Dodaj do ulubionych

Anemia - zmiana diety nic nie daje :(

01.10.10, 23:48
Po jakim czasie od zastosowania diety bogatej w żelazo ruszyła w górę hemoglobina u Waszych maluchów w przypadku anemii?

U mojego 16-miesięczniaka po miesiącu diety (codziennie czerwone mięso, wątrobka 1x w tygodniu, co 2-3 dni żółtko, wszystko to podawane z wit. C) hemoglobina z 9,4 L g/dl skoczyła o 0,4 sad A dolna granica normy to 12...
Na razie mam nie suplementować żelaza, bo sztuczne gorzej się wchłania + mogą sczernieć zęby. Lekarka poleciła dodatkowo jedną porcję kaszki mlecznej dziennie (mały jest na piersi, nie jada modyfikowanego ani kaszek). Jak to nic nie da, ferrum lek i w następnej kolejności badania w kierunku zaburzeń wchłaniania sad

Obserwuj wątek
    • katriel Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 02.10.10, 00:20
      U malucha anemii nie miałam.
      U mnie rewelacyjnie działa napar z pokrzywy - spróbuj, może pomoże.
      • 3-mamuska Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 02.10.10, 00:35
        Moja kuzynka podawala zelazo w kropelkach,wyniki poprawily sie po miesiacu,tez maly na piersi i do tego alergik.Z tego co lekarka powiedzial to, ze u alergikow ciezej sie wchlania zelazo.
        Jak bym jednak podawala w kropelkach.
        Bo jednak z jedzenia moze i lepiej sie wchlania, ale ile dziecko musi zjesc zeby byla dzienna porcja.
        Mi synowi lekarz kazal dawac mleko modyfikowane ,mimo ze maly na prawie 3 lata,bo prawie nic nie je.Sprawdzalismy tez poziom zelaza i jak organizm sobie radzi, ale niesty 2 miesiace nie moge doczekac sie na wyniki synka.
        Wiec kuplam preparat syrop z najwieksza iloscia zelaza+dodaje troche mleka modyfikowanego do mleka koziego ktore pije.
        Zoltko przemycam w ziemniakch,codziennie jedno.
      • boss285 do karotki 04.10.10, 12:32
        z własnego doświadczenia mogę ci poradzić będąc w ciązy miałam słabą hemoglobine póżniej moja córka również zaczęłam pić sok z buraka czerwonego i córcia również i skończył się problem także spróbuj może i w twoim przypadku się uda są marwitu te świeże z jabłkiem dodatkowo lub sama jak ci się chce możesz zrobić zacznij od małej ilości i zobacz czy dziecku nic nie będzie.
    • hermetyczka Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 02.10.10, 07:56
      ale ta dieta dosc uboga sie wydaje???
      do rzeczy: kup w aptce preperat herbapolu "burak", najlepiej forte. podawaj tabltke dziennie (roztartą), nie czytaj co jest na ulotce (jest napisane, zeby nie podawac dzieciom ponizej..... ale jest to tak naprawde standardowe ostrzezenie, przeczytaj sklad, zapytaj lekarza- to substancja z buraka+stabilizatory).
      do tego podawaj dziecku preparat homeopatyczny rexorubia (pyyyyyszny...) i proponuje syrop witaminowy z zelazem multi vitamol 1+. nie trzeba na niego recepty, nie trzeba konsultowac z lekarzem.
      bt, nie wime czego sie obawiac jezeli chodzi o zelazo w dzisiejszych czasach: zabki nie czernieja, wystarczy je umyc po podaniu zelaza
    • deodyma Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 02.10.10, 08:02
      corka mojej kolezanki bierze zelazo i chyba wyniki sie jej poprawily, ale jak bardzo to nie wiem.
      musialabym ja o to zapytac.
      co do diety, to wszystko jej teraz jada i ma duzo wiekszy apetyt, niz moj syn.
    • budzik11 Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 02.10.10, 09:04
      U mojego syna dieta bogata w żelazo ani nawet prawie rok suplementowania nie poprawiły wyników. Okazało się, że miał lamblie, miesiąc po odrobaczeniu, bez leków i specjalnej diety żelazo podskoczyło mu z ok. 30 na 96!
    • tijgertje Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 02.10.10, 09:32
      Samo mieso to troche malo. Cos ruszylo i na razie bym sie nie poddawala. Jak ktos wyzej napisal, sprawdzialbym robale, jesli dziecko ma alergie czy jakies zaburzenia wchlaniania, to poprawa wynikow nie bedzie spektakularna. Doloz do diety sporo brokula, szpinak (ten nie czesciej niz 2 razy w tygodniu), suszone morele. Chleb i makarony zamien na pelnoziarniste, tez maja sporo zelaza. Ja w ciazy wcinalam sporo otrebow 9zamiast musli z jogurtem na sniadania), duzo brokulow i tylko razowe pieczywo (nie barwone, tylko z calych zboz, make tylko ciamna uzywam do tej pory), wyniki mialam takie, ze polozna za glowe sie lapala, nie wierzac, ze w ciazy, gdy anemia to na pewnym etapie w sumie norma, mozna miec tak wysoka hemoglobine.
    • kammik Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 02.10.10, 09:38
      > Na razie mam nie suplementować żelaza, bo sztuczne gorzej się wchłania + mogą s
      > czernieć zęby. Lekarka poleciła dodatkowo jedną porcję kaszki mlecznej dziennie

      Mało logiczne, przecież żelazo w kaszkach jest sztuczne.
      • tijgertje Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 02.10.10, 09:44
        kammik napisała:

        > > Na razie mam nie suplementować żelaza, bo sztuczne gorzej się wchłania +
        > mogą s
        > > czernieć zęby. Lekarka poleciła dodatkowo jedną porcję kaszki mlecznej dz
        > iennie
        >
        > Mało logiczne, przecież żelazo w kaszkach jest sztuczne.

        Tak, ale jest go wiecej niz w mleku matki i czesto lekarze daja wlasnie takie zalecenia, zwalajac wine za anemie na karmienie piersia. Ilosc podanego zelaza bedzie wowczas faktycznie wieksza, ale z mleka matki zelazo wchlania sie w zasadzie w calosci, wiec w tym wypadku kazalabym raczej mamie tez na odpowiednia diete przejsc. jak jest na tzw "diecie matki karmiacej", to nie ma sie co dziwic, ze dziecko ma anemie wink
        • kammik Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 03.10.10, 20:19
          tijgertje napisała:

          > jak jest na tzw "diecie matki karmiacej", to nie ma sie co dziwic,
          > ze dziecko ma anemie wink

          Ja tylko dla porządku - ilość spożywanego przez matkę żelaza ma się nijak do jego zawartości w mleku, niestety sad Żywo mnie ten temat interesował, kiedy się moje młodsze dziecko żywiło tylko moim mlekiem i suchym pieczywem, a miała półtora roku.
    • semi-dolce Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 02.10.10, 09:49
      Dolna granica normy to 12. Mniej więcej. Tyle że nie dla dzieci a dla dorosłych mężczyzn. Dla dziecka ta norma wynosi około 10.

      0,4 w ciagu miesiaca to bardzo ladny wzrost. idzie w góre, jest prawie w normie - nie panikuj.
    • karotka_p Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 02.10.10, 10:59
      Odpowiadam zbiorczo:
      Dieta synka to oczywiście nie tylko mięso i żółtka. Je dużo różnych warzyw i owoców, kasze, nabiał... Z tym że teraz staramy się dawać po prostu więcej produktów bogatych w żelazo, łączone z innymi tak, żeby maksymalnie poprawić wchłanianie.
      Ja jem wszystko, ale bez szczególnego nacisku na żelazo. Nigdy nie stosowałam tzw. diety matki karmiącej. Zresztą teraz to karmienie jest raczej symboliczne, 1-2 na dobę. Niedługo zamierzam odstawić.
      Faktycznie pediatra zwaliła winę na karmienie piersią, stąd pomysł z kaszką. I to właśnie takim słodkim ulepkiem na modyfikowanym, bo one są wzbogacane sad Kazała też rozważyć podawanie modyfikowanego, bo po odstawieniu chciałam dać już normalne mleko krowie.
      Co do robaków, z rozmazu krwi nie wyszło nic niepokojącego wskazującego na alergię bądż pasożyty.

      W każdym razie dzięki za podpowiedzi i sugestie.
      Zmodyfikuję jeszcze swoją dietę i poczekam miesiąc do kolejnego badania krwi.
      • ata-07 Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 02.10.10, 14:20
        Postaraj się sama dobrze odżywiać,brać witaminy,bo wiesz,potem to i wlosy wypadac mogą, i zęby. I o to,zeby podnieśc żelazo wiecej,niz to tej dolnej granicy.
      • budzik11 Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 11:29
        karotka_p napisała:

        > Co do robaków, z rozmazu krwi nie wyszło nic niepokojącego wskazującego na aler
        > gię bądż pasożyty.

        Badanie na pasożyty robi się z kału, nie z krwi.
    • martita1987r polecam Vitamol z żelazem 03.10.10, 12:37
      są to witaminy z dodatkiem żelaza rewelacja tylko nie ma tam vit D3 trzeba podawac osobno
      • kammik Re: polecam Vitamol z żelazem 03.10.10, 20:20
        Półtora milgrama go tam jest, niecałe 20% dziennego zapotrzebowania.
        • martita1987r Re: polecam Vitamol z żelazem 04.10.10, 08:02
          no trudno żeby było więcej przecież to witamina a nie lek a 20% dzienego zapotrzebowania to i tak spor większośc witamin wogule nie ma żelaza a lepiej 20% więcej niż nic a w dodatku jest z wit C więc lepiej się wchłania mojemu synkowi dało dużo bo oprucz diety stosowaliśmy to
    • ros_i_czka Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 03.10.10, 20:15
      Sprobuj wprowadzic do diety rowniez daktyle- co prawda nie moje malenstwo, ale ja mialam anemie po porodzie i jak dla mnie daktyle sa najlepsze i sa dobre w smaku smile
      • irishprinces Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 00:43
        Tak czytam i powiem tak,moja córka też miała anemie,dostała ferrum lek w syropie i przedewszystkim zmiana diety- bez nabiału,bez żadnego mleka na czas leczenia ferrum lek i wogóle przy anemi.Mleko utrudnia wchłanianie żelaza,a lekarz zaleca ci mleko modyfikowane.To błąd.Pozatym należy wykluczyć koniecznie lamblie i pasożyty bo upośledzają wchłanianie witamin i składników mineralnych.Lamblie zaburzją wchłanianie wit.b12 i kwasu foliowego-niezbędne do utrzymania prawidłowej hemoglobiny.Morfologia z rozmazem to za mało aby stwierdzić czy są pasożyty.Tu jest potrzebne badanie kału w kilku odstępach bo mogą nie wyjść za pierwszym razem mimo że są.Zbadanie tylko jeden raz nie daje żadnej diagnozy.Podawanie preparatów z witaminami i żelazem też nic nie da jak najpierw nie wykluczysz tego.Ja zastosowałam się do rad mojej lekarki i pomogło,dziś córka je normalnie,przestała chorować.Poczytaj sobie jak pasożyty pustoszą organizm dzieci.Mi lekarz nie dawał w to wiary,zmieniłam lekarza,sama zrobiłam badania kału dziecku na własną ręke bo nie mogłam się doprosić skierowania.I nie żałuje.
    • karro80 Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 02:54
      yyy czyli wzrosło, tak? bo wiesz, to błyskawicznie nie wzrasta, uważam że jeśli jest tendencja wzrostowa to dieta jest ok -to nie będzie szybko, ani gwałtownie.

      Autorytetem nie jestem, ale wg mnie jest dobrze, tak trzymaj, przynosi efekty.

      Dodatkowo te jedzonka bogate w żelazo podawaj z jedzeniem bogatym w wit c. Do tego waszego zestawu to bym zieone dodała też:brokuły, nać pietruchy, jak lubi to szpinak, może skusiby się na kiełki? Kiszona kapusta w surówce do wątróbki byłaby dobrym pomysłem.
      Popatrz co zawiera kwas foliowy i vit b 6(wygoolaj sobie)(na pewno brokuły, ale jest póxno i kiepsko mylślęwink) - to pomoże dodatkowo.

      Mniej więcej (tylko u nas szło z suplementacją jednak, ale córka była wtedy 5 miesieczym wczesniakiem, zreszta po licznych tranfuzjach, więc z dietą dopiero startowaliśmy, ale starałam się wprowadzać czy to brokuły czy buraka, no i mięsko i zotko) - stan wyjsciowy poszpitalny:hmoglobina 9,3 hematokryt 26,3 - pierwsza kontrola(bo każdy z lekarzy twierdził, ze dopiero po tym czasie mozemy zobaczyć że wzrosło dobrze) po ponad 4 miesiącach - hemoglobina była 12,1 a hematokryt 36,6 tu już odstawiliśmy żelazo - na następnej kontrolnej morfologii dopiero za 8 miesięcy wszytko było już ok - nieznaczne przyrosty były.

      A czemu podejrzewają zaburzenia wchłanania? Gros dzieci(i dorosłych) ma anemię i ładnie wychodzi z niej, też w dizeciństwie zaliczyłam.
      A nie był ostatnio chory? Infekcje i antybiole powodują pogarszanie się morfologii też.
    • martita1987r Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 08:17
      po pierwsze trudniej jest naprawic niż "zepsuc" myślę że lekarka kazała dodac kaszkę bo to jednak troszkę może byc Twojej winy może masz dietę ubogą w żelazo i dla malca jest to za mało nam chemoglobina rosła przez 4 mies na diecie spadek twojego maluszka jest dośc spory wię cmyślę że trzeba czasu a podrugie jak dziecku zaraz po podaniu żelaza umyje się zęby jest zerowe prawdopodobieństwo psucia się zębów dziewi się żeCi lekarz tego nie powiedział był o tym wątek w " Dzień dobry TVN" ja bym poprosiła jednak o żelazo do tego kupiła bym w aptece cevikap i nie męczyła siebie i dziecka i przeszłabym na mleko modyfikowane 16mies na piersi to jednak dużo i Twoje mleko jednak już nie dostarcza najwidoczniej odpowiedniego zapotrzebowania na wit. 3 butelki mleka modyfikowanego dostarczają dziennego zapotrzebowania na żelazo
      • kinga_owca Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 13:14
        martita1987r napisała:

        > po pierwsze trudniej jest naprawic niż "zepsuc" myślę że lekarka kazała dodac k
        > aszkę bo to jednak troszkę może byc Twojej winy może masz dietę ubogą w żelazo
        > i dla malca jest to za mało
        a kaszka to taka super bogata w żelazo, w dodatku super się wchłania pewnie


        ja bym poprosiła jednak o żelazo do tego kupiła bym w aptece c
        > evikap i nie męczyła siebie i dziecka i przeszłabym na mleko modyfikowane 16mie
        > s na piersi to jednak dużo i Twoje mleko jednak już nie dostarcza najwidoczniej
        > odpowiedniego zapotrzebowania na wit. 3 butelki mleka modyfikowanego dostarcza
        > ją dziennego zapotrzebowania na żelazo

        ta rada oczywiście wynika z Twojej wszechstronnej wiedzy na temat laktacji i kobiecego mleka?
        otóż żelazo z mleka kobiecego jest znacznie lepiej wchłaniane niż z modyfikowanego - dlatego mm szprycuje się taką ilością "dodatków" których mleko kobiece miec nie musi
        czy 16 miesiący to duzo czy malo to pozostaw ocenie matki i dziecka
        ja karmię ponad 2 i pół roku i moje dziecko anemii nie ma, mm nie pije - cud chyba nad cudy...

        a do autorki wątku - zbadaj robale w pierwszej kolejności
        • martita1987r Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 13:57
          ok zgodzę ale żeby w kobiecym mleku było żelazo to trzeba je dostarczac ale jeśli matka jada za mało produktów zawierających żelazo no to przepraszam ale samo się z niczego nie wytworzy znam matki które krmią i jedzą same jogurty a na obiat ryż bądź sałatkę i nie mów mi że taka kobieta może utrzymac prawidłowy poziom żelaza przykład mojej kuzynki której dziecko nie przybierało na wadze miało wtedy 3 miesiące i było nacycu i zrezygnowała z piersi bo stwierdziła że nie będzie w siebie wpychac o czego nie lubi właściwa dieta matki karmiącej to podstawa i jeśli nie dostarcza odpowiednich składników no to z łykanego powietrza się nie wytworzy ja też karmiłam piersią przez 9 miesięcy i w pewnym momęcie jak jadłam mniej mięsa to moje dzieciątko też miało anemie (bo dla mnie mięso może nie istniec)
          • kinga_owca Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 14:10
            dieta matki karmiącej na żelazo ma akurat znikomy wpływ
            ja w zasadzie mięsa nie jadam, raz w tygodniu lub rzadziej jakis drób czy ryba
            teraz jestem w ciązy (nadal karmię tez starszaka), więc robiłam ciążowe badania - wyniki mam takie, że ginka az westchnęła z zachwytu wink

            mm to nie jest zloty środek na wszelkie dolegliwości - anemię, pobudki nocne, niespokojny sen itp
            choć lekarze często, z niewiadomych (albo i wiadomych - reklama i kasa) przyczyn zalecaja dokarmianie, wprowadzanie mm, kaszek
            pal sześc już to karmienie piersią, ale naprawdę w normalnych produktach zywnościowych tez jest żelazo, po co dawać dziecku sztucznie wzbogacone, przez co gorzej przyswajalne, rzeczy

            no i trzeba szukac przyczyny przede wszystkim, zanim się zleci suplementację

            a apropos kuzynki - jesli jej dziecko mając 3 miesiące nie przybierało, to raczej przyjrzałabym się technice ssania, smoczkom itp, bo dieta matki naprawdę ma niewiele wspólnego z przybieraniem dziecka
            znam matki na bardzo restrykcyjnej diecie a ich dzieci wychodzą za siatki centylowe - w górę rzecz jasna
            • martita1987r Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 14:24
              a kórat ssanie nie miało tu nic do tego bo zciągała mleko do butelki po prostu lekarka jak usłyszała co je to nanią nawrzeczczała że ma zacząc własciwie to jeśc bo jadła 2 x dziennie dlatego dziecko nie przybierało a jak przeszła na mm to 900 deko na miesiąc a po drugie gdyby żelazo brało się z nikąd to ludzie nie cierpieli by na anemię a chciałabym zauważyc że Twoje dziecko ma 2,5 roku i jego dieta może byc bogatrza niż 16 miesięcznego dziecka może byc np. 5 posiłków na piersi a 1 dostawac obiad a inne 1 na piersi 2 obiady i kanapeczka widzisz różnice i nie mów mi że żelazo bierze się z nikąd bo jak poczytasz reportaże lekarzy o dzieci na piersi a mający anemie to każą matce spożywac więcej żelaza niektóre dostają same do spożywani
              • karotka_p Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 17:19
                Martita - przeczytaj dokładnie moje posty. Przecież pisałam wyraźnie, że karmię syna 2 razy na dobę. Ma normalną, zróżnicowaną dietę. Naprawdę nie widzę specjalnej różnicy między karmieniem dwulatka a 16-miesięczniaka... Mój je wszystko to, co my lub niania mamy danego dnia na śniadanie/obiad/kolację. Pisałam również, że nie stosowałam nigdy restrykcyjnej diety, odżywiam się zdrowo.
                Co do pomysłu z butlą - mm nie jest lekarstwem na wszystko. Poza tym dziecko w tym wieku jest zwyczajnie za duże na picie z butelki. Bardziej skłaniam się ku zrobieniu badań na pasożyty, tak jak radzą inne forumki.
                • martita1987r Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 19:02
                  to Ty cały czas piszesz że dieta nie ma wpływu na poziom żelaza w mleku matki a ja usiłuje Ci powiedziec że ma dzieci wegetarianek karmiących piersią mają częściej anemie więc skoro dieta nie ma wpływu to czemu tak jest więc napisałam że może dziecko byc więcej na cycu i dlatego też ma anemie i to zależy jak dieta dziecka jest urozmaicana mój mały mając 1,6 roku wipijał np 7butelek dziennie jadł kaszkę i obiat ze słoiczka więc jeśli zamienic mleko na posiłki ubogie w żelazo no to siłą żeczy też by miał anemie ja nie twierdzę że to nie może byc wina robaczków ale podobno rozmaz był robiony i wyszedł ujemnie wiec ja zaproponowałam że to może w mleku byc zamało żelaza a nie prawda że z kału można zrobic tylko wynik bo z krwi też się robi bo myśmy tak mieli i to Ty chyba nie pamiętasz co piszesz bo usiłujesz wcisnąc mi że jakośc odżywiania nie ma wpływu na mleko i nie ma to znaczenia czy chodzi o żelazo czy o inną grupe witamin fakt że mleko matki jest najlepsze podwarunkiem że zaspokaj potrzeby żywieniowe dziecka
                  • kammik Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 19:39
                    martita1987r napisała:

                    > to Ty cały czas piszesz że dieta nie ma wpływu na poziom żelaza w mleku matki a
                    > ja usiłuje Ci powiedziec że ma

                    Nie ma.

                    > zieci wegetarianek karmiących piersią mają czę
                    > ściej anemie

                    Nieprawda.

                    > usiłujesz wcisnąc mi że jakośc odżywiania nie ma wpływu na mleko i nie ma to znaczenia czy chodzi o żelazo czy o inną grupe witamin

                    Ano nie ma większego znaczenia. Organizm będzie czerpał z zasobów matki, więc dopiero po kilku - kilkunastu miesiącach głodowania można zauważyć niewielkie wahania ilości witamin i minerałów w mleku.
                    • martita1987r Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 20:48
                      to fragment artykółu dla tych co dalej sądzą że dieta nie ma wpływu na jakośc mleka i ilośc witamin
                      Sposób odżywiania się kobiety w okresie ciąży i karmienia naturalnego jest szczególnie ważny, ponieważ wpływa zarówno na zdrowie matki, jak i jej dziecka. Dlatego też należy troszczyć się o właściwą, pełnowartościową dietę mamy spodziewającej się dziecka lub karmiącej swoje maleństwo piersią.

                      Dla zdrowia matki i dziecka

                      Racjonalna dieta kobiety w czasie ciąży i karmienia piersią powinna dostarczać odpowiednią ilość energii, a także zawierać niezbędne składniki odżywcze (czyli białka, tłuszcze, węglowodany, składniki mineralne i witaminy) w prawidłowych ilościach i proporcjach. Istotna jest również prawidłowa zawartość dobrej jakości płynów w codziennym jadłospisie.

                      Nieprawidłowe odżywianie się – co to znaczy?

                      Błędy dietetyczne kobiet ciężarnych i karmiących pojawiają się wtedy, gdy codzienny jadłospis nie pokrywa w pełni zwiększonego zapotrzebowania na poszczególne składniki odżywcze. Niekiedy w posiłkach, spożywanych każdego dnia przez kobiety, jest zbyt mało takich mikroelementów jak np. żelazo, cynk czy jod – to może prowadzić do różnych problemów zdrowotnych u matki karmiącej i dziecka
                      Zacznijmy od wpływu wegetarianizmu na zdrowie dziecka karmionego jeszcze piersią - gdy karmiąca mama przestrzega diety wegetariańskiej. Czy jej pokarm jest dla dziecka pełnowartościowy?

                      W Holandii poddano badaniom dzieci, których matki stosowały dietę wegańską makrobiotyczną. Wszystkie maluchy w chwili narodzin ważyły powyżej 2500 g i były zdrowe. Karmienie piersią trwało w tej grupie długo, bo ponad 12 miesięcy, a dietę niemowląt zaczęto rozszerzać od 5. miesiąca (maluchom podawano owsiankę, warzywa, nasiona sezamu i rośliny strączkowe).

                      U dzieci stwierdzono gorszy rozwój psychoruchowy i upośledzenie wzrastania w 6.-18. miesiącu wskutek niedoboru: energii, białka, witamin B12 i D, wapnia, ryboflawiny. Mleko
                      matek pozostających na diecie makrobiotycznej zawierało mniej witaminy B12, wapnia i magnezu.
                      Brak w mleku kobiecym witamin rozpuszczalnych w wodzie, takich jak niacyna i witamina B12 powduje poważne powikłania neurologiczne u dzieci. Witamin tych brak u matek stosujących dietę wegetariańską. Brak witaminrozpuszczalnych w tłuszczach (A,D,E,K) także może prowadzić do poważnych powikłań.
                      Wzrasta skłonność do infekcji dróg oddechowych i przewodu pokarmowego, występowania chorób krwotocznych i osłabienia układu kostnego.
                      • kammik Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 21:35
                        > gdy karmiąca mama przestrzega diety wegetariańskiej. Czy jej pokarm jest dla dziecka pełnowartościowy?

                        > W Holandii poddano badaniom dzieci, których matki stosowały dietę wegańską makrobiotyczną.

                        I dziękuję bardzo za uwagę. Dieta wegetariańska nie jest tożsama z wegańską i makrobiotyczną.
                        • martita1987r Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 21:53
                          po prostu uciekło" czy" po między ale to jest dieta na tej smej zasadzie nie wiem o co halo jest to odmiana diety wegetariańskiej jedno nie wyklucza drugiego że prawidłowe odżywianie ma wpływ na dziecko
                      • tijgertje Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 05.10.10, 00:59
                        martita1987r napisała:
                        W Holandii poddano badaniom dzieci, których matki stosowały dietę wegańską makr
                        > obiotyczną. Wszystkie maluchy w chwili narodzin ważyły powyżej 2500 g i były zd
                        > rowe. Karmienie piersią trwało w tej grupie długo, bo ponad 12 miesięcy, a diet
                        > ę niemowląt zaczęto rozszerzać od 5. miesiąca (maluchom podawano owsiankę, warz
                        > ywa, nasiona sezamu i rośliny strączkowe).

                        Mozesz podac zrodlo? akurat tak sie sklada, ze mieszkam w Holandii i nawet kurs dla konsultantow laktacyjnych robilam. Te badania to albo nie w Holandii, albo sprzed 50 latwink Chyba, ze objely 2 matki, bo watpie, czy do badan udaloby sie znalezc wiecej bedacych na takich dietach i karmiacych tak dlugo. W Holandii karmienie powyzej roku jest naprawde wyjatkowe. Co zas do zelaza. Idtnieje wiele niezaleznych badan potwierdzajacych brak negatywnego zwiazku diety matki ze skladem pokarmu. Natura tak to sprytnie opracowala, ze kobieta predzej padnie , niz w mleku czegos zabraknie. Jesli nie dostarczy w diecie tego, co maluch potrzebuje, wszystkie elementy zostana wykorzystane z zapasow w ciele matki, z krwi, tkanek, kosci, watroby... Pewne stale minimum niezbednych skladnikow odzywczych zawsze bedzie w mleku matki, inaczej ludzie z krajow trzeciego swiata dawno by wygineli, mimo ekstremalnego niedozywienia kobiety sa w stanie wykarmic niemowleta. Jednak odzywiajac sie zdrowo mozna nieco podniesc ilosc skladnikow odzywczych w mleku. Nie beda to spore roznice, ale zdrowa, zbilansowana dieta przede wszystkim ma zapobiec wytworzeniu niedoborow w organizmie matki.
                        • kammik Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 05.10.10, 08:26
                          tijgertje napisała:

                          > Mozesz podac zrodlo?

                          Google mówią, że to portal "Uroda i zdrowie" a tekst jest podpisany "Dodała: Marta".
                • martita1987r Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 19:26
                  Twój maluch potrzebuje przy normalnym poziomie żelaza 7mg na dobę a w anemi 10-12 po prostu przelicz ile dostaje jeśli ok to znaczy że to coś innego a jeśli nie to znaczy że dieta jednak nie jest taka zróżnicowana ale żelazo policz przed rozpoczęciem diety bogatej w żelazo żeby sprawdzic czy wcześniej było ok myślę że teraz jest wporządku tylko nie stety trzeba czasu przy stosobaniu preparatu trzeba odczekac ok 2 mies
    • kaamea Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 04.10.10, 13:58
      W pierwszej kolejnosci oddalabym kilka probek kalu do zbadania. w kier lamblii i robakow.
    • joanka-r Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 05.10.10, 08:20
      ''Na razie mam nie suplementować żelaza, bo sztuczne gorzej się wchłania + mogą sczernieć zęby.''

      Lepsze sztuczne niz żadne. Po Ferrum zęby nie czernieją ,wchłania sie bardzo dobrze. Możesz też podawać preparat homeopatyczny Ferrum Phosphoricum, jeśli po żelazie dziecko ma kłopoty z brzuszkiem i trawieniem, preparaty żelaza podaje sie domięśniowo w szpitalu, ale to w przypadku silnych anemii. Tak było w przypadku mojego syna, pierwszą maga dawkę ''żelastwa'' dostał domięśniowo w szpitalu.
      • serducho.live Re: Anemia - zmiana diety nic nie daje :( 05.10.10, 13:50
        Ja dawałam suszone morele, rodzynki i daktyle tyle że moja córcia miała jakieś 2,5 roku i też nic nie pomagało nawet długie podawanie hemoferu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka