Dodaj do ulubionych

zaspół aspergera - proszę o pomoc

30.12.10, 13:39
Dziś psycholog stwierdził że moje trzy letnie dziecko może mieć zespół aspergera . Rany, trochę poczytałam i jestem przerażona sad Zadaję sobie pytanie dlaczego moje dziecko ? od czego to wystąpiło ? Czym zawiniłam ? proszę powiedzcie mi coś , jak to u Was było. Jestem przerażona ...sad
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 13:56
      nie obwiniaj sie, jak juz tyle sie naczytalas o tym to zapewnie tez doczytalas sie o przyczynach - glownie siedzi to w genach i nikt nie jest temu winny.
    • julinekk Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 14:02
      Przede wszystkim nie panikuj. W tym wieku wszystkie dzieci maja zespol aspergera i ADHD razem wziete- taka faza rozwojowawink Na jakiej podstawie psycholog tak stwierdzil? AS diagnozuje sie czasami miesiacami, a u trzylatkow rozroznienie miedzy autyzmem a AS jest prawie niemozliwe. Jesli nawet twoje dziecko wyrosnie na malego autystyka to wszystko zalezy od tego gdzie jest umiejscowiony na skali - wielu aspergerowcow to ludzie tylko nieco inni w kontaktach spolecznych, sprawdzajacy sie swietnie w technicznych dziedzinach. Co konkretnie niepokoi cie u twojego dziecka? Napisz wiecej to postaram sie pomoc - na codzien zajmuje sie diagnozowaniem autyzmusmile
      • mikams75 Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 15:50
        szczerze mowiac, to ja jak czytam objawy ZA, to bardzo duzo pasuje do mojego dziecka i tez bywam przerazona. Z drugiej strony wiem, ze wiele z tej listy to normalne objawy w tym wieku. Lekarz bez badania stwierdza, ze dziecko jest normalne, zreszta ja sama nie wiem jak niby mialoby diagnozowanie wygladac.
        Z jednej strony mam obawy, z drugiej nie chce robic na sile "chorego" dziecka. Ale nie raz chodza mi nieciekawe mysli po glowie.
        Bylabym wdzieczna gdybyc choc troche rozwiala moje watpliwosci, bo na lekarza liczyc nie moge.
        • julinekk Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 17:22
          Wiesz, ja co jakis czs diagnozuje u swojego 5-ciolatka na zmiane ADHD i AS- takie skrzywienie zawodowewink
          Ile lat ma twoje dziecko? Czy uwazasz ze odstaje od rowiesnikow? Czy ma jakies obsesje ktore dezorganizuja ci zycie? Czy sie interesuje inymi dziecmi? Komunikuje z innymi ludzmi (niekoniecznie mowa)?, Jak wyglada kontakt wzrokowy? W jaki sposob sie bawi? Co mowia w przedszkolu, jesli chodzi? No i co Cie niepokoi w jego zachowaniu najbardziej?
          A tak na marginesie - zdecydowana wiekszosc ludzi ma symptomy autyzmu, ale nie wszystkim przeszkadza to na tyle zeby zdiagnozowac zaburzenie. Osobiscie uwazam, ze za jakis czas AS w ogole przestanie byc uwazany za chorobe, tak jak sie stalo np z homoseksualizmem.
          • ga-ti Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 17:34
            Moje dzieciaki raczej "zdrowe", choć u pierwszego co chwilę zauważałam coś niepokojącego (też wpływ studiów wink ). I pamiętam, gdy na którymś z ćwiczeń omawialiśmy autyzm, jego symptomy, charakterystyczne zachowania osób mających ten zespół to większość z nas stwierdziło, że przejawia cechy autystyczne. Ja też bym przynajmniej kilka u siebie znalazła.

            Rada dla założycielki wątku, odwiedź innych specjalistów, nawiąż kontakty z rodzicami mającymi "takie" dzieciaki, szukaj sprawdzonych terapeutów. Powodzenia!
          • kasi-kasz Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 18:31
            Synek ma 3 lata , myślę że odstaję od rówieśników gdyż sam nie je , a rozwoju mowy już nie wspomnę . Jego obsesją jest ( może nie dosłownie dezorganizuje mi życie) zawsze wskazuje palcem na szczególne znaczki np. w samochodach na znaczki marek , na telewizorach i telefonach marki np.sony , nokia . Na każdym opakowaniu produktu z biedronki , wskazuje logo biedronki . Takie szczegóły go interesują. Na inne dzieci nie zwraca uwagi , jakby ich nie było. Rzadko przebywa z obcymi ludźmi więc ciężko mi powiedzieć jak się z nimi komunikuje . do tej pory był tylko trzy dni w przedszkolu , i bardzo ciężko to znosi . Panie przedszkolanki mówią że jeszcze się z takim płaczącym dzieckiem nie spotkały . Bo On jak płacze nie da się niczym zagadać . Jak po niego przyszłam to tak do mnie szybko z płaczem leciał a gdy się wtulił nagle przestał płakać . Jeżeli chodzi o kontakt wzrokowy to ucieka wzrokiem , ciężko spojrzeć mu prosto w oczy , udaję że nie widzi i nie słyszy co do niego mówię . Upodobał sobie sandałki Bartka i tylko w nich po domu chce chodzić , żadnych kapci trampków nie da sobie założyć . Nie lubi zmian wszystko musi być na swoim miejscu .
            • julinekk Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 19:02
              OK - pare rzeczy ktore opisalas moga dac do myslenia: slaby kontakt wzrokowy, ignorowanie innych dzieci i upodobanie do rutyny. A teraz powiedz jak bardzo to jest nasilone. Czy jesli zmienisz odrobine np. droge do domu, ktora zwykle wracacie to maly wpadnie w histerie i bedzie wrzeszczal przez godzine, czy po prostu zauwazy ze cos jest inaczej? Czy podejmuje jakiekolwiek proby komunikowania sie z innym? Patrzy na bawiace sie dzieci, pokazuje je palcem, wydaje dzwieki na widok znajomych osob? Czy przez wiekszosc czasu zachowuje sie jakby ludzi nie bylo wokol niego? Czy potafisz powiedziec kiedy jest szczesliwy, smutny, zly? Po czym to poznajesz? Czy maly pokazuje ci rzeczy, ktore go interesuja? Czy powiedzialabys ze jest kontaktowy z osobami ktore zna? Jak reaguje na pojawienie sie kogos obcego? Jest zaciekawiony czy nie zauwaza?
              Wspomnialas ze bawi sie samochodami. Jak? Uklada je w linie, czy udaje ze jezdzi po ulicy itp. Czy potrafi nasladowac w zabawie np. ciebie gotujaca obiad? Czy bawi sie w udawanie ze jest kims/czyms innym? Pozytywny objaw to to ze przybiega do ciebie zebys go pocieszyla. Skoro nie mial zbyt duzo kontaktow z innymi ludzmi moze nie wiedziec jak sie zachowac. Czy pozwalasz mu na rozwijanie samodzielnosci, zachecasz do samodzielnego jedzenia, czy raczej wyreczasz? To tez moze miec wplyw. Mowisz do niego duzo? Czy on ci cos odpowiada?
              Wiem ze zadaje duzo pytan, ale warto sie przyjrzec szczegolom zachowania. Autystyczne zachowania moga miec wiele innych przyczyn - trzeba je najpierw wykluczyc zeby moc rozmawiac o AS. Mozesz pisac na priv jesli chcesz.
              • kasi-kasz Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 23:35
                Julinekk . Zdarzyło się gdy wracaliśmy do domu inną drogą to wpadał w histerię , może nie przez godz ale było widać że to nie po jego myśli . Często staram się wychodzić z nim do ludzi do dużych skupisk ludzi , zazwyczaj do tej pory jeździł w spacerówce , gdy jechała było ok. gdy tylko się zatrzymałam to już marudzenia się pojawiały . Ja obecnie mieszkam na peryferiach Warszawy , ale często staram się odwiedzać rodziców w warszawie , by poruszać się komunikacją miejską , odwiedzać super markety . Jednym słowem chciałam go przyzwyczaić , może trochę na siłę . Teraz wiem że to był chyba zły pomysł . Lubi ludzi w okularach podchodzi do nich i im się dziwnie przygląda . Dzieci bawiące go nie interesuję , jedynie podejdzie i zabierze zabawkę , chce mieć wszystko dla siebie . Myślę że potrafię powiedzieć kiedy jest szczęśliwy i kiedy zły , bardzo często stanie jak wryty i o czymś myśli . Gdy babcia czy ciocia pokażą mu jakąś zabawę , to tak sobie zapamięta , że gdy tylko zobaczy się z nimi to zaraz chcę się tak bawić jak wcześniej . On cały czas mi coś pokazuję , w ten sposób się komunikujemy . Gdy ktoś nas odwiedzi obcy , to najpierw marudzi a później nie zwraca już na tą osobę uwagi . Samochodziki układa wszelkiego rodzaju linie , zygzaki wszystko musi być idealne . Zdarza się że jeździ nimi w przód i w tył . Lubi przelewać wodę ze szklanki do szklanki , i układać obierki z ziemniaków w garnuszku przyszykowanym specjalnie dla niego. Raczej nie bawi się w żadne udawanie kogoś innego . Jeżeli chodzi o jedzenie to zawsze daje mu drugą łyżkę to parę razy uda mu się do buzi wsadzić praktycznie pustą , ale próbuję . Resztę ja w między czasie wepchnę . Staram się dużo mówić do niego , ale on nie lubi gdy do niego mówię , wręcz ostatnio zaczyna klepać ręką każdego kto mu zwróci na cokolwiek uwagę że źle robi . On nic mi nie opowiada , każda moja inicjatywa żeby mi coś powiedział , kończy się krzykiem .
                • julinekk Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 31.12.10, 11:41
                  wspomnialas ze jezdzil do niedawna w spacerowce- a jak wyglada jego ogolny rozwoj ruchowy? Skacze, biega, wspina sie? Moze byc tak ze rozwija sie wolniej we wszystkich obszarach. Co z jego inteligencja - myslisz ze jest ok? Czy ma jakis shizy sensoryczne - nie lubi pewnych materialow, ksztaltow, dzwiekow?
                  Z tego co opisalas twoj maly moze byc gdzies na spektrum autystycznym, ale warto tez sprawdzic integracje sensoryczna. Jesli krzyczy kiedy do niego mowisz moze nie lubi glosnych dzwiekow - sprobuj mowic ciszej. Nie zmuszaj do kontaktow z ludzmi, ale zachecaj, zwracaj jego uwage na inne dzieci, na to co robia. Ustal mu rutyne i sie jej trzymaj - to mu da poczucie bezpieczenstwa.
                  Zeby zdiagnozowac ASD objawy musza byc w 3 obszarach: komunikacji, powtarzalnych zachowan i mowy i nie moga byc lepiej wyjasnione przez inne zaburzenia np. integracji sensorycznej. Z twojego opisu moge wylapac pare symptomow w kazdym z tych obszarow, ale musialaby zobaczyc malego zeby powiedziec cos wiecej. Skontaktuj sie z jakims osrodkiem diagnozowania autyzmu ( w Warszawie napewno cos jest - niestety tu nie pomoge, bo nie mieszkam w PL) i nie lam sie - wczesna interwencja czasem czyni cudasmile
                  • gemmavera Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 31.12.10, 20:45
                    julinekk napisała:

                    > Zeby zdiagnozowac ASD objawy musza byc w 3 obszarach: komunikacji, powtarzalnyc
                    > h zachowan i mowy

                    Pozwolę sobie sprostować, bo chyba Ci się pomyliło - mowa należy przecież do sfery komunikacji. A więc te trzy obszary zaburzeń koniecznych do zdiagnozowania autyzmu/ ZA to: komunikacja, zachowania, interakcje społeczne.
                    • julinekk Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 01.01.11, 18:50
                      Jasne, masz racje -napisalam dwa razy to samo. Dzieki za poprawieniesmile
          • daga_j Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 22:55
            Od razu powiem, że nie wiem nic na temat zespółu Aspergera ale czytam z ciekawości i jeśli opisujesz np. "Czy ma jakies obsesje ktore dezorganizuja ci zycie? Czy sie interesuje inymi dziecmi? " - że takie zachowania mogłyby być czynnikiem ryzyka, to ja bym uspokoiła mamy 3 latków z tego typu objawami. Moja córka jak miała 3 latka to w ogóle nie chciała bawić się z dziećmi, w przedszkolu przychodziła, siadała na końcu sali zawsze w tym samym miejscu i siedziała dopóki pani nie wciągnęła ją we wspólną zabawę, dzieci jako takie nie pociągały jej. Natomiast miała wtedy fazy i obsesje na kilka rzeczy - bakterie i studzienka, to pamiętam najbardziej. Nie mogła wziąć na dwór zabawki choć bardzo chciała bo bała się, że upadnie jej na ziemię i wejdą na nią bakterie. Mieliśmy taką lekko uchyloną studzienkę i córka omijała ją bardzo szerokim łukiem, był strach, że jak wyjdziemy to będzie studzienka.. Aha i przypomniało mi się - prąd oczywiście i gniazdka elektryczne. Też w mieszkaniu obchodziła je najdalszym łukiem, pod drugą ścianą praktycznie, oj utrudniało to życie, skoro do dziś to pamiętam. Ale już jako 4 latka nie było nic z tych objawów, miała ulubione koleżanki w przedszkolu, nie pamiętała co to bakterie itd. smile
          • mikams75 Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 31.12.10, 16:03
            chetnie skorzystam z Twoich rad, napisze wiecej po nowym roku.
          • mikams75 julinekk 06.01.11, 13:38
            hehe, no wlasnie, u kazdego mozna sie czegos dopatrzyc jak sie przyjrzec dokladniej wink
            dzieki za zainteresowanie, odpowiem ci na twoje pytania:

            ma 2lata 8m,
            jest niesmiala, nigdy zagadana przez kogos nie odpowiada, spuszcza glowe i kazdy sie mnie pyta czy ona mowi i rozumie; Na badaniach kontrolnych u lekarza coa sie w rozwoju np. potrafila zapomniec ze umie chodzic (lekarz chcial sprawdzic czy prosto stawia stopy), slepa przy badaniu wzroku, glucha przy badaniu sluchu itd.
            Obsesje miewa rozne np. mamy wysepke w kuchni i ja moge chodzic tylko jedna strona, wiele rzeczy musi stac na swoim miejscu i generalnie jak sie cos raz zrobi to juz musi tak byc. W przedszkolu ma koszyk w szatni z inna grupa, bo nie pozwala przestawic, do domu musimy isc te sama droga, jest bardzo przywiazana do rytualow i zanim cokolwiek zrobie to sie zastanawiam jak, bo wiem, ze juz tak musi zostac np. w ktorym miejscu usiadzie przy stole u znajomych, bo bedzie siadala w tym samym miejscu przez nie wiem ile lat. Podobnych przykladow mam duzo wiecej.
            Nie toleruje dzwiekow odkurzacza czy suszarki, wiertarki. Doprowadzalo ja to do takiej histerii, ze jedno z nas wychodzilo z nia na spacer, zeby drugie moglo odkurzyc.
            Teraz sie juz troche oswoila, ale maz musi odkurzac a ona mi wisi na szyi w drugim pokoju. Jak jestem sama to tylko zamiatam.
            Kontakt wzrokowy i komunikacja - lubi patrzec na inne dzieci, z doroslymi nawiazuje kontakt wzrokowy tylko z tymi, ktorych zna i potrzebuje duzo czasu na to poznanie np. nowa opiekunka w przedszkolu - tydzien.
            W przedszkolu mowia, ze chetnie bierze udzial we wszystkich zabawach, glownie muzyczne i plastyczne. Chodzi od 9 mies. i teraz juz zaczyna sie bawic z kilkorgiem dzieci i zaczyna sie bawic w odgrywanie scenek, zabawe lalkmi, ale to poczatki (i wielki plus). Do tej pory bawila sie obok, chyba ze ja opiekunka za reke wstawila do kolka. Przedszkole lubi i chetnie chodzi. Wczesniej chodzila do klubiku i widzialam, ze wpadala w panike, jak sie jakies dziecko zblizylo.
            Zastanawiajaca dla mnie jest ogromna niechet do probowania jedzenia - jest raptem kilka dan, reszty nawet nie probuje, w przedszkolu najczesciej nie je nic przez caly dzien.
            Zamilowanie do drobiazgow, ustawianie wszystkiego wg przez nia ustalonego porzadku.
            Zapamietywanie wszystkiego jak leci np. w wieki 1,5 roku znala caly alfabet i nie robilam tu za nauczycielke, tylko ona z uporem maniaka rozkladala mate-puzzle i pytala co to.
            Ma w niektorych dziedzinach bardzo skomplikowane slownictwo i podejrzewam, ze jakbym z nia strona po stronie przejrzala encyklopedie to by znala cala na pamiec.
            Lubi fachowe ksiazki i omawianie w nich drobiazgow np. anatomia czlowieka, budowa samolotu itd. i powtarza to pozniej z duza dokladnoscia.
            Przy tym mowi czesto niegramatycznie, ale zwalam na wiek i na to, ze uczy sie jednoczesnie 3 jezykow. Z zaimkami osobowymi od niedawna zaczela sobie radzic.
            Poza tym, typowe dla 2-latka - problemy z emocjami - agresja, histeria itd.

            No to sie rozpisalam, mam nadzieje, ze dasz rade przeczytac i ocenisz sytuacje smile
            • mikams75 Re: julinekk - UP! 19.01.11, 12:23
              • julinekk Re: julinekk - UP! 19.01.11, 21:54
                Dopiero przeczytalam twoj post - daj mi troche czasu, wkrotce odopwiem. Teaz tylko wspomne ze ASD u dziewczynek jest trudno rozpoznac, bo sie skubane lepiej maskujasmile
            • julinekk Re: julinekk 24.01.11, 13:54
              przede wszystkim przepraszam ze tak dlugo to trwalo, ale juz odpowiadam. Przede wszystkim, twoja mala jest w wieku w ktorym wszystkie dzieci sa "autystykami" - jedne mniej inne wiecej. Czy jej zachowanie bardzo odbiega od innych dzieci w tym wieku? Skoro jest niesmiala, lekliwa, rytualy moga jej pomagac w oswojeniu sytuacji i to jest ok. To by tez wyjasnialo nagle "ogluchniecia i oslepniecia" u lekarza, chyba ze tak samo zachowuje sie w domu, przy ldziach ktorych zna. W ogole wazne jest czy jej "dziwne" zachowania wystepuja niezaleznie od sytuacji, czy w szczegolnych okolicznosciach. Nadwrazliwosc na dzwieki (przy normalnym, nie nadwrazliwym sluchu) i cyrki z jedzeniem moga sugerowac problemy z integracja sensoryczna, co moze wspolwystepowac z ASD, ale moze byc tez osobnym zaburzeniem (neurologicznym, leczonym terapia sensoryczna).
              Jesli bawi sie z innymi dziecmi, uczestniczy w zajeciach, odgrywa scenki to ok - jest w wieku kiedy dzieci dopiero ZACZYNAJA bawic sie z innymi. Kontakt wzrokowy, jesli nawiazuje po oswojeniu sie- tez ok. Wyglada na to ze potrzebuje czasu, zeby nabrac zaufania, a potem jest ok.
              Napisz cos wiecej o tych emocjach - rozpoznaje je u innych? Sama wyraza rozne emocje? W jaki sposob? Czy uzywa gestow, potakuje glowa, zaprzecza? Czy pokazuje ci rzeczy ktore ja interesuja? Czy jesli ty jej pokazujesz cos palcem, to patrzy na to co pokazujesz, czy na twoj palec?
              Bez zobaczenia malej nic pewnego nie moge powiedziec, ale pewne rzeczy MOGA swiadczyc o problemach z SI, poki co ja bym sie jej tylko przygladala.
              • mikams75 Re: julinekk 25.01.11, 09:05
                dzieki ogromne za odpowiedz!
                Gluchniecia i slepniecia i tego typu zachowania sa tez w domu jak przyjda goscie, nawet ci, ktorych zna, tylko w zaleznosci od stopnia zazylosci normalnieje po krotszym lub dluzszym czasie. Ale to w sumie podchodzi pod nowa sytuacje i niesmialosc. I dokladnie jest tak jak piszesz - potrzebuje czasu na oswojenie sie, a czesto po prostu nie ma czasu na oswajanie sie jak ktos ja zagaduje.

                Co do cyrkow z jedzeniem - dlugo byl problem z lykaniem stalych pokarmow, lekarz ciagle twierdzil, zeby nie naciskac, pozwolic jej dojrzec do lykania grudek. Dojrzala, pierwsza kromke chleba przelknela majac ponad 1,5 roku. Tak samo duzo czasu potrzebowala na oswojenie sie z piachem (wpadala w panike jak sie cos przyklejalo jej do reki), ciastolina Co do dzwiekow - widze postepy, ostatnio nawet spodobala jej sie sokowirowka i robienie sokow i pozwala wlaczac po 2 latach nieuzywania.

                Od niedawna uspokaja mnie fakt, ze zaczela sie bawic w scenki, lalkami itd. Dobre pytania zadalas co do emocji, mysle ze tutaj tez moge byc spokojniejsza.
                Zwraca uwage na emocje np. w historyjkach z ksiazek. Fakt, ze od niedawna, zreszta od niedawna pozwala sobie przeczytac cos zamiast analizowac kazdy najdrobniejszy szczegol obrazkow, wlacznie z brakujacymi elementami np. cos jest narysowane, ale nie do konca, bo obrazek sie skonczyl i np. dziewczynka nie ma calej raczki. Przezywala to miesiacami...
                Sama wyraza emocje, zlosc jak kazdy 2-3 latek, histerie na maksa tez sie zdarzaja.
                Generalnie popada w skrajnosci - albo usmiech i szczescie na twarzy albo dzika histeria.
                Pokazywanie palcem - kiedys patrzyla tylko na palec, ale przykladalam moj palec do jej oka i prowadzilam do przedmiotu, az jakos zalapala i czesciej patrzy gdzie pokazuje.
                Generalnie pokazuje przedmioty, wykazuje zainteresowanie swiatem naokolo, z duza drobiazgowoscia. Uzywa gestow.
                W sumie najbardziej meczace sa w zyciu codziennym te rytualy, bo co sie nie zrobi, czy gdzies postawi, to juz tak musi zostac.

                Niestety na lekarza nie moge liczyc, fajnie ze rozwiewasz moje watpliwosci. Na co powinnan jeszcze zwrocic szczegolna uwage? Nie chcialabym czegos przegapic...
    • tijgertje Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 14:37
      Ja powiem tak: KAZDY zdrowy 3-latek ma cechy autystycznewink TAki etap rozwojowy. Diagnoze moze postawic tylko psychiatra, ale jesli taka sugestyia padla ze strony psychologa, warto sie dziecku lepiej przyjrzec. Wiele rzeczy mozna nie widziec samemu, ale tez wiele zachowan moze wystepowac np u jedynakow, przebywajacych glownie w towarzystwie doroslych i nie musi to byc od razu forma autyzmu. Zeby postawic diagnoze musi byc tego troche. Nikt nie jest winny, autyzm to nie choroba, to inny sposob funkcjonowania mozgu, odnbierania swiata i przetwarzania informacji, jest sie troche "obcym" w "normalnym" swiecie, ale mozna sie z tym nauczyc zyc. Zespolu Aspergera u nas (Holandia) zazwyczaj nie diagnozuja ponizej 6 lat, ZA od autyzmu wysokofunkcjonujacego albo wysokiej inteligencji (z ktorej moze wynikac wiele zachowan) rozni sie przede wszystkim tym, ze nie wystepuje w nim zaburzenie rozwoju mowy i wiele dzieci rozwija sie na granicy normy, dopiero okolo 6-7 roku zycia mozna stwierdzic, czy jest to tylko opoznienie rozwoju spoleczno-emocjonalnego, ktore sie wyrowna z czasem czy juz zaburzenie autystyczne. Nie panikuj, ale postaraj sie nieco podrazyc temat. U 3-latka zaburzenia musza byc dosc znaczne, zeby mozna bylo postawic w tym wieku pewna diagnoze, a w takim wypadku im szybciej zaczniesz dzialac, tym lepiej. Dziecko szybciej nauczy sie zyc z wlasnymi deficytami i wykorzystywac mocne strony, jak jest dosc inteligentne, to za jakis czas moze tak dobrze funkcjonowac, ze na pierwszy rzut oka nikt sie nie domysli, ze cos moze byc "nie tak". Autyzm poza wadami ma mnostwo mocnych stron i daje spore mozliwosci, choc dla otoczenia bywa upierdliwy do granic wytrzymalosciwink No, ale choc sama mam autyzm wysokofunkcjonujacy, podobnie jak moj syn, za nic w swiecie nie chcialabym sie go pozbycwink zaakceptowalam siebie, wiem, ze jestem "inna" i czerpie z ego ile sie da, majac przy tym niesamowita frajde. Jesli chcesz sie wiecej dowiedziec o codziennym zyciu z zaburzonym dzieckiem, zajrzyj na forum "Inny swiat":
      forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html
      • kubaleks do kasi-kasz 30.12.10, 15:31
        Jestem mamą dziecka z ZA diagnozowanego od 2,5 roku życia i dzisiaj ma 6 lat i jestem pewna że diagnoza diagnozą ale wiele rzeczy mi nie pasuje w zachowaniu syna więc tak na prawdę nie wiem czy to na pewno to zaburzenie.Zdiagnozować jest bardzo trudno niestety ja zjeździłam połowę Polski i prosiłam o pomoc specjalistów. Ostatecznym badaniem była wizyta w PPP bo potrzebowałam opinii a jednocześnie posłania dziecka do przedszkola w którym uzyska pomoc.W poradnii też napisali ZA. Napisz coś więcej o dziecku to chętnie Ci pomogę bo sama wiempo sobie że większą pomoc uzyskałam od rodziców mających "takie " dzieci niż od specjalistów którzy często bazują na stereotypach, książkach a w rzeczywistości wyglądato inaczej. Też nie ukrywam tego, że czasami syn potrafi dopalić swoją innością, ale i bywa że jest ok. Nie da się też ukryć, że na podstawie obserwcji dzieci z ZA kontakty społeczne są dosyć widoczne, inne często odbiegające od normy wiekowej itd. ale to dłuższa opowieść.Jeśli chcesz to pisz na pocztę kubaleks@gazeta.pl służe pomocą.I jeszcze jedno nie sugeruj się tylko jedną specjalistyczną opinią bo to bywa zgubne wiem coś o tym.
    • kasi-kasz Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 16:14
      Przestraszyłam się ,że skutkiem tego jest stosowanie antykoncepcji parę lat przed zajściem w ciąże . Pierwsze dwie ciąże poroniłam i w tej trzeciej z synkiem od pierwszych tyg. dostawałam proszki na podtrzymanie . Od razu mi to przyszło na myśl że to tego wina . Mnie nie pokoi to że Synek nie chce mówić ,każda próba namowy z mojej strony od razu kończy się krzykiem. Tak samo z wyjściem do miasta , do ludzi , nie lubi . Najlepiej czuje się w domu z rodziną . Nie mogłam kiedyś z nim wejść do supermarketu , bo kończyło się to płaczem . Choć dodam że małymi kroczkami przekonałam go i teraz nie ma już problemu . Jest jedynakiem , rzadko ma kontakt z innymi dziećmi , dlatego od niedawna zapisałam go do prywatnego przedszkola i chodzi na trzy godz. parę razy w tyg. Pierwszego dnia płakał całe trzy godz. drugiego i trzeciego trochę było lepiej ale też płakał . Czasami mam wrażenie że On ma swój taki świat , czasami na nic nie reaguję , jak zaczynam mu czytać czy śpiewać to krzyczy jak by mu krzywdę robili . Nie lubi krzyku, hałasu ,głośnej muzyki, dużych skupisk ludzi . Ma swoje ulubione zabawki , najlepsze samochodziki i klocki . Za każdym razem sobie je układa z takim skupieniem , a jak mu coś spadnie czy niechcący zaczepię nogą i jego samochodzik nie stoi jak powinien od razu krzyczy i zaraz go poprawia . Często mnie woła do zabawy do układania klocków lub do sortowania . Wtedy gdy uda mu się odpowiedni klocek wrzucić to ja mu bije brawo i bardzo to lubi i stara się jeszcze bardziej . To na razie tyle co mi przychodzi do głowy , dziękuję za pomoc i czekam na odpowiedzi smile
      • julinekk Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 17:30
        Zajrzyj na moja odpowiedz na post mikams75 i napisz jak to wyglada u twojego malucha. Oczywiscie diagnozy przez internet nie postawie, ale moze bede mogla ci powiedziec co ewentualnie jest niepokojace w jego zachowaniu. Tak jak napisalam wczesniej - ludzie maja cechy autystyczne rozwiniete w mniejszym lub wieszym stopniu, a u dzieci jest to naturalny etap rozwoju.
        Acha - ty nie jestes za to w ZADEN sposob odpowiedzialna. Pozdrowienia
      • kasia123m Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 22:12
        moje dziecko w wieku 2,5 lat tez wykazywalo cechy ktore by mogły swiadczyc o ZA...a nie ma ani ZA ani cech autystycznych...po ierwsze zrob diagnoze SI...ztego co piszesz Twoje dziecko na 99% ma zaburenia SI jak moj...moj syn ma obecnie 4 lata...od ol roku chodzimy na SI....kontakt wzrokowy ze znanymi osoabmi ok...w przedszkolu taki sobie...ostatnio u psyholg tez taki sobie...ale to objaw SI....w wieku 3 lat dzieci dla niego nieistnialy....w przedszkolu sugerowano tez autyzm...nie ragowal na polecenia skierowane do grupy...jakby nieslyszal....sugerowano ze nierozumie...ze sie izoluje zamyka...teraz z dziecmi sie bawi....ale maja iloscia...jak przed siwteami łazilo po 10 dzieci to bylo ok...zadnego pobudzenia..nawet pnoc sam inicjowal kontakty i bawil sie z dziewczynkami...jedynak...zero dzieci w rodznie i wsrod znajomych....w przedszkolu pierwszy rok najpierw ryczal 3 miesiace..niesamowicie tesknill...chodzil tylko na 4 godziny dziennie..wiecznie chory...potem nauczyl sie bawic sam...z dziecmi zaczal dopiero o 2 miesiacach SI...yły zaglosne...zaszybkie..wrzeszczace...bal sie ich...pooc zle ocenia odleglosc..( zaburzenie priopercepcji)...i jak dziecko podbiegalo to wyciagal rece w gescie obronnym....bal sie ze na niego wpadnie..dzieci to zle odbiealy...sam gada teraz jak najety ale wrzask i gadanie dzieci kiedys mu przeszkadzalo...halas nadmiar podcow najpierw go otepialy...teraz bo zna srodowsko to ponoc pobudzaja...to ze Twojemu przeszkadza jak spiewasz to jest nadwrazliwosc sluchowa( zaburzenie si).moj jesli chodzi o kontakty z najblizszymi doroslymi to bylo ok...super sie bawil z babciami ciociami...ale jak juz zlazla do tesciowej obca ciotka to mogla do niego gadac..niereagowal...w windzie nieodpowiadal ludziom na pytania...albo potrafil powtorzyc pytanie bezmyslnie( echolalia...u nas trwala ok 3 miesiecy...w chwilach stresowych...nadmiernego pobudzenia to powtarzanie pytan...po czym gdy ja powtorzylam drugi raz to odpowiadał).w wieku 2,4 lat mieslismy otalnie odwrocone zaimki..pewna slyna pani prof z krakowa wlasnie przez neta dala mi diagnoze asperger po takim opisie jak tutaj...wlasnie przed 3 urodzinami byl diagnozowany wcentrum zaburzen i leczenia autyzmu...z zabaw ktore wtedy inicjowali specjalisci pamietam np karmienie laleczek,misiow....na niby...albo srawdzali nasladoanie..tzn psychiatra wszedl laleczka po schodkach wdrewnianym domku i on mial powtorzyc...albo sprawdzali czy da sobie cos narzucic...to bylo wazne...dostal nowitenki samochod i po kilku sekundach mu zabrala..on oczyiwscie chcial sie bawic...a ona owiedziala ze najpierw zrobimy cos tam( nudnego niepamietam co) apotem pobawisz sie ty,...i sie zgodzil..wiem ze to bylo wazne bo ja wtdy pytalam na jakiej podstawie wykluczaja aspergera..mowa u nas byla..niegramatyczna dlugo...az do rozpoczecia si...a wiesz dlaczego...bo brakowalo skupieniauwagi i byly problemy zkoncetracja..do tej pory ma duze...stad te zaimki....przyjzyj sie uwaznie w jaki sposob sie zTOba komunikuje..czy widzac cos na spacerze pokazuje CI to wydajac jakikolwiek dzwiek...synekk mojje kolzanki jak niemowil to na kazdym spacerze co pol minuty bylo yyyyy...tak autko...yyyy tak drzewo....poszukaj terpeuty od SI i zrob diagnoze...kosztuje to prywatnie 170zl ale warto..zajecia to zabawa a naprawde dzialaja cuda...wreszcie znajdz w swoim miescie poradnie gdzie zajmuja sie diagmoza zaburzen rozowju pod kątem autyzmu...musi to byc zespol specjalistow..nie jeden psyholog..chocby nie wiem jaki byl genialny...u nas byl psychiatra dzieciecy..psyholog i pedagog chyba...ja wiem ze to wszystko jest trudne...ale bedzie Cie to drczyc dopoki sie niedowiesz czy cos mu jest czy nie..ja od diagnozy z neta do diagnozy w poradni..czyli te 3 miesiace ktore czekalam na wizyte schudlam 7 kg i wiem ze kosztowalo mnie to kupe nerwow i nerwice mam do tej pory..niemoglam sie potem dlugo zierac mimo iz u nas diagnoza byla na nie....a przez te 3 miesiace dopatrywalam sie kazdym zachowaniu patolgi...wiec bierz sie do roboty..im wczesiej potwierdziz lub zaprzezysz diagnozie tej pani psyholog tym lepiej....bo trzeba dzialac..to male dziecko..mozna duzo zrobic...powodzenia
    • melani5 Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 16:46
      Ja tez mam podobny problem i nie wiem czy narazie zostawic i obserwowac czy zaczac latac po lekarzach.Maly w marcu skonczy 3lata,mowi bardzo slabo i najlepsz w tym ze mowi slowa dosyc trudne np."zamknac drzwi" a za chiny nie powie balon.Badalam sluch niby wszystko wporzadku. Ma obsesje cyfr,liczy do 10 po polsku i francusku.Liczy wszystko,czyta ceny w markecie, numery autobusow.Chodzi do zlobka i tu jest problem bo poza rysowaniem(panie twierdza ze rysuje na poziomie 5latka)nic go tam zabardzo nie interesuje.Nie lubi zabaw w grupie,czytania ksiazeczek, spiewania.
      • szajma Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 19:05
        moja znajoma ma córkę u której niedawno stwierdzili jakieś autystyczne cechy. fakt, nie mówi, mało w ogóle kontaktuje, ale ja na przykład dobrze się z nią bawię. nie czuje strachu, nie potrafi ocenić zagrożenia.
        była panika, oburzenie, negacja, potem łzy i strach. a teraz okazało się, że nie taki diabeł straszny. mała chodzi na terapię is (?), jakieś inne formy rehabilitacji, do logopedy. przedszkole będzie musiała mieć integracyjne, ale psychologowie mówią, że do szkoły ponoć ma iść już normalnej, bo jak mówią jest wielka szansa, żeby ją do tego czasu wyrównać. także nie martw się. dobrze, że teraz to wykryli. wiem, łatwo mi mówić, ale ja na prawdę widzę po tych znajomych, że nie ma co się łamać, tylko stawić czoła i robić tak jak każą i s=problem na prawdę nie musi być na całe życie. trzymam kciuki i wierzę, że poradzicie sobie. pozdrawiam.
    • pcheelka2 Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 30.12.10, 21:54
      hej

      nie ma sie co załamywać choć bardszo dobrze Cie rozumiem sama mam córeczkę z autyzmem (5 lat) wejdz na forum dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/autyzm/ tam znajdziesz mase informacji

      Twoje dziecko jest jeszcze malutkie i masz szczescie ze jest tak szybko zdiagnozowane teraz nie ma sie co załamywać tak małe dzieci są bardzo "plastyczne" i bardzo dużo można z nimi zdziałać! (kto diagnozował małego? jakiś zespół diagnostyczny?? czy zwykły psycholog?)

      powodzenia!!
    • aphoper1 Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 31.12.10, 10:55
      Ja mogę powiedzieć tylko tyle - znam kilka dorosłych osób z ZA, wiem, że wiele można skompensować, a specjalizacja w wielu dziedzinach pomaga, zwłaszcza w naukach technicznych - jeden jest nawet profesoremsmile Gorzej z relacjami z ludźmi, ale i tu wiele da się wypracować...
      A jak wygląda diagnostyka u dzieci, nie mam pojęcia niestety.
      • nikaooo Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 31.12.10, 12:07
        Witajcie,moje dziecko również jest diagnozowane pod kątem Aspergera,dla mnie to czarna magia ,ale drogie mamy pomóżcie mi ,jak uważacie czy symptomy,które opiszę,mogą mieć waszym zdaniem coś wspólnego z ZA???
        Słaby kontakt z rówieśnikami,w przedszkolu niby zaczyna nawiązywać,ale w tak infantylny sposób,że dzieci uciekają,boją się,potrafi gonić dzieci ,bić je,ale nie z agresją,tylko taką głupawką...w domu też ma takie akcje,że potrafi kogoś uderzyć i śmiać się z tego godzinę,zero skruchy...
        Ja sugeruje jednak pani psycholog ADHD,pani neurolog po jednej wizycie powiedziała,że napewno ma nadpobudliwość i że rozpuściłam go zwyczajnie...sama niewiem,może faktycznie miał za dużo pozwalane,ale nie sądze,żeby to było powodem jego zachowania.

        jestem załamana,staram mu się poświęcać dużo czasu,być konsekwentna,ale boję się bo ma ponad 4 lata,panie w przedszkolu nie mogą sobie dać z nim rady,a co będzie w szkole...
        • gemmavera Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 31.12.10, 20:46
          Nikao, trochę mało napisałaś.
          Zapraszam na nasze forum:
          forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html
          • nikaooo Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 01.01.11, 11:49
            FAKTYCZnie mało napisałam,ale to jest w sumie jedyny problem...te jego wieczne głupawki,jeśli chodzi o kontakt z rówieśnikami to tak jak pisałam raczej nie bardzo go to interesuje,może przedstawie sytuacje z przedszkola.Przychodzę kiedyś po niego i słyszę jakieś śmiechy piski głośne na cały korytarz,dochodzę do sali i widzę,że moje dziecko siedzi na krześlę,które sobie postawił na stoliczek i się śmieje,skacze po tym i tupie nogami.Zamarłam,pani tylko powiedziała,że próbowała nie zwracać uwagi...Dzieci widząc coś takiego boją się,bo mój mały jest nieprzewidywalny.
            Teraz parę słów o ogólnym rozwoju,intelektualnie jest ok,nie jakiś geniusz,ale tak na poziomie swoich rówieśników.Byłam zaskoczona,bo gdy na angielskim pani go wyprowadziła z sali za zachowanie,po przyjściu do domu,zaczął mi mówić po angielsku,gdzie to była jego pierwsza lekcja,a podobno tak wariował ,że nie dało rady prowadzić zajęć.
            Jeśli chodzi o rozwój fizyczny to raczej słabo,nie bardzo do biegania,kupiliśmy mu rower,ale też go to nie ciągnie,miał troszke płaskostopie,może to dlatego,nie ma takiej sprawności ,ale myślę,że to z czasem...

            Jeśli jest sam ze mną w domu ,napawde jest ok,bardzo lubi się przytulać,powtarza mamusiu jak ja cię kocham,jesteś najlepsza na swiecie!łapie za serce,ale co z tego jak zaraz jest coś takiego,co świętego wyprowadzi z równowagi?niewiem co to jest,mój brat choruje na schizofrenie,kiedyś mówiłam o tym pani psycholog,ona nie widzi związku,boję się,czy za jakiś czas nie zmienią zdania.Chociaż jak też sama analizuję,to nie widze podobieństwa...tylko ta inność,myślę,jak to się będzie rozwijać,szkoła się pojawi ...to tyle,wypisałam się ...pozdrawiam
            • nikaooo Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 01.01.11, 12:10
              Teraz tak mi się przypomniało,wczoraj siedzieliśmy w domu,mały z nami ,wyszliśmy na dwór o północy i jak zobaczyłam jego minę,to myślałam,że padnę...
              To tak w kontekście silnych bodzców,on reaguje najbardziej jak dostarcza mu się właśnie tego typu wrażeń...i to samo z wyprowadzeniem go z tego jego stanu ,np śmieje się,krzyczy,to muszę do niego podejść ,chwycić go za ręce i krzyknąć,bo inaczej zero reakcji...
    • mruwa9 Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 01.01.11, 14:45
      Tak na podstawie opisu sadze, ze warto skonsultowac dziecko ze specjalista od zaburzen ze spektrum autyzmu, choc akurat u osob z ZA obserwuje sie prawidlowy, a czesto wrecz wczesny rozwoj mowy. A propos mowy, to wydaje mi sie, ze czestym, bledem rodzicow i otoczenia osob z zaburzeniami ze spektrum autyzmu jest uparte dazenie do zmuszenia dziecka do mowienia, za wszelka cene, co czesto jest wrecz niemozliwe, nie mowiac o ogromnej frustracji i stresie, jaki dziecko z tego powodu przezywa. Wazniejsze jest stworzenie jakiegokolwiek alternatywnego sposobu komunikowania sie z dzieckiem ( dwustronna komunikacja- to wazne - zeby i dziecko rozumialo nas, i my dziecko), np. jezyk migowy lub obrazkowy (PECS), niz zmuszanie dziecka do mowienia.
      • iwpal Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 03.01.11, 09:30
        ZA to nie choroba, nie da sie z tego "wyleczyc". Jest to po prostu "atypowy" wariant rozwoju, który warto zakceptować i pracowac z dzieckiem nad jego deficytami w taki sposób, aby życie w społeczeństwie nie bylo dla niego udręką i nie wiazało sie z lękiem.
        Jezeli ma problemy z koordynacją i motoryką duża i małą, jezeli jest nadwrażliwe na dźwięk czy dotyk, to sa to obszary wymagające odpoweidniej terapii, aby ułatwić dziecku zycie. Jezeli ma problemy z rozumieniem złożonych komunikatow, to odpowiednie zajęcia z treningu umiejętności społecznych również ulatwią zycie i zapobiegną powikłaniom psychicznym.
    • lacamisa Re: zaspół aspergera - proszę o pomoc 09.01.11, 22:54
      Z tego co wiem zespołem aspergera zajmuje się prof. Maciarz z Uniwersytetu Zielonogórskiego, rewelacyjna specjalistka, choć wiekowa trochę, myślę że może poradzić, doradzić i poprowadzić. Niestety nie mam kontaktu, wygoogluj. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka