30.10.09, 20:05
Słuchajcie jak długo od zarażenia świńską grypą występują objawy?

Mój tata ma albo miał h1n1. 2 tyg. temu się zaczęło, i po tyg. było super a
dziś szpital i padło na płuca sad

I tak się zastanawiam czy jak mielibyśmy się zarazić to już byśmy się
zarazili, czy jeszcze mamy szanse?

Dodam, że żona taty, a moja mama wink opiekuje sie synkiem.
Więc jak ona zarażona to już i my wszyscy..
Obserwuj wątek
    • set_ka1 Re: H1N1 30.10.09, 20:19
      A nie jest tak ze najblizsze otoczenie osoby u ktorej zdiagnozowalo
      sie AH1N1 ma rowniez przeprowadzane testy??
      • leneczkaz Re: H1N1 30.10.09, 20:25
        Tata jest w szpitalu od 2h. Jeszcze nas nie przydybali. Rodzinny nie robił
        testów, tylko szpital. Ale od początku bylo wiadomo, że to to..
        Tata 2,5 tyg. temu był na konferencji i miał kontakt z osobami zza granicy
        mającymi kontakt ze świńską.. 4 dni później był chory (może 4 dni sie wykluwa to
        coś..?)
        Objawy 100/100
        Ale dawał rade.. Tydz. leżał i poszedł do pracy uncertain
        Tydz. cały pracowal i dziś straszny ból głowy i płuc. 5 fiolek krwi + rtg klaty
        i zatrzymali go natychmiastowo indifferent
        • set_ka1 Re: H1N1 30.10.09, 20:36
          Mam nadzieje, ze wszystko skonczy sie pozytywnie.
          Powodzenia
          • myelegans Re: H1N1 30.10.09, 20:55
            U mnie bylo dokladnie tak samo, 3 dni goraczki, boli miesni, stawow, gardlo,
            kaszel. Po tygodniu od przejscia objawow, kaszel i kaszel, uporczywy i bylam
            potwornie oslabiona. Wejscie po schodach na gore w domu to siodme poty i na
            prawde czaasmi myslalam, ze nie dam rady.
            Zapalenie pluc sie z tego wyklulo i trwalo 3 tygodnie, kaszel zostal do dzisiaj,
            a chorowalam w maju.
            Tak samo mial moj znajomy i 6-latka kolezanki, wszyscy zaliczyli zapalenie pluc,
            po H1N1.

            Chory zakaza na dobe przez wystapieniem objawow tak mniej wiecej przez 7 dno. U
            mnie maz i syn sie uchowali, ale ich w domu przez pierwsze 3 dni nie bylo, a ja
            sie pozniej odseparowalam w goscinnym.
            Pewnie sie na teraz nie zainfekowaliscie. U nas H1N1 szaleje, zamykane sa
            szkoly, no nieciekawie jest.
            • leneczkaz Re: H1N1 30.10.09, 21:23
              Wróciłam ze szpitala. Pobrali jeszcze jedną fiolkę krwii i robią jakieś testy
              (spirometr?) - dmucha w rurkę wink
              Leży na sali sam i skaczą nad niem jak nad zgniłym jajem..

              myelegans skąd jestes?

              w sumie to może lepiej było teraz zachorować.. następne rzuty mają być gorsze... indifferent
              • myelegans Re: H1N1 30.10.09, 23:07
                Mieszkam w Stanach i tu juz jest pandemia, choruje bardzo duzo ludzi, wiec to
                tylko kwestia czasu zanim dojdzie do Polski.
      • myelegans Re: H1N1 31.10.09, 03:00
        Nie, nie robia testow jezeli nie ma objawow. Zreszta co testy dadza?
        Rozpoznanie? Grype latwo objawowo rozpoznac zwlaszcza teraz kiedy sezonowej
        grypy jeszcze nie ma, wiec wszyscy z o objawami grypowymi to H1N1 na 99%.
        Lekarze powinni nieprzyjmowac do gabinetow, tylko robic screening przez telefon
        zanim pacjenta przyjmie. Chorzy powinni prezde wszystkim nie ruszac sie z domu.
        A jak juz musza do lekarza przyjsc przynajmniej maseczki na twarz zakladac
        kazdemu kto kaszlacy przychodzi do przychodni.
        W przecuwnym razie rozniesie sie jak ogien po suchym stepie, w tempie
        blyskawicznym tak ze przychodnie i szpitale nie nadaza, jak wszyscy zechca do
        lekarza.
        • leneczkaz Re: H1N1 31.10.09, 07:57
          myelegans a jaką masz grupę krwii (tak informacyjnie ;p). ponoć mniejsze
          zachorowanie jest wsród posiadaczy grupy krwii A. My wszyscy mamy w rodiznie
          grupę krwii A a tata B i jedyny poległ..


          Co do maseczek to tata był u lekarki na początku i wtedy się tylko śmialiśmy, że
          to h1n1 bo tylko kaszel miał. a już jak leżał to dołączyły inne objawy. leków
          nie brał żadnych, wszytko naturalne.. i wydobrzał. a teraz to indifferent
          ale tata nie ma migdałów i u niego zapalenie płuc to jak u nas katar ;p

          dzwoniłam teraz i nadal nie wiedzą co z nim robić.. dumają w pięciu. żeby się
          nie przekręcił zanim coś wymyślą uncertain
          narazie dostał ... kroplówkę big_grin (coś dać trzeba), ale chyba nie trafili, bo
          strasznie go głowa od niej bolała całą noc.

          puki co syn wstał zdrowy i głodny, więc jest ok.
          • aurita Re: H1N1 31.10.09, 18:33
            zaraz zaraz? potwierdzili to H1N1?
            rodzinie mogli by podac profilaktycznie antygrypowe leki skoro jeszcze nie maja
            objawow
            • myelegans Re: H1N1 31.10.09, 20:01
              Ale jakie p/grypowe mozesz podac? przeciez nie moga podac przeciwwirusowego leku
              typu Tamiflu komus kto jeszcze objawow nie mial
              • aurita Re: H1N1 01.11.09, 20:16
                alez oczywiscie ze mozna to podac osobom ktore mialy kontakt z osoba chora,
                nawet bez objawow.
                www.emea.europa.eu/humandocs/PDFs/EPAR/tamiflu/136102pl1.pdf
                skad pomysl ze nie mozna?
                • myelegans Re: H1N1 01.11.09, 21:33
                  Moze i mozna, ale nie widze prewencyjnego podawania Tamiflu, zwlaszcza ze z jego
                  dostepnoscia jest krucho. W praktyce sie jednak nie stosuje i nie spotkalam sie
                  z przepisywaniem na wszelki wypadek.
                  Jezeli to jest odosobniony przypadek i masz pacjenta w rodzinie to jeszcze mozna
                  sie pokusic np. zonie chorego, jak sama ma jakies chroniczne podloze, a jak
                  zlapiesz od kogos poza domem, to trzeba byloby zrec caly sezon grypowy, zeby sie
                  ustrzec. Niepraktyczne i niebezpieczne.
                  • aurita Re: H1N1 02.11.09, 08:25
                    jakto nie spotkalas sie z przepisywaniem na wszelki wypadek jak na innym watku twierdzisz ze kupilas tamiflu w sierpniu?

                    Pozatym nie zrozumialas: Lekow przeciwgrypowych podaje sie nie masowo, ale osobom ktore byly w kontakcie z udowodnionym przypadkiem H1N1.
                    Lepki przeciwgrypowe maja mase efektow ubocznych (nawet zgony u dzieci)

                    > ustrzec. Niepraktyczne i niebezpieczne.
                    takie leki podaje sie pod nadzorem lekarza
                    • myelegans Re: H1N1 02.11.09, 16:08
                      Lek kupilam dla taty w Polsce, tata ma bardzo silna astme i wolalam
                      go zabezpieczyc na wypadek gdyby nie mogl sie zaszczepic. Nie ufam,
                      ze lekarze chetnie i natychmiast przepisaliby mu gdyby sie grypa
                      zarazil. Lek przepisala moja przyjaciolka-pielegniarka. Nie jest to
                      profilaktycznie, tylko na wypadek zlapania grypy, trzeba rozpoczac
                      kuracje z pierwszej dobie.

                      Ale w tym przypadku to bez sensu podawanie leku, skoro chory byl 2
                      tygodnie temu, poza tym jak dlugo trwa diagnostyka?

                      Nie wiem z jakich powodow, ale nie spotkalam sie z przepisywaniem
                      Tamiflu w celach prewencyjnych wsrod rodzin, nawet na poczatku
                      sezonu w maju, kiedy bylo jeszcze powszechnie dostepne, ale byc
                      moze, ze w Polsce sa inne przepisy.
            • leneczkaz Re: H1N1 31.10.09, 20:16
              potwierdzenie będzie za kilka dni.. ale tata chce zwiać do tego czasu co by
              gwiazdą nie zostać ;p
              ale człowiek obok niego umiera sad .. jak mu się na płuca po grypie rzuciło, że
              wymiotuje krwią (miałam wątpliwą przyjemność to podziwiać dzieś..), i już robi
              pod siebie uncertain tylko krew mu tankują. ale to bezdomny więc pewnie jak umrze to
              nawet się nikt nie dowie.. indifferent
              • rkazm Re: H1N1 31.10.09, 21:27
                Leneczkaz czy ty masz problemy emocjonalne? Twoje teksty dotyczace
                powanej sprawy po prostu sa nie na mijescu. "ale tata chce zwiać do
                tego czasu co by gwiazdą nie zostać", piszesz jakies brednie o
                przekrecaniu sie. Daj spokoj sobie i ludziom, chociaz przed
                jutrzejszym dniem.
              • mamciulka-nikulka Re: H1N1 01.11.09, 09:28
                > ale człowiek obok niego umiera sad .. jak mu się na płuca po grypie rzuciło, że
                > wymiotuje krwią (miałam wątpliwą przyjemność to podziwiać dzieś..), i już robi
                > pod siebie uncertain tylko krew mu tankują. ale to bezdomny więc pewnie jak umrze to
                > nawet się nikt nie dowie.. indifferent

                hmm, to pewnie jeden z tych bezdomnych, na którym testowali te szczepionki na
                grypę...
                • leneczkaz Re: H1N1 01.11.09, 10:01
                  > hmm, to pewnie jeden z tych bezdomnych, na którym testowali te szczepionki na
                  > grypę...

                  Ty.. Może serio? O_o

                  Jest już w stanie agonalnym. Dziś robili dezynfekcje całego piętra przez niego.
                  A mój tata z nim w pokoju. Jak coś sie mu stanie to będziemy się sądzić (ale nie
                  daj Boże!)
                  A najlepsze jest że jedyne leczenie to pompowanie mu krwii. Co za obrzydliwa
                  metoda leczenia. On wymiotuje, załatwia się już tylko krwią a oni mu pompują O_o
                  Pewnie umrze dziś.
                  Wogóle to my od wczoraj w szoku, bo bezdomy wygląda na człowieka 70- letniego a
                  w karcie ma wpisane.. 42!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Dlatego pewnie próbują jeszcze go ratowac poprzez podawanie krwii. Ale co to
                  niby ma być. Metoda leczenia?
                  I wogóle jak się czuje mój tata leząc obok i dumając czy jego to też czeka?
                  Co za #@$@^#$%^ kraj.
                  Tata dzwonił, żebym nie przychodziła dziś bo już nikt nie wie co robić. Dziś 2x
                  wymieniali mu całe łóżko uncertain
                  Tata pracował kiedyś na karetce i widział różne sceny ale mówi, że to horror nr. 1

                  My wciąż zdrowi..
                  • dorek3 Re: H1N1 01.11.09, 11:41
                    leneczkaz, jesteś lekarzem że tak podważasz każdą diagnozę?
                    transfuzje źle, leczenie antybiotykiem złe? To może zabierz ojca do domu po co zajmuje miejsce w szpitalu. Zawsze można się na własną prośbę wypisać.

                    Nigdy nie słyszałyście że infekcje wirusowe torują drogę bakteriom. Jasne, że nie należy podawać antybiotyków przy każdej wirusówce, ale jeśli w grę wchodzi zapalenie płuc to może nie należy się tak przed antybiotykami wzdragać.

                    W ogóle dziwny masz styl, jak na córką człowieka który leży w szpitalu z podejrzeniem zapalenia płuc jako powikłaniem po grypie H1N1. Ale może to z nerwów...
                    • leneczkaz Re: H1N1 01.11.09, 13:01
                      nie trzeba być lekarzem a wystarczy normalnym człowiekiem, co czasami na
                      biologię chodził aby wiedzieć, że na grypę antybiotyku się nie podaje..

                      > Nigdy nie słyszałyście że infekcje wirusowe torują drogę bakteriom.

                      Czyli profilaktycznie dajemy antybiotyki big_grin No rewelacja!


                      Jasne, że n
                      > ie należy podawać antybiotyków przy każdej wirusówce, ale jeśli w grę wchodzi z
                      > apalenie płuc to może nie należy się tak przed antybiotykami wzdragać

                      czy Ty wogóle wiesz jaką głupotę teraz napisałaś? Podać antybiotyk na wirusa, bo
                      w powikłaniach możesz mieć niewydolnosc płucną.
                      Boże! I tacy ludzie biorą anty. przy każdym kaszlu..


                      > W ogóle dziwny masz styl, jak na córką człowieka który leży w szpitalu z podejr
                      > zeniem zapalenia płuc jako powikłaniem po grypie H1N1. Ale może to z nerwów...

                      No dzięki Bogu tata jest daleki od śmierci ale nie zmienia to faktu, że zataja
                      się przed nami wiele rzeczy..


                      Najważniejsze zaś to , że nie zaraził się synek, bo to forum dzieciowe i to miał
                      na celu mój wywód.
                      • dorek3 Re: H1N1 01.11.09, 17:04
                        Dokładnie wiem co napisałam i co chciałam napisać.

                        Jestem przeciwnikiem dawania antybiotyków na prawo i lewo, wyrobiłam sobie przy dzieciach metodykę postępowania, która pomaga i mnie i lekarzowi z powodzeniem leczyć ograniczając ich stosowanie do minimum. Sama ostatni brałam ze 3 lata temu (fakt na kaszel, ale po 3 miesiącach miałam dość). Ale nie szokuje mnie jeśli mając kogoś dorosłego, być może z problemami oddechowymi, po ostrej infekcji wirusowej, być może z wynikami wskazującymi na stan zapalny zaordynowano takie leczenie. Tego wszystkiego oczywiście nie napisałaś więc dorobiłam sobie uzasadnienie.

                        Tacie życzę zdrowia, a Tobie umiejętności szerszego spojrzenia na pewne sprawy.
                        • leneczkaz Re: H1N1 02.11.09, 08:35
                          Ale nie szokuje mnie jeś
                          > li mając kogoś dorosłego, być może z problemami oddechowymi, po ostrej infekcji
                          > wirusowej, być może z wynikami wskazującymi na stan zapalny zaordynowano takie
                          > leczenie.

                          Tata dostał antybiotyk KIEDY MIAŁ GRYPĘ.Teraz leży w szpitalu i nie dostaje
                          anty. bo ma niewydolność oddechową a nie bakterie. Dostaje leki na rozszerzenie
                          naczyń bodajze (inhalacje)
                          • memphis90 Re: H1N1 02.11.09, 18:25
                            . Dostaje leki na rozszerzenie
                            > naczyń bodajze (inhalacje)
                            Mmmm, Twoja wiedza mnie poraża....
                  • memphis90 Re: H1N1 02.11.09, 18:21
                    Dziewczyno, opamiętaj się, trochę szacunku! Chory, bezdomny czy umierający- nie
                    wywlekaj jego agonii na publiczne forum. To też jest człowiek.

                    >
                    > Jest już w stanie agonalnym.
                    No i co z tego? Setki tysięcy ludzi umierają na ZWYKŁĄ grypę, a już szczególnie,
                    jeśli chorują na płuca, serce czy inne choroby przewlekłe.

                    >Jak coś sie mu stanie to będziemy się sądzić
                    O co? Przymusu hospitalizacji nie ma. Jak się Wam nie podoba, że człowiek na
                    łóżku obok wycharkuje płuca w agonii- możecie się wypisać. A nie opowiadać ze
                    szczegółami na forum.

                    > A najlepsze jest że jedyne leczenie to pompowanie mu krwii. Co za obrzydliwa
                    > metoda leczenia. On wymiotuje, załatwia się już tylko krwią a oni mu pompują O_
                    > o
                    To chyba logiczne- jak się traci krew, to trzeba uzupełnić. Bez krwi się umiera.
                    Tę obrzydliwą metodę stosujemy niezwykle często i z dobrym skutkiem.

                    > Dlatego pewnie próbują jeszcze go ratowac poprzez podawanie krwii. Ale co to
                    > niby ma być. Metoda leczenia?
                    TAAAAK! Krwią leczy się niedokrwistość pokrwotoczną. Tadaaaam!

                    > I wogóle jak się czuje mój tata leząc obok i dumając czy jego to też czeka?
                    > Co za #@$@^#$%^ kraj.
                    Pewnie. Powinni wywalić bezdomnego na ulicę, niech zdycha. Zamiast psuć nastrój
                    i apetyt normalnym ludziom!
                    • leneczkaz [...] 02.11.09, 18:41
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • memphis90 Re: H1N1 02.11.09, 18:24
                > potwierdzenie będzie za kilka dni.. ale tata chce zwiać do tego czasu co by
                > gwiazdą nie zostać ;p
                Jaką znów gwiazdą? Myślisz, że to jedyny człowiek ze świńską grypą w Polsce? To,
                że w mediach nie trąbią o każdym przypadku, to nie znaczy, że tego nie ma. Ta
                grypa nawet nie wymaga kładzenia do szpitala, chyba, że są jakieś powikłania,
                każdy inny ma się leczyć w domu i po krzyku. Nikt w Polsce na świńską grypę nie
                umarł, w przeciwieństwie do zwykłej grypy.
                • leneczkaz [...] 02.11.09, 18:42
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aurita Re: H1N1 31.10.09, 18:31
      inkubacja gryoy trwa 1-4 dni, wiem ze dzieci moga zarazac jeszcze 7 dni po
      ustaniu objawow, dorosli chyba krocej
      Powinni was wszystkich przebadac...
    • vatum Re: H1N1 31.10.09, 20:50
      No właśnie, co z tą grypą? Sezonowej niby nie ma a ja zaraziłam się w autobusie dwa miesiące temu, od potwornie ale to potwornie kaszlącego faceta. Tchu nie mógł złapać, a po kilku dniach miałam to samo. Gorączka, dreszcze, ból mięśni i kości, rany, nawet kości zębów mnie bolały. Trzy dni nie wstawałam z łóżka. Potem zaczęłam chodzić ale było mi strasznie słabo, nie miałam siły iść do lekarza. W końcu doczłapałam się po tygodniu. Mówię, że chyba grypa ale lekarka tez była chora więc nie wbiła się zbytnio w temat. Dostałam receptę na antybiotyk imiałam go brać jak się gorzej poczuję. Tydzień po wizycie zaczęłam brać antybiotyk.
      Do dziś kaszlę i końca nie widać.
      Ale czy to AH1N1?
      Moje dziecko tez chorowało i bardzo szybko wyzdrowiała, bez gorączki, bez specjalnego osłabienia.
      Mój nie-mąż do dziś choruje..
      • leneczkaz Re: H1N1 31.10.09, 21:45
        najlepszy jest ten antybiotyk który tata też dostał.. O_o
        • mamciulka-nikulka Re: H1N1 01.11.09, 09:32
          Antybiotyk na grypę, tak właśnie leczą nasi zatroskani lekarze. Mój mąż bardzo
          rzadko choruje, w ciągu 5 lat był 3 razy chory, z czego tylko jedna choroba
          wymagała antybiotyku (ostre zapalenie zatok), ale antybiotyk miał zapisywany za
          każdym wejściem do gabinetu. Ostatnim razem już się zbuntował i powiedział, że
          nie chce antybiotyku, a lekarz na to, że teraz się inaczej nie leczy uncertain
      • aurita Re: H1N1 01.11.09, 20:20
        kaszel to moze sie dlugo utrzymywac
        Moglas miec grype
        • dorek3 Re: H1N1 01.11.09, 21:59
          Nie,grypy nie miałam. I za nim polazłam do lekarza to kaszlałam ze 3 miesiące. Grypa tyle nie trwa smile. Dziecku pewnie zrobiłabym badania, ale ponieważ ja rzadko choruję to mi się nie chciało. Strzał był celny, bo, bo przeszło w ciągu tygodnia od leczenia
          • aurita Re: H1N1 02.11.09, 08:28
            odpowiadalam vatum? masz dwa nicki?

            i mowilam o kaszlu a nie o grypie "kaszel to moze sie dlugo utrzymywac"
    • grace.4 Re: H1N1 01.11.09, 05:28
      trzymam kciuki lenka, wynik bedzie pozytywny,a za 15 lat bedzie
      prawnukom opowiadal i sie smialwink
      nie boje sie jakos tego swinstwa, moze dlatego,ze nie dotyczy
      mnie,choc mysle, ze mnie samo TO dorwalo w sierpniu (ja lapie
      wszystko),poza tym byla tez ptasia grypa i sars. czasami tez
      zastanawiam sie nad prawdomownoscia medii.naglasniaja h1n1,ale czy
      ktos widzial wiadomosci lekarzy przeciwko szczepionce? nie chce nam
      sie nawet wlaczac tv, o niczym innym nie mowia i niepokoja podwojnie
      ludzi.mycie rak,wit c plus cynk i nie paradownia w skupiskach robi
      swoje.
      poza tym,czy szczepicie sie na to swinstwo i swoje dzieci?
      • tijgertje Re: H1N1 01.11.09, 09:53
        Mieszkam w Holandii i jakos takiej paniki jak w Polskich mediach i
        na forach tu nie odczuwam, ale tubylczy lekarze-naukowcy doszli do
        wniosku, ze swinska grypa czesciej niz zwykla atakuje pluca, ktore
        trudniej leczyc. Tydzien temu podawali, ze zmarly 6 osob, z czego
        tylko jedna nie chorowala na przewlekle choroby (np astme). W
        piatek podali, ze w ubieglym tygodniu sa juz 4 smiertelne ofiary, 59-
        letnia kobieta, 25-letnie mezczyzna, 11-letnia dziewczynka i 6-letni
        chlopiec. szczepionka jest juz u nas dostepna, ale tylko dla osob z
        przewleklymi chorobami, sama mam astme i co roku dostaje zaproszenie
        na darmowe szczepienie przeciw grypie sezonowej, teraz rowniez 2
        dawki przeciw swienskiej, mam isc za tydzien na pierwsza. O ile do
        tego czasu sie nie rozchoruje, bo mnie w kosciach lamie, boli mnie
        glowa, zaczyna mi sie lac z nosa, a glardlo mam zupelnie zawalone,
        wiec do lekarza jutro trzeba bedzie i tak zadzwonic. Zapalenie
        oskrzeli u mnie to juz baaardzo ciezka choroba, tak ze na zapalenie
        pluc nie mam ochoty. Maz z mlodym sie nie szczepia, mlody odkad ma
        usuniete migdaly w zasadzie nie choruje, z mezem gorzej, lapie
        przyniesione przez mlodego ze szkoly infekcje, ale szczepic sie nie
        zamierza, przypuszczam, ze sama mysl o igle go slabiwink Wczoraj jak
        sobie nozem palucha przebilam, to malo zawalu nie dostalwink
        W sumie w panike nie wpadam, sars i ptasia grypa czy choroba
        wscieklych krow minely w zasadzie nie tworzac u nas jakiegos
        realnego zagrozenia, ale teraz w bezposrednim otoczeniu pojawiaja
        sie przypadki choroby, wiec nie ma sie co dziwic, ze ludzie sie
        boja. Ja zakladam, ze jeszcze na wymarcie ludzkosci za wczesniewink
        • dorek3 Re: H1N1 01.11.09, 11:34
          W Polskich mediach nie ma żadnej paniki. Na forach to co innego. W Pl obecnie mówi się co najwyżej o zachorowaniach na Ukrainie i w tym kontekście o zaleceniach i ewentualnych zmianach w zachorowaniu na krańcach wschodnich (ponoć brak jakiegoś istotnego wzrostu).
          BTW dla Holandii na 28.10 podano 6 zgonów więc nie wiem czy i u was media trochę nie podgrzewają atmosfery mnożąc ofiary.
          • leneczkaz Re: H1N1 01.11.09, 12:58
            No jasne.. Lpiej udawać że w PL grypy nie ma. Nic nie ma.. Kryzysu tez nie ma big_grin
            Tyle, że w pierwszym przypadku to chodzi o życie ludzi, więc średnio śmieszne..
            • memphis90 Re: H1N1 02.11.09, 18:28
              > No jasne.. Lpiej udawać że w PL grypy nie ma. Nic nie ma.. Kryzysu tez nie ma :
              > D
              > Tyle, że w pierwszym przypadku to chodzi o życie ludzi, więc średnio śmieszne..
              Ale o co Ci chodzi? Jest grypa, jest świńska grypa, jest posocznica, jest
              borelioza, jest meningokokowe zapalenie opon, jest żółtaczka i tysiące innych
              chorób. O każdej mają na okrągło trąbić media?
          • tijgertje Re: H1N1 02.11.09, 10:44
            dorek3 napisała:

            BTW dla Holandii na 28.10 podano 6 zgonów więc nie wiem czy i u was
            media troch
            > ę nie podgrzewają atmosfery mnożąc ofiary.

            Pisalam, ze w piatek, wiec 2 dni pozniej zgloszono 4 nowe ofiary.
            Lekarze maja obowiazek zglaszania podejrzanych przypadkow, zarazenia
            na swinska grype sa rejestrowane centralnie no i z tego rejestru
            zazwyczaj raz w tygodniu informuja o rozwoju sytuacji. Nie ma
            przeciekow w mediach i paniki o "mozliwych podejrzanych zgonach",
            podawane dane sa rzeczywiste i zarazenia potwierdzone
            laboratoryjnie. Mysle, ze to jest duzo lepsze, niz medialne
            spekulacje.
            No, a ja jednak mam grype, zwykla sezonowke, reakcje na szczepienie,
            z tym ze duzo lzejsza forme. niestety na ten tydzien wszelakie
            spotkania musialam odwolac, lekarz stwierdzil, ze zarazam tak samo,
            jakbym normalnie chorowala, a ze w wielu miejscach gdezie przewija
            sie sporo ludzi maja zaostrzone przepisy i nie moga przyjmowac ludzi
            z objawami grypowymi, to musialam dzwonic, przedstawiac sytuacje i
            poprzekladac wizyty. Maz z synem na razie zdrowi, jak u mlodego cos
            sie zacznie wykluwac, to bedzie miec zakaz wstepu do szkoly.
            Zobaczymy. Na razie tata go do szkoly zawiozl.
            • aurita Re: H1N1 02.11.09, 11:10
              > lekarz stwierdzil, ze zarazam tak samo,
              > jakbym normalnie chorowala

              ciekawe jakim cudem? na rynku sa szczepionki typu subunit (tylka dwie
              glikoproteiny powierzchniowe) i typu split (wirus rozwalony np formaldehydem). W
              Stanach jest jeszcze atenuowana: wirus nie namnaza sie w 37C wiec zero szans na
              namnozenie sie gdziekolwiek poza nosem
              Szczepionki nie powoduja choroby! Nie zarazasz grypa. Co nie oznacza ze nie masz
              jakiejs reakcji na szczepionke. Zmienilabym lekarza
              • tijgertje Re: H1N1 02.11.09, 12:15
                Aurita, masz racje. lekarz do mnie osobiscie dzwonil przed chwila,
                bo asystentka cos namieszala. Cvhoruje faktycznie, wyglada to na
                normalna grype, ale niektorzy tak ponoc maja, u mnie powtorka z
                ubiegloego roku, ale lekarz uznal, ze nie widzi powodu,z ebym miala
                sie z ludzmi nie widywac. Chlopaki na razie zdrowe, w ubieglym roku
                tez sie nie zarazili, ale niektorzy jednak panikuja, bo jak sie
                pojawie zasmarkana, kaszlaca i polamana, to od razu sie swinskiej
                boja. A lekarza zmieniac nie bede, bo jest super facetwink Jeden z
                niewielu lekarzy, z ktorymi mialam do czynienia, ktory SLUCHA, co
                pacjent ma do powiedzenia i traktuje ludzi powaznie i z szacunkiem.
                U innej baby w tej samej praktyce bylam 2 razy i nigdy wiecej,
                czlowiek siedzi u niem i czuje sie jakby ial 5 cm wzrostuuncertain
            • leneczkaz Re: H1N1 02.11.09, 11:11
              W PL to właśnie nic nie mówią o grypie. Nikt nie choruje, nie ma pandemii,
              czaski film.
              Na Ukrainie rzeźnia, ja w B-stoku. Największy bazar, wysiące ludzi ze wschodu,
              ale u nas nikt nie choruje.
              Wyniki taty nie przyszły, więc nadal 'nikt nie choruje' i cisza.. indifferent
              • dorek3 Re: H1N1 02.11.09, 12:28
                Ale jak sytuacja wygląda w praktyce - u Ciebie w pracy, przedszkolu/szkole, u znajomych. Rzeczywiście wszyscy chorzy i tylko w mediach cisza?
                Ja w Warszawie nie obserwuję wzrostu zachorowań tam gdzie bywam-w pracy, przedszkolu, domu zdrowi. Więc gdybym miała tak to oceniać to nie widzę jakiejś epidemii.
                Jak tata?
                • leneczkaz Re: H1N1 02.11.09, 18:47
                  U mnie dużo chorych ale ja z B-stoku. Przeszmuglowali nam grypę wink
                  U męża na 10 pracowników działu prawnego, 3 osoby ;na chodzie uncertain

                  > Jak tata?

                  Dziękuję, dobrze. Trochę go dziś studenci męczyli, chyba z 10-ciu (tak mówił
                  tata więc pewnie z 5-ciu ;p) i kazali mu oddychać głęboko po 100 razy każdy i
                  prawie zemdlał O_o hehhe w sumie teraz śmieszne ale jak dzwoniłam po badaniach
                  to ledwie zipał. Dają mu wciąż te inchalacje, dołączyli antybiotyk..

                  Ale co ciekawe, pan bezdnomy wyżył i.. ma się lepiej O_o
                  Też dostaje od dziś antybiotyk. Może z tego wyjdzie nawet..
                  • kasik31 Re: H1N1 02.11.09, 21:10
                    Inhalacje piszemy przez samo "h" wiec moze zamiast wypisywac glupoty na forum
                    czesciej zagladaj do slownika .
                    • mammajasia Re: H1N1 16.11.09, 22:02
                      jak sie ma tatko?
                      • set_ka1 Re: H1N1 16.11.09, 22:10
                        A wlasnie dzisiaj tez pomyslalam o tacie leneczki.
                        Jak tam??
                        • leneczkaz Re: H1N1 17.11.09, 06:58
                          Dziękuję, że pytanie.. Już nie pisałam, jak zaczęli mnie jechać uncertain

                          Tata wyszedł ze szpitala.
                          Zdiagnozowali mu poza ww. astmę oskrzelową- to dlatego tak ciężko przechodził
                          powikłania..
                          Nadal jest w domu. Jeszcze nie bierze leków na astmę.. Rodzinny nic nie
                          przepisał i kazał iść do ............. (nie mam pojęcia kogo).
                          Więc się wczasuje od czasu do czasu dusząc się od kaszlu.
                          Ale nie jest źle. przynajmniej wie z czym walczy, a kaszel pogrypowy może mu
                          pozostać nawet kilka m-cy.

                          • tijgertje Re: H1N1 17.11.09, 08:01
                            Po zapaleniu pluc stwierdzili astme i nie dali zadnych lekow??? Sama
                            mam astme i bez lekow, przy chlodnej i wilgotnej pogodzie faktycznie
                            malo pluc nie wypluwam. Zawsze, zeby sie obudzic i w miare normalnie
                            funkcjonowac najpierw pilam kawe. Teraz najpierw wziewy, potem kawa.
                            Na pewno potrzebna jest kombinacja 2 lekow: rozszerzajacego drogi
                            oddechowe i sterydu walczacego ze stanem zapalnym. Astma to w sumie
                            rodzaj przewleklego zapalenie oskrzeli. wyslij tate jak najszybciej
                            do pulmunologa. No, ale dobrze, ze ma sie lepiej. wczesniej nie mial
                            zadnych dolegliwosci? Ja po kilku latach dusznosci, ktore wiazalam z
                            nadwaga po 3 w ciagu 2 miesiecy ostrym zapaleniu oskrzeli dostalam
                            diagnoze i wziewy, w koncu odetchnelam i moge normalnie funkcjonowac.
                            • leneczkaz Re: H1N1 17.11.09, 08:36
                              Tata przy każdej infekcji miał zapalenia oskrzeli albo płuc i duszności. Ale
                              zawsze było zwalane na to, że nie ma migdałków i 'tak mu schodzi..'
                              Dostał skierowanie, ale wizyta pewnie za pół roku. Tata nie rozumie jeszcze czym
                              jest astma i mówi, że jak wyzdrowieje z kaszlu to pójdzie hahaha big_grin .. Zalewamy
                              się z niego, ale wczoraj był u rodzinnego (byliśmy pewni, że da mu leki albo
                              pogoni do lekarza innego) i wrócił ze .. zwolnieniem O_o. Brak słów..
                              • leneczkaz Re: H1N1 17.11.09, 08:46
                                Właśnie dzwoniłam dowiedzieć się dokładnie ocb.
                                Więc tata dostał lek ze szpitala, ale go nie bierze bo przeczytał skutki uboczne big_grin
                                Ale dziś jedzie zapisać się do pumonologa i alergologa więc może mu do rozsądku
                                przemówią.
                                A rodzinny mu powiedział, że trzeba poczekać aż zaostrzone objawy miną i wtedy
                                leczyć astmę uncertain
                                • mammajasia Re: H1N1 17.11.09, 09:35
                                  nie zanotowalam wczesniej czy w testach wyszla mu ah1n1?
                                  a jak wy? nie rzucilo sie na was?
                                  • leneczkaz Re: H1N1 17.11.09, 09:39
                                    my nie zachorowaliśmy, a tacie nie powiedzieli co wyszło z testów bo "to bez
                                    różnicy, Pan nie jest chory na grypę teraz" O_o

                                    mama, ja, syn ani mąż się nie zaraziliśmy.
              • memphis90 Re: H1N1 02.11.09, 18:30
                Dziewczyno - pytam jeszcze raz- czego Ty oczekujesz? Sezonu ogórkowego, histerii
                o grypie, sepsie czy innej sraczce? Tak, są w Polsce zachorowania na H1N1, nikt
                nie umarł, przebieg jest łagodny. Sensacji szukasz?
    • betti.3 Re: H1N1 01.11.09, 12:06
      polecam

      www.rp.pl/artykul/385329.html
      • anettchen2306 Re: H1N1 01.11.09, 16:38
        Ten artykul sam w sobie budzi sprzecznosci i wadaje mi sie malo
        wiarygodna a wrecz napastliwy. Jeden przyklad:
        "I taki przekaz w Niemczech odebrano – największa w dziejach Niemiec
        akcja masowego szczepienia, która ma kosztować rząd 600 mln euro,
        załamała się." Tak sie sklada, ze mieszkamy wlasnie w tymze kraju o
        ktorym jest mowa. Nieprawda jest, ze tutaj kampania sie zalamala.
        Ludzie sie JESZCZE masowo nie szczepia, gdyz szczepionka jest
        dopiero OD TYGODNIA dostepna na rynku i w pierwszej kolejnosci
        szczepieni sa ludzie z tzw. grupy podwyzszonego ryzyka (wojskowi,
        policjanci, sluzba zdrowia, luszie pracujacy w placowkach
        oswiatowych...). Inni musza na razie czekac i szczepienia zaczna sie
        pod koniec listopada. Nie wiem wiec, skad autor tekstu czerpie swoje
        informacje, bo na pewno nie z niemieckich kas chorych. Szczepionke
        lekarze zalecaja przede wszystkim ludziom przewlekle chorym. Jezeli
        juz nie chcemy sie szczepic nowa szczepionka, to zalecaja mimo
        wszystko zwykle szczepienie na grype (i tutaj prawie kazdy sie
        szczepi!!! i to co rok), ktore ponoc lagodzi ewentualny przebieg
        infencji wirusem H1N1.
        Co do zarzutu, ze szczepionki nie przetestowano na kobietach
        ciezarnych. Otoz praktycznie ZADNYCH szczepionek ani lekow nie
        testuje sie na ciezarnych. Na co drugiej ulotce leku (nawet
        tego "nieszkodliwego") jest informacja, ze leku nie przetestowano na
        ciezarnej i w zwiazku z tym nalezy rozwazyc podanie leku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka