babcia-weatherwox
26.09.09, 12:36
Zabrała do zoo pluszowego pieska. Po drodze znaki, że z psami nie wolno. Mówimy Natalii, że jak ją o pieska zapytają to ma mówić, że piesek jest nieprawdziwy. Stoimy w kolejce po bilety, mija sporo czasu, wchodzimy w końcu i pani rzeczywiście mówi poważnie: z psami nie wolno. Natalia stoi i myśli, próbuje sobie przypomnieć, w końcu mówi: ale on nie gryzie!