Czy potrojenie urodzeniowej masy ciała na roczek to poważny wymóg
rozwojowy czy coś w rodzaju wróżby/zabobonu? Ja o tym usłyszałam na
badaniu kontrolnym tuż po roczku Maćka, lekarka powiedziała to
całkiem poważnie i dość smutno (Maciek nie potroił), chyba chciała,
żebym się przejęła - ale się nie przejęłam, bo Maciek wygląda i
czuje się bardzo dobrze

Taki ścisły wzór stosować do każdego
dziecka? Jakoś się to kłóci z moim zdrowym rozsądkiem, ale
oczywiście jestem skłonna uznać, że się nie znam tak jak pediatra...