Dodaj do ulubionych

Julek, 2-2,5. Mówi na siebie Dzidziuś.

18.11.10, 22:53
Siedzimy na plaży i coś zaleciało mi rybą. Wzięłam do ręki piasek i wącham.
- Mama, to nie pachnie, to piach. To Dzidziuś pachnie!

Siedzimy w pokoju, ja myślę o nie wiadomo czym, czeszę Julka.
- Mama nie rób tak!
- Dlaczego nie?
- Tata OGRZEBAŁ Dzidziusia.
- Co zrobił?
- Ogrzebał...
- Jak to ogrzebał?! (w tej chwili spojrzałam na grzebień i wszystko stało się jasne)

- Dlaczego ciotka pleldzi? (w tłumaczeniu na polski "dlaczego szczotka śmierdzi")

- Mama opachniaj to! (powąchaj)

Jedziemy do pracy, Julek do żłobka. Siedzi w foteliku samochodowym i nawija.
- Mama, jedziemy do pracy? Dlaczego jedziemy do pracy?
- Ja: żeby pieniążki zarabiać
- Dzidziuś kupi lody i pizzę
- I co jeszcze?
- I piwo! Pizzę lody i piwo. Wszyscy będą jedli. Nie..., piwo nie. Piwo nie dla dzieciów...

- Mama? Masz siusiaka?
- Nie.
- A pupę masz?
- Mam... (I tu odetchnął z ulgą i zakończył rozmowę)


Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: Julek, 2-2,5. Mówi na siebie Dzidziuś. 19.11.10, 22:37
      Julek był na wizycie kontrolnej u dentysty. Strasznie płakał, pomimo tego, że siedział mi na kolanach, doktor miły, otwieranie paszczy przerobione "na sucho". Potem były lody.
      Wizyta wbiła się mu w pamięć i co jakiś czas chwali się że pokazał zęby.
      Dzisiaj była taka rozmowa.
      - Pokazałem zęby. Mam ładne ząbki. I lody były!
      - To jak, chcesz jeszcze raz pójść do dentysty?
      - Nie ... (smutnym głosem)
      - Boisz się?
      - Tak... I samochodu. Mama też boi. Dentysty i samochodu.
      - I czego jeszcze boi się mama?
      - STRASZNEGO SPYCHACZA

      A propos bania.
      Nie miał jeszcze 2 lat. Wychodzimy z zoo z pawilonu z owadami. Julek mamrocze pod nosem.
      - Nie lubię lobak. Boję lobak.
    • rulsanka Niedobra pani. 25.11.10, 12:57
      Julek opowiada niestworzone historie:
      - Pani była, ogoniła wróbelki.
      - Wygoniła?
      - Tak, wygoniła. Niedobra była.
      - Niedobra...
      - Uciekała, uciekała. Do wody wpadła, plum! Nie ma... Cała mokra była!

      - Tata do pracy pojechał, motolem. Tak robi: (tu Julek macha na wszystkie strony rękami). Wiatr wieje. Gwiazdka świeci, chlebek robi!
    • rulsanka Rozwój mowy 25.11.10, 15:04
      Rozwój mowy.
      13 miesięcy: migał, że jest śpiący.
      18 miesięcy: mówił lulu
      22 miesiące: spać!
      25 miesięcy: Nie ściem spać! Nie będę spał!
    • rulsanka Urządzenie 25.11.10, 17:00
      Przechodzimy koło skrzynki ze złączem kablowym na ulicy. J. już od pół roku się tym nie interesował, więc nic nie było mówione.
      Julek podchodzi do skrzynki. Mówi:
      -Tu nie wolno ruszać!
      ja - A dlaczego?
      - Tu jest URZĄDZENIE
      (ojej, myślę, skąd on zna takie słowo, ciekawe czy powie ELEKTRYCZNE)
      - A jakie?- pytam z nadzieją
      - ŻÓŁTE - odpowiada rezolutnie synek
    • rulsanka Re: Julek, 2-2,5. Mówi na siebie Dzidziuś. 24.04.11, 18:09
      Julek niedługo skończy 3 lata i próbujemy go oduczyć mówienia na siebie dzidziuś. Efekt jest mizerny. Dziadek mu tłumaczy: Dzidziusie ni potrafią chodzić, a ty umiesz. Jesteś już duży, jesteś mężczyzną.
      Julek: Dzidziuś jest mężczyzną, Dzidziuś umie SKRĘCAĆ.- I skręca, bo jedzie laufradem.
      - (chyba KRĘCIĆ, komentuje ciotka, która ma ostatnio złe doświadczenia z płcią przeciwną)
    • rulsanka Jestem górnikiem wieszaków (wyciągając je z szafy) 16.08.11, 19:33
      Ps: Już nie mówi na siebie Dzidziuś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka