Dodaj do ulubionych

Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparcie !!

20.06.10, 12:21
Drogie mamy !! Piszę do was już ze łazami w oczach po raz 20sty ten sam tekst ale nie poddaje się !!! Jestem młodą mamą 6 miesięcznego Szymka i mam w brzuszku 3 miesięcznego dzidziusia !! Jestem w głębokiej depresji, nie mam już siły na nic... Czuję się żle, nie mam siły zajmować się Szymkiem, ciągle wymiotuję, mam zawroty głowy,chociaż wyniki krwii są ok.Wstyd się przyznac ale nie cieszę się z tej sytuacji, chyba nie chcę tego drugiego dziecka bo czuję że nie dam rady !!~Lekarz kazał odstwaić Szymka od piersi, ale nie mogę tego zrobić bo serce mnie boli, że mu zabieram to co on kocha, on nie zaśnie bez cyca, jedsnocześnie mam poczucie że krzywdzę drugie maleństwo w brzuszku, bo zawsze po karmieniu mam straszne bóle brzucha, jakby skurcze. Tak strasznie się boję, jestem przerażona... Pracuje tylko mąż i powiedzcie mi jak za 1000 zł. wychować rodzinę z dwójką malutkich dzieci ??? Dobrze że chociaż mam dobrego męża ,bardzo nas kocha i dużo mi pomaga ~~Dziewczyny powiedzcie mi szczerze czy w tej sytuacji uda się być dobrą mamą dla dwójki maluszków,rocznego i noworodka ??? Czy żadnemu nic nie zabraknie ?? Czy będzie mi strasznie ciężko ??? Mam nadzieje, że któraś z was była w takiej sytuacji i może mi pomoże, doradzi,,proszę tylkoo wsparcie i słowa otuchy, tak się boję... myślę że teraz jestem dobrą mamą,Szymek jest kjochany i zadbany a ja wkładam w tą opiekę całe serce, ale boję się że przy dwójce nie dam rady zapewnić im wszystkiego co najlepsze.... błagam o wsparcie
-zdesperowana paulina
Obserwuj wątek
    • patysia00 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 12:53
      Pewnie, że będziesz dobrą mamą! Pokochasz maleństwo, tak jak pokochałaś Szybkasmile
      Może poprostu potrzebujesz więcej czasu...
      Jak przeżyć za 1000zł? No cóż... ciężko będzie, ale napewno dacie radę! Może
      zainteresuj się jakimś zasiłkiem, poszperaj w internecie, może akurat załapiesz
      się na jakieś dodatkowe pieniądze.
      Moim zdaniem, jeśli lekarz zalecił odstawienie od piersi to powinnaś to zrobić.
      Pamiętam, jak sama bardzo szybko odstawiłam córkę (z innego powodu), miałam
      ogromne wyrzuty sumienia, ale butla nie jest taka zła! Dziecko najada się tak
      samo (w moim przypadku nawet lepiej), karmiłaś i tak przez pół roku, więc synek
      dostał od Ciebie to co najlepsze, a że dłużej już nie będzie dostawał... trudno
      i bez piersi przeżyjesmile

      Ja nawet nie potrafię sobie wyobrazić jak możesz się czuć, będąc znowu w ciąży,
      ale napewno będzie lepiej. Złe samopoczucie przeważnie przechodzi po pierwszym
      trymestrze.
      Ze swojego doświadczenia powiem Ci tyle, że przy malutkim dziecku jest
      najciężej. Czym dzidzia większa tym łatwiej (przynajmniej w moim przypadku).
      Masz dobrego męża, napewno pomoże Ci na tyle na ile będzie mógł. A co do
      depresji, to może przejdź się do jakiegoś specjalisty, może Ci pomogąsmile

      Głowa do góry! Wszystko się ułoży! Początki są trudne, ale będzie lepiejsmile Z
      drugiej strony mała różnica między dziećmi, to też pluswink Odchowasz dwójkę za
      jednym zamachemsmile
      • kasiuchna_symphonica Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 12:33
        nie martw się wszystko będzie ok mi też było ciężko. Jestem młodą mamą, obecnie
        mam 19 lat i dwójkę dzieci - Marceli 22 mies i Antosia 7 mies. Pierwszą ciążę
        miałam zagrożoną, synek się urodził, karmiłam mm ale ściąganym z laktatora
        nieregularnie, zaszłam w drugą ciążę pięć mies po porodzie. Druga ciąża także
        była zagrożona- bóle brzucha, skurcze, ciągłe zamartwianie się a na dodatek
        byłam sama mąż non stop pracował. Przetrwaj do porodu i nie martw się będzie ci
        ciężko ale dasz radę. Po porodzie córci jakoś daję sobie radę i nauczyłam się
        już wygospodarować czas na wszystko. Dodam też że mój mąż też kokosów nie
        zarabia i sam utrzymuje rodzinę.Mam tylko radę skończ karmić piersią bo ssanie
        może wywołać skurcze. Z tego co przeczytałam już je masz ale nie prowokuj ich bo
        któregoś razu mogą okazać się zbyt mocno. A drugą kruszynkę będzieswz kochała
        tak samo mocno jak pierwsząsmilepowodzenia
    • natamaj1 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 13:01
      > Dziewczyny powiedzcie mi szczerze czy w tej sytuacji uda się by
      > ć dobrą mamą dla dwójki maluszków,rocznego i noworodka ??? Czy żadnemu nic nie
      > zabraknie ?? Czy będzie mi strasznie ciężko ???

      nie bylam w takie sytuacji jak ty. Ale moja mlodsza siostra urodzila sie dwa dni po moich pierwszych urodzinach smile Czyli moja mama tez zaszla w ciaze 3 miesiace po tym jak urodzila mnie. Ani mi ani siostrze niczego nie brakowalo, rodzice dali rade nas wychowac choc pewnie bylo im ciezko zwlaszcza na poczatku. Powiem ci ze taka mala roznica wieku bardzo, ale bardzo procentuje w przyszlosci. Ja czuje sie tak jakbym miala siostre blizniaczke, nie pamietam czasow kiedy jej nie bylo. Jestesmy bardzo ze soba zwiazane, widac to szczegolnie teraz gdy jestesmy dorolsle i mamy wlasne dzieci.
      Jezeli chodzi o karmienie: owszem fajnie byloby pokarmic pewnie jeszcze pare miesiecy ale karmilas pol roku a to juz jest duzo. dziecko dostalo najwazniejsze skladniki wiec teraz spokojnie mozesz juz odstawic. Z drugiej strony wiem ze sa kobiety ktore karmia przez cala ciaze a po porodzie karmia dwojke dzieci. Moze sproboj podpytac na forum "Dlugie karmienie piersia" tam ci dziewczyny doradza. Porozmawiaj tez z lekarzem na ten temat.
      Coz stalo sie, teraz masz dwa wyjscia: zmartwiac sie, tkwic w depresji i marnowac sobie te pierwsze miesiace macierzynstwa. Albo: wziac sie w garsc, wyjsc z depresji (jezeli trzeba to skonsultuj sie z dobrym psychologiem), zdac sobie sprawe z tego ze fizycznie moze byc ciecko, ale cieszyc sie tym co jest. Masz dobrego meza, jego wsparcie a to jest naprawde bardzo, bardzo duzo. Trzymam kciuci zeby wszystko wam sie ulozylo jak najlepiej.
      • ant-nat Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 12:45
        pierwsze dziecko 24 miesiace, drugie 12 miesięcy
        łatwo policzyć ciąża 3 miesiące po urodzeniu
        druga ciąża zagrożona leżałam na patologii a potem w domu, zakaz podnoszenia dziecka
        było ciężko ale trzebabyło wytrwać
        wątpliwości było sporo ale teraz widze jak dzieciaki są za sobą jak się kochają
        (biją też) to naprawdę było warto.
        Jak zobaczysz uśmiechniete buzie swoich dzieci wszystkie wątpliwości znikną
    • zebra12 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 13:01
      Sytuacja niewesoła. Ale przecież nie idziesz do pracy, ręce masz
      dwie, to sobie poradzisz. Roczniak jest już całkiem duży. Kupisz
      sobie podwójny wózek i nie będzie źle. Teraz musisz dbac nie tylko o
      Szymka, ale także o dziecko, które ma się urodzić. Dlatego pomysł z
      przerwaniem karmienia nie jest zły. Wiesz na pewno, że przy
      karmieniu wydziela się oksytocyna odpowiedzialna za skurcze m.in.
      porodowe. Stymulacja brodawek jest z jedną z metod przyspieszania,
      wywoływania porodu. Dbaj o Szymka, ale pamiętaj o maluchu. Nie
      chcesz chyba walczyć o zycie wczesniaka... Po co Ci to?
      Teraz nie zamartwiaj się jak sobie poradzisz, tylko ciesz się
      synkiem. A pote poradzisz sobie, zobaczysz.
    • martaborys Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 13:15
      Witam
      U mnie jest co prawda troszkę wieksza różnica wieku pomiędzy dziećmi
      bo rok i 4 miesiące i musze przyznać że strasznie sie bałam,
      myślałam że nie dam rady. naszczęscie okazało się że nie taki diabeł
      straszny. teraz córcia ma już dwa miesiące i jest dobrze.
      Co do karmienia piersią to lekarz też kazał odstawić ale jeszcze
      karmiłam do końca siódmego miesiąca tylko w nocy a jak odstawiłam to
      mały już przesypiał całe noce.
      Też miałam wyrzuty sumienia że nie mogę dobrze zająć sie starszym.
      mieszkam na trzecim piętrze i pod koniec ciąży juz nie miałam siły
      wychodzić na dwór ze starszym. tak mi było go szkoda jak stał przy
      oknie balkonowym i patrzył na dzieci. wychodziliśmy popołudniami jak
      mąż z pracy wrócił ale to była zima wiec nie codziennie bo już
      stasznie zimno było. Też czułam się rozdarta pomiędzy dzidzią a
      synkiem którego juz miałam, ale zdecydowałam że dzidzia w brzuchu
      jest równie ważna. wiec nie mniej wyrzutów ze starszemu czegoś
      zabraknie, nie bedzie tego pamiętał.
      u mnie tez było ciężko bo tylko mąż pracuje ale jakoś wszystko sie
      poukładało i jesteśmy szcześliwi!!!
      Zycze Tobie wszystkiego dobrego i głowa do góru będzie dobrze !!!
      • dzoaann Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 13:30
        wszystko bedzie okismile
        ludzie z bliżniakami daja radę, wiec Ty tez daszsmile a taka różnica wieku to duże
        plusy, dzieci beda miały super kontakt, a Ty odchowasz je za jednym zamachemsmile
        teraz czujesz sie kiepsko, bo to początek ciąży, szok i jeszcze nie doszłaś do
        siebie po połogu. ale wkrótce powinno być lepiej, drugi trymestr to zazwyczaj
        zastrzyk energii.
        Poświęcaj teraz duzo czasu synkowi, a co do karmienia piersia, to poszukaj moze
        informacji u dpradców laktacyjnych, bo nie zawsze lekarze dobrze radzą. moze nie
        ma potrzeby odstawiania? Słyszalam duzo razy o karmieniu dwójkismile
        powodzeniasmile
    • pikka6 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 13:42
      Wiem że nie jest Ci łatwo, czułabym się pewnie podobnie.... uncertain Ale po pierwsze
      pierwszy trymestr działa dołująco, a po drugie 6- miesięczny malec jeszcze
      rzeczywiście wymaga baaardzo dużo uwagi mamy. Roczniak to już całkiem inny
      dzieciak, pobiega trochę, zajmie się sobą, na prawdę nie będzie tak źle! Pomimo
      że masz wrażenie że trochę krzywdzisz swoje dzieci ( choćby kwestią karmienia)
      to myślę że one będą Ci kiedyś za to wdzięcznesmile Dzieci z tak małą różnicą wieku
      mają na ogół znacznie lepszy kontakt ze sobąsmile i na pewno nie będą się ze sobą
      nudzićwink Sama nigdy byś się na to nie zdecydowała, a jak młodsze podrośnie
      będzie już coraz lepiej i będziesz widziała już same plusy!smile
      Głowa do góry! 3 mam kciuki!
    • tijgertje Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 14:10
      dasz rade! Lekko na pewno nie bedzie, ale na pewno sobie poradzisz.
      Moja kolezanka urodzila 2 chlopcow z roczna roznica. Cala ciaze
      przechorowala, wymiotowala do konca, ale obaj sa zdrowi i fajnismile
      Nie sadze,z eby zaniedbala ktoregokolwiek z nich. Poczatek byl
      bardzo trudny, ale jak mlodszy skonczyl 2 lata to zaczela sie niemal
      bajka. Chlopcy maja podobne potrzeby, wiec latwiej im skombinowac
      zabawki odpoweidnie dla obu, super sie ze soba bawia i rodzice teraz
      maja luzsmile wszystko ma swoje dobre i gorsze strony. Sasiadka ma
      dzieci z roznica ponad 4 lat, chlopaka i dziwwczyne (juz nastolatki)
      i jedyne, co dobrze wspomina to wlasnie druga ciaza, bo starszak juz
      byl dosc samodzielny, ale potem w zasadzie wszstko robili z dziecmi
      oddzielnie, bo co jednemu pasowalo, drugie albo se nudzilo, albo
      byloa za male/za duze i w soboty zawsze wybywali osobno: tata z
      synem, mama z corka bo tylko w ten sposob mogli zapewnic dzieciakom
      jakas rozywke. Moja mam urodzila 4 dzieci w ciagu zaledwie 5 lat.
      Jak sie chce, to sie wszystko dasmile
    • kamisa7 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 14:11
      Minusy:
      -lęk przed przyszłością, trudnościami, obawy o siły, o to czy nie krzywdze
      starszego malucha- nie jesteśmy ideałami i wcale nimi nie musimy być;
      -trudny okres przedporodowy i kilka miesięcy po porodzie( jednoczesne usypianie
      dwójki maluchów, nocne wybudzanie raz jedno raz drugie, czasem dwoje na
      raz)-przy drobnym wsparciu rodziny można sobie poradzić, dobrym rozwiązaniem
      jest podwójny wózek, polceam graco stadium duo, kupisz za 200-300zł na allegro;
      - zazdrość starszaka-cenna lekcja życia, musi szybciej pojąć wiele rzeczy, ale z
      perspektywy czasu wyjdzie mu to na dobre, będzie mu łatwiej potem;
      plusy:
      -dzieciaki szybko łapią kontakt i zaczynają się wspólne zabawy, są
      samowystarczalne, mają siebie, z czasem będzie tylko lepiej( w moim przypadku w
      7 mies. życia młodszej już było super),
      -starszak szybciej uczy się "dorosłych" zachowań, przewijania, karmienia,
      pojenia maluszka, będzie ci chętnie pomagał, podawał pieluszki itp.,
      -młodsze dziecko dużo szybciej i lepiej będzie się rozwijać przy starszaku,
      -za 2-3 lata odetchniesz z ulgą, bo dzieci będą się soba zajmować, nie będą
      znały nudy, to najlepsza różnica wieku, ich etapy rozwojowe będą się zazębiać,
      -ciuszki po starszym może donosić młodsze.
      Wystarczy przetrwać najtrudniejszy okres, potem będzie z górki.smile
    • maks_olo byłam w takie samej sytuacji... 20.06.10, 14:38
      pancia22 napisała:

      > Jestem młodą mamą 6 miesięcznego Szymka i mam w brzuszku
      > 3 miesięcznego dzidziusia !! Jestem w głębokiej depresji, nie mam już siły na
      > nic... Czuję się żle, nie mam siły zajmować się Szymkiem, ciągle wymiotuję, mam
      > zawroty głowy,chociaż wyniki krwii są ok.
      to normalne, że się źle czujesz. Twój organizm jeszcze nie zregenerował się po pierwszej ciąży, a tu już następny dzidziuś czerpie z Ciebie
      ciesz się, że masz dobre wyniki, ja całą ciążę byłam pod opieką hematologa i ciągle martwiłam się czy mój stan nie zaszkodzi dziecku...

      Wstyd się przyznac ale nie cieszę się
      > z tej sytuacji, chyba nie chcę tego drugiego dziecka bo czuję że nie dam rady
      > !!
      chcesz to dziecko i będziesz się z niego cieszyć smile wiem co czujesz - też miałam wątpliwości, strach, niechęć, a teraz kiedy patrzę na moje krasnale, to wstydzę się za siebie kiedyś wink
      jest między nimi 11,5msca różnicy, z każdym dniem stają się do siebie coraz bardziej podobni; młodszy rozwija się w błyskawicznym tempie, bo we wszystkim naśladuje starszego

      ~Lekarz kazał odstwaić Szymka od piersi, ale nie mogę tego zrobić bo serce mn
      > ie boli, że mu zabieram to co on kocha, on nie zaśnie bez cyca, jedsnocześnie m
      > am poczucie że krzywdzę drugie maleństwo w brzuszku, bo zawsze po karmieniu mam
      > straszne bóle brzucha, jakby skurcze.
      ja bardzo krótko karmiłam piersią i uważam, to za bardzo dobrą decyzję... ale wybór należy do Ciebie. życzę Ci, abyś nie musiała płakać, bo starsze będzie wyrywało pierś młodszemu... MM to nie jest zło...


      Tak strasznie się boję, jestem przerażon
      > a... Pracuje tylko mąż i powiedzcie mi jak za 1000 zł. wychować rodzinę z dwójk
      > ą malutkich dzieci ???
      na pewno przysługują Wam jakieś dodatki, wystarczy przejść się do MOPSu. Pewnie to nie będą wielkie pieniądze, ale bardzo potrzebne


      Dobrze że chociaż mam dobrego męża ,bardzo nas kocha i d
      > użo mi pomaga
      masz powody do radości, więc ciesz się z nich. Dziękuj losowi, że masz takiego, a nie innego Męża...


      ~~Dziewczyny powiedzcie mi szczerze czy w tej sytuacji uda się by
      > ć dobrą mamą dla dwójki maluszków,rocznego i noworodka ???
      oczywiście, że się uda!!! nie dość, że będziesz dla nich najważniejsza, to jeszcze oni dla siebie będą zawsze oparciem


      Czy żadnemu nic nie
      > zabraknie ??
      jeżeli nie będziesz przejmowała się pierdołami i będziesz dla dzieci, to będą miały to co najważniejsze - uśmiechniętą i szczęśliwą Mamę


      > Czy będzie mi strasznie ciężko ???
      powiem szczerze, że pierwsze pół roku, to była tragedia, młodszy urodził się troszkę chory, do tego kolki, nieumiejętność adaptacji, ale potem wszystko minęło.... teraz też są dni,że dostaję w dupę, ale jak widzę, jak chłopaki się do siebie tulą albo walczą ze sobą, to wiem, że warto żyć smile

      Mam nadzieje, że któraś z was b
      > yła w takiej sytuacji i może mi pomoże, doradzi,,proszę tylkoo wsparcie i słowa
      > otuchy, tak się boję...
      jeżeli tylko masz ochotę to napisz do mnie na priva... pomogę, doradzę, pocieszę - co tylko będę mogła
      pomyśl, że jesteś w wyjątkowej sytuacji, że wiele osób będzie Ci tego zazdrościło wink


      myślę że teraz jestem dobrą mamą,Szymek jest kjochany
      > i zadbany a ja wkładam w tą opiekę całe serce, ale boję się że przy dwójce nie
      > dam rady zapewnić im wszystkiego co najlepsze.... błagam o wsparcie
      > -zdesperowana paulina
      dasz im wszystko, tylko weź się w garść smile nie przejmuj się, nie załamuj, tylko pomyśl, jak będzie pięknie mimo ciężkich dni


      a to moje urwisy smile
    • klubgogo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 14:47
      Powiem tylko, ze dasz sobie radę, bo wiele matek ma dzieci rok po roku, ale chciałabym zadac też jedno pytanie. Gdzie była antykoncepcja jak zachodziłaś w drugą ciążę?
      • mikas73 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 14:53
        Prawdopodobnie nie było albo zawiodła. No i co? Zabłysnęłaś swoją
        dedukcją i dydaktyzmem? Już "po ptokach" i analiza świadomości
        antykoncepcji na nic się zda.Dziewczyna pewnie sama przerobiła to
        na 1000 sposobów, "nauczkę" ma na całe życie i jak by chciała to by
        założyła na temat prezerwatyw wątek.

        Maks-olo: sliczne chłopaki i fajny post.
        • klubgogo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 15:52
          NIe sugerowałam w moim pytaniu dydaktyzmu, jestem ciekawa, o czym myslą dorośli ludzie, że zdarza im się wpadka, na skutek której wołają o pomoc?
          • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 21:11
            klubgogo napisała:

            > NIe sugerowałam w moim pytaniu dydaktyzmu, jestem ciekawa, o czym myslą dorośli
            > ludzie, że zdarza im się wpadka, na skutek której wołają o pomoc?

            a tylko małolaty mają prawo do wpadek? to się może zdarzyć każdemu!
            nie widzę związku między liczbą wpadek, a wiekiem przy stosowaniu jakiegokolwiek
            zabezpieczenia...
        • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 20:31
          mikas73 napisała:

          > Maks-olo: sliczne chłopaki i fajny post.

          dzięki, post napisany ze szczerego serca wink
      • malgoska182 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 15:30
        Musi byc dobrze.nie masz wyjsca.Swoja droga ja rady typu "pojdziesz
        do MOPS, dodatki wam przysluguja" bardzo neguje.Ludzie nie mysla,
        pozniej bieda i tak z pokolenia na pokolenie "panstwo wychowa
        ,panstwo da".Albo jeszzce lepiej "Pan Bog dal dzieci ,da i na
        dzieci"A co to ciemnogrod?
        Nalezy brac wieksza odpowiedzialnosc za swoje zycie,ale tez za zycie
        swoich dzieci.Jezeli od poczatku zanim sie urodza ,wiemy ,ze bedziemy
        zyli z zasilkow ,to z czego sie cieszyc?
        Kiedys napisalam,ze decydujac sie na dziecko powinnismy miec
        stabilna sytuacje finansowa.Napewno zostane zakrzyczana i tym
        razem,ale tak uwazam.
        • pancia22 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 15:53
          ale kochana to nie tak !!! u nas wszystko było zaplanowane najpierw 6 lat razem,potem ślub i weselicho, oboje pracowaliśmy więc zdecydowaliśmy się na dziecko,udało się za pierwszym razem !!! a teraz umowa się skończyła, pracuje tylko mąż ,a tu druga ciąża .. byliśmy ustawieni ale remont pokoju dla drugiego malca pożarł wszystkie oszczędności... myślę że obejdzie się bez zapomogi,mąż w wakacje dostaje urlop i jedzie za granicę więc się odkujemy... dziękuję wam wszystkim za słowa otuchy !! Nie macie pojęcia jak strasznie to pomaga !!! nie potrzebny mi psycholog mam was !! dziękuję
          • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 20:43
            pancia22 napisała:


            > myślę że obejdzie się bez zapomogi,mąż w wakacj
            > e dostaje urlop i jedzie za granicę więc się odkujemy...

            i tego Wam życzę!!!! smile
            ale nie ma nic złego w tym, że będziesz brała zasiłek rodzinny na dzieci, jeżeli
            się Wam należy. Chociaż na paczkę pampersów będzie wink
        • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 20:41
          malgoska182 napisała:

          > Swoja droga ja rady typu "pojdziesz
          > do MOPS, dodatki wam przysluguja" bardzo neguje.Ludzie nie mysla,
          > pozniej bieda i tak z pokolenia na pokolenie "panstwo wychowa
          > ,panstwo da".Albo jeszzce lepiej "Pan Bog dal dzieci ,da i na
          > dzieci"A co to ciemnogrod?

          a dlaczego nie brać czegoś, co się należy?
          mój Mąż pracuje na nas, ja jestem na wychowawczym. Jego wypłata to jakieś 4tys,
          z Mopsu przysługuje nam 550zł, więc dlaczego nie mam ich brać? bo to wstyd? bo
          wypłata wystarcza? u nas nie ma biedy, ale nie wiem dlaczego nie mam wziąć
          pieniędzy, których nikt inny nie dostanie, bo prawnie należą się nam...
          nie wiem czy Ty płacisz podatki, ale my to robimy. My dajemy Państwu, a Państwo
          nam... co w tym dziwnego?

          > Nalezy brac wieksza odpowiedzialnosc za swoje zycie,ale tez za zycie
          > swoich dzieci.Jezeli od poczatku zanim sie urodza ,wiemy ,ze bedziemy
          > zyli z zasilkow ,to z czego sie cieszyc?

          a kto powiedział, że Paulina od razu postanowiła żyć z zasiłków? życie potoczyło
          się tak, a nie inaczej i dlaczego odrzucać pomoc na którą zasługują?
          nigdy nie wiesz co Cię czeka. Może też będziesz musiała iść po pomoc i co wtedy?
          nie pójdziesz, bo nie będziesz brała od Państwa?


          > Kiedys napisalam,ze decydujac sie na dziecko powinnismy miec
          > stabilna sytuacje finansowa.Napewno zostane zakrzyczana i tym
          > razem,ale tak uwazam.

          myśmy mieli stabilną sytuacje decydując się na dziecko, teraz nam się trochę
          pogorszyło i co mam zrobić? nie pójdę do pracy, bo cała pensja pójdzie na
          przedszkole, więc wolę być z dziećmi w domu i wziąć pieniądze, które mi się należą
          drugie dziecko to czysty przypadek i znając życie większość ciąż jest z
          przypadku... i co - jeżeli ktoś ma niestabilną sytuację finansową, to ma lepiej
          oddać dziecko, bo nie stać go na wszystko? nigdy nic w Twoim życiu nie zdarzyło
          się przypadkiem?
          • malgoska182 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 08:52
            maks_olo napisala : dlaczego nie brać czegoś, co się należy?
            mój Mąż pracuje na nas, ja jestem na wychowawczym. Jego wypłata to
            jakieś 4tys,
            z Mopsu przysługuje nam 550zł, więc dlaczego nie mam ich brać? bo to
            wstyd? bo
            wypłata wystarcza? u nas nie ma biedy, ale nie wiem dlaczego nie mam
            wziąć
            pieniędzy, których nikt inny nie dostanie, bo prawnie należą się
            nam...
            nie wiem czy Ty płacisz podatki, ale my to robimy. My dajemy Państwu,
            a Państwo
            nam... co w tym dziwnego?

            Dziwne,ze jezeli maz zarabia 4000 zl.miesiecznie MOPS przyznal Wam
            zasilek.
            Chyba,ze ukrywacie czesc zarobkow,wykazujecie 1000 zl,i lecisz po
            zasilek,bo sie "Tobie nalezy".
            Placilam podatki i place, wstyd by mi bylo stanac w jednej kolejce z
            ludzmi nieudolnymi, pijakami, nierobami i oszustami,ktorzy biora
            zasilek wg,zasady"nalezy sie".
            Zasilek ,slusznie nazwany zasilkiem powinien byc wyplacany
            osobom,ktore czasowo znalazly sie w trudnej sytuacji z powodu
            choroby, zwolnien z pracy( nie z winy pracownika).
            Nalezy sie :wyplata za wykonana prace,
            renta i emerytura za przepracowane lata.
            Pytasz zupelnie niepotrzebnie czy pojde po zasilek ,jezeli bede
            miala taka sytuacje,ze bede potrzebowala.
            Bylam w takiej sytuacji i nie poszlam.Zostawilam niespelna roczna
            coreczke z mezem,ktory zarabial wtedy 1200 zl .na nasza trojke.Nawet
            po rodzinny zasilek sie nie zglosilam,bo bylo mi zwyczajnie wstyd.
            Wyjechalam zeby zarobic.Zarobilam, wrocilam ,maz dostal korzystny
            kontrakt(fakt ,ze za granica),ale zyjemy dostatnie ,co nie znaczy,ze
            rozrzutnie.Wole pomoc jakijs naprawde potrzebujacej mamie, niz kupic
            sobie kolejna kiecke czy isc sobie zrobic tipsy za 500 zl.
            Mamy zabezpieczenie finansowe w postaci funduszu emerytalnego oraz
            domu za granica.
            Po prostu byl trudny okres ,kiedy maz stracil prace,gdzie zarabial
            dobrze.Wzial wtedy prace jaka byla.
            I to zaowocowalo.
            Jezeli bysmy raz poszli po zasilek ,pewnie dzisiaj bysmy byli stalymi
            bywalcami MOPS, Caritas ,PCK.
            • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 09:38
              malgoska182 napisała:

              > Dziwne,ze jezeli maz zarabia 4000 zl.miesiecznie MOPS przyznal Wam
              > zasilek.
              > Chyba,ze ukrywacie czesc zarobkow,wykazujecie 1000 zl,i lecisz po
              > zasilek,bo sie "Tobie nalezy".
              gdyby tak było, to nie wiem czy bym tak chętnie pisała o tym na forum... jeżeli
              pracowałam i pracodawca nadal mnie zatrudnia, a ja chcę być z moimi dziećmi w
              domu, to dlaczego nie mam brać pieniędzy, które dostaję, bo się należą?
              poza tym przy wypłacaniu zasiłku ośrodek bierze dochodu z roku poprzedniego...


              > Placilam podatki i place, wstyd by mi bylo stanac w jednej kolejce z
              > ludzmi nieudolnymi, pijakami, nierobami i oszustami,ktorzy biora
              > zasilek wg,zasady"nalezy sie".
              ale głupoty piszesz i widać, że nigdy nie byłaś w takim ośrodku... jeszcze nigdy
              nie widziałam tam ludzi pijanych... wątpię, aby ktoś chciał z nimi rozmawiać.
              Widuję tak porządnie ubranie matki z dziećmi, żadnych nierobów i nieudaczników
              i właśnie przez takie myślenie "nie pójdę, bo wstyd..." wielu ludzi nie pobiera
              pieniążków, które im przysługują... wstyd to powinno być, że zabierasz dziecku
              50zł za które mogłabyś kupić coś potrzebnego


              > Zasilek ,slusznie nazwany zasilkiem powinien byc wyplacany
              > osobom,ktore czasowo znalazly sie w trudnej sytuacji z powodu
              > choroby, zwolnien z pracy( nie z winy pracownika).
              > Nalezy sie :wyplata za wykonana prace,
              > renta i emerytura za przepracowane lata.
              ja pracowałam i nadal jestem zatrudniona, więc przysługuje mi zasiłek
              wychowawczy i nie widzę nic dziwnego w tym, że pobieram te pieniążki - dzięki
              temu mogliśmy założyć chłopcom fundusz na przyszłość
              gdyby nie dzieci pewnie teraz bym pracowała i dostawała wypłatę, a chyba nie
              powiesz, że teraz nie wykonuję "pracy"?


              > Pytasz zupelnie niepotrzebnie czy pojde po zasilek ,jezeli bede
              > miala taka sytuacje,ze bede potrzebowala.
              > Bylam w takiej sytuacji i nie poszlam.Zostawilam niespelna roczna
              > coreczke z mezem,ktory zarabial wtedy 1200 zl .na nasza trojke.Nawet
              > po rodzinny zasilek sie nie zglosilam,bo bylo mi zwyczajnie wstyd.
              > Wyjechalam zeby zarobic.Zarobilam, wrocilam ,maz dostal korzystny
              > kontrakt(fakt ,ze za granica),ale zyjemy dostatnie ,co nie znaczy,ze
              > rozrzutnie.
              nie masz się czym chwalić... nigdy nie zostawiłabym takiego Maluszka, aby
              wyjechać zarobić. Może Ty jesteś z tego dumna, ja nigdy bym tak nie zrobiła
              też mieliśmy "kryzys finansowy", ale wtedy Mąż wziął na siebie więcej pracy, a
              ja nadal mogłam opiekować się chłopcami
              teraz powoli wszystko wraca do normy i pewnie niedługo zasiłek nie będzie nam
              przysługiwał i nie będziemy kombinować, aby go otrzymywać
              no i nadal nie rozumiem czemu jest wstydem pobierać zasiłek rodzinny? przecież
              nie zabierasz nikomu tych pieniędzy. Jak Ty ich nie weźmiesz, to nikt inny nie
              weźmie. Różne są sytuacje w życiu i jeżeli ktoś chce pomóc, to nie będę dla
              zasady odrzucała pomocy


              Wole pomoc jakijs naprawde potrzebujacej mamie, niz kupic
              > sobie kolejna kiecke czy isc sobie zrobic tipsy za 500 zl.
              ale ja pomagam jak tylko mogę - wszystkie rzeczy po chłopcach, rzeczy których ja
              nie noszę - wszystko oddaje potrzebującym
              kiedy ktoś przychodzi po pieniądze, to nie dam - ale żywność jak najbardziej
              nie widzę związku z pobieraniem zasiłku, a pomocom innym


              > Mamy zabezpieczenie finansowe w postaci funduszu emerytalnego oraz
              > domu za granica.
              też mamy założone dwa fundusze inwestycyjne i ziemię, ale to wszystko na
              przyszłość - teraz jakoś sobie radzimy


              > Po prostu byl trudny okres ,kiedy maz stracil prace,gdzie zarabial
              > dobrze.Wzial wtedy prace jaka byla.
              > I to zaowocowalo.
              > Jezeli bysmy raz poszli po zasilek ,pewnie dzisiaj bysmy byli stalymi
              > bywalcami MOPS, Caritas ,PCK.
              to, że biorę zasiłek z MOPSu, to nie znaczy, że zawsze tak będzie, tak jak już
              pisałam - pewnie niedługo zasiłek nie będzie nam przysługiwał i to żadna tragedia
              a w Caritasie jestem bardzo często... aby oddać rzeczy innym!!!
              • malgoska182 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 09:57
                nie masz się czym chwalić... nigdy nie zostawiłabym takiego
                Maluszka, aby
                wyjechać zarobić. Może Ty jesteś z tego dumna, ja nigdy bym tak nie
                zrobiła
                też mieliśmy "kryzys finansowy", ale wtedy Mąż wziął na siebie więcej
                pracy, a
                ja nadal mogłam opiekować się chłopcami
                teraz powoli wszystko wraca do normy i pewnie niedługo zasiłek nie
                będzie nam
                przysługiwał i nie będziemy kombinować, aby go otrzymywać
                no i nadal nie rozumiem czemu jest wstydem pobierać zasiłek rodzinny?
                maks_olo moja coreczka nic nie stracila na tym,ze
                wspaniale zajmowal sie na jej tatus.Dla mnie ta rozlaka byla trudnym
                okresem,ale to ja wtedy znalazlam prace, maz nie mogl.U nas jest taki
                uklad partnerski,zreszta jestesmy malzenstwem z 10-letnim stazem ,ze
                nie ma czegos takiego,ze od zarabiania jest maz, ja od dzieci i
                garow. Wiec maz nie czul sie zle z tego powodu,ze to On zmienial
                pieluszki i dawal kaszke.Bo nawet kiedy pracowal, wracal o 22 czy
                pozniej z pracy,to mi przy dziecku pomagal.Z kolei ja nie czulam sie
                ani zaszczycona ani zaszczuta ,ze ja zarobie na rodzine.To takie
                naturalne,ze rodzina i odpowiedzialnosc za nia, to obowiazek i
                przywilej obojga malzonkow czy partnerow.
                • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 10:07
                  malgoska182 napisała:

                  > [/b] maks_olo moja coreczka nic nie stracila na tym,ze
                  > wspaniale zajmowal sie na jej tatus.
                  ja nie mówię, że coś straciła... ja po prostu nie umiałabym zostawić mojego
                  dziecka... jeżeli u Was to Ty mogłaś więcej zarobić, to ok... u nas tak nie
                  jest. Mąż zawsze zarabiał lepiej, więc nie ma sensu, abym ja szła do pracy, bo
                  jak już pisałam - cała kasa poszłaby na przedszkole...


                  Dla mnie ta rozlaka byla trudnym
                  > okresem,ale to ja wtedy znalazlam prace, maz nie mogl.U nas jest taki
                  > uklad partnerski,zreszta jestesmy malzenstwem z 10-letnim stazem ,ze
                  > nie ma czegos takiego,ze od zarabiania jest maz, ja od dzieci i
                  > garow. Wiec maz nie czul sie zle z tego powodu,ze to On zmienial
                  > pieluszki i dawal kaszke.Bo nawet kiedy pracowal, wracal o 22 czy
                  > pozniej z pracy,to mi przy dziecku pomagal.Z kolei ja nie czulam sie
                  > ani zaszczycona ani zaszczuta ,ze ja zarobie na rodzine.To takie
                  > naturalne,ze rodzina i odpowiedzialnosc za nia, to obowiazek i
                  > przywilej obojga malzonkow czy partnerow.
                  mój Mąż też pomaga przy chłopcach jak tylko może; to on wstawał w nocy do
                  pierwszego, gdy ja byłam w ciąży, to on teraz wstaje w nocy do młodszego, to on
                  kąpie, to on bawi się z nimi w samolot...
                  też nie ma u nas podziału, ale życie pokazuje, ze to mój Mąż zawsze zarobi
                  więcej, więc żyjemy tak jak wychodzi lepiej finansowo...
                  nie widzę nic złego w tym, że to Mąż zajmuje się dzieckiem, a Ty pracujesz
                  ale dla mnie wyjazd i zostawienie dziecka jest nie do wyobrażenia... poza tym
                  praca za granicą - to nie dla mnie... może gdybyś przez chwilę skorzystała z
                  pomocy MOPS-u, to nie musiałabyś wyjeżdżać...
                  ale każdy ma swój sposób na życie i podkreślam, że branie pieniążków, które
                  uczciwie przysługują - nie jest wstydem....
          • malgoska182 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 09:45
            maks_olo czy wiesz, z czego finansowane sa MOPS,GOPS?
            MOPS sa finasowane czesciowo z budzetu panstwa ,czesciowo z
            budzetu miasta.GOPS czesciowo z budzetu panstwa,czesciowo z budzetu
            gminy.
            Odpowiedz teraz na pytanie.Na co mozna by bylo przeznaczyc
            pieniadze,ktore laduja w kieszeni ludzi"ktorym sie nalezy".
            Moze na Klub Seniora(dofinansowac), osiedlowe przedszkole (
            panstwowe,w ktorym miejsce by sie znalazlo i dla Twego dziecka,a Ty
            bys mogla nabywac doswiadczenie w pracy, spelniac sie zawodowo),moze
            na dozywianie dzieci w ramach akcji"Lato w miescie".Tylko,ze
            burmistrz czy wojt, przy zatwierdzaniu budzetu musi odmowic pomocy
            szkolom, emerytom.Nie moze odmowic MOPS,bo jak przyjdzie taka Ixinska
            i dowie sie ,ze nie ma pieniedzy dla niej ,bo wojt nie dal,to Ona
            takiego wojta "zalatwi".Wladze boja sie rozwscieczonych
            bezrobotnych.Bo biednym "sie nalezy".
            • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 09:58
              malgoska182 napisała:

              > Odpowiedz teraz na pytanie.Na co mozna by bylo przeznaczyc
              > pieniadze,ktore laduja w kieszeni ludzi"ktorym sie nalezy".
              > Moze na Klub Seniora(dofinansowac), osiedlowe przedszkole (
              > panstwowe,w ktorym miejsce by sie znalazlo i dla Twego dziecka,a Ty
              > bys mogla nabywac doswiadczenie w pracy, spelniac sie zawodowo),
              ale ja nie chcę oddać dzieci do przedszkola i iść do pracy!!! Jeszcze nie mając
              dzieci, wiedziałam, że pierwsze lata życia spędzę z nimi w domu, więc też
              wykonuję swoją pracę za którą otrzymuję zasiłek wychowawczy
              poza tym moje dzieci nie dostałyby się do przedszkola państwowego, a do
              prywatnego nie opłaca się, bo co zarobię, to wydam na obce baby, aby zajęły się
              moimi dziećmi, a to ja chcę być z nimi...

              moze
              > na dozywianie dzieci w ramach akcji"Lato w miescie".Tylko,ze
              > burmistrz czy wojt, przy zatwierdzaniu budzetu musi odmowic pomocy
              > szkolom, emerytom.Nie moze odmowic MOPS,bo jak przyjdzie taka Ixinska
              > i dowie sie ,ze nie ma pieniedzy dla niej ,bo wojt nie dal,to Ona
              > takiego wojta "zalatwi".Wladze boja sie rozwscieczonych
              > bezrobotnych.Bo biednym "sie nalezy".
              a Ty chyba jakichś filmów się naoglądałaś... takie rzeczy, to tylko w Ranczo wink
              wiem, że jest dużo ludzi mogących iść do pracy, a nie robiących tego, bo
              wygodniej iść po zasiłek. Ale u nas Mąż ciężko pracuje, ja wychowuje dzieci, bo
              chcę tego, a nie że wygodniej... nie widzę czegoś niestosownego w tym, że biorę
              pieniążki i wydaje je na pampersy (obaj nadal w nie robią) albo, że założyłam
              fundusz dla ich przyszłości...
              • patysia00 klubgogo 21.06.10, 10:04
                Ach, taka jesteś mądra... ciekawa jestem jakbyś się zachowała w takiej sytuacji,
                ale Ty byś w takiej sytuacji się nie znalazła bo nie współżyjesz!
                Naprawdę, czasami warto ugryźć się w język i się nie wypowiadać.
              • malgoska182 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 11:08
                maks_olo nie ogladam zadnego serialu.Mam mnostwo innych zajec,dzieki
                ktorym nie mam czasu .
                Wiesz,ze w innych krajach to norma,ze dzieci w czasie wakacji maja
                zapewnione dozywianie oplacane przez samorzady?
                Np.translate.google.pl/translate?
                hl=pl&langpair=en|pl&u=http://www.nycgovparks.org/
                Poczytaj.
                Moze z pieniedzy,za ktore Ty utworzylas fundusz dla przyszlosci
                Twoich dzieci mozna by bylo zorganizowac taka akcje,dla dzieci,ktore
                zostaja w domach,bo ich rodzice pracuja, bo nie stac na wyjazd,bo
                MOPS oplacil kolonie,ale nie ma ubran,kieszonkowego i dziecko nie
                pojedzie.
                Nie pisze tu o duzych miastach, w ktorych sa bezplatne koncerty,
                imprezy plenerowe,ale o malych miasteczkach,gdzie jednak jest
                najwiekszy %ludzi korzystajacych z pomocy MOPS.Czasmi te pieniadze
                nie sa zagospodarowane przez dorosle osoby tak jak powinny byc.
                Ida na stroje dla mamusi, piwo dla taty(konkubenta mamusi),nie dla
                dziecka.
                To fragment rozmaowy,ktora przeprowadzil reporter ze Starszym
                Specjalista Pracy Sosjalnej w jednym z wielkopolskich MOPS-ow
                "
                AL: Pamięta Pani jakieś nietypowe sytuacje podczas wieloletniej pracy

                LK: Wiele takich było. Czasami ludzie chowają się przed nami w
                różnych dziwnych miejscach (śmiech).



                AL: Jak mam to rozumieć ?



                LK: Bo my takie potwory jesteśmy (śmiech). W jednej sytuacji było
                tak, że kobieta mieszkała z konkubentem

                i ukrywała to mimo tego, że to przecież nie zbrodnia. Kiedy
                przychodziłam jej partner

                chował się w innej części mieszkania. Moja koleżanka z pracy poszła
                kiedyś niespodziewanie

                do pewnej kobiety, a ta nie otwierała jej długo. W końcu otworzyła.
                Konkubent klientki schował się

                w szafie, ale wydało go dziecko, które tam było. No więc wyskoczył z
                szafy ze słowami:

                Co k...?! W szafie nie wolno siedzieć ?!.",

                Wiec jednak to nie jest tak,ze tylko eleganckie i zadbane osoby
                ,kulturalne mozna spotkac w placowkach MOPS?

                Dlaczego ta pani ukrywala konkubenta? Zapewne ona pobierala zsilek,bo
                sie jej "nalezal".Konkubent tez u siebie pewnie zglaszal sie po to co
                mu sie "nalezy".

                • malgoska182 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 11:12
                  www.nycgovparks.org/events/free
                  to wlasciwy link
                • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 20:07
                  malgoska182 napisała:

                  > maks_olo nie ogladam zadnego serialu.Mam mnostwo innych zajec,dzieki
                  > ktorym nie mam czasu .
                  np siedzenie na forum i tłumaczenie innym, że robią źle?
                  poza tym, to naprawdę słaba gadka, że jakiś wójt przestraszył się baby...


                  > Wiesz,ze w innych krajach to norma,ze dzieci w czasie wakacji maja
                  > zapewnione dozywianie oplacane przez samorzady?
                  > Np.translate.google.pl/translate?
                  > hl=pl&langpair=en|pl&u=http://www.nycgovparks.org/
                  > Poczytaj.
                  > Moze z pieniedzy,za ktore Ty utworzylas fundusz dla przyszlosci
                  > Twoich dzieci mozna by bylo zorganizowac taka akcje,dla dzieci,ktore
                  > zostaja w domach,bo ich rodzice pracuja, bo nie stac na wyjazd,bo
                  > MOPS oplacil kolonie,ale nie ma ubran,kieszonkowego i dziecko nie
                  > pojedzie.
                  już widzę jak odbierasz swojemu dziecku 550zł, aby inne wysłać na kolonie... ja
                  myślę o przyszłości moich dzieci, bo nikt inny tego nie zrobi...


                  > Nie pisze tu o duzych miastach, w ktorych sa bezplatne koncerty,
                  > imprezy plenerowe,ale o malych miasteczkach,gdzie jednak jest
                  > najwiekszy %ludzi korzystajacych z pomocy MOPS.Czasmi te pieniadze
                  > nie sa zagospodarowane przez dorosle osoby tak jak powinny byc.
                  > Ida na stroje dla mamusi, piwo dla taty(konkubenta mamusi),nie dla
                  > dziecka.
                  ale to ich sumienie i nie zamierzam się tłumaczyć z ich zachowania. Ja
                  przeznaczam pieniądze na przyszłość moich dzieci, teraz nie pracuję zawodowo,
                  więc biorę pieniądze, bo prawnie mi one przysługują. Kiedy wrócę do pracy, to
                  będę z wypłaty odkładała na ich przyszłość


                  > To fragment rozmaowy,ktora przeprowadzil reporter ze Starszym
                  > Specjalista Pracy Sosjalnej w jednym z wielkopolskich MOPS-ow
                  > "
                  > AL: Pamięta Pani jakieś nietypowe sytuacje podczas wieloletniej pracy
                  >
                  > LK: Wiele takich było. Czasami ludzie chowają się przed nami w
                  > różnych dziwnych miejscach (śmiech).
                  >
                  >
                  >
                  > AL: Jak mam to rozumieć ?
                  >
                  >
                  >
                  > LK: Bo my takie potwory jesteśmy (śmiech). W jednej sytuacji było
                  > tak, że kobieta mieszkała z konkubentem
                  >
                  > i ukrywała to mimo tego, że to przecież nie zbrodnia. Kiedy
                  > przychodziłam jej partner
                  >
                  > chował się w innej części mieszkania. Moja koleżanka z pracy poszła
                  > kiedyś niespodziewanie
                  >
                  > do pewnej kobiety, a ta nie otwierała jej długo. W końcu otworzyła.
                  > Konkubent klientki schował się
                  >
                  > w szafie, ale wydało go dziecko, które tam było. No więc wyskoczył z
                  > szafy ze słowami:
                  >
                  > Co k...?! W szafie nie wolno siedzieć ?!.",
                  >
                  > Wiec jednak to nie jest tak,ze tylko eleganckie i zadbane osoby
                  > ,kulturalne mozna spotkac w placowkach MOPS?
                  >
                  > Dlaczego ta pani ukrywala konkubenta? Zapewne ona pobierala zsilek,bo
                  > sie jej "nalezal".Konkubent tez u siebie pewnie zglaszal sie po to co
                  > mu sie "nalezy".
                  >
                  ale co Ty chcesz teraz pokazać? ja biorę zasiłek wychowawczy uczciwie i nie
                  wstydzę się tego. Mąż nigdzie nie dostaje nic na dzieci. Wszystko jest legalnie,
                  a że inni żyją nie uczciwie? nic nie poradzę...
                  • malgoska182 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 21:08
                    Odpowiadam na Twoje zarzuty,ze tez napewno bym chciala cos dostac
                    ,ale mi sie nic nie nalezy.Moze i sie nalezy,ale nie pojde sprawdzac.
                    Widzisz ,maz pracuje za granica,kto by mi udowodnil,ze daje mi na
                    utrzymanie? Nie potrafie zyc w zaklamaniu.
                    Nie wiem jak zyli twoi rodzice ,moi byli uczciwi.
                    Jezeli od rodzicow nauczylas sie ,ze trzeba brac , wyrwac ,bo sie
                    nalezy,to taka wiedze przekazesz tez swoim dzieciom.Znam
                    rodziny,gdzie dozywotnio chyba zwiazaly sie z MOPS-em.
                    Tylko to co nam wydaje sie takie oczywiste,mlodziezy niekoniecznie.
                    Twoje dzieci sa jeszzce male i im to wszystko jedno skad mamusia
                    wziela na pieluszki i mleko.Najwazniejsze ,ze sa nakarmione,maja
                    zabawki.
                    Mieszkam w poblizu gimnazjum.Bylo to gdzies 3 tyg.temu( napewno po 1
                    czerwca).Mlodziez pali papieroski na tylach sklepu. Wychodzilam z
                    wozkiem z placu zabaw w kierunku sklepu i uslyszalam taka rozmaowe"
                    Co ci stara dala na dzien dziecka? Bla...ia czekolade dala.K----
                    jedna chcialem zeby mi dala dyche ,to jej kupie czekolade na dzien
                    matki,to mi teraz tez czakolade dala.Drugi gruchnal smiechem i
                    mowi- dobrze ,ze ci banery z mopsu nie dala".
                    Mlodziez potrafi byc okrutna,szzcegolnei gimnazjalna.Smieja sie z
                    kolegow ,pytaja czy im kasza unijna z grochem smakuje.
                    Moj bratanek opowiadal,ze byly zapisy do jakiejs Akademii Jezykowej
                    i chlopak,nazwijmy go Jedrus(kolega mego bratanka) tez przyszedl sie
                    zarejestrowac.Szydzili,ze tu trzeba money dac,talonow z opieki
                    spolecznej nie przyjmuja.Moj bratanek mowil,ze jemu tez bylo
                    przykro,ze durnie tak sie zachowuja,ale co zrobic?Wszystkim buzi
                    nie zatkasz.
                    Czy nie lepiej wziac sie do uczciwej pracy i nie narazac dla paru
                    puszek jakiegos grochu dzieci na smiesznosc?

                    • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 21:35
                      malgoska182 napisała:

                      > Odpowiadam na Twoje zarzuty,ze tez napewno bym chciala cos dostac
                      > ,ale mi sie nic nie nalezy.Moze i sie nalezy,ale nie pojde sprawdzac.
                      trochę uśmiechu dziewczyno... nie bierz wszystkiego do siebie


                      > Widzisz ,maz pracuje za granica,kto by mi udowodnil,ze daje mi na
                      > utrzymanie? Nie potrafie zyc w zaklamaniu.
                      ja już Ci napisałam, że rozliczamy się w MOPSie uczciwie!!!!! Z naszych dochodów
                      wynika, że przysługuje nam 550zł i dlaczego nie mam ich brać? bo to wstyd? nie
                      znam osoby, która by odrzuciłaby takie pieniądze dla zasady...


                      > Nie wiem jak zyli twoi rodzice ,moi byli uczciwi.
                      > Jezeli od rodzicow nauczylas sie ,ze trzeba brac , wyrwac ,bo sie
                      > nalezy,to taka wiedze przekazesz tez swoim dzieciom.Znam
                      > rodziny,gdzie dozywotnio chyba zwiazaly sie z MOPS-em.
                      nie pisz bzdur!!!
                      moi rodzice nigdy nic nie brali z MOPSu, bo im się nie należało. Ojciec całe
                      życie pracował i nadal pracuje. Mama została z nami w domu. Ojciec zarabiał
                      tyle, że nawet zasiłek rodzinny nie przysługiwał, więc nie obrażaj mnie i mojej
                      rodziny, bo widzę, że bardzo poważnie wszystko piszesz

                      i znowu wszystko wyolbrzymiasz, bo ja nic nie wyrywam - złożyłam wniosek
                      - należy się - więc biorę!!! może kiedyś ktoś wytłumaczy Ci, że bardzo głupio i
                      nie odpowiedzialnie postępujesz nie biorąc czegoś co należy się Twojemu dziecku.
                      Lepiej niech pójdzie na Klub Seniora... a byłaś kiedyś w takim? ja byłam i nigdy
                      w życiu nie dałabym tam pieniędzy!!!


                      > Tylko to co nam wydaje sie takie oczywiste,mlodziezy niekoniecznie.
                      > Twoje dzieci sa jeszzce male i im to wszystko jedno skad mamusia
                      > wziela na pieluszki i mleko.Najwazniejsze ,ze sa nakarmione,maja
                      > zabawki.
                      > Mieszkam w poblizu gimnazjum.Bylo to gdzies 3 tyg.temu( napewno po 1
                      > czerwca).Mlodziez pali papieroski na tylach sklepu. Wychodzilam z
                      > wozkiem z placu zabaw w kierunku sklepu i uslyszalam taka rozmaowe"
                      > Co ci stara dala na dzien dziecka? Bla...ia czekolade dala.K----
                      > jedna chcialem zeby mi dala dyche ,to jej kupie czekolade na dzien
                      > matki,to mi teraz tez czakolade dala.Drugi gruchnal smiechem i
                      > mowi- dobrze ,ze ci banery z mopsu nie dala".
                      > Mlodziez potrafi byc okrutna,szzcegolnei gimnazjalna.Smieja sie z
                      > kolegow ,pytaja czy im kasza unijna z grochem smakuje.
                      > Moj bratanek opowiadal,ze byly zapisy do jakiejs Akademii Jezykowej
                      > i chlopak,nazwijmy go Jedrus(kolega mego bratanka) tez przyszedl sie
                      > zarejestrowac.Szydzili,ze tu trzeba money dac,talonow z opieki
                      > spolecznej nie przyjmuja.Moj bratanek mowil,ze jemu tez bylo
                      > przykro,ze durnie tak sie zachowuja,ale co zrobic?Wszystkim buzi
                      > nie zatkasz.
                      > Czy nie lepiej wziac sie do uczciwej pracy i nie narazac dla paru
                      > puszek jakiegos grochu dzieci na smiesznosc?

                      dzieciaki są narażone na śmieszności wiele razy i to się nigdy nie zmieni... nie
                      zdziw się jak Twoje dzieciaki będą obrażały inne, bo masz takie a nie inne
                      podejście...

                      i dziewczyno czytaj umiejętnie!!! mój Mąż zarabia uczciwie, ja też pracowałam, a
                      teraz nie opłaca mi się zostawić dzieciaków z obcą babą!!! bo to co zarobię -
                      będę musiała jej oddać. Dlatego wolę być z dziećmi w domu, a nie żeby mi ktoś
                      dzieciaki chował

                      moje dzieci docenią w przyszłości, że mają za co studiować, że mama nie była
                      głupiutka i brała to na co zapracowała...
              • daga_j Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 12:16
                Rozumiem Cię maks_olo i popieram twoje posty. Ale zarazem "zazdroszczę" bo ja
                tak samo siedzę w domu (jeszcze) z dziećmi, mój mąż podobnie zarabia ale ja
                niczego nie dostaję z mopsu sad Po prostu jestem na tzw. "niczym" bo nie byłam
                zatrudniona, więc moje siedzenie z dziećmi nie można nawet nazwać wychowawczym,
                po prostu zawieszeniem w czasie, który mi się nijak nie liczy i nikt mi za to
                nie płaci sad No ale oczywiście to mój wybór, że jednak chcieliśmy mieć te
                dzieci zanim znalazłam pracę, że w mieście nie ma żłobka i do 3 rż. muszę się
                dziećmi zajmować bo niby kto? (opiekunka zabiera pensję)
                A osoba (nie pamiętam nicka), która mówi, że lepiej by wójt wydał na inne cele
                to cóż - weź się za politykę, zmień prawo, nadzoruj wprowadzenie takiej a nie
                innej ustawy o pomocy społecznej i będzie po Twojemu. Teraz obowiązują takie a
                nie inne przepisy, że do pewnej granicy zarobków należy się zasiłek i nie jest
                winą matki, że go pobiera, ani wójta że daje, bo takie jest prawo i muszą (tj.
                on musi, matka może).
                • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 20:13
                  daga_j napisała:

                  > Rozumiem Cię maks_olo i popieram twoje posty. Ale zarazem "zazdroszczę" bo ja
                  > tak samo siedzę w domu (jeszcze) z dziećmi, mój mąż podobnie zarabia ale ja
                  > niczego nie dostaję z mopsu sad Po prostu jestem na tzw. "niczym" bo nie byłam
                  > zatrudniona, więc moje siedzenie z dziećmi nie można nawet nazwać wychowawczym,
                  > po prostu zawieszeniem w czasie, który mi się nijak nie liczy i nikt mi za to
                  > nie płaci sad No ale oczywiście to mój wybór, że jednak chcieliśmy mieć te
                  > dzieci zanim znalazłam pracę, że w mieście nie ma żłobka i do 3 rż. muszę się
                  > dziećmi zajmować bo niby kto? (opiekunka zabiera pensję)
                  dzięki smile i szczerze rozumiem Twoją "zazdrość"
                  poszłam do pracy zaraz po skończeniu szkoły, nie czekałam aż się skończą
                  wakacje, żeby się wyszaleć, odpocząć czy wyspać jak moi rówieśnicy. Nie szłam do
                  pracy, aby zaraz uciec na macierzyński i wychowawczy. Idąc do pracy - nie znałam
                  nawet swojego Męża wink uważam, że zasługuję na ten zasiłek, bo uczciwie
                  pracowałam i gdybym nie miała teraz dwójki dzieci, to pewnie wróciłabym już do
                  pracy i zarabiała sama
                  ale niektórzy nie potrafią zrozumieć, że ja też wykonuję pracę...


                  > A osoba (nie pamiętam nicka), która mówi, że lepiej by wójt wydał na inne cele
                  > to cóż - weź się za politykę, zmień prawo, nadzoruj wprowadzenie takiej a nie
                  > innej ustawy o pomocy społecznej i będzie po Twojemu. Teraz obowiązują takie a
                  > nie inne przepisy, że do pewnej granicy zarobków należy się zasiłek i nie jest
                  > winą matki, że go pobiera, ani wójta że daje, bo takie jest prawo i muszą (tj.
                  > on musi, matka może).
                  ja myślę, że ona tak pisze, bo jej nic nie przysługuję, a też by chciała wink
                  • malgoska182 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 21:22
                    maks_olo napisala:
                    a dlaczego nie brać czegoś, co się należy?
                    mój Mąż pracuje na nas, ja jestem na wychowawczym. Jego wypłata to
                    jakieś 4tys,
                    z Mopsu przysługuje nam 550zł, więc dlaczego nie mam ich brać? bo to
                    wstyd? bo
                    wypłata wystarcza?

                    Czyli podajecie 4000 zl(cztery tysiace )+Twoj wychowawczy i nalezy
                    sie Wam z MOPS zasilek?Czy ktos moze jeszcze to potwierdzic?Czy
                    przy dochodzie ponad 1000 zl na osobe"naleza" sie zasilki?.Chyba,ze
                    jest Was tam wiecej do podzialu tej kasy?
                    • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 21:38
                      malgoska182 napisała:

                      > Czyli podajecie 4000 zl(cztery tysiace )+Twoj wychowawczy i nalezy
                      > sie Wam z MOPS zasilek?Czy ktos moze jeszcze to potwierdzic?Czy
                      > przy dochodzie ponad 1000 zl na osobe"naleza" sie zasilki?.Chyba,ze
                      > jest Was tam wiecej do podzialu tej kasy?

                      widać, że się nie znasz...
                      po pierwsze podałam brutto
                      po drugie to średni dochód z tego roku
                      po trzecie kiedy składasz wniosek, to nie podajesz kwoty zasiłku, który Ci mają
                      dać, bo przecież nie wiesz czy go dostaniesz...

                      a zasiłek należy się przy kwocie (chyba) - około 504zł na osobę
      • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 20:29
        klubgogo napisała:

        > Gdzie była antykoncepcja jak zachodziłaś w dru
        > gą ciążę?

        a antykoncepcja daje 100% zabezpieczenia?

        myśmy się bronili rękami i nogami przed drugim dzieckiem, więc lekarz założył mi
        spiralę. Po 3 miesiącach byłam w ciąży...
        antykoncepcja nigdy nie da Ci pewności, że na pewno nie zajdziesz w
        ciążę; jedynie wstrzemięźliwość Ci to zapewni, ale wątpię, aby któraś z nas to
        stosowała...

        dziewczyna potrzebuje wsparcia i zrozumienia, a nie gadek - a nie trzeba było
        się zabezpieczyć...
        • klubgogo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 07:25
          Uczepiłaś sie moralizatorstwa, a ja, jak juz podkreśliłam, nie mówiłam, ze trzeba było sie zabezpieczac, tylko zadałam jedno pytanie. NIe obchodzi mnie, czy sie zabezpiecza mechanicznie, hormonalnie czy naturalnie. NIe potrafie po prostu pojąc, jak w takiej sytuacji można pozwolic sobie na wpadkę i przez to płakac. Jezeli ryzykuję zajście w niechcianą ciążę, będąc nastolatką lub dojrzałą kobietą, to nie ryczę później na forum, że mi źle!
          • pacynka27 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 08:15
            Pytanie takie jest nie na miejscu. Świadczy o braku taktu i empatii.

            Do autorki wątku.
            Chciałabym żeby między moimi dziećmi była tak mała różnica wieku. Zabrakło mi
            jednak odwagi. Taka niespodzianka byłaby mi na rękę smile
          • pancia22 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 08:41
            klubgogo wiesz a ty po co wypisujesz głupoty ,rajcuje Cię dołowanie kogoś ??? gdzie była antykoncepcja, i gdzie była antykoncepcja ??? Widocznie taka była wola Boża !!! A co tak też być może.... prosiłam o wsparcie a nie krytykę bo ona mi nie pomoże !! a i jeszcze jedno , wczoraj przeprowadziłam poważną rozmowę z rodziną i to dzięki Wam, dzięki tym ciepłym słowom będzie wszystko ok !!! Jestem dobrym ciepłym człowiekiem i myślę że Pan Bóg nie chciał mnie ukarać tą sytuacją a wynagrodzić mi !!! Dziękuję jeszcze raz wszystkim dobrym duszom !!!
            • ariana1 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 13:56
              pancia22 napisała:

              > klubgogo wiesz a ty po co wypisujesz głupoty ,rajcuje Cię
              dołowanie kogoś
              > ??? gdzie była antykoncepcja, i gdzie była antykoncepcja ???
              Widocznie taka był
              > a wola Boża !!! A co tak też być może.... prosiłam o wsparcie a
              nie krytykę bo
              > ona mi nie pomoże !! a i jeszcze jedno , wczoraj przeprowadziłam
              poważną rozmow
              > ę z rodziną i to dzięki Wam, dzięki tym ciepłym słowom będzie
              wszystko ok !!! J
              > estem dobrym ciepłym człowiekiem i myślę że Pan Bóg nie chciał
              mnie ukarać tą s
              > ytuacją a wynagrodzić mi !!! Dziękuję jeszcze raz wszystkim
              dobrym duszom !!!

              To jest publiczne forum i każdy ma prawo pisać to na co ma ochotę a
              nie to czego ty oczekujesz. Jak chcesz, żeby pisano ci tylko to o co
              prosisz, to załóz sobie swoje własne prywatne forum i dobieraj
              towarzystwo, które będzie ci kadziło. Jakoś nie zauważyłam, żeby ona
              cię dołowała, zadała proste pytanie o antykoncepcję. To ty się
              unosisz dobry ciepły człowieku. Nie ma to jak samozadowolenie.

          • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 09:41
            klubgogo napisała:

            > Uczepiłaś sie moralizatorstwa, a ja, jak juz podkreśliłam, nie mówiłam, ze trze
            > ba było sie zabezpieczac, tylko zadałam jedno pytanie. NIe obchodzi mnie, czy s
            > ie zabezpiecza mechanicznie, hormonalnie czy naturalnie. NIe potrafie po prostu
            > pojąc, jak w takiej sytuacji można pozwolic sobie na wpadkę i przez to płakac.
            > Jezeli ryzykuję zajście w niechcianą ciążę, będąc nastolatką lub dojrzałą kobi
            > etą, to nie ryczę później na forum, że mi źle!

            każdy stosunek niesie ryzyko zajścia w ciążę... i można się bronić przed różnymi
            sposobami (jak my), a i tak wszystko zawiedzie... i co wtedy? nie można się
            złościć, denerwować, płakać, bo los za nas zadecydował? nie wiem czy zaszłaś w
            ciążę mimo "ochrony", jeżeli nie, to nigdy nie zrozumiesz, co czuje taka kobieta...
        • ariana1 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 13:48
          maks_olo napisała:
          > antykoncepcja nigdy nie da Ci pewności, że na pewno nie
          zajdziesz w
          > ciążę; jedynie wstrzemięźliwość Ci to zapewni, ale wątpię, aby
          któraś z nas to
          > stosowała...

          Masz poglądy z ubiegłego stulecia. 100% pewności daje nowoczesna
          pigułka antykoncepcyjna, bo zabezpiecza na 3 sposoby.

          • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 20:17
            ariana1 napisała:

            > Masz poglądy z ubiegłego stulecia. 100% pewności daje nowoczesna
            > pigułka antykoncepcyjna, bo zabezpiecza na 3 sposoby.
            i na pewno Ty ją stosujesz?
            podaj w takim razie linka o 100% antykoncepcji, b niestety nic takiego nie znalazłam

            moje poglądy są z rozeznania z zeszłego roku, kiedy po raz kolejny wybierałam
            sposób antykoncepcji...
          • linkap_wawa Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 12:13
            Zadna metoda farmakologiczna nie zapewnia 100% pewnosci!
            www.antykoncepcja.com.pl/skutecznosc.htm
            100% pewnosc zapewnia jedynie strylizacja!
    • mika_p Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 15:27
      Odstawienie od piersi w ciązy wprawdzie nie jest zazwyczaj konieczne, ale skoro
      masz skurcze po karmieniu, to powinnaś odstawić.

      A skoro macie tylko 1000 zł, to powinniście się rozejrzeć za pomocą, bo już
      teraz wam chyba przysługują zasiłki, a jak się urodzi kolejne dziecko, to na pewno.
      • batutka Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 17:07
        ja byłam w podobnej sytuacji
        pierwsze dziecko (córka) po invitro, po 6 latach małżeństwa, szans na drugie nam nie dawano, a tu wpadka jak córka miała 4 miesiące
        długo nie mogłam sobie dać z tym rady, bałam się jak sobie poradzę z dwójka maluchów
        nie chciałam drugiego dziecka - to na początku
        potem, stopniowo przyzwyczajałam się do drugiej ciąży, do nowej sytuacji, choć obawy ostały do samego rozwiązania
        ja nie karmiłam długo pierwszej córki (piersią), więc trochę problemów mi odeszło (i w czasie ciąży i po urodzeniu drugiego dziecka)
        po porodzie okazało się, że jest dużo lepiej niż myślałam
        dzieci grzeczne, ja świetnie się zorganizowałam
        teraz moja starsza córka ma 2 lata i 8 miesięcy, młodsza rok i 7 miesięcy i powiem Ci, że nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie mieć dwójki
        moje córki są dla mnie wielkim szczęściem, radosne buźki od rana do nocy, wpatrzone w mamuśkę jak w obrazek wink
        ja kocham je niezmiernie i teraz wiem, że ta wpadka była naprawdę szczęśliwa: sama nigdy, przenigdy nie zdecydowałbym się na drugie dziecko
        a teraz mam dwójkę jak znalazł
        dla dziecka dobrze jest jak ma rodzeństwo, bratnią duszę - sama byłam jedynaczką, więc wiem, co mówię
        a jeśli dwoje dzieci, to najfajniejsza mała różnica wieku, bo dzieci będą rozumiały się świetnie, będą dla siebie, jak już wyżej pisałam bratnimi duszami
        moje córki kochają się bardzo, już same ze sobą się bawią, więc i ja mam więcej luzu i więcej czasu dla siebie
        pomyśl: czas, kiedy dzieci są małe i kiedy jest troszkę ciężej szybko mija, dzieci szybko rosną, a kiedy będą troszkę starsze, przekonasz się jak to fajnie mieć dwójkę dzieci
        moje koleżanki decydują się na drugie dziecko po kilku latach po pierwszym i po latach znów wchodzą w pieluchy
        ja już mam prawie dwie odchowane córy i gwarancję spokoju wink na przyszłe lata wink
        kochana, spójrz tylko na moje zakochane w sobie córki, może zmienisz zdanie wink
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ud/kh/2ch3/O306ycuilNJmhv5piB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ud/kh/2ch3/lzbMygJLoIMmEpZqtB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ud/kh/2ch3/uBlzIe7bfw8SaPb3bB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ud/kh/2ch3/4wc8SiaJravmDlg36B.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ud/kh/2ch3/gOzhWSymm4KBCxwGQB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ud/kh/2ch3/ooy69Sgk1Tlobr5KzB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ud/kh/2ch3/qNwEakbz5UAmiuNpcB.jpg
        • pancia22 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 08:34
          Masz piękne i kochane córeczki !!! dziękuję za wsparcie i wszystkiego dobrego dla Twojej wspaniałej rodziny !!! dziękuję
    • malamalinkaa Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 17:09
      Paulina,

      głowa i brzuch do górysmile
      sutyacja może i jest trudna, ale Wy jesteście zdrowi, mąż Cię kocha,
      pomaga. I dlatego mam pewnośc, że wszystko się powolutku Wam
      poukłada. Zawsze się układasmile wiem, że na taki trudny okres warto
      się postarać wyłączyć emocje i racjonalnie patrzeć na sprawy. wtedy
      jest łatwiej. życie nauczyło mnie, że emocje nas gubią, a rozsądek
      ratuje, nawet gdy czasem jest to cholernie trudne bo emocje, aż się
      kotłują. trzeba zamienić się w zimny, racjonalny głaz i czekać, aż
      sytuacja się poukłada.
      • matylda07_2007 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 20:04
        Kurde. Zaraz zacznę Wam zazdrościć. Między moimi dzieciakami będzie 3 lata i miesiąc. Już może być różnie z relacjami. Planowałam max 2 lata różnicy, ale niestety... problemy z zajściem w ciążę, później ciąża obumarła. Szczerze, to gdybym mogła cofnąć czas, wolałabym mniejszą różnicę wieku, niż te 3 lata.
    • epreis Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 20.06.10, 20:22
      mój brat jest młodszy ode mnie rok,miesiąc i 2 dni.
      nie wiem jak moja mama dała radę,ale dała- musiała.
      względy finansowe są pewnie ważne.ale nie martw się!!!

      wszysko się ułoży choć pewnie najłatwiej nie będzie...
    • camel_3d mam troche ubranek... 21.06.10, 08:18
      jezeli to ci jakos pomoze, to moge podeslac ci troche ubranek na 74-82. Mniejsze
      juz neistety rozdalem.

      wyslij maila na camel_3d@o2.pl


      • pancia22 Re: mam troche ubranek... 21.06.10, 08:46
        Dziękuję wam wszystkim !!!! niech wam się wiedzie jak najlepiej !!!! Dzięki raz jeszcze
        • agnieszka369 Re: mam troche ubranek... 21.06.10, 09:07
          Witaj,ja także mam troszkę ubranek i zabawek do oddania.Jesli jesteś
          zainteresowana to napisz ; agnieszka@ardsoft.pl.Pozdrawiam Cię
          gorąco i trzymam kciuki .
      • tymianek21 Re: mam troche ubranek... 21.06.10, 08:53
        cześć! Mam bardzo dużo znajomych którzy mają rodzeństwo rok młodsze
        lub starsze-nawet nie zliczę ilu!Chodzili oczywiście do róznych klas-
        tylo komunie mieli w tym samym roku.Wsród moich znajomych mam aż 4
        bliskich znajomych gdzie dzieci są rok po roku. Mojego synka
        karmiłam bardzo długo, ale przypominam ci że my prawie wszyscy
        jesteśmy dziecmi wychowanymi na butelkach. Moja mama karmiła mnie i
        siostrę może 2 tyg., moja teściowa pokazała mi książeczkę w której
        jest wpis ze po m-cu wprowadzić karmienie mieszane, a do mleka
        dosypać łyżeczkę mąki!.Mimo że byłyśmy karmione tak krótko jesteśmy
        bardzo związane z mamą, szczupłe itd-więc nie miej wyrzutów sumienia
        że butelka "oziębia" relacje matka-dziecko lub "tuczy" dzieci.
        tu forum dla ciebie:
        forum.gazeta.pl/forum/f,28883,Dzieci_rok_po_roku.html
        • camel_3d aha.. 21.06.10, 09:27
          z braku laku..moj maluch od pierwszych godzin zycia byl na butelce. jest zdrowy
          i rozwija sie super) wiec nei ma co si eprzejmowac.
          • batutka Re: aha.. 21.06.10, 10:30
            camel_3d napisał:

            > z braku laku..moj maluch od pierwszych godzin zycia byl na butelce. jest zdrowy
            > i rozwija sie super) wiec nei ma co si eprzejmowac.

            moje córy też smile to okazy zdrowia (ich największa "choroba" to katar) smile
    • pshanna Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 09:25
      Powiem z własnego doświadczenia. Różnica wieku między moimi dziećmi
      to 15 miesięcy. Dziś syn ma prawie 20 miesięcy, a córeczka 5. Gdy
      dowiedziałam się, że jestem w ciąży też obawiałam się czy sobie
      poradzę i jak to będzie np. z usypianiem czy karmieniem dwójki. Ale
      wszystko samo jakoś się układa. W ciąży bywało ciężko. Z brzuchem
      nieprzytjemnie jest się schylać po zabawki, tarzać po podłodze czy
      nosić na rękach dziecko. Ale ono szybko przyzwyczaja się do takiej
      sytuacji i nie czuje się pokrzywdzone. Natomiast to, czego
      dośwoadczysz po porodzie przekroczy Twoje oczekowania. Roczne
      dziecko jeszcze nie odczuwa zazdrości, za to pokłady miłości
      przeogromne. Chyba nie ma bardziej rozczulającego widoku niż
      roczniak przytulający się do noworodka (oczywiście pod kontrolę :-
      )), z palcem na ustach mówiącego "ciii," bo maluch śpi czy
      wołąjącego "mama" i pokazującego na pokój malucha, który właśnie
      płacze. Dopiero po pojawieniu się w domu maluszka starsze dziecko
      zaczyna akceptować fakt, że mama może nie mieć dla niego czasu (syn
      był wcześniej baaaardzo absorbującym dzieckiem). Oczywiście nie
      zawsze jest tak kolorowo, ale radość i satysfakcja rekompensują w
      100% troski i nerwy. Poza tym, dzieci w podobnym wieku łączy głębsza
      więź i to procentuje w każdym wieku.
      A jeśli chodzi o finanse, to po pierwsze potrzeba matką wynalazku,
      czyli szybko dopasujesz potrzeby do możliwości finansowych, a po
      drugie nie bój się prosić o pomoc. Ludzie na prawdę chętnie
      pomagają, szczególnie dzieciom. Popytaj znajomych czy nie znają
      kogoś, kto ma wózek/ubranka/sprzęt itp. do oddania. Dzieci
      najbardziej potrzebują miłości i uwagi, a to możesz im dać
      niezależnie od wysokości przychodów.
      A gdybyś potrzebowała wsparcia i miała jakieś pytania chętnie
      pomogę.
      Szczęśliwa mama
      • pshanna Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 09:30
        Zpomniałam podać kontakt: pshanna@gazeta.pl
    • kawusiaa Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 10:03
      ja zaszlam w ciaze troszke pozniej bo starszy mial juz 8 miesiecy, ale, mimo ze
      od 9 miesiąca dreptal, to nadal musislam go nosic, i mlodszemu nic nie bylo, no
      i straszego nie karmilam,
      ok z plusów malej roznicy u dzieci, na poczatku nie bylo zazdrosci, straszy
      chcial sie bawic, przynosił pieluszki, husteczki , kosmetyki, pomagal pzry
      kapieli,starsze dziecko jeszcze drzemie w ciagu dnia masz czas na odpoczynek,
      2-4 latki w wiekszosci nie spia, sa zazdrosne, nie sluchaja, uciekaja masakra
      wrrr (mam to teraz)
      starszy pierwszy wiedzial ze maluszek sie odzywa i mnie zaraz wołał,
      masz rzeczy a po poł roku beda chodzic w identycznych no chyba ze to
      dziewczynka, sa silnie obaj zwiazani ze soba razem sie bawiuą i oczywiscie kłocą.
      na pewno bedzie ciezko, ja zeby odettchnac poslalam starszego do zlobka a po 3
      miesiacach poszedl i mlodszy, super sie rozwijają a i mama jest troszke
      wypoczeta choc nie ukrywam z dwojka to dpiero tzreba energiii, ale do 2 lat
      maluszki sa kochane :_))) dopiero pozniej ujawniaja sie te uparte charakterki

      nie ma sie czego bac, bez powodu nie dzwigaj starszego, sokojnie powoli gromadz
      pieluchy, taniej kupuj deserki i objadki zorganizuj pomoc w rodzinie lub, jesli
      z tym kiepsko, zapoznaj sie z mamami z osiedla, wtedy ty nakarmisz najmlodsze a
      starszy bedzie mial opieke na placu zabaw. zakup wozka dodatkowego chyba nie
      potrzebny , dla malucha nosidelko, moge Tobie sprezentowac kwieszczycka@o2.pl,
      lub non stop spacerówka wtedy i jeden usiadzie i drugi zasnie, ale mozesz sie
      rozejsrzec po necie czy ktos nie chce oddac taki wozek dla blizniaków, jak oboje
      siedza to razem w spacerówce dadza rade. odradzam dalekie spacery, ja
      wychodzilam tylko na pobliski plac zabaw, zreszta w razie pytan lub by tylko
      pogadac napisz
    • kawusiaa odp 21.06.10, 10:04
      ja zaszlam w ciaze troszke pozniej bo starszy mial juz 8 miesiecy, ale, mimo ze
      od 9 miesiąca dreptal, to nadal musislam go nosic, i mlodszemu nic nie bylo, no
      i straszego nie karmilam,
      ok z plusów malej roznicy u dzieci, na poczatku nie bylo zazdrosci, straszy
      chcial sie bawic, przynosił pieluszki, husteczki , kosmetyki, pomagal pzry
      kapieli,starsze dziecko jeszcze drzemie w ciagu dnia masz czas na odpoczynek,
      2-4 latki w wiekszosci nie spia, sa zazdrosne, nie sluchaja, uciekaja masakra
      wrrr (mam to teraz)
      starszy pierwszy wiedzial ze maluszek sie odzywa i mnie zaraz wołał,
      masz rzeczy a po poł roku beda chodzic w identycznych no chyba ze to
      dziewczynka, sa silnie obaj zwiazani ze soba razem sie bawiuą i oczywiscie kłocą.
      na pewno bedzie ciezko, ja zeby odettchnac poslalam starszego do zlobka a po 3
      miesiacach poszedl i mlodszy, super sie rozwijają a i mama jest troszke
      wypoczeta choc nie ukrywam z dwojka to dpiero tzreba energiii, ale do 2 lat
      maluszki sa kochane :_))) dopiero pozniej ujawniaja sie te uparte charakterki

      nie ma sie czego bac, bez powodu nie dzwigaj starszego, sokojnie powoli gromadz
      pieluchy, taniej kupuj deserki i objadki zorganizuj pomoc w rodzinie lub, jesli
      z tym kiepsko, zapoznaj sie z mamami z osiedla, wtedy ty nakarmisz najmlodsze a
      starszy bedzie mial opieke na placu zabaw. zakup wozka dodatkowego chyba nie
      potrzebny , dla malucha nosidelko, moge Tobie sprezentowac kwieszczycka@o2.pl,
      lub non stop spacerówka wtedy i jeden usiadzie i drugi zasnie, ale mozesz sie
      rozejsrzec po necie czy ktos nie chce oddac taki wozek dla blizniaków, jak oboje
      siedza to razem w spacerówce dadza rade. odradzam dalekie spacery, ja
      wychodzilam tylko na pobliski plac zabaw, zreszta w razie pytan lub by tylko
      pogadac napisz
    • mama-008 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 11:15
      nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem
      nie wnikam czy się zabezpieczaliście czy nie bo to juz bez znaczenia
      napewno bedziesz wspaniała i kochającą mamą dla Szymka i dla nowego
      dzidziusia bo JUŻ jesyes kochana mama bo bardzo sie troszczysz na
      zaś o swoje dzieci.
      dobrze ze mąż jedzie się odkuć - szkoda tylko ze cos kosztem czegos
      i ze bedziesz sama przez lato...

      ciuszki mozna okazyjnie kupowac w ciucholandach, napewno masz cos po
      Szymku, napewno kolezaki wesprą - ale i tak pewnie masz wiekszosc
      rzeczy po Szymku...

      nie martw sie na zapas czy podołasz, czy zapewnisz dzieciom dobry
      start itp bo napewno tak bedzie.
      to ze teraz macie tys zł nie znaczy ze zawsze tak bedzie.
      popytaj u siebie w gminie jakie dodatki Ci sie należą. napewno coś
      skapnie dodatkowego z MOPSu itp.

      trzymaj sie i nie martw - bedzie dobrze! zawsze po burzy wychodzi
      słoncewink
      najwazniejszy jest Szymek i to ze ma kochajacych rodziców oraz bobas
      w brzuchu - oby urodził sie zdrowy!

      no i radze po porodzie pilnie zadbac o antykoncepcję - u Ciebie i
      męża- profilatycznie!
    • 1_mama_natalki Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 12:16
      malgoska182 napisała:

      poza tym przy wypłacaniu zasiłku ośrodek bierze dochodu z roku poprzedniego...

      Owszem, masz 100%, ale jest jedno ale, przy składaniu wniosku (zakładając że w każdym mieście są prawie identyczne, bo ustawa wszystkich obowiązuje równo) złożyłaś oświadczenie, że w przypadku zmiany swojej sytuacji finansowej niezwłocznie poinformujesz o tym MOPS/GOPS (jeżeli nie było osobnego zaświadczenia to na pewno gdzieś drobnym druczkiem to jest napisane), we wniosku jest też odpowiednie miejsce do wpisania dochodu utraconego lub uzyskanego w stosunku do roku poprzedniego. Jednym słowem jeżeli zataiłaś faktyczny dochód rodziny, wyjdzie to przy składaniu następnego wniosku, więc czasami po takim wałku lepiej nie ubiegać sie ponownie o zasiłek, bo zasiłek nienależnie przyznany trzeba będzie zwrócić.

      Do autorki wątku: sytuacje masz niewesołą, ale za 2 lata będę Ci bardzo zazdrościć.
      • malgoska182 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 13:10

        > malgoska182 napisała:
        >
        > poza tym przy wypłacaniu zasiłku ośrodek bierze dochodu z roku
        poprzedniego..


        nigdy malgoska182 czegos podobnego nie napisala i nie napisze.Nie zna
        sie na zasilkach,bo nigdy ich nie brala.
        • 1_mama_natalki Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 13:27
          Przepraszam, źle skopiowałam
          tak powinno być:

          maks_olo napisała:

          > poza tym przy wypłacaniu zasiłku ośrodek bierze dochodu z roku
          > poprzedniego.
      • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 20:27
        1_mama_natalki napisała:

        > poza tym przy wypłacaniu zasiłku ośrodek bierze dochodu z roku poprzedniego...
        >
        > Owszem, masz 100%, ale jest jedno ale, przy składaniu wniosku (zakładając że w
        > każdym mieście są prawie identyczne, bo ustawa wszystkich obowiązuje równo) zło
        > żyłaś oświadczenie, że w przypadku zmiany swojej sytuacji finansowej niezwłoczn
        > ie poinformujesz o tym MOPS/GOPS (jeżeli nie było osobnego zaświadczenia to na
        > pewno gdzieś drobnym druczkiem to jest napisane), we wniosku jest też odpowiedn
        > ie miejsce do wpisania dochodu utraconego lub uzyskanego w stosunku do roku pop
        > rzedniego. Jednym słowem jeżeli zataiłaś faktyczny dochód rodziny, wyjdzie to p
        > rzy składaniu następnego wniosku, więc czasami po takim wałku lepiej nie ubiega
        > ć sie ponownie o zasiłek, bo zasiłek nienależnie przyznany trzeba będzie zwróci
        > ć.

        składałam już trzy razy taki wniosek i nic takiego nie miało miejsca...

        a poza tym... wyobraź sobie taką sytuację
        rok 2008 - zarobki super, rodzice pracują
        rok 2009 - zarobki super, pracuje ojciec, mama w domu z jednym dzieckiem
        rok 2010 - zarobki uległy znacznemu pogorszeniu, Mąż pracuje, mama w domu z
        dwójką dzieci
        w roku kiedy jest im ciężko nikt im nie pomoże, bo poprzedni rok był super... w
        następnym roku przysługuje zasiłek, bo zarobki były małe i rodzina się
        powiększyła - każdy człowiek weźmie te pieniądze i czeka do końca decyzji... i
        nie wmówisz mi, że jest inaczej
        • kammik Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 20:58
          > i nie wmówisz mi, że jest inaczej

          W przypadku jeśli dochody w roku, za który składa się zaświadczenie są
          nieaktualne, traktuje się je jako "dochód utracony" i nie są brane pod uwagę
          przy rozpatrywaniu sytuacji rodziny. To samo w drugą stronę - jeśli w roku
          zasiłkowym dochody rosną, należy to zgłosić. Ergo - wyłudzasz nienależne
          świadczenia. Poczytaj choćby tu www.mpips.gov.pl/index.php?gid=1376
          • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 21:44
            kammik napisała:

            > W przypadku jeśli dochody w roku, za który składa się zaświadczenie są
            > nieaktualne, traktuje się je jako "dochód utracony" i nie są brane pod uwagę
            > przy rozpatrywaniu sytuacji rodziny. To samo w drugą stronę - jeśli w roku
            > zasiłkowym dochody rosną, należy to zgłosić. Ergo - wyłudzasz nienależne
            > świadczenia. Poczytaj choćby tu www.mpips.gov.pl/index.php?gid=1376

            nic nie wyłudzam, bo regularnie to sprawdzamy. Mąż chodzi do babeczki z Mopsu,
            która to sprawdza
            w zeszłym roku musiałam składać 2 razy
            1) bo przeszłam na macierzyński
            2) bo decyzja wygasła

            lada dzień będę musiała złożyć ponownie, bo znowu decyzja wygasa...
            • kammik Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 22:37
              Co sprawdzacie? Sama przyznałaś przeciez, że wzrostu dochodów nie zgłaszałaś,
              mało tego, twierdzisz, "ja już Ci napisałam, że rozliczamy się w MOPSie
              uczciwie!!!!! Z naszych dochodów wynika, że przysługuje nam 550zł i dlaczego nie
              mam ich brać?"
              . Ktoś Ci zwrócił uwagę, że przy składaniu wniosku o zasiłek
              rodzinny z przyległościami podpisuje się oświadczenie o konieczności zgłoszenia
              każdej zmiany sytuacji. Napisałaś wówczas: "składałam już trzy razy taki
              wniosek i nic takiego nie miało miejsca..."


              Otóż pomogę Ci - we wniosku o zasiłek/dodatki na końcu jest taka oto fraza, pod
              którą trzeba się podpisać:

              W przypadku zmiany liczby członków rodziny, wyjazdu członka rodziny poza
              granicę Rzeczypospolitej Polskiej, z wyjątkiem wyjazdu lub pobytu turystycznego,
              leczniczego lub związanego z podjęciem przez dziecko kształcenia poza granicami
              Rzeczypospolitej Polskiej, uzyskania dochodu lub innych zmian mających wpływ
              na prawo do zasiłku rodzinnego,
              zwłaszcza ukończenia przez dziecko 25. roku
              życia, osoba ubiegająca się jest zobowiązana niezwłocznie powiadomić o tych
              zmianach podmiot realizujący świadczenia rodzinne.


              Na przyszłość bardzo polecam czytanie tego, co się podpisuje.
              • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 09:35
                kammik napisała:

                > Co sprawdzacie? Sama przyznałaś przeciez, że wzrostu dochodów nie zgłaszałaś,
                > mało tego, twierdzisz, "ja już Ci napisałam, że rozliczamy się w MOPSie
                > uczciwie!!!!! Z naszych dochodów wynika, że przysługuje nam 550zł i dlaczego ni
                > e
                > mam ich brać?"
                . Ktoś Ci zwrócił uwagę, że przy składaniu wniosku o zasiłek
                > rodzinny z przyległościami podpisuje się oświadczenie o konieczności zgłoszenia
                > każdej zmiany sytuacji. Napisałaś wówczas: "składałam już trzy razy taki
                > wniosek i nic takiego nie miało miejsca..."

                >
                > Otóż pomogę Ci - we wniosku o zasiłek/dodatki na końcu jest taka oto fraza, pod
                > którą trzeba się podpisać:
                >
                > W przypadku zmiany liczby członków rodziny, wyjazdu członka rodziny poza
                > granicę Rzeczypospolitej Polskiej, z wyjątkiem wyjazdu lub pobytu turystycznego
                > ,
                > leczniczego lub związanego z podjęciem przez dziecko kształcenia poza granicami
                > Rzeczypospolitej Polskiej, uzyskania dochodu lub innych zmian mających wpływ
                > na prawo do zasiłku rodzinnego,
                zwłaszcza ukończenia przez dziecko 25. roku
                > życia, osoba ubiegająca się jest zobowiązana niezwłocznie powiadomić o tych
                > zmianach podmiot realizujący świadczenia rodzinne.

                >
                > Na przyszłość bardzo polecam czytanie tego, co się podpisuje.

                coś mi zarzucasz, a sama nie czytasz...
                uważasz, że jesteś mądrzejsza od tych z MOPSu u których bywałam nie raz, bo
                decyzje wygasały.
                także zaświadczenia o zarobkach mamy ciągle uaktualniane i nadal przysługuje mi
                zasiłek...
                coś jeszcze?
                • kammik Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 12:32
                  maks_olo napisała:

                  > coś jeszcze?

                  Tak, matematyka smile Z 4 tysięcy, nawet brutto, na 4 osoby nijak nie wychodzi po
                  5 stów na osobę. Ale spoko, ciągnij dalej, się należy w końcu.

                  • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 12:57
                    kammik napisała:

                    > Tak, matematyka smile Z 4 tysięcy, nawet brutto, na 4 osoby nijak nie wychodzi po
                    > 5 stów na osobę. Ale spoko, ciągnij dalej, się należy w końcu.


                    tak tak - widzę, że najmądrzejsza jesteś...
                    wątpię, aby w MOPSie się pomylili, a my składamy prawdziwe dokumenty, więc
                    czepiaj się dalej, bo nudzisz się strasznie... idź się lepiej dzieckiem zajmij...

                    skoro pracowałam i nadal pracodawca mnie zatrudnia, to się należy, ale przecież
                    Ty wiesz lepiej...
                  • ciociacesia kammik, to mowisz 23.06.10, 07:47
                    ze z drugiej mańki, jesli za zeszly rok mam ponad 1000zl na osobe, to bede miala
                    przyznany zasilek jesli mnie zwolnia jutro?
                    • kammik Re: kammik, to mowisz 23.06.10, 20:21
                      No jasne, że tak.
                • bacha1979 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 12:36
                  Prawo prawem, wyciąganie wyciąganiem ale gdzie odrobina honoru?Ja zwyczajnie bym
                  się WSTYDZIŁA iść w tej sytuacji po zapomogę...

                  MOPSY powinny wpspeirać tych faktycznie potrzebujących, nie tych co "im sie
                  należy".
                  • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 13:05
                    bacha1979 napisała:

                    > Prawo prawem, wyciąganie wyciąganiem ale gdzie odrobina honoru?Ja zwyczajnie by
                    > m
                    > się WSTYDZIŁA iść w tej sytuacji po zapomogę...
                    >
                    > MOPSY powinny wpspeirać tych faktycznie potrzebujących, nie tych co "im sie
                    > należy".

                    taaaaaaaaaaaak już widzę, jak zrzekasz się 550zł, które Ci się należą, bo
                    wstyd... zawsze wiedziałam, że forum jest zakłamane, ale wiele ludzi przechodzi
                    samych siebie

                    i to, że ja biorę coś co przysługuje, to nie oznacza, że zabraknie dla innej
                    mamy której się należy...

                    oburzać to się można kiedy te pieniądze idą na piwo, czy paznokcie, a nie jeśli
                    ktoś faktycznie przeznacza pieniądze na dziecko, ale przecież za trudno to
                    zrozumieć....
                    • bacha1979 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 13:14
                      maks_olo napisała:
                      taaaaaaaaaaaak już widzę, jak zrzekasz się 550zł, które Ci się należą, bo
                      > wstyd... zawsze wiedziałam, że forum jest zakłamane, ale wiele ludzi przechodzi
                      > samych siebie


                      To dla Ciebie takie NIEPOJĘTE?? Dla mnie jak najbardziej NATURALNE...
                      To tak samo jak z lewymi L4 w ciąży- mogłam wziaść od poczatku, zaraz po teście,
                      nie wzięłam. Czemu?? Bo wiesz mnie rodzice wychowywali na uczciwego człowieka,
                      tak samo chciałabym wychować córkę...
                      Forum jest zakłamane bo tępi nieuczciwość?


                      oburzać to się można kiedy te pieniądze idą na piwo, czy paznokcie, a nie jeśli
                      > ktoś faktycznie przeznacza pieniądze na dziecko, ale przecież za trudno to
                      > zrozumieć....


                      Tak TRUDNO, owszem, bo mając swiadomośc, że przez to nie otrzyma pomocy ktoś
                      bardziej potrzebujący, czułabym sie jak zwykły śmieć.
                      • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 15:00
                        bacha1979 napisała:

                        > To dla Ciebie takie NIEPOJĘTE?? Dla mnie jak najbardziej NATURALNE...
                        > To tak samo jak z lewymi L4 w ciąży- mogłam wziaść od poczatku, zaraz po teście
                        > ,
                        > nie wzięłam. Czemu?? Bo wiesz mnie rodzice wychowywali na uczciwego człowieka,
                        > tak samo chciałabym wychować córkę...
                        > Forum jest zakłamane bo tępi nieuczciwość?
                        coś jeszcze równie nudnego? ściemniaj i wymyślaj dalej...
                        a poza tym zaraz jak zaszłam w ciąże poszłam na L4, nawet o nie nie prosząc, bo
                        lekarz kazał odpoczywać, a nie biegać do pracy - boli Cię to?



                        > Tak TRUDNO, owszem, bo mając swiadomośc, że przez to nie otrzyma pomocy ktoś
                        > bardziej potrzebujący, czułabym sie jak zwykły śmieć.
                        ojejej przejęłam się strasznie Twoimi słowami...
                        poza tym pomyśl głową! osoba potrzebująca otrzyma zawsze pomoc z MOPSu,
                        niezależnie od tego czy ja wezmę pieniądze, które mi się należą...
                        • bacha1979 Widze, że niewygodna odpowiedź 22.06.10, 15:09
                          bywa- złodziei nazywam po imieniu.
                          > coś jeszcze równie nudnego? ściemniaj i wymyślaj dalej...

                          Uczciwość to zmyślanie? Tak ciasny masz umysł, ze nie rozumiesz, iż są ludzie
                          uczciwi.. Dziwy Panie dziwy...Swoje dzieci rozumiem tez tak uczysz?? Gratuluję
                          zatem, rośnie kolejne pokolenie ludzi o nastawieniu rodem z komuny- należy mi
                          sie, a co! Bardzo to przykre.


                          > a poza tym zaraz jak zaszłam w ciąże poszłam na L4, nawet o nie nie prosząc, bo
                          > lekarz kazał odpoczywać, a nie biegać do pracy - boli Cię to?


                          Nie, ja na szcęscie długo w ciąży czułam sie znakomicie, mam bardzo fajną prace,
                          nikt nie musi mnie zmuszać by tu przychodzić...

                          Zdziwiona znowu???
                          • maks_olo Re: Widze, że niewygodna odpowiedź 22.06.10, 15:19
                            bacha1979 napisała:

                            > Uczciwość to zmyślanie? Tak ciasny masz umysł, ze nie rozumiesz, iż są ludzie
                            > uczciwi.. Dziwy Panie dziwy...Swoje dzieci rozumiem tez tak uczysz?? Gratuluję
                            > zatem, rośnie kolejne pokolenie ludzi o nastawieniu rodem z komuny- należy mi
                            > sie, a co! Bardzo to przykre.
                            jak Cię czytam, to śmiać mi się chce...
                            jestem nie uczciwa, bo składam prawdziwe papiery, MOPS przyznaje mi zasiłek i ja
                            go biorę? puknij się - może Tobie się umysł otworzy...
                            boli, że ktoś ma o dychę za dużo i kasy nie dostał?



                            > Nie, ja na szcęscie długo w ciąży czułam sie znakomicie, mam bardzo fajną prace
                            > ,
                            > nikt nie musi mnie zmuszać by tu przychodzić...
                            >
                            > Zdziwiona znowu???

                            a czemu tu się dziwić? ciesz się, że czułaś się znakomicie. ja od początku
                            miałam obydwie ciąże zagrożone, wieczne wizyty lekarskie, pobyty w szpitalach.
                            Wiele razy chciałabym czuć się świetnie i pójść do pracy, ale los chciał inaczej
                            no ale nie - przecież ja brałam lewe L4, bo wszyscy tak robią...
                        • bacha1979 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 15:15
                          > > bardziej potrzebujący, czułabym sie jak zwykły śmieć.
                          > ojejej przejęłam się strasznie Twoimi słowami...


                          I BARDZO DOBRZE, powinnaś się przejąc...wink


                          > poza tym pomyśl głową! osoba potrzebująca otrzyma zawsze pomoc z MOPSu,
                          > niezależnie od tego czy ja wezmę pieniądze, które mi się należą...
                          >

                          >

                          Owszem myślę głową. Rozumiem jednak, ze dla osoby dość ograniczonej, a na taką
                          usilnie sie kreujesz w tym wątku, nie do pojęcia jest to, ze MOPS czy budżet
                          Państwa to nie worek bez dna... Ze wyłudzanie kasy to zwykła KRADZIEŻ.
                          Na szczęście znam masę ludzi, w tym również biednych, którym by sie NALEŻAŁA ta
                          pomoc, którzy nie wyciągają łapy, bo wiedzą, ze to WSTYD... Bo mają HONOR.
                          • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 15:26
                            bacha1979 napisała:

                            > I BARDZO DOBRZE, powinnaś się przejąc...wink
                            gdybym się przejmowała wymysłami ludzi z forum, to bym w Kocborowie wylądowała



                            > Owszem myślę głową. Rozumiem jednak, ze dla osoby dość ograniczonej, a na taką
                            > usilnie sie kreujesz w tym wątku, nie do pojęcia jest to, ze MOPS czy budżet
                            > Państwa to nie worek bez dna... Ze wyłudzanie kasy to zwykła KRADZIEŻ.
                            > Na szczęście znam masę ludzi, w tym również biednych, którym by sie NALEŻAŁA ta
                            > pomoc, którzy nie wyciągają łapy, bo wiedzą, ze to WSTYD... Bo mają HONOR.

                            widzę, że matura chyba nie zdana? nic nie wyłudzam i nie chcę mi się pisać po
                            raz enty tego samego... ograniczona jesteś Ty, bo za ciężko zrozumieć, że ktoś
                            potrafi dbać o siebie i swoje interesy i nie wstydzić się brać pomocy
                            Jak tylko poślę chłopców do przedszkola i wrócę do pracy, to będę znowu na nich
                            zarabiać, na razie jestem przy nich i biorę to, co się należy, a że Ty tego nie
                            rozumiesz - trudno.
                            ciemni ludzie - zawsze takimi zostaną...
                            • bacha1979 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 20:46
                              >
                              > widzę, że matura chyba nie zdana? nic nie wyłudzam i nie chcę mi się pisać po
                              > raz enty tego samego... ograniczona jesteś Ty, bo za ciężko zrozumieć, że ktoś
                              > potrafi dbać o siebie i swoje interesy i nie wstydzić się brać pomocy
                              > Jak tylko poślę chłopców do przedszkola i wrócę do pracy, to będę znowu na nich
                              > zarabiać, na razie jestem przy nich i biorę to, co się należy, a że Ty tego nie
                              > rozumiesz - trudno.
                              > ciemni ludzie - zawsze takimi zostaną...
                              >
                              Nie sądź innych swoja miara naciągaczko.
                              • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 20:48
                                oooooo strasznie zabolały mnie słowa z ust człowieka prawego...
                                • bacha1979 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 20:57
                                  maks_olo napisała:

                                  > oooooo strasznie zabolały mnie słowa z ust człowieka prawego...
                                  >
                                  Bardzo słusznie.smile
                                  PS.Wytłumaczysz mi jak to jest z tym budżetem państwa "światła" osobo????
                                  Jeśli myślisz, ze Rostowski idzie do mennicy i mówi - potrzebne mi tyle i tyle
                                  kasy na zapomogi, ma to być na jutro- to jesteś w błędzie.:p:p
                                  • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 21:04
                                    teraz chcesz błyszczeć czy jak? nie wychodzi osobo...

                                    i oczywiście nie przeszkadza Ci, że kobiety w ciąży muszą płacić za badania w
                                    ciąży i to, że szczepionki na pneumo i meningokoki są płatne?
                                    a sorry - zaraz napiszesz, że to dlatego, że ja dostaję zasiłek z MOPSu :p
                                    • bacha1979 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 21:18
                                      Odpowiedz please na moje pytanie. To dotyczące budżetu państwa? Albo napisz- dla
                                      mnei to czarna magia...Mi zarzucasz brak matury, więc proszę udowodnij swoją
                                      wiedzę...

                                      > i oczywiście nie przeszkadza Ci, że kobiety w ciąży muszą płacić za badania w
                                      > ciąży i to, że szczepionki na pneumo i meningokoki są płatne?
                                      > a sorry - zaraz napiszesz, że to dlatego, że ja dostaję zasiłek z MOPSu :p

                                      Po pierwsze piszemy o jałmużnach z mopsu nie o badaniach. Po drugie widzę, że
                                      jednak forum (lepsza taka lektura niż żadna!)niektórym może nieco rozjaśnić
                                      umysł- bo chyba coś ci świta...Główkuj dalej, może, poczytaj trochę i może
                                      zobaczysz jakąś zależność..
                                      • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 07:41
                                        bacha1979 napisała:

                                        > Odpowiedz please na moje pytanie. To dotyczące budżetu państwa? Albo napisz- dl
                                        > a
                                        > mnei to czarna magia...Mi zarzucasz brak matury, więc proszę udowodnij swoją
                                        > wiedzę...
                                        ile razy Ty mnie obraziłaś, ile razy Ty coś zarzuciłaś? do znudzenia...
                                        przecież to oczywiste, że gdybym ja nie wzięła pieniędzy i inne takie żebraki,
                                        to byś miała wszystko za darmo... :p
                                        tak jak oczywiste jest, że oszukuje...
                                        nie ma skończonych studiów, bo przestało mnie na to stać. Nie znam się na
                                        wszystkim, ale Ty uparcie próbujesz to udowodnić...
                                        będę brała wychowawczy dopóki będą mi go przyznawać i w tyłku mam to co myślisz,
                                        a przecież jesteś nieskazitelna...

                                        > Po pierwsze piszemy o jałmużnach z mopsu nie o badaniach. Po drugie widzę, że
                                        > jednak forum (lepsza taka lektura niż żadna!)niektórym może nieco rozjaśnić
                                        > umysł- bo chyba coś ci świta...Główkuj dalej, może, poczytaj trochę i może
                                        > zobaczysz jakąś zależność..
                                        za to Ty oczytana niesłychanie...
                                        co chwilę wymyślasz coś nowego i nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że każdy
                                        żyje swoim życiem, że nie każdy co miesiąc na koncie dostaje 3 tysiące i za
                                        ciężko przełknąć, że ktoś może dostawać kasę za to, że siedzi z dziećmi w domu...
                                        ogarnij się
                                        i idź do polityki nawracać - tam dużo ludzi kradnie, a Ty nic z tym nie robisz!!! :p
                                        • bacha1979 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 08:18
                                          ile razy Ty mnie obraziłaś, ile razy Ty coś zarzuciłaś? do znudzenia... >

                                          laluniu, po pierwsze to ty zaczęłaś wyzywać innych od ciemniaków
                                          pierwsza. Po drugie raczysz odpowiedzieć jak to wygląda ta sprawa z budżetem?? Jeśli nie umiesz- napisz - zrozumiem....smile

                                          przecież to oczywiste, że gdybym ja nie wzięła pieniędzy i inne takie żebraki, > to byś miała wszystko za darmo... :p


                                          Laluniu ja nie narzekam na płatna służbę zdrowia itp, to ty wyżej sie skarżyłaś jakie to państwo jest be, bo trzeba za coś tam płacić...

                                          będę brała wychowawczy dopóki będą mi go przyznawać i w tyłku mam to co myślisz
                                          > ,
                                          > a przecież jesteś nieskazitelna...


                                          Niskie masz standardy, skoro uważasz, ze uczciwość to już nieskazitelność...

                                          co chwilę wymyślasz coś nowego i nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że każdy
                                          > żyje swoim życiem,

                                          Każdy żyje swoim życiem. Piękne to. Ale pomyśl- na ulicy ktoś bije dziecko, ja mam nie zwrócić uwagi, bo KAŻDY ŻYJE SWOIM ŻYCIEM?? Tak to działa???


                                          że nie każdy co miesiąc na koncie dostaje 3 tysiące i za
                                          > ciężko przełknąć, że ktoś może dostawać kasę za to, że siedzi z dziećmi w domu.


                                          Faktycznie jest czego zazdrościć.
                                          Laluniu moim celem jest zrwrócenie uwagi na twoje naciąganie państwa na wypłatę zasiłków dla osób, które nie potrzebują (sama to napisałaś). Zasada jest prosta weźmiesz ty, nie weźmie ktoś, komu brakuje na chleb, no ale twoim zdaniem, każdy żyje sowim życiem.
                                          Zrozum kobieto, ze braku honoru nikt ci nie zazdrości.


                                          -
                                          My i Kamila...
                                          ------------------
                                          buty peśabig_grin...
                                          • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 08:33
                                            bacha1979 napisała:

                                            > laluniu, po pierwsze to ty zaczęłaś wyzywać innych od ciemniaków
                                            > pierwsza. Po drugie raczysz odpowiedzieć jak to wygląda ta sprawa z budżetem??
                                            > Jeśli nie umiesz- napisz - zrozumiem....smile
                                            laluniu hahah to Tobie korona by spadła gdybyś po pomoc poszła...
                                            poza tym budżet Państwa jest tak niski, bo ja biorę wychowawczy? ciekawe...
                                            naskocz na tych,którzy nie płacą podatków, na bezrobotnych, na pracujących na
                                            czarno, no i na ludzi którzy poszli na wcześniejsze emerytury... dlatego budżet
                                            Państwa jest ograniczony, a nie dlatego, że ludzie zgodnie z prawem biorą
                                            zapomogę... ale Ty wiesz lepiej...



                                            > Laluniu ja nie narzekam na płatna służbę zdrowia itp, to ty wyżej sie skarżyłaś
                                            > jakie to państwo jest be, bo trzeba za coś tam płacić...
                                            przeczytaj uważanie - ja się na to nie skarżę - przewidywałam tylko co Ty
                                            napiszesz, no ale przecież to za trudne...


                                            > Niskie masz standardy, skoro uważasz, ze uczciwość to już nieskazitelność...
                                            mmmm błyszczysz...


                                            > Każdy żyje swoim życiem. Piękne to. Ale pomyśl- na ulicy ktoś bije dziecko, ja
                                            > mam nie zwrócić uwagi, bo KAŻDY ŻYJE SWOIM ŻYCIEM?? Tak to działa???
                                            zmieniaj temat, zmieniaj... bo w tamtym coś Ci nie poszło...


                                            > Faktycznie jest czego zazdrościć.
                                            > Laluniu moim celem jest zrwrócenie uwagi na twoje naciąganie państwa na wypłatę
                                            > zasiłków dla osób, które nie potrzebują (sama to napisałaś). Zasada jest prost
                                            > a weźmiesz ty, nie weźmie ktoś, komu brakuje na chleb, no ale twoim zdaniem, ka
                                            > żdy żyje sowim życiem.
                                            > Zrozum kobieto, ze braku honoru nikt ci nie zazdrości.
                                            Laluniu przeczytaj znaczenie słowa "naciąganie" - my składamy uczciwe papiery,
                                            wszystko jest przyznawane zgodnie z prawem, w którym momencie naciągam?
                                            i nie napisałam, że nie potrzebuję tych pieniędzy, no ale przecież Ty to
                                            przeczytałaś... uncertain
                                            weź się do pracy i podatki płać - wtedy może nikomu nic nie zabraknie...
                                            nie zdziw się, jak dziecko wyrzyga Ci, że nie brałaś pieniędzy prawnie
                                            przysługujących, bo kierowałaś się honorem i poczuciem wstydu...

                                            -
                                            > My i Kamila...
                                            > ------------------
                                            > buty peśabig_grin...
                                            • bacha1979 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 08:57
                                              maks_olo napisała:

                                              > laluniu hahah to Tobie korona by spadła gdybyś po pomoc poszła...

                                              Nie, moja droga, ja jestem ambitna... Moi rodzice tak mnie wychowali, że stać w kolejce po jałmużnę z nierobami to WSTYD. Byłoby mi autentycznie wstyd przed sobą, ze nie umiem siebie sama utrzymać...
                                              >

                                              poza tym budżet Państwa jest tak niski, bo ja biorę wychowawczy? ciekawe...

                                              Zaczyna ci coś świtać pod kopułą. Gdyby takie przypadki jak ty były pojedyncze to budżet państwa by tego nie odczuł. Ale niestety masa jest tego typu nierobów, nieudaczników i jest jak jest. Ba będzie tak dalej, bo przecież mamusia taka jak ty nie wychowa lepiej swoich dwóch synów- będą szli po zapomogę bo im sie należy.


                                              > naskocz na tych,którzy nie płacą podatków, na bezrobotnych, na pracujących na
                                              > czarno,


                                              Przecież wy jesteście z tego samego wora.Nie zauważyłaś?? Pewnie tak, bo jakoś mało spostrzegawcza jesteś.

                                              no i na ludzi którzy poszli na wcześniejsze emerytury

                                              Moja droga rusz głową i pomyśl- skoro odchodzi ktoś na emeryturę to... No myśl ostro...


                                              dlatego budżet
                                              > Państwa jest ograniczony, a nie dlatego, że ludzie zgodnie z prawem biorą
                                              > zapomogę... ale Ty wiesz lepiej...

                                              >
                                              Miedzy innymi niestety dlatego.
                                              - przewidywałam tylko co Ty napiszesz, no ale przecież to za trudne...
                                              >


                                              i oczywiście nie przeszkadza Ci, że kobiety w ciąży muszą płacić za badania w
                                              ciąży i to, że szczepionki na pneumo i meningokoki są płatne?

                                              A to krasnoludki pisały?????

                                              >

                                              > mmmm błyszczysz...

                                              A dziękuję, dziękuję- wiem.smile
                                              >
                                              >
                                              > >
                                              > zmieniaj temat, zmieniaj... bo w tamtym coś Ci nie poszło...

                                              Widzę, ze sie wypalasz, choć takie przekupy jak ty potrafią i tydzień sie upierać, ze im sie należy...smile
                                              >
                                              >
                                              Laluniu przeczytaj znaczenie słowa "naciąganie" - my składamy uczciwe papiery,
                                              > wszystko jest przyznawane zgodnie z prawem, w którym momencie naciągam?
                                              > i nie napisałam, że nie potrzebuję tych pieniędzy, no ale przecież Ty to
                                              > przeczytałaś... uncertain

                                              bo to
                                              wstyd? bo
                                              wypłata wystarcza?


                                              To rozumiem tez krasnoludki pisały???

                                              > weź się do pracy i podatki płać - wtedy może nikomu nic nie zabraknie...


                                              Płacę, nie wyciagam od państwa pieniędzy, nie chodzę na lewe L4, chodzę na wybory, pracuję (jakkolwiek nic to nie ma do rzeczy). Rozumie, że masz wiedzę, ze nie płace podatków??? Skąd kochanie???


                                              > nie zdziw się, jak dziecko wyrzyga Ci, że nie brałaś pieniędzy prawnie
                                              > przysługujących, bo kierowałaś się honorem i poczuciem wstydu...
                                              >

                                              Bez obaw, aczkolwiek dziękuję za troskę. Moje dziekco zapewne wyrośnie na człowieka ambitnego, zbyt ambitnego by iść w kolejkę pod MOPS.
                                              > -
                                              > > My i Kamila...
                                              > > ------------------
                                              > > buty peśabig_grin...
                                              >
                                              >
                                    • malgoska182 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 05:52
                                      maks_olo cieplo ,cieplutko.
                                      Zgadlas.
                                      Gdyby bylo mnie niewydolnych zyciowo,nieudolnych,to ,tak jak
                                      napisalam Urzad Miasta,Urzad Gminy moglby przy tworzeniu budzetu
                                      przeznaczyc te pieniadze na inne,lepsze cele.Nie moga tego zrobic,bo
                                      w perspektywie maja na glowie rozwscieczonych podopiecznych
                                      MOPS,GOPS,ktorzy wiedza ,ze "im sie nalezy","panstwo da","panstwo
                                      utrzyma".
                                      Rozmawialam z radnym niewielkiego miasteczka.Z mojej strony byl to
                                      zarzut stawiany pod adresem samorzadow, ze kawalek drogi,ktory
                                      powinien byc dawno skonczony jest dalej rozgrzebany,ze skwerek
                                      niezagodpodarowany.Odpowiedzial"gdybysmy mogli na to przeznaczyc
                                      wiecej pieniedzy dawno by bylo skonczone,gdybysmy nie musieli z
                                      funduszu miasta oplacac ponad 500 mieszkan socjalnych,gdybysmy nie
                                      musieli oplacach rachunkow czasmi po 3000 zl jeden,bo sie ludziom nie
                                      chce w piecach palic(mieszkania socjalne nie maja chyba wysokiego
                                      standartu,no ale co za darmo by sie chcialo palacu?),to farelkami
                                      grzeja.
                                      ''Zapedzic to cale towarzystwo do usypywania drogi,kobiety do
                                      sprzatania psich i kocich odchodow w parkach,na placach zabaw to moze
                                      im sie odechce dozywotnio pobierac zapomogi"podsunelam pomysl.
                                      "Ha ,ja moze bym i tak zrobil,burmistrz nie moze tego glosno
                                      powiedziec ,ze nie da,bo jak sie dowie ktos to glowa leci".
                                      Widzisz wiec,ze zyjac na zasilku jestes takim posozytem.
                                      • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 07:46
                                        malgoska182 napisała:

                                        > maks_olo cieplo ,cieplutko.
                                        > Zgadlas.
                                        > Gdyby bylo mnie niewydolnych zyciowo,nieudolnych,to ,tak jak
                                        > napisalam Urzad Miasta,Urzad Gminy moglby przy tworzeniu budzetu
                                        > przeznaczyc te pieniadze na inne,lepsze cele.Nie moga tego zrobic,bo
                                        > w perspektywie maja na glowie rozwscieczonych podopiecznych
                                        > MOPS,GOPS,ktorzy wiedza ,ze "im sie nalezy","panstwo da","panstwo
                                        > utrzyma".
                                        coś jeszcze inteligentnego? jestem na płatnym wychowawczym niecałe 2 lata, po
                                        trzech latach pewnie wrócę do pracy i nie ziębi, nie grzeje mnie to co piszesz...
                                        zrezygnuj z czegoś dla Twoich dzieci, zostań Robin Hoodem, ale mi nie każ tego
                                        robić...


                                        > Rozmawialam z radnym niewielkiego miasteczka.Z mojej strony byl to
                                        > zarzut stawiany pod adresem samorzadow, ze kawalek drogi,ktory
                                        > powinien byc dawno skonczony jest dalej rozgrzebany,ze skwerek
                                        > niezagodpodarowany.Odpowiedzial"gdybysmy mogli na to przeznaczyc
                                        > wiecej pieniedzy dawno by bylo skonczone,gdybysmy nie musieli z
                                        > funduszu miasta oplacac ponad 500 mieszkan socjalnych,gdybysmy nie
                                        > musieli oplacach rachunkow czasmi po 3000 zl jeden,bo sie ludziom nie
                                        > chce w piecach palic(mieszkania socjalne nie maja chyba wysokiego
                                        > standartu,no ale co za darmo by sie chcialo palacu?),to farelkami
                                        > grzeja.
                                        > ''Zapedzic to cale towarzystwo do usypywania drogi,kobiety do
                                        > sprzatania psich i kocich odchodow w parkach,na placach zabaw to moze
                                        > im sie odechce dozywotnio pobierac zapomogi"podsunelam pomysl.
                                        > "Ha ,ja moze bym i tak zrobil,burmistrz nie moze tego glosno
                                        > powiedziec ,ze nie da,bo jak sie dowie ktos to glowa leci".
                                        > Widzisz wiec,ze zyjac na zasilku jestes takim posozytem.
                                        straszne - przez całe dwa lata jestem pasożytem i nijak ma się to, że wcześniej
                                        pracowałam, że niedługo wrócę do pracy.
                                        Przecież nic nie powinnam brać, bo chodnika mi nie zrobią... bardziej liczy się
                                        dla mnie to, aby nie przerywać funduszu dla moich dzieci, niż to, że muszę
                                        chodzić po bruku, ale zrozumiesz to dopiero wtedy kiedy przyjdzie wypłata 600zł...
                                        no i idź do takich slamsów nawracać, bo ja doskonale wiem co robię...
                                        • bacha1979 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 08:24
                                          coś jeszcze inteligentnego? jestem na płatnym wychowawczym niecałe 2 lata, po
                                          > trzech latach pewnie wrócę do pracy i nie ziębi, nie grzeje mnie to co
                                          piszesz.


                                          No patrz pani, wyżej bidulka sie żaliłaś na płatne badania.I powtórzę-
                                          dziewczyno to nie jest inteligencja- to logiczne myślenie... Tobie ewidentnie
                                          tego brak. Obawiam sie, ze dzieci niewiele skorzystają z takiej ograniczonej mamusi.

                                          pracowałam, że niedługo wrócę do pracy.
                                          > Przecież nic nie powinnam brać, bo chodnika mi nie zrobią... bardziej liczy się
                                          > dla mnie to, aby nie przerywać funduszu dla moich dzieci, niż to, że muszę
                                          > chodzić po bruku, ale zrozumiesz to dopiero wtedy kiedy przyjdzie wypłata 600zł
                                          > ...


                                          Nie wmawiaj innym nieuczciwości, bo to nie malgoska napisała, ze wyciąga od
                                          państwa iles tam pieniędzy tylko ty.


                                          > no i idź do takich slamsów nawracać, bo ja doskonale wiem co robię...
                                          >

                                          Sadząc po twoich odpowiedziach to nie masz bladego pojęcia jak funkcjonuje
                                          opieka społeczna, państwo itp. No ale pogrążaj sie dalej.
                                          • maks_olo KONIEC 23.06.10, 08:49
                                            bacha1979 napisała:

                                            > No patrz pani, wyżej bidulka sie żaliłaś na płatne badania.I powtórzę-
                                            > dziewczyno to nie jest inteligencja- to logiczne myślenie... Tobie ewidentnie
                                            > tego brak. Obawiam sie, ze dzieci niewiele skorzystają z takiej ograniczonej ma
                                            > musi.
                                            się nie żaliłam, ale to za trudno wyczytać...
                                            o moje dzieci się nie martw - będą mi dziękować, że mają za co studiować


                                            > Nie wmawiaj innym nieuczciwości, bo to nie malgoska napisała, ze wyciąga od
                                            > państwa iles tam pieniędzy tylko ty.
                                            ja nie napisałam, że wyciągam, tylko Wy próbuje to udowodnić... bezskutecznie...



                                            > Sadząc po twoich odpowiedziach to nie masz bladego pojęcia jak funkcjonuje
                                            > opieka społeczna, państwo itp. No ale pogrążaj sie dalej.
                                            taaaaaaaa coś jeszcze?

                                            żegnam Was, bo Wasza "wredota" i zamknięcie w swoim myśleniu przeraża mnie...
                                            mam nadzieję nie spotkać nigdy więcej tak ograniczonych osób...
                                            • bacha1979 Racja, poszłaś po rozum do głowy:) 23.06.10, 09:03
                                              Ale nie bardzo wierze, ze przestałaś szczekać. Jeśli jednak spasowałaś-
                                              szacunek, w końcu zrozumiałaś, ze brak ci argumentów.
    • margita78 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 13:42
      Moja kolezanka jest mama blizniaczek (8m) i jest w drugiej ciazy tez
      blizniaczej termin ma wyznaczony tydzien po 1-szych urodzinach corek. Do tego
      pierwszy porod odbyl sie przez cc na szczescie w terminie, pracuje zawodowo w
      zlobku/przedszkolusmile Finansowo nie jest zle co jest pocieszajace, daje rade,
      jest bardzo optymistycznie nastawiona.
    • zabulin Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 14:02
      Nie ty pierwsza, nie ty ostatnia.
      Dawniej to była norma i to w czasach kiedy pieluchy się prało, mleko
      trzeba bylo przegotować i jeszcze kobiety szły siano suszyć i
      ziemniaki kopać.


      Zmeczopna jesteś, to normalne.
      W pracy mam dziewczynę, która miala 13 m-cy "odstępu" między
      dzieciami i mówi, że róznicy w zmeczeniu przy jednej czy przy dwoch
      już nie ma żadnej.
      Są dziewczyny z bliźniętami. 7 km ode mnie jest dziewczyna z
      trojaczkami. Dają radę, bo muszą.

      Ubranka- jedno po drugim, ciucholandy, znajomi przyniosą.

      Zadenmu twojemu dziecku nic nie zabraknie. Jak sie wyżywicie we
      trójkę, to i we czwórkę tez. A z czasem się poprawi. Mąż niech
      pracuje i szuka lepiej platnej pracy, z czasem dzieci do
      przedszkola, ty tez do pracy. Jakoś będzie..

      Mam znajomych- on dyrektor, szycha, kasy jak lodu, ona nie pracuje
      bo nie musi. W badania, starania o dziecko, in vitro władowali juz
      kilkadziesiąt tysięcy zł. Dziecka nie ma i powoli nawet lekarze
      odbierają im nadzieję.

      Zamienilabyś się??

      Bo ja myslę, że oni by ci zazdrościli.
      • mama-008 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 14:14
        ok,co innego jak ma się na wychowaniu dwójke malutkich dzieci i 2
        dorosłych za 1000 zł miesięcznie, w dodatku matka sama zostaje z
        maluchami na długo bo mąż jedzie się odkuć. nieciekawa perspektywa i
        domyslam sie ze autorka jest podłamana.
        ale ja wiem że dacie radę nawet z tym tyś. miesięcznie.

        napiszę jak moja poprzedniczka: tez zazdroszczę w sumie dwojki
        bobasów, bo mimo biedy macie jedno zdrowe i bedziecie miec zdrowe
        drugie dziecko, a ja mimo dobrej pracy i pieniedzy mam
        niepełnosprawne dziecko, więc sama zauważ - pieniądze to nie
        wszystko, zdrowie i miłość najwazniejsze! głowa do góry...kase
        zawsze sie da jakoś skołowacwink
        • pancia22 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 19:31
          Dziewczyny ,które chciały mi przesłać trochę ubranek czy to jeszcze aktualne ??? jeżeli macie niepotrzebne ciuszki, czy zabawki chętnie przyjmę, wam są niepotrzebne a dla mnie mogą być na wagę złota !!! dziękuję za wszystko dziewczyny
      • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 20:33
        zabulin napisała:

        > W pracy mam dziewczynę, która miala 13 m-cy "odstępu" między
        > dzieciami i mówi, że róznicy w zmeczeniu przy jednej czy przy dwoch
        > już nie ma żadnej.

        bzdura!!! nie powiedziałaby tak nigdy, albo zrobiłaby to w efekcie desperacji...
        jest ogromna różnica i nie życzę nikomu, aby musiał się przekonać...
        jedno dziecko (dla mnie), to cud miód...

        dziwię się Mamom i zarazem wkurza mnie, to jak marudzą do mnie, że im ciężko, że
        pół dnia z dzieckiem spędziły, że ciągnął ich za rękę...
        ja od przeszło dwóch lat nie rozstałam się z dziećmi na dłużej niż 2 godz...
        nawet jak Mąż weźmie jednego, to zostaje drugi, który mamy nie opuści...
        zupełnie inaczej wyglądają noce, spacery, wizyty u lekarza, u znajomych -
        WSZYSTKO JEST INNE!!!
        • zabulin Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 08:13
          bzdura!!! nie powiedziałaby tak nigdy, albo zrobiłaby to w
          efekcie desperacji..
          > .
          > jest ogromna różnica i nie życzę nikomu, aby musiał się
          przekonać...
          > jedno dziecko (dla mnie), to cud miód...
          >


          Bzdura jest to co teraz zaprezentowałas. Twierdzisz, ze by tak nie
          powiedziała- bo co?? Bo ty czujesz inaczej?? Nie rozśmieszaj mnie.

          W ubiegłym roku poznalam na wakacjach dziewczynę, która miala
          siedmioletniego syna i potem 3 letnią córke i 1,5 rocznego synka i
          twierdziła, że ten najstarszy tak jej dał popalić solo jak tych
          dwoje razem nie potrafi. Wiec nie bzduruj tu, bo u kazdego jest
          inaczej.

          Siostra męża ma bliźniaki- na poczatku spaly i jadły całą dobe, mój
          pojedynczy egzemplarz smile spał jak zając pod miedzą, mial kolki,
          plakal jak tylko się zorientował ze nie jest na rekach. Ona
          siedziala z dwójką i rozwiązywala krzyżówki a ja wyglądałam jak
          zombie przez pierwsze pół roku.

          Jedyna prawda to taka, że reguły nie ma.
          A spytalam kolezankę co do ktorej twierdzisz, ze by tak nie
          powiedziała smileraz jeszcze- podtrzymuję- nie była bardziej zmęczona
          odkąd ma dwoje dzieci.Czy ci się to podoba czy nie smile
          • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 09:40
            zabulin napisała:

            > Bzdura jest to co teraz zaprezentowałas. Twierdzisz, ze by tak nie
            > powiedziała- bo co?? Bo ty czujesz inaczej?? Nie rozśmieszaj mnie.
            >
            > W ubiegłym roku poznalam na wakacjach dziewczynę, która miala
            > siedmioletniego syna i potem 3 letnią córke i 1,5 rocznego synka i
            > twierdziła, że ten najstarszy tak jej dał popalić solo jak tych
            > dwoje razem nie potrafi. Wiec nie bzduruj tu, bo u kazdego jest
            > inaczej.
            >
            > Siostra męża ma bliźniaki- na poczatku spaly i jadły całą dobe, mój
            > pojedynczy egzemplarz smile spał jak zając pod miedzą, mial kolki,
            > plakal jak tylko się zorientował ze nie jest na rekach. Ona
            > siedziala z dwójką i rozwiązywala krzyżówki a ja wyglądałam jak
            > zombie przez pierwsze pół roku.
            >
            > Jedyna prawda to taka, że reguły nie ma.
            > A spytalam kolezankę co do ktorej twierdzisz, ze by tak nie
            > powiedziała smileraz jeszcze- podtrzymuję- nie była bardziej zmęczona
            > odkąd ma dwoje dzieci.Czy ci się to podoba czy nie smile

            ale Ty ciągle piszesz o kimś... nie masz własnego doświadczenia, więc raczej nie
            masz swojego "życiowego" zdania...
            też znam wiele mam, które mówią jak to super, że dzieci grzeczne, takie i siakie
            - wszystko wygląda inaczej kiedy zobaczysz coś na własne oczy...

            prosta różnica, kiedy masz jedno małe dziecko - tata zabierze je na spacer, a Ty
            odpoczniesz
            przy dwójce (bez podwójnego wózka) - zawsze zostaje Ci do opieki jedno...

            a posiadanie bliźniaków, to nie to samo, co posiadanie dzieci w różnym wieku...
            nie mówię, że jest lżej czy gorzej - jest to po prostu coś innego
            • zabulin Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 10:04
              ale Ty ciągle piszesz o kimś... nie masz własnego doświadczenia,
              więc raczej ni
              > e
              > masz swojego "życiowego" zdania...
              > też znam wiele mam, które mówią jak to super, że dzieci grzeczne,
              takie i siaki
              > e
              > - wszystko wygląda inaczej kiedy zobaczysz coś na własne oczy...



              No, przecież nigdzie nie pisałam, że to z mojego doświadczenia.

              Ale rozśmieszasz mnie tekstem, że moja kolezanka nie może się nie
              czuć bardziej zmęczona
              mając dwoje dzieci niż gdy miała jedno.
              Nie jestes nią i to że ty się organizujesz tak a nie inaczej, masz
              tak a nie inaczej nie oznacza że inni tez.
              Odniosłam wrazenie, że cie zirytowało, ze ktoś w podobnej sytuacji
              do twojej moze nie czuć się zmęczony.Może kwestia organizacji?


              Ty masz dzieic rok po roku i jestes zmęczona - w ziwązku z tym każdy
              będzie równie wyczerpany w takiej sytuacji smileNie, no genialne.

              Twierdzisz, że jesteś cały czas z dziećmi - dwójką - lub minimum
              jednym. CZemu ty możesz naraz zająć się dwójką dzieci, a twój mąż
              umie naraz zając się tylko jednym i nie możesz odpoczać?
              Mąż mojej koleżanki nieraz zajmuje się dwójką i my gdzieś
              wychodzimy. I zawsze tak było.
              Nawet jak były malutkie.
              Może dlatego ona nie jest taka uciemięzona.
              • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 13:18
                zabulin napisała:

                > No, przecież nigdzie nie pisałam, że to z mojego doświadczenia.
                to właśnie podkreśliłam, że nigdy nie byłaś w takie sytuacji i opowiastki o kimś
                są dla mnie bez znaczenia...


                > Ale rozśmieszasz mnie tekstem, że moja kolezanka nie może się nie
                > czuć bardziej zmęczona
                mając dwoje dzieci niż gdy miała jedno.
                > Nie jestes nią i to że ty się organizujesz tak a nie inaczej, masz
                > tak a nie inaczej nie oznacza że inni tez.
                > Odniosłam wrazenie, że cie zirytowało, ze ktoś w podobnej sytuacji
                > do twojej moze nie czuć się zmęczony.Może kwestia organizacji?
                zrób sobie dwójkę rok po roku - wtedy się odzywaj co do organizacji i innych spraw


                > Ty masz dzieic rok po roku i jestes zmęczona - w ziwązku z tym każdy
                > będzie równie wyczerpany w takiej sytuacji smileNie, no genialne.
                chore jest stwierdzenie, że przy dwójce jest tyle samo pracy, co przy dwójce...
                zwykła matematyka na to nie pozwala... a jeżeli coś wykonujesz razy dwa, to
                chyba zmęczenie jest większe... ale po co ja się produkuje...


                > Twierdzisz, że jesteś cały czas z dziećmi - dwójką - lub minimum
                > jednym. CZemu ty możesz naraz zająć się dwójką dzieci, a twój mąż
                > umie naraz zając się tylko jednym i nie możesz odpoczać?
                > Mąż mojej koleżanki nieraz zajmuje się dwójką i my gdzieś
                > wychodzimy. I zawsze tak było.
                > Nawet jak były malutkie.
                > Może dlatego ona nie jest taka uciemięzona.
                może jej dzieci to anioły wiecznie siedzące w miejscu i dlatego Mąż sobie
                poradzi? albo są mnie absorbujące?
                Ja mogę zostawić tak Męża, ale na godzinę, albo kiedy jedno śpi, albo wieczorem
                kiedy obaj śpią, ale mój bardzo dużo pracuje i rzadko kiedy ma na to czas...
                • zabulin Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 13:52
                  to właśnie podkreśliłam, że nigdy nie byłaś w takie sytuacji i
                  opowiastki o kim
                  > ś
                  > są dla mnie bez znaczenia...


                  Jednak cię boli, że sa ludzie w takiej sytuacji jak ty i nie marudza
                  jak ty smilePo prostu sobie lepiej radzą smile



                  zrób sobie dwójkę rok po roku - wtedy się odzywaj co do organizacji
                  i innych sp
                  > raw


                  Odzywać się będę kiedy przyjdzie mi ochota.To forum publiczne.
                  Przypominam ci, ze pierwsza się dopięłas pod mój tekst do autorki.
                  kazal ci ktoś?? Nie,wtrąciłas się nieproszona, to mi teraz nie mów,
                  żebym się nie odzywała.

                  Cały czas narzekasz i wylatujesz z tekstem, zebym sobie dzieci
                  robiła rok po roku. Nie zamierzam. Tobie tez nikt nie kazał.

                  może jej dzieci to anioły wiecznie siedzące w miejscu i dlatego
                  Mąż sobie
                  > poradzi? albo są mnie absorbujące?

                  Spytalabym, ale cię opowiastki innych nie interesują smile

                  Albo zresztą powiem ci- jej mąż nie jest pierdoła która nie potrafi
                  zostać przez poł dnia z dwójką dzieci które samodzielnie splodził.
                  I jak ty mi poradziłas, żebym odzywała się jak będę mieć zrobioną
                  dwójker rok po roku, to ja ci poradzę, że trzeba było sobie poszukać
                  chłopa, który nie tylko umie spłodzic dwojke ale i z nimi zostac
                  przez więcej niż godzinę, a nie później mękolić jak ty masz
                  najgorzej na świecie.


                  Ja mogę zostawić tak Męża, ale na godzinę, albo kiedy jedno śpi,
                  albo wieczorem
                  > kiedy obaj śpią, ale mój bardzo dużo pracuje i rzadko kiedy ma na
                  to czas...
                  >


                  Jak wyżej
                  • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 15:13
                    zabulin napisała:

                    > Jednak cię boli, że sa ludzie w takiej sytuacji jak ty i nie marudza
                    > jak ty smilePo prostu sobie lepiej radzą smile
                    nic takiego nie napisałam... ale przecież czytanie ze zrozumieniem to trudna
                    sztuka...


                    > Odzywać się będę kiedy przyjdzie mi ochota.To forum publiczne.
                    > Przypominam ci, ze pierwsza się dopięłas pod mój tekst do autorki.
                    > kazal ci ktoś?? Nie,wtrąciłas się nieproszona, to mi teraz nie mów,
                    > żebym się nie odzywała.
                    odzywam się, bo sama "przeżywam" to co autorka, a Ty piszesz o koleżankach,
                    znajomych, bajkach...


                    > Cały czas narzekasz i wylatujesz z tekstem, zebym sobie dzieci
                    > robiła rok po roku. Nie zamierzam. Tobie tez nikt nie kazał.
                    tak samo jak autorce, dlatego rozumiem ją doskonale, a Ty możesz się tylko
                    domyślać co czuje taka kobieta i niestety źle Ci idzie
                    narzekałam przez pierwsze pół roku, ale nie będę o tym pisać, bo i tak nie
                    zrozumiesz...


                    > Spytalabym, ale cię opowiastki innych nie interesują smile
                    to takie pytania na które nie oczekiwałam odpowiedzi, no ale mogłam się
                    domyślić, że nie zrozumiesz...


                    > Albo zresztą powiem ci- jej mąż nie jest pierdoła która nie potrafi
                    > zostać przez poł dnia z dwójką dzieci które samodzielnie splodził.
                    > I jak ty mi poradziłas, żebym odzywała się jak będę mieć zrobioną
                    > dwójker rok po roku, to ja ci poradzę, że trzeba było sobie poszukać
                    > chłopa, który nie tylko umie spłodzic dwojke ale i z nimi zostac
                    > przez więcej niż godzinę, a nie później mękolić jak ty masz
                    > najgorzej na świecie.
                    ojeju rozpłakałam się
                    strasznie pusta i głupiutka jesteś
                    nie mam najgorzej na świecie i nigdzie tego nie napisałam - przestań sobie zmyślać
                    chciałabyś mieć takiego faceta jak ja! to, że nie zostaje z nimi całych dni, to
                    tylko i wyłącznie dlatego, że musi pracować na naszą czwórkę; a dlatego, że mało
                    spędza z nimi czasu, więc chłopcy nie pozwalają mi na dłuższe rozstania, a nie
                    będę dzieci zostawiała, bo ploty z koleżanką ważniejsze...

                    jeszcze jedno - sama jesteś pierdoła!!! buhahahhaa
                    • malgoska182 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 16:57
                      Do maks_olo
                      Dziewczyno,czy przy dwojce dzieci z wadami genetycznymi nie masz co robic?
                      Siedzisz tu na necie i klocisz sie z kazdym , o wszystO.

                      maks_olo napisala:
                      chciałabyś mieć takiego faceta jak ja! to, że nie zostaje z nimi całych dni, to
                      > tylko i wyłącznie dlatego, że musi pracować na naszą czwórkę; a dlatego, że mał
                      > o
                      > spędza z nimi czasu, więc chłopcy nie pozwalają mi na dłuższe rozstania, a nie
                      > będę dzieci zostawiała, bo ploty z koleżanką ważniejsze...

                      Widocznie nie jest takim cudownym mezem,skoro nie umie zarobic na rodzine i musisz latac do MOPS.
                      4000 zl ,o ktorych tutaj pisalas, chyba mozna pomiedzy bajki wlozyc.
                      Moze to 1400 zl i dlatego nalezy sie w MOPS.

                      Oczywiscie na plotach z kolezanka nie spedzasz czasu,ale na pisaniu malo inteligentnych postow i owszem.
                      • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 20:10
                        malgoska182 napisała:

                        > Do maks_olo
                        > Dziewczyno,czy przy dwojce dzieci z wadami genetycznymi nie masz co robic?
                        > Siedzisz tu na necie i klocisz sie z kazdym , o wszystO.
                        przeczytaj uważnie, że są to choroby bezobjawowe...
                        nie kłócę się z każdym o wszystko, tylko z tymi,którzy uważają się za
                        encyklopedie wiedzy, strażników prawa i wyrocznie


                        > Widocznie nie jest takim cudownym mezem,skoro nie umie zarobic na rodzine i mus
                        > isz latac do MOPS.
                        > 4000 zl ,o ktorych tutaj pisalas, chyba mozna pomiedzy bajki wlozyc.
                        > Moze to 1400 zl i dlatego nalezy sie w MOPS.
                        ale jesteś przewidywalna... wymyśl coś bardziej oryginalnego
                        wielu ludzi wścieka się, że papiery wykazały o 10zł za dużo, a bardzo chcieliby
                        dostawać wychowawczy, no ale przecież WY wszystko wiecie lepiej i nawet jak WAM
                        przysługuje to nie weźmiecie, bo to WAM uwłacza
                        ciesz się, że Twój zarabia masę kasy i do tego non stop jest w domu... fantazja

                        > Oczywiscie na plotach z kolezanka nie spedzasz czasu,ale na pisaniu malo inteli
                        > gentnych postow i owszem.
                        a kto tu jest inteligentny? sorry, oczywiście WY gwaizdy
                        • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 20:10
                          "gwiazdy" miało być
                        • bacha1979 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 20:43
                          ale jesteś przewidywalna... wymyśl coś bardziej oryginalnego
                          > wielu ludzi wścieka się, że papiery wykazały o 10zł za dużo, a bardzo chcieliby
                          > dostawać wychowawczy, no ale przecież WY wszystko wiecie lepiej i nawet jak WAM
                          > przysługuje to nie weźmiecie, bo to WAM uwłacza


                          Faktycznie jest czego zazdrościć...Szczerze NIGDY mnie to nie interesowało,jaki
                          trzeba mieć dochód, żeby dostać jałmużnę z GOPSu/MOPSu itp. bo dopóki jesteśmy
                          oboje z mężem zdrowi i nie dotknął nas żaden kataklizm, branie pieniędzy z
                          opieki byłoby dla mnie bardzo upokarzające... Na swoje dziecko, siebie i
                          utrzymanie domu jesteśmy w stanie zarobić sami.
                          • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 20:51
                            to Wy...
                            mój Mąż jest zdrowy i pracuje bardzo dużo
                            jeśli poszłabym teraz do pracy, to wszystko zarobione poszłoby na przedszkole...
                            chyba jeszcze nie powinęła się Wam noga, ale tego Wam nie życzę...

                            ale przecież Ty znasz moje życie od deski do deski i wszystko wiesz lepiej...
                            naciągam i tyle
                          • leneczkaz ? 23.06.10, 08:46
                            Jeju jakie Wy honorowe! Jakby mi chcieli co dać za darmo to bym brała jak swoje big_grin
                            Tyle, że nam się nie należy.
                            I co z tego, że nigdy z MOPSU nie brałam ani moi rodzice nie brali. Jakbym nie
                            miała na chleb to bym się w kolejkę ustawiła i brała co dają (zakładajac, że nie
                            moglibyśmy znaleźć pracy).

                            Nie widzę w tym nic upokarzającego.
                    • zabulin Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 08:54
                      Jednak cię boli, że sa ludzie w takiej sytuacji jak ty i nie
                      marudza
                      > > jak ty smilePo prostu sobie lepiej radzą smile
                      > nic takiego nie napisałam... ale przecież czytanie ze zrozumieniem
                      to trudna
                      > sztuka...


                      Nie, tymi słowami nie napisałaś. Ale maks-olo jest coś takiego jak
                      logiczne myślenie.
                      1. Napisalam, ze mam koleżankę z dwójką dzieci rok po roku i nie
                      narzeka- ty na to, ze niemożliwe
                      2. Napisąłam, ze jej mąż nie ma problemu, zeby zostać z dwójką
                      dzieic naraz ( w przeciwieństwie do twojego)- ty na to, ze nie
                      bardzo, że może aniołki, że nieabsorbujące pewnie (w przeciwieństwie
                      do twoich)

                      Nie wierzysz, że ktoś robi to, czego wy nie potraficie. A robi,
                      zapewniam. Ty uparcie twierdzisz, ze to niemożliwe, tylko dlatego,
                      ze wy nie umiecie. A to świadczy o tym, ze wolisz myśleć, ze się
                      nie da niż przyznać ,z e nie potraficie= boli cię, ze inni potrafią
                      i nie narzekają.


                      narzekałam przez pierwsze pół roku, ale nie będę o tym pisać, bo
                      i tak nie
                      > zrozumiesz...


                      Narzekasz nadal.
                      W pierwszym poście, w którym odezwałas się do mnie napisałaś, ze :
                      -nikomu nie życzysz dwójki rok po roku
                      -że twój super mąż weźmie na spacer ale tylko jedno dziecko (mmm,
                      pozazdrościc rzeczywiście męża smile zaradny musi być smilei baaaaardzo
                      inteligentny i super tata smile
                      To ironia- piszę, bo wiem że nie zrozumiesz smile

                      Nigdzie, od zdaje się dwóch lat, nie wyszlaś sama, bo supermąż nie
                      da rady przez cztery godziny dzieci popilnowac. Gdzies ty znalazła
                      takiego pierdołę? Bo nic tylko w tv pokazywać.

                      No, ale ty nie narzekasz, wcale nie smile

                      Jak autorka watku poczytala co piszesz, to na pewno czuje się
                      podtrzymana na duchu. Brawo.


                      A co do twoich tekstów, że jestem głupia.

                      Nie, nie jestem.

                      Za to ty owszem. Znalazłaś męża, który umie zrobić dzieci, ale zająć
                      się nimi już nie.
                      Tak, tak wiem- on pracuje całymi dniami. Siedem dni w tygodniu
                      (niedziele, każde świeto, dnie i noce) smileSama napisałaś, ze od
                      dwóch lat nigdzie nie byłas sama dłużej niż 2 godziny, bo super mąż
                      sobie tylko z jednym poradzi. sad
                      Teraz piszesz, że wolisz byc z dziećmi niż chodzić na ploty.

                      Jesteś rozchwiana emocjonalnie.
                      A ten twój pierdoła jednak czasem idzie na spacer z dzieckiem.
                      Mogłby wtedy wziąć obydwóch, to byś się rozluźniła smile

                      Zaiste, dobraliście się super: pierdoła i mękoła.

                      Jak chcesz, maż kolezanki, napisze twojemu jak prawdziwy facet
                      bierze na spacer dwójke własych dzieci. Da mu krótką instrukcję.

                      W sumie ci się nie dziwię, ze jesteś taka zgorzkniała i
                      sfrustrowana.
                      Masz dzieci z facetem, którego przeratsa zostanie z nimi dłużej niz
                      5 minut.Współczuję.

                      Popracuj nad nim i nad sobą- ty tez masz prawo do odpoczynku, nie
                      tylko on.

                      PS.
                      Zastanawiające, ze masz tak absorbujące dzieci, ze maż sobie z nimi
                      nie radzi, a ty całymi godzinami w necie klepiesz.
                      Może nie takie absorbujące, tylko on jednak pierdoła?? smile
    • eelenaa Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 21.06.10, 22:34
      Z mężem jesteśmy razem od 12 lat,bardzo długo staraliśmy się o dziecko aż w końcu w lipcu 2008 roku urodziłam śliczną,zdrową córeczkę.Po jakimś czasie okazało się,że mała ma ciężki niedosłuch i wina prawdopodobnie leży w genach.Nawet nie wiesz jaki to był dla mnie cios!Podjęliśmy wspólnie z męzem decyzje,że nie będziemy mieć więcej dzieci.Jednak los tak chciał,że gdy mała miała 9 miesięcy zaszłam w drugą ciąże i dopiero wtedy się załamałam.Złapałam wtedy wielkiego doła i o niczym innym nie myślałam jak o tym czy 2 dziecko też urodzi się z wadą słuchu??Nawet nie wiesz ile wtedy nocy przeryczałam,ale z upływem czasu po prostu stwierdziłam,że muszę przyjąć to co daje mi lossmileMały urodził się zdrowy,słyszy bardzo dobrzesmileTeraz ma już cztery miesiące i jest kochanym,pogodnym uśmiechniętym dzieckiem.Owszem pracy jest więcej przy dwójce dzieci(tym bardziej,że mąż pracuje na noce a przez pół dnia odsypia,więc za wiele mi nie może pomóc przy dzieciach,ale wierz mi jak musisz to robisz i nie ma,że bolismileJak jesteś dobrze zorganizowana to masz czas na wszystko.Ja po porodzie dostałam takiego kopa,że moi znajomi i rodzina jak mnie widywali to dziwili się,że mam tyle energii i pytali się czemu taka uśmiechnięta chodzę,no bo przecież powinnam ledwo co w ogóle chodzić!Wierz mi,ja zupełnie inaczej wyobrażałam sobie jak to jest mieć dwójkę dzieci,ale w tych czasach gdzie pralka pierze za ciebie,nie trzeba prać i gotować brudnych pieluch itd.itp.na prawdę nie jest tak źlesmileJa teraz idąc ulicom z moją kochaną "parką" jestem dumna,że urodziłam dwójkę tak wspaniałych dzieci i cieszę się,że Bóg mi ich zesłałsmilewinkTy też na pewno nie raz będziesz tak samo dumna ze swoich pociech,jestem tego więcej niz pewnasmilePozdrawiam i życzę całej Waszej czwórce wszystkiego dobregowink
      • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 09:45
        piękny post smile
        podziwiam za optymizm smile
        moi obaj chłopcy urodzili się z chorobą genetyczną... a ja chciałabym trzecie
        dziecko, ale boję się, że ono też będzie chore... ale Twój post podniósł na duchu smile
        pozdrawiam
        • mama-008 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 15:14
          mój synek ma zespół downa - ja to dopiero mam stracha przed 2 II
          ciążą, której notabene bardzo pragnę (zdrowego dziecka) ale jeszcze
          bardziej boję się o nią starać a co dopiero podjąc dezycję o
          staraniu...

          maks_olo: a jaką wadę genetyczną mają Twoi chłopcy? jesli mozna
          spytac...
          • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 15:28
            obaj urodzili się z hiperleukocytozą

            teraz jest diagnozowana skaza krwotoczna

            nie są to jakieś choroby ze strasznymi objawami, ale nigdy nie wiadomo sad
            • mama-008 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 15:40
              ale hiperleukocytoza nie jest wadą genetyczną, to dlaczego sie
              obawiasz że kolejne dziecko może ją odziedziczyć?
              pobierano Twoim dzieciom po uridzeniu kariotyp?
              badano Ciebie i męża pod kąte dziedziczenia?
              wydaje mi sie ze nie...

              co innego Trisomia co innego choroba krwi jaka mają Twoi chłopcy,tak
              mi sie wydaje.
              acz kolwiek nam dają szansę na zdrowe dziecko 1:200 przy drugim
              dziecku.
              ja mam sie czego obawiać...
              • maks_olo Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 16:06
                jest to jednak dziedziczne, hiperleukocytozę mam ja i moi synowie, więc duże
                prawdopodobieństwo, że następne dziecko też ją będzie mieć

                to samo tyczy się skazy krwotocznej - ma ją moja mama, ja i mój brat, jego syn i
                moi chłopcy...

                jestem pod stałą opieką hematologa, to samo mój młodszy syn. Mieliśmy różne
                badania i te choroby wykryto

                wiem, że masz czego się obawiać, ale u nas też nie jest tak różowo, zważywszy,
                że obaj są chorzy...
              • leneczkaz Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 08:51
                Oł. Nie doczytałam. Jak to możliwe, że teraz masz 1:200 a wcześniej do 900cośtam.. ?
                • mama-008 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 09:26
                  niunia, 1:1000 miałam w 12 tc jak robiłam usg genetyczne.
                  po ur synka byliśmy w poradni genetycznej (bo chcielismy sobie z
                  mezem zrobic kariotyp z naszej krwi) i szansa na drugie dziecko z zD
                  w tej chwili jest 1:250 chyba (wieksza niz u pary starajacej sie o
                  drugie dziecko przy pierwszym zdrowym) jednagże sugerowano nam ze
                  szanse na drugie z zD jest B.MAŁA.

                  ale zawsze...
          • leneczkaz mama-008 23.06.10, 08:50
            Przestań się bać babo. Sama pisałaś, że miałaś szansę na ZD 1:1000 (?). No cóż
            stało się. Możesz śmiało grać w totka. Ale nie znaczy to w najmniejszym stopniu,
            że drugie będzie chore. Chyba nawet nie ma już takiej szansy, żebyś wykorzystała
            statystyczny 1 do 1000 po raz drugi wink

            Każda mama zdrowego dziecka może się bać bardziej. Ja się właśnie dygam uncertain
            • mama-008 Re: mama-008 23.06.10, 09:22
              mi tez sie wydaje że limit już wyczerpałamwinkwinkwink

              ale tak czy siak boje sie na maxa i na 100% będę robić amnio...
    • k.edyta Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 12:19
      Cześć Paulinko,
      znalazłam ten list zupełnie przypadkowo szukając ciekawych rozwiązan dla
      3-latkow na interesujace zabawy. Zainteresował mnie tytuł listu,a dokładniej
      jego błagalna treść.
      Przeczytałam dwa razy to co napisałaś by móc dobrze zrozumieć problem o
      którym piszesz. Ja jestem mama juz prawie 3-letniego synka. Ma na imie Oliwier.
      Ty podejrzewam, że rowniez wybrałas juz imię dla drugiego dziecka, a to znaczy,
      ze bardzo je kochasz i chcesz je urodzic pomimo systuacji w jakiej sie znalazlas
      obecnie. Wyobrazam sobie Twoj niepokoj, bylas jeszcze swieżą mamą, jak się
      dowiedzialaś, że będziesz miała kolejne dzieciątko. Jest to dość szybko ale
      wszystko da się przejść, w końcu jesteś kobitą. Nie jestem lekarzem ale jestem
      kobietą jak i TY, a my mamy instynkt i siłę przetrwania w sobie wiekszą niż Ci
      się wydaje i dlatego wierze ze świetnie sobie poradzisz i wyjdziesz z tej całej
      depresji i zlego stanu.
      To 3 m-c tak jak napisałaś, a wiec zbliża się koniec Twoich nudności, a
      oslabiebie jeste efektem, tak podejrzewam i probuje myslec logicznie, nie
      zrewitalizowania sie oragnizmu po poprzedniej ciazy i porodzie, ktore to sa dla
      oraganizmu ogromnym wydarzeniem i potrzebuja czasu by wrocic do formy, ale nic
      nie dzieje sie bez przyczyny. Tak mialo byc, tak jest i poradzisz sobie z ta
      sytuacja. Nudnosci i dolegliwosci zwiazane z nowa ciaza mina, mniejsza niunia 6
      miesieczna nabiera sil, niebawem zacznie siadac raczkowac, a potem nie zauwazysz
      jak szybko sie zmieni i będzie samodzielniejsze. Jesli brakuje Ci sil na
      karmienie, a jest to zwizane z Twoimi bolami brzucha i skórczami, to moze nie
      warto sie meczyc i dziecka, które w Tobie dojrzewa. Moj leniuch i wygodnis jak
      tylko dostał buteleczkę z herbatka i smoczkiem, to szybko zadecydował, że
      cycuszek idzie w odstawke, bo słabiej leci, a wiec po cóż ma się męczyć, a był
      to 3 m-c mojegp karmienia piersią. Nie mialam wyboru jak tylko, po dlugich
      probach i wzajmnych zlosciach, musialam dac butle z mlekiem modyfikowanym.
      Naomiast jest to kolejny koszt, nie maly. Mozesz sprobowac wprowadzac mieszanke
      mleczna, tylko sporadycznie w momentach wiekszego oslabienia Twojego oragnizmu
      jesli stwierdzisz, ze nie dasz rady karmic, moze np. byc to w ciagu dnia, skoro
      maluch nie zasypia bez"cycka"wink, butle zawsze moze przygotowac tata, i jest to
      juz dla Ciebie chwila by zlapac oddech do kolejnych dzialan. Mowisz takze ze
      Twoj mąż jest wspanialym ojcem i pomaga Wam, nic wiecej sie nie liczy. Miloscia,
      wiara i wzajemnym wsparciem przeniesiecie gory.

      Wykorzystaj żłobek dla maluszka, jeśli uważasz ze jest ci bardzo ciężko w tej
      chwili. Uzyskasz w ten sposób kilka chwil dla siebie. Żłobki są dobrym
      rozwiązaniem, ale trzeba uważać na choroby. przyjdzie czas, ze obydwoje będą
      przedszkolakami, będą miały siebie a to daje rodzicom więcej czasu dla siebie
      również. Kiedyś podziękują Wam za to, ze wytrzymaliście i za to, że jetescie razem.
      Kochajaca rodzina to najwieksze szczescie.
      Trzymam kciuki i pozdrawiam Was.
      Będę tutauja czasem zagladała wiec czekam na wiesci z Twojej strony.
      Mam nadzieję, że choć troszkę pomogłam nabrać wiary na dalsze dni. Rodzicielstwo
      nie jest łatwą sprawą ale daje więcej niż nam się wydaje. Kiedyś to zrozumiesz.
      A to,że przychodzi czas gorszych myśli, to nie wiń siebie, każdy z nam ma takie
      myśli związane z różnymi sferami życia. Bez bólu nie ma radości. Pamiętaj o tym,
      wierz ze gorsze minie i będzie tylko lepiej. Czarne myśli odłóż na bok i uwierz.
      Pozdrawiam pa pa

      Edyta

    • blue_romka Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 19:47
      A ja się nie przyłączę do chóru pocieszycielek. Zwyczajnie żal mi Twojego
      dziecka, które jest nieplanowane, niechciane, o którym matka myśli z
      przerażeniem. Zapytam retorycznie- nie wiecie z mężem skąd się biorą
      dzieci? Nie słyszeliście o antykoncepcji? Czy też chuć była silniejsza? A
      z innej strony- nie martwiliście się wcześniej, jak za 1000 zł wychować
      kolejne dziecko? Nie mam słów na taki brak odpowiedzialności!
      • jeza_bell Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 22.06.10, 20:57
        blue_romka napisała:

        Zapytam retorycznie- nie wiecie z mężem skąd się biorą
        > dzieci? Nie słyszeliście o antykoncepcji? Czy też chuć była silniejsza?

        Tak łatwo kogoś oceniać...
        Czy nigdy, przenigdy nie zdarzył Ci się spontaniczny seks? Nie? Współczuję.
        • leneczkaz Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 08:47
          A Ty to z Czeczeni czy jak? Ja sobie mogę przygodnie i wygodnie uprawiać seks
          kiedy mam na to ochotę jak biorę tabletki. To jakiś egzotyczny wynalazek, czy jak?
          • jeza_bell Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 11:55
            leneczkaz napisała:

            > A Ty to z Czeczeni czy jak?

            Ech... rozszyfrowałaś mnie. Ale bystrzak z Ciebie.
        • zabulin Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 09:15
          Tak łatwo kogoś oceniać...
          > Czy nigdy, przenigdy nie zdarzył Ci się spontaniczny seks? Nie?
          Współczuję.


          Tak z ciekawości- czego współczujesz??

          bo jak dla mnie po to się stosuje antykoncepcję (gdy nie pragnie się
          miec akurat dzidziusia), zeby seks mógł być spontaniczny

          Rozumiem, ze dla ciebie spontaniczny seks to zero zabezpieczenia,
          zero ochoty na dziecko i "o je, idźmy na całość, a jak bedzie dzidzi
          pomartwimy się wtedy"

          W takim razie ja współczuje tobie.
          • mama-008 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 09:20
            > Rozumiem, ze dla ciebie spontaniczny seks to zero zabezpieczenia,
            > zero ochoty na dziecko i "o je, idźmy na całość, a jak bedzie
            dzidzi
            > pomartwimy się wtedy"

            3/4 osób w kolejce do MOPS to chyba te mamusie po spontanicznym
            seksie...
            • leneczkaz Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 12:08
              usmarkałam się big_grin
          • jeza_bell Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 12:28
            zabulin napisała:

            > bo jak dla mnie po to się stosuje antykoncepcję (gdy nie pragnie się
            > miec akurat dzidziusia), zeby seks mógł być spontaniczny
            >
            > Rozumiem, ze dla ciebie spontaniczny seks to zero zabezpieczenia,

            Odpowiem Ci tak:
            Nic nie jest czarno- białe. Ze względów zdrowotnych mogę stosować jedynie prezerwatywę. Jeżeli nie biorę pod uwagę ciąży- w okresie koncepcyjnym NIE WSPÓŁŻYJĘ nawet w prezerwatywie.
            Ale jeśli wtedy postawię na "spontaniczność"- w końcu żyję w szczęśliwym związku i uwielbiam swojego męża- i jednak dojdzie do stosunku, to czy uważasz, że ta metoda jest w 100% niezawodna? Wg mnie NIE.

            > W takim razie ja współczuje tobie.

            Zapewniam Cię, że nie masz czego smile
            • leneczkaz Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 12:33
              Wybacz ale nie znam żadnego dziecka z PRAWIDŁOWO nałożonej gumki. Więc niech
              twój mąż potrenuje na bananie albo się do rzeczy nie zabiera. Mnóstwo moich
              koleżanek, 'jedzie' na prezerwatywie od 10 lat i 0 dzieci.
              • mama-008 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 12:46
                HEHEHEHHEHE
                a mi sie przypomniało jak mojej koleżance wycięto jajnika w wieku
                17 lat i lekarze poinformowali ze raczej mamą nigdy nie bedzie
                rok pozniej była w ciązy z synkiem po 6 latach urodziła córeczkęwink

                i uważam ze jak ktos NIE PLANUJE dziecka i nie chce byc w danej
                chwili rodzicem to zabezpiecza sie na maxa (tak jak my teraz z
                mezem - nie mozemy miec teraz wpadki i juz, wiec grane sa pigułki i
                gumka i tylko w dni niepłodne) a te ktore "nie plauja dzieci" i nie
                zabezpieczaja sie bo lubią spontaniczny sex- to w wiekszosci teraz
                stoja w kolejce do MOPSu...
              • jeza_bell Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 12:49
                leneczkaz napisała:

                > Wybacz ale nie znam żadnego dziecka z PRAWIDŁOWO nałożonej gumki. Więc niech
                > twój mąż potrenuje na bananie albo się do rzeczy nie zabiera. Mnóstwo moich
                > koleżanek, 'jedzie' na prezerwatywie od 10 lat i 0 dzieci

                Proponuję się jednak douczyć.

                pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_Pearla
                No ale skoro "koleżankom się udaje"... https://emoty.blox.pl/resource/hahaha.gif
                • leneczkaz Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 13:13
                  Czyli jesteś w tych 3% (w USA, mówi się już o 1%, pewnie lateks lepszy-
                  Amerykański..).
                  Graj w totka dziewczynko!
                  • jeza_bell Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 13:22
                    leneczkaz napisała:

                    > Czyli jesteś w tych 3% (w USA, mówi się już o 1%, pewnie lateks lepszy-
                    > Amerykański..).

                    Buha ha ha...
                    Ja nie, ale może ty https://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif
                    • leneczkaz Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 13:26
                      Nie zrozumiałaś ironii. IQ pewnie równe z liczbą wskazującą możliwość zajścia w
                      ciążę używając tabletek.
                      • leneczkaz Doedukuj się 23.06.10, 13:28
                        en.wikipedia.org/wiki/Condom
                        Z obrazkami, dla męża big_grin
                        • jeza_bell Re: Doedukuj się 23.06.10, 13:44
                          leneczkaz napisała:

                          > en.wikipedia.org/wiki/Condom

                          Oraz dla Maleńtasa, może będzie miał więcej szczęścia niż twój mąż big_grin
                          • leneczkaz Re: Doedukuj się 23.06.10, 14:18
                            Nie wiem co bredzisz, ale to nie ja mam problem z użyciem prezerwatywy tylko
                            Twój ślubny (lub nieślubny), lub z opanowaniem swoich popędów w niektórych
                            sytuacjach (co ja, pies?).
                            Więc nie musisz robić z siebie jeszcze większej idiotki, naprawdę.
                            • leneczkaz BTW. Ty jesteś w ciąży teraz. 23.06.10, 14:19
                              Nie umiałaś zapanować nad dolną częścią ciała i masz to mniej chciane w brzuchu?
                              • jeza_bell Re: BTW. Ty jesteś w ciąży teraz. 23.06.10, 14:38
                                leneczkaz napisała:

                                > Nie umiałaś zapanować nad dolną częścią ciała i masz to mniej chciane w brzuchu

                                Nie, ja mam wszystkie dzieci w domu. Ale z tego co wiem , to TY masz big_grin

                                > IQ pewnie równe z liczbą wskazującą możliwość zajścia w
                                ciążę używając tabletek.

                                Co do twojego IQ wypowiedziały się już dziewczyny na ematce, więc nie będę powielać.
                                Bez odbioru Niunia i nie stukaj tak głośno tipsami w klawiaturę, bo fasolce zaszkodzisz. Pa.
                                • leneczkaz Re: BTW. Ty jesteś w ciąży teraz. 23.06.10, 14:44
                                  Powiedziała panna która nie umie nie zajść w ciążę. Ty masz tipsa zamiast mózgu.

                                  A ja mam dziecko chciane i planowane, a nie gdzieś w szopie bez gumki zmajstrowane.

                                  P.S. ematka Twą wyrocznią inteligencji. Pogratulować!
                                  • jeza_bell leneczkaz 23.06.10, 16:13
                                    leneczkaz napisała:

                                    > Powiedziała panna która nie umie nie zajść w ciążę.

                                    W tym miejscu pokazałaś BRAK KLASY
                                    Ps. Co to znaczy "nie umie nie zajść..."?
                                    Wiesz, ja też mogę poszperać po necie i znaleźć coś na temat chorób w Twojej rodzinie, ale tego nie zrobię- nie mój poziom.

                                    > A ja mam dziecko chciane i planowane,

                                    Ja mam dwoje- bardzo chcianych i bardzo oczekiwanych.

                                    W żadnym miejscu Cię nie próbowałam obrazić, a Ty co rusz mnie atakujesz i obrażasz moją rodzinę- bardzo przykro spotykać w necie takie osoby jak Ty- aroganckie i agresywne.
                                    W realu też taka jesteś?
                                    Pomimo wszystko życzę Ci spokojnej i zdrowej ciąży.
                                    • jeza_bell Re: leneczkaz 23.06.10, 16:34
                                      leneczkaz napisała:

                                      > Powiedziała panna

                                      Aaa... i od kilkunastu lat nie jestem już "panną".
                                    • leneczkaz Re: leneczkaz 23.06.10, 17:50
                                      Brak klasy? Straszysz mnie, że ujawnisz choroby mojej rodziny (wybacz, ale na
                                      forum większość wie, że moja mama miała raka, także z nóg nikogo nie zwalisz),
                                      ale co to ma do tematu?
                                      My tu rozmawiamy o świadomym posiadaniu/nie posiadaniu dzieci. No ale jak się
                                      nie ma argumentów sensownych to się wyszukuje na siłę cokolwiek.

                                      Także życzę wszystkiego najlepszego smile
            • zabulin Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 13:25
              Oczywiście, nic nie jest czarno-biale. Zgadza się.

              Tylko widzisz, jak nie chcesz dzidziusia, to stosujesz prezerwatywe
              i kalendarzyk/wstrzemięźliwość Bo tyle możesz.
              A jak postawisz na spontaniczność i nadal nie chcac dzidziusia
              pokochasz się ze swoim męzem którego uwielbiasz -w prezerwatywie i w
              dni płodne i wpadniesz (bo np. prezerwatywa peknie) to będzie to
              twoja decyzja i nie jojcz z łaski swojej potem innym nad uszami:
              "I co teraz będzie i co teraz będzie?'


              Bo widzisz był taki czas, kiedy i ja ze względów zdrowotnych nie
              moglam stosowac tabletek/plastrów itp. Czyli pozostawal kalendarzyk
              + prezerwatywa smile
              No i wyobrax sobie też mam cudownego męża, tylko że ja jestem
              odpowiedzialna. Jak nie mogłam mieć wtedy dziecka, to żadna siła by
              mnie nie zmusila do potegowania ryzyka ciąży (i np. kochania się w
              dni płodne, nawet jak miałam megaochotę).Czyli że nie byłam
              spontaniczna smile
              Nie żałuję i nie masz czego współczuc takim osobom, które ze strachu
              przed ciąża nie pójda na żywioł smile

              Bo nie wiem co bardziej szkodzi małżeńskiemu szczęściu-
              powstrzymanie się czasem od seksu niż spontaniczność i ryzykowanie w
              imię chwili zapomnienia smileA potem ponoszenie konsekwencji
              nieplanowanej i często niechcianej ciąży.
              Zresztą kruche to szczeście małżeńskie, które tylko na seksie sie
              opiera.


              A współczuje ci nadal- myslenia, że jak ktoś się nigdy nie zapomnial
              i nie postawil chuci przed opowiedzialnością, to nalezy mu
              współczuć.A zdaje się współczulaś tu takiej, co nie doznala
              spontanicznego seksu smile
              • mama-008 Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 13:31
                bingo! nic dodac nic ująć!

                tyle że autorka wątku coraz bardziej sie pewnie załamuje tym co
                czyta tutajwink
                • zabulin Re: Ciąża 3 miesiące po porodzie, błagam o wsparc 23.06.10, 13:42
                  tyle że autorka wątku coraz bardziej sie pewnie załamuje tym co
                  > czyta tutajwink


                  No, mam nadzieję że nie.
                  Smama jej napisałam, ze nie ona pierwsza, nie ostatnia.

                  Stało się- nie pomyśleli przedtem, to teraz nie trzeba płakać, tylko
                  jak ciąża już jest, dac radę.

                  Sa dorośli- ciąża byla wynikiem seksu mamy + taty i żadna to
                  tajemnica. Tylko skoro tak, to teraz nie ząlamywac się: "Co bedzie"
                  Co bedzie"
                  O tym trzeba było pomysleć wcześniej, a teraz skupić się na tym żeby
                  to drugie dziecko donosić, urodzic , wychowac.


                  Czego im serdecznie życzę.
      • pancia22 blue_romka mam twoje morały w nosie 23.06.10, 17:01
        nie potrzebuję słow krytyki ,nie pisz tam gdzie nie jesteś potrzebna.... wspaniale że ty jesteś odpowiedzialna, ale na los nie masz wpływu, być może kiedyś Pan Bóg pokrzyżuje twoje idealne plany.... żegnam
        • ariana1 Re: blue_romka mam twoje morały w nosie 23.06.10, 17:10
          pancia22 napisała:
          > nie potrzebuję słow krytyki ,nie pisz tam gdzie nie jesteś
          potrzebna.... wspani
          > ale że ty jesteś odpowiedzialna, ale na los nie masz wpływu, być
          może kiedyś Pa
          > n Bóg pokrzyżuje twoje idealne plany.... żegnam

          Powiedział mściwie "ciepły i dobry człowiek". żenada...
    • ariana1 maks olo 22.06.10, 20:06
      Ty musisz mieć straszne problemy emocjonalne kobieto. Sporo energii
      musi cię kosztować wykłócanie się do upadłego. Bardzo mi ciebie żal.
      • maks_olo Re: maks olo 22.06.10, 20:12
        ojeje chyba żal Ci dupę ściska
        jak wszystkie naskakują i piszą, to jest ok, ale jak ja odpisze, to przecież
        tragedia i znaczy, że pyskuje...
        strasznie niski poziom reprezentujecie
        • ariana1 Re: maks olo 22.06.10, 20:28
          Śmieszna jesteś! Nie unoś się tak, to nie zawody balonowe. Jak my
          mamy nisko poziom, to ty juz całkiem prymitywny. Trzeba mieć niezły
          tupet, zeby w dramatycznym wątku dziewczyny szukającej pomocy,
          rozprawiać na temat własnej osoby, jaka to niby jesteś zaradna i
          przedsiębiorcza, bo utrzymujesz się z opieki socjalnej. A o
          antykoncepcji ucichłam, bo nie chce mi się dyskutować z kimś, kto
          nie ma zielonego pojęcia o elementarnych zasadach działania pigułki
          antykoncepcyjnej. I tyle.
          • maks_olo Re: maks olo 22.06.10, 20:41
            ohohoh zawody balonowe - bardzo śmieszne - wysil się trochę

            uraziłaś mnie śmiertelnie
            ja się nią bardzo przejęłam w przeciwieństwie do matek zaczynających gadki o
            antykoncepcji i o tym, że nawet jak kasy brak, to nie brać z opieki, bo korona z
            głowy spadnie i honor stracisz... honorem dziecka nie nakarmisz, ale co Wy o tym
            wiecie...

            taaaa chwalę się na lewo i prawo... radzę dziewczynie jak dbać o własne
            interesy, o dziecko, a nie wmawiać innym jacy to są perfidni, bo biorą pieniądze
            z opieki - należy się, nie bierzesz, to jesteś głupia po prostu i życzę, aby
            taka osoba w dupę kopa dostała, to może zrozumie...

            skoro nie chciałaś dyskutować, to po co się tu odzywasz - nie konsekwentna
            jesteś - uważaj, bo honor stracisz

            podaj link do tej 100% metody, bo ciekawość mnie zżera, a przecież znasz na pewno
            • ariana1 Re: maks olo 22.06.10, 20:55
              Po co się odzywam? Bo mnie o to zapytałaś. A dyskutować mi się nie
              chce, bo nic a nic nie jarzysz. Jak cię tak ciekawość zżera, to
              poczytaj sobie pierwszą lepszą ulotkę z opakowania pigułek, może
              zrozumiesz z niej zasady działania pigułki.
              • maks_olo Re: maks olo 22.06.10, 21:09
                no ale podaj ten link do 100% antykoncepcji!
                to Ty się naucz czytać - brałam 3 rodzaje tabletek, miałam spiralę, stosowałam
                prezerwatywy, a teraz plaster - żadna metoda nie jest w 100% skuteczna! no ale
                przecież w Twojej ulotce pisze coś innego...
                lekarz też Ci powiedział, że jesteś zabezpieczona w 100%?
                • ariana1 Re: maks olo 22.06.10, 21:36
                  No ale nie podam ci tego linku, bo mi się nie chce szukać po necie.
                  Wygugluj sobie sama jak masz tyle wolnego czasu, żeby siedziec przed
                  kompem cały boży dzień. Lekarz mi nie mówi tak oczywistych rzeczy. W
                  przeciwieństwie do ciebie umiem czytać ze zrozumieniem. M.in. ulotki
                  leków też.
                  BTW bawisz mnie coraz bardziej wink))) Czekam na cd.
                  • maks_olo Re: maks olo 23.06.10, 07:52
                    ariana1 napisała:

                    > No ale nie podam ci tego linku, bo mi się nie chce szukać po necie.
                    to niech Ci się zachcę, bo dyskusja z Tobą staje się bezowocna...

                    > Wygugluj sobie sama jak masz tyle wolnego czasu, żeby siedziec przed
                    > kompem cały boży dzień.
                    cały boży dzień, to dwie godzinny dziennie? - nie wiedziałam... (pewnie zaraz
                    zaczniesz sprawdzać w jakich godzinach pisałam :p)
                    no ale specjalnie dla Ciebie - pierwsza lepsza informacja
                    mamzdrowie.pl/lekka-pigulka-yasminelle/
                    > Lekarz mi nie mówi tak oczywistych rzeczy.
                    gdyby lekarz powiedział Ci takie słowa - mogłabyś go pozwać do sądu, że Cię
                    oszukał... nie może powiedzieć czegoś, co jest nieprawdą

                    W
                    > przeciwieństwie do ciebie umiem czytać ze zrozumieniem. M.in. ulotki
                    > leków też.
                    > BTW bawisz mnie coraz bardziej wink))) Czekam na cd.
                    ja już nie czekam na cd, bo udowodniłaś jak umiesz czytać...
                    żegnam
      • maks_olo PS 22.06.10, 20:14
        tu taka spokojna i elegancka, a antykoncepcji jakoś ucichłaś...
        • ariana1 coś przeoczyłaś 22.06.10, 20:57
          Do maks_olo
          Dziewczyno,czy przy dwojce dzieci z wadami genetycznymi nie masz co
          robic?
          Siedzisz tu na necie i klocisz sie z kazdym , o wszystO.

          maks_olo napisala:
          chciałabyś mieć takiego faceta jak ja! to, że nie zostaje z nimi
          całych dni, to
          > tylko i wyłącznie dlatego, że musi pracować na naszą czwórkę; a
          dlatego, że mał
          > o
          > spędza z nimi czasu, więc chłopcy nie pozwalają mi na dłuższe
          rozstania, a nie
          > będę dzieci zostawiała, bo ploty z koleżanką ważniejsze...

          Widocznie nie jest takim cudownym mezem,skoro nie umie zarobic na
          rodzine i musisz latac do MOPS.
          4000 zl ,o ktorych tutaj pisalas, chyba mozna pomiedzy bajki wlozyc.
          Moze to 1400 zl i dlatego nalezy sie w MOPS.

          Oczywiscie na plotach z kolezanka nie spedzasz czasu,ale na pisaniu
          malo inteligentnych postow i owszem.
          • maks_olo Re: coś przeoczyłaś 22.06.10, 21:10
            nie wydaje mi się
            • ariana1 łał! co za błyskotliwość 22.06.10, 21:37
              • mama-008 dajcie już spokój... 23.06.10, 09:16
                normalnie dzień bez kłótni dniem straconymwink?
                nudzi się wam chyba ostrowink

                moja rada: maks_olo: rozumiem ze Twoi synowie mają orzeczenie o
                niepełnosprawności skoro ta choroba jest zdiagnozowana jak wada
                genetyczna? bo jesli tak to nalzey Ci sie po 153 zł od głowy zasiłku
                pielegnacyjnego. a to już ponad 300 zł miesiecznie dodatkowo...

                napisze o sobie: ja mam niepełnosprawne umysłowo dziecko i NIE
                wyciągam od Państwa żadnych pieniedzy (oprocz pielegnacyjnego ktore
                tak czy siak mi sie nalezy z racji orzeczenie o niepełnosprawnosci
                ktore syn musi posiadac w swoich papierach bezwzglednie) nic wiecej
                nie chce i nie potrzebuje od panstwa bo zarabiam, chodze do pracy -
                ja i mój maz jestesmy sami w stanie zapewnic synkowi byt bez pomocy
                panstwa PFRONu czy innych instytucji. nie umiem wyciągac reki po
                panstwowe pieniadze i poki nie musze nie robie tego...

                moze jak kiedyś los mi sie odwróci i wyląduje w domu samotnej matki
                to przełamię się i poprosze o pomoc, ale poki co nie chce nic od
                panstwa bo wiem ze sa bardziej potrzebujacy ode mnie i jak ja wezme
                niesłusznie kase rto komus naprawde potrzebujacemu zabraknie na
                chleb czy leki!

                współczuje ludziom którzy to robnią bez zająknięcia "bo im sie
                należy". wg mnie to brak honoru i poczucia własnej wartości.

                mam w otoczeniu wiele tzn "samotnych matek" które żyrują na
                dotacjach, przywilejach itp z tego tytułu a tak naprawde nie sa
                samotne - poprostu nie mają slubu (swiadomie) ze swoimi partnerami i
                ojcami swoich dzieci.
                śmieją sie w twarz ludziom jakie to są zaradne a tak naprawde to
                oszustki które wychowają swoje dzieci na podobny wzór...

                i własciwie to nie moja sprawa jak kto zyje bo mnie interesuje mój
                los i moje dziecko i to aby jemu nic nie zabrakło, poki co sami z
                mezem sobie radzimy i Bogu dziekowac nie musimy wyciągac reki o
                pieniadze od obcych ludzi.

                MIŁEGO DNIA DROGIE MAMY!wink
                • leneczkaz Re: dajcie już spokój... 23.06.10, 12:13
                  No dokładnie. Mam znajomą samotną matkę z dorosłym już synkiem z ZD. Jego
                  dorosłość nie zmienia faktu, że wymaga większej opieki niż inne 'dzieci' w jego
                  wieku.
                  No i ona ściemnia co roku na - jaki to on nie kumaty (zna 2 języki i jest silnie
                  kumaty ;p), żeby dostać na niego kasę (a w niemczech dostaje kupę kasy) i żyć
                  sobie z nim normalnie JAK CZŁOWIEK.
                  BTW. miała ostatnio raka złośliwego i chemię, a zajmuje się nim sama. Pewnie
                  bohaterki z forum nie poniżyłyby się tak, żeby brać kasę z niemieckiego MOPSU i
                  zdechły z głodu lub chorób.
                  • mama-008 Re: dajcie już spokój... 23.06.10, 12:34
                    nie wiem Leneczka jak ja bym sie zachowała jakby spotkał mnie taki
                    los jak Twoją koleżanke z Niemiec bo poki co zarabiamy z mezem oboje
                    i staramy sie aby junior miał wszystko co potrzebuje poprzez królika
                    czy jagniecine na obiad, ubranka z mothercare czy pomoce dydaktyczne
                    kończąc na najlepszych rehabilitantach czy lekach, ale jak miałabym
                    sama Go wychowywac (bez meza i rodziny) i
                    walczyc z rakiem pewnie wtedy bym wyciągneła reke po pomoc a jak
                    wiadomo im dalej na zachód czy pólnoc opieka społeczna i pomoc
                    niepełnosprawnym jest o niebo lepsza niz u nas - szkoda gadac
                    zreszta jakie "pomoce" czekaja w naszym kraju na chore i
                    niepełnosprawne dzieci...ŻENADAAAAAAAAAAAAAAAAAA

                    mam nadzieje ze żadna z Was nigdy sie o tym nie przekona, bo mam
                    wrazenie ze 3/4 z tego forum naprawde nie zna realiów i dlatego
                    wypisują takie "głupotki" delikatnie mówiąc...(nie mam na myśli
                    Ciebie).
                    • leneczkaz Re: dajcie już spokój... 23.06.10, 13:17
                      Nie no ja się nawet zgodzę, że ja mogę pisać głupoty, bo co ja tam wiem o życiu.
                      Ale naprawdę nie chciałabym się dowiedzieć. Dobrze mi w tej niewiedzy. Ale mam
                      członków rodziny korzystających z pomocy jakich się da (także niepełnosprawne
                      dziecko + już choroby własne) który na pewno nie mają 4.000 jak tu ktoś pisał a
                      1400 i jakoś żyć trzeba. Łatwiej jak już dzieci dorosłe (choć wtedy załącza się
                      potrzeba 'pomocy w przyszłym życiu'). Gorzej jak małe smrody które są jak
                      'świnka skarbonka' i w takim stanie pozostaną przez najbliższe 'naście' lat.

                      Choć w sumie gorzej jest spaść z chmurki. Więc zacznijmy się martwić już dziś
                      wink. Tak na zapas..
                      • mama-008 Re: dajcie już spokój... 23.06.10, 13:40
                        no mój własnie jest taką "świnka skarbonką" i zawsze juz tak będzie -
                        bo nikt inny niz ja sama nie pomoże. wiec nie bede liczyła na
                        innych i to co da panstwo poki nie musze - sa bardziej potrzebujący.

                        > Choć w sumie gorzej jest spaść z chmurki. Więc zacznijmy się
                        martwić już dziś
                        > wink. Tak na zapas..

                        racja...
            • zabulin Maks_olo - ale ty się motasz :-) 23.06.10, 14:27
              Własnie przed chwilą weszłam na inny watek, w którym się
              wypowiadałaś.

              Od początku:

              - piszesz tu, ze od 2 lat nigdzie nie byłas sama dłużej niż 2
              godziny, bo mąz nie potrafi się zając dwójką synów naraz.

              Potem piszesz, że to dlatego że pracuje całymi dniami i nie ma czasu
              być z chłopcami.
              Potem, ze i tak wolisz byc z własnymi dziećmi niż iśc do koleżanek
              na ploty, bo dzieci ważniejsze.

              Tymczasem w wątku o tym, czego bys chciala nauczyć dzieci piszesz,
              że zamiłowania do sportu., bo TATUŚ trenuje PIŁKĘ



              smile

              To ma jednak czas, z tym ze na trenowanie piłki a nie dla dzieci.
              Nie daj soba pomiatać- idź do kolezanek a ta swoją ofermę zagon do
              opieki nad synami, których spłodzil. Ma siłę na piłke?? To niech ma
              dla nich też.
              Czyżby pilka była wazniejsza od dzieci??

              Nie, no jednak pierdoła ci sie trafiła i do tego orze toba jak moze.
              A ty sie dajesz i jeszcze innym mowisz, ze głupi są.
              No ja bym się nie dała tak wyrolowac jak ty.
              Gratuluje mężusia.
              • leneczkaz Re: Maks_olo - ale ty się motasz :-) 23.06.10, 14:38
                BTW, chłop ma 2 synów, a młodszy ma coś ok 2 lat, więc śmiało można ich zabrać
                na boisko i pokopać trochę z młodzianami. Opcjonalnie wziąć 2 piłki coby nie
                było awantur smile
                • zabulin Re: Maks_olo - ale ty się motasz :-) 23.06.10, 15:12
                  Nawet jak młodszy ma rok, a starszy dwa, to przeciętnie operatywna
                  osoba raz w miesiącu z takimi dzieciaczkami wytrzyma cały dzień smile

                  A co dopiero rodzic, którego jest to obowiazkiem.

                  Dla mnie jakaś paranoja- że jeden rodzic nie potrafi się zając sam
                  dziećmi.
                  I jeszcze maks_olo twierdzi, ze chcialabym mieć takiego faceta smile :-
                  ) smile
                  • ariana1 Re: Maks_olo - ale ty się motasz :-) 23.06.10, 16:44
                    Tak, mota się kobita pomiędzy swoimi własnymi mądrościami aż się
                    zamotała. Ale wykłóca się do upadłego! Polegnie na placu boju a nie
                    ustąpi. Żeby to chociaz jeszcze mądrze się kłóciła...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka