11.10.03, 18:08
"Głos Szczeciński": Uczennica II klasy I Liceum Ogólnokształcącego im.
Mieszka I w Świnoujściu rozcięła żyletką szyję chłopca z I klasy, bo nie
chciał zamiauczeć, jak kot. Została skreślona z listy uczniów.

Wszystko wydarzyło się we wtorek. Dopiero wczoraj cała sprawa ujrzała światło
dzienne. Dyrekcja i nauczyciele szkoły nabrali wody w usta.

"Pani dyrektor jest teraz zajęta, ale z tego co wiem, nie będzie na ten temat
rozmawiała z dziennikarzami" - powiedziała "Głosowi" sekretarka liceum.

Bardziej rozmowni są uczniowie szkoły. Nie chcą jednak podawać swoich
nazwisk, bo boją się, że fakt iż rozmawiali z dziennikarzami na ten temat,
może im zaszkodzić. Jak mówią, wszystko zaczęło się na szkolnym korytarzu
podczas jednej z przerw. Dziewczyna podeszła do grupy uczniów pierwszej
klasy. Jak twierdzą świadkowie, miała kazać im miauczeć. Odmówili.

Chwilę później ponownie zaczepiła jednego z nich i grożąc mu żyletką ponowiła
żądanie. "Powiedział, że nie zrobi tego. Przyłożyła mu do szyi żyletkę i
nagle zobaczyliśmy krew" - mówią uczniowie liceum. Zajście potwierdziła
naczelnik wydziału edukacji w urzędzie miasta Janina Śmiałkowska.

"Szkoła nie ma obowiązku informowania nas o takich sytuacjach, ale doszły nas
słuchy, że rzeczywiście coś takiego miało miejsce" - powiedziała. "Wiem, że
ta dziewczyna została skreślona z listy uczniów".

Nikt nie zgłosił sprawy na policję. Jak dowiedział się nieoficjalnie "GS"
uczennica jest córką dyrektora innego świnoujskiego liceum. A od wczoraj -
również uczennicą szkoły, w której pracuje jej ojciec.


Czy w ciechanowskich szkołach obecny jest rytułał kocenia? Jak na takie
sytuacje reagują nauczyciele? Jak inni uczniowie? Ciekaw jestem waszych
opinii. Sam też mam kilka spostrzeżeń.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: kocenie IP: 213.77.7.* 11.10.03, 20:43
      W naszej szkole (gim. nr. 4) takich okropnych przypadków niebyło ale były inne.
      Uczniowie 2 i 3 kals kazali nam naprzykład stawać na głowie,śpiewać, powtazrać
      głupoty - czasmi wulgarne słowa o nauczycielach czy kolegach. Miałuczenie też
      było. Dla mni ebyło to bardzo upokażające. Wolałbym zeby tego niebyło.
      Nauczyciele niestety też to widzieli. Zresztą kiedy uczeń spóźnia się na lekcje
      20 minut bo akurat śpiewał w kiblu to chyba każdy powinien się domyśleć o co
      chodzi. Z tego co wiem to zaden z 2 i 3 klasy nie miał konsekwencji.
    • Gość: Qba Re: kocenie IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 14:06
      To co zrobili mojemu koledze w gimnazjum nr.2 nie było może tak straszne, ale
      też obrzydliwe. Miał śpiewać piosenki (ale do kibla). Może ktoś się tym
      wreszcie zajmie, bo w szkole nikt nie chce o tym mówić!
    • blondi33 Re: kocenie 13.10.03, 14:32
      Są na szczęście szkoły, gdzie nie ma tego problemu...
      • Gość: Matka Re: kocenie IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 15:09
        Co to za szkoły?
        • Gość: uczeń Re: kocenie IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 15:56
          I LO im. Z. Krasińskiego (krasiniak)
    • Gość: uczennica Re: kocenie IP: 213.77.7.* 13.10.03, 16:23
      moje gimnazjum - Społeczne Gimnazjum STO!!! Żadnego kocenia! Niedopuszczalne po
      pierwsze bo szkoła za mała i wszyscy o wszystkich wiedzą wszystko, po drugie:
      my się tu lubimy i nie czujemy potrzeby krzywdzenia innych!!!
      • Gość: SSJ4 Re: kocenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 22:36
        U mnie (3L.O.) też nie było kocenia... w tym roku. Jakoś się uspokoiło
      • blondi33 Re: kocenie 17.10.03, 21:06
        To prawda: w małych szkołach, w których panuje przyjazna atmosfera, a
        nauczyciele troszczą się o swoich uczniów, tego typu incydenty się nie
        zdarzają. Moja starsza córka chodziła do publicznego gimnazjum, w którym
        kocenie było na porządku dziennym. Tego błędu nie popełniłam już wobec młodszej
        córki. Zapisałam ją do waszej szkoły i wiem, że tam jest bezpieczna... Super,
        że takie szkoły istnieją!!
    • anyone_x Re: kocenie 15.10.03, 18:22
      Czy wszechobecni panowie Ambro i Lookash88 nie mają nic do powiedzenia na temat
      kocenia w Waszej szanownej szkółce gimnazjum nr.3? czyż by było tam aż tak
      dobrze? Słyszałem różne rzeczy. Chciał bym usłyszeć coś od was!
      • lookash88 Re: kocenie 16.10.03, 16:02
        jasne, że mam coś do powiedzenia w tej kwestii....
        Mushe przyznać, że sam byłem kocony.
        I nie było to specjalnie przyjemne... Śpiewanie "sto lat...", jedzenie kwiatów,
        samolociki, wosjko... i wszystko na oczach nauczycieli. a najgorsze było
        opowiadanie dowcipów... ciągle ci sami ludzie i codziennie kilka nowych
        dowcipów...
        Pierwszy rok byłem bierny i nawet znałem na pamięć plan lekcji tych co mnie
        kocili, po to, żeby omijać sale przed którymi byli...
        Bałem sie chodzic po korytarzach nawet...
        W drugiej klasie postanowiłem sie nie dać kocić. postawiłem opór, początkowo
        nie byli tym zachwyceni, ale nic mi nie robili...
        z czasem wogole przestali i kocili moich qmpli, którzy się dawali
        Cóż okazja czyni złodzieja
        Ale nie zmienia to faktu że coś jest nie tak...Coś powinno zostać zmienione...
        • Gość: młody gniewny Re: kocenie IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 12:17
          Ja też uważam, że coś z tym nalezy zrobić. Nauczyciele (w mojej szkole - gimn.
          nr 3) udają że nie ma problemu, a to co się dzieje w szkole uważają za dowcipy
          starszych kolegów wobec młodszych (takie nauczenie życia). Z tego co wiem w
          innych gimnazjach jest podobnie (koledzy mówią). Afera się rozkręci dopiero jak
          komuś stanie się coś złego, jak temu chłopakowi ze Szczecina. Ale to chyba nie
          o to chodzi. Jeśli komuś dzieje się krzywda powinniśmy działac zanim stanie się
          coś strasznego. Ja się nie dawałem ale i tak mnie dorwali na boisku. Innych
          też. Temat jest wstydliwy i dlatego nie wszyscy chca mówić (ja do końca też
          nie)
    • osa89 Re: kocenie 16.10.03, 15:22
      Kocenie to bardzo wstydliwy temat. Ani uczniowie ani nauczyciele nie chcą o tym
      mówić. Jedni udają że się nic nie dzieje bo uważają to za normalne (mówią że
      każdy musi przez to przejść), inni nie chcą o tym mówić, bo nie chcą mieć
      problemów! I koło się kręci.
    • osa89 Re: kocenie 24.10.03, 10:53
      pomyśl raczej czy nie wartoby rozpocząć wątku o przemocy w szkole. Kocenie
      pewnie jest już trochę przestarzałym tematem! A przemoc uczniów wobec uczniów w
      szkole jest stale obecna!
    • Gość: obserwator Re: kocenie IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.03, 17:54
      Wydaje mi się, że ten problem zaczyna pojawiać się nawet w podstawówkach.
      • Gość: Fifi Re: kocenie IP: 213.77.7.* 26.10.03, 20:36
        Oczywiście, wymuszanie pieniędzy od małych dzieci jest nagminne!!! Czasami
        jacyś rodzice robią aferę, ale na ogół dzieci nie mówią o tym, bo się boją!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka