ski_board
02.09.03, 15:56
Dziennikarz zapytał prokuratora Romualda Basińskiego, czemu jego koledzy,
zamiast wjeżdżać na wielki parking za gmachem sądu, zajmują miejsca postojowe
na ul. Dąbrowskiego. I jeszcze za nie nie płacą, choć to strefa. Wystarczy,
że wystawią za szybę kartkę: „Prokuratura rejonowa”, a żaden strażnik
parkingowy ich nie ruszy. Basiński odpowiedział, że parking za budynkiem jest
zapchany: „Czasem prokurator musi pilnie wyjechać, a wydostanie się z
podwórka na zatłoczoną ulicę jest bardzo kłopotliwe”. Czy aby nie przesadził?
W końcu prokurator to nie karetka pogotowia...