Dodaj do ulubionych

małżeńska zdrada

IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 213.77.7.* 29.10.05, 18:33
co myslicie o facetach, którzy przez wiele lat zdradzaja,zony, zas kiedy zona
dowiaduje sie o romansie, wypiera sie, nie ma odwagi do powiedzenia całej
prawdy, o zona wierzy we wszystko co mowi, biedny omotany maz przez inna
kobiete mąż
Obserwuj wątek
    • Gość: doktor Re: małżeńska zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 19:51
      powinna im kuśka zwiędnąć .
    • Gość: alexandryjska77 Re: małżeńska zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 20:09
      żony też zdradzają mężów...
      • opin7 Re: małżeńska zdrada 06.10.16, 00:06
        A może by pomóc trochę tym zdradzanym i na forum podpowiadać, kto, jak i gdzie w tym naszym Ciechanówku...
        • 69.arho Re: małżeńska zdrada 08.10.16, 23:21
          opin7 napisał(a):

          > A może by pomóc trochę tym zdradzanym i na forum podpowiadać, kto, jak i gdzie
          > w tym naszym Ciechanówku...

          Ale żeby tak po nazwiskach? Zachowajmy trochę więcej klasy niż te damskie i męskie szmaty dopuszczające się zdrady współmałżonka.
          • opin7 Re: małżeńska zdrada 08.10.16, 23:27
            Bez nazwisk! Ale opisać czy podpowiedzieć nie zaszkodzi. Znałem taką jedną co jej mąż na Włochy wyjechał do pracy. Co z tego że ma 3 dzieci? Nic. Dawała dupy że aż miło.
      • 69.arho Re: małżeńska zdrada 08.10.16, 23:34
        Gość portalu: alexandryjska77 napisał(a):

        > żony też zdradzają mężów...

        Oficjalne statystyki podają, że zdradza ponad 42% kobiet, najczęściej romansują mężatki napędzane testosteronem czyli ukierunkowane na karierę i władzę. Do zdrady najczęściej dochodzi w miejscu pracy, nadgodziny tłumaczą kryzysem w firmie, wdrożeniem nowego projektu. Kasy z tego nie ma? ale jest satysfakcja kochanki z...obrabiania osobistego projektu szefa, który ma władzę, pieniądze, rodzinę - tak więc idealnym dopełnieniem tego modelu jest kochanka. W niedzielę kochanka idzie przykładnie z mężem i dziećmi do kościółka – wszak kościół dopuszcza pokutę za popełnione grzechy i odpuszczenie winy.
        • androj5 Re: małżeńska zdrada 09.10.16, 13:42
          To nie kościół odpuszcza winy lecz Pan Bóg i całe szczęście, bo z historii znamy handel odpustami co przyniosło nam Protestantyzm. Ale ty jesteś na pewno bezgrzeszny i przebaczenia nie potrzebujesz jak wynika z Twojej wypowiedzi.Hipokryta?
          • ted529 Re: małżeńska zdrada 09.10.16, 20:32
            nie, hipokryta to ten co potrzebuje przebaczenia bez konsekwencji czynu, (coś kiedyś czytałem Dostojewski czy jakoś tak.... coś tam pisał ;)
    • karczewk Re: małżeńska zdrada 06.10.16, 07:25
      to ja ci powiem prawdę. on ma cie gdzieś, bo jak by naprawdę cie kochał to by cie nie zdradzał. Nie posiada też szacunku do twojej osoby. Po za tym widocznie ty nie masz szacunku do siebie samej skoro z takim jesteś.
      • 69.arho Re: małżeńska zdrada 06.10.16, 21:48
        kochanka jest jak pierdnięcie, przyniesie ulgę, ale kto by tam myślał o pierdach ?
        • colet_te Re: małżeńska zdrada 10.10.16, 20:09
          Na prostackie komentarze odpowiem moją ulubioną maksymą Vingoe Phan:
          "Jedna noc z mądrym warta jest więcej niż rok pieszczot głupca".Głównie dlatego zdradzają kobiety.
          • androj5 Re: małżeńska zdrada 12.10.16, 11:22
            Czyli kobieta stwierdzająca po roku małżeństwa że jej wybranek nie spełnia jej oczekiwań ma pełne prawo zdradzać jego z czystym sumieniem na lewo i prawo. Jak to się ma do przysięgi małżeńskiej, chrześcijaństwa (95% Polaków), czy zwyczajów kulturowych. Jak nazwać kobietę wychodzącą za młodego polskiego robotnika, która po roku związku zostawia jego bo nie potrafi zapewnić jej odpowiedniego, oczekiwanego poziomu życia, wypoczynku na Karaibach, Mercedesa czy willi z 20 pokojami. Jest takich nie mało. Ja nazywam takie prostytutkami bez rozumu. Wyszła za robotnika, urzędnika a oczekuje życia księżniczki. Gdzie miała rozum w momencie zawierania związku, jakim prawem oczekuje niemożliwego od swojego wybranka, wreszcie co ja upoważnia do takich oczekiwań, co sobą reprezentuje? Odpowiedż jest prosta - głupią prostytutkę, sprzedajną kobietę bez czci, wiary, rozumu wreszcie. Odrażają
            ce i wcale nie zmyślone.
            • ted529 Re: małżeńska zdrada 12.10.16, 12:30
              ale ona zdradza nie z czystym sumieniem ale najczęściej z drugim robotnikiem, urzędnikiem którzy najczęściej też mają rodziny .
              • opin7 Re: małżeńska zdrada 12.10.16, 15:21
                Każda by chciała bogato żyć! Męża fantastycznego kochanka w łóżku mieć i na zawołanie. Ale wobec siebie żadnych wymagań. Bo przecież ona żona jest. Matką jest. To przecież wystarczy. To i tak bardzo dużo. Facet ma tylko zarabiać kasę. Grzecznie oddawać małżonce. I cieszyć się, że raz w miesiącu mu da. Typowa polska samica.
                • najlepszy-renegat Re: małżeńska zdrada 13.10.16, 13:09
                  bardzo dobrze piszesz...polskie samice...takie są....
                  • najlepszy-renegat Re: małżeńska zdrada 13.10.16, 13:21
                    znam pielęgniarkę męzatkę ładna sexowna o zniewlajacym spojrzeniu mąz w delegacji a ona niedpopieszczona nie spełniona i długo nie trzeba było czekac zeby się stało z kolegą z pracy
                    jej mąz to jak zwykle dowie sie ostatni lub sie nie dowie
                    • opin7 Re: małżeńska zdrada 13.10.16, 19:54
                      Pielęgniarki i nauczycielki to chyba wzorcowa grupa niespełnionych seksualnie pań, ku uciesze korzystających mężczyzn.
                      • androj5 Re: małżeńska zdrada 13.10.16, 22:33
                        Potwierdzam pielęgniarki i nauczycielki to chętne kobiety.....................
                        • colet_te Re: małżeńska zdrada 14.10.16, 08:17
                          Panowie,a co z mężami tych niedopieszczonych kobietek??Może jacyś ułomni czy z dewiacjami,skoro biedulki muszą chodzić na boki?smutne to dosyć..
                          Jak nie ma w domu obiadu,to się idzie do restauracji..
                          • androj5 Re: małżeńska zdrada 14.10.16, 12:01
                            A jak się czuje taka ,,niedopieszczona"wobec męża, dzieci, całego społeczeństwa kiedy sprawa wychodzi na jaw. Pomijam epitety, które natychmiast przylgną do takiej ,,damy, co z sumieniem i tym kopniakiem jaki od męża zaliczy, jak dalej żyć z taka plama na honorze. No, chyba że honoru się nie ma.
                            • opin7 Re: małżeńska zdrada 14.10.16, 12:37
                              Widziały gały co brały! Ślubowały lub przysięgały wierność i uczciwość małżeńską. A po roku czy kilku latach mają to w głębokim poważaniu!
                              • ted529 Re: małżeńska zdrada 14.10.16, 13:18
                                Przysięga obowiązuje obydwie strony. Jeżeli jedna ze stron ją złamała (zdrada to nie tylko sex )to z jakiej racji druga ma do końca życia być wierna. Prosty przykład -facet zamiast żony woli butelkę, a żona ma cierpieć bo taka jej rola tak? Ale w tedy wszyscy widzą w nim bidulka który jest chory albo stracił robotę przez złą żonę.
                                • opin7 Re: małżeńska zdrada 14.10.16, 21:12
                                  Butelka to nie zdrada! Facet napić się musi. Bo nie wielbłąd. Pracuje. Zarabia na to. Jak nie zarabia a pije to jest problem. Ale wtedy też żony nie zdradza! Za drugą nie chodzi! To jak facet się napije to mu żona rogi ma przyprawić? To jest chora logika.
                                  • ted529 Re: małżeńska zdrada 14.10.16, 22:02
                                    a jeżeli to kobieta pije (coraz częsciej się zdarza )bo napić się musi, bo nie wielbłąd bo koleżanki, bo sprząta, bo gotuje, bo zarabia- to co wtedy? ja bym tak łatwo nie osądzał. przede wszystkim czy to dziewczynka czy chłopczyk nie wolno mylić aktu małżeństwa z aktem własności i dbać trzeba cały czas każdego dnia a pewności że druga strona wytrzyma wszystko nie życzę nikomu.
                                    • master2015 Re: małżeńska zdrada 16.10.16, 11:26
                                      Jedna bardzo Fajna Pani mi powiedziała , że "zdrada" w tym sensie fizyczna ,bardziej cementuje Jej małżeństwo ! Ważne tylko , aby nie posuwać się za daleko . Pojedyńczy przypadek i do widzenia !!! Drugiego razu być NIE MOŻE !!! Kto nie jest na tyle silny nie powinien zdradzać.
                                      • androj5 Re: małżeńska zdrada 16.10.16, 11:57
                                        Tylko ku... może tak twierdzić!
                                        • master2015 Re: małżeńska zdrada 16.10.16, 12:45
                                          A co Panie androj nie przyprawił Pan żonie "rogów" ? Była kiedyś taka ankieta wśród studentów ... "czy kiedykolwiek uprawiałeś samogwałt " 70 % studentów powiedziało " tak " 30 % ,że " nie " Pod ankietą była zamieszczona uwaga ANKIETERA ... ale te 30 % KŁAMAŁO !!! Panie ... androj niech Pan powie w której Pan jest grupie , bo ja w tej pierwszej / 70 %/ Pozdrawiam
                                          • colet_te Re: małżeńska zdrada 16.10.16, 20:43
                                            Tyle słów pogardy i krytyki nie da się znaleźć nawet w przypowieści o kobiecie cudzołożnej:/androj,jako osoba kreująca się na świętego,wie co mam na myśli..Wie również,że grzechem jest samo myślenie o kimś innym w sposób..no właśnie..Ręka w górę,to jest czysty.Ja nie podniosę.Zajmijmy się zatem swoją świętością,albo raczej jej brakiem..
                                            • androj5 Re: małżeńska zdrada 17.10.16, 10:02
                                              Nikt święty nie jest, ale zakładanie z góry że wolno mi zdradzić i że to może tylko scementować mój związek jest świadectwem ku...kiego myślenia. Co innego gdy coś zdarzy się pod wpływem chwili, silnych emocji, otrząsamy się, żałujemy i zakładamy że nigdy więcej - to jest normalne, ponieważ wszyscy mamy skłonności do upadków, również moralnych. Zakładanie że zdrada to norma i dobrze wpłynie na moje małżeństwo to charakter wyrafinowanej ku..., żadna z niej żona a uliczna cichodajka. Odrażająca. Nie dotknąłbym nawet za dopłata sowitą czy inną korzyścią układową. Wstrętna osoba bez czci i wiary tak postępuje i nie ma w tym przesady.
                                              • colet_te Re: małżeńska zdrada 17.10.16, 20:02
                                                Czyli zmieniłeś kierunek myślenia,w zależności od sytuacji.Możesz mi wyjaśnić co znaczy "chwila" i "silne emocje"?Intrygujące..
                                                • androj5 Re: małżeńska zdrada 17.10.16, 23:18
                                                  Ile Ty masz lat że nie rozumiesz tak prostych zwrotów? Nic nie zmieniałem, mój tok myślenia jest prosty i jasny. Kurestwu precz, to ostatni gatunek rabarbaru......
                                                  • master2015 Re: małżeńska zdrada 21.10.16, 09:27
                                                    Panie androj5 ... ile Pan ma lat ? Pani colet_te w tym wątku jest bardzo miła !/ w innych niekoniecznie/ Czasami jest potrzeba / bo mąż na jabłkach/ we Włoszech i jest konieczność przytulenia się do "kogoś". Najważniejsze , aby nie burzyć " RODZIN " . Mówiłem , że słyszałem , że " skok w bok " w takim wypadku pozwala przetrwać !!! Tym bardziej , że na tych " jabłkach " ... też różnie bywa.
                                                  • androj5 Re: małżeńska zdrada 21.10.16, 09:35
                                                    Gratuluje rodziny według Twoich przyzwoleń, wyobrażeń.Odrażające.
                                                  • master2015 Re: małżeńska zdrada 21.10.16, 10:05
                                                    Panie androj5 ... Pan woli stwierdzenie ..." bicie KONIA wzmacnia krew , FACET czuje się jak ... LEW !!! Można i tak , ale jak można komuś pomóc to ... dlaczego nie ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka