Dodaj do ulubionych

Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska

19.05.08, 13:16
Chyba jednak nic nie powiem, bo bym sama siebie musiała wycinać za chwilę...
Ręce mi do ziemi opadły!!!
Obserwuj wątek
    • florida_blue Re: Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska 19.05.08, 13:26
      małe sprostowanie: pan Bogdan Barczyk został zaakceptowany, jego żona nie.
      • Gość: xxx Re: Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: 80.54.168.* 19.05.08, 14:14
        No cóż ... Okazuje się że w nasze schronisko jest prowadzone na
        odpowiednim poziomie i wogóle jest cacy.To wolontariat jest zły i
        nikomu niepotrzebny a najbardziej to już szkodzi tym prawdziwym
        miłośnikom zwierząt pracującym w schronisku.Urząd miasta ze
        współpracy z TOZem zadowolony.Prokurator nie doszukał się też
        niczego coby kwalifikowało się pod dręczenie zwierząt więc sprawy
        nie ma.Częstochowa to ,,dobre miasto,a marzeniem naszego prezydenta
        Wrony jest wybudowanie świątyni ekumenicznej.Więc wszystko jest jak
        należy ,życie toczy się dalej,dokumenty ,protokoły się
        zgadzają ,problemu żadnego nie ma...Tylko dlaczego chce mi się
        wwyyyć!!!!!!!
    • Gość: cockermaniaczka Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 14:32
      To jest czysta paranoja!!!!!!!!!!!!
      I kto na tym cierpi-biedne psy:((
      Ta kierowniczke to zamknac w boksie i niech zobaczy jak to fajnie!!!!!
      • Gość: gonzo Re: Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 15:49
        Kierowniczka tego schroniska powinna być wyprowadzona w kajdankach i mieć zakaz
        wykonywania tej pracy dożywotnio, na litość Boską czy nikt nie widzi co to
        babsko tam robi, zwierzęta głosu nie mają , ale to babsko dostarczająco ich
        zniszczyło, wgląd schroniska mówi sam za siebie, prokurator dawno powinien tam
        wkroczyć!!
        • florida_blue Re: Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska 19.05.08, 16:54
          nie o wygląd tu chodzi...

          generalnie nasz TOZ uważa, że chcemy ich wygryźć ze stołków, więc zaparli sie
          łapkami i nie chcą ruszyć. A Fundacja i co odważniejsi wolontariusze są bardzo
          niedobrzy, bo dezorganizują pracę w schronisku, domagając się czystych boksów,
          słomy w budach, świeżej wody, sterylizacji suczek, możliwości wyprowadzania psów
          również w ciągu tygodnia... Od samego początku wolontariatu poruszaliśmy też
          kwestię otwartego schroniska w niedziele czy w tygodniu-ale dłużej (teraz od
          10-14 - czyli przeciętny człowiek pracujący 7-15 nie ma szans wybrać psiaka dla
          siebie.)
          I jeszcze wiele innych rzeczy - jak chociażby sprawa tego nieszczęsnego
          dokarmiania psów... Zaczęliśmy dokarmiac psiaki kiedy zauważyliśmy, że niektóre
          po prostu nie dojadają w boksie - bo są słabsze i są odganiane od misek... Na
          spacerach rozkładaliśmy miseczki w odległosci od siebie i każdy pies mógł zjeść
          do końca swoją porcję... Psy były karmione za wiedzą p. kierowniczki od
          października - teraz wybuchła wielka afera, że to po naszym jedzeniu psy mają
          biegunkę (ale chociaż nie dostały jedzenia 10 maja - 17 maja też biegunkę
          miały...) Miesięcznie przeznaczaliśmy kwotę 400-500 zł na samą karmę plus to co
          dziewczyny kupowały za swoje pieniądze i gotowały (ryż z kurczakiem dla
          szczeniąt czy makaron z mięsem) Szkoda...

          Cały ten nabór to tylko sposób na pozbycie się nas ze schroniska. Nas czyli
          osób, które coś zauważają i ujawniają... Przy okazji pozbyli się też młodzieży
          poniżej 16 roku życia, nawet tych, którzy urodziny mają za miesiąc czy dwa!
          Wszyscy oni mogli do tej pory wyprowadzać z nami - niektórzy już od roku,
          niektórzy od paru miesięcy - a KAŻDY z nich przynosił podpisaną zgodę
          rodziców/opiekunów. Zrezygnowaliśmy ze wszystkich świadczeń, które należały się
          nam, wolontariuszom (takich jak na przykład zwrot kosztów dojazdu) zeby nie
          obciążać w żaden sposób schroniska - ale ciągle coś komuś "nie leży"....
    • Gość: MAKS Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 16:18
      Śledzę od dluższego czasu artykuły związane ze schroniskiem dla zwierzat przy ul . Gilowej. Coc bardzo niedobrego dzije się z ta instytucją. Do ujawnień nieprawidłowości jakie wykrywa grupa wolontariuszy pod kierownictwem Pani Mizery dołączam się. Mysle, że ingerencja Prezydenta Pana Wrony powinna poskutkować aby jakże wazna i celowa organizacja miała wstęp i wgląd w dokumenty schronisksa na ul. gilowej. To nie jest folwark prywatny Pani tomzyńskiej. Ludzie dobrej woli i kochający zwierzeta powinni wiedzieć na co sa przeznaczane ich datki. Nic nie da upór ze strony kierownctwa schroniska. Wcześniej czy poźniej wolontariusze wkrocza i rozliczą personel azylu dla zwierzat. Osoby w naszym mieście chcą dowiedzieć sie prawdy na temat schroniska. Dlatego podpisuje sie obiema rękoma pod petycją Fundacji Animals
      • Gość: hi-fi pani kierownik lubi zwierzeta -ale na patelni IP: 195.205.202.* 19.05.08, 16:57
        lub duszone w rondlu w potrawce z marchewka !
    • stary_tetryk FFA = FFRM ?? Nowa fundacja? 19.05.08, 18:07

      Czytam to co wypisuje się w art. p. Kwiatkowskiej
      oraz po ich puvliacji to co wyprawia się na forum
      i resztkich siwych włosów dęba mi stają !

      Odnoszę wrażenie (nieodparte z resztą) że FFA
      nie zależy specjalnie na zwierzętach w schronisku
      umieszczonych , tylko na wymuszeniu zgody na zarządzie
      TOZ umożliwiającej Renacie Mizerze przebywanie na terenie
      wyżej wymienionego schroniska .

      Może więc należy zmienić nazwę fundacji z Fundacja For Animals
      na Fundacja For Renata Mizera ? Promującej osobę tej pani .

      Skoro władze schroniska chcą wolontariuszy (a wiem ,że chcą)
      a nie życzą sobie obecności pani Mizery , to może należy poszukać
      kompromisu ?
      Kwestią (już wielokrotnie poruszaną ) jest ich ilość ,
      nie dziwię się ,że władze schroniska nie chcą tabunów ludzi co sobotę ,
      choćby dla ich dobra i bezpieczeństwa
      (ale na tą wiedzę FFA wykazuje wyjątkową odporność) .

      Cieszę się przeogromnie ,
      że nie mieszkam już w Cz-wie tak podzielonej.



      Dzięki takim bezsensownym sporom tracą tylko koty i psy ,
      a publika częstochowska dzieli się na zwoleników TOZ i FFA.

      Przykrym jest też fakt ,
      że redaktorka Gazety tak łatwo daje sobą manipulować.

      Zaznaczam ,że nie jestem przeciwny działaniom FFA
      na innych frontach (czoła przed wami chylę za organizację
      sterylizacji i adopcji zwierząt !!!!! ) .
      • Gość: xxx Re: FFA = FFRM ?? Nowa fundacja? IP: 80.54.168.* 19.05.08, 21:23
        stary tetryk napisał że władze schroniska chcą wolontariuszy...
        Jednak to FFA wystąpiła i starała się o wolontariat w częstochowskim
        schronisku. Dlaczego we wcześniejszych latach schronisko nie miało
        wolontariuszy ba nie starało się naweto nich a jeżeli nawet ktoś się
        zgłaszał z chęcią pomocy to od razu mu dziękowano przy bramie.Moja
        córka wraz z paroma koleżankami tego doświadczyła.Był to i będzie z
        powrotem obiekt szczelnie zamknięty przed osobami które chętnie swój
        wolny czas poświęciłyby na pomoc przy zwierzakach.A jakie akcje na
        rzecz schroniska i wogóle na rzecz bezdomnych zwierząt przeprowadził
        ten,,prężnie,,działający częstochowski TOZ .Oczywiście też chodzi o
        te lata wcześniejsze kiedy to sami działali.Kto słyszał o
        sterylizacji suk czy kotek .W Częstochowie co roku są wystawy psów
        rasowych .Czy kiedykolwiek TOZ wystawił swój stolik z reklamą jak
        to jest w zwyczaju w innych miastach .Nigdy!!Wiem bo sama biorę
        udział w tych wystawach.Przecież na takie wystawy przychodzą w
        zasadzie ludzie lubiący zwierzęta więc zawsze warto przypomnieć o
        istnieniu schroniskowych piesków i kotków.Pani Mizera potrafiła to
        zrobić i już dwa razy FFA reklamowała nasze schroniskowe pieski na
        częstochowskiej wystawie tak jak i również na innych
        częstochowskich imprezach .
        Reasumując :działania członków FFA pod przewodnictwem P.Mizery dla
        uśpionego przez lata TOZu oraz kierownictwa schroniska są jak
        ropiejący wrzód na dupie.Oni nie nadążąją za tymi pozytywnymi
        działaniami.Im się dzieje krzywda a zwierzęta wogóle w tej sprawie
        nie są ważne.
        • Gość: jadwi1 Re: FFA = FFRM ?? Nowa fundacja? IP: *.prenet.pl 19.05.08, 21:38
          ale banda starych, zakorzenionych urzędasów, w tych instytucjach, rzekomo
          pomagających zwierzętom. Czy nic nie jest w stanie ruszyć ich dupsk od stołków,
          za kase podatników. To oni powinni na tym forum dziękować wolontariuszom za
          serce i oddanie, a nie rozgrywać osobiste animozje, skandal!!!! Kierowniczko
          sp....dalaj, nie nadajesz się do opieki nad tymi często skrzywdzonymi zwierzakami.
          • stary_tetryk FFRM -zauroczeni RM 19.05.08, 22:16
            I znów jestem zdziwiony !

            W mojej podstarzałej emeryckiej głowie ,
            nie mieści się znów tym razem sposób wyrażania się
            zapewne małoletnich podopiecznych pani prezes;
            czy to wypada , by używać takich określeń :
            " ropiejący wrzód na dupie " i "Kierowniczko
            sp....dalaj " ??

            Polityka nienawiści kwitnie a nie miłość do zwierząt !

            Nasuwa mi się sentencja -może nieco brutalna dla części
            FFA , a mianowicie : wasi podopieczni lepiej radzą sobie
            z "dogadywaniem " się w boksach i klatkach miaucząc lub szczekając,
            niż wy z kierownictwem schroniska .

            Czyżby wam też był potrzebny "wolontariat" -w celu
            nauki komunikacji międzyludzkiej ?

            Po stronie FFA widzę brak dobrej woli w kierunku
            nawiązania nici porozumienia .

            A dla ciebie "szanowna" xxx mam informację , iż
            to nie FFA zapoczątkowała w Cz-wie wolontariat
            dla schroniska , tylko jedna z jej obecnych
            wolontariuszek (wcześniej niezwiązana z FFA) .

            A do "jadwi1" mam drobną uwagę (pominę hektolitry jadu
            cieknące z twojej wypowiedzi ) poczytaj uważnie archiwalne
            wątki na forum Gazety ! kto kogo atakował !

            Ale jak to trafnie ujęłaś " a nie rozgrywać osobiste animozje ",
            więc oszczędzę swojej klawiatury , jednoczesnym oszczędzając ci ośmieszenia.
    • Gość: Ulka Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 21:40
      Wstyd, wstyd a już p prostu w głowie mi się nie mieści, że za tym wszystkim
      stoi częstochowski TOZ, oni przecież powinni bronić zwierząt a nie się nad nimi
      znęcać.
    • Gość: coma Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: *.centertel.pl 19.05.08, 22:33
      Troszeczkę kultury...
      Nic dziwnego,że schronisko nie chce mieć nic wspólnego z takim towarzystwem, bo
      biorąc pod uwagę te wypowiedzi- ręce opadają...
      To nie problem obrzucać kogoś błotem!Ludzie!
      Jestem zoologiem i nie chcę tu robić wykładu, ale jeśli pseudo wolontariuszki
      nie macie pojęcia o biologii, naturze, hodowli
      ( itd.)zwierząt, to nie wypowidajcie sie na takie tematy- niestety tyłków psich
      nie da się zakorkować i kupa i inne rzeczy tak rażące dla innych w świecie
      zwierząt są zupełnie naturalne.Może nie oglądajcie zbyt dużo Animals Planet, bo
      tu jest Polska i nasze realia.
      W naszym schronisku bywam od czasu do czasu i absolutnie nie widzę niczego
      niepokojącego.
      • Gość: jadwi1 Re: Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: *.prenet.pl 19.05.08, 23:05
        he he uderz w stół, nożyce się odezwą :-), dlaczego więcej energii angażuje się
        w relacje czysto personalne, nie lepiej wspólnie walczyć o lepszy los i
        godniejsze warunki dla tych stworzeń oddanych pod opiekę (!!!!) schroniska,
        jeśli zoolog stwierdza, że właściwie to nic złego się tam nie dzieje, to
        przekleństwa same cisną się pod klawiaturę. Szczęście w nieszczęściu, to że mamy
        dziennikarzy chcących ujawnić patologię częstochowskiego schroniska i
        bezduszność panujących tam zasiedziałych włodarzy. Samo podejrzenie o
        niewłaściwej opiece nad pokrzywdzonymi zwierzakami w normalnym kraju i mieście
        powinno skutkować zmianą personelu, a te rozgrywki z chętnymi do pomocy
        wolontariuszami wołają on pomstę do nieba
      • florida_blue Re: Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska 19.05.08, 23:16
        Gość portalu: coma napisał(a):
        > W naszym schronisku bywam od czasu do czasu i absolutnie nie widzę niczego
        > niepokojącego.

        foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/dscn4082.jpg
        foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/23.jpg
        rozumiem, że dla Ciebie, drogi/a coma takie obrazki jak wyżej są również
        normalne i nie widzisz tu nic "niepokojącego"??? 12 styczeń 2008.

        Pozdrawiam,
        florida_blue
        • Gość: Sero Re: Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:40
          A co tu widzisz nieprawidłowego? To że psy zamiast tarzać się w błocie mają
          wyściółkę z siana czy słomy?
          • Gość: dziadek63 Re: Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: *.sobieskiego.trustnet.pl 20.05.08, 14:45
            A nie widać, że ta słoma już dawno straciła świeżość i chyba jest
            wymieszana z psimi odchodami. Położył byś się na tej słomie?
    • Gość: diana Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: *.centertel.pl 19.05.08, 22:49
      Brawo!
      Wreszcie selekcja wolontariuszy!Wierzę, że znalazły się wśród nich osoby
      odpowiedzialne i godne miana- wolontariusz.
      Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę- tu zwracam się do osób uchodzacych za
      wolontariuszy, że na waszej dzikiej nieuzasadnionej szarpaninie cierpią
      schroniskowe zwierzaki, w tym momencie to wy je krzywdzicie, bo mogłoby być
      zupełnie inaczej,gdyby nie wasze irracjonalne zachowanie.Zgadzam się w całej
      rozciągłości z przedmówcą: coma. Ludzie- Kultura, kultura i obycie!To że
      kryjecie się pod nickami nie obliguje Was do używania wulgaryzmów.
      • Gość: Jola Re: Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: 195.16.91.* 20.05.08, 13:23
        Zapraszam Dianę do złożenia wniosku na wolontariusza , darmowych
        etatów wolontariuszy zostało do obsadzenia sporo...Któś z tak wysoką
        kulturą napewno dogadałby się z kierownictwem bez problemu.
        Zachęcam do podzielenia się z nami ,po pracy w schronisku ,swoimi
        cennymi refleksjami...
    • Gość: MAKS Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 22:57
      Nawiązujac do wczesniejszej wypowiedzi na w/w temat jestem zobowiązany Redaktor
      Pani Gazety Wyborczej za pilotowanie tematu ze schroniskiem dla zwierzat przy
      ul. Gilowej. Temat jest jak najbardziej aktualny i powinien byc kontynuowany a
      jedynym zrodlem jest publikacja artykułu przez Gazete Wyborczą. Osoby mało
      kompetentne i wrogie w stosunku do zwierzat zapewnie beda atakowac Pania
      redaktor za obiektywne wypowiedzi.Ludzie wrodzy i zawistni beda zarzucac brak
      obiektywizmu jednak dla Pani redaktor jest to chleb powszedni. Pod inicjałami
      "Maks'' wypowiada sie szereg ludzi, którzy obserwuja poczynania schroniska przy
      Gilowej.

      • stary_tetryk do :Maks 20.05.08, 22:55

        a sam jesteś obiektywny ??
        Poddaj się samoocenie i samokrytyce)zapytaj sam siebie czy "jestem dobrym
        człowiekiem ? , czy obiektywnie patrzę na świat ? ) jeśli potrafisz- potraficie
        , wszak :"Pod inicjałami
        "Maks'' wypowiada sie szereg ludzi" .
        Lustro własnej duszy nie kłamie , a zdrowa samokrytyka kształtuje charaktery.
    • Gość: ja Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: 80.54.168.* 19.05.08, 23:21
      stary tetryku,publika Czestochowy nie dzieli sie na zwolennikow TOZ
      i FFA,bo TOZczestochowski sie dawno skompromitowal,ludzie zaluja
      datkow i 1% ktore W A M dawali,wiecej tego nie zrobia.Ludziom jest
      zal zwierzat w waszym obozie koncentracyjnym i trzymaja kciuki za
      FFA I wolontariat.A kierowniczka i TOWsekretarz zajmuja sie glownie
      mnozeniem zlosliwosci wobec zwierzat<bo wiedza ze to boli
      wolontariuszy.
      • stary_tetryk do : 'ja" 20.05.08, 22:51
        Czytasz czasem to co się pisze na forum ?

        To nie TOZ się kompromituje tylko FFA .
        Wiesz jak ciężko jest zarządać ograniczonymi funduszami wobec problemu który nie
        niknie, a wręcz się rozrasta ?

        Pisano z ramienia TOZ wielokrotnie ( przypominam posty liber_all ) ,że potrzebni
        są wolontariusze .

        Nie dziwię się im ,że szukają wolontariuszy z prawdziwego zdarzenia, a nie
        maniaków wychwytywania sensacji dla Gazety z ukrytą cyfrówką .

        Sam mam na swoim terenie 8 psiaków i 3 koty i wiem jak ciężko zadbać o czystość
        w ich budach oraz w boksach -to nie psy kanapowe, tylko psy które przybłąkały
        się do mnie .

        Dla mnie propaganda FFA jest chora i wiem to z własnego doświadczenia .

        Nauką dla ciebie niech pozostanie "czytaj uważnie ze zrozumieniem i bądź
        obiektywna"
    • Gość: MArzennna Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:41
      Jestem zalamana tym co czytam o schronisku. Czemu wladze miasta nic
      z tym nie robia???????????? Czy juz nikogo nie interesuje los tych
      biednych zwierzat. Bede pamitala o tym prze wyborach!
    • magdalenach219 Nie wpuścili wolontariuszy do schroniska 24.05.08, 23:28
      skoro Fundacji For Animals powinni sie zastanowic dlaczego, zamiast
      narzekac ze zwierzeta maja za male boksy , niech zafunduja nowe
      dodatkowe , niech zrobia wylewki, przeciez tam jest duzo placu mozna
      by rozwinac schronisko ale nie, krytykowac kazdy umie a zakasac
      rekawy trzeba , ciekawe kto z was wpuscil by do domu sasiada ,ktory
      nazwal was zlodziejem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka