tectona
04.07.07, 13:12
Macie w Braniewie tylko jednego notariusza? Czas postarać się o konkurencję.
Wczoraj rodzice, którzy mieszkają w mniejszej miejscowości, po uprzednim
uzgodnieniu telefonicznym, zgłosili się do szanownej pani notariusz G. by
poświadczyła podpis na upoważnieniu. Ponieważ nie było w tym czasie sekretarki,
kazała ojcu napisać upoważnienie odręcznie. Po czym przyszli inni interesanci
i pani notariusz wyrzuciła ojca z gabinetu. Kazała mu upoważnienie pisać w
domu i przyjść jeszcze raz. Rodzice skołowani w końcu sprawy nie załatwili. No
comments.