gochagocha
01.03.04, 09:38
Mamusie !
Mam problem ze swoim synkiem. W styczniu skonczyl 5 lat i nadal na noc
zakladalam mu pieluche. Od trzech tygodni staram sie go przyzwyczaic do
spania bez pieluchy.
Sytuacja wyglada tak: chodzi spac o 20.00 wstaje o 6.00. Gdy maz w nocy (kolo
2.00) zaniesie go do WC i maly sie wysika jest ok - lozko jest suche.
Gdy nie zaniesie go do wc synek sika kolo 3.00 w nocy i budzi sie mokry.
Podejrzewam, ze spi tak mocno ze nie kontroluje moczenia.
I nie wiem co dalej robic. Kontynuowac ta metode wysadzania go w nocy (sam
sie na sikanie nie budzi, tylko po prostu sika w lozko) czy dac sobie spokoj
i sprobowac np. znowu za pol roku.
Czytalam tutaj posty na ten temat i Mamusie pisaly, ze nawet 6-latek moze
jeszcze sikac fizjologicznie.
Poradzcie cos, prosze. Czy takie nocne wysadzanie ma sens?