deedee0
14.02.11, 12:19
Synek ma 5,5 roku. Od miesiąca ma jakieś dziwne stany lękowe, straszne myśli (np, że widzi rodziców bez skóry tylko mięśnie, że wchodzą mu robaczki do buzi on je połyka i umiera, boi się, czy nie wylądują kosmici na ziemi, czy ziemia nie zostanie wciągnięta przez czarną dziurę ). Zaczęło się to mniej więcej w czasie gdy był chory i miał wysoką gorączke, brał antybiotyk (augmentin) ale już od dwóch tygodni jedst ok a te strachy są jakby się pogarszają. Gorzej jest wieczorem i w nocy ale teraz już i w dzień zaczyna być marudny, płaczliwy. Mówi, że chciałby się pozbyć tych myśli ale cos go zmusza do myślenia. Nie zawsze chce powiedzec czego się boi, tylko, że mu się chce płakać.
Nie wiem co robić, do jakiego lekarza się skierować - psycholog, psychiatra, co mu odpowiadać na to jak może się tych myśli pozbyć?