Od kilku tygodni mój 2ipółroczny syn popiskuje. Nie robiłabym z tego sprawy. Ale trochę mnie to zastanawia. Popiskiwanie jest takie, że aż uszy (moje) puchną, dość częste - kilka razy w ciągu godziny, niezalezne od miejsca, piszczy w domu ale też np. w przychodni, w sklepie, na dworze itp. na poczatku myślałam, że to próba zwrócenia na siebie uwagi, a teraz sie zastanawiam czy to nie jest jakiś problem... może słuchowy??? Synal mój raczej słabo mówił, ale ostatnio ma taki skok w mowie. Była od pediatry sugestia niedosłuchu ale badania słuchu miał robione i wszystko ok, poza tym, że uszy ma wiecznie obficie zalepione