Dodaj do ulubionych

Miasto nie umie poradzić sobie z psem

23.01.08, 23:34
mamy nadzieję, że uda się go wreszcie złapać, dzisiaj trzy razy byłyśmy na
Cyrklowej, wiemy, że pies przychodzi do suczki. Zostawiłyśmy numery telefonów
sąsiadom
Ten pies nie zaatakuje bez powodu, wystarczy nie drażnić go, nie straszyć, nie
rzucać w niego niczym, nie biegać koło niego. Nie nalezy też wykonywac
gwałtownych ruchów... Jesli podejdzie bliżej - stanąć spokojnie, nie wpatrywać
się prosto w oczy.
Obserwuj wątek
    • Gość: POLO Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 00:35
      Jedyny sposób to zastrzelić bydle wszystkie metody sa dobre do następnego razu
      jak ucieknie i zagryzie dziecko .Wtedy będą pytania gdzie sa opiekunowie bydlaka
      , a ekologów i super hodowców nie będzie jak zwykle!!!!
      • Gość: do polo Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 00:47
        ty durna pało.dlaczego ma zagryź dziecko,skoro przychodzi do suki ?

        Jak ty będziesz chodził do tej samej,zagryzie ciebie.

        Idź se na strzelnicę i postrzelaj do kwiatków,nazisto.
        • Gość: krykiet Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: 62.233.214.* 24.01.08, 11:02
          Gość portalu: do polo napisał(a):

          > ty durna pało.dlaczego ma zagryź dziecko,skoro przychodzi do suki?.
          > Jak ty będziesz chodził do tej samej,zagryzie ciebie.

          Dlatego napewno zagryzie, bo ma więcej rozumu od Ciebie i zrobi to w
          trosce o innych, żeby takich kretynów nie przybywało. Zatroskany o
          przyszłość wie, że tacy tobie podobni pseudo-miłośnicy zwierząt nie
          zrobią dobrze ani zwierzętom, ani ludziom.
          • Gość: cyrkiel Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 21:21
            Zamiast krykiet powinieneś mieć nazwę kretyn.... i nie pisz takich
            rzeczy i nie obrażaj ludzi którzy rozumieja sprawe .ludzie którzy
            tak myslą jak ty powinni się zetknąć z taką sytuacją wtedy by
            zmienili zdanie.
      • Gość: karolina Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 09:54
        no tak i tutaj swoim komentarzem pokazujesz wieksza agrsje niz tem biedny psiak. Tak trudno zrozumiec, ze jest agresywny tylko datego, ze ciagle go ktos goni i jest glodny?? gdybys Ty byl gldny i nie jedal od tygodznia tez bylbys agresywny. Ludzie opamietajcie sie zostawcie tego psa w spokoju i dajcie dzialac przgotowanym do zlapana go ludziom!!!!!
        • Gość: cyrkiel Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 21:24
          nie ma ludzi do tego przygotowanych wiesz mi....
      • Gość: gość Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 20:31
        jasne zastrzelić...nie chcą się męczyć bo po co,przecież lepiej
        zastrzelić...Ja kompletnie nie rozumiem takich ludzi,przecież pies
        to żywa istota,on też coś czuje.To tak jakby wziąśc strzelbe i
        zastrzelić jakiegoś wałęsającego się człowieka który jest
        złodziejem.Gdyby chcieli już dawno by złapali psa bez strzelania.Tak
        tylko to bardziej skomplikowane i przecież według miasta lepiej
        zastrzelić.To jest chore
      • Gość: elka brawo niech żyje życzliwość i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:36
        miłośc do wszechświata. reakcja jak u jaskiniowca, co obce i inne to
        zabić. pewnie tak samo mówili zabójcy niedźwiadka.
      • Gość: cyrkiel Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 21:17
        popieram o to chodzi właśnie nam mieszkańcom a ten pies przeniósł
        sięjuż na inne ulice bo u nas suczka która go zwabiła nie ma juz
        cieczki...no ale wiesz w Polsce jak się nie stanie tragedia to nie
        ma chętnych do pomocy a ta pomoc ktorą nam wszyscy oferuja jest
        sprawą dyskusyjną....
    • Gość: aa Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.80-202-32.nextgentel.com 24.01.08, 01:09
      facet ma rację, nie ma co się rozczulać na psem, skoro nikt z nim
      sobie nie potrafi poradzić, jedyny sposób to odstrzelić zwierzę,
      • Gość: azor Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.92.inds.pl 24.01.08, 09:26
        podaj swój adres a będziesz pierwszym, którego odztrzele.
        • Gość: msr Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.sattom.pl 24.01.08, 13:46
          Kolejny kretyn obrońca zwierząt. Przyjdź do mnie to ja Cie odzstrzele albo
          odgryze twoj pusty leb.
          • Gość: azor Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.94.inds.pl 24.01.08, 20:16
            a masz zęby pajacu ??? bo rozumu - (szkoda pisania)
    • Gość: ja Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 01:30
      Ja pierniczę. Świat na głowie stanął!
      Będą się nad kundlem użalać. Zastrzelić i to już!
      • Gość: karolina Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 09:56
        a czy zastrzelilbys czlowieka, ktory przychodzi do swojej kobiety?? i powiedzmy
        jest agresywny?? opamietajacie sie ludzie!!!!! z wszysch komentarzy wynika ze w
        was jest wiecej agresji niz w tym psie!!!!zenada
        • Gość: HBusa Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.aster.pl 24.01.08, 22:10
          Karolcia, ta suka wcale nie jest "jego" suką.
          Ona ma swojego właściciela.
          Ergo.
          Gdyby jakiś sukinsyn ;) przychodził do mojej kobiety
          to bez wahania bym go zastrzelił! :-D
    • Gość: szmurgalo Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 01:32
      to znaczy nie rozumiem jaki jest problem,
      nie mają broni żeby go zastrzelić ?
      można go zastrzelić i zmielić na jedzenie dla psów jak to miało miejsce w "Ptaśku".
      • Gość: depreściak .. IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 12:09
        Gość portalu: szmurgalo napisał(a):
        > to znaczy nie rozumiem jaki jest problem,

        Problem jest synku taki, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. I jak widzę nie
        tylko Ty bo ten wątek przewija się najczęściej w komentarzach.

        "Zresztą zgodnie z przepisami nie wolno zabijać zwierzęcia, które kogoś
        pogryzło: musi być ono poddane obserwacji, która wykluczy lub potwierdzi u niego
        wściekliznę."
    • Gość: tojefajne Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 07:29
      uważam, że trzeba zastosować pewien trik by go zlikwidować. skoro chodzi to
      suki, to trzeba wypchać sukę siarką i jak się zbliży podpalić lont... i po problemie
      • Gość: Krab Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 08:11
        Dobrze kombinujesz cycu :)
        A innym przypominam, że Straż Miejska jest od pilnowania fotoradaru, pisania mandatów za złe parkowanie, a nie od uganiania się za bezdomnymi psami.
        • rudaa26 Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem 24.01.08, 08:29
          Ręce mi opadają jak czytam takie wypowiedzi. Ludzie skąd wy
          bierzecie takie poglądy. Średniowiecze!
          Już teraz wiem na pewno dlaczego kocham zwierzęta. One nie są tak
          okrutne jak ludzie.
          • Gość: Duszan Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: 212.87.241.* 24.01.08, 08:54
            zwierzęta nie są tak okrutne jak ludzie? w jakich kategoriach rozumujesz? Lew
            czy tygrys nie płacze nad zabitą zwierzyną, nie ma dylematów zabić czy nie
            zabić, je na surowo i ze smakiem. Bo ma tylko instynkt, my mamy jeszcze tzw.
            sumienie i tzw. rozum. Lew czy tygrys zjadłby Ciebie gdyby był głodny i nie
            zastanawiałby się czy jest mniej czy bardziej okrutny od Ciebie.
            A co do psa - najśmieszniejsza jest sprawność działania służb - lepsza broń jest
            dostępna, ale oczywiście muszą już być jakieś proceduralne przeszkody,
            zezwolenia (sratata :D) i psa nie można potraktować większą ilością środka
            nasennego, więc ucieka za każdym razem. Cyrk normalnie :) Pozostaje bezwiednie
            powtarzać te same czynności aż do usr**** śmierci. :)
            A poważniej - to jest spory kawał zwierzaka i czy ze strachu czy nie, może
            zagryźć postronną osobę (bo ciężko jest na 100% przewidzieć zachowanie ciągle
            straszonego zwierzęcia), która nie będzie się umiała zachować, albo się pojawi w
            złym czasie i w złym miejscu.
            • rasowy_brunet kaukaz... 24.01.08, 09:02
              Mialem kiedys dwa owczarki kaukazkie :) przemile psiaki.... ale jak sie taki
              wkur... oj to potrafi potrafi !!! Tym bardziej pies, bo suka jest mniejsza. Ale
              psy są bardzo masywne i bardzo, ale to bardzo niebezpiecznie jak sie wkur.... :/

              • Gość: Justyna Re: kaukaz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 20:47
                No widzisz kochany a jakbyś kupił Owczarki Kaukaskie a nie Kaukazkie
                to by takie nie były ;)

                A tak na poważnie, to trzeba mieć rozum i potrafić zająć się
                psiakiem żeby się nie wkur... jak to piszesz kulturalny człowieku.
            • Gość: zgodna Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 19:49
              Oczywiście ,że trudno przewidzieć zachowanie tego psa
              tego i każdego innego .
              Boje się tylko ,żeby nie doszło do tragedii.
              Co wtedy ? kogo będziemy obarczać winą? Oczywiście nie psa,
              bo to nie jego wina ,że lata bezpański,ale ludzi .
              Będą pretensje do schroniska ,do straży miejskiej,do policji
              a w końcu do ludzi ,że nie reagowali w odpowiednim czasie .
              Dlatego bardzo dziwi mnie taka zażarta ,bezmyślna obrona tego zwierzaka ,chyba życie i zdrowie człowieka jest najważniejsze.
    • Gość: GOSC Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: 80.54.168.* 24.01.08, 09:27
      Rece opadaja, czekacie az zagryzie jakiegos czlowieka wtedy
      zdecydujecie sie go usunac.
      Zrobcie jakies polapki, klatki z zapadka jak nie macie broni ale go
      zlapcie badz usuncie, bo kolejny reportaz w TV juz moze nie byc taki
      spokojny, ze piesek sobie biega.
      Juz zagryzl psa wiec jak zglodnieje a ida mrozy wiec nie bedzie sie
      zastanawial kolejny raz.
      Ekolodzy potrafia tylko duuuzo gadac i podpisy zbierac ale zrobic
      cos samemu to juz nic - znam kilku i wiem jak to jest.
      • Gość: Alpinista Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 10:47
        To mi przypomina akcje z barierkami na DK1 procedury nie pozwalały
        naprawić aż trafiła sie tragedia ...

        Boje się ze tym samym może sie skończyć w tym przypadku i znowu
        winnych nie będzie :(

    • Gość: jacko Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 10:43
      suka skończy się ciekać to kaukaz pójdzie z powrotem do właściciela.
    • Gość: Obywatel Chorzy ludzie, chore przepisy. IP: 62.233.214.* 24.01.08, 10:54
      "Mieszkańcy okolic ul. Cyrklowej uważają, że w tej sytuacji
      najlepszym wyjściem byłoby zastrzelenie psa. Pracownicy schroniska
      są dalecy od podjęcia takiej decyzji. Zresztą zgodnie z przepisami
      nie wolno zabijać zwierzęcia, które kogoś pogryzło: musi być ono
      poddane obserwacji, która wykluczy lub potwierdzi u niego
      wściekliznę".

      Tak, zgodnie z przepisami należy poczekać, aż obserwacja gryzącego
      ludzi zwierzęcia potwierdzi, lub wykluczy wściekliznę. To znaczy,
      że jak pies kogoś w międzyczasie pogryzie to będziemy obserwować
      też pogryzionego, czy nie wykaże objawów wścieklizny?. Czyli należy
      rozumieć, że należy czekać i pozwolić dalej gryżć, lub zagryzać
      ludzi?.
      Ja uważam, że przede wszystkim nie wolno dalej czekać z wywaleniem
      na pysk z pracy kogoś, kto tak głupie przepisy wprowadził, bo każda
      zwłoka w tym zakresie doprowadzi do tworzenia przez tą osobę
      dalszych kretyńskich przepisów( bo widocznie ta osoba już tak ma i
      inaczej nie potrafi), które narażą ludzi na niebezpieczeństwo, lub
      śmierć.
      florida_blue napisała:
      > Ten pies nie zaatakuje bez powodu, wystarczy nie drażnić go, nie
      straszyć, nie
      > rzucać w niego niczym, nie biegać koło niego. Nie nalezy też
      wykonywac
      > gwałtownych ruchów... Jesli podejdzie bliżej - stanąć spokojnie,
      nie wpatrywać
      > się prosto w oczy.
      >
      Ten tekst również wskazuje, że ludzi z niedoborem mózgu ci u nas
      dostatek a najchętniej i głośno zabierają głos.
      Może wogóle nie wychodzić z mieszkania, bo "piesek" się zdenerwuje?.
      Mamy na paluszkach chodzić,bo piesek może ugryżć?. BABO LECZ SIĘ!!!.
      • Gość: killer Re: Chorzy ludzie, chore przepisy. IP: 212.87.241.* 24.01.08, 11:06
        No rady jakiejś pani Mizery są bezcenne (mizerne)! :)
        "W takich przypadkach należy zachowywać się spokojnie, nie wykonywać
        gwałtownych ruchów. Należy użyć sposobu, nie siły."
        Chciałbym zobaczyć jak stosuje te swoje zasady gdy biegnie nagle w
        jej kierunku zdziczały kaukaz z zębami!
        Szkoda gadać!
        Myśliwego i po sprawie by było!
        Tylko każdy boi się podjąć decyzję o odstrzeleniu, bo psie oszołomki
        urwały by głowę!
        Ludzie! Dochodzi do jakiś PARANOI!!!
        • tw.zenek Jak kiedyś będziesz biegł to nie zapomnij 24.01.08, 15:44
          ...że ktoś może cię "odstrzelić". Wiadomo to czy nie jesteś wściekły?
      • Gość: fqefwef Re: Chorzy ludzie, chore przepisy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 11:53
        w celu wykrycia wścieklizny moża zabić psa, wtedy bada się jego mózg w celu
        wykrycia wscieklizny... ale wiadomo taniej obserwować psa i czekac jak kogoś
        zagryzie
      • Gość: jj Re: Chorzy ludzie, chore przepisy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 19:22
        Nie do konca zgodze się z tym,że przepisy wymagają poddania psa obserwacji.
        Na niosek poszkodowanego,zabija się psa i mózg zwierzęcia jest wysyłany do
        badania.Niestety,praktykuje to sie głównie wtedy,kiedy jest znany
        własciciel,który musi pokryć wysokie koszty z tym związane.
        Poza tym,jezeli pies był szczepiony na wscieklizne,to wcale nie znaczy,ze nie
        jest nosicielem.W sporadycznych przypadkach,jezeli miał na krótko przed atakiem
        kontakt ze zwierzęciem,to mógł wścieklizna zarazić.
        Zanim ktos zarzuci mi,że pisze bzdury,prosze najpierw zapoznac się z najnowszymi
        badaniami na ten temat
    • Gość: dasdasdasd23 Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 11:50
      gdyby mnie pies terroryzował po 2 dniach bym go zneutralizował...
      Do tych co "kochają" zwierzęta...
      - jeżeli kochasz zwierzęta to dobrze ale nie zmuszaj mnie do tego
      - jak chcesz się opiekować zwierzętami to rób to ale nie zmuszaj mnie do tego
      - proponuję abyś Ty twoje dziecko przyprowadził na ulicę i zaprezentował jak
      ma "spokojnie przechodzić koło psa, nie drażnić go, nie biegać i nie patrzeć w
      oczy"...
      - jak tak pragniesz szczęścia tego psiaka to weź go do siebie do swojego M3 a
      nie trzymasz go u kogoś na ulicy... nie ma to jak miłość na odległość...
    • Gość: adam Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: 212.244.68.* 24.01.08, 12:52
      Od dobrych 10 lat hoduję owczarki kaukaskie. I powiem szczerze: te
      psy są miłe i wspaniałe, ale źle ułożony może być strasznie
      niebezpieczny. Dodatkowo są to psy o wysokiej autonomiczności, czyli
      im dłużej "sam sobie panem" tym trudniej nad nim zapanować. Co do
      pracowników schroniska, to wolę się nie wypowiadać - jak można
      stracić postrzelonego środkami nasennymi psa?! Chyba oni sobie też
      wcześniej coś "strzelili". Pamiętajcie, źle ułożonu "kaukaz"
      chodzący po ulicy "luzem" jest jak odbezpieczony pistolet...
      • Gość: Julka Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 13:12
        Dobrze, że o tym napisałeś.
        Mam dużą sukę, bokserkę. Gdy ma cieczkę, każdy spacer jest
        uciążliwy. Nawet mały piesek potrafi być nachalny i agresywny. Nawet
        sobie nie chcę wyobrażać spotkania takiego kaukaza w takiej sytuacji:
        (
      • Gość: viewer Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: 212.87.241.* 24.01.08, 13:13
        Środek ze strzelby działa po klikunastu minutach. Sam mówisz, że
        taki kaukaz jest jak odbezpieczony pistolet, więc jak zostanie
        postrzelony zaczyna uciekać co sił w łapach w pola.
        Przez kilkanaście minut może nawiać faktycznie daleko.
        Skuteczność takiego działania jest lipna - co właśnie obserwujemy.
        Chyba faktycznie tylko broń ostra może tutaj pomóc!
        • Gość: kolka Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 14:34
          Mnie ciekawi jedno: gdzie jest dotychczasowy właściciel tego psa? Gdzie jest ten
          bezmózg, który nie potrafi sobie psa wychować i nie potrafi zapanować nad swoim
          psem? Przecież to właściciel jest odpowiedzialny za zwierzę. Obciążyć go
          kosztami leczenia osoby, którą jego pies pogryzł, kosztami akcji odławiania tego
          psa (benzyna, leki usypiające), niech zapłaci zadośćuczynienie osobom, które
          teraz jego pies terroryzuje i właścicielom zagryzionego psa, niech zapłaci za
          obserwację w schronisku, uśpienie i badanie w kierunku wścieklizny.
          Kaukazy są rasą wpisaną na listę ras niebezpiecznych, posiadanie takiego psa,
          więc właściciela powinno sie stosunkowo łatwo odnaleźć.

          Łatwo napisać - niestety właściciel tego psa na pewno pozostanie bezkarny.
    • Gość: bilder Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.dclient.hispeed.ch 24.01.08, 15:38
      Bedzie dobrze jak ten pies bedzie miastem rzadzil....ma wiekszy mozg
      jak wrona albo inny ptaszek....
      • Gość: JJ Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.ost.intertele.pl 24.01.08, 15:40
        U nas nie ma psów
        pierdzirurki.myminicity.com/ind
    • liber.all Miasto nie umie poradzić sobie z psem - szczegóły 24.01.08, 16:34
      Z tego co wiem, to pracownicy ze Schroniska razem z lekarzem weterynarii jeżdżą tam kilka razy dziennie lub gdy tylko dostaną informację, że pies jest gdzieś w okolicy. Jadą z dwoma strzelbami ze środkiem usypiającym. Jednakże, gdy przyjeżdżają na miejsce (jest to drugi koniec Częstochowy) nie ma śladu po psie.
      Nie jest prawdą, to co mówią działaczki z Fundacji For Animals, że dotarły do osoby która dokarmia psa. Sprawdziła to Straż Miejska - facet powiedział, że nic takiego nie miało miejsca i nie dokarmiał żadnego psa. Jednakże powiedział, że jak go tylko zobaczy da znać. I tyle.
      Wychodzi na to, że sprawę próbują rozwiązać tylko pracownicy schroniska. Jednakże taki sposób działania na nie wiele się zda. Musieliby być tam przez 24h na dobę. A kto zajmie się wtedy ponad dwustoma psami w Schronisku?? A gdzie inne interwencje z całego miasta?
      Nie chcę nic sugerować, ale wydaje mi się, że bez wsparcia Policji i Straży Miejskiej tematu nie uda się rozwiązać! Głównie chodzi mi o to, że potrzebna jest większa ilość osób, żeby namierzyć psa i go złapać. Ale takie decyzje powinien podjąć ktoś odpowiedzialny z Urzędu Miasta (albo jakiś Sztab Kryzysowy?).
      • Gość: ministrant Re: Wysłać księdza. IP: 62.233.214.* 24.01.08, 17:21
        To najlepszy, choć nie najtańszy sposób. Taki ksiądz z autorytetem i
        kropidłem przemówiwszy do psa Słowem Bożym napewno sprowadzi GO na
        drogę miłości bliżniego i zrozumienia. Rachunek ksiądz pewnie
        wystawi duży, ale skuteczność gwarantowana a przecież wszystkim o to
        chodzi.
        • Gość: Colo Lecz się!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 17:25
          aleś ty porąbany. Lecz się pseudoministrancie!!!
    • Gość: Tomek Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.profiline.pl 24.01.08, 18:41
      "- Ależ procedury istnieją! Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami prowadzi schronisko od wielu lat i w ramach swojej działalności ma obowiązek wyłapywania bezpańskich zwierząt. Do tego się zobowiązało, podpisało umowę i bierze za to wynagrodzenie. Ma również przeszkolonych specjalistów - zapewnia Ireneusz Leśnikowski, rzecznik magistratu."
      Panie Rzeczniku, z całym szacunkiem muszę stwierdzić, że małą Pan posiada wiedzę praktyczną w temacie wyłapywania bezdomnych czworonogów na terenie miasta przez tą niewątpliwie wyspecjalizowaną placówkę. Powiem tylko, że w godzinach Pana urzędowania jeszcze jest to w miarę sprawnie załatwiane ale później to jest paranoja. Kilkakrotnie dzwoniłem, po godzinach Pana urzędowania, i okazuje się, że nie ma kto złapać psa - brak kierowcy, trzeba go z domu ściągnąć, etc. Przypomnę Panu Rzecznikowi - nasze miasto to około 250.000 mieszkańców a nie miasteczko z 20.000 poddanych. Z tego też wnoszę, że procedury są bo muszą byś ale tylko na papierze. Pozdrawiam.
      • luka76 Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem 24.01.08, 22:01
        A co ma poczac listonosz, ktory wozi listy na ul> Cyrklowa?
      • Gość: kolka Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:24
        "- Ależ procedury istnieją! Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami prowadzi schroni
        > sko od wielu lat i w ramach swojej działalności ma obowiązek wyłapywania bezpań
        > skich zwierząt. Do tego się zobowiązało, podpisało umowę i bierze za to wynagro
        > dzenie. Ma również przeszkolonych specjalistów - zapewnia Ireneusz Leśnikowski,
        > rzecznik magistratu."
        > Panie Rzeczniku, z całym szacunkiem muszę stwierdzić, że małą Pan posiada wiedz
        > ę praktyczną w temacie wyłapywania bezdomnych czworonogów na terenie miasta prz
        > ez tą niewątpliwie wyspecjalizowaną placówkę. Powiem tylko, że w godzinach Pana
        > urzędowania jeszcze jest to w miarę sprawnie załatwiane ale później to jest pa
        > ranoja. Kilkakrotnie dzwoniłem, po godzinach Pana urzędowania, i okazuje się, ż
        > e nie ma kto złapać psa - brak kierowcy, trzeba go z domu ściągnąć, etc. Przypo
        > mnę Panu Rzecznikowi - nasze miasto to około 250.000 mieszkańców a nie miastecz
        > ko z 20.000 poddanych. Z tego też wnoszę, że procedury są bo muszą byś ale tylk
        > o na papierze. Pozdrawiam.

        Tomku, czemu się dziwisz? Obsada schroniska jest ograniczona, na zatrudnienie
        akurat tylu osób miasto daje pieniądze, pracownicy są zmianowi i trudno wymagać
        od tych ludzi, aby dla idei siedzieli w schronisku dniami i nocami. Poza tym -
        zdarza im się zachorować albo wziąć urlop. Co do wyspecjalizowania pracowników w
        wyłapywaniu psów - nikt nie pisze ile zwierząt udało im się złapać i przywieźć
        do schroniska. W temacie kaukaza jak na razie zawodzą, ale pozostaje nam mieć
        nadzieję, że w końcu im się uda - jak na razie, to tylko oni zajmują się
        łapaniem tego psa na poważnie. Łapaniem - nie prowadzeniem dochodzeń, nie
        robieniem szumu medialnego.
    • Gość: elka niech żyje życzliwośc i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:38
      miłość do wszechświata. reakcja POLO godna jaskiniowca, co obce i
      inne to zabić. podobnie mówili zabójcy niedźwiadka w Tatrach.
      • Gość: Dyzio / walnięty/ Re: niech żyje życzliwośc i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 18:59
        Do " elki ", - nie ubliżaj jaskiniowcom. Oni zabijali tylko, gdy
        byli głodni. Dokładnie tak samo, jak to do dziś czynią dzikie zwierzęta. A tego
        kaukaza bym na razie nie łapał. Jest bowiem szansa
        /wprawdzie niewielka, ale jednak/ - że trafi na "polo", a może nawet na innych
        palantów wypisujących głupoty i zaśmiecających to forum.
        Do " floridy /błękitnej/, nie dawaj się wciągać w dyskusje z
        durniami, to bezcelowe.
        A co znowu stało się liber-olowi,zakablował go ktoś czy co?!
        Pozdrawiam, Dyzio.
    • Gość: muni Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: 80.48.49.* 26.01.08, 00:46
      zastanawia mnie jedno,ciekawe co ci "obroncy" tego psa poweidzieliby
      gdyby to ich dziecko albo ktos z rodzinby zostal pogryziony,zapewne
      wtedy byliby za jego odstrzalem. sluzby nie potrafia sobie poradzic
      z psem a co by bylo gdyby byl to jakis psychopata strzelajacy to
      ludzi z pistoletu.
      • Gość: vista Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.08, 01:07
        wrona powinna latac nad ta ulica i nmierzc psiaka a potem szybkim lotem w dol
        kujnac go pod ogon i po sprawie.
        Pies by zaczal latac dookola ogona a wtedy Ci ze schroniska Cap i po sprawie

        Proste?
        • Gość: vit Re: Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.08, 02:15
          Po co dyskutujecie z przygłupami?
          Tak kochają zwierzęta i chca ich dobra ?
          Prosze bardzo,niech biora dupe w troki i zapier.. na Cyrklową.
          Złapia kaukaza czy co to za bydle,odstawia do schroniska i tym uratują mu zycie.
          Ale nie,zaden tego nie zrobi,pisze głupoty na forum,zionie jadem na osoby mające
          na uwadze bezpieczeństwo innych i pisze durne posty.
          Czy któryś z naszych domorosłych obrońcow zwierząt,zrobił coś dla tego psa ?
          Zaraz pewnie napisza ,że od tego sa odpowiednie słuzby :)
          Odpowiednie słuzby,jesli nie moga go złapać,maja obowiazek zapewnić mieszkancom
          bezpieczeństwo bardziej radykalnymi metodami
    • Gość: Robert Kubica Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.trustnet.pl 26.01.08, 18:01
      Moim zdaniem powinni go złapać i uśpić dla dobra innych (jestem
      przeciwny zabijaniu zwierzaków winnych i tych niewiennych), a jeżeli
      zdarzy się taka sytuacja, że właściciele się odezwą lub zostaną
      odszukani to oni powinni ponieść kare za szkody wyżądzone przez psa
      i go wziąść po swoją opiekę. A tak pomimo tego to słyszałem, że był
      reportaż na TVP3 Katowice, czy mógłby mi powiedzieć co to był za
      program: Aktualności, Kurier czy coś w tym stylu??
    • florida_blue Re:Pies już złapany 26.01.08, 18:53
      Pies już został złapany - ciekawe, czy właściciel się do niego przyzna i
      odbierze ze schroniska...
    • liber.all Pies złapany! 26.01.08, 19:32
      Dzisiaj o godzinie 16.40 pracownikom Schroniska przy wsparciu Straży Miejskiej udało się złapać psa na posesji przy ul.Wielkoborskiej.
      Wszystkim ogromnie dziękujemy za okazaną pomoc!
      Pies został przewieziony na obserwację do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt na ul.Gilowej.
      Podziękowania się należą również ślicznej suczce z naszego Schroniska która posłużyła jako wabik na owczarka ;)
      • Gość: xxx Re: Pies złapany! IP: 80.54.168.* 26.01.08, 21:08
        Osobiście się cieszę i mam nadzieję że teraz los bedzie łaskawy dla
        owczarka i po wszystkich kwarantannach, obserwacjach psa znajdzie
        się ktoś odpowiedzialny i adoptuje tego pięknego czworonoga.
    • Gość: mieszkaniec WB Miasto nie umie poradzić sobie z psem IP: *.masterkom.pl 27.01.08, 12:08
      W imieniu moim i mojej rodziny dziekuje pracownikom schroniska i strazy
      miejskiej za zlapanie psa
      DZIEKUJĘ

    • Gość: k Zeby tylko nikt nie wpadł na pomysł otrucia pieska IP: *.chello.pl 01.02.08, 20:05
      bo przecież psy sa ważniejsze od ludzi
      • Gość: xxx Re: Zeby tylko nikt nie wpadł na pomysł otrucia p IP: 80.54.168.* 01.02.08, 22:23
        Dla mnie po 100-kroć.
      • Gość: sime Re: Zeby tylko nikt nie wpadł na pomysł otrucia p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 20:43
        hmm no dziwna sprawa naprawdę, kilka razy przechodziłem obok tego psa i żyję.
        Nie zagryzł mnie, ale co się dziwić, niektórzy tutaj to brakujące ogniwa
        ewolucji w najlepszym wypadku, a prawdopodobnie jaskiniowcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka