Dodaj do ulubionych

wysadzanie siusiu

03.02.10, 13:22
na zewnątrz wiaterek i -1 st. wczoraj widziałam jak mama wysadzała do siusiu 3
letnią dziewczynkę.Doznałam szoku po 1. zimno przeziębi dziecko, można było
wejść do byle sklepu banku i poprosić o udostępnienie wc. po 2.ja bym sama w
takie warunki nie siusiała a dziecko nie mając nic do powiedzenia było
postawione w okropnej sytuacji przez matkę.Szok jakie nieodpowiedzialne matki są.
Obserwuj wątek
    • xxx.16 Re: wysadzanie siusiu 03.02.10, 13:54
      Faktycznie nie ciekawa sytuacja i nie odpowiedzilalna mama
      • vvipp Re: wysadzanie siusiu 03.02.10, 14:21
        A dzievcko pewnie nigdy nie chorowałosmile
        • one.szarak Re: wysadzanie siusiu 03.02.10, 15:20
          vvipp napisała:

          > A dzievcko pewnie nigdy nie chorowałosmile


          na pewno chorowało , po takim podwianiu , zapalenie pecherza murowane, wystarczy
          popatrzeć na forum zdrowie dziecka.
    • mw144 Re: wysadzanie siusiu 03.02.10, 15:44
      No i co w tym dziwnego? Moje dziecko przy tej temperaturze każe sobie wyciągnąć
      basen z piwnicy, bo on się będzie kąpał.
      • dzoaann Re: wysadzanie siusiu 03.02.10, 17:57
        i co wyciagnełaś ten basen?
        Jak se zachce dzialke koki to poszukasz dilera?
        • zulcia79 Re: wysadzanie siusiu 04.02.10, 23:33
          ja niestety też raz wysadzałam swoją córkę na śnieg,miała wtedy 4 latka(teraz ma
          8)Zdarzyło się to tylko raz,ale nie miałam innego wyjścia,ponieważ byłam z dala
          od domu,a młoda pieluchy już nie nosiła.Chciałam skorzystać z toalety w
          biedronce,niestety powiedziano mi,że kierownictwo nie zezwala,poszłam do małego
          sklepiku obok i również dostałam odmowną odpowiedź,jak widać los dziecka był
          wszystkim obojętny.Więc co miałam zrobić?Musiałam ją wysadzić,bo jakby wracała w
          mokrych spodniach byłoby jeszcze gorzej.Może tamta mama też nie mała
          wyjścia?Pozdrawiam
    • mafijkana102 Re: wysadzanie siusiu 04.02.10, 23:50
      Nie wiem, czy tamta mama miała w zwyczaju wysadzać dziecko w takich
      temperaturach. Nie wydaje mi się, żeby to była norma. Tym bardziej,
      że to dziecko wysadziła, a nie czekała żeby dziecko w zasiranych
      portkach kontynuowało spacer. Więc chyba jednak jej zależałowink
      Moja córka zsiusiała się w spodnie, ze śmiechu, przy temperaturze
      minus 10stopni i przeżyła, a do dom upieszka miałyśmy jeszcze dwa
      kilometry! Biegłysmy w prawdzie bo spanikowałam, że się przeziębi,
      ale faktem jest, że jej te portki zamarzły. Bałam się, że w domu będe
      odklejać soplewink
    • alpepe Re: wysadzanie siusiu 05.02.10, 11:29
      ty chyba masz coś z głową.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka