lot_nad_gniazdem_tawro
13.07.09, 13:13
Okazuje się, że dzieciom w Częstochowie nie ma czym się zająć i gdzie się
bawić. W podwórku jakimś dobrzy ludzie - Stowarzyszenie Pedagogiki
Alternatywnej - organizowali kino podwórkowe. Kamera pokazała podwórkowy syf,
zaś dzieci narzekali, że nie a nic ciekawego dla nich w mieście. Nawet
piaskownic.
Dodam, że młodzież nasza jest bez perspektyw - nie może się zdrowo rozwijać,
bo miasta nic dla nich nie robi. 5 czy 6 miejsc dla zabaw w ostatnich latach,
którezostały wybudowane - to wielkie nic.
Jestem w mieście od 18 lat i za ten czas miasto zubożało, bo nikt im się nie
zajmuje. Ani chodników ani asfaltu ani placu zabaw ani basenów ani domów
kultury ani aqua parków ani zagospodarowanych kąpielisk ani ratowników na nich
i tak można ciągnąć w nieskońcvzoność... i tu nie chodzi o narzekanie, bo
każdy z nas ma co robić w mieście. A w związku z tym, że nikt o mieście nie
decyduje, jak tylko garstka urzędników na czele z prezydentem Wroną, to miasto
obumiera i społeczeństwo dziadowieje.