Dodaj do ulubionych

czy PiS ma nas za idiotów?

19.01.06, 19:31
ciekami mnie, czy znajdzie się Elblągu osoba zdolna powiedzieć cokolwiek
pozytywnego o tzw planie stabilizacyjnym braci K.;
Obserwuj wątek
    • generallo Re: czy PiS ma nas za idiotów? 19.01.06, 20:16
      powiem jedno,
      jeśli PIS chcę wcześniejszych wyborów,
      niech lepiej uważa bo może je przgrać
      a do stery władzy przejmie Platforma
      lub zjednoczona lewica pod ideowym
      patronatem Olka Kwaśniewskiego
    • Gość: Prusak Re: czy PiS ma nas za idiotów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 20:19
      owszem, graja o całą pulę, po prostu. I pokazują przy okazji, jak słabe są
      opozycyjne partie. Słebe nie notowaniami w sondażach, ale słabe intelektualne,
      ideowo. Jak nie potafią - przede wszystkim LSD i jego pobratymcy z SDKPiL -
      opisac problemow Polski. COś tam opowiadają o "prawicy", "zagrożeniu
      demokracji", ale mówą to tonem, jakbyśmy znajdowali się w latach 30, i naszej
      demokracji zagrażały jakieś totalitarne ciągoty i tzreba było budować jakiś
      Front Ludowy. Jestem - i pozostanę - wyborcą PO, do PiS zniechęca mnie wiele
      rzeczy (choćby podejście do tradycji Powstania Warszawskiego, czy zgoda i
      poparcie dla Powiernictwa Polskiego) ale jestem pewien podziwu dla determinacji
      Kaczyńskiego. I jego jednak odwagi: w Polsce nikt celowo nie dążył do
      wcześniejszych wyborów. Przeciwnie, koniec ekipy Buzka i Belki pokazały, że
      polscy parlamentarzyści gotowi są poprzeć jakikolwiek bądź rząd, byle tylko
      pobierać diety. By się nie rozposywac za dużo: z chcilą kiedy Kaczyński
      stwierdził, że do koalicji z PO nie może dojść, jedynym sensownym rozwiązaniem
      jest takie wzmocnienie gabinetu Marcinkiewicza, by mógł sprawować samodzielnie
      władzę. A czy dokonane to zostanie przez "plan stabilizacyjny" (w co wątpię)
      czy wczesniejsze wybory, o to już mniejsza.
      • generallo Re: czy PiS ma nas za idiotów? 19.01.06, 21:37
        zapewne miałeś na myśli SLD
        a nie LSD do to drugie
        jest narkotykiem :-(
        a wracając do tematu to uważam
        że to prawica zachowuję się nieodpowiedzialnie,
        bo jak nazwać fakt niewiedzy w sprawie
        budżetu a konkretnie upłynięcia
        terminu uchwalenia go przez parlament,
        bo marszałek Marek Jurek upiera się
        przy 19 lutego
        a wiadomo że termin uchwalenia budżetu upływa
        31 stycznia :-(
        i sam już nie wiem kto jest głupszy?
        prezes PIS Jarosław K. czy marszałek Marek J.
        ogólnie mamy niezły bałagan za sprawą
        ugrupowania braci K.
        • francuz_el Re: czy PiS ma nas za idiotów? 19.01.06, 22:16
          Bałagan został spowodowany przez rząd Belki, który przedstawił projekt budżetu
          Sejmowi dwa razy i dlatego powstał problem natury prawnej. Takiego przypadku
          jeszcze nigdy nie było. Zrobili to specjalnie, aby za dużo nie można było już w
          budżecie zmienić. Wszyscy wiedzieli już w listopadzie, że możliwe są 2 terminy
          uchwalenia budżetu, wynikało to z ekspertyz, które właśnie wtedy się już
          pojawiły i były ogólnodostępne dla posłów. Powiem więcej, ekspertyzy te dostał
          każdy Klub Parlamentarny.

          PS Z tym LSD, to znowu pojechałeś Generallo. Wolę tego nie komentować, ale
          uśmiech na mojej twarzy znowu się pojawił ;P
          • Gość: Prusak Re: czy PiS ma nas za idiotów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 22:20
            Całe szczęscie, że Generalo mnie nie poinformowal, że SDKPiL nie istnieje już z
            górą od 70 lat ;)
            • francuz_el Re: czy PiS ma nas za idiotów? 19.01.06, 22:24
              Czemu to ujawniłeś?! Tak to by sobie poszukał informacji o tym, wymyślił kolejną
              ciekawą historię, a tak już nie będzie wesoło w tym aspekcie ;P
              • Gość: Prusak Re: czy PiS ma nas za idiotów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 22:25
                Mea culpa;) Mea culpa, mea maxima culpa ;)
          • generallo Bo to prawda kolego 20.01.06, 11:42
            a jeśli nie wiesz że LSD jest narkotykiem,
            to już twój problem :-)
            i dlaczego bronisz durnej polityki braci K. ???
            ja osobiście wolę aby rządzili polską ludzie
            mający o tym pojęcie,
            którzy znają się na rzeczy
            nieważne czy będą oni z lewicy czy z liberałów,
            ważne aby gospodarka się rozwijała,
            a obywatelom żyło się coraz lepiej
            i to nie tylko tym bogatszym
            ale i emerytom oraz rencistom,
            samotnie wychowującym dzieci matkom i ojcom
            a nawet bezdomnym :-)
            • francuz_el Re: Bo to prawda kolego 20.01.06, 22:36
              No i właśnie przed chwilą poparłeś rząd PiS-u, bo sukces w gospodarce zapewni
              Zyta Gilowska, a na socjal pieniądze też się znajdują :-) Sam sobie zaprzeczasz,
              a tak naprawdę nie wiesz o co Tobie dokładnie chodzi. Z tego co tu piszesz
              wynika, że sprecyzowanych poglądów nie masz i po prostu piszesz co Ci ślina na
              język przyniesie.
              Jedyna rzecz, w której jesteś niezmienny, to nie wiadomo jaki żal do PiS-u,
              chyba dlatego że to oni wygrali wybory, a nie PO. Zastanawiałeś się dlaczego tak
              się stało? Nie przez Radio Maryja i Solidarność, bo to znacznie za mało. PO
              miała wygrane obie rywalizacje zawsze na 2 tygodnie przed wyborami. Później
              brakło zdecydowania, albo popełniane były przez nich niemal szkolne błędy. Kiedy
              ja słyszę, że kolejny raz ich oszukano, nie wiem co mam już powiedzieć. Skoro
              dają się oszukiwać, to po co dawać im poparcie, skoro nie mogą sobie poradzić z
              najprostszymi rzeczami. Naiwniacy i tyle. Nie dla takich polityka.
              Jeżeli twierdzisz, że ktoś tutaj nie potrafi rządzić, to popatrz co się działo
              przez ostatnie 2 lata.
      • francuz_el Re: czy PiS ma nas za idiotów? 19.01.06, 22:11
        Maszar, co Ty widzisz w tym złego? Specjalnie dla Ciebie kopiuję projekty ustaw,
        na jakie miałaby się zgodzić opozycja wraz z komentarzem mojego autorstwa
        (szczegóły w linkach):

        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3119585.html
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3119586.html
        >1. Ustawa o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym:

        Prawie 90% Polaków chce utworzenia tej instytucji, która miałaby się zająć tylko
        i wyłącznie korupcją. Wielu ta ustawa nie jest "na rękę" z wiadomych powodów.
        Ale chyba dobrze, że w końcu ktoś na poważnie zajmie się tym problemem. Tego nie
        zrobił jeszcze nikt.

        >2. Ustawa o lustracji majątkowej:
        >
        >"Poza ministrami i wyższymi urzędnikami objęłaby także niższych urzędników,
        >dyplomatów, członków władz NBP, NFZ, ZUS. Zakazałaby urzędnikom pracy w
        >instytucjach, którym przyznali wcześniej publiczne pieniądze, i - przez trzy
        >lata - u przedsiębiorcy, na rzecz którego podejmowali decyzje. Lustracja
        >obejmowałaby też majątek małżonka oraz rodziny"

        Wzmożona kontrola większej grupy urzędników i ich rodzin także jest potrzebna.
        Ile jest takich przypadków, że dany polityk/urzędnik itp. mimo oświadczeń
        majątkowych robi przekręty jak kiedyś, ponieważ ma rozdzielność majątkową na
        żonę, albo pieniądze przyjmuje jego syn, matka, czy nawet teściowa.

        >3. Ustawa o szczególnych środkach podejmowanych dla naprawy państwa, w tym
        >zmiany uregulowań dotyczących służby cywilnej i przebiegu konkursów:
        >
        >"Znosiłaby obowiązek przeprowadzania konkursów przy obsadzaniu szefów agencji
        >funduszy i urzędów centralnych (konkursy wprowadził rząd Belki). Powstałaby
        >państwowa rezerwa kadrowa: korpus osób reprezentujących różne ugrupowania
        >polityczne, którymi - po przejściu postępowania kwalifikacyjnego - rząd mógł
        >swobodnie obsadzać polityczne stanowiska w administracji"

        W końcu powstałoby poważne zaplecze dobrze wykwalifikowanych urzędników, którzy
        nie zmienialiby się co kadencję po każdych wyborach, gdyż są związani z takim
        czy innym układem. Konkursy i tak zawsze były fikcją. Widać to na każdym kroku,
        także na naszym podwórku.

        >4. Ustawa o bezpieczeństwie państwa:
        >
        >"Dotyczy bezpieczeństwa energetycznego. Co pół roku służby specjalne miałyby
        >sporządzać raport na temat stanu bezpieczeństwa energetycznego kraju"

        Sprawa o tyle ważna, że obecnie jesteśmy niemal uzależnieni od surowców z
        jednego źródła i zanim powstaną takie inwestycje jak gazociąg z Norwegią oraz
        gazoport należy szybko reagować na każde zagrożenie.

        >5. Ustawa o ochronie pracy:
        >
        >"Według posła Tadeusza Cymańskiego chodzi m.in.o przepisy zwiększenie uprawnień
        >Państwowej Inspekcji Pracy, zapisy chroniące przed zwolnieniem osoby tuż przed
        >emeryturą, a także kobiety wracające do pracy po urlopie macierzyńskim."

        Tu chyba komentarz jest zbędny.

        >6. Ustawa o nadzorze nad spółkami skarbu państwa, w tym określająca sposób
        >wyłaniania rad nadzorczych, przy pełnym zachowaniu transparentnych procedur i
        >prymatu kryteriów merytorycznych:

        Przejrzystość jest tym, czego zawsze brakowało w spółkach skarbu państwa i czego
        brakuje nadal.

        >7. Ustawa dotycząca rozwiązania Wojskowych Służb Informacyjnych:
        >
        >"To trzy projekty: o likwidacji WSI, o powołaniu kontrwywiadu wojskowego
        >(działającego w kraju), i wywiadu (działającego za granicą)"

        Jeden z wielu reliktów PRL, które nadal istnieją w Polsce i mają się dobrze. WSI
        będące swoistym państwem w państwie dobru państwa na pewno nie służy, dlatego
        jego struktury należy zbudować od zera.

        >8. Nowelizacje ustaw gospodarczych ułatwiających realizację inwestycji oraz
        >upraszczające i przyspieszające procedury, w tym:
        >
        >a) ustawa Prawo geodezyjne i kartograficzne,
        >b) ustawa Prawo budowlane,
        >c) ustawa Prawo zamówień publicznych,
        >d) ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym,

        Mówiąc w skrócie, ustawy te mają na celu uproszczenie procedur i skrócenie czasu
        trwania przetargów, które potrafią się dłużyć miesiącami przez liczne odwołania
        (przetarg na budowę S7 Jazowa-Elbląg trwał 7 miesięcy, a to nie rekord(!)).
        Jeżeli mamy dobrze wykorzystywać środki unijne, trzeba to zmienić. Podobnie
        rzecz się ma z prawem budowlanym i zagospodarowaniem przestrzennym. W gąszczu
        artykułów ciężko się poruszać wykwalifikowanym prawnikom i urzędnikom, a co
        dopiero szaremu człowiekowi. Dlatego podejmowanie wszystkich decyzji tak długo trwa.

        >9. Ustawa zmieniająca ustawę Ordynacja podatkowa w kierunku ograniczenia
        >arbitralnego nakładania grzywien:
        >
        >"Chodzi o przyznanie niektórym firmom prawa do wstrzymania wykonalności decyzji
        >urzędów skarbowych do czasu rozstrzygnięcia sporu przez sąd"

        Czyli aby nie było więcej przypadków typu "kazus Kluski".

        >10. Nowelizacja ustawy Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików
        >województw - "sprawa warszawska":

        To bodajże najbardziej kontrowersyjny projekt z całego tego pakietu. Najbardziej
        zależy na jego utrąceniu Platformie i lewicy, jakby to nazwać dawnym
        "przyjaciołom z boiska", czyli koalicji SLD-PO, odpowiedzialnej m.in. za aferę
        mostową. W Warszawie znowu większość w regionalnej strukturze mają tzw.
        piskorczycy, czyli ludzie z otoczenia Pawła Piskorskiego, obecnie
        eurodeputowanego, a za tych niechlubnych czasów prezydenta stolicy.

        >11. Ustawy dotyczące realizacji programu rolnego zawartego w programie PiS-u
        >"Polska Solidarna", w tym: paliwo rolnicze, ustawa o biopaliwach, ubezpieczenie
        >społeczne rolników, ustawa o grupach producenckich.
        >
        >"To ustawy "rolnicze": o zwrocie części akcyzy za paliwo rolnicze, o
        >biopaliwach - ma sprzyjać rozwojowi produkcji biopaliw w Polsce, o KRUS -
        >podporządkowuje kasę ministrowi rolnictwa oraz ustawa o grupach producenckich,
        >(pierwszą w środę przyjął rząd, drugiej nie ma, trzecia jest w Sejmie)"

        Na rolnictwie się nie znam, więc wolę nie komentować.

        Podsumowując, gdzie tutaj ograniczenie demokracji, dyktatura itd.? Czy to nie
        jest działanie dla dobra państwa? Ostatecznie zaprzeczono, iż był zamiar
        zrobienia z Leppera wicepremierem. Żadne osoby z wyrokami do rządu nie wejdą i
        kropka. Samoobrona, o dziwo, nawet się zgodziła z tym postulatem, co wydawało
        się mało możliwe i bardzo ryzykowne.
        Wygląda na to, że znajdzie się większość dla tzw. planu stabilizacyjnego i
        będzie można normalnie rządzić, a za pół roku rzeczywistość polityczna może już
        być zupełnie inna. PiS osiągnął to, czego potrzebował, czyli już praktycznie
        znalazł większość, która poprze jego pomysły i to bez żadnych zmian kadrowych.
        Tak więc żadne "oszołomy" nie wchodzą do gabinetu, a pewna stabilność jest.

        Platforma jest rozwścieczona i niepewna swego. W partii tej jest olbrzymie
        ciśnienie na władzę. W końcu już drugą kadencję jej nie przechwycili. Po
        wyborach z setek stanowisk w sektorze administracyjnym nie ostało się nic.
        Dlatego nie dziwią mnie obrazki tj. dzisiejsze przejście 3 posłów do Klubu
        Parlamentarnego PiS, co nie oznacza zapisanie się do partii, a jedynie poparcie
        rządu, choć oczywistym jest, że albo oddali dotychczasowe legitymacje partyjne,
        albo zostali wyrzuceni przez Tuska. I takie coś będzie się dosyć często
        powtarzało. Może się okazać, że za pół roku, Klub PiS-u będzie liczył nawet 200
        posłów i dookoptywując PSL i LPR, czyli dwóch "dawców głosów", będzie można
        spokojnie rządzić do końca kadencji, a nie jak zapowiadało wielu tylko trwać, a
        i to niedługo.

        Jeszcze mój komentarz a propos Jana Rokity i jego codziennych przejażdżek
        autobusem linii 117. Nie wiem skąd on nim jeździ na Saską Kępę, ale na pewno nie
        z Sejmu. Wiem, bo dobrze znam trasę "117", gdyż przebiega koło mojego domu i
        wątp
        • francuz_el Re: czy PiS ma nas za idiotów? 19.01.06, 22:20
          i wątpię aby Rokita szedł na piechotę każdego dnia 10-15 minut na "mój"
          przystanek, albo podobnie do Al. Jerozolimskich do Ronda De Gaulla (teraz
          bardziej znane jako "Palma"). Tym bardziej, że koło samego Sejmu jeździ "151",
          którą także można dojechać na Saską albo jej niedaleką okolicę. Sam fakt
          jeżdżenia autobusem jest tylko i wyłącznie dowodem jego skąpstwa, bo jak wiadomo
          posłowie i senatorowie mają darmowe przejazdy komunikacją miejską, pociągami, a
          nawet loty samolotem (bodajże 4 bilety w miesiącu na dowolną krajową trasę).
          Szkoda mu po prostu pieniędzy na taksówkę. Nie wiem, czy mieszkanie, w którym
          mieszka jest jego własnością, ale jeżeli je wynajmuje, to dostaje na to
          miesięcznie 2000 zł, a każdy parlamentarzysta ma możliwość mieszkania w Domu
          Poselskim, którego koszty utrzymania są o wiele mniejsze, a który znajduje się
          zaraz obok obu izb parlamentu i nawet jest tam bezpośrednie przejście do innych
          budynków. Inni parlamentarzyści, nawet jak wynajmują mieszkania na zewnątrz
          Sejmu, to są one blisko, o wiele bliżej niż na Saskiej Kępie.
        • maszar Re: czy PiS ma nas za idiotów? 19.01.06, 23:40
          co widzę złego?
          1- jak mozna "w ciemno" zgadzać się na podpisanie ustaw, z których połowa jest w
          fazie projektów?
          2- jak można wierzyć, że za 6 m-cy PiS będzie zdolna do zawarcia koalicji, skoro
          nie potrafiła do tej pory pójść na jakikolwiek kompromis?
          3- jak mozna zgodzić się na nietykalność rządu i marszałka Sejmu nawet w
          przypadku ich rażącej niekompetencji;
          chociażby przykład Jurka - jeśli wielokrotnie publicznie zapewniał o 19 lutym
          jako terminie przyjęcia budżetu, to albo świadomie wprowadzał posłow w błąd
          (jako polityk PiS mógłby łgać bezkarnie - w tej partii to nic nowego, ale
          Marszałka Sejmu obowiązuje minimum przyzwoitości) albo opierając się na opinii
          Marcinkiewicza jest skrajnie niekompetentny nie potrafiąć wyciągać oczywistych
          wniosków z lektury Konstytucji; każda z powyższych możliwości dyskwalifikuje go
          jako Marszałka - ale plan stabilizacyjny daje mu całkowtą bezkarność...

          Jednym słowem - PiS żąda bezkrytycznego poparcia dla jego programu nie oferując
          opozycji nic w zamian - świetny (wyłącznie dla PiS) pomysł na funkcjonowanie
          rządu mniejszościowego; a w przypadku (moim zdaniem oczywistego) odrzucenia tak
          nierealnych warunków będzie palcem dookoła wskazywać winnych nie zauważając
          belki we własnym oku. Efektem będą przedterminowe wybory, w których lewica
          wypadnie zdecydowanie lepiej (o ile ich nie wygra), co przed paroma miesiącami
          wydawało się całkowicie nierealne;
          Wniosek? Jarosław KAczyński zbawcą i reanimatorem polskiej lewicy. O tempora, o
          mores...
          • Gość: Prusak Re: czy PiS ma nas za idiotów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 00:04
            maszar, masz rację 'Plan Stabilizacyjny' jest po prostu wyzwaniem, obliczonym na
            to, że nie zostanie przyjęty. Albo też, że strachem wymuszone zostanie poparcie
            partii które znajdują się pod progiem. Ale nie przesadzajmy i demonizujmy
            Kaczyńskiego. Lewica jest w takim "dołku" i tak nie ma na siebie pomysłu (vide
            dzisiejsze wystąpienie Borowskiego&Olejniczaka) że nie jest żadnym zagrożeniem.
            Dla PiS realnym wyzwaniem jest dziś tylko PO, stąd też z jednej strony mamy jej
            upokarzanie, z drugiej ciągłe kuszenie koalicją, zaś na boku podbieranie PO
            ludzi; bo i Religa, i Zyta, i Sośnierz, ta lista robi sięvoraz bardziej długa.
            • francuz_el Re: czy PiS ma nas za idiotów? 20.01.06, 09:24
              Zbawca i reanimator polskiej lewicy? A co się w tej lewicy zmieniło w porównaniu
              do stanu sprzed ostatnich 6 miesięcy? Motyw podobny, jak z tym kandydowaniem
              Cimoszewicza. W poprzednich wyborach ludzie nie uwierzyli w odmianę lewicy, więc
              nie ma podstaw sądzić, żeby nagle uwierzyli. Sondażownie jak zwykle pokazały
              wyniki tak, żeby się "coś działo". Zresztą inaczej powinno się wtedy sporządzić
              ranking (już z koalicją SLD+SDPL, a nie oddzielnie). W końcu w Polsce jest rząd
              (przez ostatnie 2 lata go nie było, bo rządem nie można nazwać Belki i s-ki),
              który zmienia Polskę, a Marcinkiewicz jest najpopularniejszym premierem od 16 lat.
              Teraz każde rozwiązanie jest znowu dobre dla PiS-u. Zgodzą się małe ugrupowania,
              będą dostarczać głosy w najważniejszych ustawach (plan stabilizacyjny się
              powiedzie i cała chwała przejdzie na Jarosława Kaczyńskiego). Dojdzie do
              koalicji PiS-PO pod patronatem Lecha Kaczyńskiego i to jemu przypisze się
              największe zasługi. Na wcześniejszych wyborach PiS też by nie stracił.
              • Gość: pR0SiAczek PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardziej IP: *.gorzow.mm.pl 20.01.06, 10:28
                PiS zawsze budowal "falszywy wizerunek", celem Blizniakow jest totalitaryzm...
                oczywiscie ze maja te(m)py motloch za wyjatkowych kretynow, o ktorych mysli sie
                z obrzydzeniem, lecz ktorego glos (vox populi) jest waznym narzedziem
                realizacji WielkiegoPlanu... socjotechnika, gierki slowne, prawnicze
                przepychanki to szopka jakiej mozna bylo sie spodziewac obserwujac wolty
                podczas "kampanii wrzesniowej"... sama zagrywka z nazwaniem "nierealnego i
                cokolwiek smiesznego w swojej istocie" planu - stabilizacyjnym, ktore to slowo
                zostanie motlochowi w glowie kojarzone z pisem, a za niestabilnosc bedzie
                odpowiedzialna nieodpowiedzialna opozycja, to zywcem wyjete przyklady z
                podrecznikow manipulacji i sterowania tlumem... a te sukcesy ktore Blizniacy
                odnosza w swojej "podrecznikowej rozgrywce o monopol" napawaja mnie jeszcze
                wiekszym obrzydzeniem zarowno do nich jak i "wyborcow pisu"...

                polowaBlizniakow, czyli prezydent RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ zmienia zasady jakie
                obowiazuja w panstwie (przeciez to niepisana, wiec nie jest prawem stanowionym,
                zasada dyskontynuacji tylko - ale to bardzo wazny precedens, ktorego skutki
                moga byc gorzej niz tragiczne) i niemal nikt sie burzy! brawo! malo profesorow
                prawa ma odmienne zdanie od forsowanego przez belweder?? Blizniacy robia sobie
                jaja z kazdego, wykorzystujac swoj intelekt i spryt i rzesze fachowcow od
                manipulacji, w nieodpowiednim dla kraju kierunku.. ale odpowiedni dla nich
                jest, a ze juz potezna wladze maja, nikt nie smie sie postawic, nikt nie zawola
                ze to niemal "bezkrwawy zamach stanu" :( kogo obchodzi ze zmarnuja kolejne
                lata, o ktore oddalimy sie nie od starej UE ale od lotwy, czech czy slowenii...
                a dogania nas rumunia... motloch podnieca sie innymi sprawami, bo motloch nie
                zdaje sobie z tego sprawy, a jesli nawet, to woli o tym nie myslec...
                • Gość: ObywatEl_NDG Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 11:10
                  Prosiaczku, zabrzmiałeś jak głos sfrustrowanych ludzi, których los ojczyzny
                  wszak obchodzi, ale obywatelsko mało się udzielają. I co z tego, że wyrzucimy
                  na tym forum swój bunt przecw teraźniejszym poczynaniom partii braki K., jak
                  oni będą dalej kontynuować swą egoistyczną politykę. Zamiast budować państwo
                  obywatelskie, motywować ludzi do działania na rzecz wspólnego dobra, nawet w
                  naszym najbliższym otoczeniu skutecznie zniechęca się nas do aktywnego
                  współuczesniczenia w nim. Politycy zaczeli się bawić sami z sobą mając
                  pozostałą część społeczeństwa za niemych widzów. Tak się rozkoszują swymi
                  teatralnymi rolami, że już zatracają kontakt z rzeczywistością.
                  Chciałbym, żeby Ci wszyscy politycy przeszli jakieś dotkliwe upokorzenie ze
                  strony Polaków, aby może i naród wyjechał i zgasił za sobą światło
                  pozostawiając tych osłów na samopożarcie, albo zlinczowali ich i zrobili
                  konkretną zadymę, a na stołki wybrali takich, którzy zechcieliby pełnić swe
                  funkcje jedynie społecznie.
                  Nie jestem zwolennikiem metod siłowych, ale jak tak dalej będa sobie z nas
                  kpili, to z ochotą przyłączyłbym się do zrównania tego UFO przy Wiejskiej!!!
                  Najzwyczajniej szlag mnie trafia... i puszczają nerwy!
                  • Gość: pR0SiAczek Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz IP: *.gorzow.mm.pl 20.01.06, 13:51
                    nie ma czegos jak "obywatelskie udzielanie sie"... jest albo "polityczne
                    dupolizanie" albo "frustracja w necie".. :( dlaczego napisales powyzej...
                    • Gość: ObywatEl_NDG Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 15:45
                      To znaczy mam rozumieć, że uprawiasz "frustrację w necie"...Tylko do czego to
                      ma zaprowadzić? Bo poza wyrobieniem się w polemice, to cóż można zyskać? No
                      chyba, że ktoś adoruje francuza licząc na przychylność i rekomendacje w
                      przypadku wstępowania do PiS :P
                      • Gość: pR0SiAczek Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz IP: *.gorzow.mm.pl 20.01.06, 16:45
                        a ty co uprawiasz?? duzo blizej do "frustracji" kazdemu kto nie
                        jest "partyjny"... sorki zapomnialem - mozna miec olewke pelna jeszcze
                        (najgorszy wariant, niezmiernie powszechny wsrod motlochu wyborczego)
                        • francuz_el Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz 20.01.06, 22:45
                          Dlaczego sądzisz, że nie ma czegoś takiego jak "obywatelskie udzielanie się"?
                          Przecież nikt Tobie nie broni. I nie zwalaj na system, bo to najłatwiejsze. Ja
                          osobiście brzydzę się ludźmi, którzy "liżą dupę". Każdy ma swój honor, a to że
                          niektórzy tego nie chcą zrozumieć i robią wszystko aby uzyskać swój cel, to ich
                          sprawa. Zdanie o takich ludziach, wszędzie, jest bardzo niskie...
                          • Gość: pR0SiAczek Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz IP: *.gorzow.mm.pl 21.01.06, 08:03
                            Tobie tez nikt nie bronil udzielania sie "obywatelskiego"..
                            wybrales "polityczne"..
                            • francuz_el Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz 21.01.06, 09:36
                              Bo to wolny kraj i mogę robić co mi się podoba. Nie żałuję swojego wyboru.
                              Niektórzy udzielają się w różnych fundacjach, stowarzyszeniach, NGO, a niektórzy
                              w ugrupowaniach politycznych. Czy coś jest w tym złego?
                              • maszar Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz 21.01.06, 09:53
                                oczywiście, masz prawo do swoich przekonań i nikt Ci tego nie zabrania;
                                cała dyskusja natomiast dotyczy niemiłych dla PiS faktów którym trudno zaprzeczyć;
                • Gość: Prusak Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 13:05
                  pR0SiAczku, co jak co ale z tym "totaitaryzmem" to grubo przesadziłeś, w
                  zasadzie w pewnym sensie postawiłeś się poza jakąkolwiek debatą ;-( Kaczorów
                  można nie lubić, owszem, ale nikt powazny nie może powiedzieć, że nie są oni
                  przywiązani do reguł demokratycznych. Tyle że, jak mi się wydaje, różnica w ich
                  pojmowaniu demokracji, a pojmowaniu demokracji w mediach jets trochę podobna jak
                  we Francji w momencie ustrojowego przejścia między IV a V republiką. Tam też
                  dokonano wyboru między demokracją "partyjną" a "plebiscytarną" (oczywiście
                  mówimy tu czysto umownie). W V republice de gaulle miał pełnię władzy, parlament
                  i partie polityczne były dokładnie spacyfikowane, ale nikt o zdrowych zmysłach
                  (nie licząc idioty Sartra, który porównał de Gaulle'a do Hitlera, za co
                  dosłownie dostał w pysk od Andre Malaroux)nie kwestionował tego, że Francja
                  pozostaje krajem demokratyczny. Nie chcę przez to powiedzieć, że którykolwiek
                  Kaczor jest człowiekiem klasy de Gaulle'a ;-)
                  • Gość: pR0SiAczek Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz IP: *.gorzow.mm.pl 20.01.06, 13:55
                    totalitaryzm to haslo na razie "umowne"... zapewne jeszcze kilka miesiecy
                    dzialan Blizniakow i ukujemy nowe "kaczyzm"...
                    • francuz_el Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz 20.01.06, 22:52
                      Wiadomo, de Gaulle to człowiek jeszcze XIX wieku, z innym systemem wartości i
                      wzorcami zachowań.
                      PROSiAczku, powiedz mi, czym ma się objawić ten Twój kaczyzm? Wymień w punktach.
                      Co takiego innego robią bracia Kaczyńscy, czego u innych brak? Działają zgodnie
                      z typową definicją polityka, która jest niczym innym jak, cytuję: "planowym i
                      zorganizowanym dążeniem do zdobycia oraz utrzymania władzy". Czemu tutaj się dziwić?
                      • maszar Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz 20.01.06, 23:21
                        "Co takiego innego robią bracia Kaczyńscy, czego u innych brak? Działają zgodnie
                        z typową definicją polityka, która jest niczym innym jak, cytuję: "planowym i
                        zorganizowanym dążeniem do zdobycia oraz utrzymania władzy". Czemu tutaj się
                        dziwić?"

                        Fakt, trudno się dziwić działaniom braci K; ale jeszcze trudniej je popierać.
                        Parę przykładów pierwszych z brzegu:
                        - zatrudnienie "do czarnej roboty" osób o całkowitym braku moralności (Kurski);
                        - zgoda na publiczne kłamstwa osób publicznych (premier, marszałek Sejmu);
                        - brak realizacji (nierealnego) programu wyborczego (gdzie owo tanie państwo, 3
                        miliony mieszkań itd);
                        - gotowość do zawarcia koalicji z Lepperem i postkomuną z PSL - jak to oburzał
                        się Kaczyński podczas wyborów za sugestie o możliwej takiej koalicji, a okazało
                        się, że PO słusznie przewidywała przebieg rzeczy;
                        - blokowanie od samego początku możliwości koalicji z PO (chociażby sprawa
                        wyboru marszałków sejmu i senatu);

                        Można by tak długo wyliczać, ale po co? I tak oczywiste fakty spływają po Tobie
                        jak woda po kaczce...
                        • Gość: pR0SiAczek Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz IP: *.gorzow.mm.pl 21.01.06, 08:06
                          maszar wlasnie kilka wyjasnien zlozyl, ale ja zmienie ostatni na:
                          - blokowanie od samego początku możliwości koalicji z PO (poprzez budowanie
                          kampanii wyborczej na konfrontacji z "koalicjantem" - ale taki byl plan i
                          zalozenia do niego) bo chodzi o "planowe i zorganizowane dążenie do zdobycia
                          oraz utrzymania władzy"

                          ps. i zeby znowu ktos mi nie pojechal ze ja jestem POwiec...
                        • francuz_el Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz 21.01.06, 10:29
                          > Fakt, trudno się dziwić działaniom braci K; ale jeszcze trudniej je popierać.
                          > Parę przykładów pierwszych z brzegu:
                          > - zatrudnienie "do czarnej roboty" osób o całkowitym braku moralności (Kurski);

                          W każdym ugrupowaniu politycznym są takie osoby, odpowiedzialne, jak to się u
                          nas utarło, za czarny PR i to normalna praktyka nie tylko u nas, ale i na
                          Zachodzie. PO ma swojego Protasiewicza.

                          > - zgoda na publiczne kłamstwa osób publicznych (premier, marszałek Sejmu);
                          > - brak realizacji (nierealnego) programu wyborczego (gdzie owo tanie państwo,
                          > 3
                          > miliony mieszkań itd);

                          Wszystko idzie w kierunku taniego państwa, tylko do tego trzeba trochę czasu. W
                          toku są przygotowania do likwidacji agencji itp. Tylko że tego nie da się zrobić
                          w jeden dzień, bo w grę wchodzą zwolnienia pracowników, odprawy, sprzedaż
                          nieruchomości, przeniesienie kompetencji itd. To nie jest prosta operacja i
                          prawdziwych zmian można się spodziewać dopiero od następnego roku.
                          Nikt nie obiecywał wybudowania 3 mln mieszkań, a rozwiązania mające pomóc w
                          budowaniu mieszkań: preferencyjne kredyty itp. Prace nad tym trwają i pewnie w
                          połowie roku będą pierwsze konkrety.

                          > - gotowość do zawarcia koalicji z Lepperem i postkomuną z PSL - jak to oburzał
                          > się Kaczyński podczas wyborów za sugestie o możliwej takiej koalicji, a okazało
                          > się, że PO słusznie przewidywała przebieg rzeczy;
                          > - blokowanie od samego początku możliwości koalicji z PO (chociażby sprawa
                          > wyboru marszałków sejmu i senatu);

                          Jak sobie wyobrażałeś wybranie marszałka z PO przed podpisaniem umowy
                          koalicyjnej? Była propozycja, żeby został nim Donald Tusk, który zostałby wtedy
                          drugą osobą w państwie (tak jest zapisane w konstytucji). Zresztą teraz jest
                          wola ze strony PiS-u na koalicję z PO, ale po wczorajszej wypowiedzi Tuska po
                          wizycie u prezydenta ciężko cokolwiek wywnioskować, co się stanie.

                          >
                          > Można by tak długo wyliczać, ale po co? I tak oczywiste fakty spływają po Tobie
                          > jak woda po kaczce...

                          Z Twojej strony jest podobnie.
                          • maszar Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz 21.01.06, 14:07
                            "PO ma swojego Protasiewicza."
                            Znaj proporcje, mocium panie. czy mógłbyś z łaski swojej zacytować choćby jedną
                            wypowiedź którą można porównać do osczerstw Kurskiego w sprawie Tuska ijego
                            cynizmu w rozmowie z Lisem i Kolendą?
                            Byłbym bardzo wdzięczny;

                            "Nikt nie obiecywał wybudowania 3 mln mieszkań"
                            W pogramie wyborczym PiS obietnica 3 milinów mieszkań w ciągu 8 lat padła -
                            oczywiście to nie Kaczyńscy osobiście mieli je wybudowań, niemniej obietnica
                            przysostu takiej ilości mieszkań to rzecz całkowicie nierealna - typowa kiełbasa
                            wyborcza;

                            "Jak sobie wyobrażałeś wybranie marszałka z PO przed podpisaniem umowy
                            koalicyjnej? Była propozycja, żeby został nim Donald Tusk,"
                            Bądźmy rozsądni - nie chodzi o termin powołania, lecz o osobę - dlaczego PiS
                            miał decydować personalnie o obsadzie stanowisk marszałków - to tak, jakby PO
                            chciało wskazać, kto powinien zostać premierem;
                            • francuz_el Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz 21.01.06, 16:29
                              > "PO ma swojego Protasiewicza."
                              > Znaj proporcje, mocium panie. czy mógłbyś z łaski swojej zacytować choćby jedną
                              > wypowiedź którą można porównać do osczerstw Kurskiego w sprawie Tuska ijego
                              > cynizmu w rozmowie z Lisem i Kolendą?
                              > Byłbym bardzo wdzięczny;

                              Nie będę teraz szukał wypowiedzi po internecie. W poprzedniej kampanii pojawiło
                              się dużo ostrych słów po obu stronach i jest w czym wybierać.
                              >
                              > "Nikt nie obiecywał wybudowania 3 mln mieszkań"
                              > W pogramie wyborczym PiS obietnica 3 milinów mieszkań w ciągu 8 lat padła -
                              > oczywiście to nie Kaczyńscy osobiście mieli je wybudowań, niemniej obietnica
                              > przysostu takiej ilości mieszkań to rzecz całkowicie nierealna - typowa kiełbas
                              > a
                              > wyborcza;

                              A co się robi podczas kampanii wyborczej? Obiecuje i obiecują wszyscy. Ile
                              mieszkań zostanie wybudowanych w ciągu 8 lat, zobaczymy. Jeżeli jednak ktoś się
                              spodziewał, że będzie jak za "Gierka", to się grubo mylił.
                              >
                              > "Jak sobie wyobrażałeś wybranie marszałka z PO przed podpisaniem umowy
                              > koalicyjnej? Była propozycja, żeby został nim Donald Tusk,"
                              > Bądźmy rozsądni - nie chodzi o termin powołania, lecz o osobę - dlaczego PiS
                              > miał decydować personalnie o obsadzie stanowisk marszałków - to tak, jakby PO
                              > chciało wskazać, kto powinien zostać premierem;

                              Dlaczego? Ponieważ wygrał wybory? Zawsze tak było, jest i będzie. Kiedy SLD
                              wygrało poprzednie wybory kto został marszałkiem? Teraz jest o tyle lepiej, że
                              przynajmniej każdy klub parlamentarny ma swojego wicemarszałka. W poprzedniej
                              kadencji tak nie było. PO przekazując swoje 21 warunków do koalicji wręcz
                              żądała, aby premierem praktycznie został Jan Rokita. Tak wynikało z sensu tego
                              dokumentu i zawartych w nim postulatów.
                          • Gość: Prusak Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 14:52
                            Francuzue, jeśli wierzysz, że PiS jest zdolny stworzyc z Polski "tanie państwo"
                            to jesteś w grubym błędzie. Owszem, może ta czy inna instytucja zostanie
                            rozparcelowana (jak WSI, KRRiTv) jeśli zostanie uznana za "złą" (nie,
                            niepotrzebną, ale "złą" właśnie). Ale wizja państwa jakie reprezentuje PiS jest
                            jednak skrajnie etatystyczna, racjonalistyczna. Jak są w państwie problemy
                            (korupcja) to bachniem stosowną ustawę i powołamy instytucję (już nie chce
                            tutaj przypominać słynnych 400 sprawiedliwych których powołać chciał Dorn
                            gdzies jeszcze w 1997 czy 1998 roku. Kaczyńscy przejawiają trochę taka lewicową
                            wiarę w prymat prawa stanowionego, że jest ono panaceum na wszystkie bolączki.
                            Diagnoza PiS jest taka, że kryzys w państwie jest wynikiem złego prawa,
                            wystarczy je zmienić (no i na czele instytucji postawić hi,
                            hi, "Nieprzekupnych") i będzie lepiej. Ale to niestety diagnoza jest
                            najzupełniej fałszywa. Kryzys politycznych instytucji w Polsce wynika nie tyle
                            ze złego prawa (nie twierdzę, że nie ma ono na nie wpływu), ale z przerostu
                            własnie ustawowego szaleństwa. nadmiernej skłonności do państwowej regulacji
                            wszystkiego co się rusza. Roger Scruton kiedyś niewykle celnie zauważył,
                            że "mamy coraz więcej ustaw a więc i coraz więcej przestępców". I tu tkwi
                            sedno. Zaś drugie sedno (przepraszam za pewien chaos myślowy) tkwi w
                            upolitycznianiu w Polsce wszystkiego. Czy jesteś pewien, ze np. sądy będą w
                            Polsce lepsze, jeśli minister będzie bezpośrednio ingerował w prowadzenie
                            spraw? ja wątpie. Jedynm słowem: kryzys w Polsce jest, ale nie idzie go
                            rowiązać "wolą" kilku polityków, czy choćby największej partii politycznej.
                            Kryzys instytucji może się rozwiążać tylko w drodze ich powolnego "wybijania
                            się na niezależność". I jak najmniej "polityki" wszędzie. I trochęwięcej wiary
                            w ludzi.

                            Zaś na marginesie, może byśmy założyli jakiś klub polityczny w E-gu? Raz na
                            miesiac byśmy jakiegoś "notabla" ściągali? Co o tym sądzisz?
                            • francuz_el Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz 21.01.06, 19:54
                              Pomysł jest dobry, nawet i o organizację nie byłoby trudno, ale musi się
                              najpierw trochę sytuacja polityczna poprawić. Miałbym nawet pewną koncepcję, jak
                              to wszystko zrobić. Odezwij się do mnie na e-maila gazetowego, to
                              przedyskutujemy sprawę.
                              • Gość: Prusak Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 20:12
                                Wyslałem, ale nie jestem pewien, czy doszlo w nalezycie. BTW Twoj nr gg ze
                                strony o tramwajach jest ok?
                                • francuz_el Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz 21.01.06, 22:04
                                  Tak, tylko zazwyczaj jestem niewidoczny :-)
                                  • Gość: pR0SiAczek Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz IP: *.gorzow.mm.pl 22.01.06, 08:33
                                    "upolitycznienie wszystkiego to problem" <-
                                    • francuz_el Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz 22.01.06, 10:05
                                      > "moze zalozymy klub polityczny" <-
                                      • Gość: ObywatEl_NDG Re: PiS ma nas za idiotów... z kazdym dniem bardz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 11:01
                                        A ja jestem za koncepcją zorganizowania spotkań z różnymi politykierami oraz
                                        osób, które zajmują się naszym życiem politycznym stricte naukowo. Jednocześnie
                                        chciałbym podsunąć pomysł zapraszania kandydydatów, którzy zamierzają startować
                                        w tegorocznych wyborach samorządowych. Byłaby to jakaś szansa na poznanie przez
                                        elblążan osób ubiegających się,bądź co bądź,o władzę w naszym mieście. Rozmowy
                                        z organizacjami pozarządowymi też mogłby mieć swoje miejsce... W końcu z
                                        frekwencją nie pwinno być najgorzej. O ile dobrze się spotkania nagłośni. A że
                                        wybory tuż tuż, to i z chętnymi do dyskusji też nie powinno być problemów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka