angrusz1
22.05.08, 22:17
Według KE, 60 proc. to pułap biedy albo zagrożenia biedą. KE
tłumaczy, że zarobki poniżej tego progu uniemożliwiają pełne
uczestnictwo w życiu społecznym, gospodarczym i kulturalnym - stąd
mowa o tzw. wykluczeniu, które jest pojęciem szerszym niż bieda.
Czyli nauczyciel - kontraktowy na pełnym etacie - zarabiający ok
1800 zł to biedak .
Średnia pensja na początku 2008 to ok. 3100 zl brutto .
czy to zawyżone wymagania ( kryteria biedy ) ? czy rzeczywiście tak
biedni jesteśmy - jestem .