Dodaj do ulubionych

W izbie przyjęć bez lekarzy

24.08.08, 20:36
Gratuluje dobrego samopoczucia chlopcy.....Kasa przeca musi sie zgadzac.p.s.
slyszales Panie starosto ze zycia nie da sie kupic?
Obserwuj wątek
    • Gość: lek W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 21:15

      za niedługo lekarzy będzie brakowało w
      SOR-ach,szpitalach,pogotowiu,przychodniach
      ciekawo na kogo wtedy będą redaktorzy słynnych G(W)azet zwalać
      • Gość: kjh Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 21:46
        Dać konowałom jeszcze po parę tysięcy podwyżki.
        • Gość: 2pak1 Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 22:26
          sam jestes konowal ....
          • Gość: x Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.sdl.vectranet.pl 25.08.08, 12:22
            tak jest,zgadzam się właśnie z takim określeniem lekarzy/ mam
            nadzieję , że nie wszyscy tacy są/ . To zgroza, kolejny pacjent
            umiera bez pomocy będąc w placówce, która tę pomoc powinna mu
            dać.Skandal. A lekarze tak jak ci osławieni pediatrzy mają czelność
            twierdzić, że 15 tys. zł m-cznie to mało. Zatrudnić lekarzy z innych
            krajów., Będą podchodzić z szacunkiem do chorego człowieka i do
            pracy. Zgroza, dziewczyna zmarła będąc w szpitalu i nie uzyskując
            tam żadnej pomocy. Gdzie my żyjemy? I sprawa się rozmyje, bo z
            lekarzami jeszcze nikt nie wygrał.Sprawiedliwości, gdzie jesteś?
            • Gość: kr Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 13:58
              A lekarze tak jak ci osławieni pediatrzy mają czelność
              > twierdzić, że 15 tys. zł m-cznie to mało.

              Widać, ze nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Te 15tyś to oferta dla
              ordynatora a nie dla lekarzy.

              Zatrudnić lekarzy z innych
              > krajów., Będą podchodzić z szacunkiem do chorego człowieka i do
              > pracy.

              Szybko im odechce się tego podejścia z szacunkiem gdy zobaczą jak bardzo
              nieszanowani są przez pacjentów i jak marne pieniądze za swoją pracę dostają.
              Poza tym z jakich innych krajów? Kto będzie na tyle głupi by pracować w Polsce
              gdy może pojechać do Anglii?
              • Gość: . Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:20
                15 tys. BRUTTO z DYŻURAMI (czyli tak jak 2 etaty) dla ORDYNATORA.
                • Gość: qweta0 Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:26
                  Swoją drogą może zorganizowanym przez nfz i ministerstwo zdrowia ludobójstwem na chorych polakach powinien zająć się IPN i prokuratura?
                  • czerwoneszmaciarstwo Rzad Tuska to ludobojcy narodu polskiego 25.08.08, 17:32
                    Jesli nie potrafia zorganizowac sluzby zdrowia, to czemu
                    ja chca zniszczyc?!
                    POpaprani zbrodniarze. Ukrasc chca szpitale i sluzbe zdrowia!!!

                    Gość portalu: qweta0 napisał(a):

                    > Swoją drogą może zorganizowanym przez nfz i ministerstwo
                    > zdrowia ludobójstwem na chorych polakach powinien zająć
                    > się IPN i prokuratura?
                    • Gość: DOszmatywczerwieni Re: Rzad Tuska to ludobojcy narodu polskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 03:06
                      jesteś idiotą i tylko tyle...........
                      • Gość: 4g63 Re: Rzad Tuska to ludobojcy narodu polskiego IP: 213.77.0.* 26.08.08, 09:20
                        a ty to super geniuszem jestes
              • Gość: asd Przez głupie katolickie święto zmarł człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:21
                no ale ważniejsze jest życie nienarodzonych dzieciątek.
                Pie..na katolicka hipokryzja
                • Gość: garfield69 Wiecej swiat koscielnych, wiecej wczesniejszych.. IP: 201.227.188.* 25.08.08, 19:11
                  ... emerytur, wiecej katolickiej ideologii w zyciu obywatelskim a
                  ten narod sam sie eksterminuje. I po cholere te ciagle pretensje do
                  Rosjan i Niemcow o zbrodnie na Polakach, skoro Polacy sami siebie
                  nie szanuja ?
                • Gość: WelcomeToHell asd - odpier.. się od religii dupku / pipo ! IP: *.era.pl 03.09.08, 18:23
                  Religia była PRZED tobą i bedzie DŁUGO PO tym jak zejdziesz.

                  P.S.
                  Ciekawe jak czuje się zdychający ateista albo gdy umiera mu ktoś bliski ?
            • Gość: obs Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 15:04
              > To zgroza, kolejny pacjent
              > umiera bez pomocy będąc w placówce, która tę pomoc powinna mu
              > dać

              ale co lekarze mają z tym wspónego?
              Nie "lekarze" organizują pracę IP, tylko dyrekcja szpitala w oparciu
              o wymogi NFZ.
            • Gość: kkk Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 15:41
              do x!!! Dlaczego obwiniasz lekarzy? Nie zrozumiałeś artykułu? Moim
              zdaniem winny jest system, a w tym przypadku chyba samorząd lokalny,
              który jest właścicielem szpitala, w którym nie ma lekarza dyżurnego
              na stałe w Izbie Przyjęć lub SOR. Oszczędza się pieniądze na dyżurze
              lekarskim. To nie wina lekarza, tylko dyrektora szpitala lub
              jednostki mu nadrzędnej.
              • Gość: 4g63 Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: 213.77.0.* 26.08.08, 09:50
                > zdaniem winny jest system

                ale to że winny jest system to każdy wie i nikogo nie obchodzi jakaś 20 sto letnia dziewczyna, system żyje i ma się dobrze i ot chodzi, a polaczków system ma w dupie, polaczki niewolnicy mają płacić i merdać ogonami, w końcu pójdą do nieba, nie każdy ma takie zaplecze duchowe jak polaczki,
            • Gość: zc Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 16:52
              A znasz taki kraj?
            • Gość: do X Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 03:04
              X jesteś idiotą iu tylkotyle////
            • Gość: ktos55 Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 08:22
              Może chcesz zarabiać 15.000zł?Myślę,że to nic trudnego.Złóż dokumenty i podanie
              o pracę.Ci źli odejdą,Ty będziesz ten pierwszy dobry i porządny,no i z kasą na
              koncie.
            • Gość: gość 23 Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 08:25
              Ciekawe,że Twoje podejście do lekarzy z innych krajów zmieni się.Na pewno
              poszanujesz Kenijczyka,Etiopczyka czy Chińczyka.Nim coś napiszesz to pomyśl,bo
              jak piszesz "to może komuś uratować życie".Ty już kogoś uratowałeś???
        • Gość: konował Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.gorzow.mm.pl 26.08.08, 08:46
          Jak dadzą jeszcze ze 2 tysiące podwyżki to może jakiś konował zechce wrócić do
          pracy w naszym pięknym kochanym pszenno-buraczanym kraju.No chyba że jacyś
          troglodyci będą nadal traktować lekarzy jak dotychczas.
      • Gość: pacjent2 Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 12:37
        Gość portalu: lek napisał(a):

        >
        > za niedługo lekarzy będzie brakowało w
        > SOR-ach,szpitalach,pogotowiu,przychodniach
        > ciekawo na kogo wtedy będą redaktorzy słynnych G(W)azet zwalać

        Jeżeli mają być tacy pseudo-lekarze jakich obecnie wielu ,to lepiej
        żeby ich wcale nie było.Przynajmniej nie będziemy się łudzić ,że ma
        nas kto leczyć.

        • Gość: lEn Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.198.cgg.com 25.08.08, 13:59
          > Jeżeli mają być tacy pseudo-lekarze jakich obecnie wielu ,to lepiej
          > żeby ich wcale nie było.Przynajmniej nie będziemy się łudzić ,że ma
          > nas kto leczyć.
          >

          nie rozumiem o co ci chodzi - przeciez wlasnie w tym szpitalu nie bylo lekarza
          ktory sie mial zajac pacjentka, wiec jest jak chcesz - lekarzy nie ma ludzie
          umieraja
          • Gość: pacjent2 Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 15:23
            Gość portalu: lEn napisał(a):

            > > Jeżeli mają być tacy pseudo-lekarze jakich obecnie wielu ,to
            lepiej
            > > żeby ich wcale nie było.Przynajmniej nie będziemy się łudzić ,że
            ma
            > > nas kto leczyć.
            > >
            >
            > nie rozumiem o co ci chodzi - przeciez wlasnie w tym szpitalu nie
            bylo lekarza
            > ktory sie mial zajac pacjentka, wiec jest jak chcesz - lekarzy nie
            ma ludzie
            > umieraja

            Nie odnoszę się do tego konkretnego przypadku .
            Odpowiadam na komentarz mojego przedmówcy ,nie zauwazyłeś ?
        • Gość: gość 56 Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 08:29
          Mam nadzieję,że jak choroba zapuka do Twojego domu to nie pójdziesz do lekarza
          tylko wyleczysz się sam.W końcu jesteś w tej dziedzinie najlepszy.
      • jkredman będzie jeszcze gorzej 25.08.08, 16:39
    • Gość: Alonzo W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.hknxx5.dynamic.dsl.tele.dk 24.08.08, 22:57
      karygodne - oczywiście to co piszą miernoty z wyborczej trzeba
      podzelić przez cztery, i za bardzo nie dawać temu wiary, ale jeśli
      faktycznie żaden lekarz nie udzielił pomocy, to jest poprostu
      karygodne, łby poucinać, wszystkim po kolei, nie tylko doktorom,
      może wszyscy od tej biednej dziewczyny czekali na kopertówkę - a tu
      dupa, nic nie dostali,
      a zresztą po co teraz ratować kogokolwiek, ludzi jest ponad 6 mld,
      niedługo bedzie 9 mld,
      najlepiej wyposażyć szpitale i karetki w nieograniczone zapasy
      pavulonu.

      • czarodziejka.0 Re: W izbie przyjęć bez lekarzy 25.08.08, 00:07
        A sajcie im wiecej podwyzek.To juz nawet szanownej dupy ze stolka nie rusza zeby
        ratowac czlowieka:[
        Sk,,,,,,i nic wiecej...
        Wspolczuje strasznie rodzinie;[
        • Gość: . Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:22
          W Polsce brakuje 25-30 tys. lekarzy. Jesteśmy na OSTATNIM MIEJSCU W UE POD WZGLĘDEM ILOŚCI LEKARZY NA ILOŚĆ OBYWATELI.
          • Gość: elkamirabelka Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: 193.120.116.* 26.08.08, 00:21
            znowu topic o lekarzach... i znowu pelno jadu... wiec teraz wlasnie polskie
            spoleczenstwo zaczyna lekcje pod tytulem 'skutki zaniedban w finansowaniu sluzby
            zdrowia'. Nie ma lekarzy - ludzie umieraja.
            Apel do babc: zamiast dawac na kler w tym biednym kraju, moze lepiej zrobic
            jakas zrzutke na sluzbe zdrowia?
            i ludzie przestancie w koncu obwiniac lekarzy i nauczcie sie szacunku i jakiejs
            kultury wypowiedzi, bo to zenujace, jak niektorzy tu na forum wyzywaja innych
            ludzi, po prostu szok...ile agresji w Polakach... czy naprawde jestescie ludzie
            az tak sfrustrowani czyms, zeby siac jadem na forum internetowym??!
            W polsce jest potrzebne prywatne ubezpieczenie, przynajmniej kilka firm, a wtedy
            wiecej prywatnych szpitali i prywatnych przychodni.
            I jak kowalski bedzie musial zaplacic za wizyte u lekarza pierwszego kontaktu
            200 zlotych, to wtedy przemysli piec razy, czy w ogole isc... a juz na pewno
            bedzie musial wybierac lekarza rozwazniej, nie da przeciez takiej kasy
            'konowalowi' (cytuje, bo to chyba ulubione okreslenie jakim narod polski obdarza
            medykow)... I wtedy bedzie tez bardziej szanowal opinie swojego lekarza...
        • Gość: aaa Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 08:34
          Ja współczuję Tobie pięknej polskiej polszczyzny.
      • Gość: kr Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 13:35
        Widzę, że czytanie ze zrozumieniem jest trudną sztuką i nie każdy potrafi ją
        opanować. W tekście wyraźnie było napisane, że na izbie przyjęć nie było lekarza
        a chirurg, którego powiadomiono był w trakcie operacji. Jak sobie wyobrażasz
        sytuacje, w której chirurg wychodzi w środku operacji żeby zajmować się innym
        pacjentem? Po takim numerze gazeta by pisała jak to chirurg porzucił pacjenta
        przez co ten zmarł.
      • Gość: smigol1969 jak ci się Cymbale nie podoba wyborcza to spadaj! IP: *.kronopol.com.pl 25.08.08, 13:53
        ile jeszcze debili będzie zaczynało swoje wymądrzania od "wypocin GW", "miernot
        wyborczej" itp.?
        nie jestem dziennikarzem GW, nie byłem i nigdy nie będę
        nie akceptuję także w 100% idei wszystkich dziennikarzy, ale jeśli tobie durniu
        się to nie podoba, to won stąd!
        te wypowiedzi są jak chwasty - nie mam przyjemności ich czytać!
        • metall Re: jak ci się Cymbale nie podoba wyborcza to spa 25.08.08, 13:59
          Gość portalu: smigol1969 napisał(a):

          > jeśli tobie durniu
          > się to nie podoba, to won stąd!
          > te wypowiedzi są jak chwasty - nie mam przyjemności ich czytać!

          Dobre, dobre. :-)
      • Gość: wp Czytasz i zrozumieć nie potrafisz? IP: *.farmacol.com.pl 25.08.08, 15:18
        Pisze że nie było dostępnego lekarza. Lekarzy jest coraz mniej bo
        wyjeżdżają zagranicę za chlebem. A będzie jeszcze gorzej bo
        większość tych którzy zostali jest po 50-tce a większość studentów
        medycyny chce wyjechać.
        Próbowałem się ostatnio zapisać do specjalisty - PRYWATNIE.. Pani w
        rejestracji powiedziała: najbliższy termin - grudzień, cena wizyty
        150 zł.
    • Gość: abcd 55 W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.cust.o2.ie 25.08.08, 03:44
      Bardzo współczuję rodzinie, Taka młoda powinna żyć a nie konać
      czekając na pomoc.A jakie samopoczucie mają ci z NFZ którzy tak
      *świetnie* dzielą kasę na poszczególne szpitale i specjalistów????
      Zlikwidować ten złodziejski worek bez dna pt.NFZ to od razu będzie
      więcej kasy na to co trzeba a nie na pensje *prezesików* . A tak
      wogóle pieniądze pieniędzmi szanowni lekarze, w takim przypadku
      gdzie przysięga Hipokratesa i tak po prostu zwykły ludzki odruch
      ratowania życia?
      • Gość: . Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:26
        1) Umiesz czytać ze zrozumieniem? Kto miał jej pomóc? Chirurg miał zostawić otwartego pacjenta na stole i poginać na izbę przyjęć?
        2) Jakim prawem ta dziewczyna trafiła na zwykłą izbę przyjęć? Ona powinna trafić do szpitala z SORem z prawdziwego zdarzenia z TK etc etc. (tak samo jak ten chłopak co zmarł niedawno po przygnieceniu przez bramkę)
        3) Możesz mi pokazać żyjącego, aktywnego zawodowo lekarza, który składał przycięge Hipokratesa?
      • Gość: . Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:26
        1) Umiesz czytać ze zrozumieniem? Kto miał jej pomóc? Chirurg miał zostawić otwartego pacjenta na stole i poginać na izbę przyjęć?
        2) Jakim prawem ta dziewczyna trafiła na zwykłą izbę przyjęć? Ona powinna trafić do szpitala z SORem z prawdziwego zdarzenia z TK etc etc. (tak samo jak ten chłopak co zmarł niedawno po przygnieceniu przez bramkę)
        3) Możesz mi pokazać żyjącego, aktywnego zawodowo lekarza, który składał przycięge Hipokratesa?
    • angrusz1 Ratowanie się nie opłaca 25.08.08, 06:35

      Ot wszędzie oszczędności .
      Helikopter to wysoki koszt
      • ratownik_999 Re: Ratowanie się nie opłaca 25.08.08, 08:59
        Długo powstrzymywałem się przed komentarzem ale ten artykuł naprawdę mnie drażni! Oczywiście wina tylko i wyłącznie szpitala w Lublińcu ale w podtekstach i delikatnych uwagach czuje, że i tak po dupie dostaną Ratownicy Medyczni, którzy zrobili wszystko by pomóc dziewczynie. A lekarze w Blachowni niech "mocno w to NIE wątpią", że szpital nie był powiadomiony bo ja miałem w ten dzień dyżur i wszyscy czekali na karetkę, pielęgniarki przygotowane tylko na lekarza trzeba było czekać oczywiście. Śmigłowiec? Wszyscy wiemy jak wygląda nasza służba zdrowia, liczy się tylko kasa kasa i kasa nic więcej a śmigłowiec to koszta dużo większe więc po co ryzykować i wysyłać jak niech jadą karetką po zawalonych drzewami ulicach. I niech się nikt nie czepia chłopaków z karetki, że nie pojechali do Częstochowy bo tam też na SORze w szpitalu na Parkitce(przypomnę, że to były szpital wojewódzki) przyjęto tylko 3 pacjentów! Żenada! A jak mieli podejrzenia, że dziewczyna może nie przeżyć transportu to mają obowiązek jechać do najbliższego szpitala! Mam prośbę do autora tego artykułu żeby zmienił jego temat! Bo ratowanie zawsze się opłaca tylko są ludzie, dla których jest to pasją, którzy robią i zrobią wszystko żeby pomóc drugiej osobie i są tacy, dla których to "problem" komuś pomóc. Mam nadzieję, że oberwie za to dyrekcja szpitala w Lublińcu!!!
        Z mojej strony chciałbym złożyć najszczersze wyrazy współczucia rodzinie zmarłej dziewczyny...
        • Gość: zuza Re: Ratowanie się nie opłaca IP: 195.205.44.* 25.08.08, 12:20
          Z tego co się orientuję to LPR bardzo chętnie przyjmuje zgłoszenia
          bo nie wylatuje i tak godzin...
        • test1410 Re: Ratowanie się nie opłaca 25.08.08, 12:24
          Co do śmigłowca, to jestem w stanie zrozumieć niewysłanie go (jeśli kontaktowano
          się z pogotowiem lotniczym), bo w takiej pogodzie latanie może być niebezpieczne
          (nie znam sprzętu jakim dysponuje tam LPR, ani pogody) - np. silny nagły wiatr
          podczas lądowania/startu może spowodować upadek śmigłowca na ziemię, więc jeśli
          była decyzja LPR o niemożności wykonania lotu nie nam ją krytykować.
        • metall Re: Ratowanie się nie opłaca 25.08.08, 12:28
          ratownik_999 napisał:

          > Bo ra
          > towanie zawsze się opłaca tylko są ludzie, dla których jest to pasją, ...

          A co ma pasja do opłacalności?

          A tak przy okazji. Przy dyskusji o prywatyzacji służby zdrowia (choćby tylko dla
          tych którzy chcą) koronnym argumentem "przeciw" jest, że lekarz będzie liczył
          tylko kasę i jak mu się nie opłaci, to nie będzie leczył. Tutaj mamy już kolejny
          przykład tego, że tak właśnie postępuje państwowa służba zdrowia i jakoś nikt
          nie domaga się jej likwidacji.
          Dlaczego argument "będą leczyć tylko tych co się opłaci" jest dobry przeciw
          prywatnej służbie zdrowia, a przeciw państwowej już nie działa?
          • Gość: Gwar Re: Ratowanie się nie opłaca IP: *.opera-mini.net 25.08.08, 12:41
            Wydaje mi sie, ze nalezy wyciagnac wnioski i nie dopuscic wiecej do takich sytuacji, a nie uznac za standard.
            • metall Re: Ratowanie się nie opłaca 25.08.08, 12:44
              Gość portalu: Gwar napisał(a):

              > Wydaje mi sie, ze nalezy wyciagnac wnioski i nie dopuscic wiecej do takich sytu
              > acji, a nie uznac za standard.

              Tak właśnie powie minister zdrowia i prezes NFZu.
        • Gość: świadek Re: Ratowanie się nie opłaca IP: *.tktelekom.pl 26.08.08, 03:42
          Szanowny ratowniku999 KŁAMACO, kimkolwiek jesteś, jak możesz tak
          kłamać i pisać że w szpitalu w Blachowni "czekano oczywiście na
          lekarza". Dwóch lekarzy czekało na pacjentkę na izbie przyjęć,
          trzeci wchodził na nią w momencie wwożenia pacjentki a czwarty był
          zaraz po przywiezieniu pacjentki. Wiem co piszę bo byłem jednym z
          tych czterech lekarzy. Artykułu komentować nie będę bo ocenę
          zostawię tylko rozsądnie myślącym czytelnikom. Ale panu szanownemu
          autorowi artykułu radzę roztropniej weryfikować informacje bo po
          pierwsze pacjentka nigy nie była przyjęta na OIOM tylko była
          ratowana na izbie przyjęć, po drugie mało jest prawdopodobne żeby
          karetka pół godziny stała w Lublińcu skoro od zgłoszenia wezwania o
          17:45 do przyjazdu do Blachowni minęła niecała godzina. Proszę
          wszystkich o rozwagę przy komentowaniu bo ta tragedia nie powinna
          być żródłem upustu wściekłości i zawiści dla zasady.
        • Gość: też ratownik Re: Ratowanie się nie opłaca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 22:20
          > A jak mieli podejrzenia,
          > że dziewczyna może nie przeżyć transportu to mają obowiązek jechać
          > do najbliższego szpitala!

          Panie Kolego, dobrze, że Pan w moim mieście nie pracujesz.
          Bo z takim myśleniem zawiózłbyś Pan chorego z obrzękiem płuc do
          psychiatryka, który to szpital przypadkiem byłby najbliższym
          szpitalem.
          Oczywiście- wiem doskonale, że chodzi Ci o to, żeby pacjent nie
          zmarł w karetce, żeby odpowiedzialność za zgon wziął kto inny i kto
          inny był ciągany po sądach.
          Uważaj, bo za taki numer już niejeden z naszych Kolegów pożegnał się
          z pracą i to z wielkim hukiem.
    • Gość: gew W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.pcz.pl 25.08.08, 11:02
      prywatne fundusze zdrowia i wtedy NFZ pojdzie z torbami, wraz z tymi konowalami... idac do lekarza w dzisiejszych czasach, naprawde tzreba miec szczescie, zeby trafic na kogos normlanego a nie konowala ...
      • Gość: Gwar Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.opera-mini.net 25.08.08, 12:30
        A prywatne fundusze to nie skaza sie nawet mysleniem o zyskach i oszczednosciach.
        Czlowieku ruszaj glowa, bo sie obudzisz w kraju, gdzie nie ma ani emerytur, ani sluzby zdrowia.
      • Gość: da Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.sdl.vectranet.pl 25.08.08, 12:30
        tak jest. Założyć nam karty- konta ubezpieczeń- na nie niech
        wpływają nasze pieniądze , czyli składka zdrowotna. Dodatkowo każdy
        wedle uznania i zasobności niech wpłaca na tę kartę swoje
        pieniądze.A służbę zdrowia niech utrzymuje państwo.A pacjent
        dysponując własnymi pieniędzmi na koncie będzie wiedział gdzie i do
        jakiego lekarza pójść po poradę medyczną za własne pieniądze. I
        wtedy lekarze będa pracowali dobrze bo inaczej nie będą mieli
        pacjentów a my będziemy zadbani medycznie.
        • Gość: Gwar Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.opera-mini.net 25.08.08, 12:35
          Jak panstwo ma utrzymywac sluzbe zdrowia, jak pieniadze odda ci na karte? Przeciez ubezpieczenie zdrowotne dziala tak ze wszyscy skladamy sie na pomoc dla tego kto potrzebuje. A nie tylko dla samych siebie.
        • metall Re: W izbie przyjęć bez lekarzy 25.08.08, 12:35
          Gość portalu: da napisał(a):

          > Założyć nam karty- konta ubezpieczeń- na nie niech
          > wpływają nasze pieniądze , czyli składka zdrowotna. Dodatkowo każdy
          > wedle uznania i zasobności niech wpłaca na tę kartę swoje
          > pieniądze.A służbę zdrowia niech utrzymuje państwo.

          Proponujesz jakieś pomieszanie z poplątaniem. Składki na prywatne konta, to
          jeszcze OKi, ale z czego państwo ma utrzymywać służbę zdrowia? No bo jak nie
          będzie miało składek, to tylko podniesienie podatków mu zostanie.

          Hasła "założyć nam karty" nawet komentować nie chcę.
          A pacjent
          > dysponując własnymi pieniędzmi na koncie będzie wiedział gdzie i do
          > jakiego lekarza pójść po poradę medyczną za własne pieniądze. I
          > wtedy lekarze będa pracowali dobrze bo inaczej nie będą mieli
          > pacjentów a my będziemy zadbani medycznie.
    • Gość: ze wsi Czy zdarzyłoby się to w prywatnym szpitalu? IP: 83.238.108.* 25.08.08, 11:49
      ?
      • metall Tego nie wiemy, ale ... 25.08.08, 12:40
        że zdarza się to w państwowych, to pewne.

        Gdyby to zrobił szpital prywatny, to ucierpiałby jego prestiż, co skutkowałoby
        mniejszą liczbą chętnych do leczenia się w nim, ze wszelikimi konsekwencjami. A
        szpital państwowy prestiż może mieć w doopie.
        • Gość: Gwar Re: Tego nie wiemy, ale ... IP: *.opera-mini.net 25.08.08, 12:49
          W szpitalu to pewnie nie. Ale nad szpitalami w systemie ubezpieczen prywatnych stoja firmy ubezpieczeniowe. Jak one dzialaja, to wie chyba kazdy klient OFE. Polecam rowniez przestudiowac doswiadczenia usa.
          • metall Re: Tego nie wiemy, ale ... 25.08.08, 12:53
            Gość portalu: Gwar napisał(a):

            > W szpitalu to pewnie nie. Ale nad szpitalami w systemie ubezpieczen prywatnych
            > stoja firmy ubezpieczeniowe.

            Nie koniecznie. Można płacić samemu.

            > Jak one dzialaja, to wie chyba kazdy klient OFE.

            OFE są obowiązkowe, a ja mówię o dobrowolnym leczeniu się gdzie i jak chcę.

            > Polecam rowniez przestudiowac doswiadczenia usa.

            Podobno po wprowadzeniu przymusu ubezpieczeń zdrowotnych koszty służby zdrowia
            wzrosły 10ciokrotnie w ciągu kilku lat.
            • Gość: Gwar Re: Tego nie wiemy, ale ... IP: *.opera-mini.net 25.08.08, 13:15
              Mozna placic samemu jak sie ma katar. Gdy jednak mowimy o raku, z nawrotami, przerzutami, chemoterapia itd to zapewniam Cie metall, niewielu podola temu finansowo.
              Ubezpieczenie zdrowotne to nie widzi mi sie, ani zaden luksus. Kazdy MUSI je miec! Bez emerytury pomoga dzieci, ale wyleczyc moze tylko specjalista. Dlatego ubezpieczyciele medyczni beda dzialac w takich samych warunkach, co emerytalni.
              Nie rozumiem co chciales powiedziec w ostatnim zdaniu wiec prosze rozwin troche.
              • metall Re: Tego nie wiemy, ale ... 25.08.08, 13:36
                Gość portalu: Gwar napisał(a):

                > Mozna placic samemu jak sie ma katar. Gdy jednak mowimy o raku, z nawrotami, pr
                > zerzutami, chemoterapia itd to zapewniam Cie metall, niewielu podola temu finan
                > sowo.

                Ale dlaczego zabronić tego tym niewielu?

                > Ubezpieczenie zdrowotne to nie widzi mi sie, ani zaden luksus. Kazdy MUSI je mi
                > ec!

                Dlaczego MUSI?. Ten kto nie chce też musi? A jak on woli balować za składkę,
                albo kształcić dzieci w nadziei, że raka nie dostanie i świadomie podejmuje
                ryzyko, że jak tego raka dostanie, to szybko zejdzie, albo dobrze wychowane i
                wykształcone dzieci leczenie mu zasponsorują.
                Skoro ubezpieczenie zdrowotne jest dobre, to dlaczego musi być obowiązkowe?

                Żeby było jasne: ja nie jestem przeciwnikiem ubezpieczeń zdrowotnych i nie
                proponuję wprowadzenia ich zakazu. Ja jestem przeciwnikiem OBOWIĄZKOWYCH
                ubezpieczeń zdrowotnych. Zniesienie przymusu ubezpieczeń, to nie to samo co
                zakaz ubezpieczenia się.
                Ja nie twierdzę, że firmy ubezpieczeniowe zawsze działają źle, tylko że firmy
                ubezpieczeniowe na przymusowym "rynku" działają źle, bo po mają działać dobrze
                jak klientów mają zapewnionych przez państwo?

                > Nie rozumiem co chciales powiedziec w ostatnim zdaniu wiec prosze
                > rozwin troche.

                No chciałem powiedzieć to co napisałem.
                Czytałem kiedyś takie opracowanie chyba CAS, poparte danymi.
                • Gość: Gwar Re: Tego nie wiemy, ale ... IP: *.opera-mini.net 25.08.08, 13:59
                  Tych niewielu ma prawo i na pewno z tego prawa korzysta nawet nie ogladajac sie na skladki, panstwowa sluzbe zdrowia i tp. Jezeli nie jestes jednym z nich, to zdaje sie, ze nie musisz przejmowac sie ich sytuacja prawna.
                  Ubezpieczenie miec musi kazdy, bo w naszej cywilizacji nie jest przyjete klasc chorych ludzi na poboczu. Jak to sobie wyobrazasz dokladnie? Do ofiary poszkodowanej w wypadku pogotowie nie wyjedzie dopoki na dyzurce nie uslysza nr polisy? Albo wyjada, ale zostawia ja jak sie tylko spostrzega?


                  • metall Re: Tego nie wiemy, ale ... 25.08.08, 14:09
                    Gość portalu: Gwar napisał(a):

                    > Tych niewielu ma prawo i na pewno z tego prawa korzysta nawet nie ogladajac sie
                    > na skladki, panstwowa sluzbe zdrowia i tp.

                    I uważasz, że to jest sprawiedliwe, żeby oni płacili dwa razy?

                    > Jezeli nie jestes jednym z nich, to
                    > zdaje sie, ze nie musisz przejmowac sie ich sytuacja prawna.

                    Nie jestem ale chciałbym być, a wszystkie przymusy państwowe mocno mi to utrudniają.

                    > Ubezpieczenie miec musi kazdy, bo w naszej cywilizacji nie jest przyjete klasc
                    > chorych ludzi na poboczu.

                    A jest przyjęte, by kłaść na poboczu głodnych?
                    Jakoś po prywatyzacji handlu żywnością nie widziałem masowo głodujących. No i
                    nikt (póki co, bo UE - ZSRE wszystko jest możliwe) nie domaga się utworzenia
                    Ministerstwa Żywienia i Narodowego Funduszu Pełnego Talerza. Gdyby takie urzędy
                    utworzyć, pobierać obowiązkową składkę od każdego i karmić ludzi tylko w
                    państwowych Ośrodkach Żywienia, to byłoby lepiej czy gorzej? Popierasz taki pomysł?
                    • rejestr1 Selekcja naturalna? 25.08.08, 14:45
                      Koszt wyzywienia dziennego stanowi pewna dysproporcje do kosztu pobytu jednego
                      dnia w szpitalu, nie wspominajac juz o zabiegach w takowym.
                      Jak widac kolega jest zwolennikiem twardej selekcji naturalnej, gdzie szanse
                      przezycia maja jedynie ci, ktorzy albo odziedziczyli bardzo mocne geny, albo
                      grube porfele.
                      • metall Re: Selekcja naturalna? 25.08.08, 15:36
                        rejestr1 napisał:

                        > Koszt wyzywienia dziennego stanowi pewna dysproporcje do kosztu pobytu jednego
                        > dnia w szpitalu, nie wspominajac juz o zabiegach w takowym.

                        To prawda. Ale dlaczego tak jest? Dlaczego piekarze i sklepikarze żądni
                        szybkiego i łatwego zarobku nie sprzedają chleba po 50 zł i masła po 70?

                        Nie odpowiedziałeś na pytanie z mojego postu. Czy jesteś za utworzeniem
                        Ministerstwa Żywienia i Narodowego Funduszu Pełnego Talerza?
                        Przecież są one o wiele bardziej potrzebne, bo ich brak dotyczy wszystkich
                        obywateli. Bez drogiej operacji, czy kuracji antyrakowej umierają tylko Ci,
                        którzy zapadli na konkretne choroby, a bez jedzenia umiera każdy.

                        > Jak widac kolega jest zwolennikiem twardej selekcji naturalnej, gdzie szanse
                        > przezycia maja jedynie ci, ktorzy albo odziedziczyli bardzo mocne geny, albo
                        > grube porfele.

                        To Twoje wnioski i ja się z nich tłumaczył nie będę.
                        Wolałbym o mojej i mojej rodziny selekcji decydować sam, a nie płacić
                        urzędnikowi za to, żeby stwierdził, że mój przypadek jest już "poza limitem na
                        ten rok".
                    • Gość: Gwar Re: Tego nie wiemy, ale ... IP: 195.189.142.* 25.08.08, 14:51
                      Nikt ich nie zmusza do placenia 2 razy. Jest to ich wybor. Podobnie wszyscy placimy na policje, a niektorzy wynajmuja sobie firmy ochroniarskie. Mysle wiec, ze tak - jest to sprawiedliwe.
                      Twoje aspiracje sa mi bliskie, ale poki co sa to, jak rozumiem, tylko aspiracje. Po co wiec toczyc nie swoje wojny?
                      Twoja analogia zupelnie do mnie nie trafia. Raz, ze jedzenie to nie ta skala kosztow, dwa, ze glodnych ludzi nie brakuje, tylko moze rzeczywiscie nie widac ich tak dobrze (mam jednak nadzieje, ze nie o estetyke tu Ci sie rozchodzi), trzy wreszcie, ze rynek zywnosci nie jest wolnym rynkiem, dawno nie byl i dlugo, jesli w ogole, nie bedzie.
                      • metall Re: Tego nie wiemy, ale ... 25.08.08, 15:45
                        Gość portalu: Gwar napisał(a):

                        > Nikt ich nie zmusza do placenia 2 razy. Jest to ich wybor.

                        Ha, ha. Dobre.

                        Mysle wiec, z
                        > e tak - jest to sprawiedliwe.

                        To może jest "sprawiedliwe społecznie" ale sprawiedliwe na pewno nie.

                        > Twoje aspiracje sa mi bliskie, ale poki co sa to, jak rozumiem, tylko aspiracje
                        > . Po co wiec toczyc nie swoje wojny?

                        No właśnie "toczę moją wojnę" z tymi którzy utrudniają mi spełnienie moich
                        aspiracji, zabierając mi sporą część moich dochodów, oferując w zamian nic, albo
                        coś co ja niekoniecznie chcę.


                        > Twoja analogia zupelnie do mnie nie trafia. Raz, ze jedzenie to nie ta skala ko
                        > sztow, dwa, ze glodnych ludzi nie brakuje, tylko moze rzeczywiscie nie widac ic
                        > h tak dobrze

                        Patrz wyżej, bo nie będę sie powtarzał.
    • men_53 Bezpieczeństwo zawsze miało ekonomicze granice. 25.08.08, 12:09
      To niepopularna prawda, jednak życie ludzkie miało, ma i będzie
      miało swoją cenę. Gdyby tak nie było, to już dzisiaj istniałyby
      wyłącznie absolutnie bezpieczne samochody, bezkolizyjna sieć
      komunikacj i żywność wyłącznie bez chemii i tylko z produkcji
      ekologicznej. Pewnie też wszystkie budynki budowane by w wersji
      odpornej na silne trzęsienia ziemi a niektóre zawody (np. górnictwo)
      byłyby prawnie zakazane. Bezpieczeństwo bez względy na koszty to
      niestety utopia.
      • metall Re: Bezpieczeństwo zawsze miało ekonomicze granic 25.08.08, 12:19
        men_53 napisał:

        > Bezpieczeństwo bez względy na koszty to
        > niestety utopia.

        Dlaczego niestety? Bardzo dobrze.
      • sniperslaststand Re: Bezpieczeństwo zawsze miało ekonomicze granic 25.08.08, 13:01
        men_53 napisał:

        > Bezpieczeństwo bez względy na koszty to niestety utopia.

        Nie ma to nic wspólnego z brakiem elementarnej opieki medycznej na izbie przyjęć. To już nie jest drogie.
        • men_53 Re: Bezpieczeństwo zawsze miało ekonomicze granic 25.08.08, 13:31
          I tu się kolego, mylisz. Nawet w tym szpitalu na dyżurze powinno być
          kilku lekarzy, różnych specjalności. A dla bezpieczeństwa w
          niektórych specjalnościach po kilku (przecież był chirurg, ale nie
          mógł odejść od stołu operacyjnego). I to non stop, bo trąba mogła
          przyjść kiedy indziej. I wszedzie w Polsce, bo mogło to się zdarzyć
          np. na Mazurach. A może nie trąba, ale katastrofa kolejowa? I
          kwestia - jaki transport, a jeżeli śmigłowiec, to jakiej klasy aby
          mógł latać w każdych warunkach. I jak gęsta sieć placówek i
          helikopterów (czas transpotru)?
          Bardzo współczuję dziewczynie i jej bliskim, nie wiem, czy zrobiono
          wszystko, co było mozliwe w tych warunkach.
          Chodzi mi tylko o to, że każda decyzja (np. gęstość sieci placówek,
          ich wyposażenie, ilość lekarzy) -jest decyzją ekonomiczną i
          jednocześnie wyceną ludzkiego życia. I choć "cna życia" brzmi
          paskudnie, to od wartosciowania życia uciec się nie da.
    • plosiak Zamiast budować na podatki "świątynie" 25.08.08, 12:11
      należałoby wybudować centra ratownictwa medycznego, pozatrudniać fachowców,
      którzy będą wiedzieli, czy wezwać śmigłowiec, czy posyłać jedynie R-kę. A teraz,
      to można iść się pomodlić o wskrzeszenie.
      • cleryka Re: Zamiast budować na podatki "świątynie" 25.08.08, 12:59
        jeszcze więcej świąt kościelnych,jeszcze dłuższe weekendy,..a
        lekarzy jak na lekarstwo w czasie świąt i niedziel.Co za durny Kraj!
        W weekendy i świeta ma nie być wypadków i cześć!...pamięci.
        • metall Re: Zamiast budować na podatki "świątynie" 25.08.08, 13:08
          Czyli mówicie, że zaniedbaniom w państwowej służbie zdrowia winien jest kościół?
          Ciekawa teza.
      • metall Re: Zamiast budować na podatki "świątynie" 25.08.08, 13:10
        plosiak napisał:

        > należałoby wybudować centra ratownictwa medycznego, pozatrudniać fachowców,
        > którzy będą wiedzieli, czy wezwać śmigłowiec, czy posyłać jedynie R-kę.

        Kogo proponujesz, żeby to zrobił? Skąd weźmiesz tych fachowców, gdzie oni teraz są?
    • olias Ratowanie się nie opłaca - to do kopalni ćwoków 25.08.08, 12:14
      jeśli ktoś zna różnicę między hyclem a lekarzem, to proszę podać
      • metall Re: Ratowanie się nie opłaca - to do kopalni ćwok 25.08.08, 12:46
        olias napisał:

        > jeśli ktoś zna różnicę między hyclem a lekarzem, to proszę podać

        Hycel łapie bezpańskie psy, a lekarz to człowiek, który ma ukończone studia
        medyczne.

        Jakie są nagrody?
      • Gość: zc Re: Ratowanie się nie opłaca - to do kopalni ćwok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 17:00
        nie ma różnicy. Obaj są mądrzejsi od Ciebie.
    • milet_z_sedesu ******Trzeba sie bylo ubezpieczyc******* 25.08.08, 12:28
      Bardzo wspolczuje poszkodowanym, ale nie oczekujecie ode mnie
      pieniedzy.
      • guru133 Re: ******Trzeba sie bylo ubezpieczyc******* 25.08.08, 15:00
        milet_z_sedesu napisał:

        > Bardzo wspolczuje poszkodowanym, ale nie oczekujecie ode mnie
        > pieniedzy.
        A po co komu twoje gó..ane pieniądze. Na służbę zdrowia (ta nazwa coraz
        bardziej staje się kpiną) płaci każdy i właśnie zastanawiam się za co ja w końcu
        płacę.
    • frygan W izbie przyjęć bez lekarzy 25.08.08, 12:34
      Codzienność polskiej służby zdrowia.
    • Gość: ghambit W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.cable.quicknet.nl 25.08.08, 12:37
      Współczuje rodzinie, podwójnej tragedii
      • Gość: pacjent2 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 12:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • metall Re:Połowę lekarzy wystrzelić na księżyc 25.08.08, 12:48
          Gość portalu: pacjent2 napisał(a):

          > Ilu jeszcze pacjentów
          > przedwcześnie pożegna się z tym światem dzięki waszej pracy w
          > pogotowou ratunkowym ,przychodni przyszpitalnej??

          A ilu już się pożegnało?
          • w50 Re:Połowę lekarzy wystrzelić na księżyc 25.08.08, 13:28
            Nic się nie poprawiło i nie poprawi,konowały byli i będą. Moja
            córka poszła na własnych nogach do szpitala na zwykły zabieg ,i już
            6 lat leży w śpiączce przez ich lenistwo,tylko kasy żądają więcej.
          • Gość: pacjent2 Re:Połowę lekarzy wystrzelić na księżyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 13:43
            Pożegnał się ktoś mi bliski dzięki ich braku umiejętności,totalnemu
            olewaniu swoich obowiązków i traktowaniu pacjenta jak zło konieczne.
            Bez dojście przyczyny straszliwego bólu podbrzusza jeden z nich
            odesłał pacjenta do domu stwierdzając że "nie wymaga pilnej
            hospitalizacji".Następnego dnia pacjent udał się na wcześniej
            umówioną wizytę w przychodni przyszpitalnej gdzie kontrolował stan
            jego zdrowia od kilku lat.Drugi z wymienionych, opierając się na
            diagnozie kolegi nie pofatygował się żeby bliżej zainteresować się
            chorym.Skierował go na prześwietlenie kręgosłupa za dwa
            miesiące.Pacjent po 24 godz od tej wizyty zmarł.Sekcja zwłok
            wykazała ,że wystarczyła operacja jelita cienkiego.Dla pełniejszego
            obrazu dodaję ,że rodzinę pacjenta uspokoiła wizyta w przychodni
            przyszpitalnej u lekarza u którego pacjent kontrolował swoje zdrowie
            od ok.8-lat i na wniosek tego lekarza zgodził się uczestniczyć w
            badaniu klinicznym pt."Klopidogren w profilaktyce i leczeniu u
            pacjentów obarczonych wysokim ryzykiem powikłań niedokrwiennych na
            tle miażdżycowym" .Wówczas ,kiedy pacjent był mu potrzebny ów
            lekarzyna kontaktował się kilkakrotnie razy w ciągu doby a w razie
            jakichkolowiek niepokojących objawów zachęcał do natychmiastowego
            powiadomienia o każdej porze dnia i nocy.
            Na pytanie ilu już się pożegnało nie odpowiem ,bo to jedynie wiedzą
            ci panowie i Pan Bóg.
            • metall Re:Połowę lekarzy wystrzelić na księżyc 25.08.08, 13:47
              Gość portalu: pacjent2 napisał(a):

              > Na pytanie ilu już się pożegnało nie odpowiem ,bo to jedynie wiedzą
              > ci panowie i Pan Bóg.

              I to by mi wystarczyło za odpowiedź. Opis choroby Twojego bliskiego nic tu nie
              wnosi.
              • Gość: do metall Re:Połowę lekarzy wystrzelić na księżyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:16
                A ty matall jesteś tak naiwny ,że wierzysz w przyznanie się
                któregokolwiek z medyków do popełnienia błędu?
                Przecież najwięksi partacze , nieuki,łapówkarze z pośród nich
                cierpią na syndrom Pana Boga.
                • metall Re:Połowę lekarzy wystrzelić na księżyc 25.08.08, 15:24
                  Gość portalu: do metall napisał(a):

                  > A ty matall jesteś tak naiwny ,że wierzysz w przyznanie się
                  > któregokolwiek z medyków do popełnienia błędu?

                  Nie, nie wierzę. W którym moim poście to wycztałeś?
            • Gość: pacjent2 Re:Połowę lekarzy wystrzelić na księżyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 16:26
              Tym biskim był rodowity częstochowianin z
              ul.Wieluńskiej. "Pozdrawiam ",lekarzy fuksiarzy ,pracujących jako
              chirurdzy w szpitalu im. Biziela w Bydgoszczy którzy przyczynili się
              do wcześniejszego opuszczenia tego świata przez ich pacjenta.
    • ksks3 Informacja dla pani minister która reformuje i .. 25.08.08, 13:25
      pana premiera który wszystkich kocha.
      Na prowincję daleko i politycy jeżdżą tam albo w czasie wyborów
      albo kataklizmu (to w zasadzie to samo)
      Ale żeby zobaczyć rzeczywistość może pani minister wpadłaby z
      wizytą na ostry dyżur do szpitala na Lindleya. Tam ludzie zwożeni z
      wypadków czekają na pomoc po kilka godzin w zatłoczonym korytarzu
      nierzadko z otwartymi złamaniami.
      • Gość: WelcomeToHell brawo ksks ! ale minister ma to w d... IP: *.era.pl 03.09.08, 18:22
        najlepsza praca bez odpowiedzialności: lekarz, prawnik lub polityk !
    • maureen2 Ratowanie się nie opłaca 25.08.08, 13:26
      i tak uniewinnią,jak GW zrobi raban,że za długo w areszcie trzymają
    • sany666 Ratowanie się nie opłaca 25.08.08, 13:29
      "A Balcerowicz wyciął wam numer..." I wprowadził kapitalizm. Co tam go
      obchodzi jakaś Patrycja. Pieniążki, pieniążki, pieniążki. A jeśli wy, szanowni
      forumowicze, nie zauważacie swojego zakłamania i prostego ciągu
      przyczynowo-skutkowego między miłością do pieniążków ponad wszystko (jakiej
      bez wątpienia hołdujecie) a ludzką tragedią, to jesteście bardziej zakłamani
      niż myślałem. Tzn. tak zakłamani, że bardziej się już nie da.
      Bóg zapłać.
      • metall Re: Ratowanie się nie opłaca 25.08.08, 13:41
        sany666 napisał:

        > "A Balcerowicz wyciął wam numer..." I wprowadził kapitalizm.

        Gdzie go wprowadził? Zapewniam Cię, że państwowa służba zdrowia nie ma nic
        wspólnego z kapitalizmem.
        Twój post to takie ple, ple ,ple.
      • Gość: kr Re: Ratowanie się nie opłaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 13:53
        A więc to kapitalizm wywołał tornado!?!?
        • Gość: seth Re: Ratowanie się nie opłaca IP: *.ntlworld.ie 25.08.08, 15:14
          Właśnie tak! Trafiłeś w dyszkę, koleś, chociaż pewnie o tym nie wiesz. Spróbuję
          więc wyjaśnić (nieuleczalny romantyk): żądza pieniądza = zatrucie atmosfery =
          tornada w Polsce.
          Zbyt skomplikowane?
    • Gość: El Moherro W izbie przyjęć bez lekarzy IP: 193.201.167.* 25.08.08, 13:39
      Czytam te komentarze i nie wierzę oczom. W Polsce jest tylu katolików, a nikt
      nie pomyślał, że tak chciał Pan. I Patrycja (mam nadzieję że dziewica), poszła
      już do Domu Pana. Radujmy się.
      • Gość: pacjent2 Re: El Mohero ,coś w tym jest co piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 13:54
        Kiedy dociekałem ,czy ktoś mi bliski musiał już odejść i ile jest w
        tym zasługi kanali pracujących na etatach lekarzy ,spotykałem się ze
        strony ich kolegów również z odpowiedzią ,że być może tak chciał Pan
        Bóg.Wydaje mi się ,że zbyt wiele swoich niekompetencji ,olewania
        obowiązków lekarze zwalają na wolę Pana Boga.
        Kiedy będą żądać kolejnej podwyżki również można odpowiedzieć ,że
        Pan Bóg nie chce im dać !
        • Gość: kr Re: El Mohero ,coś w tym jest co piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:02
          Fascynujące. Gdy pacjent umiera to na pewno dlatego, że lekarz coś spieprzył. A
          gdy pacjent zdrowieje to dzięki Bogu.
          • Gość: oj,oj Re: El Mohero ,coś w tym jest co piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:22
            Przestraszyłeś się,że w woli Pana Boga możesz nie dostać podwyżki
            lub kolejnej łapówki?

            Gość portalu: kr napisał(a):

            > Fascynujące. Gdy pacjent umiera to na pewno dlatego, że lekarz coś
            spieprzył. A
            > gdy pacjent zdrowieje to dzięki Bogu.
            • Gość: kr Re: El Mohero ,coś w tym jest co piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 15:22
              > Przestraszyłeś się,że w woli Pana Boga możesz nie dostać podwyżki
              > lub kolejnej łapówki?

              Nie wierze w Twojego Boga, to po pierwsze. A po drugie nie jestem lekarzem, wiec
              daruj sobie.
              • Gość: BETA Re: El Mohero ,coś w tym jest co piszesz IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.08, 11:33
                W tym mieście tylko w jednym miejscu mają szacunek do pacjenta ratują i obchodzą
                się należycie-pozdrawiam personel z kardiologii na mickiewicza dziękuję
                ,zawdzięczam Wam życie...
            • men_53 Re: El Mohero ,coś w tym jest co piszesz 26.08.08, 08:40
              Jeszcze ciekawiej. Gdy w samochodzie jest kilka osób to częsty
              komentarz brzmi: matka zginęła, dziecko, dzięki Bogu, przeżyło.
              Generalnie - te bezsensowne zbitki słowne (złe - z naszej winy,
              dobre - dzięki bogu)są genialnym pomysłem kościoła katolickiego
              służącym na umacnianie wiary bezmózgowców.
              A przecież, gdyby była w tym wola Boga - to mógł ocalić oboje lub
              wogóle nie dopuścić do wypadku. No, ale wtedy nie byłoby wiadomo,
              jaki jest dobry.
    • Gość: qweta0 W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 13:59
      Nie rozumiem tej krytyki na forum wobec lekarzy, ponieważ z tego artykułu nie wynika wina żadnego przedstawiciela tej profesji, a raczej pokazana jest niewydolność i niekompetencja polskiego systemu ratownictwa. Jak ja zrozumiałem były w tym przypadku trzy błęne decyzje, które podjęto raczej nie z powodu niekompetencji personelu co braku odpowiedniej organizacji i informacji.

      Po pierwsze dyspozytornia pogotowja nie zadysponowała helikoptera - z jakiego powodu jest to sprawa otwarta. Czy byłby to błąd w sztuce, nawet jeżeli śmigłowiec mógłby wystartować, też trudno ocenić bo z tego co wiem nie ma procedur przy włączaniu transportu lotniczego do akcji, a dyspozytor podejmuje decyzję bazując na swoim doświadczeniu.

      Po drugie ratownicy podjęli decyzję, że pacjentkę należy przewieźć do najbliższego szpitala, w którym możliwa będzie fachowa pomoc, na podstawie błędnego przekonania, że szpital w Lublińcu jest właśnie takim miejscem, podczas gdy była to placówka, która nie byłą na to przygotowana. Oczywiście nie mogli o tym wiedzieć, ponieważ nie ma w Polsce odpowiedniego systemu komunikacji między izbami przyjęć/sorami a karetkami, w którym ratownicy mogliby przygotować szpital i personel na przyjęcie danego przypadku lub ewentualnie dowiedzieć się, że dany szpital nie jest w stanie go obsłużyć.

      Po trzecie na samej izbie przyjęć, kiedy już przyjechał tak ciężki przypadek, z uwagi na dzień świąteczny procedura zakładała wezwanie chirurga, lecz żaden nie był dostępny natychmiast, a to już nie było przewidziane. Teoretycznie możnaby wezwać lekarza innej specjalizacji, lecz on mógłby zapewnić opiekę podobną, jeśli nie gorszą od ratowników medycznych i jedyne co mógłby zrobić to skierować pacjentkę do innego szpitala, który mógłby ją natychmiast operować.
      • Gość: gość 67 Re: W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 08:37
        Czy wiesz kiedy wylatuje helikopter? Jeśli nie, to dowiedz się jaki pułap chmur
        zapewnia bezpieczny lot,czy burza jest wskazaniem czy przeciwwskazaniem do
        lotu,potem pisz krytykę.
        Czy wiesz jaka jest łączność miedzy karetkami?Pracujesz w tym systemie lub
        zapytałeś kogoś?Jeśli nie to zrób to,potem pisz co chcesz.
        Czy wiesz jak działały komórki podczas burzy?
        Jeśli odpowiesz na te wszystkie pytania to odpowiednio skomentujesz swoją wypowiedź.
    • acerola Ratowanie się nie opłaca 25.08.08, 14:00
      PO JAKĄ CHOL... PŁACIMY TE SKŁADKI???NIECH JUŻ LEPIEJ SPRYWATYZUJĄ
      TO WSZYSTKO TO CHOCIAŻ BĘDĘ WIEDZIAŁA ZA CO PŁACIĆ ALBO KOGO POZWAĆ
      DO SĄDU BO TERAZ WSZYSCY BIORĄ TYLKO ODPOWIEDZIALNYCH I WINNYCH NIEMA
      • metall Re: Ratowanie się nie opłaca 25.08.08, 14:12
        acerola napisała:

        > PO JAKĄ CHOL... PŁACIMY TE SKŁADKI???NIECH JUŻ LEPIEJ SPRYWATYZUJĄ
        > TO WSZYSTKO TO CHOCIAŻ BĘDĘ WIEDZIAŁA ZA CO PŁACIĆ ALBO KOGO POZWAĆ
        > DO SĄDU BO TERAZ WSZYSCY BIORĄ TYLKO ODPOWIEDZIALNYCH I WINNYCH NIEMA

        Jest jedna partia, która ma to w programie. Głosujesz na nią? Uwaga w TV mówią o
        nich oszołomy.
      • Gość: Gwar Re: Ratowanie się nie opłaca IP: *.opera-mini.net 25.08.08, 14:12
        1. Capslock :)
        2. A jak nie bedziesz miala z czego placic? W obecnym systemie zrzuce sie na Ciebie ja i reszta spoleczenstwa. W systemie gdzie kazdy sobie...?
        • metall Re: Ratowanie się nie opłaca 25.08.08, 16:08
          Gość portalu: Gwar napisał(a):

          > W systemie gdzie kazdy sobie...?

          Byłoby by to o czym acerola pisała - każdy by wiedział ile i za co płaci, lekarz
          by wiedział ile i od kogo bierze pieniądze, no i urzędasy wzięły by się do
          uczciwej pracy.

          A o zrzucaniu się społeczeństwa to poopowiadaj rodzicom proszącym o pieniądze na
          ratowanie ich dzieci, bo urzędnik ZA ICH PIENIĄDZE stwierdził, że ich dziecka
          leczył nie będzie.
    • Gość: Aneta45 W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:21
      A we wszystkich programach o ratownictwie, numerze 112 to wszystko
      tak pięknie wyglada. Az strach pomyśleć co będzie jak napraawde
      człowiek będzie potrzebował pomocy dla siebie lub bliskich bedąc na
      wakacjach w gospodarstwie agroturystycznym w małej wiosce.
    • guru133 Dzięki takim patafianom jak w Lublińcu 25.08.08, 14:22
      i nie tylko, nasza służba zdrowia zamienia się w służbę nagłej śmierci za
      która oczywiście nikt nie odpowiada. Panowie lekarze i decydenci, wam kury
      paść a nie ludzi leczyć.
    • Gość: gosc UK W izbie przyjęć bez lekarzy IP: *.nhs.uk 25.08.08, 14:25
      Bardzo przykra historia i pewnie nie dojdziemy jak to dokladnie
      bylo. Powstrzymalbym sie od sadow, jakie wielu z Was "na zapas"
      wydaje. "ratownicy wszystko zrobili", "tamten szpital
      zawinil", "konowaly". Niestety polska sluzba zdrowia jest daleka od
      idealu, przede wszystkim pod wzgledem organizacyjnym!! Tworzenie
      oddzialow ratowniczych nic nie zmieni. Jak izba przyjec jest czynna,
      to wytlumaczenia nie ma; pacjent sie wali a chirurg operuje to jest
      ratownik, pielegniarka, lekarze innej specjalnosci. Ratownicy maja
      tym sie roznic od sanitariuszy, ze czesto potrafia zastapic lekarza,
      jezeli chodzi o leczenie wstrzasu, reanimacje, zaintubowanie. Nie
      chodzi o "dowiezienie" pacjenta czy zalozenie szyny. Lekarz w
      karetce (poza niektorymi) to przezytek. Przykra historia, ale ciagle
      fatalne nastawienie spoleczenstwa do sluzby zdrowia. Dla przykladu,
      jak to sie dzieje w UK:
      - w okresie dyzuru minimalna/bezpieczna ilosc lekarzy (glownie
      mlodszych) w szpitalu, ale duza czesc "pod telefonem" i moze byc
      zawezwana w razie potrzeby (glownie do bardziej skomplikowanych
      przypadkow)
      - jak juz pisalem - w karetkach ratownicy, a nie lekarze
      - nie ma oddzialow "ratowniczych" (bezsens, przeciez od wstepnej
      diagnostyki itd jest izba przyjec), ale jest dobry system
      komunikacji (pagery) oraz specjalny system naglego powiadamiania.
      To juz wszystko dawno wymyslono, zeby to w Polsce zmienic trzeba
      wspolnie do tego dazyc, nie wystarczy sie nawzajem wyzywac.
    • kosma44 Ratowanie się nie opłaca 25.08.08, 14:30
      Ręce opadają czytając o niekompetencjach dyspozytorów , ignorancji
      ratowników i lekarzy
    • lunch Ratowanie się nie opłaca 25.08.08, 14:33
      Z tego kraju można tylko jak najszybciej sp..lać.
      • Gość: omo Re: Ratowanie się nie opłaca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:44
        No cóż, pracuję w szpitalu na oddziale ratunkowym i w oddziale
        urazowym od 10 lat, mam porównanie ze szpitalami w GB i Niemczech i
        nie życzę nikomu aby tam był leczony. Czas oczekiwania jest znacznie
        dłuższy, lekarzy też brakuje, bałagan na SORach znacznie większy.
        Mam kilku pacjentów którzy po urazach i kilkudniowym(!!!)
        oczekiwaniu na zabieg wrócili do Polski żeby tuttaj otrzymać pomoc.
        Życzę wszystkim krytykom polskiej służby zdrowia powodzenia za
        granicą. Może wtedy docenią polskich lekarzy...
    • ben-oni W izbie przyjęć bez lekarzy 25.08.08, 14:35
      A poza tym to najważniejsze dla Tuska, PO i GW jest czy w Chinach przestrzega się praw człowieka i jak będzie się uczyć w Rosji o Katyniu. Tylko, że tą zmarłą, jej rodzinę i 90% normalnych Polaków gó.. obchodzą prawa człowieka w Chinach, bo my żyjemy tu i teraz. Tu, gdzie ludzie umierają w karetkach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka