Dodaj do ulubionych

Która opcja lepsza? (Wychowanie)

25.01.11, 10:27
Spotkałam się z dwojakim podejściem w stosunku do wychowywania małych dzieci (ok. 9 -18 miesięcy). W jednej rodzinie, widząc zainteresowanie dziecka płytkami CD, schowano je przed nim, udostepniając kilka niepotrzebnych do zabawy. W drugiej w analogicznej sytuacji płyty leżały w zasięgu dziecka, ale miało ono wyraźny zakaz ruszania ich i nigdy żadnej nie dostało, żeby zaistniał wyraźny przekaz: płyty nie są do zabawy.
Ciekawa jestem, która metoda wydaje się Wam lepsza. smile
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 10:31
      ta która działawink
    • mimka23 Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 10:33
      Napiszę jak było u mnie. Ja nie chowałam przed dzieckiem takich rzeczy, oczywiście jakieś noże, nożyczki i inne ostre przedmioty tak, ale nie takie rzeczy jak książki, płyty itp. Kiedyś przyszła moja koleżanka i stwierdziła, że powinnam chować przed dzieckiem wszystko, czym uważam, że nie powinno sie bawić. Ja odpowiedziałam jej, że takie coś nie ma sensu w przypadku, gdy często odwiedzamy ludzi, bo wtedy każdy musiałby przed naszym przyjściem chować wszystko w swoim własnym domu. A chyba nie o to chodzi. Dziecko powinno wiedzieć, że pewnych rzeczy nie wolno brać do rączki i tyle. Ale to jest moje zdanie oczywiście, każdy robi jak uważa.
      • martita1987r mimka23 25.01.11, 10:39
        Zgadzam się z Tobą ja też takich rzeczy nie chowałam. Nigdy nie ściągał też ze stołu, szafek w domu tak jak i w odwiedzinach. (Tylko w sklepach dostaje diabła) smile
        • meg.123 Re: mimka23 25.01.11, 10:46
          U nas również nie chowamy przed dzieckiem niczego oraz nie zabraniam może dzięki temu jest spokój bo wszystkiego dotknął sprawdził jak działa np dvd, teraz ma 3 latka i umie obsługiwać np dvd, płytę również sam włoży. Myślę, ze jak sie czegoś zabrania to dziecko tym bardziej to chce i wychodzi awantura.
    • marghot Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 10:48
      mi wydaje sie lepsza opcja trzecia;
      płyty leżą w zasięgu ręki dziecka, żadnej nie daję do zabawy lecz kilka(naście) razy otwieram pudełka, pokazuję dziecku płytę, pudełko i tłumaczę oraz pokazuję do czego służą

      córka nie zniszczyła żadnej płyty
      • mimka23 Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 10:49
        To też jest dobra metoda.
      • lejla81 Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 10:55
        Jestem za. Płyty nie są do zabawy, również te niepotrzebne. Dziecko mogłoby ją połamać i się skaleczyć. Jako młoda, niedoświadczona matka pozwoliłam swojemu dziecku bawić się przesuwanymi drzwiami szafy (bardzo był tym zafascynowany), aż do momentu, kiedy przejechał sobie jakimś ostrym elementem po palcach i dosłownie zalał krwią. Od tej pory staram się być bardziej przewidująca, jeśli chodzi o zabawę rzeczami do tego nieprzeznaczonymi.
        • ancymon123 Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 12:36
          Mój bawi sie drzwiami i powtarza przy tym " a jak włoże raczkę to bedzie płacz i zgrzytanie zębami", "bardzo uważam" itp. smile Na razie nie włożył. Ja jestem raczej z tych mam, które na wiele pozwalają, na zasadzie- póki się nie sparzy to nie uwierzy. Jak na razie skaleczył sie tylko zyletką/maszynką i wcale się nie przejął, krew leciała a on dalej sie bawił, a tą krew wycierał w to co znalazł w łazience. Jak weszłam wyglądało to koszmarnie smile
          • lejla81 Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 15:38
            Tak, tak, mój też po tej przygodzie z szafą ściągnął sobie plaster i mazał krwią po ścianie. Dzieci to twardziele wink
      • wuwuem Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 12:14
        marghot napisała:

        > mi wydaje sie lepsza opcja trzecia;
        > płyty leżą w zasięgu ręki dziecka, żadnej nie daję do zabawy lecz kilka(naście)
        > razy otwieram pudełka, pokazuję dziecku płytę, pudełko i tłumaczę oraz pokazuj
        > ę do czego służą

        o coś takiego smile
    • mw144 Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 10:49
      Nie chowam, tłumaczę, że nie wolno i dlaczego.
    • gwen_s Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 12:00
      u nas są dwa sposoby razem...
      Leżą na wierzchu płyty, których dziecko nie powinno dotykać i o tym wie, ma też zestawi "swoich" płyt, którymi uwielbia się bawić.
      • lupa_87 Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 12:18
        Nie chowam - są płyty moje, których wie, że nie wolno mu ruszać i są płyty jego, którymi może się bawić.
    • joshima Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 12:13
      sarabanda2 napisała:

      > Ciekawa jestem, która metoda wydaje się Wam lepsza. smile
      Hm... To zależy o czym dokładnie mówimy. Jeśli o płytach, to ja zabierałam te na których mi zależało mówiąc: odłożę to na miejsce i dawałam do zabawy niepotrzebne, żeby dziecko zaspokoiło swoją ciekawość. Bez obawy nie zakoduje sobie na całe życie, że płyty wolno poniewierać.

      Robiłam tak z wieloma przedmiotami. Jeśli próbowała sięgnąć coś, czym nie powinna się bawić (noże telefony, piloty itp) mówiłam: To nie służy do zabawy. Odłożę to na miejsce. Ale kiedy nie brała już wszystkiego do buzi pozwalałam pod moją kontrola pobawić się telefonem czy pilotem a nawet nieostrym, stołowym niżem, pilnując, żeby nie uszkodziła i nie lizała. Teraz ma prawie dwa lata i sama odkłada na miejsce piloty i telefony, jeśli ktoś je zostawi.

      Uważam, że powinno się, w miarę możliwości, pozwolić dziecku zaspokajać ciekawość i zaznajamiać się z tym co je otacza.
    • budzik11 Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 13:01
      U mnie druga opcja działa. Płyty stoją na stojakach a dzieci wiedzą, że nie wolno się nimi bawić. Nie widzę sensu chowania płyt i dawaniu jakichś starych do zabawy - bo jak znajdzie "dobrą" - to będzie się nią bawił wiedząc, że można, że do tego one służą - a chyba nie tego chcemy dzieci nauczyć.
    • misia_matysia Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 13:26
      A u nas działa i pierwsza i druga opcja w zależności od przedmiotu. Płyty, książki leżą na wierzchu i ruszać może ale tylko swoje. Ale piloty do tv i innych sprzętów chowamy na najwyższych półkach bo pomimo "wyraźnego zakazu" wali nimi o ziemię i jeszcze na koniec macha paluszkiem i mówi swoim słodkim głosem "nununu" czyli wie że nie może ale i tak jest to silniejsze od niej.
      Najlepsza jest skuteczna metoda i nie ma znaczenia która. Nie ma nic złego wg mnie w chowaniu płyt czy książek czy też innych przedmiotów przed dzieckiem jeżeli nie potrafi się z nimi obchodzić.
    • twitti Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 13:31
      U nas opcja mieszana - to co kategorycznie zakazane, nie dostaje. Plyty ktorych nie moze ruszac, sa pochowane tak ze nie siegnie. Te ktore moze ruszac, sa w szufladach, do ktorych ma dostep.
    • camel_3d Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 13:58
      preferuje metode, plyty sa schowane i nie do zabawy.
      tylko z jednego powodu..pelnieta plyta mozna sobei na parwde duza krzywde zrobic, jest ostra jak noz.
    • leneczkaz Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 14:58
      Yyyyyy? Mój 2-latek sam obsługuje CD w swoim pokoju, więc jak miałby to robić nie dotykając płyt? Umie też włączyć DVD ze swoją ulubioną bajką. Ogólnie płyty są nasze więc i jego. Ale on wie do czego służą więc ich nie niszczy.
      • kasiazj31 Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 15:37
        U nas identycznie, synek też potrafi włączyć CD. Dziecku można przecież wytłumaczyć co do czego służy. Mój dwulatek NIC jeszcze nie zniszczył a ma dosytęp do wszytkiego w domu czego my używamy (płyty, ksiązki, DVD, aparat fotograficzny, telefon komórkowy, piloty). Oczywiście przedmioty niebezpieczne są poza zasięgiem jego rączek (noże, nożyczki, igły itp)
      • agazagie Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 16:41
        U nas to samo. Z tym, że wie, które płyty są jego, które taty a które mamy. Naszych raczej nie rusza. A dvd sam sobie obsługuje - wyciąga płytę i wkłada do sprzętu. Co prawda zniszczył w ten sposób dwie bajki z Bobem Budowniczym (zaraz na drugi dzień po kupieniu) ale one chyba jakoś wyjątkowo mocno w tym pudełku siedziały.
    • zaz-u Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 22:16
      sarabanda2 napisała:

      > Spotkałam się z dwojakim podejściem w stosunku do wychowywania małych dzieci (o
      > k. 9 -18 miesięcy). W jednej rodzinie, widząc zainteresowanie dziecka płytkami
      > CD, schowano je przed nim, udostepniając kilka niepotrzebnych do zabawy. W drug
      > iej w analogicznej sytuacji płyty leżały w zasięgu dziecka, ale miało ono wyraź
      > ny zakaz ruszania ich i nigdy żadnej nie dostało, żeby zaistniał wyraźny przeka
      > z: płyty nie są do zabawy.
      > Ciekawa jestem, która metoda wydaje się Wam lepsza. smile

      Akurat płyty są schowane,chociaż nie wszystkie, natomoast piloty i telefon leżą w zasięgu ręki i nie ma problemu. Mąż zawsze pozwalał córce ( 2,5) "korzystać" ze swojego telefonu i tak zosałao, ja ze swojego nie i też już tak zostało, natomiast Mynio zaczął się wszędzie wspinać ( 11 mies) i teraz jego uczymy ( uczę) ,że np: piloty nie są do zabawy.
    • doraxyz1 Re: Która opcja lepsza? (Wychowanie) 25.01.11, 22:58
      Nigdy nie chowałam nic przed dzieckiem. Młody musiał się nauczyć że pewnych rzeczy nie można dotykać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka