Gość: Parafianka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.05.12, 12:18
Byłam dziś świadkiem bardzo bulwersującej sceny podczas mszy w kościele Św. Piotra, podczas której odbywało się bierzmowanie.
Na mszy była rodzina z ok. 2 letnim dzieckiem. Dziecko jak to dziecko, od czasu do czasu coś głośniej powiedziało. Nagle podchodzi do tych państwa ksiądz i coś im mówi, po czym rodzina ta opuszcza kościół.
Z tego co zaobserwowałam , dziecko przeszkadzało widocznie księdzu w sprawowaniu mszy.
Współczuje tym ludziom, bo widać było, że nie wiedzieli co zrobić w tej sytuacji.
Całą sytuację uważam za niezwykle bulwersującą i niedopuszczalną. Jak można wywalić ludzi z kościoła, jak to dziecko ma później chodzić z chęcią do kościoła? Ludzie, o co chodzi ?
Teraz pytanie: od jakiego wieku dopuszczalne jest przyprowadzanie dzieci do kościoła.