Dodaj do ulubionych

Skad dzieci ucza sie przeklenstw?

11.01.11, 22:03
Witam wszystkie mamy. Tak mnie zainteresowal watek o nazwaniu mamy szmata przez 4- latka i zastanawiam sie skad te dzieci znaja takie slowa. Wiem ze zaraz padnie odpowiedz: z przedszkola, z podworka itp. Kto je uczy w tym przedszkolu?
Od jakiegos czasu obserwuje pewne zjawisko: mieszkam za granica, moj szescioletni syn, Polak, przyjazni sie glownie z nie- Polakami, jego wybor. Wiem na pewno ze nie zna zadnych przeklenstw, ani polskich, ani angielskich. Najgorsze co od niego uslyszalam to shut up i stupid mum. Z drugiej strony, wspolpracuje ze szkolami i mam okazje obserwowac sytuacje, gdzie w klasie jest pare polskich dzieci - przeklinaja az uszy wiedna, ale nikt ich nie rozumie. Dlaczego tak sie dzieje? Przykro mi myslec ze Polacy po prostu przeklinaja, a dzieci kopiuja, ale taki wniosek sam sie nasuwa. Szczegolnie, ze od moich nie- polskich znajomych nigdy nie uslyszalam tylu przeklenstw co od Polakow. A co wy na ten temat myslicie? Jak to wyglada w Polsce, na ulicach?
Obserwuj wątek
    • an_ni Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:11
      a ty od urodzenia mieszkasz w UK?
      • julinekk Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:24
        Nie, nie od urodzenia, ale jak mieszkalam w Polsce to nie zwracalam na to uwagi. No i syna nie mialam.
    • monika3411 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:20
      Widziałam kiedyś na swe piękne oczy taką scenkę :
      rodzina : mama w zaawansowanej ciąży, tata, dwójka dzieci - dziewczynka i chłopiec, na oko mniej więcej 3-4 letnie - na spacerze w letni dzień. Mama przysiadła na ławce i grała z synkiem w piłkę, dziewczynka asekurowana przez tatę jeździła na rowerku. Sielanka. W pewnym momencie zaczęli rozmawiać. A mi zwiędły uszy. Słownik rodem z rynsztoka. Ci ludzie przecież rozmawiali. Klęli jak dorożkarze. Myślę, że właśnie z domu dzieci znają TAKIE słowa.
      • nople Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 16.01.11, 13:16
        Od rodziców - to raz. Dwa: na ulicy/w autobusie/sklepie wiele razy słychać wypowiedzi ludzi ubarwione przekleństwami. I dziecko pieknie łapie wszystkie słówka.
    • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:23
      julinekk napisała:

      > Witam wszystkie mamy. Tak mnie zainteresowal watek o nazwaniu mamy szmata przez
      > 4- latka i zastanawiam sie skad te dzieci znaja takie slowa. Wiem ze zaraz pad
      > nie odpowiedz: z przedszkola, z podworka itp. Kto je uczy w tym przedszkolu?
      Inne dzieci, które wynoszą takie teksty z domu. Niestety.

      Uczelnia na której spędziłam naście lat mieści się na przeciwko technikum samochodowego. Czasem jak szłam do laboratorium i trafiłam na przerwę w zajęciach "kwiatu polskiej młodzieży" to ciężko było przejść. Przekleństwa i nałogowe plucie na chodnik. Dziewuchy w niczym nie ustępowały chłopcom. O tym, żeby któraś się skrzywiła słysząc przekleństwo, albo zwróciła takiemu "adonisowi" uwagę to można było zapomnieć.
      • julinekk Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:32
        Czyli co? Jednak Polacy przeklinaja bardziej niz inni? Nie powiem zawsze mam ubaw jak ktos w moim otoczeniu uzywa przeklenstw tak aby ich nie uzyc, np mowia f - word zamiast pelnego soczystego fuck. Albo literuja przeklenstwo c.u.n.t (wykropkuje czy niesmile). Z drugiej strony,naprawde przykro sluchac tych wszystkich k... i ch....Nic dziwnego potem ze dzieciaki lapia. Smutne, ze to wydaje sie takie normalne, nikogo nie oburza.
        • naomi19 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:33
          Smutne, że komuś spędza to sen z powiek.
        • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:54
          julinekk napisała:

          > Czyli co? Jednak Polacy przeklinaja bardziej niz inni?
          Pewnie licząc statystycznie po całości to nie, bo po przekroczeniu bram uczelni do końca dnia nie słyszałam nawet jednego przekleństwa. Chciałam tylko powiedzieć, że są takie środowiska w których to chleb powszedni.
        • memphis90 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 23:11
          Wiesz, mi najbardziej było wstyd, kiedy pojechałam na wakacje nad ciepłe morza i w tej sielankowej scenerii usłyszałam wywrzeszczane "k...., ale ta woda zimna, pojeb... ich"? I tak przez kolejną godzinę...
          • naomi19 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 23:42
            Spotkałaś polskich studentów? smile
            • memphis90 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 23:01
              Taaa, zgaduję, że z jakiejś ambitnej uczelni prywatnej...
      • lilith_dclxvi Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 16.01.11, 12:23
        Czyżby FUW na Hożej?? wink
        • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 16.01.11, 13:00
          lilith_dclxvi napisała:

          > Czyżby FUW na Hożej?? wink

          Znasz?
    • lewek1208 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:27
      witam serdecznie, czytałam z zainteresowaniem Pani wypowiedzi na forum i chciałabym zadać Pani kilka pytań odnośnie mojego synka
      czy mogłabym prosić o Pani adres e-mail?
      jeśli nie zostawiam mój i bardzo proszę o info
      mama.adasia@o2.pl
      • julinekk Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:34
        Jestem dostepna na gazetowym (julinekk@gazeta.pl). Z przyjemnoscia odpowiem na kazde pytanie, ale raczej jutrosmile
        • lewek1208 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:38
          ok, ja napiszę za momencik, bedę bardzo wdzięczna za radę, bardzo mi zależy
    • naomi19 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:32
      Moja niestety pewnego słowa, którego nawet nie umie wymówić nauczyła się najprawdopodobniej ode mnie. Tak, od swej własnej jedynej ukochanej matki. smile Oj spalę się w piekle to już pewne smile
    • ylunia78 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:46
      a ja własnie napiszę,że tylko i wyłącznie w domku się dzieci tego uczą....Nie w przedszkolu,nie na dworze,nie w sklepie....Tylko od rodziców.Jak tatuś powiedział do mamy "Ty szmato" to dzieciak mysli,że należy się tak do mamusi odnosić.W takim przekonaniu wyrośnie i tak też bdzie zwracał sie do swojej ewentualnie przyszłej żony...
    • mamaigiiemilki Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:48
      ja obstawiam dom i najbliższe otoczenie dziecka; tłumaczenie, że to z przedszkola albo z podwórka jest wg mnie usprawiedliwieniem i tego nie rozumiem; oczywiście zakładam sytuację, że dziecko usłyszy gdzieś wulgarne słowo i je powtórzy albo raczej zapyta, co oznacza- ale po wytłumaczeniu, że u nas w domu nie uwywa się takich słów, gdyż...(i tu wyjaśnienie) jest po problemie, dziecko łapie, że to "brzydkie" słowo; natomiast jeżeli najbliżsi używaja takich słów, to nie ma nawet co tłumaczyć dziecku...

      a nazwanie mamy "szmatą" to mi się w głowiei nie mieści; w ogóle takiei wyzywanie się nawzajem jest dla mnie koszmarkiem; jeżeli rodzice zwracają się z miłością do dziecka to i ono tak będzie robić; bo przecież nawet uwagę można zwrócić w kulturalny sposóbsmile
      • inbluesky Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 22:55
        Nie tylko z domu, moje dziecię z przedszkola przyniosło i do mnie powiedziało "głupia d.upo". Na szczęście po kilku dniach udało mi się jej przetłumaczyć że to brzydkie słowo i już nie używa. Ale faktem jest że chłopak, który uczy pozostałe dzieci takiej kwiecistej mowy ma w chyba domu nieciekawie.
        • malamelania Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 16.01.11, 14:08
          Na szczęście po kilku dniach udało mi się jej przetłumaczyć że t
          > o brzydkie słowo i już nie używ

          Mówiąc "głupa dupo" myslała, że to ładne słowo i chciała coś miłego powiedzieć? big_grinDD
    • memphis90 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 23:09
      Cóż, u mnie wystarczy wyjść na plac zabaw. Od 10 latków można usłyszeć pełen repertuar. Raz nawet zastanawiałam się (jak po jednego przyszedł tatuś) czy się nie wtrącić i nie zapytać czy wie, jakiego to słownictwa używa jego latorośl. Ale spękałam- może tatuś zasadziłby mi podobną wiązankę? Innym razem po prostu całe kur...ujące towarzystwo wywaliłam z placu zabaw- postawiłam im ultimatum- plac jest dla dzieci i albo będą używać języka stosownego dla dzieci, albo- jeśli uważają się za dorosłych- mają śmigać na najbliższy plac budowy... A to są naprawdę małe dzieciaki... O starszych, grających w piłkę na boisku już nie mówięuncertain
    • semi-dolce Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 23:19
      Moje, kiedy juz się nauczy mówić, to i przeklenstw nauczy się w domu. Bo u nas w domu jak najbardziej zdarza się przeklinac, czasem siarczyście, choc może nie do siebie w stylu "ty szmato" tylko raczej "ku... mac" gdy coś sie stanie/nie uda/cokolwiek. I żadne z nas nie chodzilo do technikum samochodowego, nie jestesmy tez dorożkarzami smile

      Ba, ja uważam przeklenstwa za bardzo uzyteczne. Lepiej rozladować złość wrzasnąwszy ku...! niż rzuciwszy w ziemie talerzem, a rozładowac jakoś ją trzeba, bo duszenie złości w sobie jest bardzo szkodliwe. Niemniej ja widze sporą róznicę między powiedzeniem "ku..." gdy przytrzasnę sobie palec drzwiami a powiedzeniem do kogoś "ty ku...".
      • naomi19 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 11.01.11, 23:41
        Otóż to!
        Coraz bardziej nie podoba mi się mit matki idealnej, która zawsze zachowuje się nienagannie. Nigdy nie podniosła głosu i nigdy nie przeklnęła. Boję się takich matek, bo wiem, że długo tak tego ciągnąć sie nie da smile
        I skojarzyło mi się:

        www.facebook.com/?sk=nf#!/pages/ku...-zamiast-ojejku-ale-slisko-zima-przyszla-co-za-niefart/111545632247831
        Również zgadzam się z twierdzeniem, że dzieci uczą się słów w domu a nie GDZIEŚ TAM, moja powiedziała, gdy coś poszło nie po jej myśli "kuła mać", o mało co nie wybuchnęłam śmiechem, ale powstrzymałam się i powiedziałam, żeby tak już nie mówiła smile Nie stanowi to dla mnie problemu. Problemem byłoby, gdyby nazwała mnie **** bo wtedy oznaczałoby, że ktos kogoś obrażał w jej obecności.
        • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 01:24
          naomi19 napisała:

          > Otóż to!
          > Coraz bardziej nie podoba mi się mit matki idealnej, która zawsze zachowuje się
          > nienagannie. Nigdy nie podniosła głosu i nigdy nie przeklnęła. Boję się takich
          > matek, bo wiem, że długo tak tego ciągnąć sie nie da smile
          A jeśli ktoś nie przeklina tak po prostu i nie przeklinał nawet jak jeszcze nie myślał o byciu matką czy ojcem? Nie znasz takich? Współczuję...
          • naomi19 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 11:01
            Nie znam.
            A ja wsółczuję dzieciom matek idealnych, wszystkowiedzących, nigdy nie wyprowadzanych z równowagi, lekko unoszących się nad ziemią. To dla mnie nie jest normalne.
            • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 18:18
              naomi19 napisała:

              > Nie znam.
              > A ja wsółczuję dzieciom matek idealnych, wszystkowiedzących, nigdy nie wyprowad
              > zanych z równowagi, lekko unoszących się nad ziemią. To dla mnie nie jest norma
              > lne.

              A takie matki dla odmiany znasz? Ja na szczęście nie.
              • naomi19 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 20:29
                W życiu realnym nie znam. Na forum- prawie wyłącznie. To taki nowy trend, obok ekomam, tyle, że gorszy i bardziej szkodliwy, na szczęście- nierealny. Ale trend. Co się tak obruszać, że matka to istota potrafiąca przeklnąć? Tak, jest w stanie bo to tylko człowiek mający chwile słabości, ma też prawo zapłakać i wygłupiać się jak nienormalna. Nie musi wszytskiego wiedzieć i zawsze zgadzać się z tatusiem w kwestii wychowania, można mieć różne poglądy i szczęśliwie żyć i wychowywać dzieci.
                I myślę, że z takimi rodzicami łatwiej się dzieciom dogadać. Bo to nie MAMA tylko mama. Jeśli ona ma jakieś słabości to wtedy i dziecko nie ma obaw ich mieć i nie będzie miało z tego powodu kompleksów. Ja już nieraz potrafiłam się przyznać do błedu mojej córce, a to mały wypierdek jest. Np powiedzieć: przepraszam kochanie, nie powiinnam była krzyczeć, zdenerwowałam się. I ona to rozumie. Myślę, że szczerość i nieudawanie kogoś kim się nie jest to droga do dobrych stosunków z dziećmi.
                • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 21:09
                  naomi19 napisała:

                  > W życiu realnym nie znam. Na forum- prawie wyłącznie.
                  A ja sądzę, że czytasz wybiórczo i nie masz pełnego obrazu tongue_out

                  > Co się tak obruszać, że matka to istota potrafiąca przeklnąć?
                  Ależ ja się nie obruszam, nie moja broszka. Po prostu falsyfikuje pogląd, że każdy przeklina. Otóż nie każdy. A niektórzy nie przeklinają nie dlatego, ze mają dzieci i się pilnują, tylko dlatego, że mają taką filozofię życiową i nie przeklinają po prostu. Ja takich znam, nawet niedzieciatych.

                  > Ja już nieraz potrafiłam się przyznać do błedu mojej córce,
                  No popatrz, ja też. Ale nie przeklinam tongue_out Wystarczy, że uwierzysz, że są ludzie u których pewnych zachowań nie uświadczysz nie dlatego, że mają dzieci, tylko dlatego, że tacy zwyczajnie są i nie muszą przed dziećmi niczego udawać.
                  • malamelania Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 16.01.11, 14:14
                    Nie przeklinałam nigdy i nie lubię przeklinania w mojej obecności. Mąż też nigdy nie przeklął w domu ani w towarzystwie, może w męskim gronie inaczej się zachowuje, ja tego nie słysze. Naprawdę znam dużo ludzi, ktorzy nie rzucają mięchem, a tym bardziej przy dzieciach takie zachowania są wykluczone. Do innych słabości daję sobie prawo i nie widzę w tym żadnego związku z uzywanym językiemsmile
                  • moniowiec Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 16.01.11, 15:37
                    moje dziecię (2,5) jeszcze niebardzo z przekleństwami obyte, a to dlatego, ze w domu raczej na wszystko co zle reaguję "ja cie niemogę!" ew. "jezus maria". i wlasciwie tyle umie. dupa, dupka także powie, ale w odniesieniu do własnego czy cudzego tyłka.mam zamiar jeszcze nauczyc cos w stylu "kij ci w szprychy", "motyla noga" czy "za chiny ludowe", nie musi k..wować czy być zaje..sty.
                    • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 16.01.11, 17:33
                      Jak miło przeczytać, że jednak nie dla wszystkich na forum bluzgi to normalny i nieodzowny składnik codzienności.
      • onoma-topeja Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 18:49
        u mnie jak u semi-dolce.
        nie jestem chodzacym idealem i w domu sie przeklina a nie wyzywa oczywscie.
        dziecko trzeba wychowac tak zeby nie powtarzalao a nie nie mialo stycznosci z takim slownictwem.
        na przykladzie mojej kolezanki u ktorej w domu absolutnie nie mozna mowic brzydkich slow,oni sami musza wrzucac 5zl do sloika za przeklenstwo a kazdy kto sie wylamie jest surowo upominany.
        skutek tego jest taki ze ich 8 letni syn jak tylko rodzice nie slysza klnie jak szewc a nasz nawet d***pa nie powie bo to brzydko.

        w naszym domu czasem sie przeklnie ale to dzieci wiedza ze nie mozna powtarzac.
        i o to chodzi w wychowaniu dziecka

        nie wpadajmy w paranoje!
        • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 19:12
          onoma-topeja napisała:

          > w naszym domu czasem sie przeklnie ale to dzieci wiedza ze nie mozna powtarzac.
          > i o to chodzi w wychowaniu dziecka

          No tak. W wychowaniu dziecka chodzi wszakże o hipokryzję i postawę w stylu: co wolno wojewodzie to nie Tobie smrodzie. Dziękuję, ale taki model to nie dla mnie tongue_out
          • onoma-topeja Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 09:39
            joshima napisała:

            >
            > No tak. W wychowaniu dziecka chodzi wszakże o hipokryzję i postawę w stylu: co
            > wolno wojewodzie to nie Tobie smrodzie. Dziękuję, ale taki model to nie dla mni
            > e tongue_out
            >

            dzieki tej "hipokryzji" moje dziecko wie ze taki slowa istnieja ale wie ze ich powtarzac nie moze bo jest za male.
            za to twoj maluch ulzy sobie przy najblizszej okazji kiedy tylko mamusia nie bedzie slyszala.
            wole moja hipokryzje
            • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 10:23
              onoma-topeja napisała:

              > za to twoj maluch ulzy sobie przy najblizszej okazji kiedy tylko mamusia nie be
              > dzie slyszala.

              Na przykład na podwórku. I już wiadomo skąd dzieci sie uczą...
              • onoma-topeja Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 10:27
                joshima napisała:

                > onoma-topeja napisała:
                >
                > > za to twoj maluch ulzy sobie przy najblizszej okazji kiedy tylko mamusia
                > nie be
                > > dzie slyszala.
                >
                > Na przykład na podwórku. I już wiadomo skąd dzieci sie uczą...



                pewnie od innego chowanego pod kloszem ;p bo moje WIE ze nie moze powtarzac smile
                >
                • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 22:02
                  onoma-topeja napisała:

                  > pewnie od innego chowanego pod kloszem ;p bo moje WIE ze nie moze powtarzac smile
                  Twoje wie, że nie wolno powtarzać przy Tobie. Skoro mamusia klnie, to jak tylko nie będzie słyszała ulży i on sobie.
                  • onoma-topeja Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 14.01.11, 10:08
                    joshima napisała:

                    > onoma-topeja napisała:
                    >
                    > > pewnie od innego chowanego pod kloszem ;p bo moje WIE ze nie moze powtarz
                    > ac smile
                    > Twoje wie, że nie wolno powtarzać przy Tobie. Skoro mamusia klnie, to jak tylko
                    > nie będzie słyszała ulży i on sobie.


                    joshimo gdybys uwaznie przeczytala moj wczesniejszy watek dowiedzialabys sie ze moje dzieci tak chowane d***pa nawet nie powiedza bo wiedza ze nie mozna a te chowane pod kloszem klna jak szewc jak mama nie slyszy.
                    przyklad z zycia wziety smile
                    >
                    • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 14.01.11, 11:01
                      onoma-topeja napisała:

                      > joshimo gdybys uwaznie przeczytala moj wczesniejszy watek dowiedzialabys sie ze
                      > moje dzieci tak chowane d***pa nawet nie powiedza bo wiedza ze nie mozna
                      B z d u r y

                      Wiedzą, że przy Tobie nie można. A poza tym wiedzą, że można, bo mama tak mówi smile
                      • joshima PS 14.01.11, 11:02
                        Nie uważam, żeby kulturalne wyrażanie się i nieprzeklinanie było trzymaniem dziecka pod kloszem. Tak samo jak mycie rąk przed jedzeniem, wycieranie tyłka po kupie i parę innych zupełnie naturalnych rzeczy.
                        • onoma-topeja Re: PS 15.01.11, 10:45
                          trzymasz dziecko pod kloszem chroniac go od przeklenstw z ktorymi i tak spotka sie na ulicy,w szkole czy na przystanku.
                          dla niego jest to cos nieznanego,nie wie,nie zna,nie ma pojecia co to jest i co oznacza.
                          wiec zakazany owoc smakuje najlepiej.

                          ja czasem przeklne w domu ale moje dzieci nie moga powtarzac bo to slowa nie dla dzieci ( w mysl zasady co wolno wojewodzie tongue_out ).znaja,slysza ale wiedza ze nie moga.
                          i uwierz mi na slowo ze moj 8 latek ma problem z powiedzeniem d**pa podczas gdy jego kolega wychowywany tak jak twoje dzieci klnie w najlepsze kiedy starsi nie slysza.
                          swoje dziecko znam i wiem ze nie klnie.
                          chyba ze to mi sie tarafil taki super okaz a inny by klal smile

                          ps.pozdrawiam bo super sie z Toba spiera smile)
                          • joshima Re: PS 15.01.11, 22:09
                            onoma-topeja napisała:

                            > trzymasz dziecko pod kloszem chroniac go od przeklenstw z ktorymi i tak spotka
                            > sie na ulicy,w szkole czy na przystanku.
                            Nie chronię. Poprostu ich nie używam i jest to dla mnie tak samo normalne jak mycie rąk. A jak dziecko spotka się z takim słownictwem to mu wyjaśnię, że ja go nie używam, bo jest paskudne i że oczekuję, że też nie będzie go używało. Nie będę traktować dziecka jak coś niżej w hierarchii i nie będę mu tłumaczyła, że ja coś mogę a ono nie. Zawsze uważałam, że najlepszym sposobem na wychowanie jest dobry przykład. I nie przekonasz mnie bez względu na to jaką jeszcze bzdurę napiszesz.


                            > dla niego jest to cos nieznanego,nie wie,nie zna,nie ma pojecia co to jest i co
                            > oznacza.
                            > wiec zakazany owoc smakuje najlepiej.
                            No popatrz. To u Ciebie jest zakazany owoc, bo mama może a dziecko nie. U mnie to poprostu normalność, tak się nie robi bo mama tak ni robi. I wyobraź sobie mnie ten Twój zakazany owoc nie posmakował tongue_out

                            > ja czasem przeklne w domu ale moje dzieci nie moga powtarzac bo to slowa nie dl
                            > a dzieci ( w mysl zasady co wolno wojewodzie tongue_out ).znaja,slysza ale wiedza ze n
                            > ie moga.
                            I to jest własnie zakazany owoc. Znają a nie wolno im tongue_out

                            > swoje dziecko znam i wiem ze nie klnie.
                            Ha ha ha... Ile ja to razy słyszałam...
                            • onoma-topeja Re: PS 16.01.11, 19:40

                              prawde powiedziawszy mam gleboko gdzies co uwaza pewna mamuska w miescie X i w jaki sposob wychowuje swoje dziecko.myslalam ze da sie z toba rozmawiac na pewnym poziomie ,z przymruzeniem oko,wesolo i lekko ale widze ze niestety z pewnymi typami nie da rady...

                              >
                              >
                              • joshima Re: PS 16.01.11, 21:34
                                onoma-topeja napisała:

                                >
                                > prawde powiedziawszy mam gleboko gdzies co uwaza pewna mamuska w miescie X i w
                                > jaki sposob wychowuje swoje dziecko.myslalam ze da sie z toba rozmawiac na pewn
                                > ym poziomie ,z przymruzeniem oko,wesolo i lekko ale widze ze niestety z pewnymi
                                > typami nie da rady...
                                Owszem na ogól da się. Jednak w pewnych kwestiach jestem raczej zasadnicza. Jeśli nie poznałam się na żarcie to wybacz.
            • fogito Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 21:45
              onoma-topeja napisała:

              > joshima napisała:
              >
              >
              > dzieki tej "hipokryzji" moje dziecko wie ze taki slowa istnieja ale wie ze ich
              > powtarzac nie moze bo jest za male.

              A nie lepiej byłoby gdyby twoje dziecko wiedzialo, ze jego rodzice nie uzywaja brzydkich slow. Moze wtedy nauczyloby sie, ze nie kazdy dorosly musi rzucać mięsem tylko dlatego, że jest dorosły.
              Ale rozumiem, że nie możesz się powstrzymać.

              > za to twoj maluch ulzy sobie przy najblizszej okazji kiedy tylko mamusia nie be
              > dzie slyszala.
              > wole moja hipokryzje

              NIe ulży sobie w brzydki sposób jak brzydkich słów nie będzie znał. Poza wulgaryzmami są w polskim języku słowa, które wyrażą wszystko.
      • memphis90 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 23:04
        He, he, znam jedną panią patolog z sądówki, której przekleństwa brzmią jak poezjasmile Dlatego, że nie używa k... jako przerywników, tylko używa ich świadomie, do zaakcentowania wypowiedzi. Niemniej jednak moje pociechy wielu przekleństw z domu nie wyniosą, jakąś dupę co najwyżej.
    • elan-o100 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 10:05
      to zagramanicą ludzie nawet nie przeklinaja? wow!!!!!
      to jakiś inny gatunek musi tam mieszkać, a może nawet nadgatunek....
      i to Angole hm... jakoś trudno mi w to uwierzyć.
      Ta nasza Polska to jakiś dziki kraj jednak wink

      Fenomenem jest dla mnie jednak zjawisko srania we własne gniazdo, tych co to ledwo wyjechali to tego UK a już są brdziej angielscy niż polscy big_grin
      • ancymon123 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 10:24
        Bo zagramanicą wszystko jest lepsze. A Ci którzy tam pojechali to są ponad nami szarymi głupkami, którzy zostali, bo sobie po prostu nie radzą.
        • onoma-topeja Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 18:51
          ancymon123 napisała:

          > Bo zagramanicą wszystko jest lepsze. A Ci którzy tam pojechali to są ponad nami
          > szarymi głupkami, którzy zostali, bo sobie po prostu nie radzą.

          raczej bym powiedziala; ze zostali ,bo sobie RADZA i nie musza siedziec na zmywaku bo w polsze roboty nie moga znalesc smile
      • naomi19 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 11:03
        Fenomenem jest dla mnie jednak zjawisko srania we własne gniazdo, tych co to ledwo wyjechali to tego UK a już są brdziej angielscy niż polscy
        No właśnie.
        A najlepsze, że po kilku latach wracają do tego swojego obsranego gniazda!
        • joanna_poz Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 11:18
          a fak i szit to przecież przekleństwa, których nikt w UK nawet nie znasmile
          • bweiher Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 11:40
            Dzieci przekleństwa wynoszą z różnych środowisk. I niech nikt nie pisze że tylko "z podwórka",bo jakoś na tym podwórku też się znalazły.Skoro w domu się przeklina to dzieciak idąc na dwór i bawiąc się używa takich samych słów jakich się nauczył w domu.
            Nie każde dziecko wie że to jest brzydkie słowo.Skoro w domu się takowych nie używa a dziecko zasłyszy gdzieś(np w szkole) to normalne popisze sie nowym słownictwem w domu.I nie trzeba zaraz panikować,lać dzieciaka po dupsku bo powiedział że mama szmata albo że głupia.A skąd on może wiedzieć ze tak się nie mówi?Ktoś mu to wytłumaczył?

            U nas też się nie przeklina ale mówię czasami "cholera jasna" lub coś tego typu.A ze szkoły syn przyniósł "fuck" i się mnie pyta co to znaczy.To mu mówię że to przekleństwo po angielsku i że się tego nie powinno używać.Proste wytłumaczenie,dzieciak odpowiedz ma.
      • julinekk Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 15:59
        No to sobie niektore panie dopisaly ideologie... Nie twierdze ze za granica ludzie nie przeklinaja, ale ze kiedy slysze przeklinajacych Anglikow to mam 90% pewnosci ze naleza do tzw white british trash. A jak slysze Polakow to czesto jestem zaskoczona, bo wydawali sie przecietnymi, milymi ludzmi, czesto z dobra praca i wyksztalceniem.
        I nie param sie kalaniem wlasnego gniazda- wrecz przeciwnie. Autentyczna przykrosc sprawia mi sluchanie tych wszystkich k... i ch..., bo jezyk polski jest moim konikiem i tylko ja wiem jak wiele pracy musze wlozyc zeby utrzymac jego czystosc tu, gdzie mieszkam, nie tylko jesli chodzi o mnie, ale przede wszystkim o syna. Jego pierwszym jezykiem i tak juz jest angielski, wiec nie chce zeby dodatkowo skojarzyl, ze wszystko mozna wyrazic po polsku za pomoca dwoch slow wypowiadanych w roznym tonie.
        Przykro mi ze ktos tak pochopnie ocenil motywacje mojego postu.
        PS Specjalnie do naomi19 - nie jestem mama idealna, zdarza mi sie wrzeszczec na syna i wyrazac negatywne emocje, tylko ze znam inne sposoby na to niz przeklenstwa.
        • naomi19 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 20:35
          O boże, to Ty myślisz, że ktoś używa przekleństw w stosunku do dziecka np "ty ***", niezła patologia z Ciebie, nie ma co... Mi by to nawet do głowy nie przyszło, no ale cóż...
          Poważnie nie rozumiesz sensu sprawy, o czym tu rozmawiamy.
          Najlepiej żebyś ograniczyła kontakty swoich dzieci do zera z polaczkami, jeszcze mógłby się czegoś brzydkiego dowiedzieć, Tyś już Angielka, fiu fiu nie pogadasz smile
          • fogito Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 20:38
            naomi19 napisała:

            > > Najlepiej żebyś ograniczyła kontakty swoich dzieci do zera z polaczkami, jeszcz
            > e mógłby się czegoś brzydkiego dowiedzieć,

            No, ale chyba każdy z nas wie, że raczej do UK ludzie wykształceni nie pojechali, więc trudno się dziwić, że mówią jak mówią.
            I ja faktycznie ograniczyłabym kontakty z rodakami.

            Tyś już Angielka, fiu fiu nie pogada
            > sz smile
            • slonko1335 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 21:21
              > No, ale chyba każdy z nas wie, że raczej do UK ludzie wykształceni nie pojechal
              > i, więc trudno się dziwić, że mówią jak mówią.

              a to ciekawostka....
              • fogito Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 21:28
                slonko1335 napisała:

                >> a to ciekawostka....
                >

                fakt znany ogółowi i myślę, że każdy zdaje sobie z tego sprawę.
                • slonko1335 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 21:37
                  no ponoć najlepsi nasi lekarze wyjechali-ale masz rację co to za wykształceniewink

                  znam co najmniej kilkanaścioro wykształconych ludzi, którzy pojechali do uk, nie szorować podłogi tylko pracować w zawodzie. Kilka osób z mojego roku wyjechało gdy na wyspach potrzebowali inżynierów i zapewniam cię że są dobrze wykształceni. No ale Ty w takim środowisku żyjesz że może być to dla ciebie kosmos, bo u ciebie same bluzgi i mordobicie.
                  • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 23:17
                    slonko1335 napisała:

                    > znam co najmniej kilkanaścioro wykształconych ludzi, którzy pojechali do uk,
                    Ależ nie rozumiesz. Nikt nie twierdzi, że wykształceni ludzie nie wyjeżdżają za granice do pracy. Jednak statystyki są nieubłagane smile
                    • slonko1335 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 07:45
                      jak to nikt a co fogito niby napisała, masz problem z czytaniem?
                  • fogito Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 21:48
                    slonko1335 napisała:

                    > no ponoć najlepsi nasi lekarze wyjechali-ale masz rację co to za wykształcenie;

                    ponoć to właściwe słowo.

            • slonko1335 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 22:26
              No, ale chyba każdy z nas wie, że raczej do UK ludzie wykształceni nie pojechal
              > i, więc trudno się dziwić, że mówią jak mówią.

              nie dalej jak w poprzednim poście pisałaś, że Polacy klną niezależnie od warstwy społecznej...
              • fogito Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 21:51
                slonko1335 napisała:

                > nie dalej jak w poprzednim poście pisałaś, że Polacy klną niezależnie od warstw
                > y społecznej...

                To uściśle dla lepszego zrozumienia. Kiedyś ludzie wykształceni nie przeklinali, bo było to wyrazem braku wychowania. Teraz młodzi wykształceni ludzie klną na potęgę używając wulgaryzmów jak przecinków. I taka też jest polska emigracja.
                Wśród moich znajomych wykształconych czterdziestolatków nie przeklina właściwie nikt. Tego nie można już niestety powiedzieć o młodszym pokoleniu.

                Oczywiście uogólniam, żeby opisać zjawisko, bo w każdej grupie mogą sie zdarzyć wyjątki.
            • julinekk Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 22:31
              A tu musze zaprzeczyc - znam wiele osob ze swietnym wyksztalceniem i nie pracujacych na zmywaku. I nie rozumiem dlaczego znow dyskusja rozwija sie w kierunku: Polacy w Polsce -ok, Polacy w Anglii - zmywaki i patologiauncertain
          • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 21:11
            naomi19 napisała:

            > O boże, to Ty myślisz, że ktoś używa przekleństw w stosunku do dziecka np "ty *
            > **", niezła patologia z Ciebie, nie ma co...
            Ja nie tylko yślę, ale i słyszałam jakich określeń rodzice potrafią używać w stosunku do dzieci. Nie uważam żebym przez moją wiedzę na ten temat była patologią.
            • naomi19 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 00:08
              To nie było do Ciebie smile
          • julinekk Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 22:26
            Naomi19, zastanawiam sie czy naprawde nie rozumiesz co chce wyrazic, czy po prostu starasz sie mi dopiec z jakiegos tylko tobie znanego powodu?
            Nigdzie nie twiedzilam, ze ktokolwiek przeklina do dzieci.
            Nie wybieram mojemu synowi znajomych - bawi sie z tymi, ktorych lubi.
            Na Angileke tez sie nigdy nie kreowalam, chyba przeoczylas fragment o moich staraniach o zachowanie czystosci jezyka polskiego.
            • naomi19 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 00:12
              Ok już nie będę się starała "Ci dopiec", ale czytając takie "och moj boże jak to tak można tak nieładnie mówić, oj oj" normalnie czasem nie mogę i muszę wygłosić moją teorię o matkach idealnych, a raczej o tym trendzie forumowym.
              O tym, że czasem trzeba przeklnąć i trzeba pierdnąć, bo jesteśmy tylko ludźmi!
              • aihnoa Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 09:16
                czytając Twoje standardy dotyczące matek idealnych, muszę z przyjemnością stwierdzić, że się zaliczamtongue_outPP nawet nie wiesz, jak poprawia mi to humor - bo ja się za taką bynajmniej nigdy nie uważałamsmile
              • fogito Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 21:54
                naomi19 napisała:

                >> O tym, że czasem trzeba przeklnąć i trzeba pierdnąć, bo jesteśmy tylko ludźmi!

                "Czasem" to właściwe słowo. I nie oznacza ono przklinania w każdym zdaniu. Co niestety staje się cechą charakterystyczną niektórch Polaków.
      • joshima Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 18:19
        elan-o100 napisała:

        > Fenomenem jest dla mnie jednak zjawisko srania we własne gniazdo, tych co to le
        > dwo wyjechali to tego UK a już są brdziej angielscy niż polscy big_grin
        Nic dodać nic ująć.
        • fogito Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 20:36
          Dzieciaki wynosza przekleństwa z domu. Mój syn ma 7 lat, jest dwujęzyczny i nie zna żadnego przekleństwa ani po polsku ani po angielsku. Mieszkamy w Polsce a syn od 4 lat chodzi do przedszkola a później szkoły angielskiej. Ma więc masę okazji do poznania przekleństw, ale jednak dzieci anglojęzyczne przeklinają mniej. Ja sama z męzem nie przeklinamy prawie wcale. Tylko w wielkiej złości i raczej pod nosem. Mały nie ma więc okazji poznać owych typowych i powszechnych w użyciu przecinków na h i k.
          Polacy używaja rynsztokowego języka niezalenie od warstwy społecznej i jest to niestety powszechny zwyczaj. Smutne.
          • julinekk Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 22:21
            Fogito, dzieki ci za te slowasmile Juz sie balam ze mnie do konca zjada za wywyzszanie sie i kalanie wlasnego gniazda tylko dlatego ze zauwazylam pewne zjawisko. Juz myslalam ze to tylko moja obserwacja, ale widze ze ktos inny tez to zauwazyl. Wlasnie o to mi chodzilo, ze Polacy uzywaja przeklenstw niezaleznie od srodowiska z ktoreg sie wywodza a Anglicy nie. I wlasnie to jest smutne.
            • fogito Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 21:57
              julinekk napisała:

              > Fogito, dzieki ci za te slowasmile Juz sie balam ze mnie do konca zjada za wywyzsz
              > anie sie i kalanie wlasnego gniazda tylko dlatego ze zauwazylam pewne zjawisko.

              Ja moge spokojnie kalać, bo większość roku spędzam w Polsce.

              > Juz myslalam ze to tylko moja obserwacja, ale widze ze ktos inny tez to zauwaz
              > yl. Wlasnie o to mi chodzilo, ze Polacy uzywaja przeklenstw niezaleznie od srod
              > owiska z ktoreg sie wywodza a Anglicy nie. I wlasnie to jest smutne.

              No smutne i ciekawe kiedy nastąpi przejedzenie się wulgaryzmami. Najbardziej irytowała mnie moda na określanie wszystkiego słowem "zajebiście". Nie wiem co było lub jest w tym słowie, ale używali go prawie wszyscy. Na szczęćie powoli słowo zanika w powszechnym użyciu.
          • aihnoa Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 09:15
            Jeśli przeklinają nieustannie, też myślę, że z domu. Choć z drugiej strony idąc ulicą, jadąc tramwajem, będąc w sklepie i w innych miejscach publicznych nie sposób nie usłyszeć dziennie kilku(dziestu) "przecinków", pewnie co "pamiętliwsze"wink dzieci mogą zapamiętać. Ale nie sądzę, żeby powtarzały je potem wielokrotnie, jeśli w domu się takich słów nie używa.
            Potwierdzam, że Polacy przeklinają dużo, ale czy więcej niż np. Hiszpanie? Nie sądzę. Pl język się tragicznie stacza.
            Aha, jestem Polką i mieszkam w Polscewink
          • najma78 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 16.01.11, 13:44
            fogito napisała:

            > Polacy używaja rynsztokowego języka niezalenie od warstwy społecznej i jest to
            > niestety powszechny zwyczaj. Smutne.

            Zgodzam sie. Chocby tylko to forum jest doskonalym przykladem, w zwyczajnych dyskusjach bardzo czesto padaja niewybredne epitety.
    • slonko1335 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 12.01.11, 21:19
      Małe dzieci wynoszą z domu. Starsze już mogą z podwórka i od kolegów ale jest to tylko chwilowa moda, ciekawostka gdy w domu normalnym nie jest. Moja córka słyszała kilka razy w przedszkolu i kilka razy na ulicy i najzwyczajniej w świecie zapytała co to znaczy bo nie miała pojęcia ale nie żeby od razu chodziła i klepała...
    • zona_mi Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 13.01.11, 10:21
      > Skad dzieci ucza sie przeklenstw?

      Głównie z domu.
      Albo z samochodu, kiedy rodzic za kierownicą bardziej nerwowy.
      Albo ze środowiska, w którym dziecko często przebywa, ale z moich obserwacji wynika, że podstawa to dom.

      > e? Jak to wyglada w Polsce, na ulicach?

      Wygląda to nie najlepiej, niestety - szczególnie bolesnym zderzeniem z rzeczywistością było u nas przejście z przedszkola (katolickie, ludzie według pewnego klucza dobierani) do rejonowej szkoły.
      Zresztą wystarczy posłuchać dzieci na boisku, placu zabaw - one traktują wulgaryzmy za coś tak normalnego, że nawet się nie kryją z ich używaniem. Gdyby w domu nie było to naturalne, ie sądzę, by w takim stopniu klęły.
    • szoferek1 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 16.01.11, 12:57
      Dzieci w większości przeklinają,powtarzając to co słyszą w domu.Mam kolegę którego wnuczek w wieku 5 lat klnie jak szewc.Wszystkiego nauczył sie mimowoli od swojego dziadka,który ma warsztat samochodowy i tenże maluch towarzyszy mu przy naprawie samochodów.A że niektóre części trudno wykręcić,to dziadek przeklina pod nosem,a mały łapie wszystko jak magnetofon i później w domu odtwarza.Aż wstyd słuchać.
    • najma78 Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 16.01.11, 12:58
      Julinekk, kiedy przeczytalam pytanie w tytule pierwsza mysl jaka mi sie nasunela to wlasnie ''w domu''. Tez mieszkam w UK, pracuje w szkole jako asystent nauczyciela, pomagam prowadzic crecche, czesto tez jestem wzywana do pomocy polskim dzieciom w calej szkole, w sumie bardzo podoba mi sie ta praca, jest zupelnie inna niz to co robilam poprzednio, mam tez szersze plany zwiazane z edukacja. Zaobserwowalam bardzo podobne zjawisko, to nie przedszkole/szkola uczy tego, dzieci to slysza w srodowisku w jakim przebywaja, przy rodzicach sami najczesciej nie uzywaja takich slow, okreslen ale w towarzystwie rowiesnikow tak. Za granica bardzo klarownie slychac jezyk i widac maniery Polakow. Oczywiscie, wiekszosc rodzicow bedzie upierac sie, ze ich wychowanie to sanancyjne, slownictwo wyszukane, jesli juz klotnia a raczej wymiana argumentow to rzeczowa i kulturalna, a rzeczywistosc jaka jest kazdy wie. ''Ty szmato'' to nie jest wyrazenie, ktore uzywa nauczycielka do dziecka, ale juz tata do mamy tak, Julia slyszy i doskonale wie, ze nie jest to komplement, kiedy Zuzia zabierze lalke Julia powie ''oddaj ty szmato'' a Zuzia gdy mama powie, ze slodycze dopiero po obiedzie rzuci ''nie lubie cie, szmato''. Dzieci kopiuja zachowania rodzicow, jesli rodzic bedzie w sposob nieprzychylny komentowal np. czyjes imiona, kolor skory, sposob ubierania itd. dziecko jako bierny sluchacz bedzie postepowac podobnie, stad bierze sie w szkole nietolerancja, to dorosli programuja dzieci, czasem nie zdajac sobie sprawy, robia to bo sami tak zostali wychowani.
    • ryfkaa z domu 16.01.11, 20:03
      Moze już ktoś napisal,nie śledzę wątku.
      Dzieci uczą się złych i dobrych zachowań w domu.To dom wychowuje,nie szkola czy przedszkole,nie ulica.
      • joshima Re: z domu 16.01.11, 21:16
        ryfkaa napisała:

        > Moze już ktoś napisal,nie śledzę wątku.
        > Dzieci uczą się złych i dobrych zachowań w domu.To dom wychowuje,nie szkola cz
        > y przedszkole,nie ulica.
        Należy dodać, że owszem, na ulicy,m na podwórku czy w szkole dziecko może się zapoznać z całą gamą złych zachowań, ale jeśli w domu one zostaną zaakceptowane (jak to proponują niektórzy adwersarze) zamiast być skorygowane to tak zostaje smile
    • kogrin Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 16.01.11, 21:23
      Jak to ktoś kiedyś ładnie określił dzieci są jak gąbki, chłoną wszystko. Początki przyswajania przekleństw pewnie zaczynają się od tego, że są to wyrazy bardzo nacechowane emocjonalnie. Wystarczy, że dziecko zobaczy jakaś sytuację, gdzie ktoś się denerwuje(obojętnie czy rodzic, czy kierowca na ulicy, przechodzień itp.), usłyszy nowe słowa kierowane w stronę drugiej osoby i oczywiście zapamięta je. Następnym razem gdy sam się zdenerwuje(bo rodzic nie chce postępować tak jak on by sobie tego życzył) i przypomni sobie tamtą sytuację to z pewnością użyje tych nowych, wyrażających negatywne emocje słów. Pomimo tego, że ich nie zna. Bardzo dobrze obrazuje to kawał:

      Pani w przedszkolu skończyła zajęcia z dziećmi i dala im czas wolny na zabawę. Dzieci się rozeszły, dziewczynki do lalek, chłopcy do samochodów. Tylko Jasiu podszedł do dużego pudla z klockami i pochylając się nad nim zaczął rzucać klockami za siebie. Przedszkolanka widząc co się dzieje podchodzi do Jasia i pyta:
      -Jasiu co ty robisz?
      -bawię się.
      -w co ty się bawisz?
      -w k***a mać gdzie są kluczyki do samochodu!!

      A jak dziecko usłyszy już przekleństwo, rodzic mu zabrania tego używać to oczywiście w ramach zwrócenia na siebie uwagi może używać ich częściej wink Zawsze można nauczyć dzieci przeklinać w języku dzieci, czyli wprowadzać jakieś nowe nieznaczące nic słowa, które są bardzoooo dźwięczne i się podobają dzieci. Nawet jest poradnik na ten temat: "Jak przeklinać - Poradnik dla dzieci". Lepiej, żeby dziecko nauczyło się wołać będąc zdenerwowane "do fiołka-aniołka" niż do ..... smile
      • julinekk Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 16.01.11, 22:32
        To mi przypomina pewna sytuacje, ktora dala mi do myslenie. Akcja dziala sie gdy moj syn mial ok 18 miesiecy. Bawil sie grzecznie w kaciku, ja robilam obiad i nagle spadla mi goraca pokrywka na noge. Zanim zdazylam sie powstrzymac zaklelam sobie z angielska. Syn nie zareagowal, ale 10 min pozniej z jego kacika uslyszalam glosny stukot spadajacej zabawki a nastepnie dzwieczne, soczyste: fuck! Z nienagannym brytyjskim akcentemsmile Od tej pory nie uzylam w obecnosci syna zadnego przeklenstwa.
        • paliwodaj Re: Skad dzieci ucza sie przeklenstw? 17.01.11, 02:21
          no i kolejna burza na forum Polska - zagranica!
          Ludzie ,czy to jest takie dziwne ze ludzie mieszkaja poza granica, na stale, na chwile .
          Normalne jest to ze Ci ktorzy spedzili kawal zycia w Polsce, a drugi kawal w innym kraju beda porownywac.
          Osoby od "srania w swoje gniazda" po prostu maja jakis kompleks, uraz lub syndrom!!!!
          Dajcie sobie na luz! Ja pewnie zauwazacie czasmi rozne miejsca zamieszkania maja swoje plusy i minusy. Wiele rzeczy mi odpowiada w Polsce, ale tez i z wielu nie chcialabym rezygnowac w USA.
          Co do przeklenstw u dzieci. Nie wiem czy tylko dom jest ich zrodlem. Nastolatkowie staja sie bardzo podatni na wplyw otoczenia, stad wlasnie jezeli dopiero w tym wieku pojawiaja sie przeklenstwa sa zwykle za sprawa otoczenia. Tak samo alkohol, narkotyki
          Gdy dziecko przeklina w w wieku kilku lat, wtedy uwazam ze wynioslo to z domu
          Male dzieci jeszcze nie maja potrzeby dominacji, pokazania " jaki silny i zly jestem", dlatego zwykle bez wzgledu na okolice nie ma problemu w klasach u malych dzieci.

          Poprzednio mieszkalismy w wielkim miescie, wiedzialam ze nie ma tam dobrego otoczenia dla moich dzieci . moje ponad 3 letnie dziecko wrocilo z przedszkola i powiedzialo do mnie shut up co jeszcze nie jest najgorsze z najgorszych zaczelam sie zastanawiac co dalej. Nie jest prawda ze Polacy czy Anglicy, czy Amerykanie przeklinaja bardziej,zalezy to od towarzystwa i od otoczenia w jakim sie czlowiek znajduje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka