Gość: klient
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.12.05, 16:03
Bylem w nowo otwartym sklepie Betlinskiej na Plonskiej o jezu tragedia.Po 1
drze sie jakas baba na ulicy,po 2 kupilem kawalek ciasta istna glina,po 3 w
srodku nie mozna zrobic zakupow tak glosno,po 4 kupywalem udka po 5zl z
haczykiem za chwile na moich oczach ekspedientka zmieniala cene na 6zl z
ulamkiem,po 5 kasztelan puszka popoludniu byl juz 10 groszy drozszy niz
rano.Co ta pani sobie mysli ze na krzyki,szampana i kawalek tortu zlapie klientow.