Gość: nieWINNA
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.12.08, 22:06
Idąc na winko do Tawerny Zorba proponuję wziąć ze sobą prywatną
miarkę, do sprawdzania ilości płynu w kieliszku. W moim przypadku
miało być 150ml, a było 100ml. Najbardziej przykre w tym wszystkim
jest to, że kelnerka, którą przyłapano na oszustwie nie wydusiła
nawet zwykłego "przepraszam", mało tego ,była zniesmaczona faktem,że
zwrócono jej uwagę. Koleżanka i ja mówimy dość i dziękujemy za taką
jakość usług.