Witam,
Prosze Was drogie mamusie o pomoc choc temat stary i przeszukalam juz cale forum...
Moj mlodszy syn we wrzesniu skonczyl 2 lata i za nic nie moge odstawic pana od piersi...Jak mnie nie ma to nie wola, nie ma problemu bo chodzi do zlobka ale jak jestem w domu to tylko "tic,tic"...Probolwam juz wszystkiego ale nic nie dziala, musztarda i pieprz tez jest spoko

W nocy wola kilkanascie razy cycusia, jak nie dam to krzyczy wrecz "wrzeszczy" - tak dobrze widzicie...Nie wiem co robic,rece mi opadaja, starszy syn odstawil sie sam w wieku 20 m-cy. Co robic, nie spalam ani jednej nocy od ponad 2 lat....
Plissssss