Gość: miś uszatek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.11.08, 19:02
Tragedia. Wchodzisz do sklepu i na własną rękę musisz znaleśc dla siebie koszyk. Dwóch szanownych w przyduzych garniturach (śmierdzących)stoi nie kwapi się gdyż są z ochrony sklepu (przed kim chronią " Al Kaida"?) Żenada Totalna. Wali od tych gości na odległośc. Czują się bardzo ważni (jakie filmy oglądali?)
Czy ktoś ma podobne odczucia względem tych "Panów"