Dodaj do ulubionych

Naady histerii

02.12.10, 10:30
Moja córka mocno daje się nam we znaki- ma własne zdanie na każdy temat, zwykle odmienne od naszego, cięzko nam się porozumieć- płacze są na porządku dziennym.
Od kilku dni to się nasiliło- pojawiły się napady histerii.
Powody są błahe ( z naszego punktu widzenia przynajmniej) - np. nie chce załozyć kurtki wychodząc na dwór ( bo nie), ja zgasiłam lampkę a ona chciała, mąż ją wyjął z samochodu a nie ja- zaczyna się od płaczu a kończy na krzykach, rzucaniu się na podłogę . Jest strasznym uparciuchem- np. widzę, że chce jej się siku- przystępuje z nogi na nogę, przykuca , podskakuje- jak pytam czy chce uparcie twierdzi, że nie, potrafi tak przetrzymywać nawet dwie godziny, po czym woła w ostatniej chwili i czasem nie zdązymy do łazienki i zrobi w majtki- i znowu powód do płaczu, bo trzeba sie przebrać.
Ma prawie trzy lata, chodzi do przedszkola na 4 godziny- jest tam posłuszna, w ogóle nie płacze, chętnie bierze udział w zabawach, zajęciach plastycznych. Po powrocie z przedszkola jest w domu ze mną i młodszą siostrą( trzy miesiące). Dużo sie bawimy, rozmawiamy, chodzimy na spacery, place zabaw, basen- dużo czasu spędzamy razem.
Czy mozna coś zrobić, żeby nie wpadała w histerię? Jak jej pomóc?
Obserwuj wątek
    • ancymon123 Re: Naady histerii 02.12.10, 12:07
      Przy atakach histerii wogóle przestańcie się nią interesować, za jakiś czas powinno pomóc. Być może histeryzowaniem mała wymusza Waszą uwagę, bo pojawiła się rywalka w postaci siostry.
    • meg.123 Re: Naady histerii 02.12.10, 12:08
      Może nie najlepszy pomysł podrzucę ale u nas podziałał gdy syn przechodził taki okres to np. nie chciał jeść to nie, nie chciał czegos tam to nie , auta miały stać w jego upatrzonym miejscu to tak było, tata miał go wyciągnąć z auta to robił to tata. Jednym słowem mówiąc wykonywaliśmy jego polecenia smile może to dziwnie brzmi ale naprawdę, oczywiście były jakieś granice ale nie w kwesti w której mogłam mu ustąpić. Przez ten "system" nie rozpuściłam go, ma teraz 3 latka jest grzecznym chłopcem, nie mam z nim większych problemów, wie kiedy trzeba słuchć mamy/taty ogólnie lekko przeszliśmy przez ten okres.
    • mag_pie Re: Naady histerii 02.12.10, 12:15
      Generalnie chyba przetrwać. Moja córka ma podobnie bardzo ( w lutym kończy 3 lata) .
      I czasem mam ochote wyrzucić ją przez okno.
      Ale przyjęłam zasadę ze daje sie jej wypłakać bo cóż innego mogę zrobić?
      Powyje powyje wstanie "otrzepie" się , potem z nią siadam i pytam czemu płakała i wyjaśniam że jest mi przykro jak ona płacze "bez powodu " omawiam dlaczego płakała np wczoraj bawiłysmy sie ciastoliną i nie podobało się jej ze coś tam wziełam i zaczęła.
      Czasem jak zaczyna wyć informuję jej że płacze dlatego że niechce np zdjąć butów a ja nie będe tolerowała jej płaczu i wychodzę do innego pokoju. Zauważyłam ze interwencja , uspokajanie itd powoduje ze się nakręca.
      Nie mam innego pomysłu.
    • black-mama Re: Naady histerii 02.12.10, 12:56
      U nas jest tak samo z 2,5 letnim synem. Jeśli chodzsi o błahostki typu, że to tata ma wysadzic z samochodu to wykonujemy jego polecenia smile. U nas napady histerii były tak straszne o byle co, że ledwo już dawałam radę. Wymyśliłam coś takiego, że jak jest histeria to odizolowuje go, brałam go na górę i zamykałam bramkę stanowczo mówiąc że ma mnie zawołać jak się uspokoi, przez pierwsze 2 dni histeria była straszna, ale teraz jak już tylko ostrzegam, że pójdzie zaraz na górę, jeśli nie uspokoi się po jednym ostrzeżeniu to biorę go pod pachę i na górę- przeważnie w drodze na schodach już mówi, że już nie płacze...
      U nas olewanie go nie podziałało, histeryzował jeszcze bardziej. Dodam, że zaczęło się jak pojawiła się siostra (teraz ma 5 miesięcy)..no ale z dnia na dzień jest coraz lepiej smile, mam wrazenie, że już zaczyna ją lubić smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka