Dodaj do ulubionych

5 lat i nadal sika w nocy

01.03.04, 09:38
Mamusie !
Mam problem ze swoim synkiem. W styczniu skonczyl 5 lat i nadal na noc
zakladalam mu pieluche. Od trzech tygodni staram sie go przyzwyczaic do
spania bez pieluchy.
Sytuacja wyglada tak: chodzi spac o 20.00 wstaje o 6.00. Gdy maz w nocy (kolo
2.00) zaniesie go do WC i maly sie wysika jest ok - lozko jest suche.
Gdy nie zaniesie go do wc synek sika kolo 3.00 w nocy i budzi sie mokry.
Podejrzewam, ze spi tak mocno ze nie kontroluje moczenia.
I nie wiem co dalej robic. Kontynuowac ta metode wysadzania go w nocy (sam
sie na sikanie nie budzi, tylko po prostu sika w lozko) czy dac sobie spokoj
i sprobowac np. znowu za pol roku.
Czytalam tutaj posty na ten temat i Mamusie pisaly, ze nawet 6-latek moze
jeszcze sikac fizjologicznie.
Poradzcie cos, prosze. Czy takie nocne wysadzanie ma sens?
Obserwuj wątek
    • ewa2233 Re: 5 lat i nadal sika w nocy 01.03.04, 10:22
      Myślę, że możnaby w tej sytuacji poradzić się psychologa. Jeśli fachowiec
      stwierdzi, że jeszcze nie nadeszła pora - będziesz spokojniejsza.
      Są przychodnie psychologiczne, w których nie trzeba płacić za wizytę, a nie
      odbiegają jakością od prywatnych.
      "Testy" polegają na zabawie i dzieci bardzo lubią tam chodzić.
      • cwikrut Re: 5 lat i nadal sika w nocy 01.03.04, 11:09
        mÓj 5 latek Jaś też siusia w nocy i jak się okazało przez moją dociekliwość (io
        dzięki forum) ma chroniczne zapalenie pęcherza- jesetśmy w trakcie leczenia.
        Polecam zażądać skierowania do nefrologa i przebadać (USG nerek i pęcherza,
        mocz i inne), to może być zarówno to co u Jasia jak i problem ze zwieraczami
        lub zbyt mała gestość moczu. To wszystko da się leczyć, nie daj się zwieść, że
        tak ma być- do ilu lat chcesz go budzić w nocy i wysadzać- to nie ma sensu. Daj
        dziecku spać smile Ja zakłądam na razie pieluchę i czekam na efekt leczenia-
        niestety długotrwałego. Ale o przynajmniej 2 lata spóźniownego bo tak jak ty
        słyszałam że ma prawo! A to nie musi tak być, Jak wyeliminujesz powody
        fizjologiczne zostanie ci psycholog. Ale najpierw musisz być pewna że wszytsko
        gra od strony technicznej. Gdyby nie forum jeszcze bym rysowała słoneczka i
        deszczyki smile a Jaś miałby coraz grubszą warstwę zalegającego moczu w pęcherzu.
        Pozdrawiam i zachęcam do działań
    • jola_ep Re: 5 lat i nadal sika w nocy 02.03.04, 10:58
      gochagocha napisała:
      > Mam problem ze swoim synkiem. W styczniu skonczyl 5 lat i nadal na noc
      > zakladalam mu pieluche.

      Z tego co wiem (od lekarzy, z informacji znalezionych w Internecie) warto
      dziecko moczące się w nocy przebadać po ukończeniu 5 lat. Chodzi o to, aby
      wykluczyć stany zapalne, czy też nieprawidłowości w układzie moczowym. U mojej
      córy to było: badanie ogólne moczu, posiew, USG. Jeśli badania są w porządku,
      to mówimy o izolowanym pierwotnym moczeniu nocnym. Najczęstsze są dwie przyczyny
      - za mały pęcherz
      - za mało hormonu zagęszczającego mocz nocny
      Mogą być dwie na raz. Ale najważniejsze - z nich się wyrasta smile)

      > Poradzcie cos, prosze. Czy takie nocne wysadzanie ma sens?

      I tu pewna sprzeczność. Z jednej strony czytałam - nie wysadzać, ani śpiącego,
      ani tym bardziej nie budzić. Żeby się nie przyzwyczaił. Myślę, że nie należy
      budzić. Ale wysadzenie śpiącego dziecka IMHO nie powinno go przyzwyczajać do
      sikania w nocy, bo i tak to robi wink
      Tak naprawdę z leczeniem moczenia nocnego można nawet poczekać do 7 lat.
      Głównym zagrożeniem (i dlatego podejmuje się wcześniej leczenie) są problemy na
      tle psychicznym. Dlatego najważniejsze jest, aby dziecka nie zawstydzać. Musimy
      tak ułożyć sobie życie, aby moczenie w nocy nie było problemem dla dziecka. I w
      tym momencie wysadzanie w nocy może się przydać: dziecko idzie spać bez
      pieluchy (a już pewnie wie, że duże dzieci śpią bez pieluchy - moja wiedziała,
      bo chodziła do przedszkola) i budzi się w suchym łóżku smile))

      Ja próbowałam różnych technik i podchodów, ale potem machnęłam ręką i spokojnie
      wysadzałam małą (około 11-12 w nocy, jak szłam spać). Sama zaczęła się budzić
      parę miesięcy później, a dwa miesiące po tym po raz pierwszy przespała całą noc
      na sucho smile)) (miała wtedy 5 lat i 8 miesięcy)

      Pozdrawiam
      Jola
    • jotka34 Re: 5 lat i nadal sika w nocy 02.03.04, 15:58
      Witaj
      Nasz synek przestał siusiać w nocy, gdy kończył 8 lat. Próbowaliśmy wysadzać go
      w nocy, czasem się udawało przez to zachować go suchego, ale potem i to nie
      pomagało, więc przestaliśmy. Pozostało cierpliwe czekanie. Przeszło samo. U
      znajomej chłopak moczył się przez 9 lat i też samo przeszło.
    • osmag Re: 5 lat i nadal sika w nocy 02.03.04, 23:20
      Miałam podobny problem. Mój syn moczył się w nocy . W wieku 5 lat zaczeliśmy
      badania: USG, ogólne badanie moczu, ciężąr właściwy, cystografia i na koniec
      psycholog. Zwieracze pracowały bardzo dobrze, bo z kontrolą siusiania w dzień
      nie mieliśmy problemu odkąd skończył 2 lata.
      Okazało się, że u niego problemem był brak zagęszczania się moczu na noc ( a
      wręcz był rzadszy) oraz mała pojemność pęcherza( po dokładnych obserwacjach
      zauważyłam ,że jednak często w ciągu dnia chodzi do toalety). Po półroku
      leczenia farmakologicznego pozbyliśmy się problemu raz na zawsze. Ja nie
      chciałam dłużej czekać bo to zaczynało się robić dla mojego syna dużym problemem
      ( zwłaszcza na wyjazdach gdy trzeba na noc założyć pieluchę).
      Oczywiście pewnie sam by wyrósł z tego tylko kiedy? Po co więc czekać i
      stresować dziecko. Proponuję urologa najlepiej specjalizującego się w tym
      problemie.
      • jola_ep Re: 5 lat i nadal sika w nocy 03.03.04, 13:11
        osmag napisała:
        > Okazało się, że u niego problemem był brak zagęszczania się moczu na noc ( a
        > wręcz był rzadszy) oraz mała pojemność pęcherza( po dokładnych obserwacjach
        > zauważyłam ,że jednak często w ciągu dnia chodzi do toalety).

        Tak jak pisałam, jest to najczęstsza przyczyna - w dodatku w pewnym sensie
        fizjologiczna - dzieci z niej wyrastają smile)

        >Po półroku
        > leczenia farmakologicznego pozbyliśmy się problemu raz na zawsze.

        Mam pytanie z ciekawości czystej smile) Czy podawaliście hormon zagęszczający mocz?
        Czy ma on za zadanie tylko sumplementowanie naturalnych niedoborów, czy też
        leczy? Mi się wydaje, że tylko uzupełnia braki, ale może się mylę? Wiem, że
        podaje się jeszcze inny rodzaj leków, ale nie pamiętam jaki.

        >Ja nie
        > chciałam dłużej czekać bo to zaczynało się robić dla mojego syna dużym probleme
        > m
        > ( zwłaszcza na wyjazdach gdy trzeba na noc założyć pieluchę).

        Właśnie dlatego lekarz rozpoczyna leczenie. Ja nie zdecydowałam się na leczenie,
        bo uznałam, że stres, jaki przeżyje moje dziecko (i ja) podczas badań
        niezbędnych przed rozpoczęciem leczenia będzie większy, niż moje kłopoty z
        wysadzaniem, czy zmianą mokrych podkładów (pieluch nie używaliśmy). Pranie?
        Robiła pralka smile)
        A wyjeżdżaliśmy jedynie do babci - w życzliwe środowisko smile)

        > Oczywiście pewnie sam by wyrósł z tego tylko kiedy? Po co więc czekać i
        > stresować dziecko.

        Czekanie nie zawsze oznacza stresowania dziecka.

        Pozdrawiam
        Jola
        • groszek19 Re: 5 lat i nadal sika w nocy 03.03.04, 14:01
          Mój syn ma prawie 7 lat i tzw. moczenie pierwotne. Moczył się sporadycznie,
          jest pod opieką nefrologa (od roku). Lekarka od początku sugerowała inne metody
          niż leki. Wprowadziliśmy więc zeszyt moczenia(słoneczka i chmurki),
          pilnowaliśmy ostatniego posiłku (jak najmniej picia), na początku wybudzaliśmy
          go ok.2godz. po zaśnięciu (po ok. trzech miesiącach zaczął przesypiać
          noc).Następna wizyta w maju, to już prawie końcówka.
          Pozdrawiam.
    • osmag Re: 5 lat i nadal sika w nocy 04.03.04, 20:04
      Dostawał 2 leki, ale nazwy nie będę wymieniać bo trzeba je dobierać
      indywidualnie do dziecka.

      A co do stresowania. Pisałam o swoim dziecku. Dla niego był to problem . Nie
      mógł nigdzie sam wyjechać ( a bardzo chciał). Dzieci są okrutne a on
      zaczynałrozumieć, że nie wszystkie śpią w pieluchach. Wybór zawsze należy do
      rodzica, a my zdecydowaliśmy się na leczenie.
      Co do badań to jedyne nieprzyjemne dla dziecka to cystografia. Inne nie są
      nieprzyjemne.
      • jola_ep Re: 5 lat i nadal sika w nocy 05.03.04, 08:15
        > Dostawał 2 leki, ale nazwy nie będę wymieniać bo trzeba je dobierać
        > indywidualnie do dziecka.

        Bardziej mnie interesował sposób działania, a nie nazwy smile Ciekawa jestem po
        prostu. Może zresztą przez te parę lat nastąpił postęp medycyny? Bo 4 lata temu
        słyszałam tylko o jedym rodzaju leku.

        >Wybór zawsze należy do
        > rodzica, a my zdecydowaliśmy się na leczenie.

        To chyba oczywiste i zrozumiałe? Ja lubię - zanim podejmę decyzję - zdobyć jak
        najwięcej wiedzy i wysłuchać wielu opinii. Myślę, że inni też smile)

        Moja dawna pediatra na pytanie o moczenie nocne powiedziała - nie ma problemu,
        zaraz wypiszę receptę. Coś mnie tknęło i powiedziałam, że jeszcze trochę
        poczekam. Poszłam do innego i podpuściałam "a może jakieś tabletki". Ale mnie
        zgromił, że tak chcę, bez żadnej diagnostyki, jakieś leki dawać... Więc jeszcze
        raz dobrze coś wiedzieć, a jeszcze lepiej iść do dobrego specjalisty.

        (OT Podziwam Twojego malucha. Moja ma już prawie 9 lat i jeszcze nie jest gotowa
        na wyjazdy z grupą rówieśników - bez mamy smile )

        Pozdrawiam
        Jola
    • osmag Re: 5 lat i nadal sika w nocy 07.03.04, 17:44
      Ja leczyłam jeszcze wcześniej niż Ty., ale nie u pediatry tylko u urologa po
      bardzo wnikliwych badaniach. Oprócz tych o których wcześniej pisałam przez 4
      tygodnie mieżyliśmy i zapisywaliśmy ile wypił i ile wysiusiał. To była trudna
      praca całej rodziny,ale przebrnęliśmy. Młody dostał lek na poszerzenie
      objętości pęcherz i zagęszczenie moczu.
      Urolog dopiero tak naprawde rozmawiał z nami na drugiej wizycie po obejrzeniu
      wcześniejszych badań, naszych zapisków ( wcześniej nie zdawałam sobie sprawy
      jak często w ciągu dnia mój syn chodził do toalety), po badaniu urodynamicznym.
      Analiza i propozycja leczenia.

      Moje dziecko zawsze było bardzo samodzielne i aż piszczało do wyjazdu.
      Pozdrawiam
    • kapy1 Re: 5 lat i nadal sika w nocy 09.03.04, 12:39
      Cześć, Mamusie.
      Problem nie dotyczy co prawda moich własnych dzieci (syn nie sikał w nocy odkąd
      skończł 1,5 roku , za to lał w dzień do 2 lat; córka ma dopiero 20 mies...).
      Rzecz dotyczy synka znajomej, który ma 6 lat i do niedawna sikał w łóżko w nocy.
      Wybadano go na wszystkie strony - wszystko okazało się być ok. Mały prócz tego
      strasznie w nocy chrapał, więc usunięto mu trzeci migdał. Mały zaczął lepiej
      oddychać, przestał w nocy chrapać i ... przestał sikać. Lekarz twierdzi, że u
      niego moczenie związane było z niedotlenieniem mózgu w nocy. Pierwszy raz
      spotkałam się z taką historią, ale może to jakiś trop dla Was...
      Pozdrawiam serdecznie, Kasia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka