieszyć się z tego (choć czasami jest
              smutno i nie ma miejsca na uśmiech), bo w związku z części rzeczy będziemy
              musieli zrezygnować, już nie mówiąc o małżeństwie.
            • Gość: izula29 do lundlund IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 23:10
              ...no nie zgodze sie z Toba ,ja na przyklad nie wyobrazam sobie
              zycia w pojedynke.Uwielbiam dawac uwielbienie i tego samego
              oczekuje, lubie robic niespodzianki i powyglupiac sie ale tylko z
              tym swoim facetem, reszcie nie sprzedaje swojego
              najlepszego "ja" .Bycie razem to takie potajemne towarzystwo
              wzajemnej adoracji.A jesli w sytuacjach trudnych jeden drugiego
              potrafi wesprzec, pocieszyc to juz jest perfect.
              Zycie w pojedynke wypacza ,ale zycie z kims
              niewlasciwym ...zabija caly życiowy sens....
              • tryni32 Re: do izula29 10.11.07, 08:56
                izula29 napisz do mnie na maila gazetowego.
              • lundlund Re: do lundlund 10.11.07, 12:49
                W jakim sensie Izulu "życie w pojedynkę wypacza"? Czy to nie jest tak, że
                wszystko sprowadza się tu do Twoich oczekiwań? Jeśli okrutnie potrzebujesz
                bliskości innej osoby a mimo wszystko pozostajesz sama to zgoda. Ale chyba nie w
                sytuacji gdy pozostawanie singlem wynika bezpośrednio z Twojej woli? Chyba nie w
                sytuacji gdy samotność jest optymalną formą dla Twojego bytu?
                • Gość: izula29 Re: do lundlund IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 22:39
                  a to nie jest trochę tak ze dorabiasz sobie teorie do rzeczywistosci?
                  Pewnie czasem fajnie pobyc jeden dzien samemu .Ale czy nie masz
                  potrzeby podarowania trosze uczuc komus? Bo chyba w przypadkowych
                  flirtach nie moze byc o tym mowy,no nie?A regularny sexik?Tego tez
                  nie masz w zyciu w pojedynke , bo nie wierze ze codziennie wyrywasz
                  (sory za slowo) jakas kobitke.Wiec trzeba sobie powiedziec jest mi
                  dobrze, nie ma innego wyjscia .
                  (ps. jeden taki tez sie tak zaklinal ze nie jest zwierzatkiem
                  stadnym, az tu pewna niepozorna osobka tak nim zarzadzila ,ze biegal
                  i kupowal firanki do nowego stadka w podskokach i ...jest szczesliwy
                  do dzis...teoria przestala byc potrzebna...taki przyklad z zycia:-
                  ) ))
                • Gość: izula29 Re: do lundlund IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 22:43
                  a czemu "wypacza"...bo zaczynasz myslec tylko o sobie, troszczyc sie
                  tylko o siebie, pewnie kochac sie z samym soba .Jesli to dlugo
                  potrwa mozesz miec problem z wyrwaniem sie ze schematu ze w Twoim
                  zyciu to TY jestes najwazniejszy i jedyny , a wtedy ewentualny nowy
                  zwiazek ...TRRRACH!
              • Gość: samotnik25 Re: IP: 83.2.140.* 10.11.07, 13:07
                Bardzo to trafne stwierdzenie i zgadzam się z tym w stu procentach.
        • headcharge Re: samotność 10.11.07, 00:37
          headcharge.sympatia.pl
          dziwnie tak się reklamować
          udanego weekendu :)
          • Gość: ten co rozumie to Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 17:18
            Bardzo trudny temat.Idzie kolejna zima-samotność szczególnie daje
            się wtenczas ludziom starszym we znaki.Jak temu zaradzić.Czy jest
            szansa coś
            logicznego doradzić.Czy starszi wogóle czytają forum.Kto może pomóc
            samotnym.
    • Gość: agra1_1 Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 20:59
      Samotność....i chyba znowu mnie to będzie czekać,a.... było tak
      pięknie wiedziałam od początku w co się pakuję :( i myślałam że
      spróbuję potraktuję tą znajmomość na lighcie, ale ja tak nie
      potrafię, nie wpuszczać się. To wnioski na przszłość, żeby się nie
      motać, nie potrafię odzielić pewnych rzeczy, potraktować jak tylko
      fizyczność, miłą chwilkę, korzystać do woli nie patrząc na jutro.
      Przeżyłam piękny miesiąc składający się z przepięknych chwil
      wszystko było takie the best.....i co? Musi wyjechać, wiedziałam o
      tym od początku, najgorsze jest to że nigdy nie dowiem się co by
      było gdyby.....został:(
    • Gość: jenefer Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 17:12
      czasami z samotności człowiek robi różne głupoty jak nap sms do
      faceta u którego nie ma się szans!czemu nie wiem!Może żeby pokazać
      że się jest totalna kretynką!
    • Gość: kuminiorz Re: samotność IP: 80.48.49.* 12.11.07, 17:42
      A ja właśnie szukam sposobów na zwalczenie tych beznadziejnych
      stanów emocjonalnych - afirmacja dobrze robi
    • Gość: Gdzie Cie znalezc Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 18:27
      sama nie wiem.Pewnie kiedys nadejdzie ten dzien i wszystko sie zmieni w moim zyciu.
      • Gość: tu jestem :) Re: samotność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 20:30
        też mam nadzieję że taki dzień nadejdzie :)
        • Gość: Anastazja Re: samotność IP: 80.54.168.* 13.11.07, 08:58
          na samotnosc najlepiej jest poznawanie nowych ludzi.Mam pytanie
          gdzie mozna poznać ciekawych ludzi, z ktorymi mozna sie zaprzyjażnic
          albo za kolegować.Robić wypady gdzies z nimi.Sa jakies takie
          miejsca.W barach to ja nie wiem.Raczej samem tam to ciezko i nie
          chodze.Jak coś to napiszcie.hm moze otworze swoj watek.Chciałąbym
          kogos takiego poznac ale dziś to cięzko.
          • Gość: Gdzie Cie znalezc Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 12:51
            ja np. mam bardzo duzo znajomych,a tego jedynego nie.Mam chyba za duze wymagania
            co do mezczyzn.Zwracam na wszystko uwage i pewnie przesadzam i to jest wlasnie
            powod bycia ciagle sama.A latka niestety leca 25 jak nic.
            • Gość: kuminiorz Re: samotność IP: 80.48.49.* 13.11.07, 14:26
              Mam ten sam problem! Mimo, że wiem, iż nie ma ludzi idealnych i
              powinno się doceniać to, co się ma w danej sytuacji. No ale kupa!
              Nawet rodzaj korali jest istotny...ale ze mnie feler;)
              • Gość: Jane do kuminiorza:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 09:18
                ..a tak z ciekawosci moglbys opisac ten swoj ideal, interesuje mnie
                ta precyzja szczegółow :-).A moze akurat mam kolezanke tak
                wygladajacą i pomoge:-)))
                • Gość: kuminiorz Re: do kuminiorza:-) IP: 80.48.49.* 14.11.07, 13:22
                  Musi mieć piękne paznokcie i niebanalny zapach... kolana mogą być
                  szpotawe - nie gra roli!
                  • Gość: sekretareczka Re: do kuminiorza:-) IP: 80.54.168.* 14.11.07, 16:19
                    hihi moge byc tipsy codziennie inne;).Nie dodales jakie mają byc
                    długie.Zdefiniuj jaki jest ten niebanalny zapach dla ciebie? Dla
                    każdego taki niebanalny zapach jest inny;).Na paznokcie patrzysz a
                    na nogi nie?troche to dziwne ale czy prawdziwe?ps wygląd to nie
                    wszystko.paznokcie to zawsze mozna dokleic ale nie ma to jak
                    prawdziwe:)
                    • Gość: kuminiorz Re: do kuminiorza:-) IP: 80.48.49.* 15.11.07, 16:17
                      Toteż ja mówię o prawdziwych...
                      Wiem, że wygląd nie jest istotny i to w ogóle nie jest ważne...
                      Dlatego tym bardziej nie rozumiem, że jednak jest to ważne;)
                      • Gość: skeretareczka Re: do kuminiorza:-) IP: 80.54.168.* 15.11.07, 18:58
                        to ty jestes aż taki przystojny?? polecam lustro
                        • Gość: kuminiorz Re: do kuminiorza:-) IP: 80.48.49.* 18.11.07, 15:19
                          Nie powiedziałem o sobie ani słowa:)
    • Gość: Gdzie Cie znalezc Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 19:02
      Byc moze.Wcale nie wykluczone.:)
    • Gość: jak Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 00:41
      jak motyle jak motyle wzlecmy jeszcze choc na chwile w gore
    • Gość: jak Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 00:44
      tam gdzie czeka nas slonca blask
      • Gość: agra1_1 Re: samotność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 08:54
        a moje Słoneczko niestety już jutro wyjeżdża i będzie mi cholernie
        smutno...:(i ta samotność:(((
    • Gość: agra1_1 i jestem już sama,samiuteńka:((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 20:48
      • Gość: kuminiorz Re: i jestem już sama,samiuteńka:((( IP: 80.48.49.* 19.11.07, 08:10
        W byciu samą to akurat nie jesteś sama...
        • Gość: agra1_1 Re: i jestem już sama,samiuteńka:((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 09:44
          ale już nie byłam i znowu los zadecydował przymus zewnętrzny,
          czynniki zewnętrzne podziałały...ach to życieeeeeeeee
          • Gość: kuminiorz Re: i jestem już sama,samiuteńka:((( IP: 80.48.49.* 21.11.07, 10:22
            A co z byciem samotnym, mimo nie bycia samemu? To dopiero wstyd i
            trwoga!
            • Gość: kuminiorz Re: i jestem już sama,samiuteńka:((( IP: 80.48.49.* 21.11.07, 19:08
              W ogóle to nawet się mysleć nie chce...
            • Gość: samotna 50+ małżeństwo i samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 23:27
              Kuminiorz masz rację.Bycie samotnym mimo życia we dwoje,to straszna
              trwoga.Dodam jeszcze że smutek ,rozpacz i łzy.
              • Gość: rowiesniczka Re: małżeństwo i samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 01:43
                nawet nie wiesz jak bardzo Cie rozumiem... odwolujesz sie do znanej
                mi sytuacji: we dwoje a samotni, razem ale osobno, zimno, obco,
                beznadziejnie i .... wstyd ze tak sie stało- bo przeciez tez ponosze
                za ten stan odpowiedzialnosc... :( Naprawiac i kleic skorupy nie
                udaje sie, odwrocic sie na piecie nie potrafie. Nienawidze sie za
                swoj brak zdecydowania, w srodku jestem galareta i klebkiem strachu-
                co bedzie jesli tak dalej beda wygladac kolejne lata!?... uciekam w
                ksiazki i hobby zeby nie oszalec po pracy w domu i coraz bardziej
                wierze ze jestem kompletnie do niczego i to co mam, to, to, na co
                jedynie zasługuje.... ech nawet plakac nie umiem, a jesli nawet bym
                łkała w głos nikt nie zapyta: co ci jest? :(
                • Gość: kuminiorz Re: małżeństwo i samotność IP: 80.48.49.* 22.11.07, 09:51
                  Przecież musi być jakaś recepta! Może ryzyko popłaca? Chciałbym
                  odetchnąć z ulgą...
                • Gość: :( Re: małżeństwo i samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 10:59
                  mamo Ty już nie kochasz taty? :(
                  Twój syn
                  • Gość: samotna 50+ Re: małżeństwo i samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 12:04
                    To nie jest tak jak myślisz moje dziecko,to tato kocha inną kobietę.
                    • Gość: samotnik25 Re: małżeństwo i samotność IP: 83.2.140.* 22.11.07, 17:19
                      Tato a gdzie jest mama?
    • Gość: agra1_1 Re: samotność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.07, 10:35
      Czegoś mi brak?:( nic nie cieszy,nic już nie bawi , mam prawie
      wszystko,a niby NIC więc jak to jest że czuję się sama?
      • Gość: kuminiorz Re: samotność IP: 80.48.49.* 23.11.07, 13:42
        To ja tak mam, nie umiem pozbyć się myśli - i myślę, że niewiele tu
        teraz wymyślę...
      • Gość: Prosiak Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 13:55
        Chłopa Ci brakuje!
    • Gość: sani Re: samotność IP: 89.100.164.* 23.11.07, 18:06
      myslec pozytywnie i nie rozczulac sie nad soba i wychodzic z domu
      • Gość: gosc Re: samotność IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.07, 10:00
        Racja, nie ma jak sprawdzone rady. U mnie skutkuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka