Dodaj do ulubionych

Protas OK:)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 21:51
miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3849260.html
Tyle ostatnio było dyskusji, czy Uranię burzyć czy nie. A tu okazało się, że
miasto nie dostanie na nową halę pieniędzy. Nie będzie też nowoczesnego
basenu i stadionu. Zarząd województwa określił kluczowe projekty, które będą
finansowane z funduszy unijnych.

Fot. Tomasz Waszczuk / AG W latach 2007-2013 nasz region dostanie z Unii
ponad miliard euro. Pieniądze będą podzielone na kilka programów. Jednym z
nich jest Regionalny Program Operacyjny, który zakłada, że zdecydowana
wiekszość środków ma trafić do miast i gmin o największym potencjale
rozwojowym. Władze Olsztyna chciały z tych pieniędzy wybudować za 308 mln zł
nowoczesny stadion, basen i nową halę Urania.

O podziale funduszy decyduje samorząd województwa. Przed wyborami
samorządowymi jesienią 2006 roku poprzednie władze sejmiku wybrały kluczowe
inwestycje, które mają być realizowane z tych pieniędzy. Nowy samorząd
zmienił właśnie ten plan. Nie ma w nim tych, na których najbardziej zależało
władzom Olsztyna. - Jeśli taki podział się utrzyma, to w mieście nie będziemy
mieli ani basenu, ani stadionu, ani nowoczesnej hali - mówi Piotr Grzymowicz,
wiceprezydent Olsztyna.

Władze miasta liczą jeszcze, że uda im się przekonać urząd marszałkowski do
wpisania na listę przynajmniej przebudowy Uranii i budowy basenu. Mają na to
czas do końca stycznia. Potem lista inwestycji musi trafić do Ministerstwa
Rozwoju Regionalnego.

Ale Jacek Protas, marszałek województwa, nie zostawia żadnych złudzeń: -
Oczekiwania olsztyńskiego samorządu były absolutnie nierealistyczne.

Co teraz? Olsztyn może wybudować halę i basen z własnych pieniędzy. Ale by je
zdobyć, ratusz musiałby wyemitować obligacje lub zaciągnąć kredyt. To będzie
bardzo trudne, bo już i tak władze Olsztyna muszą znaleźć we własnym budżecie
110-200 mln zł na inwestycje z innego programu unijnego - Programu Polska
Wschodnia. Miasto chce za nie wybudować m.in. część obwodnicy, centrum
konferencyjne i przebudować transport zbiorowy (być może przywrócić
tramwaje).

Z planu przyjętego przez nowe władze samorządowe wypadła też przebudowa drogi
krajowej "16". Poprzedni zarząd województwa uznał ją za jedną z kluczowych
inwestycji i zapisał na nią aż 141 mln euro. Marszałek chce jednak razem z
władzami sąsiednich województw lobbować, by ta droga została przebudowana z
pieniędzy rządowych. Na razie "16" jest na liście rezerwowej inwestycji
drogowych, które rząd chce zrobić w latach 2007-2013. Andrzej Ryński, były
marszałek: - Źle się stało, że została ona wykreślona.

Marszałka nie oszczędzają nawet partyjni koledzy z PO. - Ta decyzja to
przetrącenie kręgosłupa komunikacyjnego Warmii i Mazur. Bez tej drogi nigdy
się nie rozwiniemy i zawsze będziemy zaściankiem - mówi Stanisław Gorczyca,
poseł PO.

Ryszard Górecki, senator PO i pomysłodawca stowarzyszenia na rzecz
przebudowy "16", decyzję władz województwa nazywa "szokującą". - Spotkam się
z marszałkiem i będę go przekonywał do zmiany decyzji - mówi senator.

Mniej pieniędzy będzie też na budowę kanalizacji i wodociągów w rejonie
Wielkich Jezior Mazurskich. Inwestycja ta miała poprawić czystość jezior. Z
planowanych 64 mln euro na ten cel zarząd zostawił tylko połowę. - Bo
inwestycja była przeszacowana - tłumaczy Protas.

Marszałek i zarząd województwa przeznaczył za to 130 mln euro na budowę dróg
prowadzących do granicy z Federacją Rosyjską i 14 mln euro na budowę term w
rodzinnym mieście marszałka - Lidzbarku Warmińskim. Co ciekawe, według
najnowszych wyliczeń będą one kosztowały nie 4 mln euro, jak szacowały
poprzednie władze samorządowe, ale około 30 mln euro. - To projekt bardzo
innowacyjny i o wielkim znaczeniu dla turystyki - przekonuje Protas.

- Złoża [gorących wód - red.] w naszym województwa są na takiej głębokości,
że ich eksploatacja jest nieopłacalna - mówi jednak Adam Supeł, wojewoda
warmińsko-mazurski.

Wśród priorytetów znalazła się też budowa Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej
(13,64 mln euro), inwestycje związane z obchodami 600-lecia bitwy pod
Grunwaldem, rozwój infrastruktury turystycznej w rejonie Kanału Elbląskiego
(70 mln euro), a także regionalny port lotniczy (50 mln euro).
Obserwuj wątek
    • Gość: sasa Dlaczego niby metropolia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 21:58
      z pieniedzy województwa chcialaby miec wszystko wybudowane? niech wykorzystaja
      swoj wlasny budzet i dotacje UE jak robi to Elbląg!!!!!!!!!!!!
      • Gość: r Re: Dlaczego niby metropolia... IP: *.elblag.dialog.net.pl 17.01.07, 09:02
        Spokojnie... Narazie jest wiele szumu tylko... Moze marszalek chce pokazac, ze niby mysli o "wszystkich" ?? Watpie, aby looby wojewodzkowosci miasta nie przepchalo przebudowy Uranii i budowy basenu (olsztyn ma tylko 1 :P). Poza tym z tej calej blokady nic dla Nas elblazan nie wynika... Kanal Elblaski byl uwzgledniony w planach wiec nic nie doszlo... Za to olsztyn bedzie nadal forsowal inwestycje, ktora maja swiadczyc o jego niby metropolitarnosci czyli: filharmonia i port lotniczy. Plany ze stadionem byly z gory raczej skazane na porazke, bo dla kogo maja go stawiac ?? Stomil poki co nie istnieje, Bialystok "blisko", Trojmiasto jeszcze blizej ze swoimi stadionami, w tym jednym ktory ma powstac na ME... Dla Elblaga te "blokady" nic nie wniosly... :(
        • matko74 Re: Dlaczego niby metropolia... 17.01.07, 12:02
          ...no właśnie - dla Elbląga zmiany nic nie wniosły. śmiech mnie ogarnia, gdy
          słyszę, że Elbląg jest Protasowi bliski i lubi to miasto, ale żadne działania
          pod kątem naszego grodu nie idą wraz ze słowem. Pusty śmiech tylko! Lepiej
          sobie darować takie komplementowanie, skoro i tak się nic dla Elbląga nie
          zrobi. No może jednak wartość stanowi nieprzeszkadzanie. ;)
          To prawda, że Olsztyn powinien o środki unijne starać się samodzielnie, a nie
          czekać na mannę rozdysponowywaną przez urzędy w Olsztynie umiejscowione, a o
          szczeblu ponadmiejskim.
          Elbląg też ma aspiracje i ambicje posiadać u siebie lokalny/regionalny port
          lotniczy i filharmonię, by elbląscy muzycy mieli gdzie koncertować. Nie będzie
          jednak czekać na kasę z Olsztyna, bo tej się nigdy nie doczeka.
          • Gość: alfik Re: Dlaczego niby metropolia... IP: *.elb.vectranet.pl 23.01.07, 19:41
            O matko,z tego wynika ze Olsztyn nie jest nam do niczego potrzebny,reaktywujmy
            wojewodztwo elbląskie,wcale nie zartuje:)
    • generallo Re: Protas OK:) 17.01.07, 12:40
      Czy kolega ze stolicy regionu nie pomylił forum?
      Wszak jego temat dotyczy Olsztyna,
      a tu jest forum Elbląga.
      • mavoros Re: Protas OK:) 24.01.07, 10:20
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3870985.html
        Będą jednak pieniądze na Uranię

        mark, tk2007-01-23, ostatnia aktualizacja 2007-01-23 20:42
        - W środę na posiedzeniu zarządu województwa stawiam wniosek, by budowa nowej
        hali została wpisana do kluczowych projektów Regionalnego Programu
        Operacyjnego - mówi "Gazecie" Jacek Protas, marszałek województwa.

        Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja G
        ZOBACZ TAKŻE
        Olsztyn rozpieszczana metropolia? (23-01-07, 20:10)
        Marszałek blokuje Olsztyn (14-01-07, 19:34)
        Według naszych informacji za wpisaniem Uranii do RPO zagłosuje co najmniej
        trzech z pięciu członków zarządu województwa. Tym samym projekt znajdzie się na
        liście kluczowych inwestycji. Budowa Uranii będzie kosztować 55 mln zł - z
        czego Unia da 80-85 proc.

        O tym, że hala nie znalazła się na liście kluczowych inwestycji, napisaliśmy
        kilka dni temu. Prócz niej zarząd województwa nie wpisał na listę Stadionu
        Leśnego i basenu w Olsztynie.

        Po naszej publikacji wybuchła burza. Władze olsztyńskiej PO zaapelowały do
        marszałka, by wpisał Uranię do RPO. Jacek Protas, szef Platformy w regionie
        tłumaczył, że nie mógł tego zrobić, bo w RPO jest tylko 10 mln euro na sport
        dla całego województwa, a sama Urania pochłonęłaby ten fundusz. - To nie była
        moja niechęć do obiektów sportowych w Olsztynie. Po prostu nie mogliśmy Uranii
        zakwalifikować do tego programu. Dlatego zrobiliśmy wszystko, by dopasować ją
        do wymogów programu, z którego finansowane są inwestycje turystyczne. I to nam
        się udało - mówi Jacek Protas.

        Wpisanie hali do kluczowych projektów ma bardzo duże znaczenie, bo plany
        zakładają, że będzie ona budowana razem z centrum konferencyjno-
        wystawienniczym, na które są pieniądze z programu dla Polski Wschodniej. -
        Gdyby to się nie udało, to obie inwestycje stanęłyby pod znakiem zapytania -
        mówi Piotr Grzymowicz, wiceprezydent Olsztyna.

        Miasto ma też szansę na budowę nowego basenu. - Jeśli władze Olsztyna zechcą
        przemodelować ten projekt tak, by mógł być finansowany z programu
        turystycznego, to są na to pieniądze i będą mogli się o nie starać w konkursie -
        zapowiada Protas.
        • Gość: r Re: Protas OK:) IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.01.07, 10:50
          No... tak jak pisalem... Wiele szumu o nic... :((
          • matko74 Re: Protas OK:) 25.01.07, 17:02
            zatem niech Ekopark tez zostanie zapisany do tego czegoś turystycznego, bo
            zdecydowanie więcej z turystyką będzie się wiązał, aniżeli hala targowo-
            wystawiennicza i nowa Urania
            Co za kretyństwa się wyprawia?
          • matko74 Re: Protas OK:) 25.01.07, 17:03
            sorry Europark, a nie Ekopark

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka