IP: *.eranet.pl 31.12.08, 00:05
czy można przymusowo oddac na leczenie alkoholika? gdzie to zgłosić? mam już
dosyć próśb i gróźb!!!POMOCY!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: zzz Re: alkoholik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 07:16
      ta osoba ''musi'' sama chcieć być trzeźwa, a nie tylko mówić, że
      chce, wtedy to ma sens, inaczej wszelkie zabiegi z twojej strony są
      przegrane zanim się zaczną. Przymusowe leczenie, czy zamknięcie
      tylko odwleka w czasie to co i tak nastąpi. Wiem, że nie ma szybkiej
      pomocy dla takich osób jak Ty, dopiero jak coś się stanie będziemy
      zachodzić w głowę, czy można było temu jakoś zaradzić. Narazie
      wszyscy umywają ręce. Niestety tak już jest.
      • Gość: ja Re: alkoholik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 10:25
        Jeśli chodzi o kogoś z Twojego otoczenia to nie jest to takie proste, bo ta
        osoba na pewno twierdzi, że żadnego problemu nie ma. Jak jest trzeźwy to
        wszystko jest dobrze jak wraca pijana/y to zaczyna się...zgadza się
        prawda...awantury, rękoczyny, wyzywanie itp.Moja rada nie strasz bo to nic nie
        da, można powiedzieć zacznij działać ale też łatwo powiedzieć. Jeśli są ostre
        awantury nie bój się dzwonić na policję i nie patrz na sąsiadów, będziesz
        musiał/a podać nazwisko ale policja nie ma prawa tej osobie powiedzieć kto
        zgłosił zakłócanie spokoju(prosisz o anonimowość, jeśli się boisz). Możesz też
        założyć sobie niebieską kartę, która daje Ci bezpieczeństwo przed alkoholikiem
        awanturnikiem.
        • slasch Re: alkoholik 31.12.08, 10:38
          jeżeli zdarzają się ostre awantury, nie czekaj bo lepiej nie będzie.
          rozważ opcję zgłoszenia na policję znęcania (to jest przestępstwo).
          to może być najlepszy i jedyny skuteczny straszak na tą osobę, który
          może go zmusić do dobrowolnego poddania się leczeniu ( jezeli nie
          jest już mocno zdegenerowany). wtedy załozą ci Niebieską Kartę i
          dzielnicowy co miesiąc będzie sprawdzał jak wygląda sytuacja u was w
          domu i czy się leczy. jeżeli znęcanie się potwiererdzi, zostanie
          skierowany akt oskarżenia do sądu i ta osoba otrzyma wyrok w
          zawieszeniu na początek. jeżeli to nie pomoże mogą mu odwiesić. na
          rozprawie w sądzie jako oskarżyciel posiłkowy mozesz zlozyć wniosek
          o podjęcie leczenia przez tą osobę, co może być np. warunkiem wyroku
          w zawieszeniu.
          • magik1985 Re: alkoholik 31.12.08, 13:29
            jeśli chodzi o leczenie- ON musi chcieć. zmusić człowieka nie mozna
            do niczego.
            a jeśli czujesz zagrożenie z jego strony- zgłoś na policję.
    • Gość: piter Re: alkoholik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.08, 15:09
      Poddanie się leczeniu odwykowemu jest dobrowolne. Jednak ustawodawca, w celu zapobiegania negatywnym skutkom alkoholizmu, przewidział wyjątki od tej zasady. Postępowanie z osobami nadużywającymi alkoholu, uzależnionymi od alkoholu i procedurę leczenia przymusowego określa ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (j.t. Dz. U. Nr 70 z 2007 r., poz. 473).



      Według ustawy osoba nadużywająca alkoholu, która z powodu tego nadużywania powoduje rozkład życia rodzinnego, demoralizację małoletnich, która uchyla się od pracy albo systematycznie zakłóca spokój lub porządek publiczny, może zostać skierowana na badanie przez biegłego w celu wydania opinii w przedmiocie uzależnienia od alkoholu i wskazania rodzaju zakładu leczniczego. Na badanie to kieruje gminna komisja rozwiązywania problemów alkoholowych, właściwa według miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, której postępowanie dotyczy. Z wnioskiem do komisji o skierowanie osoby uzależnionej na badanie może zwrócić się każda osoba, która może udokumentować występowanie rozkładu życia rodzinnego, demoralizację małoletnich, uchylanie się od pracy albo systematyczne zakłócanie spokoju lub porządku publicznego.



      Osoby uzależnione od alkoholu można zobowiązywać do poddania się leczeniu w stacjonarnym lub niestacjonarnym zakładzie lecznictwa odwykowego. O zastosowaniu obowiązku poddania się leczeniu w zakładzie lecznictwa odwykowego orzeka – w postępowaniu nieprocesowym – sąd rejonowy właściwy według miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, której postępowanie dotyczy.



      Sąd wszczyna postępowanie na wniosek gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych lub prokuratora. Rodzina osoby uzależnionej od alkoholu nie może więc zwrócić się bezpośrednio do sądu z wnioskiem o przymusowe leczenie.



      Orzeczenie o obowiązku poddania się leczeniu w stacjonarnym lub niestacjonarnym zakładzie lecznictwa odwykowego zapada po przeprowadzeniu rozprawy, która powinna odbyć się w terminie jednego miesiąca od dnia wpływu wniosku. W toku postępowania sąd zarządza poddanie tej osoby odpowiednim badaniom biegłych, o ile taka opinia nie została wcześniej sporządzona.



      W razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa na rozprawę lub uchylania się od zarządzonego poddania się badaniu przez biegłego albo obserwacji w zakładzie leczniczym, sąd może zarządzić przymusowe doprowadzenie uzależnionej osoby przez policję.



      Po uprawomocnieniu się orzeczenia sąd wzywa osobę, w stosunku do której orzeczony został obowiązek poddania się leczeniu odwykowemu, do stawienia się dobrowolnie w oznaczonym dniu we wskazanym zakładzie lecznictwa odwykowego w celu poddania się leczeniu. Jeżeli osoba nie zgłosi się w tym terminie w zakładzie lecznictwa odwykowego, sąd zarządza przymusowe doprowadzenie przez policję do zakładu leczniczego.



      Osoba, w stosunku do której orzeczony został obowiązek poddania się leczeniu odwykowemu, związanemu z pobytem w stacjonarnym zakładzie lecznictwa odwykowego, nie może opuszczać terenu tego zakładu bez zezwolenia kierownika zakładu.



      Obowiązek poddania się leczeniu trwa tak długo, jak tego wymaga cel leczenia, nie dłużej jednak niż 2 lata od chwili uprawomocnienia się postanowienia.
      • Gość: :( Re: alkoholik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 10:53
        bardzo proszę o pomoc jak można uzyskać taką NIEBIESKĄ KARTĘ wystarczy pójść na
        policję i ot tak uzyskamy pomoc ze strony policji. Ja mam ten problem awanturnik
        w domu a my we dwie same są rękoczyny, awantury z jego strony i ciągły strach. I
        czy taką osobę można zmusić by się wyprowadziła.
        • Gość: jagoda Re: alkoholik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 18:51

          to ty sie wyprowadź
        • Gość: xdl wyprowadz sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 19:40
          Gość portalu: :( napisał(a):

          > bardzo proszę o pomoc jak można uzyskać taką NIEBIESKĄ KARTĘ
          wystarczy pójść na
          > policję i ot tak uzyskamy pomoc ze strony policji. Ja mam ten
          problem awanturni
          > k
          > w domu a my we dwie same są rękoczyny, awantury z jego strony i
          ciągły strach. > I> czy taką osobę można zmusić by się wyprowadziła.

          nie rozumiem dlaczego sie nie wyprowadzisz zrób to i sie wyprowadź
          jak masz taki problem
          • Gość: :( Re: wyprowadz sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 20:05
            > nie rozumiem dlaczego sie nie wyprowadzisz zrób to i sie wyprowadź
            > jak masz taki problem
            taki że mam 15 lat a on 34 gdzie mam się wyprowadzic pod mostem mam mieszkac a
            jego stac na to by się wyprowadzic tylko nie chce
      • androj5 Re: alkoholik 17.10.19, 08:15
        Istnieje wprawdzie prawny przymus i delikwenta można wywieżć do placówki leczenia odwykowego a tam doświadczeni koledzy poinformują go że jeśli nie chce nie musi tu przebywać, wystarczy że oświadczy to kierownictwu placówki a ta ma obowiązek zwolnić chorego kierując do dalszego leczenia ambulatoryjnego na przykład. Trzeba bowiem pamiętać że skierowanie na leczenie nie równe jest z pozbawieniem wolności, no chyba że przestępstwo karne wchodzi w grę wtedy zaczyna działać sąd i Kodeks Karny !!! Leczenie odwykowe ma szansę być skuteczne gdy chory zaakceptuje swoją chorobę i podejmie leczenie z pełna determinacją zdając sobie sprawę że tylko to uratuje jego godność a czasem życie !!!
    • Gość: Mamemi Re: alkoholik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 14:43
      Witam, proponuję poszukać fachowej pomocy, najlepiej w jakiejś stworzonej do
      tego specjalnie instytucji. Sądzę, ze najlepsza będzie placówka prowadzona przez
      panią Elę Muzińską, przy ulicy Powstańców Wielkopolskich (ten budynek w którym
      mieści się straż miejska -ale proszę ze strażą miejską tego nie mylić to tylko
      wspólny budynek) wis a wis szpitala. Powodzenia trzymam kciuki
    • Gość: zara Re: alkoholik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 16:35
      prosze o pomoc mam ten sam problem
      • Gość: ksi Re: alkoholik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 19:24
        tak to prawda w biurze na Powstańców Wlkp dostaniecie pomoc fachową
        tam doradzą co ijak tylko trzeba szczerze powiedzieć o co chodzi.są
        tam zatrudnieni fachowcy i ukierunkuje was co macie robic.nie
        wstydzcie sie oni od tego są i wywiązują sie ze swojej pracy
        doskonale.Zarówno Pani Kierownik Muzińska jak też pozostali naprawdę
        nie zostaja obojętni wobec problemów osoby zgłaszającej się.vis a
        vis Panoramy.nie bójcie sie to zaden wstyd szukać pomocy u
        profesjonalistów.
        • Gość: aga Re: alkoholik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 21:09
          a czemu ona ma się wyprowadzać? Jeśli to on jest zagrożeniem. Najłatwiej napisać
          wyprowadź się i koniec problemu. Czemu niewinne osoby mają pokutować za to że do
          domownik- agresor robi tyle krzywdy. Uważam, że jest więcej takich osób, które
          mają z takimi damskimi bokserami problem i szukają pomocy a nie złotych myśli
          osób, które mówią im piszą tylko po to by się wymądrzać.
          Jeśli ktoś szuka pomocy Pani Muzińska jest odpowiednią osobą. Nie wolno się
          zastraszyć. Pamiętajcie 997 też działa i nie patrzcie na sąsiadów
          • Gość: addhoc Re: alkoholik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 21:47
            "Wyprowadź się" - super rady syperinteligentów. Polecam nie bawić się w biura
            doradztwa i pomocy w rodzinie bo to tylko sprawa poprawienia humoru a nie
            konkretnych kroków. Jeżeli sprawa jest już w stadium zaawansowanym bez
            jakichkolwiek perspektyw na zmianę, trzeba wziąć się w garść i działać
            zdecydowanie. "Zdecydowanie" w pełnym tego słowa znaczeniu i wiedzą o
            konsekwencjach i skutkach postępowania, niestety części "wydaje się" - w takim
            wypadku szkoda czasu instytucji i pieniędzy podatników.
            Sumując, instytucją która może Pana/Panią uświadomić jest wyłącznie Sąd RP.
            Sprawę prowadzi Policja pod nadzorem prokuratury.
    • Gość: misia Re: alkoholik IP: *.chello.pl 13.01.09, 08:43
      można oddać alkoholika na przymusowe leczenie tylko,że jest to skomlikowany
      proces-bo jeśli nawet oskarżyciel posiłkowy wystąpi z takim wnioskiem to trzeba
      czekać na miejsce w zakładzie dla takiego delikwenta,może nawet pół roku.Jeśli
      sam się nie zgłosi w terminie to zanim go tam dostarczą też mija jakis
      czas.jeśli nawet po pewnym okresie po niego przyjadą i go nie zastaną, to trudno
      miejsce przepada....Najgorsze jest to,że po 10 dniach pobytu na leczeniu taka
      osoba musi sama dobrowolnie wyrazić zgodę na dalsze leczenie.Jeśli nie wyraża
      chęci kuracja się kończy...
      • Gość: qklik Re: alkoholik IP: *.ibd.gtsenergis.pl 13.01.09, 09:15
        proponuję udać sie do Sądu (ul. Mikołajczyka) do Zespołu Kuratorów
        dla Nieletnich ( drugie piętro). Zajmują sie takimi sprawami.
        • Gość: qklik Re: alkoholik IP: *.ibd.gtsenergis.pl 13.01.09, 09:22
          Poprawka. Zespół Kuratorów Rodzinnych i Nieletnich.
          • Gość: a74 Re: alkoholik IP: *.eranet.pl 15.01.09, 00:23
            Moim zdaniem to walka z wiatrakami niby wszyscy są wyrozumiali,rozumieją twoje
            problemy z alkoholikiem ale poza współczuciem nic innego nie dostaniesz
            .Walczyłam z tym problemem ponad 5 lat,doprowadziłam do tego ze miałam rok
            spokoju gdy był we więzieniu i w szpitalu ,teraz po jego powrocie jest tak jak
            było.Jedyne co mogę poradzić to uciekać .Nie poddawać się manipulacjom
            alkoholika i zacząć nowe życie.Nikt nie pomoże ani sąd ,ani policja .Procedury
            trwają latami,nie warto marnować swojego życia ani energii.
    • Gość:   Re: alkoholikiem być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.13, 12:10
      Tak :D. Rząd zadba żebyś przestał płacić akcyzę :D.
    • Gość: xxx Re: alkoholik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.13, 17:25
      Człowiek nie wielblad, pic musi, ale nie wodę, bo w wodzie to sie ryby pie...
    • emka1.2 Pomoce 20.07.19, 02:32
      Jestem żoną akoholika wykończona psychicznie pozbawioną sensu życia co mogę zrobić jak sobie pomóc proszę o ratunek. . . . .
      • agat1 Re: Pomoce 22.10.19, 13:09
        Napisz lepiej na priv : agat1@gazeta.pl spróbuję Ci pomóc.
    • androj5 Re: alkoholik 22.07.19, 09:20
      Teoretycznie można umieścic alkoholika w ośrodku odwykowym pod przymusem, ale tam znajdzie kolegów którzy uświadomia go iż w każdej chwili może opuścić przybytek odmawiając leczenia. Leczenie alkoholizmu przynosi skutek gdy alkoholik bardzo chce sie leczyć, w przeciwnym razie czeka go wariatkowo,kryminał albo śmierć bo do tego prowadzi ta ciężka choroba !!!
    • krystyna40 Re: alkoholik 05.09.19, 14:37
      Mam sąsiada alkoholika i niestety... Nie da się nic zrobić. W Polsce nie istnieje coś takiego jak "przymusowe leczenie". Delikwent musi sam na to wyrazić zgodę. Jedyne co można robić to stosując się do jednego z przepisów starać się udowodnić, że delikwent narusza życie rodzinne itd. trzeba zgłosić na początek na policję, a później sprawa w sądzie. Jednak bardzo rzadko da się udowodnić delikwentowi takie zarzuty. A przynajmniej z mojego doświadczenia widzę, że rodzina mojego sąsiada mieszkająca z nim musi sobie z nim radzić sama. Policja była wielokrotnie wzywana, ale jak to sami stwierdzili mają "związane" ręce..
      • jadwigaa40 Re: alkoholik 28.10.19, 15:58
        Prawda! Z alkoholikami najgorzej, bo nic mu nie zrobisz, a on niszczy i rodzinę i życie wszystkich wokół łącznie z sąsiadami! Ktoś wreszcie zrobiłby coś z tym Polskim prawem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka