mamabasia1
03.02.04, 12:53
Witam,
no i klops. Nowa sukieneczka, nowe rajstopki, piękna byłąm niesłychanie ,
gwiazdowałąm przez cały (spóżniony) dzień babci i.... dzięki babci - a
właściwie dzięki prababci uwaliłam całą sukieneczkę czekoladą, i soczkiem z
marchewki czyli popularnym kubusiem. Tak opowiedziałaby to moja córka gdyby
mówiła. Z racji tego , że mało który osmiomiesięcznika mówi mówię za nią ja.
Babciom uwagi zwracać nie chiałam , była by mała chryja, że się czepiam i
nie daję się zająć dzieckiem ale teraz to ja mam zestaw ciuchów nie do
wyprania. Choroba! Jest wtorek. Walczę od soboty wieczór.
Czekolada - zeszła po Vanishu
sok marchwiowt - ni dudu, żółte plamy i tyle
jak się tego pozbyć????
pozdrawiam
ba-ha
ps. jagody - Vasnish
jabłuszko - najlepiej zaptrać od razu i mokre posypać Lovellą lub jelpem
banan - schodzi bez problemów
mięsko - j.w.