Dodaj do ulubionych

Ciechanowscy kierowcy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 22:44
Stale obserwuje zachowania ciechanowiaków na drogach i stwierdzam, że jest
coraz gorzej... Wyjeżdżając z parkingu (np przy sądzie czy na Warszawskiej)
można stać i czekać po kilka minut aż ktoś łaskawy nas wypuści bo większość
nie raczy sie rozejrzeć i mimo braku możliwości kontynuowania dalszej jazdy
pakuje sie tak, by zastawić wszystkich... Pomijam już jazdę lewym pasem-
zgroza - przykład wręcz książkowy - 17go stycznia - w strone PKP wiekszosc
jeździ prawym(do skrzyzowania przy orle-dalej juz wszyscy lewym), w strone
szpitala na całej długości wszyscy `posuwają` lewym nawet jak pierdzą całe
40km/h ... a najbardziej mnie denerwuje jak taki ktoś na samym końcu i w
ostatniej chwili zjeżdża na Warszawską w taki sposób, ze kilka samochodów
musi ostro hamować... jak mi napiszecie, ze dla was to nie problem tzn, że
macie klapki na oczach i w życiu nie wyjechaliście za znak `Ciechanów`...
Ogólnie może i nie jest tak źle, ale te pakowanie sie na chama i blokowanie
wyjazdu oraz jazda lewym pasem mnie dobija... chociaz lewy pas to zgroza w
calym kraju, od morza po granice z Czechami...
Obserwuj wątek
    • Gość: autor autor Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 22:49
      Najlepiej czuję się w Trójmieście i w Krakowie ,jako kierowca ,ale pod
      warunkiem ,że nie ma sezonu urlopowego czy weekendu . Daleko nam do
      Niemców ,wolimy Afrykę .
      • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 22:53
        fakt trójmiasto jest dużo lepsze w jeździe niż np wawa... w Krakowie byłem
        tylko raz i to pare ładnych lat temu,ale potwierdzam -w trojmieście da sie
        `normalnie` jeździć... Na śląsku też jest w miare, Katowice czy Gliwice,
        Sosnowiec, Rybnik (chociaz tam jestem zawsze w takich godzinach, ze wiecznie w
        jakims korku tkwie, dobrze,że sporo rond narobili...
        • Gość: krzysiek Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 00:33
          a o co ci chodzi z tym że jtoś jedzie rawym pasem 40km/h? czyżbyś myślał ze
          prawy pas w mieście to tzw. "pas szybkiego ruchu:

          Ja myśle, że "swego nie znacie, a cudze chwalicie"...

          Myślę, że na tle innych miast naszej rangi w polsce w Ciechaniwie jazda jest i
          tak bardzo przyjemna.
          • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 10:41
            > a o co ci chodzi z tym że jtoś jedzie rawym pasem 40km/h? czyżbyś myślał ze
            > prawy pas w mieście to tzw. "pas szybkiego ruchu:

            jakbyś nie wiedział, to w Polsce obowiązuje jazda prawym pasem, lewy służy
            tylko do wyprzedzania a nie wlecenia sie przez całe misto i blokowania ruchu !

            > Myślę, że na tle innych miast naszej rangi w polsce w Ciechaniwie jazda jest
            i
            > tak bardzo przyjemna.

            nie myśl tyle tylko podaj przykłady - ze swojej strony powiem ci, że jesteś w
            błędzie !
            • Gość: :) KD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 11:01
              Art.16.4 `Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwe blisko prawej
              krawędzi jezdni. `
              rozumiesz? - to nie znaqczy,ze jadąc 17-go stycznia nawet nic nie wyprzedzając
              mozesz jechac lewym pasem...

              o ruchu pieszych i rowerzystów nie chce mi sie juz nawet gadac
            • Gość: krzysiek Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 12:38
              eh ty niedzielny kierowco kurczowo trzymający się przepisów których z resztą
              nie znasz :D....

              Mam pytanie? czy po przejechaniu 10 km jesteś spocony ze złości na wszystkich
              innych ( pewnie ciągle trąbiących na Ciebie) kierowców i masz wrażenie, że
              wszyscy oprócz Ciebie zachowują się źle na drodze? Tacy naprawde mizerni
              kierowcy właśnie tak myślą i dlatego pytam :D

              Art. 24.
              10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi
              pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:


              2. na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze
              zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do
              jazdy w tym samym kierunku.

              wiec można też prawym pasem w mieście wyprzedzać


              Art. 16. 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.
              3.. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o
              czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na
              prawej połowie jezdni.

              Twoje słówka o tym, żeby trzymac sie krawężnika są czystą nadinterpretacją
              • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 13:58
                odezwał sie zawodowy ;] zebyś tylko tyle jeździł po kraju co ja ;]

                > Mam pytanie? czy po przejechaniu 10 km jesteś spocony ze złości na wszystkich
                > innych ( pewnie ciągle trąbiących na Ciebie) kierowców i masz wrażenie, że
                > wszyscy oprócz Ciebie zachowują się źle na drodze? Tacy naprawde mizerni
                > kierowcy właśnie tak myślą i dlatego pytam :D

                -otóż nie denerwuje sie za kierownicą wcale tylko pisze co obserwuje i co bez
                wiekszego wysiłku można poprawić na lepsze :)
                -jeszcze nikt na mnie nie trąbił :)
                - wszyscy źle sie nie zachowują, są też tacy, którzy `troche` jeżdżą i
                wiedzieli na drogach krajowych :)
                - poza tym nie wmawiaj mi, ze ja twierdze, ze wszyscy źle jeżdżą !!! -pokaż mi
                jedno takie zdanie !!! - otóż zdania takiego nie ma więc bujnij sie ze swoimi
                wnioskami (`Tacy naprawde mizerni
                > kierowcy właśnie tak myślą i dlatego pytam`)

                > Twoje słówka o tym, żeby trzymac sie krawężnika są czystą nadinterpretacją
                - a twoje słówka wskazują na to, ze zawsze jeździsz lewym pasem i jesteś z
                tego dumny, ze nikt nie może w spokoju cie wyprzedzić... nie dziwie sie, ze na
                drogach dwujezdniowych i dwupasmowych co jakiś czas trafi sie taki osiołek
                pociskający lewym pasem całe 80 ;]

                mimo wszystko pozdrawiam, i namawiam do przemyslenia pewnych spraw ;)
                (z KD trzeba umieć korzystac bo nie wszystkie twoje `argumenty` z KD mają
                związek z tym o co mi chodzi)
                • Gość: krzysiek Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 14:38
                  nie chce mi się z Tobą gadać bo widzę, ze takie klapeczki masz na oczach i
                  twierdzisz,że "twoja racja jest bardziej twojsza niż mojsza" hehheh

                  A co rozumiesz przez :
                  "> - wszyscy źle sie nie zachowują, są też tacy, którzy `troche` jeżdżą i
                  > wiedzieli na drogach krajowych :)" ??? - co oni takiego wiedzieli ja drogach
                  krajowych???
                • Gość: krzysiek Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 14:55
                  Każdy kodeks ma to do siebie, że trzeba umieć z nigo kożystać - jak patrze na
                  twoje pojęcie to raczej nie potrafisz tego robić ( i tak napiszesz jak to
                  doskonale się orientujesz w zapisach kodeksowych, tak samo jak jeździsz autkiem
                  tylko od wielkiego święta a twierdzisz, że robisz to bardzo często - to już
                  norma )
                  Z uporem twierdze, że kultura jazdy w Ciechanowie mimo wszystko jest na dosyć
                  wysokim poziomie - chyba, że trafi się taki własnie niedzielny kierowca pędzący
                  swoim maluchem 40 km/h i chcący zeby mu wszyscy z drogi zjechali bo
                  on.......... JADZIE :)))
                  Szukasz sensacj tam gdzie jej nie ma....
                  Mowisz o kierunku jazdu od orła w strone pkp, a gdy Any przedstawia ci
                  konkretne i słuszne argumenty za tym aby jechac jednak prawym pasem szybko
                  zmieniasz zdanie i piszesz, że chodzi ci o kierunek przeciwny....

                  Kompleksik czerwony nosku.... kompleksik :D

                  Chwalisz się, że tak strasznie dużo po Polsce jeździsz - i co z tego?
                  Ja dużo po Austrii, Niemczech, Czechach jeździłem i nie sądze aby ilość
                  przejechanych km świadczyła o "jakości" kierowcy. Dobrym kierowcą albo się
                  jest albo nie, a Ty tylko marudzisz jak to nie możesz sobie spokojnie
                  wyprzedzić, może tobie lotniska potrzeba żeby spokojnie wyprzedzać??

                  ehhhh....

                  Pozdroofki :)))
                  • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:13
                    kompleksy to chłopie chyba ty leczysz... i ty zrobiłeś z tego sensacje... ja
                    napisałem to co obserwuje i to co da sie naprawić przy odrobinie oleju w
                    głowie...

                    nie sądze aby ilość
                    > przejechanych km świadczyła o "jakości" kierowcy.
                    - po tym stwierdzeniu wiekszość jak nie wszyscy kierowcy powiedzą, że z
                    zawodową jazdą masz nie wiele wspolnego...
                    • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:16
                      > - po tym stwierdzeniu wiekszość jak nie wszyscy kierowcy powiedzą, że z
                      > zawodową jazdą masz nie wiele wspolnego...

                      oczywiscie chodziło mi o zawodowych kierowcow - a tak poza tym to nie jestem
                      niedzielnym kierowcą (jeżdze tez w inne dni <lol>) i nie uwazam sie za
                      najlepszego kierowce bo takich nie ma...
                    • Gość: krzysiek Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:26
                      Ja z zawodową jazxdą nie mam wspólnego zupełnie nic - no chyba, że dojazd do
                      pracy ;p....

                      Już czuć jak się pocisz :D.... fuuu
                      • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:29
                        ocene ludzi też masz na wysokim poziomie - powiem tak - pudło - pisze to z
                        dużym spokojem ;]
                        • Gość: krzysiek Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:46
                          to zapytam jeszcze raz co znaczy, ze:
                          "> - wszyscy źle sie nie zachowują, są też tacy, którzy `troche` jeżdżą i
                          > wiedzieli na drogach krajowych :)" ??? - co oni takiego wiedzieli na drogach
                          krajowych???

                          • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 17:14
                            troche jeżdżą czyli tacy, którzy chcą zrozumieć niepisane zasady, które stosuje
                            sie na drogach... Wystarczy większa obserwacja tego co sie dzieje i wynoszenie
                            z tego `pozytywnych` wniosków...

                            >co oni takiego wiedzieli na drog
                            > ach
                            > krajowych???

                            to czego np w Ciechanowie nie widziało wielu kierowców.. czyli `ciekawsze`
                            wyczyny kierowców, troche wypadków (działa skutecznie na psychike) a co za tym
                            idzie wymusza to większą odpowiedzialność za siebie na drodze i za każdego
                            innego a za tym co idzie? - to,że za kółkiem trzeba myśleć za wszystkich,
                            którzy są w poblizu kilometra...
                            mam znajomego,który zdal za drugim razem prawko i w pierwszym tygodniu
                            jeżdżenia chciał jechać do wawy bo stwierdzil, ze skoro zdal za drugim razem to
                            potrafi jeździć - a ja twierdze,że jeśli ktoś nie przejedzie z 600km po miescie
                            i z tysiąc poza nim to jeździć za bardzo nie potrafi...

                            ps. - nie lepsza taka dyskusja jak najezdzanie i pisanie jakichś moich
                            wypowiedzi wyssanych z palca? Ja naprawde nie szukam sensacji, chce tylko
                            zwrócic uwage na to,ze takim naprawde nie wielkim wysilkiem mozna to wszystko
                            poprawic - a takie przyzwyzcajenie po latach nie jest łatwe do
                            wyeliminowania...
                            • Gość: :) link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 17:30
                              www.tuninguj.com.pl/wypadki.php - wielu ludzi myśli, że takie wypadki
                              są `zarezerwowane` dla tych co jezdzą bardzo szybko, czyli jak na nasze warunki
                              i dla wielu to już od 130km/h - otóż nie - jadąc 80km/h można tez spowodować
                              wypadek - np przy wyprzedzaniu albo braku przewidywania...
                  • Gość: Pytający Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.07.05, 20:49
                    > Każdy kodeks ma to do siebie, że trzeba umieć z nigo kożystać....

                    A możesz mi powiedzieć w którym roku przepisy o ruchu drogowym zostały
                    skodyfikowane? Prosiłbym o podanie roku oraz daty i numeru dziennika ustaw, bo
                    nie mogę znaleźć tego Kodeksu.

                    Z drugiej strony jak ktoś "kożysta" z "Kodeksu Drogowego" to nie ma się co
                    dziwić, że nie potrafi jeździć. Przykre ale prawdziwe. Wystarczy na drodze
                    samemu zachować odrobiny kultury jazdy, a naprawdę nic wtedy nie przeszkadza w
                    czerpaniu przyjemności z jazdy samochodem.
                    • Gość: krzysiek Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 00:57
                      Wystarczy na drodze
                      samemu zachować odrobiny kultury jazdy - ile tych odrobin trzeba zachować bo
                      nie moge wyczytać z twojego postu...

                      Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 roku
                      Prawo o ruchu drogowym
                      Wersja "obowiązująca" zawiera tekst oparty na tekście jednolitym z dnia 2
                      czerwca 2005 r. ogłoszonym Obwieszczeniem Marszałka Sejmu.
                      Podstawa prawna: Dziennik Ustaw z 2005 r.: 108 poz. 908.

                      Poniżej znajdziesz zbiór aktów prawnych stanowiących przepisy zwane potocznie
                      kodeksem drogowym. Znajdują się tu teksty źródłowe ustaw i rozporządzeń.
                      1
                      USTAWA

                      Prawo o ruchu drogowym.
                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 130, poz. 1190)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 137, poz. 1302)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 149, poz. 1451)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 149, poz. 1452)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 162, poz. 1568)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 200, poz. 1953)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 210, poz. 2036)

                      (Dz. U. z 2004 r. Nr 29, poz. 257)

                      (Dz. U. z 2004 r. Nr 54, poz. 535)

                      (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 884)

                      2
                      ROZPORZĄDZENIE M.I. ORAZ M. S. W. I A.

                      w sprawie znaków i sygnałów drogowych.
                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 170, poz. 1393)

                      3
                      ROZPORZĄDZENIE M.I.

                      w sprawie wzorów kart parkingowych dla osób niepełnosprawnych i placówek
                      zajmujących się opieką, rehabilitacją lub edukacją tych osób
                      (Dz. U. z 2004 r. Nr 67, poz. 616)

                      4
                      ROZPORZĄDZENIE M. S. W. I A.

                      w sprawie kierowania ruchem drogowym.
                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 182, poz. 1784)

                      (Dz. U. z 2004 r. Nr 27, poz. 243)

                      5
                      ROZPORZĄDZENIE M. S. W. I A.

                      w sprawie kontroli ruchu drogowego.
                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 14, poz. 144)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 26, poz. 230)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 260, poz. 2310)

                      6
                      ROZPORZĄDZENIE M. S. W. I A.

                      w sprawie wykroczeń, za które policjanci są upoważnieni do nakładania grzywien
                      w drodze mandatu karnego, oraz wysokości mandatów karnych nakładanych przez
                      policjantów za poszczególne rodzaje wykroczeń.
                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 174, poz. 1430)

                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 178, poz. 1483)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 56, poz. 505)

                      7
                      ROZPORZĄDZENIE M. S. W. I A.

                      w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych są uprawnieni do
                      nakładania grzywien w drodze mandatu karnego, oraz zasad i sposobu wydawania
                      upoważnień.
                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 174, poz. 1431)

                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 178, poz. 1484)

                      8
                      ROZPORZĄDZENIE M. I.

                      w sprawie wysokości kar pieniężnych w transporcie drogowym.
                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 115, poz. 0999)

                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 236, poz. 1985)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 89, poz. 0834)

                      9
                      ROZPORZĄDZENIE M. S. W. I A.

                      w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego.
                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 236, poz. 1998)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 35, poz. 311)

                      10
                      ROZPORZĄDZENIE M. S. W. I A.

                      w sprawie usuwania pojazdów
                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 134, poz. 1133)

                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 176, poz. 1451)

                      (Dz. U. z 2004 r. Nr 134, poz. 283)

                      11
                      ROZPORZĄDZENIE PREZESA R. M

                      w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego
                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 20, poz. 201)

                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 27, poz. 267)

                      12
                      ROZPORZĄDZENIE M. S. W. I A.

                      w sprawie szczegółowego trybu kontroli rodzaju paliwa używanego do napędu
                      pojazdów mechanicznych.
                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 160, poz. 1334)

                      13
                      ROZPORZĄDZENIE M..T. I G. M.

                      w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych pojazdów na drogach
                      (Dz. U. z 2003r Nr 161, poz. 1565)

                      14
                      ROZPORZĄDZENIE M. I.

                      w sprawie szczegółowych warunków i sposobu transportu zwierząt.
                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 185, poz. 1809)

                      15
                      ROZPORZĄDZENIE M. O. N M. S. ORAZ M. S. W. I A.

                      w sprawie warunków poruszania się po drogach pojazdów specjalnych, pojazdów
                      używanych do celów specjalnych oraz pojazdów używanych w związku z przewozem
                      pojazdów specjalnych Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Policji, Straży
                      Granicznej oraz pojazdów straży pożarnej biorących udział w akcjach
                      ratowniczych, a także warunków przewozu osób pojazdami Sił Zbrojnych
                      Rzeczypospolitej Polskiej, Policji, Straży Granicznej, Służby Więziennej oraz
                      straży pożarnej.
                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 193, poz. 1619)

                      16
                      ROZPORZĄDZENIE M. I.

                      w sprawie szczegółowych warunków i trybu wydawania zezwoleń na przejazdy
                      pojazdów nienormatywnych.
                      (Dz. U. z 2001 r. Nr 153, poz. 1763)

                      17
                      USTAWA

                      o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych.
                      (Dz. U. z 2002r Nr 199, poz. 1671)

                      18
                      ROZPORZĄDZENIE M. I.

                      w sprawie towarów niebezpiecznych, których przewóz drogowy podlega obowiązkowi
                      zgłoszenia.
                      (Dz. U. z 2002r Nr 241, poz. 2085)

                      19
                      ROZPORZĄDZENIE M. I.

                      w sprawie kursów dokształcających kierowców pojazdów przewożących materiały
                      niebezpieczne.
                      (Dz. U. z 2002 r Nr 236, poz. 1987)

                      (Dz. U. z 2003 r Nr 213, poz. 2086)

                      20
                      ROZPORZĄDZENIE M.I.

                      w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących
                      pojazdami, instruktorów i egzaminatorów.
                      (Dz. U. z 2001 r. Nr 150, poz. 1681)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 110, poz. 1048)

                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 232, poz. 2334)

                      21
                      ROZPORZĄDZENIE M.I.

                      w sprawie wysokości opłat i stawek wynagrodzenia za sprawdzenie kwalifikacji
                      oraz za wydanie dokumentów w tych sprawach
                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 219, poz. 2162)

                      22
                      ROZPORZĄDZENIE M.I.

                      w sprawie warunków wynagradzania egzaminatorów przeprowadzających egzaminy
                      kandydatów na kierowców i kierowców.
                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 80, poz. 724)

                      23
                      ROZPORZĄDZENIE M. T. I G. M.

                      w sprawie szczegółowych warunków gospodarki finansowej wojewódzkiego ośrodka
                      ruchu drogowego oraz szczegółowych warunków ewidencji przychodów i kosztów
                      związanych z działalnością ośrodka.
                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 176, poz. 1443)

                      24
                      ROZPORZĄDZENIE M. Z. I O. S.

                      w sprawie badań lekarskich osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania
                      pojazdami i kierowców.
                      (Dz. U. z 1999 r. Nr 69, poz. 772)

                      25
                      ROZPORZĄDZENIE M. T. I G. M.

                      w sprawie kierowania na badania lekarskie przeprowadzane w celu stwierdzenia
                      istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami.
                      (Dz. U. z 1999r. Nr 88, poz. 994)

                      26
                      ROZPORZĄDZENIE M. T. I G. M.

                      w sprawie badań psychologicznych kierujących pojazdami oraz kandydatów na
                      instruktorów i egzaminatorów
                      (Dz. U. z 2000r. Nr 36, poz. 416)

                      27
                      ROZPORZĄDZENIE M.I.

                      w sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami.
                      (Dz. U. z 2004 r. Nr 89, poz. 855)

                      28
                      ROZPORZĄDZENIE M.I.

                      w sprawie określenia wzoru karty drogowej.
                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 155, poz. 1291)

                      29
                      ROZPORZĄDZENIE M. S. W. I A.

                      w sprawie centralnej ewidencji kierowców.
                      (Dz. U. z 2001 r. Nr 92, poz. 1028)

                      30
                      ROZPORZĄDZENIE M.I.

                      w sprawie wymiany praw jazdy.
                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 69, poz. 640)

                      (Dz. U. z 2002 r. Nr 205, poz. 1736)

                      31
                      ROZPORZĄDZENIE M.I.

                      w sprawie wydawania uprawnień do kierowania pojazdami.
                      (Dz. U. z 2001 r. Nr 150, poz. 1680)

                      32
                      ROZPORZĄDZENIE M. I.

                      w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego
                      wyposażenia.
                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262)

                      (Dz. U. z 2004 r. Nr 34, poz. 300)

                      33
                      ROZPORZĄDZENIE M..T. I G. M.

                      w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem
                      pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach.
                      (Dz. U. z 2001 r. Nr 192, poz. 1878)

                      34
                      ROZPORZĄDZENIE M. I.

                      w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz
                      wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach.
                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 227, poz. 2250)

                      35
                      ROZPORZĄDZENIE M. I.

                      w sprawie szczegółowego sposobu oraz trybu nadawania i umieszczania w pojazdach
                      cech identyfikacyjnych
                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 227, poz. 2249)

                      36
                      ROZPORZĄDZENIE M. I.

                      w sprawie badania zgodności pojazdów zabytkowych i pojazdów marki "SAM" z
                      warunkami technicznymi.
                      (Dz. U. z 2003 r. Nr 219, po 2161).

                      37
                      ROZPORZĄDZENIE M. I.
                      • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 15:39
                        i po kiego grzyba to wszystko? pomyśl troszke,że z kodeksu drogowego można
                        wiecej sie dowiedzieć niż z tych wypocin... zero faktów... tak samo jak na
                        drodze...
                        • Gość: krzysiek Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 15:45
                          Pytający ironicznie zapytał o KD - ktory w istocie tak naprawde nie istnieje, a
                          na zbiór tych własnie ustaw które przytoczyłem zwykło się mowic Kodeks
                          Drogowy...

                          Widzę, że na forum tak samo sztywno myślisz jak na drodze... rozgladaj się
                          więcej na boki a nie sztywno patrzysz przed siebie - to jest niebezpieczne

                          p.s. widzę, że dosyć czesto mniej więcej w tym samym czasie zaglądamy na
                          forum ;-)

                          pozdro
                          • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 20:29
                            > Widzę, że na forum tak samo sztywno myślisz jak na drodze... rozgladaj się
                            > więcej na boki a nie sztywno patrzysz przed siebie - to jest niebezpieczne

                            o to sie nie martw ;) dobrze jest ;)

                            > p.s. widzę, że dosyć czesto mniej więcej w tym samym czasie zaglądamy na
                            > forum ;-)

                            tak wychodzi ;)
                          • Gość: Pytający Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.07.05, 21:43
                            > Pytający ironicznie zapytał o KD - ktory w istocie tak naprawde nie istnieje,
                            > a na zbiór tych własnie ustaw które przytoczyłem zwykło się mowic Kodeks
                            > Drogowy...

                            Nie zauważyłem odpowiedzi i napisałem posta. A chciałem napisać go tak naprawdę
                            inaczej. Faktycznie pytanie było zadane ironiczne, ale jest to jedno z
                            podchwytliwych pytań na egzaminac z podstaw prawoznastwa. Wiele osób się na
                            nim "przejechało".

                            Co do całości poruszanych tu sprawa. Jeszcze raz to napiszę i będęsię przy tym
                            twierdzeniu upierał - odrobina kultury, naprawdę odrobina może zdziałać dużo. I
                            jak to ktoś już tu napisał - "ile tych odrobin" to ja odpowiem - wystarczy
                            niewiele. A co do przepisów - jeżeli w szkole jazdy i przez ten czas kiedy
                            prowadzicie swoje pojazdy tych przepisów się nie nauczyliście, to już chyba się
                            to nigdy nie stanie.
                      • Gość: Pytający Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.07.05, 21:07
                        Jeżeli nie odróżniasz Kodeksu od Ustawy to życzę Ci powodzenia, naprawdę jesteś
                        dobry :))))) Tyle się niepotrzebnie napisałeś :)
                        • Gość: krzysiek Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 01:33
                          Pomijając to, że nie zauważyłeś odpowiedzi i napisałeś posta


                          "Tyle się niepotrzebnie napisałeś :)" >
                          Nie potrzeba pisać... wystarczy kl;iknąc na wytnij i wklej --> wytłumaczyć ci
                          jak to się robi?
    • Gość: Ann Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 11:17
      O co wam chodzi z jazda lewym pasem na odcinku od orla w str PKP ? Sama tak
      robie. Jak tylko mine orla zmieniam pas na lewy bo nie chce spotkac za chwile
      przed soba np. stojacego autobusu na przystanku. Poza tym ten pas tak sie
      szybko konczy ze jak dojade do kanalow to nikt mnie nie wpusci i bede stala z
      migaczem np. na przejsciu dla pieszych. Ze juz nie wspomne ze to jast najgorsze
      przejscie w C-nowie. Tam ludzie przechodza ciurkiem jeden po drugim nie
      czekajac az sie ich pare uzbiera. Najczesciej tez wylaza zza autobusu prosto
      pod kola jadacych samochodow.Uwazajcie.Sama juz tam nieraz ostro hamowalam.
      • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 13:50
        po 1 - bardziej chodzi mi o kierunek od orła do Warszawskiej, a nie do PKP- tam
        owszem, duzo drzew, mala widoczność...
        po 2 - prawy pas kończy sie przy krasiniaku a nie przy kanałach, stoi tam od
        jakiegoś czasu zakaz zatrzymywania sie i postoju...
        po 3 - przyznaje, w tym miejscu przejscie dla pieszych, skrzyzowanie i
        przystanek to załamanie...
        • Gość: Ann Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 14:27
          To przeczytaj dokladnie swoj pierwszy wpis.Napisales wyraznie "od orla w strone
          PKP".
          • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:10
            `17go stycznia - w strone PKP wiekszosc
            jeździ prawym(do skrzyzowania przy orle-dalej juz wszyscy lewym), w strone
            szpitala na całej długości wszyscy `posuwają` lewym nawet jak pierdzą całe
            40km/h ... `
            - chodzi mi o ten odcinek od warszawskiej do orła, chodziło mi o to,że na tym
            samym odcinku drogi w jedną strone ludzie jeżdżą lewym a w drugą prawym więc od
            czego to zalezy... nie mam pojęcia... lenistwo ? brak obserwacji? może po
            prostu chamstwo?
    • alexandryjska77 Re: Ciechanowscy kierowcy 16.07.05, 21:37
      dodam jeszcze że traktowanie rowrzystów jest poniżej jakiejkolwiek klasy.
      Kierwocy traktują nas jak powietrze albo jak zło konieczne. Nie ma u nas ścieżek
      rowerowych (poza jedną!!!!) więc trzeba jeździć ulicami. Myslicie że kiewocy
      zwalniają na widok rowerzystów? Bzdura. Kolesie w furach od tatusia przeciez nie
      przestarszą sie takiego rowerzysty! Że nie wspomnę o wpsaniałych prysznicach
      jakie rozpędzeni kierowcy fundują rowerzystom i pieszym wjeżdżając w kałuże.
      Najgorsza jest Pułtuska, 17-stycznia, Wojska Polskiego, Płońska i Sońska...
      Ciężkie życie rowerzysty.
      • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 21:59
        nie dziw sie, sam w wakacje prześmigam ok 700-800km (moze nie duzo ale jednak)
        i też troche mnie wkurza zachowanie rowerzystów, ale teraz z perspektywy
        kierowcy - nie mam zadnego zaufania do rowerzystów, dlatego że przepisy dla
        nich nie istnieją... jedzie po drodze a jak widzi czerwone to wjeżdża na pasy
        dla pieszych, za pasami znowu zjezdza, albo wyjezdzając z osiedli czy nawet zza
        krzaków nie patrzą czy coś jedzie czy nie... kilka razy już miałem hamowanie
        awaryjne przez takiego głaba...
        różnica w rowerzystach jest jeszcze taka, ze widać ich typ z daleka - albo na
        wsi jeżdżacy od lewej do prawej, albo na jakimś złomie, a szacunek dla tych,dla
        których jazda na rowerze to przyjemność a nie mus, odpowiedni strój i
        dwukołowiec, zachowanie jak na uczestnika ruchu przystało...
        jak już pisałem jako rowerzysta chce `żyć` dobrze na drodze z kierowcami, a
        jakos kierowca z rowerzystami i staram sie aby tak było ,jednak bezmyślność w
        niektórych sytuacjach potrafi mnie nieźle zaskoczyć...
        o ścieżkach rowerowych może już nie bede sie produkował ;P
        pozdrawiam (wreszcie ktoś coś normalnie napisał, bez wrzasków i wyzwisk)
        • Gość: alexandryjska77 Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:09
          myślę, że gdybym była czynnym kierowcą również zachowanie niektórych rowerzystów
          denerwowałoby mnie. Nie można jednak uogólniać. Ja nie mam jakiegos kosmicznego
          sprzętu (nie stać mnie na taki)i mimo to mam ogromną frajdę kiedy jeżdżę na
          rowerze. I staram się uszanować innych uczestników ruchu. Szkoda tylko, że nie
          widzę tego szcunku w stosunku do siebie ;)Najwięcej jeżdżę za miastem, ale żeby
          wyjechać muszę przebrnąć jakoś przez Ciechanów. Powiem szczerze, że boję się
          wyjechać np. na ul. Pułtuską, więc przeprowadzam rower i wsiadam dopiero kiedy
          wiem ze będę bezpieczna. Idealnym rozwiązaniem byłyby ścieżki rowerowe, niestety
          jakoś nie słychać o ich tworzeniu ;(
          pozdrawiam serdecznie
          • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy i link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 11:34
            ja rowerkiem po Pułtuskiej jechalem tylko kilka razy jak mi sie naprade
            spieszyło, w innych przypadkach jeżdże kółkiem przy zamku albo kładnką, albo
            sikorskiego i przy biedronce - zależy, z której strony ;)
            apropo kierowców, polecam - www.nieparkuj.pl - można sie ubawić ;)
            • Gość: alexandryjska77 Re: Ciechanowscy kierowcy i link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 18:43
              faktycznie można się ubawić bezmyślnością parkujących kierowców ;)
              oczywiście poleciłam stronę wszystkim znajomym...

              Przy Biedronce też jest dla mnie oczywiście niebezpiecznie, a przez Pułtuską
              muszę przebrnąć kiedy jadę na działkę za cmentarz.
              Może kiedyś się spotkamy na jakimś szlaku ;)
              Ja lubię jeździć trasą na Kargoszyn, albo przez Kąty do Opinogóry. W Kątach
              wpadam do rodzinki na świeże mleczko ;) i posilona jadę dalej.

              • Gość: PRZECHODZIEŃ Re: Ciechanowscy kierowcy i link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 14:54
                CIECHANOWSCY KIEROWCY SĄ THE BEST
    • Gość: inti Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 18:52
      zgadzam się w zupełności, że większość kierowców w Ciechanowie jeźdźi
      niekulturalnie. Przekonałam się o tym wiele razy i jako piesza i jako kierowca.
      Jęśli chodzi o włączanie się do ruchu to wpuszczono mnie kilka razy ale zaraz
      okazało się, że to kierowcy z obcych, nawet tych bliskich nam miasteczek jak
      Płońsk, Mława. Ale na pocieszenie warszawscy kierowcy są gorsi!!!
      • Gość: tiny Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 23:48
        A o co Ci chodzi z tym wpuszczaniem w ruch? Są przepisy, jest określone kto i w jakiej kolejności przejeżdża i trzeba się do tego dostosować, a przez takie osoby "wpuszczające" do ruchu blokuje się tylko ruch i zwiększa korki.
        A najgorzej wygląda to w Warszawie, kiedy np. trzypasmówka przechodzi w dwupasmówkę i ludzie grzeją trzecim pasem, po czym zostają wpuszczeni na pas drugi bez żadnych przeszkód, podczas gdy na pasie pierwszym i drugim jest już wielki korek.
        • Gość: :) Re: Ciechanowscy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 00:13
          i właśnie o taką kulture i `obycie` mi chodziło w wiekszosci postów... Kto tu
          mówi o trzypasmówce? W ciechanowie ledwo masz dwupasmówki... Przepisy
          przepisami a życie życiem... chodzi o to, ze np wyjeżdżając z parkingu (bardzo
          dobry przykład -przy sądzie) tyłem mało widzisz, nikt cie nie wypuści bo i w
          ich mniemaniu nie ma takiej potrzeby, i produkujesz sie wiecznie i wyjeżdzasz
          na czuja, a moze nic nie bedzie jechalo... co szkodzi jak wyhamujesz, żeby
          kogoś wpuścic? Wiekszosc tego wlasnie nie robi i pomimo to, ze z daleka widzą
          na skrzyzowaniu czerwone to i tak zastawiają wszystkich, nawet jak ktos chce
          jechac w drugą strone... a to juz jest chamstwo...
    • Gość: :) a teraz pytanie do `kierowców` IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 17:41
      ludzie, czy jeśłi stojąc na jakiejś głównej drodze gdzie jest duzy ruch np na
      Pułtuskiej, chcecie gdzieś skrecić a za wami robi sie korek (bo z przeciwka non
      stop jadą) i ktoś jednak sie zatrzyma czy zwolni i mryga światłami drogowymi to
      myśłicie, że co ?? - że choinke robi?? ot właśnie trafił sie ktoś kto chce cie
      przepuścić, żeby sie uluźniło !! Ile raz kogoś chciałem puścić a ten gapi sie
      jak sroka i nie wiadomo o czym myśli... a jeśłi ktoś włączy awaryjne na chwile
      tzn, że chce podziękować a nie to,że nie wie co do czego służy...
      niektórzy uczą sie na drodze czegoś nowego - niektórzy mają to gdzieś bo świat
      musi sie kręcić wokół nich i koniec,a z takich dobrego kierowcy nie będzie !
      może ktoś zrozumie sens tego postu i zastosuje go w zyciu chociaż wątpie... -
      pozostaje jedynie nadzieja...
      • Gość: krzysiek Re: a teraz pytanie do `kierowców` IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 17:53
        nie wiem czemu ale jak czytałem twoje dotychczasowe posty to myślałem własnie o
        Tobie w ten sposób....

        Taki mały sztywniaczek z Ciebie...luzacki - obyty, dobry itp kierowca pewnie
        powiedział by zwyczajnie: mryga światłami, ewentualnie długimi. Ty, tak czysto
        kodeksowo piszesz: drogowymi :))

        Piszesz tu różne rzeczy o ułomności innych kierowców, a ja ciągle myślę, że to
        ty zbyt sztywno trzymasz się zasad.

        Wcześniej pisałeś jak to należy stosować się do KD, a teraz się denerwujesz, że
        inni zamiast czasami przymykac na niego oko i działać poprostu po ludzku to
        sztywno trzymają się jego zasad...

        Zdecyduj się chłopie i nie bądź jak chąrogiewka
        • adik.s Re: a teraz pytanie do `kierowców` 25.07.05, 18:55
          Bo na drodze trzeba wiedzieć kiedy lepiej stosować sie do KD a kiedy przymknąć
          oko... Na drogach troszke widziałem i wiem, że odrobina takiej kultury, czy
          machnięcie reką czy podziekowanie awaryjnymi od razu powoduje,że robi sie na
          drodze jakoś sympatyczniej (przynajmniej dla mnie)...

          > Taki mały sztywniaczek z Ciebie...luzacki - obyty, dobry itp kierowca
          -----
          sztywny? w jakim sensie ?:D hehe ;p
          obyty - nie powiem,że nie
          dobry - mimo wszystko za mało obyty, że powiedzieć, że dobry, i jak każdy też
          mi sie zdarza zagapić i wymusic pierszenstwo czy zrobić jakąś `dziwną` akcje...

          Ty, tak czysto
          > kodeksowo piszesz: drogowymi :))
          -----
          tak mi sie jakoś napisało ;p używam i drogowe i długie ;)

          > Zdecyduj się chłopie i nie bądź jak chąrogiewka
          -----
          tworzenie tekstu własnego nigdy nie było moją dobrą stroną wiec może źle to
          ujmowałem, albo Ty źle interpretowałeś lub z góry mnie przekreśliłeś ;)

          pozdrówki ;)
          • Gość: krzysiek Re: a teraz pytanie do `kierowców` IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 20:45
            może fakt...

            Jakiś taki jestem, że zbyt często "oceniam książkę po okładce"...

            Twój ostatni post jest naprawde oki i moge go popierać "rękamy i nogamy" :))

            Natomiast wcześniej naprawde myślałem, że jadąc masz przed oczami KD i broń
            Boże nie pozwalasz sobie na jego, nawet, drobne ominięcia.

            Szerokości mobilu....

            p.s. ani anty-radar, ani GPS
            tylko radio CB wypas jest!
            • goniag33 Re: a teraz pytanie do `kierowców` 26.07.05, 15:47
              Ej panowie i panie kierowcy! Swiatla awaryjne nie sluza do "dziekowania".Taka
              funkcje pelni szybkie wlaczenie raz lewego raz prawego kierunkowskazu-wie to
              kazdy kto choc troche jezdzi po "trasie".Co do wpuszczania wyjezdzajacych z
              parkingow etc-jesli trafi sie ktos kto "wpusci" to ok ,ale nie mozna tego
              wymagac jako czegos oczywistego.Ten wpuszczajacy tez musi rozwazyc ewentualne
              zagrozenie jakie moze spowodowac.A tak w ogole to jezdzimy za szybko i zbyt
              nerwowo.Chociaz czasem to naprawde przyslowiowy "noz" sie w kieszeni
              otwiera.Jednak za kierownica pozostaje nam myslec,myslec i jeszcze raz myslec
              za siebie i za innych.
              Pozdrawiam
              • Gość: krzysiek Re: a teraz pytanie do `kierowców` IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 19:27
                Swiatla awaryjne nie sluza do "dziekowania".Taka
                > funkcje pelni szybkie wlaczenie raz lewego raz prawego kierunkowskazu-wie to
                > kazdy kto choc troche jezdzi po "trasie". - :))))))))))))))))))

                A może jeszcze szybkie 3 splunięcia za lewe ramie :D ?????

                Chociaż ostatnio faktycznie widać czasami że ludzie tak dziękują - ale to jest
                najwyżej 5 % "dziękujących"
                • goniag33 Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek 26.07.05, 22:02
                  Matko jedyna, a ty to masz chyba jakies kompleksy czy co?! Po co ta agresja?
                  Te 5% to u siebie na wsi widziales? Pojezdzij ty troszke chociaz po kraju i
                  dopiero wszystkich pouczaj.A tak na marginesie to nazwa "swiatla awaryjne" cos
                  chyba oznacza nie sadzisz?
                  • Gość: krzysiek Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 01:45
                    :D ... nie pal się tak :D eheheheheheh...

                    Agresja? buehehehe


                    "A tak na marginesie to nazwa "swiatla awaryjne" cos
                    > chyba oznacza nie sadzisz?"
                    Sądzę, że coś oznaczają... kierunkowskazy też chyba coś oznaczają, nie sądzisz?
                    :)))))

                    "Pojezdzij ty troszke chociaz po kraju i
                    > dopiero wszystkich pouczaj."
                    Zapewniam Cię, że jeżdze po karju (i nie tylko po kraju) dużo, natomiast
                    odnośnie pouczania: nikogo nie pouczam tylko pisze jakie jest moje zdanie...

                    R CB - 19 dostępny non stop :))))
                    • goniag33 Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek 27.07.05, 06:13
                      CB to mozna miec i w domku...:))))) Jesli tak duzo jezdzisz to czemu sie tak
                      dziwisz formie podziekowania ,o ktorej wspomnialam??? Uwazam,zreszta nie tylko
                      ja ,ze jest o wiele bezpieczniejsza niz wlaczanie awaryjnych.A tak na
                      marginesie przemknelo mi przez mysl,ze "duzo"to pojecie wzgledne. Co do
                      wyrazania swojego zdania-to chyba od tego miedzy innymi jest jest forum? Jesli
                      ktos sygnalizuje ci ,ze odbiera twoje posty jako agresywne,a co najmniej
                      zlosliwe,to chyba cos w tym jest...Jesli twoj styl pisania odzwierciedla twoj
                      styl jazdy to obym jak najrzadziej spotykala takich kierowcow-zarowno w miescie
                      jak i na trasie.
                      • Gość: max Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 08:28
                        Ani jedna ani druga forma 'dziekowania' nie jest ani mniej ani bardziej
                        bezpieczna. Jednak zauwazylem, ze chcac byc bardziej z warszawki niz z
                        ciechanowka, uzywa sie formy wlaczania lewego i prawego kierunkowskazu. Nie wiem
                        czymu, moze to jest bardziej 'trendy'? Przeciez jakis Pan z Warszawy nie bedzie
                        szukal przelacznika awaryjnych dla jakiegos buraka z Ciechanowa co ustapil mu
                        drogi? Jakiz to musial by byc wysilek! A tak to pstryknie wajcha gora-dol i juz
                        jest podziekowanie! :)
                        Rany, co za powod do klotni....
                      • Gość: krzysiek Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 10:15
                        "Jesli tak duzo jezdzisz to czemu sie tak
                        dziwisz formie podziekowania ,o ktorej wspomnialam??? " - nie wiem dlaczego
                        myślisz, ze się jej dziwie :D... przecież pisałem , że czasami coś takiego
                        widze ale to zdecydowana żadkość.

                        "Co do
                        > wyrazania swojego zdania-to chyba od tego miedzy innymi jest jest forum?" - a
                        ja jednak myślę, że forum jest do wyrażania swojego zdania a nie wyrażania
                        swojego zdania ;-))))))...

                        Co do stylu mojej jazdy to fakt... jest on udosyć agresywny - ale dobrze mi z
                        tym :-p

                        szewrokości mobile

                        CB - 19 non stop dostępny
                        • goniag33 Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek,max 27.07.05, 11:07
                          Max: a kto tu sie kloci? Do klotni to trzeba miec partnera. Obyczaj migania
                          kierunkami nie wzial sie z warszawki- to tak na marginesie.
                          Krzysiek: oj czepiasz sie bezsensownie, ale widocznie taki twoj "urok,powab i
                          czar"A takich agresywnych widzialam juz niestety w foliowych workach--
                          brr,okropnosc.
                          Powodzenia --mimo wszystko...
                          • Gość: krzysiek Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek,max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 11:13
                            "Matko jedyna, a ty to masz chyba jakies kompleksy czy co?! "

                            "Te 5% to u siebie na wsi widziales?"

                            "Krzysiek: oj czepiasz sie bezsensownie, ale widocznie taki twoj "urok,powab i
                            czar""

                            I to ja jestem agresywny, tak? :))))))

                            eh ty kobitko :))))
                            • goniag33 Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek 27.07.05, 11:30
                              No jesli to wedlug Ciebie jest agresja,to ja "wysiadam"
                              Pozdrawiam --mimo wszystko...:)))
                              • Gość: krzysiek Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 16:07
                                Ehh... a jednak potwierdziłaś, że jesteś 100% kobitką :)))) ( za kólkiem pewnie
                                też ;-p )

                                Chodziło mi o to iz nie znajduje w swoich postach żadnej agresji którą mi
                                przypisałaś ( a jush na bank moje pościki nie są bardziej agresywne od
                                twoich :D....

                                Ciekawy jestem co napiszesz.... pewnie znowu postawisz się z góry :D

                                A teraz Uwaga!!! - nie oczekuję, że to zrozumiesz więc możesz darowac sobie
                                komantrz

                                Pozdrowionka....

                                CB - 19 - non stop dostępny
                                • goniag33 Re: a teraz pytanie do `kierowców` 27.07.05, 19:56
                                  Ot typowi faceci-zaden nic nie zrozumial i tyle.Wasze na wierzchu - dla
                                  swietego spokoju - mam nadzieje ,ze w koncu bedziecie zadowoleni.
                                  Pozdrawiam i szerokiej drogi.
                                  • Gość: max Re: a teraz pytanie do `kierowców` IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 20:05
                                    To nie o to chodzi, ze nikt nic nie zrozumial. Po prostu kazdy rozumuje na swoj
                                    sposob :)
                          • Gość: max Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek,max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:00
                            Goniag33: ze soba nie polemizujesz wiec oznacza to ze masz partnera - nawet do
                            klotni :)
                            Nie obchodzi mnie skad sie wzial taki czy innym sposob migania, chcialem po
                            prostu troche ironicznie zauwazyc, ze rozgorzala dyskusja nad takim banalnym
                            tematem, ktory jest raczej indywidulana sprawa kazdego kierowcy i nigdzie nie ma
                            zadych wytycznych co do sposobu "dziekowania". To tylko sprawa umowna, pewna
                            doza uprzejmosci i kultury na drodze, ktorej obecnie bardzo brakuje.
                            Ale napewno jedynym przyjetym sposobem dziekowania nie jest 'lewy-prawy', jest
                            on po prostu wygodniejszy. Ot, tyle.

                            Btw. Wlasnie zauwazylem, ze i ja dalem sie wciagnac w banalna dyskusje. Choc mi
                            to bardziej zayczna wygladac na walke slowna miedzy kobieta a mezczyzna. :)))
                            Pozdrawiam
                            • Gość: :) Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek,max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 12:55
                              tylko wyjechałem na wakacje a tu taka dyskusja tudzież mała kłótnia hehe :P
                              co do dziekowania kierunkowskazami- mi to nie pasuje, za dużą mam dźwignie od
                              kierunków i nie da szybko zmieniać jej pozycji...

                              a teraz apropo mojego wyjazdu... otóż byłem prawie dwa tyg w Londynie(opisze
                              omawiany temat czyli ruch drogowy), po tym jak nasz autokar scania rozwalił sie
                              na promie wsadzili nas w takiego jakby PKSa, jechalismy nim do Londynu przez
                              wszystkie miasteczka i wsie, byłem w ciężkim szoku jak ten kierowca jeździ-
                              dynamicznie i szybko, mieścił sie w każdej dziurze, jeszcze wtedy nie
                              wiedzialem, ze tam po prostu sie tak jeździ... Przyjechał po nas mąż mojej
                              siostry i to był kolejny szok bo wtedy już wiedzialem - tu sie tak jeździ,
                              jednak najpierw powiedzialem, ze styl jazdy w Londynie to skrajne chamstwo,
                              nikt nie jedzie po swoim pasie, wyznaczone są dwa a robią sie trzy, zmieniają
                              pas bez sygnalizowania - chyba, ze chcą sie wcisnąć ( i tu poprawka, nie
                              wcisnąć tylko `zeby ktos ich wpuścił- powaznie, tam kazdy kazdego wpuszcza, czy
                              to wyjazd z uliczki, czy zmiana pasa czy wyjazd z parkungu, czy zawracanie na
                              czterowaspowej jezdni!! ), ludzie przechodzą przez ulice gdzie chcą, przechodzą
                              na czerwonym, na środku drogi czasem stoją pare chwil miedzy pasami, jeśli są
                              tam nawalowane typowe pasy dla pieszych- zebra- to jest to bezwzględne
                              pierwszeństwo dla pieszych, tam mają jeszcze 10m do pasów wszystkie auta już
                              stoją... takich pasów jest nie wiele w samym Londynie i są malowane na dość
                              ruchliwych drogach i niezbyt czesto uczeszczanych chodnikach przez pieszych...
                              Teraz rowerzysci- wszyscy (no 95 na 100) mają odblaskowe koszulki (takie jak
                              policja(tzn podobne :P) czy jakies sluzby porządkowe), bez tego jesli mają
                              wypadek i nawet nie ze swojej winy to mają przekichane, z resztą to ich
                              bezpieczeństwo bo widac ich z bardzo duuuuuzej odległości...
                              Ruch w Lodnynie odbywa sie zawsze i wszędzie, ilość samochodów jest
                              niesamowita, taksówki są wszędzie, na autobus czeka sie 2min bo z taką
                              częstotliwości jeżdzi chyba kazda linia w dzien w centrum, po dwoch dniach
                              zrozumiałem, że styl jazdy tam panujący to nie chamstwo - to niesamowita
                              kultura kierowców, piszych i rowerzystów !!! Odległość miedzy samochodami to
                              niecaly metr, na boki czesto taka by nie zderzyc sie lusterkami, drogi są
                              wąskie co wymaga zrozumienia sie kierowców, w końcu musza tam jakoś jeździć, u
                              nas możnaby było wiecznie stać bo nikt nas by nie puścił,tam kierowcy nie
                              dopuszczają do takich sytuacji... Ze świateł rusza sie szybko, jednak przez
                              tyle dni nie slyszalem ani jednego pisku opon!! - no raz, ale od hamowania ;p,
                              nikt tam nie rusza z piskiem, nikt nie szpanuje bo na to nie ma miejsca i nikt
                              by nawet sie nie obejrzał... Na pasach wyznaczonych dla autobusów (również mogą
                              jezdzic taxi i rowerzysci) jeżdżą TYLKO ci dla których on jest, nie ma ani
                              jednego kierowcy tak jak to sie widzi u nas, który by tam jechal-autobusy mają
                              kamery przed sobą i z tyłu i robią zdjecia takim gościom, wiec to sie nie
                              opłaca :) apropo kamer-w każdym autobusie jest nawet do 5 kamer na `pietrze`,
                              te dwupietrowe mają nawet ze 12kamer... i na kazdym poziomie jest monitor i
                              wyswietla sie obraz z tych kamer... - to jako ciekawostka ;p
                              aha, i jeszcze jedno - nie widziałem tam nikogo kto by jeździł na światłach,
                              nawet po zmierzchu jeżdża czasem tylko na postojowych lub halogenach.. tylko,
                              ze jest jedno ale... - drogi są tam oświetlone, i jak wczesniej wspominałem dla
                              mnie to jest niesamowita kultura, a co za tym idzie, kierowcy są bardzo dobzi i
                              nie ma zdarzeń, że komuś nie chce sie obejrzeć czy kogoś `nie widzieli`, tam
                              wszyscy sie widzą, z resztą po Londynie jeździ sie może i szybko i dynamicznie
                              ale tam jedzie jeden za drugim wiec problemu z dostrzezeniem nie ma, to samo
                              poza miastem, drogi dwujezdniowe bez wiekszych skrzyzowan... (jadąc autokarem,
                              od chwili wyjechania z Londynu jechalismy przez Francje, belgie, Holandie,
                              Niemcy drogami dwujezdniowymi, wiadomo, zmieniło sie to od granicy z Polską...
                              tak wiec pozostaje dalej przy swoim i jeżdże cały czas na światłach...
                              co do `dziekowania` na drodze- w Londynie nie ma dziekowania kierunkami czy
                              awaryjnymi, tak dziekuje sie ręką - a dlaczego? - bo tam każdy każdego wpuści,
                              a nie jak u nas, że trzeba czekać na zbawienie i kilka razy być tak
                              zastawionym, ze sie nie ma mozliwosci ruchu...
                              to chyba na tyle `opowiesci z krypty` hehehe, jak cos mi sie przypomni to
                              doskrobie jeszcze troche.. ;)

                              ps. jak ja bym chcial, zeby taka ogólna kultura anglików była i u nas... o ile
                              przyjemniej by sie zrobiło...
                              • Gość: krzysiek Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek,max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:18
                                No i ładnie... od tematu Ciechanowskich kierwców przeszliśmy do londyńskich :).
                                A mam pytanie... nic nie wspomiałes o tym, ze ruch jest tam lewostronny...
                                Ciężko się przyzwyczić? nie było to dla Ciebie dziwne?

                                Odnośnie tej Angielskiej kultury to jest ona w Angli inna pod każdym
                                względem... i realia też są inne
                                • Gość: :) Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek,max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:41
                                  > Odnośnie tej Angielskiej kultury to jest ona w Angli inna pod każdym
                                  > względem... i realia też są inne

                                  no mowie o tej realnej ;p 11dni przebylem wśród anglików i podoba mi sie nie
                                  tyle styl życia co ich kultura osobista, kazdy do kazdego coś zagada, przeprosi
                                  jak potrzeba, zapyta czy pomóc...

                                  Odnośnie lewej strony... hehe to było coś strasznego, najgorsze było
                                  przechodzenie przez ulice... oglądałem sie na boki z 10razy, pod koniec już
                                  oglądałem sie w prawo, ale na drugiej stronie ulicy musiałem sie obejrzeć też w
                                  prawo bo im nie wierzyłem hehe :P jeśłi miałbym tam jeździć samochodem to
                                  byłaby to tragedia ;) z czasem napewno szło by sie przyzwyczaić ale napewno nie
                                  w tydzien... ;) to jest bardzo dziwne... a jeszcez jest inna faza swiatel na
                                  skrzyzowaniu, otóz niektóre żółte mrygają... Po czerwonym mryga żółte co
                                  oznacza, że jeśli na przejsciu nie ma juz pieszych to mozna jechac, a pieszym
                                  wówczas znika zielona zielone i nie ma zadnego.. ;)
                                  • Gość: krzysiek Re: a teraz pytanie do `kierowców` -krzysiek,max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:01
                                    > Odnośnie lewej strony... hehe to było coś strasznego, najgorsze było
                                    > przechodzenie przez ulice... oglądałem sie na boki z 10razy, pod koniec już
                                    > oglądałem sie w prawo, ale na drugiej stronie ulicy musiałem sie obejrzeć też
                                    w
                                    >
                                    > prawo bo im nie wierzyłem hehe :P - ale zwała :))))))..... bueheheheheheh
                                    ahahahah..... dobry tekścik!

                                    ja w TV jak patrze na ten lewostronny ruch to mi się śmiac chce a co dopiero na
                                    żywca...

                                    Jak będę teraz jeździl po mieście to będę na Ciebie uważał czy nie przechodzisz
                                    przypadkiem przez przejście patrząc w drugą strone ;-P

                                    pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka