artutitu2
27.05.09, 22:55
Ja myslałem, że takie sytuacje, żeby trzymać psa przywiązanego
łańcuchem do budy zdażają się tylko w zabitych dechami wsiach.
A tymczasem w centrum miasta mieszkają ludzie o takim zacofaniu
umysłowym, że mnie się to w głowie nie mieści.
Proponuję przywiązać "właścicieli" tego psa łańcuchem do barierki
tego balkonu (oczywiście z troski o ich dobro -żeby... nie porazili
się prądem w mieszkaniu i żeby nie wyskoczyli z balkonu) tylko na
jeden dzień to może sobie uświadomią jak dobrze jest być "kochanym"
taką właśnie "miłością" jaką oni dażą "swojego" psa...