tutok
11.02.10, 16:12
Mam corke. Jest sliczna i madra, ale ma tylko 2,5 roku i jest jedynaczka. Jak
jej matka zreszta. Wiec ta jej matka-jedynaczka, jest straszna egoistka, i
uwielbia czas poswiecac sobie, np. w spokoju poczytac, w spokoju pomieszac w
garach, w spokoju sprzątnąć chałupę. A nie z wiecznym zawodzeniem i jęczeniem:
„mamoooo chooooodz…!”.
Powiedzcie mi, jak wam się udaje (bez użycia środków przymusu bezpośredniego)
zorganizowac tak zycie młodzieży, żeby sama cichutko w kątku się zajęła sobą?