beauty.andrzej
26.10.12, 15:00
W ostatnim numerze TC ukazał się artykuł „red.” Kowalskiego na temat tragicznej śmierci ś.p. Kamila. Artykuł oparty na plotkach, zawierający stek bzdur i nie mający nic wspólnego z rzetelną dziennikarską robotą.
Przede wszystkim bzdurą jest, że Kamil wrócił się do sklepu po telefon. Ani on, ani sprawca nie byli tej nocy w sklepie, o czym świadczą nagrania z monitoringu. Panu Kowalskiemu nie chciało się jednak sprawdzić zasłyszanych plotek, ale po prostu je przepisał. Drugą sprawą jest prawdziwość wypowiedzi Prokuratora Bulca, że nie ma żadnych dowodów, iż sprawca i ofiara się znali. Wystarczy zajrzeć na profil Patryka K. No, chociaż może za dużo wymagamy od ciechanowskiej prokuratury?
Na zakończenie swojego artykułu „red.” Kowalski wypowiada swoją opinię na temat organizowanego właśnie marszu milczenia. Ma on wątpliwości co do sensowności takiego przedsięwzięcia (czytaj: jego skuteczności). Tylko skąd te wątpliwości? Czy przeprowadzono kiedykolwiek badania, dotyczące efektów takich inicjatyw? Czy może ta inicjatywa, jako oddolna, przeprowadzona bez błogosławieństwa miłościwie nam panujących – nie spodobała się tymże, a Pan Kowalski, jako lojalny wobec władz Ciechanowa dziennikarz – zrobił wszystko, aby doprowadzić do jej niepowodzenia.
Pisze Pan, Panie „redaktorze”, że używam bardzo agresywnego języka, gdyż do jednego z forumowiczów zwróciłem się słowami: „Czy w twojej ciasnej mózgownicy nie mieści się myśl, że ktoś może chcieć zrobić coś pro bono? Pro publiko?...” . Otóż, Panie „redaktorze”, nie zwrócił Pan uwagi, że ów forumowicz wielokrotnie mnie obrażał w znacznie ostrzejszych słowach. Poza tym do każdego najlepiej przemawiać w jego własnym języku, a to jest jedyny język, jaki ten człowiek rozumie. Poza tym był to tylko pretekst. Prawdziwym powodem Pana niechęci do mnie był następujący post na tym forum: „Tydzień temu w TC ukazał się dość solidnie napisany artykuł red. Nadaja o Panu Adamczyku. W bieżącym numerze jest natomiast na drugiej stronie krótka notatka o tym, jak radny Rabczewski chciał powołać wśród radnych zespół. który zbadał by sprawę Pana Adamczyka. Takie działania musiały nie spodobać się Panu Prezydentowi, wobec którego też było kilka umorzonych postępowań, a umorzenia mogły budzić poważne wątpliwości. Przy naszym "niezawisłym" sądzie to raczej normalne. Nie wiadomo, kto jest autorem artykułu (dwie osoby ze składu redakcji TC mają inicjały KK), ale stwierdza on, że radny Rabczewski po zgłoszeniu takiego wniosku udowodnił, że (...)"nie nadaje się nie tylko na posła, ale też na radnego. Przynajmniej w Polsce." Panie(i) KK. To już nie bezczelność, aby jakiś mierny dziennikarzyna lokalnego pisemka podważał wolę wyborców i poddawał ją ocenie. To Pan (i) nie nadaje się na dziennikarza, a TC nie nadaje się do czytania. Oceny działania instytucji, która ma czelność nazywać siebie Sądem Rejonowym w Ciechanowie jakość się Pan(i) nie podejmuje, choć jej członkowie nie są wybierani w sposób demokratyczny natomiast bezczelność pozwala wam oceniać czy ktoś się nadaje na posła lub radnego, choć w tym przypadku ocena należy tylko i wyłącznie do WYBORCÓW. Dziennikarz może tylko powiedzieć, że JEGO ZDANIEM lub ZDANIEM REDAKCJI ten czy inny radny postępuje niewłaściwie, ale nie podważać mandat uzyskany w wyborach powszechnych. Ponieważ jest to poważne naruszenie zasad etyki dziennikarskiej, składam do Rady Etyki Mediów wniosek o zbadanie sprawy. Wiadomo więc, o co tak naprawdę Panu Kowalskiemu chodziło. Jednak przy okazji prywatnych personalnych rozgrywek zniechęcił ludzi do udziału w naprawdę ważnym przedsięwzięciu. Ale cóż, dla „red” Kowalskiego osiągnięcie celu jest najważniejsze, nawet po trupach kolejnych ofiar przemocy. Panie Kowalski. Jeżeli za jakiś czas dowiemy się o kolejnej śmierci, której można byłoby zapobiec, gdyby ludzie odpowiednio zareagowali, to spadnie ona również na Pana sumienie. Jeżeli je Pan ma.
Ja ze swojej strony będę dokładnie śledził Pana działalność „dziennikarską” i zapewniam, że Pana nazwisko często będzie tematem wątków na tym forum. I nie tylko.