Od jakiegoś czasu mój 15 miesięczny synek włazi na róg łożka i pociera
energicznie kroczem, mina zawzięta. Myślałam początkowo ,że to zabawa, ale
ostatnio przerwałam mu tę"zabawę" wył z żalu, po kolejnym razie i zdjęciu
pieluchy jego penis był podniesiony. Sorry może to brzmi głupio, ale sytuacja
mnie przeraża. Czytałam trochę, że to może pasozyty, nadpobudliwośc( to by
mogło być, jest bardzo, bardzo zywy, gania po całym domu, rzadko skupi się na
czymś dłużej niż 5 min) była też podana nuda jako przyczyna, ale bawię się z
nim dużo, jak nie, to staram czymś zając na chwilę, w domu nie ma też stresów,
awantur, tryb dnia ustalony, pory spania , jedzenia te same od narodzin

Czy
któraś z Was miała/ma podobny problem? Jak tak co było przyczyną?