agaola1980 07.08.10, 20:47 witam! mam pytanie - moja córka (3,5 roku) od jakiegoś czasu ma fazę na kolor różowy. najchętniej wszystko chciałaby mieć w tym kolorze. spytam więc z ciekawości - czy wasze córki też tak miały? czy to samo minęlo ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
morelee Re: różowy 07.08.10, 23:12 Nie, nigdy nie było fazy różowej. Upodobania zmieniają się z wiekiem, więc i okropny, przesłodzony, lalkowaty róż minie. Odpowiedz Link Zgłoś
hovawartka Re: różowy 07.08.10, 23:32 a co złego jest w różowym? Kolor jak kolor. Moja córka ma fazę "nie założę spodni", generalnie jest własnie księżniczką więc leciałam na uzywane rzeczy kupić jej 10 sukienek bo zawsze ją ubierałam w spodnie. Jak lubi to niech ma. Przecież takie fazy nie są szkodliwe dla dziecka czy otoczenia Odpowiedz Link Zgłoś
fruzielka27 Re: różowy 07.08.10, 23:53 O tak! Moja miała jak najbardziej! Jeszcze wcześnie, gdzieś od 2 urodzin. Najlepiej jakby wszystko było różowe i jeszcze jakby się świeciło i błyszczało to by było super A ja wróg różu, który zawsze powtarzał, że córki w róż ubierać nie będę . Nie było mowy o założeniu granatu czy szarości, o czarnym nie wspomnę! Od razu był tekst, że to chłopczyńskie kolory i ona tego nosić nie będzie! No i kupowałam róże, bo co było zrobić? Zaczęło przechodzić mniej więcej w starszakach. Teraz zaczęła lubić i czarny, ku uciesze matki, zresztą ładniej jej w tym kolorze. Założy czasem i róż, ale jak już woli fiolet, znaczy lubi bardzo fiolet, a jak ma do wyboru róż czy coś innego, wybierze inny. Więc cierpliwości, przejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
agaola1980 Re: różowy 08.08.10, 13:40 niby nic nie ma złego w różu, ale czasem mam go już dość tymbardziej wtedy jak rano szybko trzeba się wyszykować, a córka się nie chce ubrać bo "ta" sukienka nie jest różowa dzieki za wszystkie odpowiedzi. zatem czekam jak córce przejdzie pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mehil.dam Re: różowy 08.08.10, 10:48 Gorzej jakby miała 23,5 Ja też nie jestem fanką różowego jako jedynego koloru, ale raczej chodzi o to, żeby nie kupować wszystkiego dziecku w jednym kolorze (wydaje mi się, że tyczy się to też innych kolorów). Jeśli chce różowy, to niech się ubiera, przejdzie jej Odpowiedz Link Zgłoś
fruzielka27 Re: różowy 08.08.10, 21:50 Ja w pewnym momencie miałam zdecydowaną przewagę różu w szafie, brrr. Ale co było robić. Też miałam awanturki poranne. W sumie dobrze, że dzieć ma swój gust i własne zdanie! Odpowiedz Link Zgłoś
annakate Re: różowy 08.08.10, 22:43 moja babcia mowiła juz prawie 40 lat temu, że każda kobieta przechodzi przez fazę, że kanonem piekna jest, żeby było rozowo i z falbankami; u niektórych ta faza przeciaga się w dziesiatki lat było to gleboko przed erą stworzeń dodopodobnych. Babcia była krawcową, taką, co to się przynosiło swój materiał i tłumaczyło- bo ja bym proszę pani chciała tu falbankę, tu kieszonkę...wiec jej głęboka madrośc bazowała na doświadczeniu. Żyj nadzieją, że córce przejdzie i nie kupuj jej wszystkiego różowego. może jak będzie miała do wyboru rózowa sfatygowana kreację i nową niebieska lub inna to wybierze tą inną Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: różowy 10.08.10, 12:25 mnie szlag trafia, gdy widze co rusz dziewczynki poubierane na rozowo... nienawidze tego koloru, jest wszedzie, jest go po postu za duzo i na palcach jednej reki moge policzyc, ile widzialam dziewczynek poubieranych w inny niz rozowy kolor. z drugiej strony do jakiegokolwiek sklepu bym nie poszla, ubrania dla dziewczynek sa albo rozowe, albo maja domieszke tego koloru. gdy urodzi mi sie corka, bede starala sie ja ubierac w inne kolory, niz rozowy Odpowiedz Link Zgłoś
to_la1 Re: różowy 10.08.10, 12:35 Moja córka ma 3 latka i też tylko różowy. Zdarzy się, że założy inny kolor ale jak ma dobry humor. Chce chodzić też tylko w sukienkach. Spodnie tylko jak jest zimno. Tłumaczenia nic nie pomagają bo Mała wpada w histerię Czekam też aż jej to minie. Odpowiedz Link Zgłoś
pelapa Re: różowy 10.08.10, 12:49 A mnie to lotto. Nie będę się użerać. Chce różowy, ma różowy. Nie będę kupować rzeczy by gniły w szafie. Nienawidzę różu ale córka kocha. Na szczęście jej przechodzi (po 4 latach), chyba przerzuci sie na błękit W nosie też mam co inni myślą na widok mojej ustrojonej królewny. Ma własny gust i już. Odpowiedz Link Zgłoś
pelapa Re: różowy 10.08.10, 12:51 deodyma napisała: > mnie szlag trafia, gdy widze co rusz dziewczynki poubierane na > rozowo... > > gdy urodzi mi sie corka, bede starala sie ja ubierac w inne kolory, > niz rozowy > Taaak, też tak myślałam..... zanim miałam córkę. "Mamusiu, nosiłam tą niebieską sukienkę już GODZINĘ, moge sie już przebrać?" Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: różowy 10.08.10, 14:42 > Taaak, też tak myślałam..... zanim miałam córkę. > "Mamusiu, nosiłam tą niebieską sukienkę już GODZINĘ, moge sie już > przebrać?" to tez biore pod uwage. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: różowy 10.08.10, 18:58 chyba masz faktycznie coś z głową, tyle, że to raczej nie schizofrenia. Co cię interesuje ubranie obcych dzieci? Moje córki najbardziej lubią różowy, starsza ma 8 lat i już z fazy wychodzi, ale młodej najbardziej podoba się róż i będzie podobał jeszcze przez kilka dobrych lat. Starsza nosi już ubrania w różnych kolorach, lubi czarny, ale za różem zawsze się obejrzy i stwierdzi, że piękny. Ja ubierałam się zwykle na ciemno, więc to nie jest inspiracja mamą. Odpowiedz Link Zgłoś
dididi124 Re: różowy 11.08.10, 14:46 Teraz tak mówisz, ale jak zobaczysz zachwyt w oczach swojego dziecka patrzącego na jakieś różowe obrzydlistwo to się załamiesz ;D. Moja znajoma opowiadała, że była świadkiem takiej sytuacji, że kilka dziewczynek siedziało przy stoliku i rozmawiały na temat tego w co są ubrane i która ma więcej części garderoby w jedynym słusznym kolorze . Wszystkie ubrane na różowo z wyjątkiem jednej dziewczynki ubranej na zielono. Ta jedna dziewczynka nie brała udziału w dyskusji aż w pewnym momencie łamiącym się głosem i ze łzami w oczach powiedziała: "A mi mamusia powiedziała, że zielony też jest ładny". Znajoma powiedziała, że od tego momentu przestała walczyć z różową fazą. Postanowiła przeczekać. Jej córa ma teraz 7 lat i już jej minęło . Odpowiedz Link Zgłoś
agazagie Re: różowy 10.08.10, 12:53 Ja co prawda córki nie mam (i całe szczęście - bo może etap "różowy" mnie ominie) ale mam siostrzenicę 5,5 roku, która taką różową fazę przechodzi od 2 lat. Ku rozpaczy matki Siostra dopóki miała na to wpływ to ubierała ją "normalnie", niestety teraz takiego wpływu już nie ma więc Gabrysia wygląda czasem jak landrynka - od butów po spinki we włosach, cała w różu. A Młoda uparta jest, więc prędzej wyszłaby na dwór nago niż dała na siebie włożyć coś, co nie będzie po jej myśli. Siostra na początku najbardziej przeżywała to, że ktoś postronny może myśleć, że to ona jest taką tandeciarą i stroi córkę jak na odpust. Teraz jej to zwisa. Ale i tak czeka na dzień kiedy Gabrysia nie zechce założyć na siebie nic w tym kolorze. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_i_dzieci Re: różowy 10.08.10, 13:01 Czy się przejmujesz? Moja ma taka fazę od jakiegoś 2 roku życia i jak na razie ani myśli minąć (chociaż czasem jakby się zmniejsza) Na dodatek nie chce nosić spodni- nie namawiam jej poza sytuacjami typu ognisko czy wyjście do lasu jak jest chłodno. Jak lubi to niech chodzi na różowo Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: różowy 10.08.10, 14:02 Moja najbardziej lubi pomarańczowy i turkusowy. Ale fakt, różowe ubranka są tańsze i łatwiejsze do kupienia niż inne dlatego ma sporo rózowych. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: różowy 10.08.10, 17:26 Moja córka miała taką fazę jak miała ok. 4,5 roku. Z dużym nasileniem przez jakieś pół roku. A dzisiaj (6 lat) szukałyśmy jej plecaka do szkoły i była załamana tym, co widzi w necie, cytuję "a fuuuja, wszystko różowe!!! albo z jakimiś głupimi księżniczkami i haną montaną, a fujaa!". Zażądała takiego: www.kolorowakrowa.pl/Plecak-HP-06-Harry-Potter-p6131.php Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: różowy 10.08.10, 17:41 mama_kotula napisała: ... cytuję "a fuuuja, wszystko różowe!!! albo z jakimiś głupimi księżnic > zkami i haną montaną, a fujaa!". Zażądała takiego: > www.kolorowakrowa.pl/Plecak-HP-06-Harry-Potter-p6131.php > Super! Mój "zerówkowicz" upierał się przy piórniku z ogromnymi czachami. Wynegocjowaliśmy z piracką mapą i małą czaszką w tle Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: różowy 10.08.10, 19:31 Ja bym jej ten plecak kupiła, ale jest dość spory. No i identyczny będzie mieć starszy brat. Oferta plecaków i tornistrow dla dziewcząt mnie PRZERAŻA. O ile motywy "chłopięce" są do przelknięcia, o tyle plecaki dziewczęce są z reguły upstrzone milionem kolorków, brokacików i innego stuffu. Kompletnie nie zależy mi na tym, aby plecak szkolny był profilowany, oddychający i na innych wodotryskach też mi nie zależy, bo plecak będzie dziennie na plecach mlodej pokonywać góra 20m (z busa do klasy i z klasy do busa). Ale nawet takich ZWYCZAJNYCH plecaków w normalnych kolorach NIE MA, a mi się nie uśmiecha za sam dizajn wywalać 200zł. Offtop się zrobił, przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: różowy 10.08.10, 23:04 Aaach, różowizna Ten problem jeszcze przed nami, bo młoda jest dość mała (16 miesiąc) - ale pewnie niedługo się zacznie. Też się tego obawiam, bo oboje z mężem mamy alergię na różowe - a w końcu głupio patrzeć na własne dziecko i odczuwać ból zębów, prawda? Może nas to ominie, aczkolwiek jak mawia moja szwagierka "trudno jest wychować dziewczynkę nie używając różowego koloru". Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: różowy 10.08.10, 23:18 Moja tez miała taki czas, obecnie (5 lat) mija. Kluczem do sukcesu jest powolne wprowadzanie innych elementów kolorystycznych do garderoby Brąz, szary sie pieknie komponują z różem, a sporo miałam tego po synku. Odpowiedz Link Zgłoś
dragonia Re: różowy 10.08.10, 23:41 U nas faza "juzowego" zaczęła się ok. 2,5 roku życia nadal trwa a ma prawie 4. Faza sukienek od ok. 18 miesiąca zycia - już wtedy mała ze sterty upranych rzeczy bezbłędnie wyciągała sukienkę i nie umiejąc nic innego powiedzieć powtarzała tylko "to , to, to". Na szczęście obecnie sukienka czy spódniczka przejdzie każda nawet nie różowa o ile nie jest czarna. Mniej więcej w wieku 2,5 lat zaczęła się tez faza na bransoletki, spineczki, koraliki,pierśionki i torebki. Wyobraźcie sobie 2,5 latkę jeżdzącą na rowerku z rózową torebeczką w zgieciu łokcia. Ale poza tym, że dała sobie przetłumaczyć że z torebką na ramieniu niewygodnie się jeździ ta faza nadal trwa. Nieraz prowadzę rano do przedszkola pannę w koronie, którą zostawia w swoje szafce. Ja też nie lubię różowego ale co tam niech ma. Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: różowy 10.08.10, 23:32 moja trzylatka ostatnio uwielbia używać jednego tylko zdania - "mamusiu, ale to jest piękne, plawda? Takie lóziowe..." Do tego skubana już wyłapuje subtelne różnice między różem akceptowalnym (pudrowy, fuksjowy, zgaszony itd) a nieakceptowalnym (różowiasty różowy) przez matkę i wybiera tylko to co różowiaste przeraźliwie. A negocjacje kolorów i ciuchów przy szykowaniu się do wyjścia do przedszkola absolutnie nie są na moje nerwy. Moja córka chodzi więc do przedszkola w przeraźliwie różówiastej sukience i robi aferę, gdy ta jest aktualnie w pralce. Odpowiedz Link Zgłoś
mimamai skąd różowy? 11.08.10, 08:45 Jak myślicie - skąd się bierze ta fascynacja różowością? Z naśladowania koleżanek w przedszkolu? Z obecności wszędzie różowo-barbiowo-księżniczkowych gadżetów? Bo z tego co piszecie, nie otaczacie swoich córek tym kolorem, dlatego zastanawia mnie jak/skąd/ dlaczego ta różowa mania się pojawia. Moja trzyletnia córka na razie żadniej różowej fazy nie przechodziła, ale pewnie wszystko przed nami Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: skąd różowy? 11.08.10, 09:23 mimamai napisała: > Jak myślicie - skąd się bierze ta fascynacja różowością? > Z naśladowania koleżanek w przedszkolu? Z obecności wszędzie > różowo-barbiowo-księżniczkowych gadżetów? Myślę, że właśnie z tego, co napisałaś. Plus z tego, o czym mówiła babcia jednej z naszych przedmówczyń - że być może człowiek płci żeńskiej ma jakąś naturalną skłonność do różowych falbanek. Gadżetoza tę skłonność rozwija - gdyby nie ona, być może skłonność zdechłaby sobie spokojnie zadowoliwszy się jedną spódniczką albo parą rękawiczek. A gadżetoza jest, i to niemożliwa. Przymierzaliśmy małą do rowerka w sklepie Gianta. Był do wyboru granatowy z czarnym siodełkiem, męski do wypęku, i wściekle różowy, z koszyczkiem ozdobionym plastikowymi różyczkami i błyszczącymi dyndadłami przy kierownicy. Jeden był beznadziejnie męski, od drugiego bolały zęby. I co ma wybrać dziewczynka, której się te granatowości nie podobają? W sposób naturalny wybierze wściekły róż, bo nic innego nie ma. Do licha, gdzie są feministki?! To jest w prostej linii dyskryminacja kobiet! Odpowiedz Link Zgłoś
pelapa Re: skąd różowy? 11.08.10, 10:37 mimamai napisała: > > Jak myślicie - skąd się bierze ta fascynacja różowością? > > Z naśladowania koleżanek w przedszkolu? Z obecności wszędzie > > różowo-barbiowo-księżniczkowych gadżetów? > Mój syn, otoczony różowymi gadżetami córki odkąd skończył 2 lata nie załozy NIC co ma ślad różowego, nawet jedną różową kropkę. Wzorce związane z identyfikacją płci odpadają, ja nie noszę nic różowego , mąż czasem różową koszulę. Odpowiedz Link Zgłoś
buszynska Re: skąd różowy? 11.08.10, 11:15 Jak sie Pierwsza urodzila to ubieralam ja roznie nie tylko rozowo. Potem w okolicach 3 r ż przyszla faza rozowa. Najsmieszniej bylo wtedy kiedy to kolo 5 roku zycia uznala, ze nie lubi juz rozu....a w szafie 95% tego koloru :. Potem przyszla faza na czern i wojskowe klimaty, panterki i takie tam. Teraz mamy powrot rozu do lask A Mloda to jak tylko zaczela mowic a stalo sie to szybko to tylko "juziowy i juziowy" Odpowiedz Link Zgłoś
zulcia79 Re: skąd różowy? 11.08.10, 17:36 Ja tam nic przeciwko różowemu nie mam...kolor jak kolor.Starsza tradycyjnie przechodziła fazę różowego koloru,ale nie wymuszała jak miała ubranie innego koloru.Teraz ma prawie 9 lat i różu nie lubi,za to uwielbia turkus i żółty.Młoda na razie jest chyba za mała,więc chodzi w tym,w co ja ją ubiorę,czyli we wszystkie kolory,w tym róż.Faza różu raczej mija tak jak i inne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha500 Re: skąd różowy? 11.08.10, 19:08 hmmm ja jestem alergiczka jesli codzi o rozowosci bo sie igdy w to ie ubiore(tzn sorki milam jakas kiedys kiecke rozowa w drobniutkie czarne kwiatki ) ale mala wygada slicznie w rozowych i czewonych ciuszkach coz jest d\malym dzieckiem,malemu dziecku to pasuje!oczywiscie roz rozem al nie kupuje rzeczy mega przeslodzonych bo jak widze niektore falbanki i tiule to mnie trzesie!!! po za tym w miare mozliwosci jesli cokolwiek na allegro czy w sklepie jest w innym ladnym kolorze czyli czarnym niebieskim brazowym to kupuje jak mala miala pol roku to bulwersowalam rodzinke czarnymi bodziakami a tak strasznie mi sie podobaly,szkoda ze terqaz juz nie ma takiego rozmiaru na mala ciekawa jestem czy ewka tez przejdzie faze swiadomego rozu czy bedzie on tylko dodatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: skąd różowy? 13.08.10, 23:36 MOja mama, pedagog, twierdzi, że dzieci mają taką fazę rozwoju - turpizm. Że niby to ukochanie rzeczy brzydkich - im bardziej coś jest landynkowe, kiczowate, blyszczące, tym lepiej. Moja córka ma 4 lata, różową fazę od ponad roku i końca nie widać, nie widać, nie widać... Ale ponoć mija. Odpowiedz Link Zgłoś
majarzeszow Re: różowy 12.08.10, 14:23 kurcze, tak Was czytam i wlos mi sie jezy na glowie. fanka rozu nie jestem, coreczka ma czesc rzeczy rozowych, ale jak przeczytalam powyzej: zgaszony roz, pudrowy, fiolet itp. zarowiastego nie mamy nic. korony tez )) - widzialam ostatnio dziewczynke w kosciele wlasnie w koronie. okropnie to wygladalo, bo wlosy miala kompletnie rozczochrane.... ale nic, wracam do tematu. mala 1 wrzesnia idzie do przedszkola, a tam wiadomo - rozowy zarowiasty kroluje. i jak przeczytalam o dziewczynce ubranej na zielono, to lzy mi stanely w oczach.... - i oczami wyobrazni zobaczylam moja corke mowiaca takie zdanie. Wlasnie kompletuje jej wyprawke ubraniowa do przedszkola, ale rozowego tam malo.... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzuua Re: różowy 13.08.10, 09:40 za kolorem różowym nie przepadam. natomiast moje dziecko zalozy wszystko byleby bylo różowe. staram sie nie kupowac ubranek koloru różowy-różowy tylko np. blady róż, ciemny róż wpadajacy w fuksję, stary róż. z drugiej strony jak ma się w szafie same różowe rzeczy to łatwiej pożniej "zestawy dobrać". u nas króluje teraz hello kitty która jest przykładem klasycznego różu i kiczu. wszystko co ma hello kitty jest super. ogólnie można dziecko ubrać na różowo kiczowato, albo elegancko - zależy to też od chęci rodzica - gustu i miejsca kupowania ciuchów (bazar czy lumpeks albo sklep). mi szczerze mówiąc trochę wisi czy dziecko jest ubrane na różowo czy na czarno. mi nikt nie każe się ubierać w to czy w tamto, więc uważam że dziecko może decydować w co chce się ubrać (oczywiście w granicach rozsądku i adekwatnie do pogody i okazji). a jak był jeszcze sezon na rajstopy to zakładała tylko różowe i w drobny wzorek - innych nie chciała Odpowiedz Link Zgłoś
aniko16 Re: różowy 13.08.10, 15:54 Moja też tak ma - 3 latka. Ja jednak nie mam z tym najmniejszego problemu. Dziecko ma ciemną karnację, ciemne loczki i w różowym, podobnie jak i w innych kolorach wygląda uroczo. Przedtem nie miała zbyt wielu rzeczy w tym kolorze, nie zgadzam się, że różowy dominuje w sklepach, miała sporo ubrań popielatych, granatowych, czerwonych... Ja nie mam nic przecowko różowemu, który wcale nie musi być cukierkowy. Bez problemu znajdujemu ubrania w kolorze pudrowego różu, chłodnego różu czy fuksji. Łączymy z nim inne barwy. Myślę, że można ubrać dziecko ładnie i stylowo z dominującym różowym i zupełnie nieciekawie w szarościach czy zieleniach. Ja nie boję się kolorów i nie uprzedzam się do nich ale oczywiście ważny jest odcień i zestawienia. Jeżeli ktoś nie ma wyczucia to ... wszystko może wyglądać tandetnie, nie tylko różowy. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha500 Re: różowy 17.08.10, 13:47 kurcze wlasnie zapomnialam o hello kitty!!!!rany babel moja pokochala tego kota iloscia absolutna chyba od 8-9 miesiaca zycia!!! chciala go wyrwac i ukochac z jedynych spodni z tym kotem jakie miala!!!zostalo jej to do dzis(mama nie lubi kotow ) kota i klapouchego uwielbia!!!a jak zobaczy gdzies hello kitty badz prawdziwego kota to piszczy tatatatattttatata(K nie umie wypowiadac) a ostatnio w pepco dorwalam 2 piekne czarne bluzeczki z wisienkami i truskawka a 3 kupilam na wyrost tez czarna z wieeeelka sowa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: różowy 17.08.10, 14:39 Nie ma jakiejś fazy ale lubi. Lubi też inne kolory, zależy od dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: różowy 17.08.10, 17:47 moja ma faze rozowa, ale ja nie rozpaczam z tego powodu. Kolor jak kazdy inny. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: różowy 17.08.10, 21:37 Za 10 lat pewnie będzie miała fazę na czarny. Być może jeszcze zatęsknimy do różowego Odpowiedz Link Zgłoś
fairycharlotte Re: różowy 18.08.10, 09:51 Moja córka (3 lata i 4 miesiace) jeszcze nie ma tej fazy A chodzi do przedszkola od roku. Ale u nich w przedszkolu dziewczynki przychodza ubrane w różne kolory. Nie powiem, czasem sie Mai coś różowego podoba i generalnie mówi, że lubi ten kolor, ale woli czerwony, lubi też czarny (wzorem rodzicow, hehe) Najgorszy jest zalew wszystkiego co różowe w sklepach. I zauważcie, że ciuchy różowe sa czesto tańsze od tych w innych kolorach. Więc i my mamy w garderobie Mai sporo różowosci, niestety. Czasem cieżko kupic cokolwiek innego. A, jeszcze jedno....: joxanna napisała: > Za 10 lat pewnie będzie miała fazę na czarny. Być może jeszcze zatęsknimy do > różowego No ja osobiscie bym była bardzo zadowolona gdyby córka w przyszłosci miała fazę na kolor czarny a nie różowy Odpowiedz Link Zgłoś
izazdo preferencje ewolucyjne 18.08.10, 10:59 Kobiety (statystycznie) preferują odcienie czerwieni i różu, bo kojarza sie z dojrzalymi owocami. Mezczyzni (statystycznie) preferuja odcienie niebieskiego, bo kojarza sie z czystym niebem (dobre warunki na polowanie) (wyjatek: atrakcyjniejsze sa kobiety w czerwonym, bo kojarza sie z sygnalami swiadczacymi o plodnosci). Relikt z czasów zbieractwa. Potwierdzone naukowo. Odpowiedz Link Zgłoś
izazdo "Urzekajaca" 18.08.10, 11:09 Chrześcijańskim mamom coreczek proponuje KONIECZNIE przeczytac "Urzekajacą". Nie ze wszystkim w tej ksiazce sie zgadzam, ale autor zwraca uwage na to, co tak naprawde oznaczaja dla dziewczynki i kobiety wirujące spódnice, pragnienie bycia księżniczka itp. A co do rozu, to nie wyglada zle, jesli ma odcien pastelowy/pudrowy/stary/brudny i zestawi sie go z zielenia, brązem lub szarością. Sama się tak ubieram, a mam 28 lat Odpowiedz Link Zgłoś